IIWS rachuby agresorów

08.06.13, 11:56

Sława!

Czym sie kierowali agresory i jakie mieli plany?

Bo samo prowadzenie wojny dla sztuki nie ma oczywiscie sensu nawet dla tych szaleńców.

Weźmy Stalina bo on z agresorów był najbardziej szalony i marzył o zapanowaniu nad swiatem.

Tylko on jeden był nienasycony w swej zadzy podboju swiata.

Hitler musiał sobie zdawac sprawe, ze całego swiata nie podbije przynajmniej na 1szym etapie.

Owszem marzył o pokoju z UK i nawet po aneksji cccp przeciez nie planował aneksji ani Wegier ani Rumuni ani Słowacji nawet...

Zatem musiał myslec o zakończeniu wojny po osiagnieciu celów wojennych.

Podbnie Japonczycy mieli uderzyc na Aliantów zdobyc nowe tereny i złoza i zawrzec pokoj na swoich warunkach z z dominacja w Azji SE i na W Pacyfiku.

Podobnie Mussolini odbudowa imperium rzymskiego ale tez nie konsekwentnie, bo przeciez raczej nie planował aneksji ani Hiszpanii ani Panonii...


Forum Słowiańskie
gg 1728585
    • brigada_di_bandito Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 12:45
      Stalin doprowadził do II Wojny zawierając pakt z Hitlerem o napaści na Polskę.
      • jack79 Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 14:41
        > Stalin doprowadził do II Wojny zawierając pakt z Hitlerem o napaści na Polskę.

        a ja myślę że do wojny doprowadzili francuzi z angolami zatwierdzając rozbiór czechosłowacji
        to jakby szybciej niż ten rozbiór Polski?
        • brigada_di_bandito Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 14:43
          jack79 napisał:

          ja myślę że do wojny doprowadzili francuzi z angolami zatwierdzając rozbiór c
          > zechosłowacji
          > to jakby szybciej niż ten rozbiór Polski?

          Jak nie widzisz różnicy to po co było przepłacać za naukę?:)
          • jack79 Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 14:45
            przy jednym dealu dzielono terytorium
            przy drugim jedni brali terytorium drudzy kupowali spokój na jakiś czas
            jeśli nie widzisz wspólnych cech w tych umowach to może i ja przepłaciłem za naukę ale Ty po prostu uczyłeś się za mało :)
        • ignorant11 Re: IIWS rachuby agresorów 09.06.13, 04:34
          jack79 napisał:

          > > Stalin doprowadził do II Wojny zawierając pakt z Hitlerem o napaści na Po
          > lskę.
          >
          > a ja myślę że do wojny doprowadzili francuzi z angolami zatwierdzając rozbiór c
          > zechosłowacji
          > to jakby szybciej niż ten rozbiór Polski?

          No nie, wtedy jeszcze mozna było uratowac pokój.

          Mysle ze Akianci sami swiadomie weszli do wojny dajac Polsce gwarancje.

          I te gwarancje odsunełyby wojne, gdyby nie Stalin, który wraz z Hitlerem zaplanował wojne i swój stan posiadania, który po IIWS był bardzo zblizony do zaplanoanego w pakcie RM
        • bmc3i Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 06:20
          jack79 napisał:

          > > Stalin doprowadził do II Wojny zawierając pakt z Hitlerem o napaści na Po
          > lskę.
          >
          > a ja myślę że do wojny doprowadzili francuzi z angolami zatwierdzając rozbiór c
          > zechosłowacji
          > to jakby szybciej niż ten rozbiór Polski?


          Czy to znaczy, że lekarz który zastosuje zla diagnioze i leki, jest sprawcą choroby?
          • ignorant11 Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 23:26
            bmc3i napisał:

            > jack79 napisał:
            >
            > > > Stalin doprowadził do II Wojny zawierając pakt z Hitlerem o napaści
            > na Po
            > > lskę.
            > >
            > > a ja myślę że do wojny doprowadzili francuzi z angolami zatwierdzając roz
            > biór c
            > > zechosłowacji
            > > to jakby szybciej niż ten rozbiór Polski?
            >
            >
            > Czy to znaczy, że lekarz który zastosuje zla diagnioze i leki, jest sprawcą cho
            > roby?

            Jack to kacapski propagandzista a moze i kacap?

            A swoja droga to lekarze znad Kanału nie mieli nawet leków przynajmniej na poczatku, hcoc dizgnozowali raczej dobrze...

            Moze trzeba było jednak zawrzec z Hitlerem pakt antykominternowski?


            I zniszczyc kacapstwo posługujac sie Hitlerem i Japonczykami...

            szkopół w tym, ze ani Hitler nie byli sterowalni.

            Ale załozmy przekonujemy Adolfa, ze jego wrgiem jest jedynie komunizm i ze musi zniszczyc komunizm i ze my Zachod mu pomozemy...

            Hitler był przy Tsalinie co najwyzej rozbrykanym chłopczykiem.., co wiecej rezym hitlerowski był znacznie słabszy niz stalinowski istaniałą opozycja i opor przeciwko rezymowi i Hitler nie mogł grac tak woluntarystycznie jak Stalin...
      • rzewuski1 Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 14:54
        a ja myślę że do wojny doprowadzili francuzi z angolami zatwierdzając rozbiór czechosłowacji
        to jakby szybciej niż ten rozbiór Polski?


        To kto rozebrał Czechosłowacje?
        Anglicy i Francuzi ?
        Chyba jednak to Niemcy dążyli do wojny, ustępstwa Anglii I Francji które porzuciły sojusznika bo nie chciały wojny najdobitniej o tym świadczą.
        • jack79 Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 15:01
          > To kto rozebrał Czechosłowacje?
          > Anglicy i Francuzi ?

          no oni nie mogli wziąc częsci terytorium bo nie mieli wspólnej granicy
          więc wzieli w zmian czas
          tylko myśleli że biorą go więcej :P

          > Chyba jednak to Niemcy dążyli do wojny, ustępstwa Anglii I Francji

          ależ ustępstwa
          ja też chętnie oddam anglię Rosjanom albo muzułmanom, jestem gotów pojść na tak daleki ustępstwa - niech stracę!!!

          >które porzuciły sojusznika bo nie chciały wojny najdobitniej o tym świadczą.

          to anglia i francja porzucaja sojuszników?
          to dobrze wiedzieć że z nimi nie powinno się trzymać bo w razie czego nas porzucą

          pomyślmy, czy czasem oddanie czechosłowacji w ręce niemców nie uczyniło naszej sytuacji strategicznej beznadziejną
          gdyby ich nie porzucili od południa Polska by była bezpieczna
          gdyby wtedy wciągnięto Polskę w sojusz to hitler nie bardzo mógłby zaczynać.... nie mając czechosłowacji a mając wokół siebie 3 sojuszników

          no i jakimi durniami byli nasi politycy że uwierzyli w gwarancje francuzów i brytoli skoro oni przed chwilą zdradzili czechosłowację?????
          • rzewuski1 Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 15:34
            Na zachodzie uważano ze skrzywdzono Niemców dyktując im tak surowe warunki w Wersalu,
            Anglikom czy Francuzom którzy doskonale pamiętali I wojnę światowe nie w smak była nowa wojna, dla nich tamta wojna była straszniejsza niż II wojna światowa. Dlatego dali się nabrać Hitlerowi który z ich punktu widzenia żądał niewiele , sudety , w większości zamieszkane przez Niemców. Hitler złamał wszelkie umowy i porozumienia zajmując Czechy , dla mocarstw zachodnich stało się jasne dopiero wtedy że z tym panem żadnych umów podpisywać nie należy.
            Polska i tak nie miała zamiaru przyjmować warunków Niemieckich , obojętniej co powie Francja czy Anglia..Mocarstwa zachodnie były demokracjami a naprawdę trudno było ludzi przekonać do wojny w obronie jakiś tam Czechów czy Polaków, ciekawe czy ty chętnie poszedłbyś na wojnie w obronie Turków z Rosją?Hitler złamał wszelkie umowy i rządy tych państw mogły jasno pokazać obywatelom , zrobiliśmy wszystko by uniknąć wojny .
            My tez się zajebiście zachowaliśmy w stosunku do Czechów, Beck powinien jakoś próbować przekonać zachód ze trzeba bronic Czechosłowacji, ze Polska weźmie w tym udział,też Czechów powinien namawiać do oporu.A on nic nie zrobił a jak się zorientował ze Czesi się poddali ,wystosował im ultimatum i zażądał Zaolzia.
            • maxikasek Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 21:35
              1 i 2 częśc postu pełna zgoda- Zachód zgodzil się oddać zamieszkałe przez Niemców Sudety- w zamian za gwarancję nienaruszalności reszty Czech. W marcu 1939 Hitler złamał umowę- i to był jego koniec jako partnera do rozmów.
              Co do trzeciego- to mysmy (władze II RP) uważali Czechow za sowiecki przyczółek i wrogie państwo i dlatego próbowaliśmy namówić Węgrów na zabór Śłowacji- licząc na wspólną granicę z przyjaznym krajem i likwidację Rusi Zakarpackiej- ukraińskiej autonomii wspieranej przez Niemców. Czesi też za bardzo ne chcieli współpracy z nami- uważając nas na państwo tymczasowe.
              • rzewuski1 Re: IIWS rachuby agresorów 12.06.13, 17:24
                Co do trzeciego- to mysmy (władze II RP) uważali Czechow za sowiecki przyczółek
                > i wrogie państwo i dlatego próbowaliśmy namówić Węgrów na zabór Śłowacji- licz
                > ąc na wspólną granicę z przyjaznym krajem i likwidację Rusi Zakarpackiej- ukrai
                > ńskiej autonomii wspieranej przez Niemców. Czesi też za bardzo ne chcieli współ
                > pracy z nami- uważając nas na państwo tymczasowe.

                Zabrakło po naszej stronie jak i czeskiej wybitnych i przewidujących mężów stanu.
                Zamiast się zjednoczyć w obliczu wspólnego wroga oba kraje uważały z Niemcami poradzą sobie same ze swoimi sojusznikami.Ciekawiło mnie zawsze co by się stało gdyby Polska i Czechosłowacja w 1938r zawarły sojusz przeciwko Niemcom, czy stanowisko Francji i Anglii wobec Niemiec nie uległo by zaostrzeniu, zwłaszcza ze można byłoby do sojuszu wciągnąć Rumunie i Jugosławię.
                • jeepwdyzlu podziękujmy Adolfowi 12.06.13, 22:37
                  Ok, Hitler przestraszony nie napada na nas.
                  I co dalej?
                  Najdalej w 42 roku Stalin zajmuje całą Europę a Niemcy nie mają sił, żeby się im przeciwstawić...
                  ZSRS panuje nad całym kontynentem, zapewne dochodzi do zimnej wojny, ale narody Europy na zawsze zostają zdominowane...
                  Dzięki Hitlerowi nie doszło do scenariusza znacznie gorszego...
                  Mieliśmy szczęście, bo Hitler osłabił i spowolnił Stalina.
                  jeep
                  • ignorant11 Re: podziękujmy Adolfowi 12.06.13, 23:21
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Ok, Hitler przestraszony nie napada na nas.
                    > I co dalej?
                    > Najdalej w 42 roku Stalin zajmuje całą Europę a Niemcy nie mają sił, żeby się i
                    > m przeciwstawić...
                    > ZSRS panuje nad całym kontynentem, zapewne dochodzi do zimnej wojny, ale narody
                    > Europy na zawsze zostają zdominowane...
                    > Dzięki Hitlerowi nie doszło do scenariusza znacznie gorszego...
                    > Mieliśmy szczęście, bo Hitler osłabił i spowolnił Stalina.
                    > jeep

                    To juz hisstorical fiction:)))
                    Zatem Twoja teza jest rownie fikcyjna.., bo Adolfek przestraszony zawiera sojuz z Aliantami wspiera Polske i IIWS jesst przeciwko kacapstwu i hitlerem bo naszej stronie

                    Do wojny wcchodza USA za porozumienie ws Chini atak przeciwko kacapstwu..

                    Po 20 dalszych w Niemczech i Japoni dochodzi do pierestrojki iwojne konczymy z sytuacja z 1990 i dodatkowo podzialem Rosji na kila panstw...
                    • brigada_di_bandito Re: podziękujmy Adolfowi 13.06.13, 06:33
                      ignorant11 napisał:

                      > Po 20 dalszych w Niemczech i Japoni dochodzi do pierestrojki iwojne konczymy z
                      > sytuacja z 1990 i dodatkowo podzialem Rosji na kila panstw...

                      Czyli w tamtych czasach w którą stronę byśmy się nie odwrócili zawsze d.pa z tyłu.
                      • ignorant11 Re: podziękujmy Adolfowi 13.06.13, 23:07
                        brigada_di_bandito napisała:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        > > Po 20 dalszych w Niemczech i Japoni dochodzi do pierestrojki iwojne koncz
                        > ymy z
                        > > sytuacja z 1990 i dodatkowo podzialem Rosji na kila panstw...
                        >
                        > Czyli w tamtych czasach w którą stronę byśmy się nie odwrócili zawsze d.pa z ty
                        > łu.


                        W dobrych czasach mierny rzad a nawet kiepski nie zaszkodzi.., w bardzo tragicznych nawet wybitny nie wystarczy...
                  • maxikasek Re: podziękujmy Adolfowi 13.06.13, 08:04
                    > Najdalej w 42 roku Stalin zajmuje całą Europę a Niemcy nie mają sił, żeby się i
                    > m przeciwstawić...
                    W 42 to co najwyżej dopiero uderza.PO kilku miesiącach cięzkiej kampanii rozjeżdża Polskę i RUmunię. Po czym musi zderzyć sie z przygotowaną Europą Zachodnią. Słabszą- ale jeśli Sowieci nie mają kilkukrotnej przewagi i nie daj Bóg rzekę jakąś na drodze- to na nic ich przewaga liczebna.
                    • jeepwdyzlu Re: podziękujmy Adolfowi 13.06.13, 09:23
                      W 42 to co najwyżej dopiero uderza.PO kilku miesiącach cięzkiej kampanii rozjeżdża Polskę i RUmunię. Po czym musi zderzyć sie z przygotowaną Europą Zachodnią. Słabszą- ale jeśli Sowieci nie mają kilkukrotnej przewagi i nie daj Bóg rzekę jakąś na drodze- to na nic ich przewaga liczebna.
                      -----------
                      Wehrmacht z 39 i z 42 to dwa zupełnie różne wojska...
                      W 42 Niemcy byli u szczytu swoich mozliwości nie tylko dzięki wysiłkowi przemysłowemu, ale wygranym kampaniom, pokonaniu Francji, doświadczeniom na polach bitew...
                      Nieostrzelane wojsko Rosjan by nie zatrzymało...

                      Przewaga Armii Czerwonej w lotnictwie, czołgach, artylerii byłaby druzgocząca... - nie tylko ILOŚĆ wojska miałaby znaczenie...
                      jeep
                      • maxikasek Re: podziękujmy Adolfowi 13.06.13, 11:03
                        > Nieostrzelane wojsko Rosjan by nie zatrzymało...
                        Dawali radę nieostrzelani FInowie, trochę bardziej ostrzelani, ale słabsi Japończycy- więc jestem spokojny. RKKA miała wIększe straty marszowe w Polsce w czołgach niż Panzertruppe bojowe ;-)
                        > Przewaga Armii Czerwonej w lotnictwie, czołgach, artylerii byłaby druzgocząca..
                        > . - nie tylko ILOŚĆ wojska miałaby znaczenie...
                        O tym właśnie piszę. RKKA to była potęga na papierze, ale słabi FInowie lali ich bo sama masa to tylko więcej celi do zniszczenia. Człowieka którego zapędzisz w kamasze i pokażesz "gdzie pocisk wylata"- jeszcze nie zrobisz żołnierza. A tym bardziej oficera, który każdy rozkaz musi skonsultować z Moskwą lub przynajmniej z politrukiem (który bez wykształcenia z założenia jest przeciw każdej sensownej decyzji).
                      • rzewuski1 Re: podziękujmy Adolfowi 13.06.13, 11:26
                        Wehrmacht z 39 i z 42 to dwa zupełnie różne wojska...
                        W 42 Niemcy byli u szczytu swoich mozliwości nie tylko dzięki wysiłkowi przemysłowemu, ale wygranym kampaniom, pokonaniu Francji, doświadczeniom na polach bitew...
                        Nieostrzelane wojsko Rosjan by nie zatrzymało...


                        A Rosjanie mieli ostrzelane wojska?
                        Jak to wyglądała armia czerwona w Polsce w 1939 czy w Finlandii nie mówiąc o 1941r?

                  • rzewuski1 Re: podziękujmy Adolfowi 13.06.13, 11:24
                    Skąd ta pewność że Stalin zaatakuje Europę?
                    Armie miał słabą,kadrę wyniszczył , na papierze ładnie to wyglądało a w rzeczywistosci był źle co dobitnie pokazał rok 1939 i 1941 .
                    Stalin de facto atakował wtedy gdy przeciwnik leżał na łopatkach , fdy spodziewał się ze opór może być doży a potencjalna ofiara może zdobyć potężnych sojuszników moim zdanie nie zaryzykował by.
                    Prędzej rozpętał kolejna czystkę w armii,administracji i w partii.
                • bmc3i Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 06:32
                  rzewuski1 napisał:

                  > Co do trzeciego- to mysmy (władze II RP) uważali Czechow za sowiecki przyczółek
                  > > i wrogie państwo i dlatego próbowaliśmy namówić Węgrów na zabór Śłowacji-
                  > licz
                  > > ąc na wspólną granicę z przyjaznym krajem i likwidację Rusi Zakarpackiej-
                  > ukrai
                  > > ńskiej autonomii wspieranej przez Niemców. Czesi też za bardzo ne chcieli
                  > współ
                  > > pracy z nami- uważając nas na państwo tymczasowe.
                  >
                  > Zabrakło po naszej stronie jak i czeskiej wybitnych i przewidujących mężów stan
                  > u.
                  > Zamiast się zjednoczyć w obliczu wspólnego wroga oba kraje uważały z Niemcami p
                  > oradzą sobie same ze swoimi sojusznikami.Ciekawiło mnie zawsze co by się stało
                  > gdyby Polska i Czechosłowacja w 1938r zawarły sojusz przeciwko Niemcom, czy sta
                  > nowisko Francji i Anglii wobec Niemiec nie uległo by zaostrzeniu, zwłaszcza ze
                  > można byłoby do sojuszu wciągnąć Rumunie i Jugosławię.


                  Sojusz Polski z Czechami? To jakby żądać sojuszu Basków z Hiszpanami, albo irlanckich protestantów z katolikami. Czesci od zawsze uważali nas za gorszych od siebie, nie dorastajacych im, i jak juz wyzej padło - za państwo sezonowe. Sami tez w 1920 roku, wlozyli nam nóż w plecy, napasdajac na Polske, w tym samym czasie, gdy my bronilismy Warszawy przed najazdem bolszewickim.
                  • rzewuski1 Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 11:32
                    Sojusz Polski z Czechami? To jakby żądać sojuszu Basków z Hiszpanami, albo irl
                    > anckich protestantów z katolikami. Czesci od zawsze uważali nas za gorszych od
                    > siebie, nie dorastajacych im, i jak juz wyzej padło - za państwo sezonowe. Sami
                    > tez w 1920 roku, wlozyli nam nóż w plecy, napasdajac na Polske, w tym samym cz
                    > asie, gdy my bronilismy Warszawy przed najazdem bolszewickim.

                    Już Ci raz pisałem ze Czesi zaatakowali nas w(styczeń) 1919 a nie w 1920r.
                    Nie przesadzaj tez z ta nienawiścią bo ani Polacy ani Czesi jakiejś wielkiej krzywdy sobie w historii nie zrobili . Polskę i Czechosłowację łączyła to ze oba kraje były na liście potencjalnych ofiar Niemiec i to powinno dać przywódcom obu krajów wiele do myślenia, sprawa malutkiego Zaolzia mogła być rozwiązana w polubowny sposób albo po prostu przemilczana w imię wyższych celów.
                    • maxikasek Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 11:58
                      sprawa malutkiego Zaolzia mogła być rozwiązana w po
                      > lubowny sposób albo po prostu przemilczana w imię wyższych celów.
                      To nie chodziło o malutkie Zaolzie czy nawet o ludność polską tam mieszkającą- tylko o potencjał gospodarczy tego malutkiego skrawka.
                      "Po przyłączeniu Zaolzia produkcja stali w Polsce wzrosła o 38%, surówki o 67%, wyrobów walcowanych o 47%, koksu o 55%". DO tego Bohumin- który przecinał główną magistralę kolejową Czechy- Słowacja.
                  • odyn06 Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 11:58
                    Tylko zgodzić się wypada.
                  • ignorant11 Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 23:31
                    bmc3i napisał:


                    >
                    > Sojusz Polski z Czechami? To jakby żądać sojuszu Basków z Hiszpanami, albo irl
                    > anckich protestantów z katolikami. Czesci od zawsze uważali nas za gorszych od
                    > siebie, nie dorastajacych im, i jak juz wyzej padło - za państwo sezonowe. Sami
                    > tez w 1920 roku, wlozyli nam nóż w plecy, napasdajac na Polske, w tym samym cz
                    > asie, gdy my bronilismy Warszawy przed najazdem bolszewickim.

                    Nie zawsze.., bo juz w czasie IIWS rozwazano unie polsko-czechosłowacka, ten pomysł odzył ok 1980 roku.

                    Obecnie z Czechami mamy duuuza buźke w obu krajach najbardziej sie wzajemnie lubimy.

                    Co wiecej politycy tez chetnie ze soba wspołpracuja
                    • jeepwdyzlu Re: IIWS rachuby agresorów 14.06.13, 15:32
                      Obecnie z Czechami mamy duuuza buźke w obu krajach najbardziej sie wzajemnie lubimy.

                      Co wiecej politycy tez chetnie ze soba wspołpracuja
                      -------------------
                      Mylisz się
                      Czesi nas nie lubią. My ich tak, ale oni nas nie. I mają powody.
                      Współpraca polityków? Żadna. Ani w sprawach unijnych, ani wzajemnych współpracy nie ma. Gorzej - Czesi grają swoje - np w sprawach polskiej żywności...
                      jeep
                      • ignorant11 Re: IIWS rachuby agresorów 01.07.13, 10:40
                        jeepwdyzlu napisał:

                        > Obecnie z Czechami mamy duuuza buźke w obu krajach najbardziej sie wzajemnie lu
                        > bimy.
                        >
                        > Co wiecej politycy tez chetnie ze soba wspołpracuja
                        > -------------------
                        > Mylisz się
                        > Czesi nas nie lubią. My ich tak, ale oni nas nie. I mają powody.
                        > Współpraca polityków? Żadna. Ani w sprawach unijnych, ani wzajemnych współpracy
                        > nie ma. Gorzej - Czesi grają swoje - np w sprawach polskiej żywności...
                        > jeep

                        Oczywiste jest ze kazdy w tym i Czesi maja swoje interesy i ze koszula ciału blizsza.

                        I ze Czesi sa cywilizacyjnie i ekonomicznie wyzej niz Polska.

                        Jdnak czesi doceniaja polski potencjał i jest wspołpraca np energetyczna i rozija sie przygraniczna i Czesi widza potencjał wzrostu wymiany, a przeciez to juz jest nasz 2 partner handlowy po RFN...

                        Współpraca gazowa jest bardzo efektywna i zarówno Czesi jak i Słowacy chca zwiekszac wymiane np budujac nowe połaczenia rzeczne Odra/Wisłą- Dunaj...

                        Giełda Warszawska jest dla Pragi niedoscignionym wzorem, a wspołpraca wyszehradzka jest wzorem równiez dla Rumunii i Austrii...

                        Oczywiste jest ze ze strony mniejszych państw jest pewna obawa przed polska dominacja...

                        Dlatego z sasiadów jedynie RFN i Ukraina nie maja takich kompleksów wobec Polski
                    • bmc3i Re: IIWS rachuby agresorów 01.07.13, 09:24
                      ignorant11 napisał:


                      > Nie zawsze.., bo juz w czasie IIWS rozwazano unie polsko-czechosłowacka, ten po
                      > mysł odzył ok 1980 roku.
                      >
                      > Obecnie z Czechami mamy duuuza buźke w obu krajach najbardziej sie wzajemnie lu
                      > bimy.
                      >
                      > Co wiecej politycy tez chetnie ze soba wspołpracuja

                      Mylisz Hawla z innymi czeskimi politykami. Przypominam Ci, ze to Czesi rozłożyli na łopatki ideę trójkąta wyszechradzkiego, bedac przekonani, ze sami szybciej wejdą do Unii Europejskiej, niz z Polską i Węgrami. Jak to powiedział któryś z ich premierów w latch 90. "Polska? U nich nawet piwa dobrego nie ma."
                      • jeepwdyzlu Re: IIWS rachuby agresorów 01.07.13, 10:30
                        Jak to powiedział któryś z ich premierów w latch 90. "Polska? U nich nawet piwa dobrego nie ma.
                        --------
                        miał rację
                        ale szybko dogoniliśmy i ich i Węgrów..
                        jeep
                        • ignorant11 Re: IIWS rachuby agresorów 01.07.13, 10:45
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Jak to powiedział któryś z ich premierów w latch 90. "Polska? U nich nawet piwa
                          > dobrego nie ma.
                          > --------
                          > miał rację
                          > ale szybko dogoniliśmy i ich i Węgrów..
                          > jeep

                          POd niektórymi wzgeldami nawet ich wyprzedzamy.

                          Do tej pory stawiał sie nam jeszcze Wieden, ale Warszawa juz dawno przegoniłą Wieden i staje sie liderem w ESW, ma szanse zdominowac regionalne parkiety, nawet juz sie o tym mowi głosno
                      • ignorant11 Re: IIWS rachuby agresorów 01.07.13, 10:42
                        bmc3i napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        >
                        > > Nie zawsze.., bo juz w czasie IIWS rozwazano unie polsko-czechosłowacka,
                        > ten po
                        > > mysł odzył ok 1980 roku.
                        > >
                        > > Obecnie z Czechami mamy duuuza buźke w obu krajach najbardziej sie wzajem
                        > nie lu
                        > > bimy.
                        > >
                        > > Co wiecej politycy tez chetnie ze soba wspołpracuja
                        >
                        > Mylisz Hawla z innymi czeskimi politykami. Przypominam Ci, ze to Czesi rozłożyl
                        > i na łopatki ideę trójkąta wyszechradzkiego, bedac przekonani, ze sami szybciej
                        > wejdą do Unii Europejskiej, niz z Polską i Węgrami. Jak to powiedział któryś z
                        > ich premierów w latch 90. "Polska? U nich nawet piwa dobrego nie ma."

                        Przypmne, ze najwieksze kontrowersje były miedzy włąsnie na linii Havel-Wałesa.

                        A nie 3kat ale 4kat wyszehradzki...

                        I choc koleje trej wspołpracy przechodziły rózne fazy to teraz wspołpraca sie umacnia i mamy wielka wspołprace i wymiane z CZechami i obie strony widza dalszy potencjał wzrostu
    • brmtvungernsternberg Re: IIWS rachuby agresorów 08.06.13, 22:11
      Trudno spierac sie kto byl wiekszym szalencem . Jeden drugiego chcial oszukac . Skonczylo sie tym ze sie wzajem wymordowali . Najwiecej zginelo sowieckich 27 milionow .
    • herr7 Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 08:12
      Wszyscy się mylili. Przede wszystkim nie wzięli pod uwagę Ciebie Ignorant 11.
      • ignorant11 Re: IIWS rachuby agresorów 13.06.13, 23:33
        herr7 napisał:

        > Wszyscy się mylili. Przede wszystkim nie wzięli pod uwagę Ciebie Ignorant 11.

        No widzisz, tylko wehikuł czasu i mam posade u licznych rzadów europejskich a nawet w USA:)))
    • ignorant11 Panowie zapraszam do adremu:))) 14.06.13, 09:23

      Sława!

      Jak zwykle sprawdza sie słynna reguła ignoranta, mówiaca o tym, ze kilkudziesieciu postach kazdy watek staje sie OT.


      Zatem ponawiam pytanie:

      Jak agresorzy rozpetujacy IIWS plnaowali zakończyc wojne jakie mieli cele wojenne, czy rzeczywiscie je mieli, czy zachłystneli sie swoimi poczatkowymi sukcesami?

      Co kombinowali Stalin Hitler Mussolini Co faktycznie chcieli Japończycy?


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • jeepwdyzlu no to ad rem ale Ci się nie spodoba... 14.06.13, 15:44
        Jak agresorzy rozpetujacy IIWS plnaowali zakończyc wojne jakie mieli cele wojenne, czy rzeczywiscie je mieli, czy zachłystneli sie swoimi poczatkowymi sukcesami?

        Co kombinowali Stalin Hitler Mussolini Co faktycznie chcieli Japończycy?
        ------------------------------
        Po pierwsze - dołączyłbym do tej listy Roosevelta. Amerykanie grali na konflikt zwłaszcza z Japonią którą przyparli do muru i właściwie zmusili do ataku.
        Mussolini był postacią jednak operetkową i nie przewidział, ze konflikt będzie taki długi, krwawy, prowadzony na taką skalę - sądził, że odbierze Niceę, Dalmację, zajmie Albanię i parę greckich wysp... Sytuacja go przerosła.
        Hitler po pokonaniu Francji wpadł w pychę i zlekceważył Rosjan. Uznał, że realny jest plan zbudowania Rzeszy do Uralu. I nawet miał szansę, ale brutalnością wobec jeńców i cywilów wepchnał ich z powrotem w łapy Stalina. Mógł pokonać zsrs, ale zgubiła go jego własna ideologia. Uwierzył, że Słowianie to podludzie.
        Stalin liczył na długi konflikt na Zachodzie i upadek Francji go zaskoczył. Liczył na zajęcie całej Europy i nie udało mu się tylko z powodu skali początkowych sukcesów Adolfa. My - Europejczycy mieliśmy szczęście, bo Hitler osłabił Stalina na tyle, że ten nie mógł zrealizować swoich globalnych zamierzeń. Ale i tak namieszał, zajął Europę Środkową i ograł Zachó w Chinach.
        Największym przegranym konfliktu, oprócz małych państw jak Polska czy Finlandia - jest Wielka Brytania, która przegrała wszystko i straciła na koniec imperium.
        Największym wygranym na pewno zostali Amerykanie, którzy zrealizowali wszystkie swoje cele z nawiązką. I to oni - z perspektywy czasu - najwięcej się do rozwoju konfliktu przyczynili.
        Weź lend lease - dany Rosjanom BEZ ŻADNYCH warunków! To było głupie i zbrodnicze.
        jeep
        • ignorant11 Re: no to ad rem ale Ci się nie spodoba... 01.07.13, 10:21
          jeepwdyzlu napisał:

          > Jak agresorzy rozpetujacy IIWS plnaowali zakończyc wojne jakie mieli cele wojen
          > ne, czy rzeczywiscie je mieli, czy zachłystneli sie swoimi poczatkowymi sukcesa
          > mi?
          >
          > Co kombinowali Stalin Hitler Mussolini Co faktycznie chcieli Japończycy?
          > ------------------------------

          > .
          > Największym wygranym na pewno zostali Amerykanie, którzy zrealizowali wszystkie
          > swoje cele z nawiązką. I to oni - z perspektywy czasu - najwięcej się do rozw
          > oju konfliktu przyczynili.
          > Weź lend lease - dany Rosjanom BEZ ŻADNYCH warunków! To było głupie i zbrodnicz
          > e.
          > jeep

          Przegranych było wiecej nie tylko UK, ale równiez Francja podobnie jak UK utracila imperium, Holandia swoje kolonie...

          Wreszcie Japonia tak wzieła w dupe ze do dzisiaj jest pacyfistyczna.

          Niemcy podział kraju i ogromne straty terytorialne.

          ESW Polska Litwa. Rumunia, Wegry, Czechosłowacja....

          Wszystkie te kraje miały straty terytorialne ogrmne zniszczenia w majatku i sile zywej i prawie 50 letnia okupacje rosyjska.

          USA były potega i najsilniejszym państwem swiata juz przed IWS po IIWS umocniły swoja pozycje, przejmujac bazy i wpływy UK i Francji i nawet JAponii...

          Ale tez nie wszystkie cele osiagneły np przegrały Chiny, ESW ASE...
          • ignorant11 Re: no to ad rem ale Ci się nie spodoba... 01.07.13, 10:25
            ignorant11 napisał:

            > jeepwdyzlu napisał:
            >
            > > Jak agresorzy rozpetujacy IIWS plnaowali zakończyc wojne jakie mieli cele
            > wojen
            > > ne, czy rzeczywiscie je mieli, czy zachłystneli sie swoimi poczatkowymi s
            > ukcesa
            > > mi?
            > >
            > > Co kombinowali Stalin Hitler Mussolini Co faktycznie chcieli Japończycy?
            > > ------------------------------
            >
            > > .
            > > Największym wygranym na pewno zostali Amerykanie, którzy zrealizowali wsz
            > ystkie
            > > swoje cele z nawiązką. I to oni - z perspektywy czasu - najwięcej się d
            > o rozw
            > > oju konfliktu przyczynili.
            > > Weź lend lease - dany Rosjanom BEZ ŻADNYCH warunków! To było głupie i zbr
            > odnicz
            > > e.
            > > jeep
            >
            > Przegranych było wiecej nie tylko UK, ale równiez Francja podobnie jak UK utrac
            > ila imperium, Holandia swoje kolonie...
            >
            > Wreszcie Japonia tak wzieła w dupe ze do dzisiaj jest pacyfistyczna.
            >
            > Niemcy podział kraju i ogromne straty terytorialne.
            >
            > ESW Polska Litwa. Rumunia, Wegry, Czechosłowacja....
            >
            > Wszystkie te kraje miały straty terytorialne ogrmne zniszczenia w majatku i sil
            > e zywej i prawie 50 letnia okupacje rosyjska.
            >
            > USA były potega i najsilniejszym państwem swiata juz przed IWS po IIWS umocniły
            > swoja pozycje, przejmujac bazy i wpływy UK i Francji i nawet JAponii...
            >
            > Ale tez nie wszystkie cele osiagneły np przegrały Chiny, ESW ASE...
            >


            Warto dodac jeszcze Rosje, ktora mimo osiagniecia apogeum swojej potegi nie okazałą sie zdolna utrzymac pozycji i straciłą stan posiadania od 300 lat jest najsłabsza na szczescie...
            I nikt nie daje Rosji szans na odbudowanie pozycji mocarstwowej, która Rosja straciła ok 1905 roku.

            Podobnie straciły Chiny, które pograzyły sie w nocy komunistycznej do dzisiaj

            >
            • ignorant11 Re: no to ad rem ale Ci się nie spodoba... 01.07.13, 10:27
              ignorant11 napisał:

              > Warto dodac jeszcze Rosje, ktora mimo osiagniecia apogeum swojej potegi nie oka
              > załą sie zdolna utrzymac pozycji i straciłą stan posiadania od 300 lat jest naj
              > słabsza na szczescie...
              > I nikt nie daje Rosji szans na odbudowanie pozycji mocarstwowej, która Rosja st
              > raciła ok 1905 roku.
              >
              > Podobnie straciły Chiny, które pograzyły sie w nocy komunistycznej do dzisiaj

              I Korea, która mimo obecnych sukcesów nadal pozostaje krajem podzielonym, którego połnocna czesc zyje pod komunistycznym jarzmem w nedzy na poziomie kamienia łupanego i ludozerstwa...

              >
              > >
              >
              >
        • ignorant11 Re: no to ad rem ale Ci się nie spodoba... 01.07.13, 10:33
          jeepwdyzlu napisał:

          > Weź lend lease - dany Rosjanom BEZ ŻADNYCH warunków! To było głupie i zbrodnicz
          > e.
          > jeep

          To nie tak i nie do końca...

          W 1szej fazie gdy Niemcy gromili Rosjan w interesie kazdego wlaczacego z Niemcami było podtrzymywanie kazdego ich wroga aby osłabiac Niemców i wykrwawiac.

          Potem wydaje sie ze Alianci nie docenili włąsnych mozliwosci i przeceniali Niemców.

          Bo w drugiej fazie IIWS nalezało wszystko obrócic rewolwerowo i wspierac Niemców przeciwko kacapom....

          Ale aby to było realne to Niemcy musieliby zrezygnowac z ze swoich podbojów i dołaczyc do Zachodu w wojnie z Rosja a Alianci uderzyc na Rosje i wspierac kazdego, kto z nia walczył.

          A historia ma swoja bezwładnosc i w Jałcie Zachod nie miał za wiele do powiedzenia i bał sie separatystycznego pokoju i rosyjskich dostaw surowców dla IIIRzeszy, których szlaków zaopatrzenia nie byłby w stanie przerywac.

          Faktycznie Zachod jednak przegapił i nie doszacował kacapow.
    • teodor_jeske_choinski_1 TJC 14.06.13, 17:36
      ignorant11 napisał:
      Weźmy Stalina bo on z agresorów był najbardziej szalony i marzył o zapanowaniu nad swiatem.
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Najbardziej przebiegły i skuteczny satrapa XX w. Osiagnął wszystko co zamierzał. Nie miał sobie równych. Roosvelt, Churchill i Polacy, to przy nim pętaki.
      Hitler był szaleńcem i dlatego przegrał.
      • ignorant11 Re: TJC 01.07.13, 10:49
        teodor_jeske_choinski_1 napisał(a):

        > ignorant11 napisał:
        > Weźmy Stalina bo on z agresorów był najbardziej szalony i marzył o zapanowaniu
        > nad swiatem.
        > -------------------------------------------------------------------------------
        > ------------------------------
        > Najbardziej przebiegły i skuteczny satrapa XX w. Osiagnął wszystko co zamierzał
        > . Nie miał sobie równych. Roosvelt, Churchill i Polacy, to przy nim pętaki.
        > Hitler był szaleńcem i dlatego przegrał.

        Nie powiedziałbym az tak...

        Po prostu demokratyczne kraje szybciej sie mecza dlutrwalymi i krwawymi konfliktami...

        Ale totalitarne rezymy płaca znacznie wiecej i Rosja zaplaciłą dzisiaj najsłąbsza pozycja od 300 lat a symptomy dalszego rozpadu sa dzisiaj badzo widoczne i wydaja sie bliskie.

        Rezym liliputany jedynie zamroził niektore procesy, któr po jego upadku musza wybuchnacze zdwojona siła.

        I Zaowocuja co najmniej strata terenów islamskich wiec Kaukazu i pewnie czegos znacznie wiecej min wpływów w Azji Centarlnej, które juz dzisiaj wyraxnie njie sa do utrzymania, a jedynie katastrofa CRL moze opóxnic wyeliminowanie Rosji z Azji centralnej

        >
    • jorl Re: IIWS rachuby agresorów 15.06.13, 12:24
      maxikasek napisał:

      > > Najdalej w 42 roku Stalin zajmuje całą Europę a Niemcy nie mają sił, żeby
      > się i
      > > m przeciwstawić...
      > W 42 to co najwyżej dopiero uderza.PO kilku miesiącach cięzkiej kampanii rozjeż
      > dża Polskę i RUmunię. Po czym musi zderzyć sie z przygotowaną Europą Zachodnią.
      > Słabszą- ale jeśli Sowieci nie mają kilkukrotnej przewagi i nie daj Bóg rzekę
      > jakąś na drodze- to na nic ich przewaga liczebna.

      To gadanie o tym jak to Stalin chcial cale Europe militarnie zawojowac jest idiotyczne. Tzn mozna dywagowac czy chcial ale mozliwosci to ZSRR absolutnie nie mial.
      Dlaczego? Ile ludnosci liczyl wtedy ZSRR? ze 160 milionow chyba prawda? A Niemcy 80 milionow. Jesli armia tylko niemiecka byla lepsza w stosunku 2:1 do sowieckiej, czyli na zabicie dwoch Sowietow tracila jednego swojego to bylaby rownowaga ZSRR-Niemcy. A niemiecka byla przeciez lepsza jak 2:1 . byla 3:1 albo 4:1. Wiec same Niemcy spusciliby lanie ZSRR jakby probowal zaatakowac. Moze nieprawda? Przeciez dowod byl na to od 1941. Mimo tego ze Niemcy walczaly na dwa fronty dawaly sobie dobrze w ZSRR rade. A bez drugiego frontu?
      Takie gadanie jak to Stalin okopy trupami zasypywal bo "mnogo luda" to niezle
      bzdury. Bo zaraz by mu sie te mnogo skonczylo. To nie Chiny z miliardem luda.
      Nie wiem ze ludzie i tutaj jakos schizofrenie maja. Z jednej strony gadaja jak to ZSRR byl militarnie mocarny, mnogo luda ze zachodnia Europe by zawojowal, z drugiej strony gada taki sam jak to ruska bron, dowodcy itd byli do d...
      A jak byl? ZSRR byl slabszy od Zachodu szans w napasci na Zchod nie mial, nie przegral wojny z Hitlerem tylko dlatego bo dostawal bezposrednia (dostawy) i posrednia (front na zachodzie najpierw bomby flota a potem wojska).
      Z chlodnej analizy stosunkou sil wynika ze Stalin nie mogl chciec realnie napasc na Zachod. A co chcial? Wiedzial ze sie szykuje napasc na ZSRR, caly czas sie tego obawial, komuna nie byla w smak zachodniemu systemowi.
      Dlatego te jego pakty R-M aby jakos sie przed napascia uchronic. Nie uchronil sie, fakt, ale i z inna polityka zapewne tez by sie nie uchronil.
      Nie Stalin chcial tak naprawde wojny. I nawet nie Hitler. Zreszta by Hitlera przy wladzy nie bylo jakby Werslu nie bylo. Z reparacjami do konca Swiata dla Niemiec, zabranie Niemcom ziem. Dlaczego to zrobiono? To byla dalekosiezna polityka USA aby syf w Europie zrobic. Bo dopiero 2 WS mogla spowodowac ze USA stala sie mocarstwe swiatowym. Gdyby nie 2 WS to by tak nie bylo.
      Wiec tych prawdziwych, dalekosieznych, sprawcow 2 WS trzeba szukac za oceanem. Inni tylko sie dali wposcic w kanal stworzony w tym celu przez USA.

      Pozdrowienia

      • jeepwdyzlu jorl bredzisz 15.06.13, 13:30
        Stalin miał ogromną armię i zdolności mobilizacyjne.
        I czołgów, artylerii tyle co wszystkie armie świata razem
        Rzeczywiście Niemcy byli efektywniejsi, lepiej wykorzystywali słąbsze uzbrojenie, byli lepiej dowodzeni.
        A i tak przegrali. Rosjanie mieli lend lease, ale sprawnie przenieśli przemysł za Ural i szybko się uczyli. W latach 43-45 byli równorzędnym przeciwnikiem.
        jeep
        • jorl Re: jorl bredzisz 15.06.13, 13:58
          ZSRR mial 2 razy tyle ludnosci jak Niemcy. Niemcy byli wiecej jak 2 razy sprawniejsci w przemysle i militarnie jak ZSRR. Wiec byli militarnie silniejsi jak ZSRR. Same Niemcy.
          Takie to trudne? Schizofrenia i u Ciebie o ktorej pisalem.
          Z jednej strony ZSRR gow..o a z drugiej mocarz.

          Pozdrowienia

          • brigada_di_bandito Re: jorl bredzisz 15.06.13, 21:29
            jorl napisał:

            > ZSRR mial 2 razy tyle ludnosci jak Niemcy. Niemcy byli wiecej jak 2 razy sprawn
            > iejsci w przemysle i militarnie jak ZSRR. Wiec byli militarnie silniejsi jak ZS
            > RR. Same Niemcy.
            > Takie to trudne? Schizofrenia i u Ciebie o ktorej pisalem.
            > Z jednej strony ZSRR gow..o a z drugiej mocarz.
            >
            > Pozdrowienia

            Specjalnie dla jorla fragment wspomnień żołnierza z frontu wschodniego.

            My żołnierze, zdobyliśmy ruiny, które Sowieci, zanim wycofali się na
            Wschód, zrównali z ziemią albo ogołocili ze wszystkiego, fabryka po
            fabryce. Niemieckiemu przemysłowi wystarczyło czternaście miesięcy,
            żeby wszystko odbudować, odtworzyć, uporządkować i gruntownie
            zmodernizować.
            Nad Dnieprem wyglądało to dokładnie tak samo, jak w Zagłębiu
            Donieckim. Dwupoziomowy most — jeden poziom dla pociągów, drugi
            dla samochodów — został zaledwie w kilka miesięcy przerzucony
            przez szeroką na przeszło kilometr rzekę. Miasto lśniło tysiącem
            świateł. W nocy wszędzie było widać światła potężnych fabryk.
            Potężna, czarna rzeka płynęła do morza upstrzona niezliczonymi
            refleksami lamp, które drżały na wodzie jak błędne ogniki.
            Ukraina rozpościerała pod śniegiem i lodem swe rozległe horyzonty
            poprzecinane miedzianymi zagajnikami, ozdobione zielonymi albo
            niebieskimi okiennicami na białych chatach. Wszędzie jednak
            wznosiły się nowe stacje kolejowe, magazyny, wspaniałe cukrownie.
            Wyładowywano setki maszyn rolniczych, zielonych i czerwonych,
            wyglądających jak śliczne zabawki z Norymbergii. W ciągu jednego
            roku Niemcy stworzyli w Rosji najbogatszą kolonię na świece.
            Wielkie dzieło. Ale także wielka iluzja, ponieważ Rzesza
            przedwcześnie wykorzystała do realizacji tego dzieła europejskiego
            pokoju, siły, które według dzikiego prawa nienawiści i interesów,
            powinny były zostać skierowane wyłącznie do walki, do mordowania,
            niszczenia i eksterminacji!

            • jeepwdyzlu zsrs 16.06.13, 10:38
              Schizofrenia i u Ciebie o ktorej pisalem.
              Z jednej strony ZSRR gow..o a z drugiej mocarz.
              ---------
              to prawda
              bo życie jest skomplikowane a historia niejednoznaczna
              I taki był ZSRS.
              Z jednej strony potężny, z drugiej żałośnie słaby. Jednocześnie.
              jeep
              • jorl Re: zsrs 30.06.13, 21:43
                jeepwdyzlu napisał:

                > Schizofrenia i u Ciebie o ktorej pisalem.
                > Z jednej strony ZSRR gow..o a z drugiej mocarz.
                > ---------
                > to prawda
                > bo życie jest skomplikowane a historia niejednoznaczna
                > I taki był ZSRS.
                > Z jednej strony potężny, z drugiej żałośnie słaby. Jednocześnie.

                Nie ta schizofrenia zostala wymyslona (glownie) przez CIA i rozprzestrzeniana na Swiecie przez takiego Suworowa ktory pisze pod komado tejze CIA.
                Ona jest naprawde chytra. Lechce klamliwe dume Rosjan dajac im zludzenia ze ZSRR taki byl potezny w 1939 czy 41r ze by cala Europe zawojowal a przemyca ta teorie ze ZSRR wlasnie dlatego chcial wojny. Bo gadanie ze by chciial wojne ale byl slaby byloby za idiotyczne a tak troche schizofreni, jak u Ciebie drogi jeep, i funkcjonuje. Nawet potwierdzaja ta teorie chytrze wpuszczeni tymze poprzez CIA w kanal sami Rosjanie.
                To nazywa sie dobra proipaganda!
                Pozdrowienia
                • bmc3i Re: zsrs 01.07.13, 12:03
                  jorl napisał:

                  > Nie ta schizofrenia zostala wymyslona (glownie) przez CIA i rozprzestrzeniana n
                  > a Swiecie przez takiego Suworowa ktory pisze pod komado tejze CIA.
                  > Ona jest naprawde chytra. Lechce klamliwe dume Rosjan dajac im zludzenia ze ZS
                  > RR taki byl potezny w 1939 czy 41r ze by cala Europe zawojowal a przemyca ta te
                  > orie ze ZSRR wlasnie dlatego chcial wojny. Bo gadanie ze by chciial wojne ale b
                  > yl slaby byloby za idiotyczne a tak troche schizofreni, jak u Ciebie drogi jeep
                  > , i funkcjonuje. Nawet potwierdzaja ta teorie chytrze wpuszczeni tymze poprzez
                  > CIA w kanal sami Rosjanie.
                  > To nazywa sie dobra proipaganda!
                  > Pozdrowienia


                  Jorl, zlituj się. CIA powstała dopiero w 1949 roku, a juz we wrzęsniu 1939 roku ZSRR miał najwiekszą flote podwodną na świecie. Niech maxikasek Ci napisze ile mieli wowczas czołgów w porownaniu do innych panstw, samolotów, etc.

                  • maxikasek Re: zsrs 01.07.13, 13:20
                    > Jorl, zlituj się. CIA powstała dopiero w 1949 roku, a juz we wrzęsniu 1939 roku
                    > ZSRR miał najwiekszą flote podwodną na świecie Niech maxikasek Ci napisze ile
                    > mieli wowczas czołgów w porownaniu do innych panstw, samolotów, etc.
                    Nie ma potrzeby- mieli od ch... i ciut ciut. Inna sprawa to ich słabość- o czym pisze jorl. Bo te tysiące to tylko większa liczba celów do zniszczenia. Co nie znaczy , że Stalin nie szykował się do wojny - raczej wątpliwe by w terminie "suworowców" ale początek 1942- całkiem możliwe. Sowiecka gigantomania jak zwykle miała swoje słabe strony- Flota Bałtycka miał coś ok. 60 oop na stanie w 1941 (z tego co pamiętam)- z czego sprawnych 22.06 było bodajże 7 sztuk. Pułk pancerny z nowymi BT-7M- i żadnej sprężarki (pismo d-cy pułku do szefa sztabu rkka z prośbą o wydanie choć jednej z ZN lub "uwzględnienie zapotrzebowania w planach przemysłu na rok bieżący" tejże jednej sztuki. itd. itd
                    • bmc3i Re: zsrs 01.07.13, 13:24
                      maxikasek napisał:

                      > suworowców" ale początek 1942- całkiem możliwe. Sowiecka gigantomania jak zwykl
                      > e miała swoje słabe strony- Flota Bałtycka miał coś ok. 60 oop na stanie w 194
                      > 1 (z tego co pamiętam)- z czego sprawnych 22.06 było bodajże 7 sztuk.

                      We wrzesniu 1939, cała niemiecka U-bootwaffe miała 47 U-bootów, z czego sprawnych i zdolnych do działań bylo tylko 8. Tymczasem WMF miała ponad 200 op, prawie 2 razy tyle co US Navy.



                      Pułk panc
                      > erny z nowymi BT-7M- i żadnej sprężarki (pismo d-cy pułku do szefa sztabu rkka
                      > z prośbą o wydanie choć jednej z ZN lub "uwzględnienie zapotrzebowania w planac
                      > h przemysłu na rok bieżący" tejże jednej sztuki. itd. itd
                      • ignorant11 Re: zsrs 01.07.13, 13:30
                        bmc3i napisał:

                        > maxikasek napisał:
                        >
                        > > suworowców" ale początek 1942- całkiem możliwe. Sowiecka gigantomania jak
                        > zwykl
                        > > e miała swoje słabe strony- Flota Bałtycka miał coś ok. 60 oop na stanie
                        > w 194
                        > > 1 (z tego co pamiętam)- z czego sprawnych 22.06 było bodajże 7 sztuk.
                        >
                        > We wrzesniu 1939, cała niemiecka U-bootwaffe miała 47 U-bootów, z czego sprawny
                        > ch i zdolnych do działań bylo tylko 8. Tymczasem WMF miała ponad 200 op, prawie
                        > 2 razy tyle co US Navy.

                        Ale tez pewnie sprawnych góra 20 a w gotowsci bojowej moze az 2:)))
                        >
                        >
                        >
                        > Pułk panc
                        > > erny z nowymi BT-7M- i żadnej sprężarki (pismo d-cy pułku do szefa sztabu
                        > rkka
                        > > z prośbą o wydanie choć jednej z ZN lub "uwzględnienie zapotrzebowania w
                        > planac
                        > > h przemysłu na rok bieżący" tejże jednej sztuki. itd. itd
                      • maxikasek Re: zsrs 01.07.13, 23:39
                        Tymczasem WMF miała ponad 200 op, prawie
                        > 2 razy tyle co US Navy.
                        >
                        Zgoda- tylko US Navy pływała nimi. A Sowieci mieli tylko ilośc na papierze.
                  • ignorant11 zlitujcie sie nad jorlem:)) 01.07.13, 13:28
                    bmc3i napisał:

                    >
                    > Jorl, zlituj się. CIA powstała dopiero w 1949 roku, a juz we wrzęsniu 1939 roku
                    > ZSRR miał najwiekszą flote podwodną na świecie. Niech maxikasek Ci napisze ile
                    > mieli wowczas czołgów w porownaniu do innych panstw, samolotów, etc.
                    >

                    Bo o n nie wie co pisze, co czyni:))

                    On nawet nie umie poprawnie zacytowac sowieckich broszurek propgandowych z lat 50tych ubiegłego wieku:))

                    O razu widac jaki głupi z niego kacap...

                    Najbardziej mnie ciesza i bawia jego przechwalki o znajomosci fizyki:))) energia kinetyczna w kierunku góra w dól i w bok:)))
                    :)))
                    buahahahaha
        • nwowatch Bezsensowne rozważania 15.06.13, 14:18
          bez odpowiedzi na następujące pytania:
          - jaki interes miały banki amerykańskie inwestując po ok. 5 mld w Stalina i Hitlera a ściślej w ichi przemysł zbrojeniowy?
          - co zrobić z relacją Rauschninga?
          - co zrobić z ww i z postacią Retingera?
          - co zrobić z wynikami radzieckiej gry sztabowej z lutego 1940?
          Bez odpowiedzi na te kwestie nie ma co się zabierać za scenariusze alternatywne ponieważ jak to ujął Stalin 'jesteście ślepi jak kocięta'.
      • rzewuski1 Re: IIWS rachuby agresorów 15.06.13, 14:49
        Nie Stalin chcial tak naprawde wojny. I nawet nie Hitler. Zreszta by Hitlera przy wladzy nie bylo jakby Werslu nie bylo. Z reparacjami do konca Swiata dla Niemiec, zabranie Niemcom ziem. Dlaczego to zrobiono? To byla dalekosiezna polityka USA aby syf w Europie zrobic. Bo dopiero 2 WS mogla spowodowac ze USA stala sie mocarstwe swiatowym. Gdyby nie 2 WS to by tak nie bylo.
        Wiec tych prawdziwych, dalekosieznych, sprawcow 2 WS trzeba szukac za oceanem. Inni tylko sie dali wposcic w kanal stworzony w tym celu przez USA.


        Hitler i Stalin nie chcieli wojny?
        Śmiała teza , gdy się popatrzy jak armie tych krajów się rozbudowywały za rządów tych zbrodniarzy..Niemcy przegrały I wojnę światową i w związku z tym podyktowano im taki pokój, oni sami gdyby wygrali nie byliby lepsi(pokój brzeski z Rosją), a nawet gorsi, śmiało sięgali po cudze i brali garściami.,
        Stracili kolonie , nie niemieckie ziemie, Wielkopolskę, Pomorze Gdańskie,górny Śląsk i to mniejsza cześć tej krainy(to są niemieckie ziemie?
        Lotaryngia i Alzację i jakie małe skrawki na rzecz Belgii.
        Reperacje wojenne mogą brać od Francji jak wygrali z Napoleonem III ale jak oni przegrają to nie?



      • maxikasek Re: IIWS rachuby agresorów 15.06.13, 20:07
        > To gadanie o tym jak to Stalin chcial cale Europe militarnie zawojowac jest idi
        > otyczne. Tzn mozna dywagowac czy chcial ale mozliwosci to ZSRR absolu
        > tnie nie mial

        Jeśli to do mnie- to chyba nie zrozumiałeś mojego postu ;-)

        > Dlatego te jego pakty R-M aby jakos sie przed napascia uchronic. Nie uchronil s
        > ie, fakt, ale i z inna polityka zapewne tez by sie nie uchronil.
        To akurat chęć realizacji jego planu. Nie wyszło w 1938, próbował w 1939- wpakować Europę w wojnę a potem "wyzwolić narody Europy".

        To byla dalekosiezna polityk
        > a USA aby syf w Europie zrobic. Bo dopiero 2 WS mogla spowodowac ze USA stala s
        > ie mocarstwe swiatowym. Gdyby nie 2 WS to by tak nie bylo.
        Wyszła mocarstwem- tylko co jak Zachów powiedziałby- dzięki, nie spłacamy kredytów? Przypomnę że już w 1942 USA brakowało kasy na wojnę.
        • jorl Re: IIWS rachuby agresorów 30.06.13, 20:34
          maxikasek napisał:


          > Wyszła mocarstwem- tylko co jak Zachów powiedziałby- dzięki, nie spłacamy kredy
          > tów? Przypomnę że już w 1942 USA brakowało kasy na wojnę.

          Zaraz sie rozplacze, USA brakowalo kasy na wojne!
          W warunkach wojennych nie kasa sie liczy, liczy sie sila przemyslu, jego produktywnosc, mozliwosc przestawienia na produkcje wojenna. I to USA miala.
          Reszta to byla w rekach ich politykow. Roosevelt chcial wlaczenia sie USA do wojny inni politycy, ci mniejszego kalibru nie. Stad moglo kiedys tam brakowac kasy. Czysto formalnie bo Kongres dawal kase. Potem wprowadzono kartki kapitalistom zabrano mozliwosc decydowania co maja produkowac, tym samym wprowadzono gospodarke planowa i machina przemyslowa w USA ruszyla na pelne obroty.
          Jak juz o kasie. Co innego jak bylo przed wojna w Polsce. Polska brala uzbrojenia na kredyt bo sama jego nie potrafila produkowac. Zakupy calych okretow czy licencji a to znaczy parku maszynowego do produkcji wielu waznych elementow. Czy zakupy calych podzespolow gdzies indziej. Dlatego np. Polska musiala sprzedawac P24 zagranica bo w nich siedzial ogromny procent zaimportowanych czy bezposrednio czy porzez licencje czyli porzez zakup parku maszynowego i wiecej kredytow Polska nie dostala.
          A USA niczego z zagranicy nie potrzebowala.
          O splacaniu kredytow? Cos mi sie wydaje ze L-L bylo niesplacane, prawda?
          Pozatym jakby co pieniadze ze splacanych kredytow niewielnye co daja. Bo znowu nie pieniadze sie tak naprawde licza a produktywnosc kraju. Splacany przez innych kredyt raczej nie pomagaja zwiakszania swojej produktywnosci. Wlasnie byly takie przypadki w przeszlosci. W 1871r Niemcy dostaly kontrybucja z Francji. Duza. I co? Nastapil boom w Niemczech a potem zaraz kryzys. Bo cudze nie tuczy jak juz o realna gospodarke idzie.
          Odwrotnie tak naprawde Niemcy po 1 WS spalacajac kontrybucje rozwinely sobie przemysl. Francuzi dostawali za darmo parowozy, wagony, wegiel itp i ich przemysl w tym zakresie podupadl. Z darmowa konkurencja ciezko sie walczy, chyba jasne.
          Problem naturalnie jest ze ten co musi cos splacac jest wtedy biedniejszy nizby byl bez splacania. Sam mniej konsumuje, to oczywiste. Ale za to wiecej pracuje a to tak naprawde sie w koncu liczy jak sie wezmie realna sile panstwa.
          Pozdrowienia
          • maxikasek Re: IIWS rachuby agresorów 30.06.13, 21:48
            > Zaraz sie rozplacze, USA brakowalo kasy na wojne!....
            Pewnie dlatego ciągle sprzedawano obligacje wojenne- z nadmiaru niepotrzebnej kasy ;-) DO dziś czeka do oddania ok. 17 mld $ (nie zgłosili się do wykupu właściciele). A to nawet nie jest 1% sprzedanych obligacji. Dług publiczny wzrósł z 50 mld w 1939 do 271 mld w 1946.
            > Cos mi sie wydaje ze L-L bylo niesplacane, prawda?
            A mnie się wydaje że było- poza materiałami wojennymi zużytymi podczas wojny i oddanymi po . I tak w 1972 ustalono z ZSRR, że odda on do 2001 roku 722 mln $ (zredukowano zadłużenie z 2,6 mld). ROsjanom zostało jeszcze (po kolejnych redukcjach- długi za atomówki) jakieś 100 mln.

            > W 1871r Niemcy dostaly kontrybucja z Francji. Duz
            > a. I co? Nastapil boom w Niemczech a potem zaraz kryzys. Bo cudze nie tuczy jak
            > juz o realna gospodarke idzie.
            A ten kryzys to kiedy? Nie zaraz po I WŚ? ;-)
            > Odwrotnie tak naprawde Niemcy po 1 WS spalacajac kontrybucje rozwinely sobie pr
            > zemysl.
            W jakich latach rozwijali ten przemysł? Bo w 1923 przestali spłacać- wkroczyli Francuzi. Potem mamy dwa plany Dawesa i Younga- kontrybucje zredukowano, w zamian za spłatę obiecano Nimecom pożyczki. Łącznie do 1932 kiedy to w Lozannie anulowano repracje Niemcy dostali wi ęcej pożyczek na odbudowę przemysłu i spłatę reparacji niż oddali w ramach tychże reparacji.

            • jorl Re: IIWS rachuby agresorów 30.06.13, 22:24
              maxikasek napisał:

              > Pewnie dlatego ci
              ągle sprzedawano obligacje wojenne- z nadmiaru niepotrzebnej k
              > asy ;-) DO dziś czeka do oddania ok. 17 mld $ (nie zgłosili się do wykupu właś
              > ciciele). A to nawet nie jest 1% sprzedanych obligacji. Dług publiczny wzrósł z
              > 50 mld w 1939 do 271 mld w 1946.

              No i co z tego ze wzrosl? Dzeki temu USA nagle stala sie mocarstwem Swiatowym. Warto bylo, prawda? Jakby tych obligacji bylo za duzo jednym pociagnieciem piora plitycy by je zlikwidowali. Ale ze byly do zniesienia zostawili je.

              > > Cos mi sie wydaje ze L-L bylo niesplacane, prawda?
              > A mnie się wydaje że było- poza materiałami wojennymi zużytymi podczas wojny i
              > oddanymi po .

              Zaraz zaraz, mozna bylo oddac i wtedy bylo L-L za darmo, prawda? W koncu bylo to na wojne wiec co sie zuzylo to bylo za darmo.

              I tak w 1972 ustalono z ZSRR, że odda on do 2001 roku 722 mln $ (
              > zredukowano zadłużenie z 2,6 mld). ROsjanom zostało jeszcze (po kolejnych reduk
              > cjach- długi za atomówki) jakieś 100 mln.

              Mogl oddac ten zlom. Nie chcial oddac to splacal.
              Ale to co zuzyl to bylo za darmo prawda?



              > W jakich latach rozwijali ten przemysł? Bo w 1923 przestali spłacać- wkroczyli
              > Francuzi.

              I co nie zaczeli znowu splacac? Przeciez Niemcy sztucznie wywolaly u siebie inflacje aby pokazac ze nie sa w stanie splacac. Te miliardy marek co byly. Tez nie pomoglo. Dlatego zakoczyli to drukowanie bo cel nie byl osiagniety.

              W czasie Wielkiego Kryzysu 28-32 tez go w Niemczech poglebiono bo tez chciano pokazac ze nie moga spalac. Tez nie pomoglo. Dalej spalacac.


              Potem mamy dwa plany Dawesa i Younga- kontrybucje zredukowano, w zami
              > an za spłatę obiecano Nimecom pożyczki. Łącznie do 1932 kiedy to w Lozannie anu
              > lowano repracje Niemcy dostali wi ęcej pożyczek na odbudowę przemysłu i spłatę
              > reparacji niż oddali w ramach tychże reparacji.

              Od kiedy to Niemcom anulowano kontrybucje??? Najpierw mialy ja do Konca Swiata splacac. W latach 30tych ograniczona na 50 lat splacania. Niezle, prawda? A dopiero chyba w zeszlym roku Niemcy splacily ostatnia rate z kontrybucji za 1 WS!!

              Nastepne. Co ma znaczenie pozyczki na splate kontrybucji? Zamienial stryjek siekierke na kijek, prawda?

              A wlasnie tez tymi kontrybucjami Niemcy rozbudowaly sobie przemysl, klepiac biede przy tym.
              Bo co znaczy tak naprawde kontrybucje placic? Nic innego jak export towarow w cenie tej kontrybucji za darmo. Pieniadze sie nie je, byl taki Midas w starej Grecji ktory to probowal, umarl z glodu.

              Pozdrowienia
              • maxikasek Re: IIWS rachuby agresorów 01.07.13, 09:12
                Jakby tych obligacji bylo za duzo jednym pociagnieciem pior
                > a plitycy by je zlikwidowali.
                Tak jasne. A potem spokojnie czekali na wynik wyborów ;-)

                > Zaraz zaraz, mozna bylo oddac i wtedy bylo L-L za darmo, prawda? W koncu bylo t
                > o na wojne wiec co sie zuzylo to bylo za darmo.
                Tak mógł oddać, a potem prosić o kredyt by zakupić to samo jeszcze raz ;-)

                > Mogl oddac ten zlom. Nie chcial oddac to splacal.
                Tylko gdyby oddał ten "złom"- to by miał spore problemy. Armia by z powrotem do koni i wielbłądów wróciła.Fabryki trzeba by zdemontować i oddać - wiesz i takie tam ;-)

                > I co nie zaczeli znowu splacac? Przeciez Niemcy sztucznie wywolaly u siebie inf
                > lacje aby pokazac ze nie sa w stanie splacac. Te miliardy marek co byly. Tez ni
                > e pomoglo. Dlatego zakoczyli to drukowanie bo cel nie byl osiagniety.
                Ty tak poważnie- czy jeszcze alkohol nie wyparował? ;-)
                > W czasie Wielkiego Kryzysu 28-32 tez go w Niemczech poglebiono bo tez chciano p
                > okazac ze nie moga spalac. Tez nie pomoglo. Dalej spalacac.
                Tak oczywiście (lekarz kazał przytakiwać w takich wypadkach). Przypominam- Niemcy dostali przed Wielkim Kryzysem- 20 mld marek pożyczek- spłacili 10,5 mld reparacji. Faktycznie musieli wpędzać cały naród i gospodarkę w stan ruiny ;-)

                > Od kiedy to Niemcom anulowano kontrybucje??? Najpierw mialy ja do Konca Swiata
                > splacac. W latach 30tych ograniczona na 50 lat splacania. Niezle, prawda?
                Tak- masz raqcję. W Lozannie zmniejszono z początkowych 140 mld marek do 3 mld marek (plus to co do tej pory spłacili).

                A dop
                > iero chyba w zeszlym roku Niemcy splacily ostatnia rate z kontrybucji za 1 WS!!
                W 2010 Niemcy skończyli spłacać swoje zadłużenia zaciągnięte przed 8 maja 1945- czyli wypełnili umowę londyńskąz 1953 roku. To nie tylko resztki reparacji (o czym za chwilę), ale i wykup obligacji wypuszczanych przez rządy niemieckie do 1945 i kredyty zaciągnięte w innych państwach.
                A wracając do reparacji- Niemcy zgodzili się zapłacić 16 mld marek reapracji umorzonych w 1930 roku- w zamian otrzymali 16 mld marek kredytów na odbudowę kraju- od razu całość umorzono o ponad połowę - mieli oddac ok. 15 mld marek łącznie- ale po zjednoczeniu Niemiec dopiero. RFN spłaciło kredyt to do 1980, a po zjednoczeniu spłacili odsetki.

                "Nastepne. Co ma znaczenie pozyczki na splate kontrybucji? "
                Mógłbyś po polsku?

                "A wlasnie tez tymi kontrybucjami Niemcy rozbudowaly sobie przemysl, klepiac biede przy tym."
                Tak jasne. Niemcy niczym Stalin, głodzili naród by zindustrializować go ;-)
                Radzę sprawdzić , kiedy zaczęła się rozbudowa przemysłu niemieckiego tak naprawdę i jaki wpływ na to mogła mieć decyzja Hitlera o zbrojeniach i czemu już w 1938 Niemcy stały na progu bankructwa.

                > Bo co znaczy tak naprawde kontrybucje placic? Nic innego jak export towarow w c
                > enie tej kontrybucji za darmo. Pieniadze sie nie je,
                Ale robotnicy już jedzą. Tak samo jak koszt wyprodukowania tych produktów równiez nie jest zerowy. A zysku z ew. sprzedaży- nie można inwestować dalej.
                Dalej zostało Ci myślenie rodem z PRL?
            • bmc3i Re: IIWS rachuby agresorów 01.07.13, 11:06
              maxikasek napisał:

              > > Zaraz sie rozplacze, USA brakowalo kasy na wojne!....
              > Pewnie dlatego ciągle sprzedawano obligacje wojenne- z nadmiaru niepotrzebnej k
              > asy ;-) DO dziś czeka do oddania ok. 17 mld $ (nie zgłosili się do wykupu właś
              > ciciele). A to nawet nie jest 1% sprzedanych obligacji. Dług publiczny wzrósł z
              > 50 mld w 1939 do 271 mld w 1946.
              > > Cos mi sie wydaje ze L-L bylo niesplacane, prawda?
              > A mnie się wydaje że było- poza materiałami wojennymi zużytymi podczas wojny i
              > oddanymi po . I tak w 1972 ustalono z ZSRR, że odda on do 2001 roku 722 mln $ (
              > zredukowano zadłużenie z 2,6 mld). ROsjanom zostało jeszcze (po kolejnych reduk
              > cjach- długi za atomówki) jakieś 100 mln.
              >

              Nie było. Formalnie zapisane było, ze spłata nastapić ma "w jakiejkolwiek nie bezpośredniej formie" (org. any indirect benefits) - Najpierw Rosevelt, a następnie Truman uznali że "wspólna walka sojuszników, jest wystarczającym indirect benefitami" za blisko 50 mld ówczesnych dolarów (równowartość aktualnych 760 mld USD). Po wojnie USA anulowały wszelkie długi z racji Lend Lease, z wyjatkiem radzieckich, których wysokosc ustalono w 1972 roku na owe 700 mln do spłaty w formie dostaw, za dostarczone ZSRR towary o wartosci 11 mld USD, z ktorych ok. 25% stanowiła amunicja, 75% zaś wyposazenie przemysłowe, surowce i zywność.
      • ignorant11 Re: IIWS rachuby agresorów 01.07.13, 10:59
        jorl napisał:

        > maxikasek napisał:
        >

        >
        > To gadanie o tym jak to Stalin chcial cale Europe militarnie zawojowac jest idi
        > otyczne. Tzn mozna dywagowac czy chcial ale mozliwosci to ZSRR absolu
        > tnie nie mial
        .
        > Dlaczego? Ile ludnosci liczyl wtedy ZSRR? ze 160 milionow chyba prawda? A Niemc
        > y 80 milionow. Jesli armia tylko niemiecka byla lepsza w stosunku 2:1 do sowie
        > ckiej, czyli na zabicie dwoch Sowietow tracila jednego swojego to bylaby rownow
        > aga ZSRR-Niemcy. A niemiecka byla przeciez lepsza jak 2:1 . byla 3:1 albo 4:1.
        > Wiec same Niemcy spusciliby lanie ZSRR jakby probowal zaatakowac. Moze nieprawd
        > a? Przeciez dowod byl na to od 1941. Mimo tego ze Niemcy walczaly na dwa fronty
        > dawaly sobie dobrze w ZSRR rade. A bez drugiego frontu?
        > Takie gadanie jak to Stalin okopy trupami zasypywal bo "mnogo luda" to niezle
        > bzdury. Bo zaraz by mu sie te mnogo skonczylo. To nie Chiny z miliardem luda.
        > Nie wiem ze ludzie i tutaj jakos schizofrenie maja. Z jednej strony gadaja jak
        > to ZSRR byl militarnie mocarny, mnogo luda ze zachodnia Europe by zawojowal, z
        > drugiej strony gada taki sam jak to ruska bron, dowodcy itd byli do d...
        > A jak byl? ZSRR byl slabszy od Zachodu szans w napasci na Zchod nie mial, nie p
        > rzegral wojny z Hitlerem tylko dlatego bo dostawal bezposrednia (dostawy) i pos
        > rednia (front na zachodzie najpierw bomby flota a potem wojska).

        Do tej pory pisałes rozsadnie i prawie prawdziwie.., ale jorla mozna chwali jedynie po zakończeniu postu:)))

        > Z chlodnej analizy stosunkou sil wynika ze Stalin nie mogl chciec realnie napas
        > c na Zachod. A co chcial? Wiedzial ze sie szykuje napasc na ZSRR, caly czas sie
        > tego obawial, komuna nie byla w smak zachodniemu systemowi.
        > Dlatego te jego pakty R-M aby jakos sie przed napascia uchronic. Nie uchronil s
        > ie, fakt, ale i z inna polityka zapewne tez by sie nie uchronil.

        Wyłazi z Ciebie pie...ny komuch sowieciarz i stalinowiec...

        Pakty RM była najczystsza agresja.

        Przeciwnie Stalin był ostrozny i bardzo doswiadczony, wiec rozgrywał podboje bardzo ostroznie iw sojuszu z Niemcami, których wrecz bład]gał o przystapienie do osi.

        Hitler wcale nie był szaleńcem atakujac kacapów.

        Po prostu zdawał sobie sprawe z aptytów kacapskich i wiedział, ze w chwili slabosci kremliny go zdradza i moga wbic noz w plecy, wiec jego atak na sowiety był takiem prewnecyjnym.., bo co by sie stało gdyby stalin z dnia na dzien odciał dostawy surowców?

        Niemcy nie mogliby kontynuowac wojny przeciwko Zachodowi, dlatego postanowił po prostu sobie wziac to co stalin mu dobrowlnie dawał...

        > Nie Stalin chcial tak naprawde wojny. I nawet nie Hitler. Zreszta by Hitlera pr
        > zy wladzy nie bylo jakby Werslu nie bylo. Z reparacjami do konca Swiata dla Nie
        > miec, zabranie Niemcom ziem. Dlaczego to zrobiono? To byla dalekosiezna polityk
        > a USA aby syf w Europie zrobic. Bo dopiero 2 WS mogla spowodowac ze USA stala s
        > ie mocarstwe swiatowym. Gdyby nie 2 WS to by tak nie bylo.

        USA zrobiły porzadek w ESW. Nie doceniły jedynie recydywy rosyjskiej i niemieckiej...

        > Wiec tych prawdziwych, dalekosieznych, sprawcow 2 WS trzeba szukac za oceanem.
        > Inni tylko sie dali wposcic w kanal stworzony w tym celu przez USA.

        Zatem wg Ciebie to USA sa winne IIWS?????????

        >
        > Pozdrowienia
        >
    • ignorant11 Niemcy i Rosja- szanse... 01.07.13, 11:52

      Sława!

      NIemcy dzisiejsze najsłabsze w historii ostatnich 100-150 lat moga co najwyzej walczyc usilnie o utrzymanie 5 pozycji na swiecie i tylko dzieki wspołpracy z innymi krajami i przy utrzymaniu obecnej polityki...

      Ale nie maja najmniejszych szans rzucic wyzwania, bo sa uzalenione od exportu i nie maja własnych surowców, wiec konflikt od razu rezudowałby ich pozycje o kilka miejsc w dól

      A Rosja????

      Rosja ma dzisiaj co najwyzej 10 ozycje na swiecie przy 2 razy wiekszej ludnosci co RFN o PKB 2 razy mniejsze niz RFN...

      Ma tez ogromne terytorium, które w perspektywie dekad jest nie do utrzymania jak nie o utzrymania były kolonie UK Francji Belgii...

      Bo ile Niemcy maja produkty na export co prawda niezbyt nowoczesne ale solidne, które beda znajdowac nabywców na całym swiecie...

      To sytuacja Rosji wyglada znacznie bardziej ciemno.

      To surowcowe kongo zyje z exportu gazu i ropy...

      Ale eraz ropy dobiega końca i ropa juz coraz wyrazniej jest zastepowana przez gaz, co wynika z wielu powodów...

      Ale włąsnie w gazie nastepuje swiatowa rewolucja w dostepie do złoz i bardzo szybki spadek cen.

      Bo juz teraz mamy nadpodaz gazu.

      Przypomne skad sie to bierze...

      1. Wysokie ceny motywujace do poszukiwań złoz\
      2. wysokie ceny motywujace do nowych technologii wydobycia:
      a. gaz łupkowy po 150$
      b gaz zacisniety
      c. gaz ze złoz wegla
      d gaz z klatratów metanu
      3. Wysokie ceny i pozycja monopolistyczna niektórych dostawców na niektórych rynkach motywuja do urynkowienia cen gazu i odejscia od transportu rurowego, który jest drogi i nieefektywny.

      Spadek cen gazu do ca 200$ i ropy do 50$ oznacza spadek Rosji o kilka dalszych pozycji.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • billy.the.kid Re: Niemcy i Rosja- szanse... 01.07.13, 14:51
        No pewnie głupolku.
        a gdyby ten gaz i ropkie za darmochie rozdawali ,to już wogóle.
        • ignorant11 Re: Niemcy i Rosja- szanse... 01.07.13, 14:56
          billy.the.kid napisał:

          > No pewnie głupolku.
          > a gdyby ten gaz i ropkie za darmochie rozdawali ,to już wogóle.

          Gdybys nie byl analfabeta i kacapskim nieukiem i wiedzialbys cokolwiek o swiecie..., to wiedzialbys, ze bywa, ze czasem musza placic odbiorcom, aby ci byli uprzejmi ten gaz odebrac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja