Dodaj do ulubionych

superkawitacja

01.04.14, 06:42
W watku obok przypomniano superkawitacje, wiec mysle, ze warto o tym porozmawiac w osobnym watku.

1 jaki jest stan badan
2 jaki stan wdrozen
3 czy szkwal to rzeczywiscie grozna bron czy raczej dopiero zwiastun technologii?
4 czy jest jakas szansa na zbudowanie superkawitacyjnych OP
5 jakie inne zastosowania superkawitacji?
6 czy istnieje odpowiednik superkawitacji w gazach? Tzn analogicznie czy mozliwy samolot lub rakieta?
Sława!
Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • a4095211 Re: superkawitacja 01.04.14, 08:39
      ignorant11 napisał:

      Tu swego czasu sobie dyskutowaliśmy na tematy z punktów 1-3 ssbn.pl/forum/viewtopic.php?f=24&t=133

      > 4 czy jest jakas szansa na zbudowanie superkawitacyjnych OP

      - szansa jest, tylko potrzeby nima...

      > 5 jakie inne zastosowania superkawitacji?

      - niszczenie min morskich amunicją małokalibrową z powietrza np. przez śmigłowce itd.

      > 6 czy istnieje odpowiednik superkawitacji w gazach? Tzn analogicznie czy mozliw
      > y samolot lub rakieta?

      - nie

      Pozdrawiam
      www.ssbn.pl
      • speedy13 Re: superkawitacja 01.04.14, 11:50
        Hej

        a4095211 napisała:

        > ignorant11 napisał:
        >

        > > 4 czy jest jakas szansa na zbudowanie superkawitacyjnych OP
        >
        > - szansa jest, tylko potrzeby nima...

        Nie mów hop... :)

        beforeitsnews.com/war-and-conflict/2010/10/underwater-express-super-fast-submerged-transport-at-600-knots-per-hour-210329.html
        Krótko od 2006 DARPA pracowała nad programem Underwater Express (zdaje się że w 2012 padł z powodu braku finansowania). W jego ramach miał powstać miniaturowy okręt podwodny do przerzutu oddziałów specjalnych itp. rozwijający prędkość ponad 100 w. W 2009 przewidywano budowę demonstratora technologii w skali 1:4, stateczku o średnicy ok . 0.9 m i długości ok. 8 m, który docelowo miał rozwinąć 100 w przez 10 min. O ile wiem jednak, nic jak dotąd nie zbudowano, program pozostał na etapie projektów, obliczeń i symulacji.

        >
        > > 5 jakie inne zastosowania superkawitacji?
        >
        > - niszczenie min morskich amunicją małokalibrową z powietrza np. przez śmigłowc
        > e itd.

        Wypada dodać jeszcze podwodną broń strzelecką, jak rosyjski pistolet SPP-1, karabinek APS czy niemiecki pistolet HK P11. One także wystrzeliwują superkawitacyjne pociski.
        • marek_boa Re: superkawitacja 01.04.14, 13:09
          I coś takiego Speedy!:)
          ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%B2%D1%82%D0%BE%D0%BC%D0%B0%D1%82_%D0%B4%D0%B2%D1%83%D1%85%D1%81%D1%80%D0%B5%D0%B4%D0%BD%D1%8B%D0%B9_%D1%81%D0%BF%D0%B5%D1%86%D0%B8%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D1%8B%D0%B9
          Pozdrawiam!
          • speedy13 Re: superkawitacja 01.04.14, 14:13
            Tak oczywiście wiem o ADS, jak i o jego poprzedniku ASM-DT. Nie wspomniałem o nich, bo one nie wnoszą już jakby nic nowego do rozważanej tu kwestii, podwodnych pocisków superkawitacyjnych. Cała ich modyfikacja w porównaniu z APS zasadza się na możliwości efektywnego prowadzenia ognia także na powietrzu, która to opcja w przypadku APS była mocno ograniczona.
            • a4095211 Re: superkawitacja 01.04.14, 16:04
              speedy13 napisał:

              > Tak oczywiście wiem o ADS, jak i o jego poprzedniku ASM-DT. Nie wspomniałem o n
              > ich, bo one nie wnoszą już jakby nic nowego do rozważanej tu kwestii, podwodnyc
              > h pocisków superkawitacyjnych. Cała ich modyfikacja w porównaniu z APS zasadza
              > się na możliwości efektywnego prowadzenia ognia także na powietrzu, która to op
              > cja w przypadku APS była mocno ograniczona.

              Pytanie, czy APS i SSP strzelają amunicją superkawitacyjną? Na potrzeby popularne tak, bo coś super jest lepsze od czegoś nie super. Jednak pierwsza generacja radzieckich rozwiązań, to najwyżej amunicja kawitacyjna - niestety.

              Różnica polega na tym, iż w przypadku superkawitacji cały obiekt porusza się stabilnym bąblu gazowym. W przypadku kawitacji pocisk porusza się w środowisku, w którym zachodzi kawitacja, czyli opory są mniejsze, jednak nie mam mowy o stabilnym "bąblu". Zresztą już sam kształt amunicji wskazuje, iż Rosjanie nie poszukiwali superkawitacji tylko metody na stabilne przemieszczanie się obiektu w środowisku o dużej gęstości. Osiągnięto to poprzez olbrzymie wydłużenie - do innych celów jest to zbędne lub wręcz szkodliwe - patrz zachowanie się takiego pocisku w przypadku strzelań na powierzchni - pocisk zaczyna się chaotycznie obracać - a celność spada do 10 metrów (może 20 jak się uda kogoś tym wirującym prętem trafić, więc tylko samoobrona w bezpośrednim kontakcie).

              Jeżeli w prospekcie targowym, na stronie lub w gazecie jest napisane, iż amunicja do APS/SSP działa na zasadzie superkawitacji, to jest to zwyczajne przekłamanie na potrzeby marketingu.

              Superkawitacja w broni palnej to ostatnie lata - Norwegowie i Rosjanie coś tam produkują.

              Pozdrawiam
              www.ssbn.pl
              • speedy13 Re: superkawitacja 01.04.14, 22:06
                Hej

                a4095211 napisała:

                > Pytanie, czy APS i SSP strzelają amunicją superkawitacyjną?

                Moim zdaniem - najprawdopodobniej tak. Wskazuje na to szeroko podawana w literaturze donośność skuteczna pod wodą: np. dla pistoletu SPP-1 - 17 m na głębokości 5 m, 11 m na gł. 20 m, 6 m na gł. 40 m. Jak widać donośność skuteczna spada wraz ze wzrostem głębokości. A właściwie czemu?

                Na gruncie zjawiska superkawitacji łatwo to wytłumaczyć. Przy dużym ciśnieniu zewnętrznym wytworzenie bąbla gazowego wokół pocisku wymaga więcej energii i taki bąbel pod działaniem tego dużego ciśnienia szybciej zostanie zlikwidowany, gdy pocisk nie będzie już miał dostatecznej prędkości by go podtrzymać. A wtedy tarcie o wodę rośnie gwałtownie, pocisk do reszty wytraca prędkość i przestaje być efektywny. A na mniejszej głębokości(mniejsze ciśnienie zewnętrzne) bąbel gazowy wytwarza się łatwiej i dłużej może "przeżyć" - a więc donośność skuteczna będzie większa.

                Gdyby strzałki SPS poruszały się bez wykorzystania efektu superkawitacji, ich donośność skuteczna pod wodą nie zmieniałaby się praktycznie z głębokością. Bo niby czemu? Gęstość ani lepkość wody praktycznie się nie zmienia. Ciśnienie w układzie miotającym broni palnej jest rzędu kilkuset-kilku tysięcy atmosfer, kilka atm w tę czy wewtę jest bez znaczenia. Skoro więc opór i siła napędowa nie zmieniają się istotnie to co by powodowało tę kilkakrotnie mniejszą donośność skut.?
                • a4095211 Re: superkawitacja 02.04.14, 11:10
                  speedy13 napisał:

                  >
                  > Moim zdaniem - najprawdopodobniej tak. Wskazuje na to szeroko podawana w litera
                  > turze donośność skuteczna pod wodą: np. dla pistoletu SPP-1 - 17 m na głębokośc
                  > i 5 m, 11 m na gł. 20 m, 6 m na gł. 40 m. Jak widać donośność skuteczna spada w
                  > raz ze wzrostem głębokości. A właściwie czemu?
                  >

                  Bo zmiana ciśnienia w cieczy, które wywołuje kawitacje zależy od wartości ciśnienia bezwzględnego. Wyższe ciśnienie bezwzględne powoduje zatrzymanie wzrostu objętości pęcherzyka, zatrzymanie kondensacji pary i zanik pęcherza.

                  >
                  > Na gruncie zjawiska superkawitacji łatwo to wytłumaczyć. Przy dużym ciśnieniu z
                  > ewnętrznym wytworzenie bąbla gazowego wokół pocisku wymaga więcej energii i tak
                  > i bąbel pod działaniem tego dużego ciśnienia szybciej zostanie zlikwidowany, gd
                  > y pocisk nie będzie już miał dostatecznej prędkości by go podtrzymać.

                  W obu przypadkach (tj. kawitacji i superkawitacji) ciśnienie ośrodka ma znaczenie. Podobnie jak cały szereg innych czynników takich jak temperatura cieczy, zwartość gazów (nierozpuszczonych) itd.

                  > Gdyby strzałki SPS poruszały się bez wykorzystania efektu superkawitacji, ich d
                  > onośność skuteczna pod wodą nie zmieniałaby się praktycznie z głębokością. Bo n
                  > iby czemu?

                  W przypadku zaistnienia kawitacji pocisk zyskuje na naruszeniu ciągłości cieczy. Czyli "poleci" dalej. To samo zjawisko powoduje skokowe obniżenie wydajności śrub okrętowych.

                  Jeżeli rozmawiamy o superkawitacji gdzie mamy do czynienia z całkowitym oderwaniem cieczy od powierzchni obiektu to jej zaistnienie zależy również od powierzchni obiektu. Pocisk SPP ma tę wartość znacznie zwiększoną (w stosunku do klasycznego pocisku) więc osiągnięcie superkawitacji jest znacznie trudniejsze i o to Rosjanom chodziło - by losowe zaburzenie ciągłości cieczy (losowe jak losowo rozłożone są jądra kawitacji w materiale z którego pocisk jest wykonany) wpływało na niekontrolowaną zmianę toru pocisku - słowem żeby w wodzie nie koziołkował jak klasyczny pocisk wystrzelony pod wodą.

                  Moim zdaniem pisanie w odniesieniu SPP o superkawitacji to zwykła pomyłka.

                  Pozdrawiam
                  www.ssbn.pl
                  • speedy13 Re: superkawitacja 02.04.14, 12:05
                    Mam wrażenie, że napisałeś to co ja, a cała nasza dyskusja toczy się wokół definicji pojęcia "superkawitacji". Twoim zdaniem można o niej mówić wyłącznie, jeśli cały poruszający się obiekt otoczony jest pęcherzem gazowym powstałym wskutek zjawiska kawitacji. Moim zdaniem, wystarczy jeśli taki pęcherz będzie otaczał na tyle dużą część podwodnego pocisku, że w istotny sposób wpłynie na redukcję siły tarcia o wodę.

                    Na ile wiem, w kilku co najmniej zaawansowanych projektach superszybkich torped rozważano układ w którym przednia część pocisku (mieszcząca sonar) jak i tylna (śruby napędowe) znajdowała się poza pęcherzem gazowym. Czy takich pocisków też byś nie uznał za superkawitacyjne? Bo pęcherz gazowy nie obejmuje ich w całości?
                    • a4095211 Re: superkawitacja 02.04.14, 14:07
                      speedy13 napisał:

                      > Mam wrażenie, że napisałeś to co ja, a cała nasza dyskusja toczy się wokół defi
                      > nicji pojęcia "superkawitacji".

                      Jesteśmy na etapie ustalania czy suchy lód jest lodem. Lodem nie jest to fakt, jednak nazywano go "lodem", więc lodem jest. ;) I nie piszę tego złośliwie - żeby była jasność.

                      > Moim zdaniem, wystarczy jeśli taki pęcherz będzie otaczał
                      > na tyle dużą część podwodnego pocisku, że w istotny sposób wpłynie na redukcję
                      > siły tarcia o wodę.
                      >

                      Takie coś określa się mianem kawitacji rozwiniętej, co jest zjawiskiem różnym od superkawitacji.

                      Upraszczając: kawitacja zaczątkowa = pojawianie się pęcherzyków, kawitacja rozwinięta = oprócz pęcherzyków pojawiają się kawerny powłokowe, superkawitacja = całkowite oderwanie cieczy od obiektu.

                      >
                      > Na ile wiem, w kilku co najmniej zaawansowanych projektach superszybkich torped
                      > rozważano układ w którym przednia część pocisku (mieszcząca sonar)

                      Niestety przedział częstotliwości własnych pęcherzyków kawitacyjnych wynosi od ok. 6,5 do ok. 65,5 kHz. Jest to również przedział częstotliwości w którym, ze względu na osiągane wyniki, najczęściej pracują urządzenia sonarowe - efekt jest taki iż przy padaniu fal dźwiękowych (o takich parametrach) na pęcherzyk zachodzi zjawisko rezonansu co skutkuje maksymalnym rozproszeniem owego dźwięku.

                      To tak jak stojąc metr od rozkręconego na full głośnika próbować usłyszeć komara.

                      Pozdrawiam
                      www.ssbn.pl
        • a4095211 Re: superkawitacja 01.04.14, 16:08
          speedy13 napisał:

          >
          > beforeitsnews.com/war-and-conflict/2010/10/underwater-express-super-fast-submerged-transport-at-600-knots-per-hour-210329.html
          > Krótko od 2006 DARPA pracowała nad programem Underwater Express (zdaje się że w
          > 2012 padł z powodu braku finansowania). W jego ramach miał powstać miniaturowy
          > okręt podwodny do przerzutu oddziałów specjalnych itp. rozwijający prędkość po
          > nad 100 w. W 2009 przewidywano budowę demonstratora technologii w skali 1:4, st
          > ateczku o średnicy ok . 0.9 m i długości ok. 8 m, który docelowo miał rozwinąć
          > 100 w przez 10 min. O ile wiem jednak, nic jak dotąd nie zbudowano, program poz
          > ostał na etapie projektów, obliczeń i symulacji.
          >

          No była taka koncepcja i owszem... ale szybko to zarzucili na wczesnym etapie - nazwijmy to koncepcyjnym.

          Pozdrawiam
          www.ssbn.pl
        • eshelon Re: zastosowań superkawitacji jest sporo 01.04.14, 17:55
          speedy13 napisał:
          > Krótko od 2006 DARPA pracowała nad programem Underwater Express (zdaje się że w
          > 2012 padł z powodu braku finansowania). W jego ramach miał powstać miniaturowy
          > okręt podwodny do przerzutu oddziałów specjalnych itp. rozwijający prędkość po
          > nad 100 w. W 2009 przewidywano budowę demonstratora technologii w skali 1:4, st
          > ateczku o średnicy ok . 0.9 m i długości ok. 8 m, który docelowo miał rozwinąć
          > 100 w przez 10 min. O ile wiem jednak, nic jak dotąd nie zbudowano, program poz
          > ostał na etapie projektów, obliczeń i symulacji.

          Zdjęcie modelu
          sitelife.aviationweek.com/ver1.0/Content/images/store/15/11/3f8dafb8-d0b5-4c0d-9b32-4b37817d4abd.Large.jpg
          > > > 5 jakie inne zastosowania superkawitacji?
          > >
          > > - niszczenie min morskich amunicją małokalibrową z powietrza np. przez śm
          > igłowce
          nr.2 - sposób na przemieszczanie się pojazdów podwodnych jak UE
          nr.3 - środek zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych - torpedy
          nr.4 - podwodne działka do obrony przed torpedami
          DSG oferuje pociski superkawitacyjne nawet o kal. 155 mm
          dsg.no/defenceandsecurity/technology/
          nr.5 - amunicja do broni palnej (link powyżej)
          nr.6 - sposób na przemieszczanie się okrętów nawodnych
          www.gizmag.com/ghost-super-cavitating-military-boat/21137/
          • speedy13 Re: zastosowań superkawitacji jest sporo 02.04.14, 12:22
            Hej

            eshelon napisał:

            > DSG oferuje pociski superkawitacyjne nawet o kal. 155 mm
            > dsg.no/defenceandsecurity/technology/

            Trudno mi sobie szczerze mówiąc wyobrazić, do czego komu superkawitacyjny pocisk 155 mm. Może do jakiejś artylerii nadbrzeżnej...?

            Pamiętam też, że jakaś firma (może ci sami goście?) oferowała superkawitacyjną głowicę do popularnej rakiety niekierowanej 70 mm. Miało to służyć do zwalczania płytko zanurzonych okrętów podwodnych, jednostek nawodnych (by umożliwić trafienie w podwodną część kadłuba), obiektów hydrotechnicznych itp.

            > nr.6 - sposób na przemieszczanie się okrętów nawodnych

            No właśnie - coś mi się przypomniało. Pamiętam taką małą książeczkę, którą kupiłem w dzieciństwie, wydaną gdzieś tak pod koniec lat 70. lub początek 80. XX w. Miała tytuł "Skrzydlate okręty" i opowiadała o historii wodolotów. Był tam też niewielki rozdział o zasadach fizycznych ich ruchu, podstawach konstrukcji itp. Wiele, wiele lat później, gdy już stały się publicznie znane wszystkie te Szkwały, Barracudy i inne historie, zajrzałem do niej z jakiegoś tam powodu i rzucił mi się w oczy rysunek przedstawiający schematycznie różne rodzaje podwodnych płatów: proste, skośne, takie, siakie, owakie, a wśród nich - płat superkawitacyjny :).
            • marek_boa Re: zastosowań superkawitacji jest sporo 02.04.14, 13:09
              Ech! Takie same książki czytywaliśmy!:)
              -Pozdrawiam!
            • eshelon Re: zastosowań superkawitacji jest sporo 02.04.14, 18:57
              speedy13 napisał:
              > Trudno mi sobie szczerze mówiąc wyobrazić, do czego komu superkawitacyjny pocis
              > k 155 mm. Może do jakiejś artylerii nadbrzeżnej...?

              Aby wyobrazić sobie do czego zadaj sobie następujące pytania:
              - Na jakich odległościach zazwyczaj op będą toczyć walkę pomiędzy sobą (do wyboru: małych, średnich, dużych)?
              - Co będzie tańsze i miej miejsca będzie zajmowało torpeda superkawitacyjna czy superkawitacyjny pocisk kal. 155 mm? (jest ono powiązane z pierwszym pytaniem)
              Jak skorzystać (wystrzelić) z pocisku o takim kalibrze na op to już osobna kwestia.

              > Pamiętam też, że jakaś firma (może ci sami goście?) oferowała superkawitacyjną
              > głowicę do popularnej rakiety niekierowanej 70 mm. Miało to służyć do zwalczani
              > a płytko zanurzonych okrętów podwodnych, jednostek nawodnych (by umożliwić traf
              > ienie w podwodną część kadłuba), obiektów hydrotechnicznych itp.

              Hydra nie przestaje mnie zaskakiwać. Ostatnio znalazłem jej wersję hipersoniczną, w sam raz na pojazdy z APS-em hard kill.
              • speedy13 Re: zastosowań superkawitacji jest sporo 02.04.14, 19:37
                Hej

                eshelon napisał:

                > - Na jakich odległościach zazwyczaj op będą toczyć walkę pomiędzy sobą (do wybo
                > ru: małych, średnich, dużych)?
                > - Co będzie tańsze i miej miejsca będzie zajmowało torpeda superkawitacyjna czy
                > superkawitacyjny pocisk kal. 155 mm? (jest ono powiązane z pierwszym pytaniem)
                > Jak skorzystać (wystrzelić) z pocisku o takim kalibrze na op to już osobna kwes
                > tia.

                Aha, czyli sugerujesz jakieś specjalne "podwodne działo"? Z tej linkowanej notatki odniosłem raczej wrażenie, że firma oferuje tę amunicję do standardowych dział artylerii polowej.


                >
                > Hydra nie przestaje mnie zaskakiwać. Ostatnio znalazłem jej wersję hipersoniczn
                > ą, w sam raz na pojazdy z APS-em hard kill.

                Hmm to chyba nie tak ostatnio? Kanadyjska rakieta CRV 7 z tej samej rodziny, rozwijająca 1500 m/s prezentowana była już w latach 80. O ile nie wcześniej nawet... I faktycznie wśród jej głowic było kilka kinetycznych ppanc-ów: 80 mniejszych strzałek z wolframu, przebijających pod kątem prostym pancerz 1,5 cala czyli 38 mm, bądź 5 znacznie większych strzał przebijających z 3 km "boczny pancerz T-72" - czyli 80 mm, lub 1 wolframowy penetrator przebijający 356 mm.

                I ponoć kolesie wpadli na to przypadkiem, w czasie prób jeszcze w latach 70. Strzelali rakiety ćwiczebne z głowicą, która zawierała balast w postaci pręta ze stali zwykłej w otoczce z nylonu. Jednym z celów na poligonie był stary czołg Centurion i okazało się, ze rakiety ćwiczebne są w stanie go przebijać. No to goście od razu pomyśleli, co by też było, jakby tak zrobić głowicę przeciwpancerną z prawdziwego zdarzenia, z wolframu itd. jak już ta ćwiczebna tak daje. No i zrobili.

                A w ogóle to sorry, bo teraz dopiero zajarzyłem, że napisałeś Hydra - a to przecież inna firma, General Dynamics a tamto Bristol Aerospace. No to faktycznie taka Hydra mogła się pojawić później, a CRV-7 wcześniej, jedno drugiemu nie przeczy.
      • wladca_pierscienii Re: superkawitacja OP 02.04.14, 22:57
        a4095211 napisała:

        >
        > > 4 czy jest jakas szansa na zbudowanie superkawitacyjnych OP
        >
        > - szansa jest, tylko potrzeby nima...

        no dobra....
        OP jest otoczony okrętami nawodnymi przeciwnika....

        OP włącza napęd kawitacyjny / superkawitacyjny

        odskakuje od okrętów przeciwnika...
        • marek_boa Re: superkawitacja OP 02.04.14, 23:20
          A wtedy słychać go na drugiej półkuli! Sęk w tym ,że działania op mają przebiegać jak najciszej! ZSRR przetestował to na op typ Projekt 705/705K "Lira" (prędkość podwodna - 41 w. ) i op typ Projekt 661 "Anczar" (prędkość podwodna 44,85 w.) ,które w tamtych czasach były szybsze od Amerykańskich torped ZOP - za to przy pełnej prędkości słyszalne z baaaaardzo daleka!
          -Pozdrawiam!
          • speedy13 Re: superkawitacja OP 02.04.14, 23:50
            Hek

            marek_boa napisał:

            > A wtedy słychać go na drugiej półkuli! Sęk w tym ,że działania op mają przebieg
            > ać jak najciszej! ZSRR przetestował to na op typ Projekt 705/705K "Lira" (prędk
            > ość podwodna - 41 w. ) i op typ Projekt 661 "Anczar" (prędkość podwodna 44,85 w
            > .) ,które w tamtych czasach były szybsze od Amerykańskich torped ZOP - za to pr
            > zy pełnej prędkości słyszalne z baaaaardzo daleka!

            Nie tylko z daleka ale że tak powiem i z bardzo bliska. O którymś z tych okrętów czytałem, że już przy prędkości podwodnej powyżej 35 w poziom hałasu na pokładzie był trudny do wytrzymania, co prowadziło do szybkiego wyczerpania psychofizycznego załogi.
    • teodor_jeske_choinski_1 Re: superkawitacja 01.04.14, 12:09
      ignorant11 napisał:
      czy istnieje odpowiednik superkawitacji w gazach? Tzn analogicznie czy mozliwy samolot lub rakieta?
      -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
      Jeżeli będziemy rozpatrywać wodę jako gaz o 1000x większej gęstości...
      • antyk-acap Re: superkawitacja 01.04.14, 12:25
        Pytanie jest zbyt mało ciekawie postawione. Ja na jego miejscu zadałbym ciekawsze: czy jest możliwa superkawitacja w gruncie.
        • speedy13 Re: superkawitacja 01.04.14, 12:59
          antyk-acap napisał:

          > Pytanie jest zbyt mało ciekawie postawione. Ja na jego miejscu zadałbym ciekaws
          > ze: czy jest możliwa superkawitacja w gruncie.

          Rozumiana w sensie dosłownym - w nierealistycznych warunkach, typu powiedzmy upadek komety czy coś w tym rodzaju. Żeby grunt przed czołem penetratora wyparowywał i otaczał go gazowym bąblem, prędkość ruchu musiałaby być rzędu wielu kilometrów na sekundę. No i sam penetrator też by przy tym wyparowywał na potęgę. Tak, że korzyści z tego wydają się mocno wątpliwe.

          Rozumiana mniej dosłownie - takie pojęcie spotyka się w pracach na temat takich bomb-penetratorów. Chodzi o takie zjawisko, że gdy materiał sprzed czoła penetratora rozpychany jest i "wyciskany" na boki, to porusza się z taką prędkością, że intensywnie eroduje ściany drążonego przez pocisk kanału i powiększa jego średnicę. Przy czym boczne ściany penetratora słabo oddziałują ze ścianami kanału, bo izoluje je "poduszka" z tego sproszkowanego materiału wypychanego sprzed dziobu na boki. Badacze nazwali to sobie "superkawitacją" w cudzysłowie, chociaż oczywiście nie ma to nic wspólnego z żadną kawitacją, wrzeniem itd. Ale tak im się skojarzyło powiedzmy. Że redukujemy opór boczny (lepkościowy) kosztem zwiększenia czołowego w obu przypadkach.
        • ignorant11 Re: superkawitacja 03.04.14, 09:33
          antyk-acap napisał:

          > Pytanie jest zbyt mało ciekawie postawione. Ja na jego miejscu zadałbym ciekaws
          > ze: czy jest możliwa superkawitacja w gruncie.

          :)))
          W prozni bylaby jeszcze wiekszym wyczynem...
      • antyk-acap Re: superkawitacja 02.04.14, 12:13
        A zasysanie warstwy przyściennej? A generatory wirów na skrzydłach? Czy w pewnym sensie nie jest to kawitacja? Wpływa się w ten sposób na cząstki powietrza spełniające rolę swego rodzaju smaru.
        • speedy13 Re: superkawitacja 02.04.14, 12:39
          antyk-acap napisał:

          > A zasysanie warstwy przyściennej? A generatory wirów na skrzydłach? Czy w pewny
          > m sensie nie jest to kawitacja? Wpływa się w ten sposób na cząstki powietrza sp
          > ełniające rolę swego rodzaju smaru.

          NIE. Absolutnie nie. Nie podciągajmy wszystkich możliwych zjawisk aero- i hydrodynamicznych pod kawitację.

          Kawitacja to zjawisko wrzenia cieczy pod wpływem spadku ciśnienia wywołanego szybkim ruchem tej cieczy. Może to być wywołane szybkim przepływem cieczy w przewodzie czy jej zawirowaniami (stąd "warczące" rury wodociągowe, gdy skoki ciśnienia wywołane kawitacją wprawiają rurę w wibracje). A może wystąpić też, gdy jakiś obiekt szybko porusza się w owej cieczy. Jego przód musi bowiem przy tym rozpychać ciecz na boki, usuwając ją sobie z drogi. A jeśli ta ciecz będzie odpływać na bok dostatecznie szybko, to jej ciśnienie obniży się tak, że zacznie ona wrzeć. I tu dochodzimy do zjawiska "superkawitacji", jak je sobie zdefiniowali twórcy torped i rozmaitych podwodnych pocisków. Jeśli owo wrzenie odrzucanej na bok wody będzie dostatecznie intensywne, to cały podwodny obiekt, albo przynajmniej znaczna jego część, będzie otoczona pęcherzem gazowym - zniknie więc (albo przynajmniej ulegnie drastycznej minimalizacji) znaczna część oporów działających na ten obiekt: tarcie wody o ściany boczne, wywołane jej lepkością (a lepkość gazów jest znikoma).

          W powietrzu nie ma tego problemu, bo ono już od razu jest gazem i ma znikomą lepkość. Ewentualnie, jakbyś chciał z jakichś względów pływać w skroplonym powietrzu, to tam można by o zjawiskach kawitacyjnych pomyśleć :).
          • ignorant11 Re: superkawitacja 03.04.14, 09:42

            >
            > NIE. Absolutnie nie. Nie podciągajmy wszystkich możliwych zjawisk aero- i hydro
            > dynamicznych pod kawitację.
            >
            > Kawitacja to zjawisko wrzenia cieczy pod wpływem spadku ciśnienia wywołanego sz
            > ybkim ruchem tej cieczy. Może to być wywołane szybkim przepływem cieczy w przew
            > odzie czy jej zawirowaniami (stąd "warczące" rury wodociągowe, gdy skoki ciśnie
            > nia wywołane kawitacją wprawiają rurę w wibracje). A może wystąpić też, gdy jak
            > iś obiekt szybko porusza się w owej cieczy. Jego przód musi bowiem przy tym roz
            > pychać ciecz na boki, usuwając ją sobie z drogi. A jeśli ta ciecz będzie odpływ
            > ać na bok dostatecznie szybko, to jej ciśnienie obniży się tak, że zacznie ona
            > wrzeć. I tu dochodzimy do zjawiska "superkawitacji", jak je sobie zdefiniowali
            > twórcy torped i rozmaitych podwodnych pocisków. Jeśli owo wrzenie odrzucanej na
            > bok wody będzie dostatecznie intensywne, to cały podwodny obiekt, albo przynaj
            > mniej znaczna jego część, będzie otoczona pęcherzem gazowym - zniknie więc (alb
            > o przynajmniej ulegnie drastycznej minimalizacji) znaczna część oporów działaj
            > ących na ten obiekt: tarcie wody o ściany boczne, wywołane jej lepkością (a lep
            > kość gazów jest znikoma).
            >
            > W powietrzu nie ma tego problemu, bo ono już od razu jest gazem i ma znikomą le
            > pkość. Ewentualnie, jakbyś chciał z jakichś względów pływać w skroplonym powiet
            > rzu, to tam można by o zjawiskach kawitacyjnych pomyśleć :).

            Todosc karkolomne:)))

            Ale szukam metod na oszukanie lepkosci i oporow w osrodku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka