yoma 05.12.12, 15:47 wysłałam Ci maila z obrazkami przerobionymi na .jpg, teraz możesz walczyć :) Jeszcze trzeba będzie zrobić krótki kurs cyfryzacji i przechowywania zdjęć, ale to potem. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
hbinko Re: Hbinko 06.12.12, 07:37 Wielkie dzięki, zajmę się tym trochę później, w przerwach, jestem w pracy, a już gdzieś chwaliłam się, że w domu nietu internietu. Jeszcze raz dziękuję i polecam się. Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 06.12.12, 08:16 Może ja już ślepa, ale nie widzę załącznika, przy moim jest ale .doc, znowu czegoś nie wiem... Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko 06.12.12, 08:34 O ja Czerwony Kapturek, załączników nie załączyłam :) Już masz. Teraz sobie te zalączniki zapisz gdzieś ładnie pod ręką, choćby na pulpicie... Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 06.12.12, 08:58 Dziękuję Dobry Człowieku, z tego wszystkiego straciłam orientację o sensowności sprawy, tj. straciłam wątek, w którym chciałam je umieścić, a żeby tego było mało, tyle razy teraz je oglądałam, że stwierdziłam, iż nie ma się czym chwalić, bo niewyraźne (jeśli idzie o rośliny które właśnie chciałam zaprezentować), taki tam busz. Ale patrząc z naszego punktu widzenia, mozolne odperzanie chwastowiska, kawałek po kawałku napawa nas wieeeelką dumą, co roku zwiększam ten areał (kopię na głębokość 1 szpadla), a chłop w kolejnym roku twierdzi, że za płytko i dokopuje na 3 szpadle), ech takie tam... Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko 06.12.12, 09:03 Ty się, Dobra Kobieto, nie wygłupiaj, tylko dawaj, bo cię baby zjedzą. Dwa, nie po to ja lamer walczyłam z konwersją formatu, żebyś mi się teraz wycofywała, a trzy, przecież to jest śliczne. Ten łan słoneczników, tej bejbi sad... :) Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 06.12.12, 11:51 No to poszły konie po betonie Jeśli się udało to jest to działanie po omacku, bo widzę jakieś literki i cyfry, i jeszcze: klikałam w to niebieskie paskudztwo IMG-ale nie jestem pewna po co. Oczywiście straciłam wątek, bo nie pamietam po co te zdjęcia chciałam pokazać, w sumie bez sensu, tyle trudu yomy i innych kibicujących Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 06.12.12, 12:06 o kurde, ale wielkie; muszę coś wytłumaczyć: dach miał być mniej spadzisty, ale nie pozwolili, bo kąt nachylenia nie mieścił się w warunkach planistycznych zabudowy, a komin-no cóż- dachowcy podsłuchali, że murarze, którzy budowali komin są hydraulikami i się zapomnieli i szli w górę i szli. I do tego jest krzywy, teraz się z tego śmieję, ale oboje jesteśmy spod znaku Panny (upierdliwość mamy w genach), tak więc wyobrażacie sobie jak każdy szczegół niedoróbek nas wkurzał. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Hbinko 06.12.12, 12:48 Fachowców ci mamy dostatek;) Zapomnijcie o niedoróbkach, jeśli nie przeszkadzają w użytkowaniu. Zdjęcia już umiesz wstawiać, ogród i otoczenie - jak widzę - ciekawe, to czekamy na więcej. I nie koniecznie do wiosny. Fajne miejsce i tyyle działki do zagospodarowania :) Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko 06.12.12, 13:29 Brawo :) No jak to po co, pochwalić się. Co do fachowców, mogło być gorzej: schodki ci mogli w kominie zrobić albo i pętelkę zawiązać... :)) Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 06.12.12, 14:05 Co do komina, to jest w pionie, tylko jak Ci to wytłumaczyć: nogami stoisz w miejscu, a tułów odwracasz- taki przekręcony. No tak , ale to miały być zdjęcia ogrodu (chyba innych nie mam), a bardziej widać domek. Jak wywołam zdjęcia, które mam w aparacie (a jeszcze trochę zostało do dopstrykania), to tam mam rewolucję na truskawkach pokazaną: wcześniej miałam 500 krzaczków (nakichanych rządek przy rządku w poprzek)-dla nas dwojga, a teraz poprzesadzałam pod sznurek, zrobiłam dłuuugie redliny (coś jak na polu ziemniaki), odległość między rzędami 80 cm i teraz to i wjadę taczką, nic nie podeptam, no i zredukowałam do 200 krzaczorów i odmłodziłam , przycięłam przy samej d...(bez obawy-zrobiłam to bystro, zaraz po zbiorach, serducha odrosły, nawet niektóre zdążyły zakwitnąć, tylko nie zdążyły dojrzeć). Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko 06.12.12, 14:22 Pokaż koniecznie. W sensie masz komin w świderek? :) Pomysł racjonalizatorski: do fotografa z wywołaniem idąc, każ sobie od razu zgrać na płytę, będziesz miala cyfrowo. Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 06.12.12, 14:38 Trafiony: świderek. Niektóre zdjęcia mam zgrane, ale one są o budowie (każda ściana, sufit itp.), jak ja idę ze zdjęciami, proszę o zgranie, jak chłop - to już nie. I tyle w temacie. Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 15.12.12, 11:23 Mam już (zdjęcie z 5 września) potwierdzenie , że dokonałam rewolucję truskawkową, tylko niech mi nikt nie mówi, że krzywo, że góry, doliny itp., przecież widzę. Odpowiedz Link
leloop Re: Hbinko 15.12.12, 13:28 przecież równe jak stół, to Ty moich grządek jeszcze nie widziałaś ;) pięknie wstawione zdjęcie :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Hbinko 15.12.12, 13:44 boszsz, ja mam trzy razy krótsze grządki ale zygzakują jak nie wiem... Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Hbinko 15.12.12, 14:38 Starałam się zobaczyć te góry i doliny. Wiem żem ślepa, ale aż tak? Kokietujesz. Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 17.12.12, 09:01 Dziękuję za uznanie, grządki tak, są proste jak drut, tzn. miałam założone sznurki, ale chodzi mi o to, że nie są na jednym poziomie i jak pada deszcz, to tam gdzie niższy poziom gruntu - stoi woda, ale i tak jestem dumna. Na wiosnę zrobię to samo z grządkami (grobikami) warzywnymi, będzie dostęp z każdej strony, nawet taczką przejadę. Odpowiedz Link
yoma Re: Hbinko 17.12.12, 09:59 Oj tam, oj tam. Mnie się bardzo podoba, takie ciągnące się po horyzont grządki pod sadem... Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Hbinko 17.12.12, 10:55 Bo ładnie to wygląda.Hbinko, nie dołuj mnie z tym sznurkiem ;) Jak się zaczyna sianie w warzywniaku, to nawet, nawet równo jest. Jak się kończy, to różnie to bywa :) Już widzę czerwone truskawki na tych rządkach :) I kwitnące drzewka. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Hbinko 17.12.12, 15:04 ja kiedyś robiłam od sznurka, grządki wyszły równe, tyle, że na ukos;) Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 17.12.12, 15:23 U mnie nie ma prawa, od płota mierzę (zahaczam za siatkę miarkę), wbijam kołki i naciągam sznurki. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Hbinko 17.12.12, 15:56 Ja korzystam ze znacznika, takiego ło: alleogrodniczy.pl/opis/3121865/znacznik-5-zebny-do-wyznaczania-rzedow-pod-siew-nasion.html Tyle, że mój stary i zardzewiały. Wygodny sprzęt. Między rządkami jest równo, ale zdarza im się falować :) Odpowiedz Link
hbinko Re: Hbinko 18.12.12, 07:58 No tak, międzyrzędzie jest równe, ale fale mogą powstać, tyle że będą biegły równolegle. Ja, mniej więcej co 10 metrów podhaczam się do siatki, wymierzam w poprzek (prostopadle do dłuższego boku) odległości co 80 cm, wbijam kołki, a potem wzdłuż przeciągam sznurek. Odpowiedz Link
hesperia1 Re:Witaj Hbinko 06.12.12, 15:51 Domek śliczny,słoneczniki piiiiiiiiiiiiiiiiiękne:)Będziemy mieli co podziwiać:) Odpowiedz Link
lellapolella Re:Witaj Hbinko 06.12.12, 16:08 Hrabinko, już tam kawał roboty odwalonej widać a sądząc po jakości, będzie dużo lepiej:)tak sobie patrzę i myśl mnie naszła, że dobrze tak od zera zaczynać i niczym się nie szczypać, ani lipami pomnikowymi za płotem, co zacieniają pół ogrodu a trzydziestometrowymi olchami, co załatwiają drugie pół;) I tyyylee miejsca jeszcze do wykorzystania! Odpowiedz Link
dorkasz1 Re:Witaj Hbinko 06.12.12, 17:44 Fajne hektary do zagospodarowania, ale huk roboty już odwalony. A te truskawki to na sprzedaż czy takimi jesteście truskawkożercami? Odpowiedz Link
hbinko Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 09:28 Z truskawkami to tak jakoś wyszło, że jest tak dużo; krewni i znajomi obdzieleni, soki, kompoty w spiżarni, mrożonki, my obżarci do bólu, tylko zaczynam się buntować - stąd z 500 krzaczorów pozostało 200, bo nikomu nie chce się zrywać. Cienia też dużo: 1,5 metra za płotem płynie rzeczka (dużo powiedziane-o szerokości 1m, w porywach 2 m), a wzdłuż niej rosną rzeczywiście wysokie drzewa, które zacieniają część ogrodu, w tym (i z tego się cieszymy) stawek, w którym już pływają karasie i linki; na wiosnę wpuścimy amura do wytrzebienia tataraku. Uwaga: wklejam zdjęcie z zimy 2011 r. Musicie mi uwierzyć na słowo, że za płotem płynie rzeczka. Odpowiedz Link
yoma Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 09:32 TAm jakaś sarna stoi za płotem, czy mi się zdaje? Odpowiedz Link
hbinko Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 09:48 Cztery sarny, dzięki jeszcze raz Yoma za nauki, ale nie byłabym sobą, jeszcze nie umiem pomniejszać, czemu one wychodzą takie wielkie, domyślam się, że oryginał był duży, ale jak to zmniejszyć? Odpowiedz Link
yoma Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 10:05 Cztery, widzę. One są normalnie wielkie, nikt nie wkleja mniejszych. Jak ci bardzo zależy, to możesz albo z etapu: Linki do zdjęcia wybrać Wklej na forum-miniatura, ale wtedy będzie naprawdę małe, albo zmniejszyć format samego zdjęcia. Ja to robię programem do obróbki zdjęć, jeśli konieczne, ale to robota i do celów forumowych się nie bawię. Odpowiedz Link
hbinko Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 10:26 Acha. A teraz próbowałam "przerobić" dla Ciebie medal za zasługi, ale nie udało się, słaby uczeń ze mnie. Odpowiedz Link
hbinko Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 10:48 No to detalicznie: wynalazłam zdjęcie medalu, które miało pod spodem znacznik .jpg, ale jak skopiowałam to najpierw był oczywiście .doc, ale coś jeszcze raz zrobiłam (właśnie nie wiem) i ma znacznik "imgres"-nawet nie wiem co to? Na mój nos, to błądzę. Odpowiedz Link
yoma Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 11:23 Szczerze mówiąc, zgłupiałam. Nie wiem, dlaczego ci się zrobił doc z jpga i zupełnie nie wiem, co to imgres. Chyba będzie trzeba prześledzić krok po kroku, co ty robisz z tymi zdjęciami. Ale to później. Odpowiedz Link
kizuk Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 11:50 Dom jak marzenie,otoczenie cudo.I ta rzeczka i ten ogród i te sarny za płotem...Gdybym miała opisać,jak chciałabym mieszkać,to właśnie tak. Odpowiedz Link
hbinko Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 12:30 Też nas to jeszcze rajcuje, chociaż mieszkamy już 4-ty rok, ale jak mi sarny podłażą całkiem pod płot i to z drugiej strony, szczególnie w innych porach roku (gdy zielono), to je gonię: po prostu - borelioza. Odpowiedz Link
leloop Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 13:31 drzewa, rzeczka, sarny - mam podobnie tylko bez rzeczki ;) a ogród zapowiada się imponująco. ja tez z jednej strony trochę zazdroszczę, ze możesz tak od początku, z drugiej ogród to jednak jakaś ciągłość, każdy dorzuca coś od siebie. ta ilością truskawkowych krzaczków mnie zabiłaś, chyba bym znienawidziła truskawki, gdybym musiała przy tylu robić ;) do zmniejszania zdjęć są programy online, wyguglaj sobie "resize pictures" np. taki www.picresize.com/ albo możesz sobie ściągnąć na kompa. mam taki jeden ale w innym komputerze (podrzucę linkę później), instaluje się sam i jak klikasz na zdjęcie to masz komendę "resize picture", wtedy albo wybierasz sobie jakąś propozycje albo podajesz swoje parametry i program robi Ci kopie albo zamienia zdjęcie wg. życzenia. poza tym możesz wrzucać linki do zdjęć, my je sobie znajdziemy :) Odpowiedz Link
hbinko Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 13:51 Tak do końca "nie kaman", ale dzięki za chęć pomocy; tak ściagać programy to nie za bardzo mogę, bo nie mój komp i sieć (powtarzam się: w domu nietu internietu). A co do krzaczorów, to mówię: dopiero kilka lat temu odkryłam, że lubię grzebać w ziemi, tak więc na okrągło robię, bo muszę nadrobić stracony czas (a zbliżam się do 60-tki to jest co nadrabiać). A co do miejsca, fajne jest też to, że mamy bramkę od strony rzeczki, przechodzimy w gumiakach rzeczkę i już po paru metrach jesteśmy na grzybach... Odpowiedz Link
leloop Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 14:05 no to używaj tego online, zmniejszone zdjęcia zapisujesz sobie wtedy w folderze. nie wiem czy są programy po polsku, ale ten do, którego link podałam jest prosty. klikasz "browse" otwiera Ci się folder z komputera, wybierasz zdjęcie, klikasz OK. potem na "Continue" (żółta strzałka) i program Ci podaje różne opcje. wybierasz, klikasz kolejna żółtą strzałkę i już. podaje Ci rożne opcje zapisu (dysk, album online etc.) Odpowiedz Link
lellapolella Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 14:26 Ja zmniejszam za pomocą zwykłego Painta, który jest chyba w każdym kompie:) Otwieram okno painta, przeciągam do niego zdjęcie a następnie klikam obraz, najeżdżam na rozciągnij, pochyl. Pokazuje nam się tabelka, w poziomie ze 100 zmniejszam na 10, w pionie tak samo, klikam ok. I potem najeżdżam na PLIK i wbijam zapisz. Gotowe. W oknie painta mamy zdjęcie gotowej wielkości, patrzymy czy nam pasi i zamykamy, bo zmniejszone zdjęcie jest tam, gdzie było przed operacją, u mnie najczęściej na pulpicie. Odpowiedz Link
hbinko Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 14:29 w wordzie to mam formatuj obraz i już, tyle że wysyłać nie mogę, bo jest .doc Odpowiedz Link
hbinko Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 14:17 mnie podaje komunikat:Sorry, only JPG, GIF, PNG, and BMP images are supported. Odpowiedz Link
leloop Re:Witaj Hbinko 07.12.12, 21:26 > mnie podaje komunikat:Sorry, only JPG, GIF, PNG, and BMP images are supported. a to ja sorry. Naiwnie pomyślałam, ze Yoma nauczyła Cie jak zmieniać doc na jpg (tyle przecież o to krzyku) a ona Ci zapodała na tacy. no tak czyli jesteś na początku drogi. jak będziesz wrzucać kolejne zdjęcia do komputera to zwracaj uwagę w jakim formacie Ci się zapisują a najlepiej każ od razu zapisywać na CD i męża naucz, żeby o to prosił wtedy nie powinno być problemu. Odpowiedz Link
yoma Re:Witaj Hbinko 09.12.12, 18:26 Yoma nauczy, tylko będzie prosiła, żeby sprawdzić, czy to działa w microsoft offisie, którego Hbinko pewnie ma. Yoma ma open offisa, ale teoretycznie powinno być tak samo. W wolnej chwili, OK? Odpowiedz Link