bmc3i
28.09.17, 05:28
Wg Biuletynu Naukowców Atomowych (Federation of American Scientists), USN osiągnęła zdolność wykonania pierwszego obezwładniającego uderzenia na Rosję.
thebulletin.org/how-us-nuclear-force-modernization-undermining-strategic-stability-burst-height-compensating-super10578
Wszystko dzięki zainstalowanym przed dekadą nowym radarowym "super-zapalnikom" w starych głowicach W76/Mk4, oraz nieistnieniu rosyjskiego satelitarnego systemu wczesnego ostrzegania.
Wg artykułu, zniszczenie super-utwardzonego silosu (10.000 psi i powyżej) wymaga detonacji jądrowej dokładnie w określonej "kopule" nad silosem. Eksplozja ponad obszarem tej kopuły, lub tez zbyt daleko od silosu (poza zewnętrznymi ścianami kopuły), znacząco zmniejsza pradopodobnieństwo zniszczenia superutwardzonego silosu. Jak wiadomo, powracająca na Ziemię głowica spada pod określonym kątem, stąd tez nawet przy doskonałej celności amerykanskich pocisków Trident, trajektoria spadającej głowicy może prowadzić w punkt tuż przed "kopułą", lub tuż za nią.
Nowy "super-fuse" - jak nazywają go autorzy, pozwala na przesunięcie punktu celowania tak, aby głowica kończyła swój lot zawsze tuż za "kopułą", dzięki czemu głowica zawsze będzie musiała przeciąć przestrzeń wewnątrz kopuły, gdzie dzięki super-zapalnikowi radarowemu, nastąpi detonacja gwarantująca zniszczenie silosu. Przy użyciu 2 głowic na silos, gwarantuje to zniszczenie wszystkich 136 rosyjskich ICBM w silosach, a wiec za pomoca zaledwie 32 pocisków Trident (przy założeniu że przenoszą po 8 głowic każdy - zgodnie z traktatem START, choć jak wiadomo, przenosza w praktyce zwykle 4-5 głowic na każdy D-5).
USN posiada dzis łącznie 384 głowice W87 i 506 starych głowic W76/Mk4. Przy zniszczniu wszystkich rosyjskich silosów przez 272 zmodernizowane przez dodanie super-fuze głowice W76, w celu wyeliminowania rosyjskiej możliwości ataku odwetowego z lądu, niezbędne będzie wyeliminowanie rosyjskich systemów mobilnych. Co jest oczywiscie trudniejsze. Autorzy twierdza jednak, że rosyjskie systemy mobilne mogą się ukryć na obszarze o powierzchni 8000 mil kwadratowych, co odpowiada okregowi o promieniu 100 mil, którym powinny "zająć" się głowice staruteńskich pocisków Minumetan III - nie tak celnych amerykanskich ICBM jak SLBM, po utracie super zaawansowanego systemu Advanced Inertial Reference Sphere (AIRS) wycofanych bezmyślnie pocisków MX, ale przy rozpoznaniu satelitarnym MM3 z głowicami W87 o mocy 300 KT, powinny wystarczyć na zniszczenie wszystkich celów o wytrzymałości 2-6 psi na takim obszarze .
Kolejnym celem jest niewielka liczbą rosyjskich centrów dowodzenia, która została ukryta w ziemi. Do z niszczenia tych celów potrzeba bedzie uzyc największych amerykańskich głowic, a więc przenoszonych znowu przez D-5 głowic W88 o mocy 475 KT. Z zalinkowanego artykułu również wynika ze to ejst wykonalne, przy użyciu jedynie kilku takich głowic.
Wszystko to jest wykonalne przy braku rosyjskiego systemu wczesnego ostrzegania satelitarnego, zaś cały rosyjski radarowy system wczesnego ostrzegania łatwo jest całkowicie oślepić za pomocą kilku eksplozji jądrowych na wysokości ok 1300 km w polu widzenia tych radarów.
W rezultacie, dzięki zainstalowanemu przed 10 laty nowemu zapalnikowi, po raz pierwszy w historii Stany Zjednoczone osiągnęły zdolność do obezwładniającego pierwszego uderzenia jądrowego, i nazywają to zachwianiem równowagi strategicznej.
Dlatego - jak piszą - świadomy sytuacji Putin rozpoczął program rozwoju bezzałogowych okrętów podwodnych z "torpedami" wyposażonymi w głowice 100 MT, mające niszczyć amerykańskie miasta na wybrzeżu.