Gość: Słoju
IP: *.tele2.pl
28.06.04, 15:21
Próbowałem już raz poruszyć tę sprawę ale zostałem olany przez forumowiczów.
Znalazłem kolejna inspiracje dla tej sprawy w postaci artykułu w Janes
Defence Weekly. Amerykanie całkiem serio zaczeli się zastanawiać, czy
planowana masa FCS a w związku z tym poziom opancerzenie nie jest zbyt mały
dla podstawowego opancerzonego środka walki US Army.
Za tezą, iż pancerz będzie zbyt słaby przemawiają nastepujące czynniki:
1. doświadczenia irackie, a w szzceólności konieczność użycia Abramsów i
Bradleyi oraz niski poziom strat wśród ich załóg.
2. konieczność montowania dodatkowego opancerzenia na Strykerach
3. tendencje w innych krajach, Niemcy np. planuja mocno opancerzyć BWP Puma
4. wieloletnie doświadczenia Izraelskie a w szcególności ostanie wydarzenia
ze Strefy Gazy gdzie zaiweszono użycie M113 i skierowana do walki ciężkie
pojazdy.
Oczywiscie przewaga FCS miała polegać głownie na możliwości wcześniejszego
wykrycia zagrożenia i w ten sposób jego zneutralizowania lub uniknięcia ale
doświadzcenia konfliktów zbrojnych pokazują, iż jest to raczej mrzonka.
pzdr