marko125 07.08.17, 16:37 Czyżby Chiny wyprzedziły USA i Rosję w napędach AOP ? plarealtalk.com/2017/08/04/lost-in-translation-one-chinese-submarine-breakthrough-was-mistaken-for-another/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 07.08.17, 21:27 A dlaczego miały wyprzedzić? Bo opracowali kolejny wariant pomp-jet? Jak opracują i wdrożą układ magneto-hydrodynamiczny, to będzie można mówić że wysforowali sie na czoło. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 09:10 bmc3i napisał: > A dlaczego miały wyprzedzić? Bo opracowali kolejny wariant pomp-jet? > Jak opracują i wdrożą układ magneto-hydrodynamiczny, to będzie można mówić że w > ysforowali sie na czoło. Po polsku nazywa się to "pędnik wieńcowy". Z punktu widzenia okrętów podwodnych ma to to samo zalety - obecnie wszyscy pracują nad wdrożeniem tego napędu napędu op. Jeżeli jako pierwsi zrobią to Chińczycy to oczywiście wyprzedzą całą resztę stawki. zeszyty.am.gdynia.pl/artykul/Elektryczne%20pedniki%20wiencowe_493.pdf Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 14:30 Ale jaką konkretną przewagę mogą dać takie pędniki na okrętach podwodnych szczególnie atomowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 14:35 Niezła polewka będzie jak Kitajce wyprzedzą USA bo o Rosji nie wspomnę tam dalej na śrubach konwencjonalnych. A jak wygląda sprawa odnośnie postępów nad MHD ? I na ile byłaby to rewolucja bo przecież można to dość skutecznie wykryć systemami MAD? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 11.08.17, 19:50 marko125 napisał: > Niezła polewka będzie jak Kitajce wyprzedzą USA bo o Rosji nie wspomnę tam dale > j na śrubach konwencjonalnych. > > A jak wygląda sprawa odnośnie postępów nad MHD ? I na ile byłaby to rewolucja b > o przecież można to dość skutecznie wykryć systemami MAD? Nie mizna, bo mhd jest latwe fo ekranowania. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 16:04 marko125 napisał: > Ale jaką konkretną przewagę mogą dać takie pędniki na okrętach podwodnych szcze > gólnie atomowych ? Nie ma wału... wirnik silnika elektrycznego, czyli jedyny jego ruchomy element (wyposażony w odpowiednio wyprofilowane łopaty), sam stanowi napęd. Dotychczas energia z reaktora (konkretnie z turbiny parowej) jest przenoszona na śrubę za pośrednictwem wału, lub raczej zespołu wałów. Te są osadzone w łożyskach poprzecznych, wzdłużnych, a finalnie w pochwie wału - których wyciszenie zależy od precyzji ich wykonania. Same wały łączy się za pośrednictwem sprzęgieł tarczowych, które też hałasują. Dodatkowo cała linia wału jest obudowana różnymi ustrojstwami technologicznymi typu skrzynki zwierające, hamulce wału itd. Reasumując, linia wału to jeden z najbardziej hałasujących elementów układu napędowego. Dziś mimo, że masz super cichy reaktor, idealnie wyprofilowaną cichą śrubę (lub pędnik), to i tak dużym problemem jest samo wyciszenie wału i utrzymanie tego parametru w trakcie eksploatacji. Dodatkowym problemem stanowi fakt, iż linia wału zajmuje sporo miejsca, co ma niebagatelny wpływ na układ konstrukcyjny okrętu podwodnego. Wszystkie te problemu stanowią kłopot, nawet w układach napędowych w rodzaju pędników azymutalnych, gdzie wał jest maksymalnie skrócony. W przypadku użycia pędnika wieńcowego, możesz sobie go zamontować w dowolnym miejscu - można sobie wyobrazić układ w który op będzie miał pędnik na szczycie kiosku - bo czemu nie? Kable elektryczne można sobie pociągnąć w dowolne miejsce. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 16:37 Dzięki za wyjaśnienie. Natomiast wał i tak musi być oraz turbina parowa, która hałasuje. Jak niby wytworzą energię elektryczną do silników elektrycznych ? Chodzi o konwersację energii z reaktora. Tak czy siak masz nadal elektrownię atomową na okręcie. A jak wyglądają pracę nad tym napędem w USA i Rosji ? Ciężko uwierzyć by Chiny nagle stały się w tym pionierem i liderem. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 17:04 marko125 napisał: > Dzięki za wyjaśnienie. Natomiast wał i tak musi być oraz turbina parowa, która > hałasuje. Jak niby wytworzą energię elektryczną do silników elektrycznych ? Cho > dzi o konwersację energii z reaktora. Tak czy siak masz nadal elektrownię atomo > wą na okręcie. Oczywiście cały czas była mowa o eliminacji wału napędowego. Jasnym jest, że współcześnie turbozespół musi posiadać wał. Inna sprawa, że cały czas poszukuje się metody produkcji energii elektrycznej bezpośrednio - z pominięciem turbin parowych i turbogeneratorów - czyli z wykorzystaniem syntezy jąder. pl.wikipedia.org/wiki/Kontrolowana_synteza_termojądrowa W takim wypadku masz "prąd z reaktora". Pytanie czy się da zbudować układ o innej, niż ujemna, sprawności i następnie go wdrożyć. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 11.08.17, 19:54 Wal? Dzia raczej dominuje electric-drive bozbawiony zarowno przekladni jak i walu. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 11.08.17, 20:59 bmc3i napisał: > Wal? Dzia raczej dominuje electric-drive bozbawiony zarowno przekladni jak i wa > lu. > Ooo, no to coś nowego, a jak ów "electric-drive" przekazuje ruch obrotowy na śrubę? Przyznam, że mnie zafrapowałeś - musi to być jakaś przełomowa technologia - tak bez wału? Rozwiń również, proszę, co rozumiesz pod terminem "dominuje". Gdzie dominuje? Znaczy że jest więcej aktywnych op z napędem "electric-drive"? Toż to nieprawda jest. Musiało Ci chodzić o coś innego raczej... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 12.08.17, 04:26 a4095211 napisała: > bmc3i napisał: > > > Wal? Dzia raczej dominuje electric-drive bozbawiony zarowno przekladni ja > k i wa > > lu. > > > > Ooo, no to coś nowego, a jak ów "electric-drive" przekazuje ruch obrotowy na śr > ubę? Przyznam, że mnie zafrapowałeś - musi to być jakaś przełomowa technologia > - tak bez wału? > > Rozwiń również, proszę, co rozumiesz pod terminem "dominuje". Gdzie dominuje? Z > naczy że jest więcej aktywnych op z napędem "electric-drive"? Toż to nieprawda > jest. Musiało Ci chodzić o coś innego raczej... > > Pozdrawiam Turbina parowa napędza generator elektryczny, ktory bezposrednio napędza silnik elektryczny, ktorego koncówka wirnika jest jednoczesnie koncowką śruby napędowej jak w latach 60. na USS Tulibe, lub tez wspolcześnie elektrycznie napędza pednik wodnoodrzutowy. W obu rozwiazaniach wyelimonowalna zostala zarowno przekladniania jak i przenoszący napęd z przekładni na śrube wal napedowy. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 12.08.17, 19:49 bmc3i napisał: > > Turbina parowa napędza generator elektryczny, ktory bezposrednio napędza silnik > elektryczny, ktorego koncówka wirnika jest jednoczesnie koncowką śruby napędow > ej jak w latach 60. na USS Tulibe, > lub tez wspolcześnie elektrycznie napędza pe > dnik wodnoodrzutowy. W obu rozwiazaniach wyelimonowalna zostala zarowno przekla > dniania jak i przenoszący napęd z przekładni na śrube wal napedowy. > No cóż, nie wydaje mi się, a przynajmniej amerykańskie źródła wydają się temu przeczyć. Na USS Tullibee (SSN-597) wał akurat miał długość prawie 1/5 całego okrętu - legutko 15 metrów ;-) Otwórz sobie książkę "Cold War Submarines" Polmara i Moora - na stronie 154 masz przekrój tego okrętu. Co do pędników wodnoodrzutowych tam też wał występuje w najlepsze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 13.08.17, 06:02 a4095211 napisała: > bmc3i napisał: > > > > > Turbina parowa napędza generator elektryczny, ktory bezposrednio napędza > silnik > > elektryczny, ktorego koncówka wirnika jest jednoczesnie koncowką śruby n > apędow > > ej jak w latach 60. na USS Tulibe, > > lub tez wspolcześnie elektrycznie napędza pe > > dnik wodnoodrzutowy. W obu rozwiazaniach wyelimonowalna zostala zarowno p > rzekla > > dniania jak i przenoszący napęd z przekładni na śrube wal napedowy. > > > > No cóż, nie wydaje mi się, a przynajmniej amerykańskie źródła wydają się temu p > rzeczyć. > > Na USS Tullibee (SSN-597) wał akurat miał długość prawie 1/5 całego okrętu - le > gutko 15 metrów ;-) > Otwórz sobie książkę "Cold War Submarines" Polmara i Moora - na stronie 154 mas > z przekrój tego okrętu. > > Co do pędników wodnoodrzutowych tam też wał występuje w najlepsze. > > Pozdrawiam Cóż, jestem na wakacjach na półwyspie oblanym przez wody najsłynniejszej bitwy u-bootów ich happy time, jak wrócę do domu za kilka dni to sprawdzę szczegoly. Tulibe byl jednak pierwszym operacyjnym aop z electric-drive. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 13.08.17, 16:59 bmc3i napisał: > > Cóż, jestem na wakacjach na półwyspie oblanym przez wody najsłynniejszej bitwy > u-bootów ich happy time, jak wrócę do domu za kilka dni to sprawdzę szczegoly. > Tulibe byl jednak pierwszym operacyjnym aop z electric-drive. > Rozumiem, pozwól że pomogę. Rzeczona strona jest dostępna na Google Books books.google.pl/books?id=U86giz-cluoC&lpg=PP1&hl=pl&pg=PA154#v=onepage&q&f=false Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 14.08.17, 18:45 a4095211 napisała: > bmc3i napisał: > > > > > Cóż, jestem na wakacjach na półwyspie oblanym przez wody najsłynniejszej > bitwy > > u-bootów ich happy time, jak wrócę do domu za kilka dni to sprawdzę szcze > goly. > > Tulibe byl jednak pierwszym operacyjnym aop z electric-drive. > > > > Rozumiem, > pozwól że pomogę. > > Rzeczona strona jest dostępna na Google Books books.google.pl/books?id=U86giz-cluoC&lpg=PP1&hl=pl&pg=PA154#v=onepage&q&f=false > > Pozdrawiam Wiem ze jest dostepna, podglad to jednK tylko pidglad bez wszystkich stron i infirmacji, ja mam ja jednak na papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 19.08.17, 04:01 bmc3i napisał: > a4095211 napisała: > > bmc3i napisał: > > > Cóż, jestem na wakacjach na półwyspie oblanym przez wody najsłynnie > jszej > > bitwy > > > u-bootów ich happy time, jak wrócę do domu za kilka dni to sprawdzę > szcze > > goly. > > > Tulibe byl jednak pierwszym operacyjnym aop z electric-drive. > > > > > > > Rozumiem, > > pozwól że pomogę. > > > > Rzeczona strona jest dostępna na Google Books books.google.pl/books?id=U86giz-cluoC&lpg=PP1&hl=pl&pg=PA154#v=onepage&q&f=false > > > > Pozdrawiam > > > Wiem ze jest dostepna, podglad to jednK tylko pidglad bez wszystkich stron i in > firmacji, ja mam ja jednak na papierze. > Jak napisałem wczesniej, teraz moge sprawdzić. Rzeczywiscie masz rację - z tekstu wynika ze owszem zastosowanie eletric turbo drive umozliwilo wyeliminowanie zrodla najwiekszego halasu - przekładni turbiny, ale rzeczywiscie zastosowany układ przeniesienia napędu zawierał jeden wał napędowy. Nie sądzę jednak aby to był jakiś problem. To kwestia typowo inzynieryjna, a nie problemów technologicznych architektury okrętowej, a więc do rozwiązania. Wtedy - epoka przed-tresherowa - zapewne nie przyszło im to głowy. Okret był więcej niż zadawalający z punktu widzenia celów programu - wyciszenie, nie było więc kwestii dalszego wyciszania. Za to oprócz wielkiego wyciszenia, układ oferował niespotykany ówcześnie czas reakcji - z cała na przód do cała wstecz przechodził zaledwie w kilka sekund. Mimo pracy wału. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 21.08.17, 17:55 bmc3i napisał: > > Jak napisałem wczesniej, teraz moge sprawdzić. Rzeczywiscie masz rację - z teks > tu wynika ze owszem zastosowanie eletric turbo drive umozliwilo wyeliminowanie > zrodla najwiekszego halasu - przekładni turbiny, ale rzeczywiscie zastosowany u > kład przeniesienia napędu zawierał jeden wał napędowy. Nie sądzę jednak aby to > był jakiś problem. To kwestia typowo inzynieryjna, a nie problemów technologicz > nych architektury okrętowej, a więc do rozwiązania. Wtedy - epoka przed-tresher > owa - zapewne nie przyszło im to głowy. Okret był więcej niż zadawalający z pun > ktu widzenia celów programu - wyciszenie, nie było więc kwestii dalszego wycisz > ania. Za to oprócz wielkiego wyciszenia, układ oferował niespotykany ówcześnie > czas reakcji - z cała na przód do cała wstecz przechodził zaledwie w kilka seku > nd. Mimo pracy wału. > Wracając do meritum. Napęd wieńcowy, jeżeli uda się go wdrożyć na aop, będzie stanowił zupełnie nową jakość. Wbrew temu co postulowałeś wcześniej, układ na SSN-597 nijak niemożna porównać z postulowanym przez chińczyków rozwiązaniem - tam faktycznie nie będzie wału napędowego. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 21.08.17, 18:44 a4095211 napisała: > Wracając do meritum. Napęd wieńcowy, jeżeli uda się go wdrożyć na aop, będzie s > tanowił zupełnie nową jakość. Wbrew temu co postulowałeś wcześniej, układ na SS > N-597 nijak niemożna porównać z postulowanym przez chińczyków rozwiązaniem - ta > m faktycznie nie będzie wału napędowego. Poczekamy az wprowadzą. Wątek wprowadza wątek uzyskania przewagi przez Chinczyków nad Amerykanami w tym zakresie. Nie sądzę. Jesli sa w stanie zrobić to Chinczycy, to amerykanie również. Zwlaszcza ze co jak co, ale technologie podwodne traktuja niezwykle priorytetowo. Podobnie Rosjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 17:16 >W takim wypadku masz "prąd z reaktora". Pytanie czy się da zbudować układ o innej, niż ujemna, sprawności i następnie >go wdrożyć. ;-) Do syntezy jądrowej bardzo daleka droga natomiast do reaktorów konwertujących bezpośrednio na energię elektryczną jeszcze dalsza. Może w kolejnym wieku. Bo potrzeba jeszcze trudniejszej syntezy niż D+T. Tam musi iśc synteza Hel 3 i deuter albo wodór i boron. Ale można i próbować w przypadku normalnych reaktorów za pośrednictwem generatorów MHD ale czy to bedzie cichsze? Czyli tak czy siak AOP nadal będzie nieco głośniejszy od konwencjonalnych? Czy tez precyzja wykonania podzespolów i wyciszenia pozwoli na zrównanie się pod względem charakterystyk akustycznych konwencjonalnych okrętów i atomowych? A co z tym napędem MHD ? Może to być rewolucja czy raczej nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 17:19 Aby zredukować długość wału i przekładni nie trzeba żadnych nowych pędników. Wystarczy układ turbina połączona od razu z potężnym generatorem a dalej silnikiem elektrycznym, który napędza śrubę ? Brak przekładni itp Silnik może być na końcu przy samym pędniku. To samo wychodzi. Coś kiedyś czytałem iż rozważano takie rozwiązanie? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 17:35 marko125 napisał: > Wy > starczy układ turbina połączona od razu z potężnym generatorem a dalej Czym będzie połączona turbina z generatorem? ;-) > silniki > em elektrycznym, który napędza śrubę ? W przeciwieństwie w/w przykładu eliminujesz wał napędzający śrubę, albowiem sam wirnik silnika jest ową śrubą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 18:12 >Czym będzie połączona turbina z generatorem? ;-) No wałem ale tego się nie da uniknąć. Do tego napędu potrzeba sporego generatora. By zasilić silnik elektryczny >przeciwieństwie w/w przykładu eliminujesz wał napędzający śrubę, albowiem sam wirnik silnika jest ową śrubą. No tak. Generalnie pewnie zmniejszy się awaryjność tego typu okrętów. Sam układ jest prostszy itp Ciekawe kto pierwszy to osiągnie? Choć tutaj dochodzą pewnie inne kwestie związane z napędami elektrycznymi itp szczególnie o sporej mocy. Generalnie ciekawa koncepcja. Ciekawe na Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 12.08.17, 04:34 marko125 napisał: > >Czym będzie połączona turbina z generatorem? ;-) > > No wałem ale tego się nie da uniknąć. Do tego napędu potrzeba sporego generator > a. By zasilić silnik elektryczny > > >przeciwieństwie w/w przykładu eliminujesz wał napędzający śrubę, albowiem > sam wirnik silnika jest ową śrubą. > > No tak. Generalnie pewnie zmniejszy się awaryjność tego typu okrętów. Sam układ > jest prostszy itp Ciekawe kto pierwszy to osiągnie? Choć tutaj dochodzą pewnie > inne kwestie związane z napędami elektrycznymi itp szczególnie o sporej mocy. > Generalnie ciekawa koncepcja. Ciekawe na To żadna koncepcja - to naped electric-drive, stosowany juz w latach 60. na USS Tullibee (SSN-597), wprowadzony w celu wyciszenia mysliwskich aop, lecz jakkolwiek wyciszenie bylo znaczne, rownie bardzo przy ówczesnych technologiach spadla predkosc max okretu, do 16 w., co przy owczesnym dążeniu do podwodnych wyscigowców, bylo wartoswcia nieakceptowalną. Stąd skonczylo sie na okrecie unikatowym. Od tego czasu minelo juz jednak prawie 60 lat, i prawdopodobnie już wszystkie amerykaniskie aop oparte sa na electric-drive. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 12.08.17, 08:32 >prawdopodobnie już wszystkie amerykaniskie aop oparte sa na electric-drive. Żaden amerykański okręt nie jest oparty na tym napędzie. Dopiero kolejna generacja okrętów będzie. O czym poinformowali sami amerykanie. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Chińska rewolucja na AOP 12.08.17, 04:29 a4095211 napisała: > marko125 napisał: > > > Wy > > starczy układ turbina połączona od razu z potężnym generatorem a dalej > > Czym będzie połączona turbina z generatorem? ;-) > Napedzana parą turbina jest generatorem, z ktorego prąd plynie kablem do silnika elektrycznego... > > silniki > > em elektrycznym, który napędza śrubę ? > > W przeciwieństwie w/w przykładu eliminujesz wał napędzający śrubę, albowiem sam > wirnik silnika jest ową śrubą. ... ktorego to wirnik jest srubą. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 17:49 marko125 napisał: > Czyli tak czy siak AOP nadal będzie nieco głośniejszy od konwencjonalnych? Czy > tez precyzja wykonania podzespolów i wyciszenia pozwoli na zrównanie się pod wz > ględem charakterystyk akustycznych konwencjonalnych okrętów i atomowych? > W przypadku konwencjonalnych okrętów podwodnych masz energię elektryczną w akumulatorach, ewentualnie np. chemicznym AIP. Trudno sobie wyobrazić by jakikolwiek reaktor, nawet taki z niewymuszonym obiegiem (czyli przy małej prędkości okrętu działający bez pomp), był bardziej cichy niż napęd konwencjonalny przekazujący energię elektryczną na silnik z akumulatorów. > > A co z tym napędem MHD ? Może to być rewolucja czy raczej nie ? Od pierwszych prób minęło ponad 50 lat i dalej nic - czyli więcej wad niż pożytku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 18:08 >W przypadku konwencjonalnych okrętów podwodnych masz energię elektryczną w akumulatorach, ewentualnie np. >chemicznym AIP. Trudno sobie wyobrazić by jakikolwiek reaktor, nawet taki z niewymuszonym obiegiem (czyli przy małej >prędkości okrętu działający bez pomp), był bardziej cichy niż napęd konwencjonalny przekazujący energię elektryczną na >silnik z akumulatorów. Do tego podobno okręty z AIP mogą już dość długo siedzieć pod wodą bez wynurzania ? Co do AOP to podobno nie pamiętam ale może Ty nawet podawałeś taką tabelę poglądową w przypadku nowoczesnego SSBN czy SSN płynącym z małą prędkością to trzeba naprawdę blisko podpłynąć by wykryć i śledzić tego typu okręt? To było coś 5 km czy nawet mniej. Tak więc obecnie mogą bez problemów raczej siedzieć w ukryciu. Przy dużych prędkościach to wiadomo pompy od reaktora itp do tego większa kawitacja i szumy wody na kadłubie. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 19:03 Swoją drogą co mają Chiny czego nie ma USA czy FR że wprowadzają to rozwiązanie jako pierwsi. W technologiach okrętów podwodnych i napędów zawsze byli lekko z tyłu? Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 19:13 Co do samego pędnika to dla większych AOP to musiałoby być znacznie większe ustrojstwo niż nawet obecne pędniki strugowodne. No bo dochodzi jeszcze silnik, który musi dysponować potężną mocą itp. Chyba, żeby je rozdzielić na kilka mniejszych po bokach itp :) Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 21:39 marko125 napisał: > Co do samego pędnika to dla większych AOP to musiałoby być znacznie większe ust > rojstwo niż nawet obecne pędniki strugowodne. No bo dochodzi jeszcze silnik, kt > óry musi dysponować potężną mocą itp. Chyba, żeby je rozdzielić na kilka mniejs > zych po bokach itp :) Silnik elektryczny napędza francuskie okręty podwodny klasy SSBN typu Triomphant. No to "o mocach" teraz: siłownia rosyjskiego op pr.885, według rosyjskich źródeł może dać moc 40-50 tysięcy koni mechanicznych. Przyjmują tą niższą wartość czyli 40 tys. km to będzie niecałe 30 MW. Elektryczne samochody sportowe mają silniki o łącznej mocy 1 MW - łącznej bo jeden silnik napędza jedno koło. Chiński www.komputerswiat.pl/artykuly/redakcyjne/2016/12/nio-ep9.aspx Fiński samochodyelektryczne.org/toroidion_1mw_concept.htm Tu masz artykuł o testach wysokotemperaturowego silnika nadprzewodnikowego o mocy ponad 35 MW - wielkie to to nie jest - a to pierwsza generacja, testowana już blisko 10 lat temu. www.nextbigfuture.com/2009/01/365-megawatt-superconducting-motor.html Obecnie jest rozwijana nowa generacja. Oczywiście pytanie czy się da to sprawnie wstawić w pędnik wieńcowy pozostaje otwarte. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 10.08.17, 21:45 >Silnik elektryczny napędza francuskie okręty podwodny klasy SSBN typu Triomphant. Czyli zapewne tam już zredukowali nieco liczbę walów i przekładni itp Le Triomphant to obecnie jeden z najbardziej zaawansowanych i cichych SSBN? Ostatni chyba niedawno nawet wszedł do służby. >Oczywiście pytanie czy się da to sprawnie wstawić w pędnik wieńcowy pozostaje otwarte. No właśnie tu pewnie jest sporo problemów technicznych. Coś mi się nie chce wierzyć by Chinom jako pierwszym udało się to zastosować na okręcie podwodnym. Prędzej USA i UK. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 11.08.17, 17:17 Generalnie w tym artykule rozważa się, iż Chiny być może wcale nie planują zamontowania pędnika wieńcowego a właśnie tak zwany zespół turbo-elektryczny. To samo chyba planują amerykanie w swoich nowych SSBN? Nie jest to jednak rewolucyjny pędnik wieńcowy tylko to samo co Francja zrobiła na Le Triomphant. Tak więc może być i bez rewelacji. Choć na pewno taka konfiguracja wyciszy nieco okręt. Ciekawe co z tego wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 11.08.17, 17:35 Ale całkiem prawdopodobne, że szybko nie zobaczymy napędów wieńcowych na okrętach podwodnych. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 12.08.17, 22:38 marko125 napisał: > Generalnie w tym artykule rozważa się, iż Chiny być może wcale nie planują zamo > ntowania pędnika wieńcowego a właśnie tak zwany zespół turbo-elektryczny. To sa > mo chyba planują amerykanie w swoich nowych SSBN? Nie jest to jednak rewolucyjn > y pędnik wieńcowy tylko to samo co Francja zrobiła na Le Triomphant. Tak więc m > oże być i bez rewelacji. Choć na pewno taka konfiguracja wyciszy nieco okręt. C > iekawe co z tego wyjdzie. Kontradmirał Ma Weiming to jednak figura, jeżeli twierdzi, że: "He said the Chinese navy is adding a “shaftless” rim-driven pumpjet, a revolutionary and silent propulsion system to their newest attack submarine, the Type 095 SSN." - to raczej tak będzie. Choć z drugiej strony może z tego wynikać iż będzie to to użyte podobnie jak onegdaj zrobili to radzieccy montując na pr.971 napęd pomocniczy - o taki: imgur.com/IjpVykM Tylko że w przypadku Typu 095 będzie to już pędnik wieńcowy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 13.08.17, 10:25 Może taka opcja do cichego pływania przy niewielkiej prędkości. Wyłączasz główny napęd i odpalasz dodatkowe silniczki wieńcowe, które zapewniają bardzo cichą pracę dając niewielką prędkość. W przypadku SSBN, który wykonuje skryte misje bojowe przy niewielkiej prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 11.08.17, 17:56 No i pytanie jak ten nowy napęd ma się do detektorów magnetycznych ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: Chińska rewolucja na AOP 11.08.17, 18:14 Tutaj jeszcze ciekawy artykuł. No i właśnie rozchodzi się o sporą masę takie pędnika, który musi zapewni cały przedział prędkości dla takiego okrętu itp scout.com/military/warrior/Article/Could-Chinas-rim-driven-pumpjet-propulsion-technology-be-the-qui-101459890 Odpowiedz Link Zgłoś
jorl a2345 12.08.17, 10:15 a4095211 napisała: > Dotychczas energia z reaktora (konkretnie z turbiny parowej) jest przenoszona n > a śrubę za pośrednictwem wału, lub raczej zespołu wałów. Te są osadzone w łożys > kach poprzecznych, wzdłużnych, a finalnie w pochwie wału - których wyciszenie z > ależy od precyzji ich wykonania. Same wały łączy się za pośrednictwem sprzęgieł > tarczowych, które też hałasują. Dodatkowo cała linia wału jest obudowana różny > mi ustrojstwami technologicznymi typu skrzynki zwierające, hamulce wału itd. Re > asumując, linia wału to jeden z najbardziej hałasujących elementów układu napęd > owego. Dziś mimo, że masz super cichy reaktor, idealnie wyprofilowaną cichą śru > bę (lub pędnik), to i tak dużym problemem jest samo wyciszenie wału i utrzymani > e tego parametru w trakcie eksploatacji. > > Dodatkowym problemem stanowi fakt, iż linia wału zajmuje sporo miejsca, co ma n > iebagatelny wpływ na układ konstrukcyjny okrętu podwodnego. Gdzie Ty drogi a234345 jeszcze siedzisz? W prehistorii? Juz id dawna silniki napedzaja generator a do napedu sruby itp jest silnik elektryczny. I to wszystko jedno czy atomowe czy spalinowe czy z dodatkami jak ogniwa itp. Nie ma juz walu od silnika do sruby. Sa przeciez juz samochody tzw hybrydowe ktore wlasnie tak pracuja. Sa do kupienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: a2345 12.08.17, 18:45 Jorl, tylko Ty sie poslugujesz takim knajackim jezykiem, jakim w swojej stopce imputujesz mi. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: a2345 12.08.17, 18:50 bmc3i napisał: > Jorl, tylko Ty sie poslugujesz takim knajackim jezykiem, jakim w swojej stopce > imputujesz mi. Chcesz klamac zes Ty nie kfugktru23? Ha... ha... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: a2345 12.08.17, 21:18 jorl napisał: > > bmc3i napisał: > > > Jorl, tylko Ty sie poslugujesz takim knajackim jezykiem, jakim w swojej s > topce > > imputujesz mi. > > Chcesz klamac zes Ty nie kfugktru23? > Ha... ha... > Twoje wydumki sa zbyt plytkie i prostackie, aby sie nimi w ogole zajmowac. Nie nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: a2345 12.08.17, 19:04 A moze matrek chcesz powiedziec ze Ty jako kfugktru23 nie napisales tego co ma w stopce? Tu linke do Twojego knajackiego jezyka: forum.gazeta.pl/forum/w,50,164459624,164459624,Atomowe_zaczepki_Kima.html Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: a2345 12.08.17, 21:20 jorl napisał: > A moze matrek chcesz powiedziec ze Ty jako kfugktru23 nie napisales tego co ma > w stopce? > Tak, wlasnie to chce powiedziec. Zmien fostawce oprogramowania. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl bmc3i vel matrek vel kfugktru23 13.08.17, 16:41 Dalej matrek klamisz. Ale to Tobie nie pomoze Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: a2345 12.08.17, 22:09 jorl napisał: > Gdzie Ty drogi a234345 jeszcze siedzisz? W prehistorii? Juz id dawna silniki na > pedzaja generator a do napedu sruby itp jest silnik elektryczny. I to wszystko > jedno czy atomowe czy spalinowe czy z dodatkami jak ogniwa itp. > > Nie ma juz walu od silnika do sruby. > > Sa przeciez juz samochody tzw hybrydowe ktore wlasnie tak pracuja. Sa do kupien > ia. Wymień jakiś przykład napędzania śruby napędowej bez wału... gdziekolwiek. ;-) Wracając do napędu AOP to: na SSN-744 przedstawia się to tak www.nr.vccs.edu/cadd/vaclass/renders/nrccssn774_poster.jpg na 688VLS jest tak americanhistory.si.edu/subs/const/anatomy/attacks/images/cutaway.jpg na pr.955 masz tak paralay.com/955/955201.jpg - bo dotychczas to cały czas układ siłowni z pr.971 na pr.855 masz tak get.google.com/albumarchive/106445974310988101319/album/AF1QipN6-AlYrOKL9MWzGaQlN5SRZrdzx3dw7Dswh7z3/AF1QipPGOGIbfCoZXoVDsMvmBbAXNE3f82JCIoity5Tp Pewnie Cię to zszokuje, ale na "spalinowych" (i tych z "dodatkami") okrętach też masz wał - przykładowo U214 sprawa wygląda tak media.defenceindustrydaily.com/images/SHIP_SSK_U-214_Cutaway_lg.jpg Dopiero SSBN-X ma mieć układ ze zmienioną konfiguracją, taką jakiej używają Francuzi na typie Triomphant. No i niestety, do dziś nic nie wiadomo by SSBN-X miałby pływać bez wału. Stąd też ekstraorydanaryjność koncepcji postulowanej przez chińczyków. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: a2345 13.08.17, 16:31 a4095211 napisała: > Pewnie Cię to zszokuje, ale na "spalinowych" (i tych z "dodatkami") okrętach te > ż masz wał Bijesz piane a2345. U212A de.wikipedia.org/wiki/U-Boot-Klasse_212_A warto po niemiecku umiec czytac i naturalnie rozumiec co jest po niemiecku napisane. Znajomosc techniki, ale nie majsterklepki, tez pozadana. A wiec U212A i pochodne maja silnik elektryczny do napedu sruby. Naturalnie jest wal od tego silnika do sruby, nie cuduj drogi a2345. Ale nie ma tam zadnych przekladni jak to opisywales wyzej, obroty silnika sa sterowane fazownikiem (nie wiem jakto po polsku) elektronika wytwarzajaca obrotowe pole magnetyczne. W silniku elektrycznym jest tylko ruch obrotowy a nie jak w dislach przesuwowy ktory daje wstrzasy jak tloki zmieniaja kierunek. Disel napedza generator, cos jak dynamo w rowerze ale wieksze. Cala ta jednostk silnik disel/dynamo ma oczywiscie wal ale moze byc i jest umieszczona wytlumiajacych drgania od silnika dislowego amortyzatorach. To wlasnie daje przewage tlumiena drgan od disla bo nie ma walu do sruby gdzie by sie te drgania przenosily. Do silnika napedowego sruby prowadza kable a nie cos sztywnego, Do tego(ten) silnik elektryczny ma najwiekszy moment obrotowy przy maly obrotach a to umozliwia zastosowanie wielkiej sruby. Tez ciszej. Akumulatory czy np. ogniwa paliwowe daja prad a wiec ta sama droga jest kierowana energia do silnika napedowego. Elektryczna. To rozwiazanie jest optymalne. Czy te sruby wiencowe sa akurat lepsze? Nie wiem, ale to tylko modyfikacja jaki silnik elektryczny prad z "dynama" czy akus napedza okret. Fakt, mozliwe ze na swiecie sie buduje i wg starych zasad, nie zaprzeczam, ale jak tak to sa te okrety gorsze albo trzeba duzow wiekszy wysilek do wyciszania wkladac. Po cholere? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: a2345 13.08.17, 16:53 jorl napisał: > > A wiec U212A i pochodne maja silnik elektryczny do napedu sruby. Naturalnie jes > t wal od tego silnika do sruby, nie cuduj drogi a2345. > No i super, znaczy się czegoś nowego się dowiedziałeś - masz korzyść. Albowiem wczoraj pisałeś coś zupełnie innego: jorl napisał: > > Nie ma juz walu od silnika do sruby. > No i jeszcze taka skromna uwaga na przyszłość. Tego, że masz braki w wiedzy, co samo w sobie nie jest jeszcze powodem do wielkiego wstydu, raczej nie staraj się przesłonić obrażaniem wszystkich w koło. Bo to, uwierz, bardzo infantylnie wygląda. :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl a2345 13.08.17, 21:42 a4095211 napisała: > No i super, znaczy się czegoś nowego się dowiedziałeś - masz korzyść. Albowiem > wczoraj pisałeś coś zupełnie innego: > jorl napisał: > > > > Nie ma juz walu od silnika do sruby. Skad sie tacy jak Ty drogo a2345 kretacze biora? Bo to co mojego przytoczyles jest kretactwem Ja napisalem wczoraj przed tym zdaniem co przytoczyles co nastepuje: jorl napisał: >Juz id dawna silniki na > pedzaja generator a do napedu sruby itp jest silnik elektryczny. I to wszystko > jedno czy atomowe czy spalinowe czy z dodatkami jak ogniwa itp. Moze raz przytoczyc dla Ciebie to za malo? To teraz tlustym drukiem jorl napisał: >Juz id dawna silniki na > pedzaja generator a do napedu sruby itp jest silnik elektryczny. I to wszystko > jedno czy atomowe czy spalinowe czy z dodatkami jak ogniwa itp. Dalej nie dociera? To moze dotrze jak tak? Pochylo? jorl napisał: >Juz id dawna silniki na > pedzaja generator a do napedu sruby itp jest silnik elektryczny. I to wszystko > jedno czy atomowe czy spalinowe czy z dodatkami jak ogniwa itp. Wiec jest oczywiste ze napisalem ze nie ma walu od silnika do sruby to to znaczy od silnika np spalinowego. I jest oczywiste ze od silnika elektrycznego do sruby jest jakis wal ale ten nie jest problemem w zapewnieniu cichosci okretu. Jakim trzeba byc kretaczem zeby wmawic cos innego! OK, takim jak a2345 Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: a2345 13.08.17, 22:26 jorl napisał: > > Jakim trzeba byc kretaczem zeby wmawic cos innego! OK, takim jak a2345 > :-) Masz, zacytuje Ci całość. > Gdzie Ty drogi a234345 jeszcze siedzisz? W prehistorii? Juz id dawna silniki napedzaja > generator a do napedu sruby itp jest silnik elektryczny. I to wszystko jedno czy atomowe czy > spalinowe czy z dodatkami jak ogniwa itp. > Nie ma juz walu od silnika do sruby. > Sa przeciez juz samochody tzw hybrydowe ktore wlasnie tak pracuja. Sa do kupienia. Ja to powiedział, dawno temu, pewien kabareciarz - "Już tak szybko piszesz, że nie masz czasu czytać co napisałeś". ;-) Dziwią, mnie troszkę, Twoje pretensje. Piszesz że "nie ma już wału od silnika do śruby" no to wybacz. Termin "turbozespół" padł w dyskusji już 10.08.2017 r., a Ty nagle odkrywasz przed nami jego istnienie ;-) Twoje wpisy wynikają prawdopodobnie z niewiedzy, ewentualnie z faktu, iż nie raczyłeś przeczytać wcześniejszych wpisów ze zrozumieniem. ;-) Powiadam, Ci już kolejny raz zresztą - bo ciągle i ciągle się sytuacja z Tobą powtarza w kolejnych tematach, jak czegoś nie zrozumiałeś, nie znasz terminologii, która się pojawia w dyskusji, to zapytaj, bądź sprawdź co oznaczają te "dziwne" słowa we własnym zakresie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: a2345 15.08.17, 11:01 Rosjanie natomiast chwalą się, że na swoich nowych AOP zastosowali jakieś hiper duper ciche pompy, które przyczynią się do znacznej redukcji szumów akustycznych. Hehe Chiny pracują nad rewolucyjnym napędem i eliminacją wała do śruby podobnie amerykanie a Ci się chwalą nowymi pompami hehehee. Widać, że już nie nadążą ani za Zachodem ani za Chinami? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: a2345 21.08.17, 18:43 marko125 napisał: > Rosjanie natomiast chwalą się, że na swoich nowych AOP zastosowali jakieś hiper > duper ciche pompy, które przyczynią się do znacznej redukcji szumów akustyczny > ch. Hehe Chiny pracują nad rewolucyjnym napędem i eliminacją wała do śruby podo > bnie amerykanie a Ci się chwalą nowymi pompami hehehee. Ciche pompy zawsze są dobre, nie ma się co podśmiewać. Najlepsze byłoby combo - ciche pompy, co umożliwi skrytą pracę reaktora na dużej mocy + cichy napęd np. z pędnikami wieńcowymi. > Widać, że już nie nadąż > ą ani za Zachodem ani za Chinami? Czy za Chinami to jeszcze bym się zastanawiał, ale z tzw. Zachodem, to ich siły podwodne nigdy się nie mogły równać. Słaba flota zawsze stała na przeszkodzie ekspansji i utrzymania wpływów ZSRR. Podobnie jest dziś - na tak długą linię brzegową, na bezpośredni dostęp do trzech oceanów, to Rosja ma śladowe ilości uzbrojenia podwodnego i ZOP. Nie wspominając nawet o próbach propagacji wpływów na wszechocean. Gorszkow się w grobie przewraca. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: a2345 18.08.17, 22:32 a4095211 napisała: > Ja to powiedział, dawno temu, pewien kabareciarz - "Już tak szybko piszesz, że > nie masz czasu czytać co napisałeś". Kabareciaz to jestes Ty drogi a2345. Medzisz dalej. a4095211 napisała: > Dotychczas energia z reaktora (konkretnie z turbiny parowej) jest przenoszona n > a śrubę za pośrednictwem wału, lub raczej zespołu wałów. Te są osadzone w łożys > kach poprzecznych, wzdłużnych, a finalnie w pochwie wału - których wyciszenie z > ależy od precyzji ich wykonania. Same wały łączy się za pośrednictwem sprzęgieł > tarczowych, które też hałasują. Dodatkowo cała linia wału jest obudowana różny > mi ustrojstwami technologicznymi typu skrzynki zwierające, hamulce wału itd. Re > asumując, linia wału to jeden z najbardziej hałasujących elementów układu napęd > owego. Dziś mimo, że masz super cichy reaktor, idealnie wyprofilowaną cichą śru > bę (lub pędnik), to i tak dużym problemem jest samo wyciszenie wału i utrzymani > e tego parametru w trakcie eksploatacji. Co to znaczy? ze wg Ciebie reaktor napedza przez pare turbine i ta poprzez sprzegla, przekladnie itd kreci sruba. Napisalem ze to glupota, prehistoria. Podalem przyklad U212A z linkiem gdzie jest dokladnie opisane jak jest naped na tym UBoocie zbudowany. Silnik spalinowy napedza, naturalnie poprzez wal, jak inaczej, ale bez przekladni i sprzegiel, po cholere to tam, dynamo. Jak w rowerze ale wieksze. Ono wytwarza prad, a dokladnie energie elektryczna. Z kolei silnik elektryczny napedza, znowu bez przekladni, sprzegiel, ale naturalnie walem, srube napedowa. Pomiedzy tymi dwoma zespolami nie ma walu tylko kabel do pradu. Inaczej jak u Ciebie prawda? Ty nawet podales link do U214 gdzie zapewne wg Ciebie mialo stac ze od silnika spalinowego do sruby w nich jest jeden wal z przekladniami i sprzeglami. Mi sie ten link nie otwiera ale tak naprawde go olewam, ja wiem jak sa UBooty niemieckie teraz budowane. Nawet skonstruowalem z moimi chlopcami i produkujemy jedno urzadzenia do tych UBootow wlasnie zwiazane ze napedem. Z tym silnikiem elektrycznym. Ten opis jest dokladnie niemieckego UBoota, napisalem ze nie wiem do konca ale uwazam, bo to technicznie sluszne, ze amerykanskie op podobnie maja. Nie sadze ze sa gorsi w tym od Niemcow, w koncu taki jest stan nowowczesnej techniki, reaktor podgrzewa pare, ta napedza, kreci, turbine, ale ona nie jak u Ciebie drogi a2345 poprzez sprzegla, przekladnie, kreci sruba. Tylko jak w niemieckim UBoocie, turbina, naturalnie walem kreci dynamo, takie jak rowerowe ale wieksze, te wytwarza prad a sraba kreci silnik elektryczny zasilana ze tego dynama. Zapewne jakies akku troche po drodze. Dotarlo czy dalej bedziesz krecil kretaczu? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: a2345 19.08.17, 00:34 jorl napisał: > > Co to znaczy? ze wg Ciebie reaktor napedza przez pare turbine i ta poprzez > sprzegla, przekladnie itd kreci sruba. Napisalem ze to glupota, prehistoria > . To może obrazkowo? Wygląda to tak f.ptcdn.info/963/033/000/1438315539-stmplt1-o.jpg Jak masz pytania to wal śmiało, chętnie odpowiem. > > Podalem przyklad U212A z linkiem gdzie jest dokladnie opisane jak jest naped na > tym UBoocie zbudowany. Silnik spalinowy napedza, naturalnie poprzez wal, jak i > naczej, ale bez przekladni i sprzegiel, po cholere to tam, dynamo. Jak w > rowerze ale wieksze. Ono wytwarza prad, a dokladnie energie elektryczna. Z kol > ei silnik elektryczny napedza, znowu bez przekladni, sprzegiel, ale naturalnie > walem, srube napedowa. Pomiedzy tymi dwoma zespolami nie ma walu tylko k > abel do pradu. Inaczej jak u Ciebie prawda? Gdybyś choć powąchał temat, to wiedziałbyś że sprzęgła kołnierzowe/tarczowe czy dowolnie inne łączą wał pośredni z wałem śrubowym. Oczywiście nie masz bladego pojęcia jak wygląda wał, z jakich elementów się składa. Tak więc, jak Ci napiszą że w wale są sprzęgła to się niezdrowo podniecasz i twierdzisz że ich tam niema. > Ty nawet podales link do U214 gdzie zapewne wg Ciebie mialo stac ze od silnika > spalinowego do sruby w nich jest jeden wal z przekladniami i sprzeglami. Dokładnie, może Ci się wydawać że op pływa na jednym wale od silnika do śruby, ale naturalnie jesteś w błędzie. To nie Tummler do pontonów. ;-) > Mi sie > ten link nie otwiera ale tak naprawde go olewam, ja wiem jak sa UBooty niemiec > kie teraz budowane. Nawet skonstruowalem z moimi chlopcami i produkujemy jedno > urzadzenia do tych UBootow wlasnie zwiazane ze napedem. Z tym silnikiem elektry > cznym. > Super ;-) > > Ten opis jest dokladnie niemieckego UBoota, napisalem ze nie wiem do konca ale > uwazam, bo to technicznie sluszne, ze amerykanskie op podobnie maja. Nie sadze > ze sa gorsi w tym od Niemcow, w koncu taki jest stan nowowczesnej techniki, rea > ktor podgrzewa pare, ta napedza, kreci, turbine, ale ona nie jak u Ciebie drogi > a2345 poprzez sprzegla, przekladnie, kreci sruba. Tylko jak w niemieckim UBooc > ie, turbina, naturalnie walem kreci dynamo, takie jak rowerowe ale wieksze, te > wytwarza prad a sraba kreci silnik elektryczny zasilana ze tego dynama. Zapewne > jakies akku troche po drodze. > > Dotarlo czy dalej bedziesz krecil kretaczu? > Już dawno dotarło, iż nie wiesz o czym piszesz, nie wiesz o czym się do Ciebie pisze. Ogólnie błądzisz, używasz błędnie terminów technicznych. Reasumując, ja się dobrze bawię czytając Twoje wywody. Szczególnie mnie dziś uwiodłeś stwierdzeniem iż "walem kręci dynamo" - już sam termin "dynamo" powala, ale fakt iż postulujesz, że to owa prądnica "kręci wałem" to normalnie creme de la creme i mistrzostwo świata. Czyli, przez analogię (wszak sam piszesz o rowerze) w rowerach to dynamo kręci kołem. Weź opisz to zjawisko i opatentuj. W gimnazjach powinny być jednak zajęcia ZPT. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: a2345 19.08.17, 01:02 Hehehe niezła polewka. Pamiętam jak ten pseudo ekspierd Jorl kłócił się na temat pocisków SLBM. Uważa się za wielkiego inżyniera poniża rozmówców wyzywając ich od durniów itp a sam robi z siebie idiotę. Mam niezły ubaw czytając te jego wywody. Może robi to na kimś wrażenie na forum świat. Ale tutaj szybko został sprowadzony do parteru nasz ekspert inżynier :) Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: a2345 polityka malych kroczkow 19.08.17, 09:28 a4095211 napisała: > Dokładnie, może Ci się wydawać że op pływa na jednym wale od silnika do śruby, > ale naturalnie jesteś w błędzie. A wiec zgadza sie ze w niemieckich UBootach U212A i pokrewnych srube napedza tylko silnik elektryczny. Zawsze ten sam, czy jak jego silnik spalinowy pracuje, czy jak jego silnik spalinowy nie pracuje a wtedy ten silnik elektryczny jest zasilany z akku czy np ogniw paliwowych? Jak drogi a233455? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: a2345 polityka malych kroczkow 21.08.17, 17:50 jorl napisał: > a4095211 napisała: > > Dokładnie, może Ci się wydawać że op pływa na jednym wale od silnika do ś > ruby, > > ale naturalnie jesteś w błędzie. > > A wiec zgadza sie ze w niemieckich UBootach U212A i pokrewnych srube napedza > tylko silnik elektryczny. Zawsze ten sam, czy jak jego silnik spalinowy > pracuje, czy jak jego silnik spalinowy nie pracuje a wtedy ten silnik elektrycz > ny jest zasilany z akku czy np ogniw paliwowych? > > Jak drogi a233455? Mój drogi, ależ nikt tu nie dyskutował z powyższą tezą. Jeżeli się mylę to zacytuj adekwatną wypowiedź. To jakiś wybieg erystyczny ma być - prawda? Wkrótce trzeba będzie Ci potwierdzać, że mleko jest białe w kontekście silników wieńcowych na nowych chińskich aop? ;-) Nie przejmuj się, głowa do góry. Ważne byś więcej nie pisał takich niedorzeczności jakie Ci się zdarzyły w tym temacie. No i ten niesmak. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: a2345 polityka malych kroczkow nr. 2 25.08.17, 21:58 > jorl napisał: > > A wiec zgadza sie ze w niemieckich UBootach U212A i pokrewnych srube nape > dza > > tylko silnik elektryczny. Zawsze ten sam, czy jak jego silnik spal > inowy A wiec 1 Punkt wyjasniony. Zgadzasz sie z tym wiec krok nr. 2 Zgadza sie ze w UBootach U212A i pokrewnych jeden wal ma na na jednym swoich koncu srube napedowa a drugi jego koniec jest osia silnika napedowego opisanego w kroku nr. 1? W silniku elektrycznym na nim umocowany jest rotor, w przypadku tego silnika (zapewne) po prostu silne magnesy. Ten wal moze miec w roznych miejscach rozna srednice, obraca sie w lozyskach ale jest w jedym kawalku Zgadzasz sie z tym drogi a2345? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: a2345 polityka malych kroczkow nr. 2 26.08.17, 11:21 jorl napisał: > > A wiec 1 Punkt wyjasniony. No właśnie nie, weź mnie to wyjaśnij... :-) > > Zgadza sie ze w UBootach U212A i pokrewnych jeden wal ma na na jednym sw > oich koncu srube napedowa a drugi jego koniec jest osia silnika napedowego opis > anego w kroku nr. 1? > W silniku elektrycznym na nim umocowany jest rotor, w przypadku tego silnika (z > apewne) po prostu silne magnesy. > Ten wal moze miec w roznych miejscach rozna srednice, obraca sie w lozyskach al > e jest w jedym kawalku > Bzdury naturalnie. Między stożkiem śruby, a wałem silnika masz: wał śrubowy, wał pośredni i wał oporowy. Niestety mechaniki konstrukcji nie oszukasz. W jednym kawałku to byś miał "lity wał" na op do pierwszego "rozkęcenia". Samo przyłożenie momentu zginającego ciężaru śruby, że o okresowo-zmiennych oddziaływaniach dynamicznych nie wspominając, spowoduje że parametry współosiowe zostaną przekroczone i, w najlepszym wypadku, układy łożyskowe zostaną momentalnie zniszczone. Cała konstrukcja jest ładnie przedstawiona na rysunkach przekrojowych U212A, ale trzeba wiedzieć na co się patrzy. :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: a2345 polityka malych kroczkow nr. 2 26.08.17, 22:21 a4095211 napisała: Dobrze a2345 to krok nr.2 troche inaczej: Zgadzasz sie ze sruba w U212A itp kreci sie dokladnie z taka sama szybkoscia obrotowa jak rotor w jej elektrycznym silniku napedowym ktory uzgodnilismy ze istnieje w kroku nr.1? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: a2345 polityka malych kroczkow nr. 2 29.08.17, 14:30 jorl napisał: > > Zgadzasz sie ze sruba w U212A itp kreci sie dokladnie z taka sama szybkoscia ob > rotowa jak rotor w jej elektrycznym silniku napedowym ktory uzgodnilismy ze ist > nieje w kroku nr.1? > Ja Cię. Czym niby jest szybkość obrotowa? Chodzi Ci zapewne o termin prędkość... normalnie wykształcenie techniczne ;-) Otóż, może się poruszać z dowolnie inną prędkością, wiesz przekładnia redukcyjna tego typu sprawy, wał można odłączyć i hamować mechanicznie. Rowerek elektryczny sobie jakiś obejrzyj. To my coś ustalaliśmy razem? Weź przestań z takimi tekstami, bo się znajomi przestaną mi kłaniać. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kfugktru23 Re: Chińska rewolucja na AOP 27.08.17, 15:43 www.network54.com/Forum/211833/thread/1119400393/Future+US+Submarines,+With+Stealthy+%27Virtual%27++Periscopes%3F to w takim razie po co kiosk na okręcie? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Chińska rewolucja na AOP 29.08.17, 14:42 kfugktru23 napisał: > www.network54.com/Forum/211833/thread/1119400393/Future+US+Submarines,+With+Stealthy+%27Virtual%27++Periscopes%3F to w takim razie po co kiosk na okręcie? Pewnie po to, by wysunąć inne urządzenia podnośnie - typu radiolokacja, EL-Int, komunikacja itp. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kfugktru23 Pytanie 29.08.17, 12:11 Mam pytanie: jakie rodzaje sprężarek są montowane na okrętach podwodnych? Mama na myśli sprężarki zbiorników balastowych. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Pytanie 29.08.17, 14:07 kfugktru23 napisał: > Mam pytanie: jakie rodzaje sprężarek są montowane na okrętach podwodnych? Mama > na myśli sprężarki zbiorników balastowych. Czterostopniowe, tłokowe napędzane elektrycznie. W pierwszym stopniu sprężenie ok. 2,5 atm, drugi ok. 12 atm, trzeci ok. 60 atm, czwarty ok. 200 atm. W systemie utrzymywane jest ciśnienie robocze ok 200 atm, natomiast układ sprężania może dostarczyć krótkotrwałe sprężenie do ok 300 atm. Mniejsze ciśnienie utrzymywane np. w obiegu powietrznym służącym do wystrzeliwania uzbrojenia, jest uzyskiwane via zawory redukcyjne. Natomiast Rosjanie na aop używają specjalnej wersji sprężarki ЭКСА25-1 - tu jest jej karta katalogowa www.compressor.spb.ru/ekca25-1.html nominalnie podaje max ok. 390 atm. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kfugktru23 Re: Pytanie 29.08.17, 16:36 A czy jest w ogóle sprężarka która mogłaby zastąpić sprężarki tłokowe wysokociśnieniowe? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: Pytanie 08.09.17, 08:12 kfugktru23 napisał: > A czy jest w ogóle sprężarka która mogłaby zastąpić sprężarki tłokowe wysokociś > nieniowe? Nie wydaje mi się, gdyby były i miały jakieś zalety względem wielostopniowych tłokowych wówczas by je wdrożono do służby. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl krok nr3 01.09.17, 22:14 a4095211 napisała: Jeszcze raz, mowa o U21A i pochodne: Rozumiem ze uwazasz drogi a2345 ze w ww okretach podwodnych pomiedzy silnikiem elektrycznym a sruba sa: > Otóż, może się poruszać z dowolnie inną prędkością, wiesz przekładnia redukcyjn > a tego typu sprawy, wał można odłączyć i hamować mechanicznie. A wiec ja twierdze odwrotnie. Te okrety czyli U212A i pochodne nie maja zadnych przekladni redukcyjnych itp pomiedzy silnikiem a sruba i w zwiazku z tym sruba w nich kreci sie z taka sama szybkoscia/predkoscia/Drehzahl (UBooty niemieckie to po niemiecku) jak wirnik (rotor) napedowego silnika elektrycznego. To twierdziles duzo wyzej ze sa przekladnie, ja nazwalem ze zyjesz w prehistorii. Wiec mamy dwa przeciwne poglady na ta sama sprawe, prawda? Potem mozemy przejsc do tego dlaczego jest tak jak ja mowie. Techniczne, ale troche wymaga to znajomosci fizyki a to u Ciebie nie funkcjonuje, wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr3 06.09.17, 10:22 jorl napisał: > > Rozumiem ze uwazasz drogi a2345 ze w ww okretach podwodnych pomiedzy silnikiem > elektrycznym a sruba sa: > > A wiec ja twierdze odwrotnie. Te okrety czyli U212A i pochodne nie maja zadn > ych przekladni redukcyjnych itp pomiedzy silnikiem a sruba i w zwiazku z t > ym sruba w nich kreci sie z taka sama szybkoscia/predkoscia/Drehzahl (UBooty ni > emieckie to po niemiecku) jak wirnik (rotor) napedowego silnika elektrycznego. > > To twierdziles duzo wyzej ze sa przekladnie, ja nazwalem ze zyjesz w prehistori > i. > > Wiec mamy dwa przeciwne poglady na ta sama sprawe, prawda? > > Potem mozemy przejsc do tego dlaczego jest tak jak ja mowie. Techniczne, > ale troche wymaga to znajomosci fizyki a to u Ciebie nie funkcjonuje, wiem. > Ach te Twoje złośliwostki... Pisz, co wiesz, "będziem" dyskutować. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl krok nr.4 10.09.17, 17:36 Drogi a2345 a teraz co nastepuje: Jak wiadomo jedna z waznych cech UBootow jest ich cichosc podczas plyniecia z napedem, prawda? Jak uwazasz czy UBoot 1. Takie jaki jest U212A i pochodne wg Ciebie drogi a2345t ma: a4095211 napisała: > Otóż, może się poruszać z dowolnie inną prędkością, wiesz przekładnia redukcyjn > a tego typu sprawy, wał można odłączyć i hamować mechanicznie. 2. Czy jak ja twierdze: jorl napisał: > A wiec ja twierdze odwrotnie. Te okrety czyli U212A i pochodne nie maja zadn > ych przekladni redukcyjnych itp pomiedzy silnikiem a sruba i w zwiazku z t > ym sruba w nich kreci sie z taka sama szybkoscia/predkoscia/Drehzahl (UBooty ni > emieckie to po niemiecku) jak wirnik (rotor) napedowego silnika elektrycznego Bedzie z gruntu cichszy? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr.4 10.09.17, 19:38 jorl napisał: > > Bedzie z gruntu cichszy? > No skoro olewasz wszelkie zasady dotyczące konstruowania, budowy i użytkowania czegokolwiek to możesz napisać, że z napędem antygrawitacyjnym będzie z "dwóch gruntów" cichszy. ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl krok nr. 5 13.09.17, 19:58 Jednak dalej twierdzisz ze U212A i pochodne sa zbudowane jak nastepuje: a4095211 napisała: > Otóż, może się poruszać z dowolnie inną prędkością, wiesz przekładnia redukcyjn > a tego typu sprawy, wał można odłączyć i hamować mechanicznie. A wiec jak o UBootach to warto moze i po niemiecku? en.wikipedia.org/wiki/Type_212_submarine I cytat na napedzie stamtad (zreszta ten niemiecki tekst jest w paru innych miejscach w necie) Angetrieben wird das Boot in jedem Fahrmodus über einen direkt auf die Propellerwelle montierten, in Berlin hergestellten Siemens-Synchronmotor 1FR6134 mit Permanentmagneterregung („Permasyn“), der im Vergleich zu konventionellen U-Boot-Gleichstrommaschinen kompakter und leichter ausfällt. Der neuartige Motor wird durch Frequenzumrichter angesteuert, die zur Platzersparnis in Form keilförmiger Module im Innern des glockenförmigen Motorläufers angeordnet sind.[25] Er kann zudem stufenlos ohne Schaltgeräusche und Spannungsspitzen durch alle Drehzahlbereiche geregelt werden, produziert geringe elektromagnetische Abstrahlungen und wenig Abwärme. Eine aktive Geräuschunterdrückung verringert niederfrequenten Schall. Da der Motor im niedrigen Drehzahlbereich mehr Drehmoment abgibt als konventionelle Maschinen, erlaubt er, einen besonders großen und effizienten Propeller zu verwenden.[26] Po hitlerowsku wiec bede tak uprzejmy ze przetlumacze: Napedzany jest ten UBoot w kazdym modusie plyniecia przez bezposrednio na wale sruby montowanym, w Berlinie wyprodukowanym Siemensa synchromotor 1FR6134 z stalym magnesem (to co sie kreci jest stalym magnesem przyp. Jorl), ktory w porownaniu do konwencjonalnych UBoot silnikow pradu stalego jest mniejszy i lzejszy. Ten nowoczesny silnik jest sterowany przez falownik (po polsku chyba tak nazywacie ta elektronike?), ktory dla oszczedzania miejsca jest w klinowych formych wewnatrz dzwonowych czesci silnika (?). On potrafi w sposob plynny, bez skokow i pikow napiecia przez wszystkie predkosci obrotowe byc regulowany, wytwarza mala pola elektromagnetyczne i malo ciepla. Aktywne wyciszanie dzwiekow obniza niskoczestotliwosciowe szumy. Poniewaz ten motor przy malych predkosciach obrotowych produkuje wiecej momentu obrotowego jak konwencjonalny maszyny, pozwala on, wielka i efektywana srube zastosowac. Mysle ze jest jednoznacznie ze te UBooty 212A i pochodne nie maja tego co wg Ciebie maialyby miec. Czyli przekladnie rekukcyjne poniewaz silnik musialby sie szybciej krecc jak sruba. Ja w pierwszym moim poscie drogi a2345 zaprotestowalem przeciw Twoim przekladniom, nazwalem ze to prehistoria i tak jest. Technika jest duzo dalej jak sie Tobie wydaje drogi a2345. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: krok nr. 5 errata 13.09.17, 20:18 Mila byc link naturalnie do niemieckiej strony WiKi, cytat tez z tej strony. de.wikipedia.org/wiki/U-Boot-Klasse_212_A Angielska jak i polska podaje duzo za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr. 5 13.09.17, 21:34 jorl napisał: > > Mysle ze jest jednoznacznie ze te UBooty 212A i pochodne nie maja tego co wg Ci > ebie maialyby miec. Czyli przekladnie rekukcyjne poniewaz silnik musialby sie s > zybciej krecc jak sruba. > Ja w pierwszym moim poscie drogi a2345 zaprotestowalem przeciw Twoim przekladni > om, nazwalem ze to prehistoria i tak jest. > Technika jest duzo dalej jak sie Tobie wydaje drogi a2345. > Szanowny kolego, zamieściłeś opis czegoś, co się nazywa silnikiem Merilla aka permasynem - po polskiemu "silnik z magnesami trwałymi". Chodzi o dokładnie ten produkt Siemensa - przekrój wygląda tak www.industrial-electronics.com/images/pmmt_8-25.jpg Co tam zresztą wikipedia, jest strona katalogowa producenta. Zwróć uwagę na zamieszczone, niestety małe, zdjęcie gotowego egzemplarza - spójrz co jest na wala owego silnika, na zewnątrz jego obudowy ;-) www.industry.siemens.com/verticals/global/en/marine/submarines/propulsion/permasyn/pages/default.aspx Jak Cię znam, to teraz będzie Ci się mylić moment obrotowy silnika z prędkością obrotową wału, problemem będzie elektroniczne niwelowanie pików elektrycznych itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl krok nr. 6 13.09.17, 20:15 jorl napisał: > A wiec ja twierdze odwrotnie. Te okrety czyli U212A i pochodne nie maja zadn > ych przekladni redukcyjnych itp pomiedzy silnikiem a sruba i w zwiazku z t > ym sruba w nich kreci sie z taka sama szybkoscia/predkoscia/Drehzahl (UBooty ni > emieckie to po niemiecku) jak wirnik (rotor) napedowego silnika elektrycznego. Widzisz drogi a234, ja tego rodzaju silniki ktore sa na U212A i pochodnych znam z przemyslu. Nie takie wielkie ale zasada podobna. Prosze jedne taki www.cpmotion.com/de/produkte.php Wirnik jest z magnesow stalych, wytwarzajace wirujace pole magnetyczne zgodnie z pradem przemiennym z falownikow. Sterowane czestotliwoscia tych pradow. W tym linku mozna znalezsc PDF gdzie sa dane silnika. Widac krzywe sprawnosci, momentu obrotowego i predkosci obrotowej. Ten kreci sie z 5000 rpm max, w UBootach max jest 10-20 razy mniej, mozna z wykresu zobaczyc jak ten mozna prawie od zera krecic. I przy sprawnosciach powyzej 90% widac jak efektywnie energia elektryczna jest w mechaniczna zamieniana. To naprawde jest bliskie doskonalosci. A ten militarny jest napewno jeszcze lepszy, koszta nie graly duzej roli, dla wojska w koncu. Dotarlo drogi a2345 w jakiej prehistorii zyjesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jorl krok nr. 7 21.09.17, 18:58 a4095211 napisała: > Chodzi o dokładnie ten produkt Siemensa - przekrój wygląda tak www.industrial-electronics.com/images/pmmt_8-25.jpg > > Co tam zresztą wikipedia, jest strona katalogowa producenta. Zwróć uwagę na zam > ieszczone, niestety małe, zdjęcie gotowego egzemplarza - spójrz co jest na wala > owego silnika, na zewnątrz jego obudowy ;-) Co mam widziec? Ze U212A i pochodne maja wg: a4095211 napisała: > Otóż, może się poruszać z dowolnie inną prędkością, wiesz przekładnia redukcyjn > a tego typu sprawy, wał można odłączyć i hamować mechanicznie. Za to widze to co ja mowie. Ze w nowoczesnych silnikach a takowe sa na U212A i pochodnych, nie ma zadnych przekladni redukcyjnych jak w Twoim przedpotopowym Swiecie sa drogi a2345. I widze w texcie co podales znowu potwierdzenie tego co jak mowie. Ze sterowanie obrotami jest za pomoca elektronicznych falownikow ktore wytwarzaja dla silnika dowolnie potrzebne jemu czestotliwosci a tym samym niepotrzebna jest tutaj jakokolwiek mechaniczna przekladnie pomiedzy walem silnika a sruba. Podalem nawet przyklad silnika tego samego rodzaju gdzie mozna zobaczyc jego wlasnosci. To ze od prawie zerowych obrotow do maxymalnych i to z praktyc znie stala moca jak i ogromna bo >90% sprawnoscia sa te silniki sterowalne. Ja je po prostu z przemyslu znam, nic dla mnie nowego, fizyka ich jest dla mnie jasna, elektronika ja ma byc zbudowana tez, dlatego jak Twoje klekoczace przekladnie zobaczylem zapropestowalem. Jak taka technika stoi do dyspozycji konstruktorzy silnikow dla UBootow byliby idiotami jakby budowali jeszcze twoje przekladnie redukcyjne. A napewno nie sa, ja to wiem. Jakbys po angielsku umial to bys w Twoim zalinkowanym texcie tez to odkryl, zreszta to jest oczywista oczywistsc ze tak musia byc, cytat stamtad: A part of the propulsion system is already integrated into the Permasyn drive. Switching between different drive speed ranges is not necessary - with the aid of electronic speed regulation, torque-free shift intervals, switching noise and high current peaks are a thing of the past. The Permasyn achieves higher torque at low speed compared to conventional drive solutions and is therefore able to drive larger propellers with much greater efficiency. Dotarlo? Ja wiem drogi a2345 zes byly trep ktory cos mial wspolnegoe z okretami podwodnymi. Ale zostales w przeszlosci, to wlasnie w pierwszym moim poscie w tym watku Tobie zarzucilem. I mozesz sie wic jak piskorz, nic Ci ne pomoze. Nie znasz sie na nowowczesnej technice a i na starej znasz sie tylko jako trep. Czyli bez znajomosci podstaw fizyki. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr. 7 25.09.17, 19:03 jorl napisał: > > Za to widze to co ja mowie. Ze w nowoczesnych silnikach a takowe sa na U212A i > pochodnych, nie ma zadnych przekladni redukcyjnych jak w Twoim przedpoto > powym Swiecie sa drogi a2345. > Wytłumacz mi mój drogi kolego, jak w Twoim "nowoczesnym świecie" wygląda uruchomienie silnika zadokowanego okrętu? Według Twojego opisu - nie da się. Bo jak nie masz tam redukcji, to uruchamiasz silnik i płyniemy. Postulujesz układ zero-jedynkowy. Stoisz przy nabrzeżu i silnika też nie rozkręcisz bo się "urwiesz". Jak to działa? Się tobie myli opis silnika z opisem układu napędowego, jeżeli w ogóle rozróżniasz te dwa terminy, co w Twoim wypadku jest raczej wątpliwe. > > Ja wiem drogi a2345 zes byly trep ktory cos mial wspolnegoe z okretami podwodny > mi. Ale zostales w przeszlosci, to wlasnie w pierwszym moim poscie w tym watku > Tobie zarzucilem. I mozesz sie wic jak piskorz, nic Ci ne pomoze. Nie znasz sie > na nowowczesnej technice a i na starej znasz sie tylko jako trep. Czyli bez zn > ajomosci podstaw fizyki. > No korci mnie by sobie poużywać i Ci podokuczać, ale w sumie tyle już zabawnych koncepcji zamieściłeś w temacie, że jak ktoś jest ciekaw to sobie sam poczyta i wyrobi zdanie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: krok nr. 8 01.10.17, 13:07 a4095211 napisała: > Wytłumacz mi mój drogi kolego, jak w Twoim "nowoczesnym świecie" wygląda urucho > mienie silnika zadokowanego okrętu? Po prostu elektronika wytwarza najpierw bardzo wolo sie krecacy wektor pola magnetycznego z uzwojen na statorze a wirnik majacy tylko staly magnes jest tym wektorem krecony. Moment obrotowy praktycznie staly, naturalnie wielkoscia pracdu w uzwojeniach ustawiany na potrzeba wielkosc, od dowolnie praktycznie malych czestotliwosci czyli sruba na stale powiazana z wirnikiem silnika elektrycznego jest krecona jak to wirujace pole magnteyczne. To wszystko sterowane elektronika. > Według Twojego opisu - nie da się. Bo jak nie masz tam redukcji, to uruchamiasz > silnik i płyniemy. Postulujesz układ zero-jedynkowy. Stoisz przy nabrzeżu i si > lnika też nie rozkręcisz bo się "urwiesz". Jak to działa? Dobrze, to wezmy, przez Ciebie przytoczony opis silnikow wiencowych. zeszyty.am.gdynia.pl/artykul/Elektryczne%20pedniki%20wiencowe_493.pdf Na stronie 53 tego opracowania jest rysunek tego silnika wiencowego ale w czesciach. Liczac od prawej strony, pokazane sa strzalkami, ja je ponumeruje 1. Ta czesci o najwiekszej srednicy to zewnetrzna obudowa. 2. Nastepna czesc, o nastepnej mniejszej srednicy sa to uzwojenia silnika elketrycznego, jego stator, to sie nie kreci, z obudowa nr. 1 mechanicznie zwiazane. Jak widac jest tego z 16 czyli 8 par, zawsze naprzeciwko lezace sa zasilane z tego samego zrodla pradu przemiennego, najlepiej sinus. par jest 8 na kazda jest nalozony prad o te 360°/8=45° przesuniecia fazowego w stosunku do sasiedniej pary. Czestotliwosc tych pradow przemiennych odpowiada czestotliwosci obracania sie sruby, tzn sruba sie tak obraca. I te prady sa naturalnie przez elektroniczne elementy mocy wystwarzane a komuterowo sterowane. Inaczej powiedziawszy wewnatrz tego systemu stator wytwarza wirujace pole magnetyczne o czestotliwosci wirowania tych pradow przemiennych. 3. nastepny mniejszy po kolei krag, ma odpowiednie magnesy. N/S. To jest rotor i on jest polaczony na stale ze sruba. I pole magnetyczne, to wirujace poprez odpychania/przyciaganie sie z tymi magnesami kreci sruba w rzadanym kierunku z czestotliwoscia pradu przemiennego polozonego na uzwojenia statora. Jak widzimy te silniki/sruby wiencowe nie maja 1. Ani sprzegla oddzielajacego mechanicznie srube od wirnika z magnesow 2. Ani jakis przekladni redukcyjnych. Prawda to drogi a2345? Zgadzamy sie w tym punkcie? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr. 8 01.10.17, 16:15 jorl napisał: > > a4095211 napisała: > > > Wytłumacz mi mój drogi kolego, jak w Twoim "nowoczesnym świecie" wygląda > urucho > > mienie silnika zadokowanego okrętu? > > Po prostu elektronika wytwarza najpierw bardzo wolo sie krecacy wektor pola mag > netycznego z uzwojen na statorze a wirnik majacy tylko staly magnes jest tym we > ktorem krecony. Moment obrotowy praktycznie staly, naturalnie wielkoscia pracdu > w uzwojeniach ustawiany na potrzeba wielkosc, od dowolnie praktycznie malych c > zestotliwosci czyli sruba na stale powiazana z wirnikiem silnika elektrycznego > jest krecona jak to wirujace pole magnteyczne. To wszystko sterowane elektronik > a. > Pięknie, czyli jesteś zdania iż na okręcie stojącym w doku, lub przy nabrzeżu, gdy jest potrzeba uruchomienia silnika to okręt zwyczajnie odpływa, bo bez możliwości odłączenia napędu od wału, śruba się musi obracać. Nie wiem, jak chcesz rozwiązać ów problem, ale on w "Twoim modelu" będzie występował. Nie ma sprzęga, nie ma przekładni, nie ma możliwości rozłączenia układu. Czekam na info jak rozwiązano ten problem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: krok nr. 10 15.10.17, 16:22 a4095211 napisała: > Pięknie, czyli jesteś zdania iż na okręcie stojącym w doku, lub przy nabrzeżu, > gdy jest potrzeba uruchomienia silnika to okręt zwyczajnie odpływa, bo bez możl > iwości odłączenia napędu od wału, śruba się musi obracać. > > Nie wiem, jak chcesz rozwiązać ów problem, ale on w "Twoim modelu" będzie wystę > pował. Nie ma sprzęga, nie ma przekładni, nie ma możliwości rozłączenia układu. > > > Czekam na info jak rozwiązano ten problem. Ten Twoj problem jest tak samo rozwiazany jak w silniku wiencowym. Czyli tak samo zadne sprzeglo, zadna przekladnie. A silnik wiencowy byl przywolany jako doskonaly dla op przez Ciebie jak i przez m125. Tym zeczeles watek. I silnik wiencowe sa instalowany jako napedy glowne na cywilnych jednostkach. Widac im te Twoje wydumane potrzeby nie przeszkadzaja. To dlaczego maja przeszkadzac na U212A i pochodnych? Dalej zyjesz w prehistorii drogi a2345. Obudz sie, Swiat juz dawno poszedl dalej, ja wiem ze Twoj Swiat to ten sprzed 30lat jak miales z nim do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr. 10 15.10.17, 16:41 jorl napisał: > > Ten Twoj problem jest tak samo rozwiazany jak w silniku wiencowym. Czyli tak sa > mo zadne sprzeglo, zadna przekladnie. > A silnik wiencowy byl przywolany jako doskonaly dla op przez Ciebie jak i przez > m125. Tym zeczeles watek. > > I silnik wiencowe sa instalowany jako napedy glowne na cywilnych jednostkach. W > idac im te Twoje wydumane potrzeby nie przeszkadzaja. To dlaczego maja przeszka > dzac na U212A i pochodnych? > > > Dalej zyjesz w prehistorii drogi a2345. Obudz sie, Swiat juz dawno poszedl dale > j, ja wiem ze Twoj Swiat to ten sprzed 30lat jak miales z nim do czynienia. > Przeuroczy z Ciebie dyletant. Na wszelkie pytania odwiedź jest jedna "Świat poszedł do przodu" ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: krok nr. 11 15.10.17, 16:49 a4095211 napisała: > Przeuroczy z Ciebie dyletant. Na wszelkie pytania odwiedź jest jedna "Świat pos > zedł do przodu" ;-) Naprawde? Tu masz odpowiedz techniczna, z kroku nr.10. Na to odpowiedzi To Ty nie masz prawda? > jorl napisał: > > > > > Ten Twoj problem jest tak samo rozwiazany jak w silniku wiencowym. Czyli > tak sa > > mo zadne sprzeglo, zadna przekladnie. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr. 11 15.10.17, 17:19 jorl napisał: > a4095211 napisała: > > Naprawde? > Naprawdę, zupełnie poważnie. > > > jorl napisał: > > > > > > > > Ten Twoj problem jest tak samo rozwiazany jak w silniku wiencowym. > Czyli > > tak sa > > > mo zadne sprzeglo, zadna przekladnie. > Dziecko, a ileż BRT mają dziś jednostki których napęd stanowi pędnik wieńcowy? ;-) Gdzieś jest używany jako napę główny w ogóle? Na takiej samej zasadzie to prawdą jest, co zresztą rozkosznie już postulowałeś w tym wątku, że śruba op może być osadzona bezpośrednio na wale wirnika silnika elektrycznego, przeca w zabawkach tak jest. ;-) Weź się w garść i opisz jak to jest na U212 Twoim zadaniem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: krok nr. 12 22.10.17, 13:49 a4095211 napisała: > Dziecko, a ileż BRT mają dziś jednostki których napęd stanowi pędnik wieńcowy? > ;-) Gdzieś jest używany jako napę główny w ogóle? Co za roznica czy naped glowny czy nie? a4095211 napisała: > Wytłumacz mi mój drogi kolego, jak w Twoim "nowoczesnym świecie" wygląda urucho > mienie silnika zadokowanego okrętu? > Według Twojego opisu - nie da się. Bo jak nie masz tam redukcji, to uruchamiasz > silnik i płyniemy. Postulujesz układ zero-jedynkowy. Stoisz przy nabrzeżu i si > lnika też nie rozkręcisz bo się "urwiesz". Jak to działa? Jest i dla Ciebie jasne ze silnik wiencowy nie ma ani sprzegla ani przekladni obnizajacej (dokladniej zmieniajacej) szybkosc obrotowa silnika w stosunku sruby (w postaci lopatek w silniku wiencowym naturalnie). Czy chcesz temu zaprzeczyc? I jak tak to jak chcesz ten silnik elektryczny w silniku wiencowym sprawdzic przy nabrzezu? Co wg Ciebie jest absolutnie konieczne? Odplyniesz przeciez, prawda? Do tego naturalnie jest oczywiscie ze jest uzywany jako naped glowny. Ale w naszej dyskusji nie ma to wielkiego znaczenia. Przy sprawdzaniu odplywasz od nabrzeza. P.S. im bardziej bedziesz bezczelny drogi a2345 tym bardziej bede Ciebie gnebil mimo braku czasu, zapamietaj sobie. A ze mna nie wygrasz, zadne szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr. 12 24.10.17, 23:10 jorl napisał: > > Co za roznica czy naped glowny czy nie? > Ano, wynikająca z energii mechanicznej jaką należy przenieść w obu przypadkach. :-) Zwróć też uwagę, iż stosowanie silników wieńcowych jako napędu głównego, nie ma większego ekonomicznego sensu. Nie ma, ponieważ jednostki cywilne nie są konstruowane pod kątem wyciszenia układu napędowego. Może jakieś małe promy ? Tylko, że moc tu jest bez porównania mniejsza niż w op, podobnie jak sprawność jej przyrostu. jorl napisał: > > Jest i dla Ciebie jasne ze silnik wiencowy nie ma ani sprzegla ani przekladni o > bnizajacej (dokladniej zmieniajacej) szybkosc obrotowa silnika w stosunku sruby > (w postaci lopatek w silniku wiencowym naturalnie). Czy chcesz temu zaprzeczyc > ? Mój drogi. Mylisz pojęcia. Czym innym jest silnik, a czym innym jest układ przeniesienia napędu. Silnik elektryczny na U-212 nie ma sprzęgła - zupełnie identycznie jak to jest w przypadku np. silnika każdego samochodu spalinowego. Sprzęgło ma natomiast co? Układ przeniesienia napędu. Rozumiesz wnioski wynikające z tej drobnej różnicy w kontekście Twojego pytania? Czy może trzeba Ci coś sprecyzować? Czytając ten, oraz Twoje wcześniejsze wpisy mam wrażenie, że Ci się deczko to wszystko już miesza - co sprawia, że twierdzenia, które ogłaszasz są uroczo zabawne. > > I jak tak to jak chcesz ten silnik elektryczny w silniku wiencowym sprawdzic pr > zy nabrzezu? Co wg Ciebie jest absolutnie konieczne? Odplyniesz przeciez, prawd > a? > No właśnie sam jestem ciekaw. Skoro z taką zapalczywości twierdziłeś, że na U-212 nie da się odłączyć silnika od wału, miałem nadzieję, że podrzucisz jakieś rozwiązanie. ;-) Oczywiście nadzieja była nikła, wszak tyle razy zmieniałeś już opis układu... początkowo, u Ciebie, nie było nawet wału napędowego, śruba była na wale silnika. > > Do tego naturalnie jest oczywiscie ze jest uzywany jako naped glowny. Ale w nas > zej dyskusji nie ma to wielkiego znaczenia. Przy sprawdzaniu odplywasz od nabrz > eza. > Nie przy sprawdzeniu, przy uruchomieniu silnika. Wyobraź sobie, wirtuozie mechaniki napędu, że uruchamiasz silnik pojazdu i on Ci jednocześnie rusza. To co, mechanik będzie Ci ustawiał gaźnik biegając za samochodem? Dla sprawdzenia gdzie Ci się przetarł kabelek podający napięcie do silnika elektrycznego będziesz okręt dokował? > > P.S. im bardziej bedziesz bezczelny drogi a2345 tym bardziej bede Ciebie gnebil > mimo braku czasu, zapamietaj sobie. A ze mna nie wygrasz, zadne szanse. > Ależ drogi kolego, ja się doskonale bawię. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że mnie "gnębisz", a sam fakt, iż biorę udział w jakimś konkursie, wprawił mnie w zupełne zdumienie. Nasuwa się pytanie co można wygrać? Zupełnie nie wiem czemu masz życzenie udawać trefnisia? To już sprawa dla specjalistów z zupełnie innej dziedziny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl krok nr.13 31.10.17, 09:50 Jeszcze raz to samo drogi a2345: Jak widzimy te silniki/sruby wiencowe nie maja 1. Ani sprzegla oddzielajacego mechanicznie srube od wirnika z magnesow 2. Ani jakis mechnicznych przekladni redukcyjnych. Prawda to drogi a2345? Zgadzamy sie w tym punkcie? Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr.13 31.10.17, 14:04 jorl napisał: > Jeszcze raz to samo drogi a2345: > > Jak widzimy te silniki/sruby wiencowe nie maja > > 1. Ani sprzegla oddzielajacego mechanicznie srube od wirnika z magnesow > 2. Ani jakis mechnicznych przekladni redukcyjnych. > Ciekawe który raz ja Ci to piszę? W pędniku wieńcowym nie ma układu przeniesienia napędu. Najzwyczajniej w świecie i tak po prostu. W każdym innym wdrożonym typie napędu op, taki układ jest niezbędny do jego funkcjonowania. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: krok nr.14 10.11.17, 21:22 a4095211 napisała: > W pędniku wieńcowym nie ma układu przeniesienia napędu. Najzwyczajniej w świeci > e i tak po prostu. W każdym innym wdrożonym typie napędu op, taki układ jest ni > ezbędny do jego funkcjonowania. > Fajnie. I ten wiencowy silnik montowales Ty drogi a2345 wraz z drugim majsterklepka m125 na okretach podwodnych. Z och i achami, naturalnie na chinskich najpierw. I jako ze ten silnik nie ma sprzegla to jak sobie wyobrazasz to: a4095211 napisała: > Wytłumacz mi mój drogi kolego, jak w Twoim "nowoczesnym świecie" wygląda urucho > mienie silnika zadokowanego okrętu? > Według Twojego opisu - nie da się. Bo jak nie masz tam redukcji, to uruchamiasz > silnik i płyniemy. Postulujesz układ zero-jedynkowy. Nagle nie potrzebne sprzeglo do sprawdzania bez odplyniecie od nabrzerza? Odpowiedz Link Zgłoś
marko125 Re: krok nr.14 11.11.17, 11:26 Trzeba przyznać niesamowicie zabawnie czyta się jak a4095211 kompromituje tego pseudo inżynierka :) Niezły ubaw. No ale za to obrażać wszystkich w koło to potrafi nasz ekspierd bardzo dobrze :) Ja już widziałem jak się zna na rzeczy odnośnie głowic na Buławie :) i tych jego dyrdymałów ekspierda posiłkującego się niemiecką wiki buhahahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl m125 11.11.17, 12:15 marko125 napisał: > Trzeba przyznać niesamowicie zabawnie czyta się jak a4095211 kompromituje tego > pseudo inżynierka :) O, m125 sie odezwal. Wyploszylem z krzakow, prawda? Przeciez ten a23445 gdzies przy kroku50 bedzie musial oszczekiwac co wszystko poprzednio naopowiadal. Ja mam czas, a dokladnie nie mam go wiec delektuje sie. > Niezły ubaw. No ale za to obrażać wszystkich w koło to pot > rafi nasz ekspierd bardzo dobrze : Po prostu jak ja cos napisze, cos co takim majsterklepkom sie wydaje ze nieprawda, to nie trzaskajcie zaraz dziobami. Bo jak sie uwezme to przycisne do sciany. Wiem, powinienem czesciej ale mam w zyciu duzo wazniejsze sprawy do robienia jak forum. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr.14 13.11.17, 08:37 jorl napisał: > > Fajnie. > I ten wiencowy silnik montowales Ty drogi a2345 wraz z drugim majsterklepka m12 > 5 na okretach podwodnych. Z och i achami, naturalnie na chinskich najpierw. > Dokładnie tak, montowałem, tak jak architekt-projektant Twojego domu go murował. ;-) > > I jako ze ten silnik nie ma sprzegla to jak sobie wyobrazasz to: > a4095211 napisała: > > > > Wytłumacz mi mój drogi kolego, jak w Twoim "nowoczesnym świecie" wygląda > urucho > > mienie silnika zadokowanego okrętu? > > Według Twojego opisu - nie da się. Bo jak nie masz tam redukcji, to uruch > amiasz > > silnik i płyniemy. Postulujesz układ zero-jedynkowy. > Obecnie stosuje się dwa rozwiązania, wszystko zależy oczywiście od konfiguracji jednostki. 1) chowa się, z użyciem siłowników hydraulicznych, cały pędnik do kadłuba - robi tak np. Voith, największa znana aplikacja dotyczy napędu o mocy 1,5 MW. 2) lub zmienia się skok pędnika. Sam jestem ciekaw które rozwiązanie preferują Chińczycy, a może wymyślili jeszcze coś nowego? Każde z powyższych ma swoje wady i zalety. Przykładowo w układzie rozwijanym przez amerykanów w ramach projektu RED-I w grę może wchodzić tylko wariant nr. 2, ale tu się pojawiają np. kwestie wytrzymałościowe itd. > Nagle nie potrzebne sprzeglo do sprawdzania bez odplyniecie od nabrzerza > ? No i to jest kurcze cudowne. Cały wątek bajdurzysz że sprzęgi, przekładnie, ba nawet wały napędowe i inne takie w przypadku nowoczesnych op są niepotrzebne, a tu raptem cyk-myk i zaczynasz udowadniać że potrzebne są. Dobry herbatnik jesteś. LOL Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: krok nr.15 11.01.18, 08:38 a4095211 napisała: > Obecnie stosuje się dwa rozwiązania, wszystko zależy oczywiście od konfiguracji > jednostki. > > 1) chowa się, z użyciem siłowników hydraulicznych, cały pędnik do kadłuba - rob > i tak np. Voith, największa znana aplikacja dotyczy napędu o mocy 1,5 MW. > 2) lub zmienia się skok pędnika. Cudujesz drogi a1234. Jakos wlasnie Ty z tym drugim Wielkim Specjalista m125 zalaczaliscie linki do silnikow wiencowycvh ktore nie mialy 1. ani sprzegla 2. Ani jakicholwiek mechanicznych przekladni dzieki ktorym predkosc obrotowa silnika bylaby inna jak sruby. I te wlasnie silniki, z tych waszych linkow montowaliscie w tych Oh Ah chinskich UBootach. Teraz nagle wymyslasz silniki wiencowe z nastawilanymi skokami lopat, cos mysle ze i z mechanicznymi przekladnami. Miotasz sie jak Zyd po pustym sklepie drogi a1234. Fantazja Ciebie ponosi, fantazja aby nie wyjsc na depa. Ale jestes nim. A wiec nowoczesne napedy elektryczne takie jak w U212A nie potrzebuje zadnych mechanicznych przekladni redukcyjnych. A wiec tez i sprzegiel aby jakies tam zebatki, bo mysle, ja sie na muzeach nie znam to fakt, ze w tych Twoich drogi a1234 starych UBootach, po to tak naprawde byly te sprzegla. Predkosc obracania walu i tym samym sruby jest ta sama, a sterowana jest elektronicznym tworzeniem odpowiednich form napiecia elektrycznego ktory jest na cewki silnika kladzone. Podawalem wyzej opis tego rodzaju silnika, pierwszego z brzegu, w ktorym pokazane jest w jakim ogromnym zakresie mozna zmieniac forma napiecia jego predkosc obrotowa. I jaki ma sprawnosci a tez i moment obrotowy. Doskonaly. Wlasnie eliminacja Twoich mechanicznych urzadzen a wiec przekladni redukcyjnych i wtedy i sprzegla ma takie zalety dla UBootow, cichosc naturalnie, ze jak tylko elektronika dala mozliwosc sie ich pozbycia te napedny sa tak konstruowane. A elektronika do nich jest skomplikowa, raz sa specjalne polprzewodnikowe wielke przelaczniki mocy, tam plyna setki amper w sumie, a dwa mikroprocesory daja mozliwosc precyzyjnego wytwarzana przebiegow elektronicznych. Dodam ze silnik jest nie tylko podlaczony kablami mocy do zasilania powiedzmy grubymi jak reka Rambo, a i kablami transferu danych cyfrowych. Do tego ektronika sie sama testuje, aby ja sprawdzic nie trzeba aby sruba sie obracala, nikt kabli zasilania nie odlacza i przylacza, wyniki testow sa zalodze na biezaco pokazywane. Do tego silnik jest zbudowany modulowo, elektronika tez, napewno jest tak ze jak jakas jej czesc wysiadzie, bywa, jest zastepowana przez inna, mozliwe tylko ze w takiej sytuacji nie jest osiagalny pelna moc z silnika. Ja mysle ze Twoj Swiat zatrzymal sie na napedzie UBoota jak to ostatnio, przed ca. 2 miesiacami widzialem w Kaliningradzie. W muzeum. Tam stoi jeden UBoot, nazywa sie B-413, lazilem po nim, mysle ze ma sprzegla, przekladnie i zadnej elektrniki w napedzie. Twoj UBoot drogi a1234. I naturalnie UBoot m125. Odpowiedz Link Zgłoś
a4095211 Re: krok nr.15 12.03.18, 15:44 Już jestem, wróciłem ;-) jorl napisał: > a4095211 napisała: > Cudujesz drogi a1234. Jakos wlasnie Ty z tym drugim Wielkim Specjalista m125 za > laczaliscie linki do silnikow wiencowycvh ktore nie mialy > 1. ani sprzegla Wieńcowe nie mają sprzęgła, bo nie mają wału napędowego. > 2. Ani jakicholwiek mechanicznych przekladni dzieki ktorym predkosc obrotowa si > lnika bylaby inna jak sruby. I te wlasnie silniki, z tych waszych linkow montow > aliscie w tych Oh Ah chinskich UBootach. Nie mają śruby, element silnika generuje momenty siły i pędu. Taka sytuacja. Dziwne, mam wrażenie że to już było klarowane na początku wątku. > Teraz nagle wymyslasz silniki wiencowe z nastawilanymi skokami lopat, cos mysle > ze i z mechanicznymi przekladnami. Miotasz sie jak Zyd po pustym sklepie drogi > a1234. Fantazja Ciebie ponosi, fantazja aby nie wyjsc na depa. Ale jestes nim. > Raczej tobie się już wszystko myli, szanowny kolego. Moment obrotowy wału z nastawą wał piór Ci się miesza. ;-) > A wiec nowoczesne napedy elektryczne takie jak w U212A nie potrzebuje zadnych m > echanicznych przekladni redukcyjnych. A wiec tez i sprzegiel aby jakies tam zeb > atki, bo mysle, ja sie na muzeach nie znam to fakt, ze w tych Twoich drogi a123 > 4 starych UBootach, po to tak naprawde byly te sprzegla. Trzeba postawić pytanie jak się łączy wał napędowy z wałem silnika? > Predkosc obracania walu i tym samym sruby jest ta sama, a sterowana jest > elektronicznym tworzeniem odpowiednich form napiecia elektrycznego ktory jest > na cewki silnika kladzone. Podawalem wyzej opis tego rodzaju silnika, pierwszeg > o z brzegu, w ktorym pokazane jest w jakim ogromnym zakresie mozna zmieniac for > ma napiecia jego predkosc obrotowa. I jaki ma sprawnosci a tez i moment obrotow > y. Doskonaly. > Czyli nie da się uruchomić silnika bez wprawienia okrętu w ruch postępowy? > > Wlasnie eliminacja Twoich mechanicznych urzadzen a wiec przekladni redukcyjnych > i wtedy i sprzegla ma takie zalety dla UBootow, cichosc naturalnie, ze jak tyl > ko elektronika dala mozliwosc sie ich pozbycia te napedny sa tak konstruowane. Jeżeli nawet założyć, co nie jest prawdą, iż wał napędowy i wał silnika stanowi lity element, to i tak masz tam łożyska ślizgowe na podporach wału i jego pochwę. Będzie głośniej niż w przypadku "układu wieńcowego: Masz wał, masz łożyskowane elementy jego stabilizacji i podpory wału - ergo łożyska z elementami tocznymi - czyli tarcie suche i odkształcanie ;-) > A elektronika do nich jest skomplikowa, raz sa specjalne polprzewodnikowe wielk > e przelaczniki mocy, tam plyna setki amper w sumie, a dwa mikroprocesory daja m > ozliwosc precyzyjnego wytwarzana przebiegow elektronicznych. Dodam ze silnik je > st nie tylko podlaczony kablami mocy do zasilania powiedzmy grubymi jak reka Ra > mbo, a i kablami transferu danych cyfrowych. Do tego ektronika sie sama testuje > , aby ja sprawdzic nie trzeba aby sruba sie obracala, nikt kabli zasilania nie > odlacza i przylacza, wyniki testow sa zalodze na biezaco pokazywane. Do tego si > lnik jest zbudowany modulowo, elektronika tez, napewno jest tak ze jak jakas je > j czesc wysiadzie, bywa, jest zastepowana przez inna, mozliwe tylko ze w takiej > sytuacji nie jest osiagalny pelna moc z silnika. > W twoim modelu, w momencie gdy silnik przestanie pracować, okręt nie ma możliwości zmniejszyć obrotów wału. Ergo płynie sobie dalej - zasada zachowania momentu pędu się kłania. Ergo, musi tam być hamulec wału, inaczej przy uszkodzonym silniku załoga będzie czekać aż się śruba zatrzyma. > > Ja mysle ze Twoj Swiat zatrzymal sie na napedzie UBoota jak to ostatnio, przed > ca. 2 miesiacami widzialem w Kaliningradzie. W muzeum. Tam stoi jeden UBoot, na > zywa sie B-413, lazilem po nim, mysle ze ma sprzegla, przekladnie i zadnej elek > trniki w napedzie. Twoj UBoot drogi a1234. I naturalnie UBoot m125. No to jest jakiś argument. Podróże faktycznie kształcą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś