Dodaj do ulubionych

Okrety podwodne na Bałtyku

15.03.15, 06:09
99% masy towarów i 80% wartości ekonomicznej handlu światowego transportowane jest drogą morską. Dla wielu krajów nadbałtyckich morskie linie komunikacyjne mają decydujące znaczenie dla ich ekonomii.


Na dzień dzisiejszy, 46% rosyjskiego eksportu przechodzi przez Bałtyk [Ericsson: A Swedish view on conventional submarines in littoral warfare. „Naval Forces” ].


Ponadto, skoro główne trasy żeglugowe Bałtyku Południowego przebiegają przez rejony o głębokości powyżej 50 m, to operujące w nich OP mogą stanowić poważne zagrożenie dla transportu wielu surowców, w tym ropy naftowej. Poza tym rozmieszczenie kilku okrętów podwodnych zdecydowanie zmniejszy możliwość oddziaływania sił ZOP, prowadzi bowiem do rozproszenia ich wysiłku na większym obszarze [Ericsson: A Swedish view...]


Analiza warunków meteorologicznych i hydrologicznych Morza Bałtyckiego oraz możliwości wykonywania zadań bojowych przez okręty podwodne jest podstawą sformułowania następujących wniosków:

1. mimo ograniczeń odnoszących się do głębokości możliwe jest prowadzenie działań przez OP. Fakt, że Bałtyk jest morzem płytkim, wpływa nie tylko na działalność tych jednostek, lecz także na siły je zwalczające. Ich skuteczność jest bowiem ograniczona trudną hydrologią oraz koniecznością posiadania wyspecjalizowanych środków do wykrywania i rażenia zanurzonych okrętów;

2. akwen charakteryzuje się stosunkowo długim czasem występowania zachmurzeń, mgieł oraz stanu morza powyżej 3°. Warunki te są naturalnymi sprzymierzeńcami okrętów podwodnych, utrudniają bowiem przeciwnikowi wzrokowe wykrycie peryskopu. Ponadto sprawiają dodatkowe trudności siłom nawodnym oraz lotnictwu ZOP. Samolot, na przykład, może wykryć peryskop za pomocą środków optycznych w odległości około 20 kabli, podczas gdy początkowa odległość wykrycia samolotu z użyciem peryskopu jest dwukrotnie
większa;

3. hydrologia Bałtyku oraz dość częste występowanie nie najlepszych warunków atmosferycznych stwarzają bardzo dobre warunki do wykonywania zadań bojowych przez OP. Utrudniają natomiast ich zwalczanie, zwłaszcza przez lotnictwo. Ponadto załogi i urządzenia
pokładowe okrętów ZOP wraz z pogorszeniem się warunków hydrometeorologicznych tracą znacząco naefektywności;

4. wielkość Bałtyku oraz odległości między brzegami pozwalają na prowadzenie działań wspierających OP przez oddziaływanie na siły ZOP przeciwnika za pomocą własnego lotnictwa czy nadbrzeżnych systemów rakietowych;

5. transport morski (jednostki pływające i infrastruktura brzegowa) na Bałtyku jest narażony na oddziaływanie okrętów podwodnych (nie tylko na akwenach o głębokości umożliwiającej operowanie w nich OP, lecz również do nich przyległych) na skutek zastosowania uzbrojenia o dalekim zasięgu: torped (do 50 km, a nawet niekiedy do 140 km) i pocisków rakietowych (od 50 km w przypadku pocisków przeciwokrętowych, nawet do 1800 km w odniesieniu do manewrujących, choć ich pełny zasięg strzelania nie może zostać wykorzystany);

6. nowoczesne uzbrojenie i wyposażenie okrętów podwodnych pozwalają im nie tylko na rażenie celów morskich, lecz także na stwarzanie zagrożenia dla wielu brzegowych i lądowych, pod warunkiem jednak odpowiedniego ich uzbrojenia.


7. Kolejną ważną kwestią jest zabezpieczenie działań wojsk specjalnych. W związku z przebiegiem izobaty 20-metrowej (pozwalającej na wysadzenie grup specjalnych z półzanurzonych OP w tzw. pozycji pozycyjnej) na wielu odcinkach wybrzeża, w odległości około 20 kabli od linii brzegowej, istnieje duże prawdopodobieństwo wykorzystania ich do tych zadań, czyli przerzucenia grup specjalnych w odległe rejony działań oraz skrytego podejścia w pobliże wybrzeża potencjalnego przeciwnika. Są one także świetnym środkiem ewakuacji takiej grupy po wykonaniu zadania.

Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że zastosowanie okrętów podwodnych na Morzu Bałtyckim jest jak najbardziej zasadne, daje bowiem pewność stworzenia istotnego zagrożenia dla sił przeciwnika. Oczywiście konieczne są nowoczesne środki walki oraz właściwy sposób ich użycia.
Obserwuj wątek
    • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 08:52
      To, że OP mogą operować na Bałtyku jest dość oczywiste.

      Natomiast pytanie brzmi co z tego wynika dla Polski z jej położeniem?
      1.Nie jesteśmy w stanie sparaliżować niczyjego transportu, może z wyjątkiem Estonii,.
      2. Potencjalne oddziaływanie na sytuację na lądzie w kontekście działań wojennych.jest marginalne i nieefektywne.

      Nikt nie mówił, żę OP na Bałtyku są bez sensu.
      Dla Polski jest to zbędny i niepotrzebny wydatek.
      • say69mat Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 09:16
        buona_parte napisał:

        > To, że OP mogą operować na Bałtyku jest dość oczywiste.
        >
        > Natomiast pytanie brzmi co z tego wynika dla Polski z jej położeniem?
        > 1.Nie jesteśmy w stanie sparaliżować niczyjego transportu, może z wyjątkiem Est
        > onii,.
        > 2. Potencjalne oddziaływanie na sytuację na lądzie w kontekście działań wojenny
        > ch.jest marginalne i nieefektywne.
        >
        > Nikt nie mówił, żę OP na Bałtyku są bez sensu.
        > Dla Polski jest to zbędny i niepotrzebny wydatek.


        say69mat:
        Po pierwsze, jaki to okręt jest najlepszym narzędziem przeznaczonym do zwalczania innych okrętów podwodnych???
        Po drugie, pojawiają się ploty/pogłoski, że Rosja prowadzi zaawansowane prace przy budowie flotylli okrętów podwodnych. O wyporności 800 - 1000 - 1300, uzbrojonych min. w pociski P-800 ONYX. Nawiązujących do projektu s1000, opracowanego przy współpracy z włoskim biurem konstrukcyjnym Fincantieri.
        Po trzecie, jak zatem zamierzasz, przy pomocy WL-u, zabezpieczyć np terminal LNG czy też tankowce z gazem przed potencjalnym atakiem, tego typu OP??? Nie wspominając, że taktyka ZOP wykorzystuje koncepcję triady, nadzorując akwen z powierza, z powierzchni wody i z głębiny.
        • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 09:31
          say69mat napisał:
          Po pierwsze, jaki to okręt jest najlepszym narzędziem przeznaczonym do zwalczania innych okrętów podwodnych???


          Po drugie, pojawiają się ploty/pogłoski

          Po trzecie, jak zatem zamierzasz, przy pomocy WL-u, zabezpieczyć np terminal LNG czy też tankowce z gazem przed potencjalnym atakiem

          Nie wspominając, że taktyka ZOP wykorzystuje koncepcję triady

          Say - co ty chcesz zwalaczać na Bałtyku, jaka triada ZOP, jakie zabezpieczenie tankowców?

          Scenariusz możliwej wojny jest taki, że przez granicę wlewają się do Polski masy wojsk pancernych i zmechanizowanych, wsparte silnym lotnictwem taktycznym, a npl wykonuje uderzenia lotnicze i rakietowe na wybrane cele na głębokości taktyczno operacyjnej.

          Nasze zadanie to powstrzymanie tej masy bądź maksymalne opóźnienie jej natarcia.
          Cokolwiek się będzie działo na morzu - demolowanie terminali, topienie tankowców czy ganianie się za OP - nie będzie miało wpływu na wynik ewentualnej wojny bo ona rozstrzygnie się w 72 godziny na lądzie. :>
          • kstmrv Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 14:18
            buona_parte napisał:

            > Scenariusz możliwej wojny jest taki, że przez granicę wlewają się do Polski mas
            > y wojsk pancernych i zmechanizowanych, wsparte silnym lotnictwem taktycznym, a
            > npl wykonuje uderzenia lotnicze i rakietowe na wybrane cele na głębokości takty
            > czno operacyjnej.
            >
            > Nasze zadanie to powstrzymanie tej masy bądź maksymalne opóźnienie jej natarcia
            > .
            > Cokolwiek się będzie działo na morzu - demolowanie terminali, topienie tankowcó
            > w czy ganianie się za OP - nie będzie miało wpływu na wynik ewentualnej wojny b
            > o ona rozstrzygnie się w 72 godziny na lądzie. :>

            Dokładnie. Silną marynarkę (na czele z OP) mogą mieć państwa wyspiarskie lub takie gdzie znaczna część linii granicznej jest brzegowa. Do nich przeciwnik będzie musiał dotrzeć drogą morską, więc one powinny mieć silną marynarkę (i silne lotnictwo wyspecjalizowane w działaniach powietrze-woda). W Polsce jest dokładnie odwrotnie. Morze to mniej niż 20% linii granicznej, w dodatku z tego kierunku inwazja jest małoprawdopodobna (główni potencjalni przeciwnicy zaatakują ze wschodu lub zachodu). Co oznacza że wydatki budżetowe na armię powinny iść przede wszystkim na wojska lądowe i lotnictwo.
          • stary_chinczyk Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 14:46
            Akurat to nie jest prawdą. Scenariuszy wojny może być wiele. Na Ukranie jakoś nie rozstrzygnęli niczego w 72h.
            Rosja nie jest na tyle silna żeby dokonać pełnoskalowej inwazji na kraj taki jak Polska. Zobacz co Amerykanie rzucili na Irak, Rosja nie ma takich środków. A Polska jest w znacznie lepszym położeniu geopolitycznym od Iraku. Powiedzmy że rosyjskie wojska doszłyby nawet i do Odry. Jak miałyby się tam utrzymać i odeprzeć kontrofensywę NATO. Sparaliżowanie polskiej sieci kolejowej i drogowej jest dziecinnie proste. A bez dostaw paliwa, amunicji, żywności itp żadna armia nie przetrwa.
            Dlatego o wiele bardziej prawdopodobna jest wojna w stylu oblężniczym. Tj poza działaniami komandosów żadne rosyjskie wojska na teren polski nie wajdą. Ale Rosja będzie próbować osiągnąć swoje cele przez ataki pociskami balistycznymi i lotnictwem na kluczowe elementy infrastruktury, blokadę dostaw energii, terroryzowanie ludności.
            • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 16:49
              stary_chinczyk napisał:
              Na Ukranie jakoś nie rozstrzygnęli niczego w 72h.


              Bo na Ukrainie nie ma żadnej wojny.
              Trwa drenowanie Nowoukrainy :>

              stary_chinczyk napisał:
              Sparaliżowanie polskiej sieci kolejowej i drogowej jest dziecinnie proste. A bez dostaw paliwa, amunicji, żywności itp żadna armia nie przetrwa.


              Rozumiem, że będziesz paraliżował przy pomocy OP?

              stary_chinczyk napisał:
              Dlatego o wiele bardziej prawdopodobna jest wojna w stylu oblężniczym. Tj poza działaniami komandosów żadne rosyjskie wojska na teren polski nie wajdą. Ale Rosja będzie próbować osiągnąć swoje cele przez ataki pociskami balistycznymi i lotnictwem na kluczowe elementy infrastruktury, blokadę dostaw energii, terroryzowanie ludności.


              Jakie korzyści w takim scenariuszu dają OP?

              W 72 godziny ta wojna będzie rozstrzygnięta bez jakichkolwiek polskich OP.
              1.Rosjanie dochodzą do Odry, Niemcy odpuszczają, wojna się kończy;
              2.Udaje się zatrzymać Rosjan, do akcji wchodzą wojska sojusznicze, na Bałtyku pojawiają się okręty NATO.

              Miejsca na jakieś wykazanie się przez nasze OP w obydwu scenariuszach nie ma. :>

              Kusi mnie trzeci scenariusz - atakują nas Niemcy. I w takim układzie nasze OP miałyby coś do ugrania tylko szybko trzeba by się było uczyć współdziałania z Flotą Bałtycką.
              O ile oczywiście Niemcy wcześniej nie uzgodniliby całej akcji z Rosją co jest raczej mało prawdopodobne. :>
              • antyk-acap Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 17:25
                Okręty podwodne są bardzo potrzebne. Mogą za pomocą pocisków manewrujących zaatakować rosyjskie sztaby i rosyjskie bazy paliwowe. Jeśli zabraknie paliwa to czołgiści mogą zrobić tylko jedno - wysiąść i poddać się. Nawet strzelać nie mogą bo do tego potrzebny jest prąd a do jego wytworzenia paliwo.
                • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 17:44
                  antyk-acap napisał:
                  Mogą za pomocą pocisków manewrujących zaatakować rosyjskie sztaby i rosyjskie bazy paliwowe.


                  Dokładnie to samo można zrobić używając JASSM albo pocisków wystrzeliwanych z lądu.
                  OP jako wyrzutnia mi nie potrzebna. :>

                  Co dalej?
                  • antyk-acap Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 18:04
                    Jest potrzebny. Z prostego powodu - okręt podwodny może na Bałtyku doskonale się ukryć. Niewykrywalna wyrzutnia jest ci zbędna?
                    • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 18:35
                      antyk-acap napisał:
                      okręt podwodny może na Bałtyku doskonale się ukryć.


                      Podobnie jak wyrzutnia lądowa .

                      antyk-acap napisał:
                      Niewykrywalna wyrzutnia jest ci zbędna?


                      Tak, jeśli jest dla ośmiu pocisków i kosztuje pół miliarda euro. :>
                      • antyk-acap Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 18:46
                        buona_parte napisał:
                        > Podobnie jak wyrzutnia lądowa .
                        No właśnie nie

                        > Tak, jeśli jest dla ośmiu pocisków i kosztuje pół miliarda euro. :>
                        Ale jeden pocisk który doleci do sztabu może zdecydować o wojnie.
                        • jorl Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 18:51
                          antyk-acap napisał:

                          > Ale jeden pocisk który doleci do sztabu może zdecydować o wojnie.
                          Skad sie tacy chlopcy biora???
                          Idiotyzm nie ma granic.

                          Ale kupujcie sobie te op, nic naprzeciw.
                          Prosze ale nie z subwencji unijnych bo ta sa moje pieniadze ani nie pozyczajcie ode mnie kasy na nie. Bo jej napewno nie oddacie.
                          • antyk-acap Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 19:30
                            Wierz mi kacapom oddasz więcej. Plus siostrę na gwałt a sam skończysz w rowie jak ci ze Srebrenicy.
                          • stary_chinczyk Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 23:41
                            1. Na zakup broni nie ma subwencji unijnych.
                            2. To nie są żadne twoje pieniądze, do kasy unii wpłacają wszyscy, Polska też.
                            3. Niemcy wpłacają najwięcej ale i też czerpią ze wspólnego rynku największe zyski. Gdyby nie ten wspólny rynek być może Polacy zamiast jeździć VW jeździliby kolejnymi wersjami polonezów i polskich fiatów. Gorszych, ale własnych. A ty nie miałbyś miejsca pracy w fabryce którą zamiatasz.
                            4) Wszelkie uzbrojenie jakie nabywa Poska chroni także twoją tłustą dupę. Z tego powodu Niemcy oddają tak chętnie Polsce starsze czołgi i samoloty.
                  • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 02:54
                    buona_parte napisał:

                    > antyk-acap napisał:
                    > Mogą za pomocą pocisków manewrujących zaatakować rosyjskie sztaby i rosyjskie b
                    > azy paliwowe.

                    >
                    > Dokładnie to samo można zrobić używając JASSM albo pocisków wystrzeliwanych z l
                    > ądu.
                    > OP jako wyrzutnia mi nie potrzebna. :>


                    A z czego te JAASMy wystrzelisz, po zniszczeniu poslkich lotnisk w pierwszych godzinach konfliktu?
                    • stary_chinczyk Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 04:05
                      > A z czego te JAASMy wystrzelisz, po zniszczeniu poslkich lotnisk w pierwszych g
                      > odzinach konfliktu?

                      Po to zeby lotniska nie zostaly zniszczone rozpoczeto program modernizacji obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. I ma on moim zadniem duzo wyzszy priorytet niz okrety podwodne.
                      Owszem okrety podwodne tak, ale nie mozna ich traktowac jako srodek zastepujacy lotnictwo.
                      • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 04:18
                        stary_chinczyk napisał:

                        > > A z czego te JAASMy wystrzelisz, po zniszczeniu poslkich lotnisk w pierws
                        > zych g
                        > > odzinach konfliktu?
                        >
                        > Po to zeby lotniska nie zostaly zniszczone rozpoczeto program modernizacji obro
                        > ny przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. I ma on moim zadniem duzo wyzszy prior
                        > ytet niz okrety podwodne.


                        Jak najbardziej się z tym zgadzam. Ale skoro odrzucono w przedbiegach system który spełniał polskie wymagania niemal w całości, a przyjęto do dalszych postępowań 2 systemy które nie spełniają ich nawet w 30%, to czarno to widzę.



                        > Owszem okrety podwodne tak, ale nie mozna ich traktowac jako srodek zastepujacy
                        > lotnictwo.

                        Niegdy nie twierdziłem inaczej.
                      • kstmrv Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 15:24
                        stary_chinczyk napisał:

                        > > A z czego te JAASMy wystrzelisz, po zniszczeniu poslkich lotnisk w pierws
                        > zych g
                        > > odzinach konfliktu?
                        >
                        > Po to zeby lotniska nie zostaly zniszczone rozpoczeto program modernizacji obro
                        > ny przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

                        Pisałem nieraz, że w razie ataku Rosji kluczowe cele w Polsce oberwą rakietami średniego lub dalekiego zasięgu. A przed nimi PAC-3, ani nawet MEADS nie obronią (bo one mogą zwalczać tylko TBM krótkiego zasięgu). A pewnie nawet nie dałyby rady zestrzelić Iskanderów, bo te manewrują przed uderzeniem w cel.

                    • fidziaczek Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 17:15
                      Czyli nasze F-16 są nieprzydatne obecnie do niczego.
                      Dziwna zmiana stanowiska :P
                    • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 22:17
                      bmc3i napisał:
                      A z czego te JAASMy wystrzelisz, po zniszczeniu poslkich lotnisk w pierwszych godzinach konfliktu?


                      Napisałem: albo pocisków (manewrujących) wystrzeliwanych z lądu.

                      Poza tym dlaczego zakładasz, że w chwili wybuchu wojny żaden z okrętów nie będzie w porcie i nikt go nie zniszczy? :>
                      • yellow_tiger Re: Okrety podwodne na Bałtyku 19.03.15, 10:08
                        Bo wojna wybucha znienacka. Godzina 10:01 wojny nie ma ale o 10:02 już jest. I oczywiście my jesteśmy całkowitymi idiotami którzy się nie zorientują co i jak, i dla podkreślenia tego faktu zostawimy okręt(y) w porcie... Podobnie jak nie wyprowadzimy wojska z koszar aby ułatwić ich rozwalenie, nie dokonamy dyslokacji jednostek pancernych - tylko ustawimy czołgi rządkiem na otwartym polu itd...
                        • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 19.03.15, 15:11
                          yellow_tiger napisał:
                          Bo wojna wybucha znienacka. Godzina 10:01 wojny nie ma ale o 10:02 już jest


                          No biorąc pod uwagę informacje jakimi dysponujemy to tak pewnie będzie.

                          Natomiast nawet jeśli okręty wyjdą w morze to prędzej czy później muszą do tego portu wrócić bo mają ograniczoną autonomiczność. :>
                          • yellow_tiger Re: Okrety podwodne na Bałtyku 19.03.15, 15:53
                            Naprawdę? Rozumiem, że taki dajmy na to zwiad satelitarny nie istnieje... Fajnie.

                            No patrz, okręty muszą przybić do portu, naprawdę? A powiedz mi ile portów NATO jest w okolicy? Bo zakładam, że ty zakładasz, że nasze porty zostaną znienacka zniszczone o 10:02:01.
                            • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 19.03.15, 15:59
                              yellow_tiger napisał:
                              Naprawdę? Rozumiem, że taki dajmy na to zwiad satelitarny nie istnieje.


                              To ile mamy satelitów na orbicie?

                              yellow_tiger napisał:
                              Bo zakładam, że ty zakładasz, że nasze porty zostaną znienacka zniszczone o 10:02:01.


                              Jeśli będziemy mieli te OP z pociskami manewrującymi to zapewniam cię, że porty będą topowym celem.
                              Więc nie 10:02:01 a 10:00:01 albo 09:58. :>
                              • yellow_tiger Re: Okrety podwodne na Bałtyku 19.03.15, 16:35
                                Tyle samo co Włosi.
                                A obecnie porty nie są topowym celem? Interesujące...
                                • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 19.03.15, 16:45
                                  yellow_tiger napisał:
                                  A obecnie porty nie są topowym celem?


                                  Porty są zawsze topowym celem.
                                  Szczególnie te, w których w których bazują OP z pociskami manewrującymi.

                                  yellow_tiger napisał:
                                  Interesujące...


                                  Interesujące jest to, że jeszcze nie wpadłeś na to, ze stroną atakującą będzie Rosja (albo Niemcy).
                                  Więc to Rosja wybierze czas i miejsce ataku i jakimkolwiek rozpoznaniem dysponujesz nic na to nie poradzisz.
                                  Przewaga jest po stronie atakującego.

                                  To dość oczywiste Watsonie. :>
                                  • yellow_tiger Re: Okrety podwodne na Bałtyku 19.03.15, 17:04
                                    Poważnie? Nic nie poradzisz? Zero i null? Rozpoznanie na nic? No dobra, w takim razie się poddaję. Kapituluję i flagę białą wywieszam. Tylko powiedz mi po co w takim razie wszyscy w rozpoznanie intensywnie inwestują. Po co rakiety satelity na orbity wynoszą skoro to wszystko na nic?

                                    Rozszyfrowałeś mnie. Nie wpadłem na to, że Niemcy mogą nas zaatakować. Przyznaję się bez bicia. Pewnie ma to związek z tym żeśmy razem w NATO, UE i za chwilę będziemy mieli ich batalion pancerny pod naszym dowództwem, pewny związek z moją naiwnością może też mieć fakt systematycznego wspierania naszej armii przez nich. Teraz już wiem, że to tylko dla niepoznaki...

                                    Muszę też się przyznać do innej słabości. Bo wiesz, ja w swojej naiwności cały czas myślałem, że celem jest niedopuszczenie do wojny. No, ale gdzie mi się mierzyć z tobą.
                                    • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 19.03.15, 19:50
                                      yellow_tiger napisał
                                      Poważnie? Nic nie poradzisz? Zero i null? Rozpoznanie na nic? No dobra, w takim
                                      razie się poddaję. Kapituluję i flagę białą wywieszam. Tylko powiedz mi po co
                                      w takim razie wszyscy w rozpoznanie intensywnie inwestują. Po co rakiety satelity na orbity wynoszą skoro to wszystko na nic?


                                      Powiedz mi po co w takim razie takie lotnictwo Stanów Zjednoczonych na przykład z wielką lubością ćwiczy masowy start całej bazy lotniczej w jak najkrótszym czasie?
                                      Mimo, że mają te twoje satelity?

                                      Za minionego reżimu w naszym lotnictwie nazywało się to wyjście spod uderzenia tak dla twojej informacji... :>

                                      Jeżeli Rosjanie zaatakują to oni będą mieli pełną swobodę wyboru miejsca, czasu i sposobu ataku. I mogę cię zapewnić, że dokonają go w najgorszym możliwym dla nas momencie, tak żeby extra zmaxymalizować efekt zaskoczenia.

                                      No chyba, że wzorem Hitlera planujemy wojnę prewencyjną.
                                      I wtedy faktycznie okręty opuszczą porty przed rozpoczęciem wojny. :>

                                      yellow_tiger napisał:
                                      Rozszyfrowałeś mnie. Nie wpadłem na to, że Niemcy mogą nas zaatakować. Przyznaję się bez bicia. Pewnie ma to związek z tym żeśmy razem w NATO, UE i za chwilę będziemy mieli ich batalion pancerny pod naszym dowództwem, pewny związek z moją naiwnością może też mieć fakt systematycznego wspierania naszej armii przez nich. Teraz już wiem, że to tylko dla niepoznaki...


                                      Ty faktycznie słabujesz... Dwadzieścia pięć lat temu Niemcem straszyło się jeszcze dzieci, a obecnie sytuacja jest tak dynamiczna, że w ciągu pięciu lat sojusze mogą się zmienić.

                                      Chociaż nie! W sumie to masz rację.
                                      Metropolia nie będzie wojować z kolonią. :>

                                      Jak długo nie ma takiej potrzeby.
                                      • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 02:10
                                        buona_parte napisał:

                                        > [i]yellow_tiger napisał

                                        > Jeżeli Rosjanie zaatakują to oni będą mieli pełną swobodę wyboru miejsca, czasu
                                        > i sposobu ataku. I mogę cię zapewnić, że dokonają go w najgorszym możliwym dla
                                        > nas momencie, tak żeby extra zmaxymalizować efekt zaskoczenia.
                                        >


                                        No patrz, a Rosjanie przez cała zimna wojne i teraz, zakladaja ze ich wywiad na 100% ostrzeze ich flote o wybuchu wojnhy wystarczajaco wczesie, aby ich okrety zdazyly wyjsc w morze.


                                        > No chyba, że wzorem Hitlera planujemy wojnę prewencyjną.
                                        > I wtedy faktycznie okręty opuszczą porty przed rozpoczęciem wojny. :>
                                        >
                                        > yellow_tiger napisał:
                                        > Rozszyfrowałeś mnie. Nie wpadłem na to, że Niemcy mogą nas zaatakować. Przyznaj
                                        > ę się bez bicia. Pewnie ma to związek z tym żeśmy razem w NATO, UE i za chwilę
                                        > będziemy mieli ich batalion pancerny pod naszym dowództwem, pewny związek z moj
                                        > ą naiwnością może też mieć fakt systematycznego wspierania naszej armii przez n
                                        > ich. Teraz już wiem, że to tylko dla niepoznaki...

                                        >
                                        > Ty faktycznie słabujesz... Dwadzieścia pięć lat temu Niemcem straszyło się jesz
                                        > cze dzieci, a obecnie sytuacja jest tak dynamiczna, że w ciągu pięciu lat sojus
                                        > ze mogą się zmienić.


                                        No patrz, ja żyłem za komuny i nikt mniejjako dziecka nie straszył Nimecem. Raczej sami śpierwalismy w przedszkolu z kolegami piosenki o 1000 polskich bombowców i odrzutowców lecacych do Berlina.
                                        • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 09:12
                                          bmc3i napisał:
                                          Rosjanie przez cała zimna wojne i teraz, zakladaja ze ich wywiad na 100% ostrzeze ich flote o wybuchu wojnhy wystarczajaco wczesie


                                          A to my mamy tam jakiś wywiad , który nie jest zinfiltrowany przez Rosjan? :>

                                          bmc3i napisał:
                                          No patrz, ja żyłem za komuny i nikt mniejjako dziecka nie straszył Nimecem. Raczej sami śpierwalismy w przedszkolu z kolegami piosenki o 1000 polskich bombowców i odrzutowców lecacych do Berlina.


                                          Zasadniczo na jedno wychodzi, ale niech ci będzie bystrzaku. :>
                                          • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 05:21
                                            buona_parte napisał:

                                            > bmc3i napisał:
                                            > Rosjanie przez cała zimna wojne i teraz, zakladaja ze ich wywiad na 100% ostrze
                                            > ze ich flote o wybuchu wojnhy wystarczajaco wczesie

                                            >
                                            > A to my mamy tam jakiś wywiad , który nie jest zinfiltrowany przez Rosjan? :
                                            > 2;


                                            Każdy wywiad świata jest w jakimś stopniu infiltrowany prez obce wywiady, ale tylko w jakimś stopniu. A tak, na prawde, w czym ma tu pomóc infiltracja? Infiltracja pomoże w zapobiezeniu zdobycia informacji op zblizajacej sie wojnie? Do tego czesto wystarczy biały wywiad.





                                            >
                                            > bmc3i napisał:
                                            > No patrz, ja żyłem za komuny i nikt mniejjako dziecka nie straszył Nimecem. Rac
                                            > zej sami śpierwalismy w przedszkolu z kolegami piosenki o 1000 polskich bombowc
                                            > ów i odrzutowców lecacych do Berlina.

                                            >
                                            > Zasadniczo na jedno wychodzi,



                                            Tak myślisz?
                                            • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 05:36
                                              bmc3i napisał:
                                              Tak myślisz?


                                              Tak myślę bystrzaku. :>
                                              • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 14:10
                                                buona_parte napisał:

                                                > bmc3i napisał:
                                                > Tak myślisz?

                                                >
                                                > Tak myślę bystrzaku. :>

                                                Brak widocznych objawów tego.
                                                • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 14:12
                                                  bmc3i napisał:

                                                  > buona_parte napisał:
                                                  >
                                                  > > bmc3i napisał:
                                                  > > Tak myślisz?

                                                  > >
                                                  > > Tak myślę bystrzaku. :>
                                                  >
                                                  > Brak widocznych objawów tego.


                                                  U ciebie. :>
                                      • yellow_tiger Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 14:21
                                        Powiedz mi po co w takim razie takie lotnictwo Stanów Zjednoczonych na przykład z wielką lubością ćwiczy masowy start całej bazy lotniczej w jak najkrótszym czasie?
                                        Mimo, że mają te twoje satelity?

                                        Prawdopodobnie dlatego, że czas lotu samolotu liczony jest w godzinach a nie w tygodniach/miesiącach.

                                        Dwadzieścia pięć lat temu Niemcem straszyło się jeszcze dzieci, a obecnie sytuacja jest tak dynamiczna, że w ciągu pięciu lat sojusze mogą się zmienić.
                                        Zgadza się. Podobnie jak prawdziwym jest niezerowe prawdopodobieństwo rażeniem gromem z jasnego nieba.
                                        • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 19:26
                                          yellow_tiger napisał:
                                          Prawdopodobnie dlatego, że czas lotu samolotu liczony jest w godzinach a nie w tygodniach/miesiącach.


                                          Prawdopodobnie dlatego, że mimo posiadania tych wszystkich narzędzi dokładny czas i miejsce ataku jest wciąż zagadką.
                                          Rosjanie zrobią wszystko, żeby przyłapać nas z opuszczonymi portkami.

                                          Oczywiście można sobie założyć że Rosjanie to idioci, a Polacy to tytani intelektu.
                                          W ten sposób da się udowodnić wszystko. :>

                                          yellow_tiger napisał:
                                          Zgadza się. Podobnie jak prawdziwym jest niezerowe prawdopodobieństwo rażeniem gromem z jasnego nieba.


                                          Czy amerykańsko - irański sojusz, który na naszych oczach staje się faktem. :>
                                          • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 05:25
                                            buona_parte napisał:

                                            > yellow_tiger napisał:
                                            > Prawdopodobnie dlatego, że czas lotu samolotu liczony jest w godzinach a nie w
                                            > tygodniach/miesiącach.

                                            >
                                            > Prawdopodobnie dlatego, że mimo posiadania tych wszystkich narzędzi dokładny cz
                                            > as i miejsce ataku jest wciąż zagadką.
                                            > Rosjanie zrobią wszystko, żeby przyłapać nas z opuszczonymi portkami.



                                            Amerykanie moga sxobie cwiczyc alarmowy start bomboców, ktore maja zaledwie pol godziny czasu od momentu pierwszych ruchow Rosjan w postaci odpalenia silnikow ICBM w silosach, co innego natomaist Poalcy, ktorzy maja tygodnie jesli nie miesiace na obserwowanie koncentracji rosyjskich wojsk lądowych na granicy z naszym krajem, bez czego nie mozliwy jest konwencjonalny atak na Polske.
                                            • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 05:40
                                              bmc3i napisał:
                                              co innego natomaist Poalcy, ktorzy maja tygodnie jesli nie miesiace na obserwowanie koncentracji rosyjskich wojsk lądowych na granicy z naszym krajem, bez czego nie mozliwy jest konwencjonalny atak na Polske.


                                              I każdego dnia w ciągu tych miesięcy mogą sięgnąć naszych portów bo nie będziesz wiedział kiedy koncentracja się zakończyła, a wojska są gotowe.

                                              Tym bardziej, że z kaliningradskoj obłasti do naszych portów też jest tak z pół godziny max.
                                              Więc oczywiście dalej możesz sobie robić z Rosjan idiotów... :>
                              • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 02:05
                                buona_parte napisał:

                                > yellow_tiger napisał:
                                > Naprawdę? Rozumiem, że taki dajmy na to zwiad satelitarny nie istnieje.

                                >
                                > To ile mamy satelitów na orbicie?
                                >
                                > yellow_tiger napisał:
                                > Bo zakładam, że ty zakładasz, że nasze porty zostaną znienacka zniszczone o 10:
                                > 02:01.

                                >
                                > Jeśli będziemy mieli te OP z pociskami manewrującymi to zapewniam cię, że porty
                                > będą topowym celem.
                                > Więc nie 10:02:01 a 10:00:01 albo 09:58. :>
                                >

                                Nasze porty beda "topowym celem", bez wagledu na to jakie okrety posiądzie Marynarka Wojenna.
                                • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 09:05
                                  bmc3i napisał:
                                  Nasze porty beda "topowym celem", bez wagledu na to jakie okrety posiądzie Marynarka Wojenna


                                  Gratuluję Watsonie. :>
                                  • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 05:26
                                    buona_parte napisał:

                                    > bmc3i napisał:
                                    > Nasze porty beda "topowym celem", bez wagledu na to jakie okrety posiądzie Mary
                                    > narka Wojenna

                                    >
                                    > Gratuluję Watsonie. :>


                                    No patrz, a Ty na to nie byles w stanie wpaść, Sherlocku....
                                    • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 05:48
                                      bmc3i napisał:
                                      o patrz, a Ty na to nie byles w stanie wpaść, Sherlocku....


                                      Wiesz - na pewnym poziomie nie rozmawia się o oczywistościach, ale widzę że z braku argumentów zwyczajnie zaczynasz trolować... :>

                                      FYI - dwa dni temu napisałem już o tym truizmie.

                                      buona_parte 19.03.15, 16:45
                                      Porty są zawsze topowym celem.
                                      Szczególnie te, w których w których bazują OP z pociskami manewrującymi.


                                      Chcesz jeszcze o czymś ciekawym porozmawiać?...
                                      • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 14:14
                                        buona_parte napisał:

                                        > bmc3i napisał:
                                        > o patrz, a Ty na to nie byles w stanie wpaść, Sherlocku....

                                        >
                                        > Wiesz - na pewnym poziomie nie rozmawia się o oczywistościach, ale widzę że z b
                                        > raku argumentów zwyczajnie zaczynasz trolować... :>
                                        >
                                        > FYI - dwa dni temu napisałem już o tym truizmie.
                                        >
                                        > buona_parte 19.03.15, 16:45
                                        > Porty są zawsze topowym celem.
                                        > Szczególnie te, w których w których bazują OP z pociskami manewrującymi.

                                        >
                                        > Chcesz jeszcze o czymś ciekawym porozmawiać?...

                                        Nie, do tego trzeba mieć interesujacego partnera.
                                        • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 17:59
                                          bmc3i napisał:
                                          Nie, do tego trzeba mieć interesujacego partnera.


                                          I znowu to samo. :>
                                          Skończyły ci się argumenty, a zaczęło zwykłe trolowanie...
                          • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 02:04
                            buona_parte napisał:

                            > yellow_tiger napisał:
                            > Bo wojna wybucha znienacka. Godzina 10:01 wojny nie ma ale o 10:02 już jest

                            >
                            > No biorąc pod uwagę informacje jakimi dysponujemy to tak pewnie będzie.
                            >
                            > Natomiast nawet jeśli okręty wyjdą w morze to prędzej czy później muszą do tego
                            > portu wrócić bo mają ograniczoną autonomiczność. :>
                            >

                            Wlasnie dlatego przed wojną kupimy okrety o bardzo duzej autonomicznosci, wystaraczajacej na co najmnej mniesiac pobytu w morzu, a nie liliputy mogace byc w morzu najwyzej kilka godzin.
                            • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 09:02
                              bmc3i napisał:
                              Wlasnie dlatego przed wojną kupimy okrety o bardzo duzej autonomicznosci, wystaraczajacej na co najmnej mniesiac pobytu w morzu


                              Co dalej nie zmienia faktu, że strona atakująca dokona wyboru miejsca i czasu ataku.
                              Jakąkolwiek będą miały autonomiczność te okręty robienie założenia, że Ruscy to idioci jest pójściem na skróty...

                              I to raczej oni przyłapią nas z portkami w garści, a nie na odwrót. :>
                              • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 05:28
                                buona_parte napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                > Wlasnie dlatego przed wojną kupimy okrety o bardzo duzej autonomicznosci, wysta
                                > raczajacej na co najmnej mniesiac pobytu w morzu

                                >
                                > Co dalej nie zmienia faktu, że strona atakująca dokona wyboru miejsca i czasu a
                                > taku.
                                > Jakąkolwiek będą miały autonomiczność te okręty robienie założenia, że Ruscy to
                                > idioci jest pójściem na skróty...
                                >
                                > I to raczej oni przyłapią nas z portkami w garści, a nie na odwrót. :>

                                To raczej Ty usiłujesz robić idiotów z Polaków i NATO razem wziętych, twierdząc ze nie zauważą koncentracji rosyjskich dywizji na granicy z Polską.
                                • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 05:55
                                  bmc3i napisał:
                                  To raczej Ty usiłujesz robić idiotów z Polaków i NATO razem wziętych, twierdząc ze nie zauważą koncentracji rosyjskich dywizji na granicy z Polską.


                                  Całe twoje założenie opiera się na tym, że Ruscy to banda kretynów, która chce sprawdzić jak działają pociski manewrujące wystrzeliwane z OP...

                                  W związku z tym tak ułożą scenariusz gry, żeby przez przypadek nawet nie pomyśleć o ataku na okręty w portach bo przecież ty tego nie bierzesz w żaden sposób pod uwagę. :>

                                  BTW - rosyjski sztab konsultuje z tobą plany wojenne?
                                  Jeśli nie to szybko dogadajcie sprawę, żeby nie wpadli na pomysł jakiejś krotochwili. :>

                                  Natomiast co do samego robienia idioty z ciebie, z Polaków czy z NATO to wierz mi - nic nie muszę robić. Zainteresowani robią to sami bez mojego udziału i doskonale im to wychodzi. :>
                      • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 02:02
                        buona_parte napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        > A z czego te JAASMy wystrzelisz, po zniszczeniu poslkich lotnisk w pierwszych g
                        > odzinach konfliktu?

                        >
                        > Napisałem: albo pocisków (manewrujących) wystrzeliwanych z lądu.
                        >
                        > Poza tym dlaczego zakładasz, że w chwili wybuchu wojny żaden z okrętów nie będz
                        > ie w porcie i nikt go nie zniszczy? :>
                        >

                        Dlatego że odwrotne założenie oznaczałoby skrajna głupotę kierownictwa MW.
                        Wojna nie wybucha z dnia na dzien. Zawsze poprzedza ją stopniowy wzrost napiecia i objawy zbliżającego się wybuchu wojny. Jesli wybuchnie kiedyś wojna w Europie, bedzie to wyglądało mnie więcej tak jak dzisiaj, w zwiazku z konfliktem na Ukrainie, lecz w centrum wydarzeń będzie Polska.
                        • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 20.03.15, 08:59
                          bmc3i napisał:
                          Dlatego że odwrotne założenie oznaczałoby skrajna głupotę kierownictwa MW.


                          I dlatego robisz założenie, które oznacza skrajną głupotę ROsjan... :>
                • marek_boa Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 12:48
                  Buachachachachacha!:) Napisz no w jaki sposób z pomocą pocisków manewrujących zniszczyć Rosyjski sztab ,który by ewentualnie nadzorował operację ataku na Polskę?! Dla nie kumatych - środki lokomocji Rosyjskich sztabowców:
                  militaryrussia.ru/i/284/682/swwSf.jpg
                  militaryrussia.ru/i/284/683/fsjjG.jpg
                  • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 14:48
                    No tak. Sztab rosyjskiej armii nacierajacej na Polske bedzie zznajdowal sie w powiterzu podczas tej operacji.
                    • marek_boa Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 19:40
                      Nie - będzie jechał furmanką za pierwszym czołgiem! Matrek to ,że Jesteś militarnym Dyletantem to ja już wiem od dawna ale Mógłbyś się nie ośmieszać publicznie???! Oczywiste przecież jest ,że ZSRR/Rosja stworzyła flotę latających stanowisk dowodzenia po to aby sztabowcom jadących furmanką za pierwszym czołgiem dowozić pizzę!
                      • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 17.03.15, 02:27
                        marek_boa napisał:

                        > Nie - będzie jechał furmanką za pierwszym czołgiem! Matrek to ,że Jesteś milit
                        > arnym Dyletantem to ja już wiem od dawna ale Mógłbyś się nie ośmieszać publiczn
                        > ie???! Oczywiste przecież jest ,że ZSRR/Rosja stworzyła flotę latających stanow
                        > isk dowodzenia po to aby sztabowcom jadących furmanką za pierwszym czołgiem dow
                        > ozić pizzę!

                        Jasna, przez dorych kilkanascie tygodni, albo iles miesiecy sztab kazdej armii atakujacej Polske, bezie wisial 24 godziny na dobe w powietrzu. I kazdy z tych latajacych centoro dowodzenia bedzie non stop wlokl za soba eskadre Su-35 eskorty, plus samolot walki leketronicznej. A na szarże dowodztw na ziemi nie będą przewyższały sierżanata.... Puknij ty się w głowe.
                        • marek_boa Re: Okrety podwodne na Bałtyku 17.03.15, 03:25
                          Sam się puknij w głowę - najlepiej Użyj takiego 10-cio kilowego młotka - lżejszy odbije się od Twojego ....... - nie napiszę dalej co o Twoim braku wiedzy sądzę bo mi post wykasują! Zacznij coś urwał nać czytać na tematy w ,których się Wypowiadasz bo to już nie jest śmieszne tylko ŻAŁOSNE!
                          Każdej "Armii atakującej Polskę"?!:) To według Ciebie potrzeba ich kilku ?!:)
                          Tak -będzie wisiał 24 godziny na dobę bo do tego cała flotylla tych samolotów została stworzona! Nie ,nie będzie ciągnął za sobą żadnej eskadry Su-35S tylko co najwyżej 2 sztuki! Za to będzie wisiał w głębi terytorium Rosji i sztabowcom przeciwnik będzie mógł co najwyżej nagwizdać!
                          • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 17.03.15, 17:42
                            marek_boa napisał:

                            > Sam się puknij w głowę - najlepiej Użyj takiego 10-cio kilowego młotka - lżejsz
                            > y odbije się od Twojego ....... - nie napiszę dalej co o Twoim braku wiedzy sąd
                            > zę bo mi post wykasują! Zacznij coś urwał nać czytać na tematy w ,których się W
                            > ypowiadasz bo to już nie jest śmieszne tylko ŻAŁOSNE!
                            > Każdej "Armii atakującej Polskę"?!:) To według Ciebie potrzeba ich kilku ?!:)
                            > Tak -będzie wisiał 24 godziny na dobę bo do tego cała flotylla tych samolotów
                            > została stworzona! Nie ,nie będzie ciągnął za sobą żadnej eskadry Su-35S tylko
                            > co najwyżej 2 sztuki! Za to będzie wisiał w głębi terytorium Rosji i sztabowcom
                            > przeciwnik będzie mógł co najwyżej nagwizdać!

                            Na patrz, najwyrazniej rosyjskie sily zbrojne maja bardzo plaska strukture, dowodca plutonu i od razu szef sztabu generalnego....
                            • marek_boa Re: Okrety podwodne na Bałtyku 17.03.15, 18:29
                              Szef Sztabu Generalnego ma do dyspozycji inne samoloty a sztaby Armii inne! Takich samolotów w Rosji na dzień dzisiejszy lata około 45 sztuk! Zaskoczę Cię "snafco" - latające punkty dowodzenia w Rosji mają nawet co nie ,które brygady ,że o dywizjach nie wspomnę - są to śmigłowce Mi-8S,Mi-8PS, Mi-8WKP, Mi-8WzPU,Mi-9,Mi-19!
              • stary_chinczyk Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 19:32
                > Dlatego o wiele bardziej prawdopodobna jest wojna w stylu oblężniczym. Tj poza
                > działaniami komandosów żadne rosyjskie wojska na teren polski nie wajdą. Ale Ro
                > sja będzie próbować osiągnąć swoje cele przez ataki pociskami balistycznymi i l
                > otnictwem na kluczowe elementy infrastruktury, blokadę dostaw energii, terroryz
                > owanie ludności.[/i]
                >
                > Jakie korzyści w takim scenariuszu dają OP?

                Blokada dostaw energii to min blokada polskich portow. W praktyce Rosjanie mogliby to osiagnac tylko salami podwodnymi. Lotnictwo i flote nawodna maja na to stanowczo zbyt slabe. Do zwalcznia okretow podwodnych przeciwnika nie ma nic lepszego niz wlasne okrety podwodne.
                Poza tym w ramach odpowiedzi moznaby potopic troche stakow plynacych do rosyjskich portow na Baltyku.
                • fidziaczek Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 17:18
                  Ty piszesz o Polsce czy o Anglii?
                  W ich przypadku porty naprawdę są ważne, ale jak patrzę na mapę to Polska tylko z jeden strony ma trochę wody a poza tym to granice z niemcami czechami czy słowakami.
                  My dużo łatwiej wszystko możemy ściągać z niemiec drogą lądową niż przez bałtyk
                  • stary_chinczyk Re: Okrety podwodne na Bałtyku 17.03.15, 06:05
                    > Ty piszesz o Polsce czy o Anglii?
                    > W ich przypadku porty naprawdę są ważne, ale jak patrzę na mapę to Polska tylko
                    > z jeden strony ma trochę wody a poza tym to granice z niemcami czechami czy s
                    > łowakami.
                    > My dużo łatwiej wszystko możemy ściągać z niemiec drogą lądową niż przez bałtyk

                    Np skroplony gaz ?
                    • jeepwdyzlu owszem,. wystarczy 8 pocisków... 17.03.15, 11:44
                      ntyk-acap napisał:
                      Niewykrywalna wyrzutnia jest ci zbędna?

                      Tak, jeśli jest dla ośmiu pocisków i kosztuje pół miliarda euro. :>
                      ---------------
                      ale jeśli tych 8 pocisków jest jądrowych?

                      Kupmy te scorpene i budujmy siły odstraszania...
                      jeep
              • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 02:52
                buona_parte napisał:


                > W 72 godziny ta wojna będzie rozstrzygnięta bez jakichkolwiek polskich OP.
                > 1.Rosjanie dochodzą do Odry, Niemcy odpuszczają, wojna się kończy;


                Juz wiem. Wiesz to wszystko z rosyjskich forów, na ktorych rozpisuja sie tacy sami specjalisci od bezpieczeńśtwa i obrony jak Ty.

                W 72 godziny Hitler ze swoja rewolucyjną taktyką nawet bitwy granicznej z Polską nie zakończył, wystepujac z czoiłgami i lotnictwem przeciw piechocie i koniom, a Ty chcesz znacznie slabszemu od III Rzeszy dzisiaj państwu zapewnić zajecie znacznie silniejszej dziś niż 80 lat temu Polski. No ale nie dziwota. Jak ktos baja o wyrzutniach Tomahawków w Śniardwach, to i takie pomyśły mogą mu przychodzić do głowy.







                > 2.Udaje się zatrzymać Rosjan, do akcji wchodzą wojska sojusznicze, na Bałtyku p
                > ojawiają się okręty NATO.
                >
                > Miejsca na jakieś wykazanie się przez nasze OP w obydwu scenariuszach nie ma. :
                > >


                W 72 godziny, Rosjanie nawet Podlasia nie zdołają zająć. W tym czasie, 3 polskie okręty podwodne zrobią masakrę rosyjskich korwet i niszczycieli floty baltyckiej, jesli tylko wychylą nosa z Bałtijska i S. Petersburga. Nie wspominając, o anihilacji rosyjskiego dowodztwa i systemu łączności w Obalasti, za pomocą pocisków manewrujacych
                • fidziaczek Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 17:14
                  Przecież ostatnio pisałeś że rosjanie zajmą mazury w 2 godziny? :D
                  • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 21:22
                    fidziaczek napisał:

                    > Przecież ostatnio pisałeś że rosjanie zajmą mazury w 2 godziny? :D

                    Juz Ty dobrze wiesz o co chodzi.
                    • fidziaczek Re: Okrety podwodne na Bałtyku 18.03.15, 17:24
                      > Juz Ty dobrze wiesz o co chodzi.

                      No wiem, powiesz wszystko byle tylko mieć rację :)

                      W jednej dyskusji gdy Ci to na rękę upierasz się że ruskie w 2 godziny mogą zająć całe mazury.
                      W drugiej dyskusji obok upierasz się że 72 godziny to za mało na zakończenie walk granicznych.
                      Zazdroszczę Ci umiejętnosci trwania w takich dualizmach, ach gdybym to potrafił o ile prostsze byłoby życie...

                      W każdym razie jesteś świetnym materiałem na polityka

                • rzewuski1 Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 20:59
                  W 72 godziny Hitler ze swoja rewolucyjną taktyką nawet bitwy granicznej z Polsk
                  > ą nie zakończył, wystepujac z czoiłgami i lotnictwem przeciw piechocie i koniom
                  > , a Ty chcesz znacznie slabszemu od III Rzeszy dzisiaj państwu zapewnić zajecie
                  > znacznie silniejszej dziś niż 80 lat temu Polski. No ale nie dziwota. Jak ktos
                  > baja o wyrzutniach Tomahawków w Śniardwach, to i takie pomyśły mogą mu przycho
                  > dzić do głowy

                  Oni , Ruskie porównują się do Amerykanów i myślą ze ich armia jest tak sprawna jak amerykańska a to oczywiście bzdury. To nie ta liga.


                  Ty chcesz znacznie slabszemu od III Rzeszy dzisiaj państwu zapewnić zajecie
                  > znacznie silniejszej dziś niż 80 lat temu Polski.

                  Mamy silniejszego sojusznika który gdy zechce może realnie nam pomóc niż ci
                  sprzed 80 lat . Na dodatek wojska amerykańskie de facto stale przebywają na terytorium Polski od jakiegoś czasu i dobrze.Ruskie mogą tylko pomarzyć że atakują kolejnego sąsiada w swoich chorych imperialistycznych i kolonizatorskich móżdżkach. Czy III RP jest silniejsza od II RP? Położenie mamy bardziej korzystne ale jak padnie Ukraina będzie znowu nieciekawie.
                • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 22:14
                  bmc3i napisał:
                  Juz wiem. Wiesz to wszystko z rosyjskich forów


                  Nie czytuję rosyjskich forów.

                  bmc3i napisał:
                  specjalisci od bezpieczeńśtwa i obrony jak Ty


                  No... Z ciebie taki fachowiec od obrony jak i od wiedzy co czytuję, a czego nie. :>

                  bmc3i napisał:
                  W 72 godziny Hitler ze swoja rewolucyjną taktyką nawet bitwy granicznej z Polską nie zakończył, wystepujac z czoiłgami i lotnictwem przeciw piechocie i koniom , a Ty chcesz znacznie slabszemu od III Rzeszy dzisiaj państwu zapewnić zajecie znacznie silniejszej dziś niż 80 lat temu Polski.


                  Jakby Ci to powiedzieć - Hitler występował przeciwko państwu dysponującemu względnie silną i dobrze zorganizowaną armią. W przeciwieństwie do chwili obecnej. :>

                  A i tak wynik wojny był rozstrzygnięty w niewiele dłuższym okresie czasu.

                  bmc3i napisał:
                  W tym czasie, 3 polskie okręty podwodne zrobią masakrę rosyjskich korwet i niszczycieli floty baltyckiej, jesli tylko wychylą nosa z Bałtijska i S. Petersburga.


                  No to nie wychylą. Bo jak rosyjskie czołgi wjadą do Polski to rosyjskie okręty nie potrzebują wychodzić z portów.

                  bmc3i napisał:
                  nie wspominając, o anihilacji rosyjskiego dowodztwa i systemu łączności w Obalasti, za pomocą pocisków manewrujacych


                  Tak tak. Dodaj jeszcze anihilację Kremla i stanowisk dowodzenia floty, lotnictwa i armii. :>
          • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 02:42
            buona_parte napisał:

            > say69mat napisał:
            > Po pierwsze, jaki to okręt jest najlepszym narzędziem przeznaczonym do zwalczan
            > ia innych okrętów podwodnych???

            >
            > Po drugie, pojawiają się ploty/pogłoski
            >
            > Po trzecie, jak zatem zamierzasz, przy pomocy WL-u, zabezpieczyć np terminal
            > LNG czy też tankowce z gazem przed potencjalnym atakiem

            >
            > Nie wspominając, że taktyka ZOP wykorzystuje koncepcję triady
            >
            > Say - co ty chcesz zwalaczać na Bałtyku, jaka triada ZOP, jakie zabezpieczenie
            > tankowców?
            >
            > Scenariusz możliwej wojny jest taki, że przez granicę wlewają się do Polski mas
            > y wojsk pancernych i zmechanizowanych, wsparte silnym lotnictwem taktycznym, a
            > npl wykonuje uderzenia lotnicze i rakietowe na wybrane cele na głębokości takty
            > czno operacyjnej.
            >
            > Nasze zadanie to powstrzymanie tej masy bądź maksymalne opóźnienie jej natarcia
            > .
            > Cokolwiek się będzie działo na morzu - demolowanie terminali, topienie tankowcó
            > w czy ganianie się za OP - nie będzie miało wpływu na wynik ewentualnej wojny b
            > o ona rozstrzygnie się w 72 godziny na lądzie. :>


            W jakim świecie Ty zyjesz? 72 godziny? Mozesz pokazac jakiś konflikt od poczatku 20 wieku, aby Cie nie nadwyrężać, ktory trwał 72 godziny?
            • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 22:21
              bmc3i napisał:
              W jakim świecie Ty zyjesz? 72 godziny? Mozesz pokazac jakiś konflikt od poczatku 20 wieku, aby Cie nie nadwyrężać, ktory trwał 72 godziny?


              Oduczyłeś się czytania?...
              Napisałem wyraźnie: rozstrzygnie się w 72 godziny na lądzie.

              Rozumiesz?
              To tak jak z Kampanią Wrześniową - walki trwały do początków października, ale wojna w okolicach 7-8 września była już zasadniczo rozstrzygnięta.
              • bmc3i Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 14:17
                buona_parte napisał:

                > bmc3i napisał:
                > W jakim świecie Ty zyjesz? 72 godziny? Mozesz pokazac jakiś konflikt od poczatk
                > u 20 wieku, aby Cie nie nadwyrężać, ktory trwał 72 godziny?

                >
                > Oduczyłeś się czytania?...
                > Napisałem wyraźnie: rozstrzygnie się w 72 godziny na lądzie.
                >


                Wiec napisz jaki konflikt rozstrzygnal sie w 72 na ladZie chociarz.

                > Rozumiesz?
                > To tak jak z Kampanią Wrześniową - walki trwały do początków października, ale
                > wojna w okolicach 7-8 września była już zasadniczo rozstrzygnięta.

                Nawet wiec dób nie potrafisz policzyć?
                • buona_parte Re: Okrety podwodne na Bałtyku 21.03.15, 18:05
                  bmc3i napisał:
                  Wiec napisz jaki konflikt rozstrzygnal sie w 72 na ladZie chociarz.


                  ChociaRZby Wojna Sześciodniowa. :>

                  bmc3i napisał:
                  Nawet wiec dób nie potrafisz policzyć?


                  To jest ilustracja pewnego zagadnienia. Mimo, że walki trwały w sumie pięć tygodni to wynik kampanii był w zasadzie rozstrzygnięty po pierwszych siedmiu dniach.

                  Po prostu przedstawiłem ci to bardziej obrazowo biorąc pod uwagę twoją hmm... ociężałość oględnie rzecz ujmując.
                  Ale widzę, że przykład i tak wymagał dodatkowego objaśnienia. :>
        • marek_boa Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 12:41
          Rosja nie prowadzi ŻADNYCH prac jeśli chodzi o okręty podwodne typ Projekt S-1000! Pojawiła się swego czasu tylko jedna informacja o tym ,że posiadanie takich okrętów przez WMF RF miało by sens na małych akwenach i na tym się skończyło! Okręty te były projektowane na eksport a nie do użytku własnego!
    • stasi1 Re: Okrety podwodne na Bałtyku 15.03.15, 21:55
      A ja myślałem że główny eksport Rosji to ropa i gaz rurociągami położonymi na lądzie. Tak całe życie człowiek się uczy
    • fidziaczek Re: Okrety podwodne na Bałtyku 16.03.15, 17:21
      >99% masy towarów i 80% wartości ekonomicznej handlu światowego transportowane jest >drogą morską. Dla wielu krajów nadbałtyckich morskie linie komunikacyjne mają decydujące >znaczenie dla ich ekonomii.

      Dla porównania proszę jaki procent towarów przechodzi przez polskie porty.
      Będziemy wiedzieć czy wnioski z tego posta mogą dotyczyćPolski, czy może jednak USA i Anglii
    • fidziaczek Wszystko jasne 16.03.15, 17:24
      W końcu wiemy czemu Ukraina przegrywa z separatystami.
      Mieli za mało okrętów podwodnych na morzu czarnym.
      Gdyby je mieli Krym by dalej był ukraiński a sztaby separatystów zostałyby rozbite pociskami manewrującymi.
      :D
      • fidziaczek Re: Wszystko jasne 16.03.15, 17:30
        Niestety flota rosyjska odcięła zaopatrzenie ukraińcom płynące przez morze czarne i po zabawie było. Nie mieli ukraińcy co jeść ani czym strzelać :(
        Okręty podwodne przywróciłby bezpieczeństwo linii zaopatrzeniowych i wtedy by Ukraińcy separatystom pogonili kota. Szkoda
        :D
    • jorl ogarek 20.03.15, 19:15
      stary_chinczyk napisał:

      > 1. Na zakup broni nie ma subwencji unijnych.

      Na zakupoy bezposrednie juz nie, Zgadza sie. Cos takiego jak zakup F16 ktore byly w calosci zbudowane w USA i stamtad gotowe do Polski przelecialy.
      Ale przeciez Polska chce wspolpracowac chodzby w czesci w programach broni kupowanych dla siebie. Czyli jacys ludzie beda w Polsce pracowali, jakies programy moze beda w Polsce do tych broni wykonywane a wtedy otwiera sie brama do sciagania na te cele subwencji unijnych. A ja wiem ze moi byli wspolplemiency juz sie doskonale nauczyli pisac wnioski po subwencje. Jak i oszukiwac przy tym.


      > 2. To nie są żadne twoje pieniądze, do kasy unii wpłacają wszyscy, Polska też.

      Aha, tak myslisz? Wiec moze drogi ogarek zalozymy zatem, Ty i ja Unie. Zasady te same, oboje wplacamy wg. mozliwosci do wspolnej kasy i potem ten biedniejszy bierze duzo wiecej.
      A wiec zrobmy tak. Co miesiac Ty wplacasz do naszej, mojej i Twojej Unii, 900PLN. Ja biedny 100PLN. Mamy wspolny budzet na wydanie 100PLN na miesiac. I teraz, zaraz po wplatach dzielimy ta kase unijnie pomiedzy nas. Ja biedny biore 800PLN Ty bogaty 200 PLN. I tak kazdy miesiac. Zgadzasz sie drogi ogarku? Nie? O cholera, czyzbys zmieniel nagle zdanie?


      > 3. Niemcy wpłacają najwięcej ale i też czerpią ze wspólnego rynku największe zy
      > ski. Gdyby nie ten wspólny rynek być może Polacy zamiast jeździć VW jeździliby
      > kolejnymi wersjami polonezów i polskich fiatów. Gorszych, ale własnych. A ty ni
      > e miałbyś miejsca pracy w fabryce którą zamiatasz.

      No to dalej. Z nasza czyli moja i twoja Unia. Bedziesz przychodzil do mnie co tydzien na dzien do pracy w moim ogrodzie. I sprztasz w domu. W koncu jestes pracoiwity, w USA to robisz, umiesz, fachowiec, i lubisz sie pocic a inaczej bylybys zapewne bezrobotny, chodzby czesciowo. I ja Tobie place za Twoja prace 700PLN. Miesciac w miesiac. Tak jak Ty pracujesz u mnie miesiac w miesiac. Zgadzasz sie?
      To zakladamy taka Unie!! Natychmiast!
      • jorl Re: ogarek-errata 21.03.15, 07:47
        jorl napisał:

        > A wiec zrobmy tak. Co miesiac Ty wplacasz do naszej, mojej i Twojej Unii, 900PL
        > N. Ja biedny 100PLN. Mamy wspolny budzet na wydanie 100PLN na miesiac.

        Naturalnie w budzecie mamy 1000PLN nie 100 jak mi sie napisale. Zero zzarlo mi sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka