Dodaj do ulubionych

Polska armia istnieje tylko teoretycznie.

17.02.19, 12:42

Obecnie w Polsce żadna jednostka nie pełni dyżuru bojowego. Żołnierze zawodowi często mieszkają ponad 20 kilometrów od jednostek, zaś składy amunicji, paliw i sprzętu są często w innych miejscowościach niż jednostki bojowe.
Tak jak husaria była w czasach upadku Rzeczypospolitej jazdą pogrzebową, tak my dziś mamy armię defiladową. Co znamienne, ponieważ z perspektywy mocarstw defilują przegrani, a zwycięscy dumnie paradują – mówi w rozmowie z PCh24.pl Jacek Hoga, prezes fundacji Ad Arma.
Od 19 lat Rzeczpospolita Polska jest członkiem NATO. W jaki sposób przynależność do Paktu Północnoatlantyckiego wpłynęła na stan polskiej armii?

– Dzisiaj polskie siły zbrojne są masą upadłościową po Ludowym Wojsku Polskim. Nie posiadają już jednak ich kompetencji taktycznej (operacyjnej nie było – była zakazana). Posiadamy w większości ten sam sprzęt, tylko już na wykończeniu resursów i nieadekwatny do dzisiejszych potrzeb. Brak dużych ćwiczeń, brak nowego sprzętu, brak gotowości bojowej. Zwłaszcza to ostatnie boli, ponieważ jest, o ironio, efektem uzawodowienia Wojska Polskiego.

Czy obecność na terytorium Polski amerykańskich żołnierzy powinniśmy traktować jako sukces czy potencjalne niebezpieczeństwo?

– Amerykańscy żołnierze są tu by chronić… amerykańskie interesy. Nie polskie! Amerykańskie! Proszę zauważyć ciekawą różnicę: w zgodzie z amerykańskim prawem armia Stanów Zjednoczonych ma bronić amerykańskich interesów (podobnie jest w Rosji), natomiast Wojsko Polskie ma obowiązek bronić… polskich granic. Nie jest to bynajmniej różnica semantyczna. Ten stan prawny przez lata kształtował mentalność naszych oficerów oraz doprowadził do stanu bezwładności. Nasze granice są nienaruszone, jednak nasze interesy nie są chronione nawet na naszym terytorium.

Czy naprawdę jesteśmy uzależnieni od USA w kwestii wojskowości? Czy złośliwe porównania do „wiecznego sojuszu PRL z ZSRR” są w tym wypadku uzasadnione?

– Różnica jest taka, że za PRL mieliśmy mieć określone zdolności na poziomie taktycznym w wojnie pełno-skalowej. Dziś w oczach amerykańskich ekspertów jest to niepożądane. Naszym poziomem kompetencji ma być kompania w wojnie hybrydowej/asymetrycznej dowodzona przez przyjaciół zza oceanu. I nie jest to moja opinia, tylko oceny publicznie wygłaszane nad Potomakiem.
Co jest dziś największym problemem polskiej armii?

– Serwilizm kadry oficerskiej i patologiczna zależność w kwestiach merytorycznych od analfabetów wojskowych na stołkach ministerialnych.

W obecnej sytuacji cywilny nadzór nad wojskiem oznacza w praktyce całkowitą kontrolę nad nim ambasady amerykańskiej (przedtem niemieckiej), czyli de facto demontaż realnych możliwości i blokowanie potencjału.

Jest to całkowita recydywa saska. Różnica jest taka, że stworzenie realnej siły dziś jest bardziej czasochłonne niż w XVIII wieku. Co więcej, wtedy społeczeństwo było uzbrojone po zęby. Dziś natomiast jesteśmy całkowicie rozbrojeni.

Przejdźmy do analizy stanu poszczególnych jednostek wojska polskiego. Czy Marynarka Wojenna „ma się dobrze”?

– Polska Marynarka nie istnieje. Jedyny jej skuteczny komponent to Morska Jednostka Rakietowa, czyli wyrzutnie rakiet przeciwokrętowych na ciężarówkach. Brak modernizacji, brak nowych okrętów, brak amunicji (np. rakiet, torped). Jedyny rozsądny okręt podwodny jest niezdolny do działań po „pożarze”.

Były szef MON Antoni Macierewicz zapowiadał, że Polska zakupi okręty podwodne. Jak ocenia Pan ten pomysł? Dlaczego mimo ogromnej kampanii w tej sprawie ostatecznie najprawdopodobniej nie zostanie on zrealizowany?

– Ten człowiek na stanowisku szefa MON złożył tyle obietnic bez pokrycia, że powinien do końca życia ze wstydu nie pokazywać się publicznie, jeśli ma jeszcze jakieś resztki sumienia. [Psychopaci nie mają ani sumienia, ani wstydu – admin]

W najbliższym czasie nie ma co się spodziewać dostaw okrętów podwodnych. Należy się przy tym zastanowić, czy rzeczywiście są one zakupem pierwszej potrzeby. Choć jest to sprzęt skuteczny, to jednak Polska jest państwem o granicach głównie lądowych, a potencjalni przeciwnicy raczej przyjdą lądem.

Jaki jest stan polskich wojsk lądowych i pancernych?

– Wojska lądowe, których częścią są jednostki pancerne, pozostają główną siłą państwa polskiego. I jako takie nigdy, według mojej wiedzy, za czasów III RP nie ćwiczyły na poziomie batalionu w pełnym składzie osobowym i sprzętowym (kilkuset ludzi). Sprzęt jest starszy od żołnierzy czasem o całe pokolenie (sic!), niemodernizowany. Brak jest zgrania pododdziałów, brak realistycznych szkoleń.

Jednak najbardziej rażącym wskaźnikiem ich słabości są zdolności przeciwpancerne. Polska brygada zmotoryzowana (Rosomaki) ma 9-razy mniej środków przeciwpancernych niż jej amerykański odpowiednik na Styker’ach. Polskie bojowe wozy piechoty nie mają takich zdolności wcale, ponieważ przeciwpancerne pociski rakietowe, które miały na stanie, były tak stare, że trzeba było je zezłomować.

Natomiast nokaut jest, gdy porównamy zdolność przebijania pancerza tych nielicznych środków, które mamy, ze spodziewaną odpornością rosyjskich czołgów (ponad 700 mm stali). Granatniki piechoty około 300 mm, pociski podkalibrowe dla czołgów T-72 i PT-91 około 300 mm plus po 4 sztuki (słownie: cztery!) na czołg ze skutecznością około 500 mm. Możliwości amunicji Leopardów dostępnej dla nas również są poniżej 700 mm.

Tu więc widać wyraźnie, że nasze możliwości w wojnie pełno-skalowej są skutecznie trzymane na poziomie, który gwarantuje siłom mocarstw generacyjną przewagę nad Wojskiem Polskim (zarówno wschodnim jak i zachodnim).

Czy sztandarowy pomysł PiS, czyli tworzenie Wojsk Obrony Terytorialnej może przynieść realną, pozytywną zmianę i poprawić stan jednostek lądowych i pancernych?

– Niestety w obecnym kształcie WOT jest marnowaniem sił i środków. Co jest celem istnienia WOT? Otóż w zamyśle propagatorów wojska te powinny spowodować uwolnienie sił operacyjnych z drugorzędnych kierunków i pozbawić przeciwnika swobody operacyjnej na naszym terytorium. Jest to współczesna inkarnacja Pospolitego Ruszenia do obrony ziemi.

Jest to jednak projekt podwójnie nietrafiony. Po pierwsze jest całkowicie uzależniony od dowództwa w Warszawie. Zarówno decyzyjnie jak i logistycznie. Nie jest więc w stanie samodzielnie stawić skutecznego oporu/związania sił przeciwnika. Po drugie jest stworzony odgórnie i jako formacja płatna. Zabiera więc finanse z głównych projektów modernizacyjnych.

Miał to być taki substytut powszechnego dostępu do broni, w tym ciężkiej. Miał mieć zalety obrony potocznej z jednoczesnym zapewnieniem Warszawie pełnej kontroli nad tym potencjalnym źródłem siły zbrojnej – więc politycznej.

Nie da się jednak odgórnie stworzyć i kontrolować wojsk, których siła leży w poczuciu obywatelskiego obowiązku i wolności osobistej. Moskwa już próbowała to zrobić w XVII wieku. Zrobili swoją wersję Husarii, z tym że nie była ona nic warta. Ponieważ jej siła nie leżała w metodzie walki, czy uzbrojeniu, a w nastawieniu woli osób w niej służących.

Jak kształtuje się sytuacja w polskim lotnictwie?

– Mamy 48 samolotów, które są prawdopodobnie pod zdalną kontrolą USA. Więc jeśli będziemy chcieli ich użyć bez ich zgody, to po prostu nie będzie takiej możliwości. Łańcuch dostaw powoduje, że na prozaiczne części często mechanicy muszą czekać wiele miesięcy. A jest to obiektywnie jedyny skuteczny oręż w rękach Sił Powietrznych. Warto przy tym pamiętać, że w zgodzie z układami międzynarodowymi mamy prawo posiadać 460 samolotów bojowych. Do tego jeszcze mamy trochę MiGów i „ślepych bokserów” Su-22, które nie nadają się już do niczego.

15 lat temu rząd SLD-PSL zakupił od USA 48 samolotów F-16. Czy nie nadszedł czas na ich wymianę?

– Jeszcze są istotnym składnikiem siły. Problemem jednak pozostaje brak części zamiennych, metody szkoleniowe oraz brak polskiej bazy szkoleniowej. Należy jednak zastanowić się czy nowe samoloty wielozadaniowe powinny być priorytetem dla Wojska Polskiego. Przy możliw
Obserwuj wątek
    • rabbi.rozencwajg Polska armia istnieje tylko teoretycznie. 2 17.02.19, 12:44
      Przy możliwościach rosyjskiej obrony przeciwlotniczej i wysokim koszcie nowoczesnych samolotów, wraz z ich uwiązaniem do zaawansowanych lotnisk wydaje się, że pieniądze polskiego podatnika można wydać efektywniej na przykład na zestawy przeciwlotnicze. Potrzebne są tu jednak analizy koszt-efekt.

      Czym są Wojska Specjalne i jaka jest ich kondycja?

      – To jest bardzo dobre pytanie. Po pierwsze jakie maja mieć zadania na czas wojny? Czy jesteśmy w stanie je samodzielnie postawić? Niestety według naszego aktualnego sojusznika – nie. Mają chyba rację.

      Wojska Specjalne są bardzo skutecznym podwykonawcą dla dowództwa sił specjalnych USA. Co więcej pozostaje otwarte pytanie, gdzie leży ich lojalność? W zderzeniu pomiędzy skandalicznym brakiem profesjonalizmu polskiego MON-u a merytorycznością Amerykanów istnieje poważna obawa, że wieloletnie braterstwo broni z nimi będzie wpływać na ich decyzje w razie ewentualnego konfliktu interesów pomiędzy USA, a Polską.

      Przez lata szczyciliśmy się jednostką GROM, która należała do jednej z najbardziej elitarnych na świecie. Skąd takie oceny i jak jest dzisiaj?

      – Jest to jednostka, której rzeczywista siła, choćby była legendarna, nie wpłynie na wynik jakiejkolwiek wojny. Są to nieliczne pododdziały lekkiej piechoty do zadań specjalnych. Tyle i tylko tyle.

      Jak kształtuje się kadra oficerska Wojska Polskiego? Gdzie są szkoleni, gdzie zdobywają doświadczenie bojowe? Czy nadal znajdują się w jej szeregach wojskowi służący w LWP?

      – Poważnych szkoleń w Polsce nie było odkąd wyszliśmy z Układu Warszawskiego. Stąd, co jest nawet dosyć zabawne, ci nieliczni, co pamiętają czasy LWP w tej kwestii widzieli choć trochę więcej, niż ich następcy.

      Co ważne pośród młodszych oficerów jest nadreprezentacja kobiet i osób po kilkumiesięcznych kursach. Mając zawodowe wojsko mamy dowódców szkolonych według wzorców armii poborowej w czasie wojny. Skutki tego mogą oglądać z bliska nasi aktualni sojusznicy, co w części wyjaśnia ich lekceważenie, z jakim odnoszą się do naszych sił zbrojnych.

      Rząd PiS zapowiedział „ratowanie” czy też „odrodzenie” polskiego przemysłu zbrojeniowego. Czy podjęto realne działania w tej sprawie?

      – Nie. Jest obietnica bez pokrycia. W praktyce mamy zwalczające się kliki w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. I nie są to walki z mianowanymi przez poprzedni rząd, a bezpardonowe walki pomiędzy koteriami wewnętrznymi PiS-u.

      Obawiam się, że nic tu się nie zmieni dopóty, dopóki brakuje nam prywatnych zakładów zbrojeniowych. Rząd jednak nie dość, że nie pomaga poprzez wprowadzanie uproszczeń w procedurach prawnych, ale nawet blokuje zakupy z firm prywatnych poprzez szantaż. Znany jest tu przykład z blokowaniem zakupów polskich samobójczych dronów Warmate (przeboju eksportowego) aż zarząd tej prywatnej spółki zgodził się na sprzedaż dużego pakietu swoich akcji państwu. Polskie prawo uniemożliwia w praktyce rozwój tej branży.

      Co stało się z polską armią, że w II RP byliśmy w stanie sami zaprojektować i wyprodukować nowoczesną broń jak bombowiec PZL.37 Łoś czy karabin przeciwpancerny wzór 35, znany także jako Ur, a III RP od kilku lat nie jest w stanie zrealizować przetargów na Caracale i Patrioty?

      – Mamy tu do czynienia z dwoma problemami. Po pierwsze nie istnieje polski przemysł zbrojeniowy. Mamy tylko państwowy przemysł. Jest on kontrolowany przez sitwy i służby, które pilnują, kto ma zarobić i aby tylko ludzie lojalni dla władzy/służb mogli awansować. Merytoryczność nie gra tu roli.

      Po drugie wszelkie potencjalne sukcesy są topione w łyżce wody zanim się rozwiną. Doświadczenie sugeruje tu decyzje amerykańskie. Samodzielność w produkcji ważnych rodzajów uzbrojenia jest nam po prostu zabroniona. Każdy produkt uznany za istotny musi mieć tak zwaną złotą śrubkę sprowadzaną od sojuszników. Dzięki temu mają nad nami pełną kontrolę.

      Z jednej strony prezydent Duda podpisał ustawę na mocy której Polska zobowiązała się wyposażyć stacjonujące na naszym terytorium wojska NATO. Z drugiej zaś okazuje się, że polskiej armii brakuje… kilkudziesięciu tysięcy mundurów. Paradoks czy groteska?

      – To jest obraz zarządzania komisyjnego. Brak odpowiedzialności osobistej i decyzyjności w rękach jednej osoby, wraz z wymogiem koordynacji decyzji z innymi komisjami (teoretycznie by zapewnić modny efekt „synergii”) prowadzi do tego typu absurdów.

      Czy polska armia byłaby w stanie obronić naszą ojczyznę przed ewentualnym atakiem?

      – Nie. Nasze państwo istnieje tylko formalnie. Świadomość tego jest pełna również pośród osób rządzących. I nie ma woli politycznej by to zmienić. Wiąże się to z ryzykiem, którego chcą uniknąć. Żeby była jasność ryzykiem osobistym dla nich. A nikt z nich nie wierzy w skuteczność ochrony przez polskie służby. Dlatego też żadne rzeczywiste reformy w armii nie są podejmowane. Osoba odpowiedzialna za to politycznie poniosłaby konsekwencje, nie tylko polityczne.

      Jak ocenia Pan udział polskich wojsk w operacjach NATO w Iraku, Afganistanie, Kosowie etc.?

      – Jest to doświadczenie z wojen kolonialnych. Choć daje doświadczanie to jednocześnie całkowicie odstaje od realiów w jakich będzie – nie daj Boże – obrona kraju. Stałe bazy względnie bezpieczne, ochrona linii komunikacyjnych, ewakuacja medyczna na zawołanie, to wszystko są rzeczy, których w wojnie obronnej nie będzie. Najbardziej cenne doświadczenia mogą mieć paradoksalnie nasi przeciwnicy. Powinniśmy je studiować z uwagą.

      Czym jest wojna hybrydowa i czy Polska jest w stanie skutecznie obronić się przed tego typu atakami?

      Jest to modne sformułowanie wytrych. Jednak jeśli rozumiemy pod nim atak nieregularnych sił lekkich, to nie jesteśmy w stanie zapewnić sprawnego działania państwa w takich realiach. Proszę pamiętać, że obecnie w Polsce żadna jednostka nie pełni dyżuru bojowego. Żołnierze zawodowi często mieszkają ponad 20 kilometrów od jednostek, zaś składy amunicji paliw i sprzętu są często w innych miejscowościach niż jednostki bojowe.

      Husaria była w czasach upadku jazdą pogrzebową, my dziś mamy armię defiladową. Co znamienne, ponieważ z perspektywy mocarstw defilują przegrani, zwycięscy dumnie paradują. My z okazji 15 sierpnia znowu będziemy, w defiladzie właśnie, pokazywać sprzęt nadający się w sporej części do muzeów…
      • ignorant11 :)))) 17.02.19, 14:13
        Po pierwsze: rabe skad to przepisałes?

        PO drugie: już samo powiedzenie, że najnowocześniejszy komponent sił zbrojnych czyli F15 sa do wymiany kompromituje PT Autora.


        PO trzecie: pozostałe to wodlejstwo o sprawach ogólnie znanych ale głównie wodolejstwo antyamerykańskie z wyraxna tesknota za prlem i tzw lwp, które było częscia sowieckich sił zbrojnych.

        PO czwarte: faktycznie jest w WP wiele do zrobienia ale nie da sie tego zrobić w 3 lata, po zaniedbaniach wiecej niż 30 letnich, bo przeciez prl wcale nie miał topowych sił zbrojnych.
        Przeciwnie szweje z poboru, którzy pasli świnie, budowali naprawiali drogi, zamiast ćwiczyć, strzelac, słuzyli jako darmowa niewolnicza siłą robocza dla notabli prlu, dla trepów...
        • gerlalt Re: :)))) 17.02.19, 15:12
          Ty to ignorant postrzegasz świat przez różowe okulary :) Te f-16 mają już 21 lat :) i już powinno się myśleć o ich zmianie :) albo chociaż grubej modernizacji. Gdzie Ty tam widzisz antyamerykańskość. W stwierdzeniu, że Amerykanie nas doją? Że uwalają rękami sługusów polskie projekty? Jestes naiwny jak dziecko. To twardzi zawodnicy biznesowi a nie memlaki zaspane jak nasza sitwa :)
          • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 15:36
            gerlalt napisał(a):

            > Ty to ignorant postrzegasz świat przez różowe okulary :) Te f-16 mają już 21 la
            > t :) i już powinno się myśleć o ich zmianie :) albo chociaż grubej modernizacji
            > . Gdzie Ty tam widzisz antyamerykańskość. W stwierdzeniu, że Amerykanie nas doj
            > ą? Że uwalają rękami sługusów polskie projekty? Jestes naiwny jak dziecko. To t
            > wardzi zawodnicy biznesowi a nie memlaki zaspane jak nasza sitwa :)


            "Mamy 48 samolotów, które są prawdopodobnie pod zdalną kontrolą USA" - zwracam uwagę na wyraz "prawdopodobnie", czyli nie wie ale chce tak powiedzieć.



            "za PRL mieliśmy mieć określone zdolności na poziomie taktycznym w wojnie pełno-skalowej. Dziś w oczach amerykańskich ekspertów jest to niepożądane. Naszym poziomem kompetencji ma być kompania w wojnie hybrydowej/asymetrycznej dowodzona przez przyjaciół zza oceanu" - tak, zwłaszcza gdy sami Amerykanie przestali kłaśc nacisk na rozwój własnych sił w tym zakresie, a zmienili już na wojną pełnospektaklową, i domagają się od wszystkich sojuszników zwiększenia nakładów na armie i zbrojenia się po zęby..
        • rabbi.rozencwajg Re: :)))) 17.02.19, 15:17
          ignorant11 napisał:
          Po pierwsze: rabe skad to przepisałes?
          -------------------------------------------------
          Jakbys uwaznie czytal, tobys wiedzial..

          – mówi w rozmowie z PCh24.pl Jacek Hoga, prezes fundacji Ad Arma.
          • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 15:41
            rabbi.rozencwajg napisał(a):

            > ignorant11 napisał:
            > Po pierwsze: rabe skad to przepisałes?
            > -------------------------------------------------
            > Jakbys uwaznie czytal, tobys wiedzial..
            >
            > – mówi w rozmowie z PCh24.pl Jacek Hoga, prezes fundacji Ad Arma.


            A kim jest pan Jacek Hoga, poza prezesowaniem założonej przez siebie fundacji? Mam na myśli jakieś wykształcenie, dorobek naukowy, kwalifikacje z dziedzinie bezpieczeństwa narodowego i nauk wojskowych? Doświadczenie w tym zakresie? Bo każdy może założyć swoją fundację i i z pozycji prezesowania fundacji pisać o zdalnie sterowanych zza oceanu polskich F16. Ty też, zapewniam.
            • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 16:47
              bmc3i napisał:

              > rabbi.rozencwajg napisał(a):
              >
              > > ignorant11 napisał:
              > > Po pierwsze: rabe skad to przepisałes?
              > > -------------------------------------------------
              > > Jakbys uwaznie czytal, tobys wiedzial..
              > >
              > > – mówi w rozmowie z PCh24.pl Jacek Hoga, prezes fundacji Ad Arma.
              >
              >
              > A kim jest pan Jacek Hoga, poza prezesowaniem założonej przez siebie fundacji?
              > Mam na myśli jakieś wykształcenie, dorobek naukowy, kwalifikacje z dziedzinie b
              > ezpieczeństwa narodowego i nauk wojskowych? Doświadczenie w tym zakresie? Bo ka
              > żdy może założyć swoją fundację i i z pozycji prezesowania fundacji pisać o zda
              > lnie sterowanych zza oceanu polskich F16. Ty też, zapewniam.
              >
              >
              >
              >
              Ależ można nawet wieksze bzdury głosić bez zakładania organizacji.
              • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 17:07
                ignorant11 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > rabbi.rozencwajg napisał(a):
                > >
                > > > ignorant11 napisał:
                > > > Po pierwsze: rabe skad to przepisałes?
                > > > -------------------------------------------------
                > > > Jakbys uwaznie czytal, tobys wiedzial..
                > > >
                > > > – mówi w rozmowie z PCh24.pl Jacek Hoga, prezes fundacji Ad Arma.
                > >
                > >
                > > A kim jest pan Jacek Hoga, poza prezesowaniem założonej przez siebie fund
                > acji?
                > > Mam na myśli jakieś wykształcenie, dorobek naukowy, kwalifikacje z dziedz
                > inie b
                > > ezpieczeństwa narodowego i nauk wojskowych? Doświadczenie w tym zakresie?
                > Bo ka
                > > żdy może założyć swoją fundację i i z pozycji prezesowania fundacji pisać
                > o zda
                > > lnie sterowanych zza oceanu polskich F16. Ty też, zapewniam.
                > >
                > >
                > >
                > >
                > Ależ można nawet wieksze bzdury głosić bez zakładania organizacji.


                Ale nikt Cie wtedy nie bedzie kopiował i wklejał na forach
                • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 20:20
                  bmc3i napisał:


                  > > Ależ można nawet wieksze bzdury głosić bez zakładania organizacji.
                  >
                  >
                  > Ale nikt Cie wtedy nie bedzie kopiował i wklejał na forach
                  >
                  >
                  >
                  Aby kopiowali nie trzeba wielkiego wysiłku a ranga wypocin podobna:)))
                  • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 21:41
                    ignorant11 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    >
                    > > > Ależ można nawet wieksze bzdury głosić bez zakładania organizacji.
                    > >
                    > >
                    > > Ale nikt Cie wtedy nie bedzie kopiował i wklejał na forach
                    > >
                    > >
                    > >
                    > Aby kopiowali nie trzeba wielkiego wysiłku a ranga wypocin podobna:)))

                    Zobacz nawet w tym wątku. "WoW! Prezes fundacji!" Jak prezes fundacji to musi być poważny człowiek. Nie ma to tamto.
                    • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 22:41
                      bmc3i napisał:

                      > > Aby kopiowali nie trzeba wielkiego wysiłku a ranga wypocin podobna:)))
                      >
                      > Zobacz nawet w tym wątku. "WoW! Prezes fundacji!" Jak prezes fundacji to musi b
                      > yć poważny człowiek. Nie ma to tamto.
                      >


                      Ok zaczynam dopisywac swoje tytuły: mgr inż. kj kmw radny sołecki:)))

                      I co juz madrzej..?
                      :)))
              • cojestdoktorku Re: :)))) 17.02.19, 17:44
                ale czemu nazywasz to bzdurami
                np. to ze armia amerykańska ma bronic amerykańskich interesów a nie polskich to bzdura?
                to normalne w normalnych niezaleznych państwach
                tylko "kolonie" sa zmuszone broni ćcudzych interesów
                • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 19:54
                  cojestdoktorku napisał:

                  > ale czemu nazywasz to bzdurami
                  > np. to ze armia amerykańska ma bronic amerykańskich interesów a nie polskich to
                  > bzdura?
                  > to normalne w normalnych niezaleznych państwach
                  > tylko "kolonie" sa zmuszone broni ćcudzych interesów
                  >


                  Wiesz co to jest sojusz dwoch panstw? To wspoldzialanie w realizacji zbieżnych intresów. Ty masz swoje interesy, ja mam swoje interesy - przypadkowo sa zbieżne - fajnie, to realizujmy je razem. Razem zrobimy to skuteczniej. Tymczasem Pan Nikt próbuje to przedstawić od dupy strony - Amerykanie maja swoje interesy to znaczy ze są fałszywi i działają przeciw polskim interesom. Tylko z tego powodu ze maja swoje interesy.
                  • cojestdoktorku Re: :)))) 17.02.19, 20:10
                    sojusz dwóch państw jest mozliwy między państwami o zbliżonym potencjale
                    mrówka moze sie sprzymierzyć z mrówką, a słoń ze słoniem, ale nie ma sojuszu między słoniem a mrówką
                    • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 21:31
                      cojestdoktorku napisał:

                      > sojusz dwóch państw jest mozliwy między państwami o zbliżonym potencjale
                      > mrówka moze sie sprzymierzyć z mrówką, a słoń ze słoniem, ale nie ma sojuszu mi
                      > ędzy słoniem a mrówką
                      >

                      Popularna a'naukowa naukowa. Jeśli państwa maja wspólne interesy, to współdziałanie wzmacnia każda ze stron sojuszu.
                      • ignorant11 Re: :)))) 18.02.19, 12:57
                        bmc3i napisał:

                        > cojestdoktorku napisał:
                        >
                        > > sojusz dwóch państw jest mozliwy między państwami o zbliżonym potencjale
                        > > mrówka moze sie sprzymierzyć z mrówką, a słoń ze słoniem, ale nie ma soju
                        > szu mi
                        > > ędzy słoniem a mrówką
                        > >
                        >
                        > Popularna a'naukowa naukowa. Jeśli państwa maja wspólne interesy, to współdział
                        > anie wzmacnia każda ze stron sojuszu.
                        >
                        >
                        >
                        Jesli Polska ma wspólne inetresy ze Słowacja, Słówenia czy nawet Mołdawia, Gruzja to juz nie moze się sprzymierzyc?
                    • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 22:43
                      cojestdoktorku napisał:

                      > sojusz dwóch państw jest mozliwy między państwami o zbliżonym potencjale
                      > mrówka moze sie sprzymierzyć z mrówką, a słoń ze słoniem, ale nie ma sojuszu mi
                      > ędzy słoniem a mrówką
                      >

                      ????

                      KOalicja Aliantów, NATO, ( TY pewnie wymienisz ukłąd warszawski albo front jednosci narodu:)))
                  • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 20:40
                    bmc3i napisał:

                    > Wiesz co to jest sojusz dwoch panstw? To wspoldzialanie w realizacji zbieżnych
                    > intresów. Ty masz swoje interesy, ja mam swoje interesy - przypadkowo sa zbieżn
                    > e - fajnie, to realizujmy je razem. Razem zrobimy to skuteczniej. Tymczasem Pan
                    > Nikt próbuje to przedstawić od dupy strony - Amerykanie maja swoje interesy to
                    > znaczy ze są fałszywi i działają przeciw polskim interesom. Tylko z tego powod
                    > u ze maja swoje interesy.


                    No włąsnie! Mozemy miec wielu sojuszników w róznyuch sprawach bardziej doraźnych lub bardziej strategicznych.

                    Z najlepszymi sojusznikami mamy najwięcej zbeiżnych interesów, zas z najwiiekszymi wrofami najwiecej sprzecznych.

                    I tyle!


                    W jednym zdaniu da sie zawrzeć tę banalna oczywistośc.
                • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 20:29
                  cojestdoktorku napisał:

                  > ale czemu nazywasz to bzdurami
                  > np. to ze armia amerykańska ma bronic amerykańskich interesów a nie polskich to
                  > bzdura?
                  > to normalne w normalnych niezaleznych państwach
                  > tylko "kolonie" sa zmuszone broni ćcudzych interesów
                  >

                  Czym się rózni sojusznik od npla czy najeźdźcy wiesz?

                  Pozatem USA pozostaja suwerenne równiez w stosunkach z RP:)))
            • czizus Re: :)))) 17.02.19, 17:55
              bmc3i napisał:


              >
              > A kim jest pan Jacek Hoga, poza prezesowaniem założonej przez siebie fundacji?


              To narodowiec, członek Nowej Prawicy, współpracownik Brauna. Generalnie są przeciwko UE, są przeciwko Brukseli, są antyamerykańscy i przeciwni NATO ale są prorosyjscy czym raczej się nie chwalą.
              Jego opinie to o kant doopy, . . . . ! To człowiek nikt!
              • cojestdoktorku Re: :)))) 17.02.19, 20:09
                ale po co te ataki ad personam w kierunku autora
                atakujcie po kolei argumenty
                nie ma znaczenia kto to powiedział, ma znaczenie co zostało powiedziane :)
                • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 20:46
                  cojestdoktorku napisał:

                  > ale po co te ataki ad personam w kierunku autora
                  > atakujcie po kolei argumenty
                  > nie ma znaczenia kto to powiedział, ma znaczenie co zostało powiedziane :)
                  >

                  Gdzie masz ataki?

                  Wyjasnienie kim jest i jego powiazań i pogladów.
                • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 21:36
                  cojestdoktorku napisał:

                  > ale po co te ataki ad personam w kierunku autora
                  > atakujcie po kolei argumenty
                  > nie ma znaczenia kto to powiedział, ma znaczenie co zostało powiedziane :)
                  >


                  Człowiek sam zdezawuował swoja wiarygodność, bredniami typu zdalnie kontrolowane F16.
                  jak brać kogoś piszącego takie rzeczy na poważnie? Ten tekst to pomieszanie powszechnie znanych faktów - jak brak możliwości przebijania rosyjskich pancerzy za pomocą posiadanych przez Polskę środków ppanc z własnymi wydumkami. Każde dobrze skonstruowane kłamstwo aby było dobre, musi zawierać trochę prawdy.
                  • cojestdoktorku Re: :)))) 18.02.19, 17:43
                    >Człowiek sam zdezawuował swoja wiarygodność, bredniami typu zdalnie kontrolowane F16

                    ok, obaliłeś 1 argument
                    teraz wystarczy obalić pozostałe
                    i wtedy mozna powiedziec ze to bzdury
                    jeśli jednak obali sie jeden albo dwa a pozostałe 10 zostaje jak jest to wyjdzie ze to głównie prawda a nie bzdury i nie ma co próbowac zakrzykiwac rzeczywistosci
                    • cojestdoktorku Re: :)))) 18.02.19, 17:46
                      >ok, obaliłeś 1 argument

                      właściwie nie obaliłes bo zadnych argumentów nie podałeś, ale ok, zakładamy że Ty masz rację
                      • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 18:07
                        cojestdoktorku napisał:

                        > >ok, obaliłeś 1 argument
                        >
                        > właściwie nie obaliłes bo zadnych argumentów nie podałeś, ale ok, zakładamy że
                        > Ty masz rację
                        >


                        Każesz mi udowadniac, że jest niemozliwe kontrolowanie ze Stanów Zjednoczonych, co robi F16 w Europie i jeszcze kontrolowanie go na taką odległość - co ma dalej robić? Była tu już kiedyś na forum teza że F16 mają w silnikach zamontowane wyłączniki, które mają za zadanie wyłączyc silnik jesli amerykanski pilot będzie chciał uciec do ZSRR.
                        • ignorant11 Re: :)))) 18.02.19, 19:33
                          bmc3i napisał:

                          > Każesz mi udowadniac, że jest niemozliwe kontrolowanie ze Stanów Zjednoczonych,
                          > co robi F16 w Europie i jeszcze kontrolowanie go na taką odległość - co ma dal
                          > ej robić? Była tu już kiedyś na forum teza że F16 mają w silnikach zamontowane
                          > wyłączniki, które mają za zadanie wyłączyc silnik jesli amerykanski pilot będzi
                          > e chciał uciec do ZSRR.
                          >
                          >

                          Tia:))) To jest logika ich wszystkich:)))
                          Podobnie jak ufolodzy: udowodnij, że Marsjan nie ma, że nie przylatuja do nas świecić swiatełka, wygniatac zboże i porywac stukniete kobiety w czasie snu;)))

                          Ale to oni powinni nam to odowodnić...
                    • amunicyjny1 Re: :)))) 18.02.19, 17:49
                      Człowiek sam zdezawuował swoja wiarygodność, bredniami typu zdalnie kontrolowane F16

                      Pewnie temu Turcy wywalili IFF ze swoich f16......
                      A może nasze zasrane'' Himarsy'',gdzieś polecą bez zatwierdzenia GPS....
                      • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 18:09
                        amunicyjny1 napisał(a):

                        > Człowiek sam zdezawuował swoja wiarygodność, bredniami typu zdalnie kontrolowan
                        > e F16
                        >
                        > Pewnie temu Turcy wywalili IFF ze swoich f16......
                        > A może nasze zasrane'' Himarsy'',gdzieś polecą bez zatwierdzenia GPS....


                        Kol;ejna bzdura. Pociski ATACSM sa naprowadzanie autonomiczne za pomoca systemu bezwladnosciowego, a nie przez GPS. GPS służy jedynie do resetowania systemu bezwladnosciowego. Qwa, ktor wprowadza takie brednie do polskiego internetu, ktore potem sa powtarzane na forach....
                        • amunicyjny1 Re: :)))) 18.02.19, 19:34
                          Jak nie rozumiesz co napisałem to nie odpowiadaj
                          • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 21:12
                            amunicyjny1 napisał(a):

                            > Jak nie rozumiesz co napisałem to nie odpowiadaj



                            Czyli sam nie rozumiesz co napisales "A może nasze zasrane'' Himarsy'',gdzieś polecą bez zatwierdzenia GPS...."? Tak polecą, bo GPS jest im potrzebny trylko do resetu systemu INS. No tak, komu ja to pisze - najpierw trzeba wiedziec co to takiego...
                            • rabbi.rozencwajg Po huj 18.02.19, 21:56
                              właściwie ta dyskusja, skoro polskiej armii nie ma...
                              każdy przygłup może to stwierdzić po kolejnych ministrach ON...
                            • amunicyjny1 Re: :)))) 19.02.19, 11:52
                              Dalej źle ...

                              Podobnie jak w temacie ''gwardii narodowej'' i pewnej ustawy z 2014..
                    • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 18:04
                      cojestdoktorku napisał:

                      > >Człowiek sam zdezawuował swoja wiarygodność, bredniami typu zdalnie kontro
                      > lowane F16
                      >
                      > ok, obaliłeś 1 argument
                      > teraz wystarczy obalić pozostałe
                      > i wtedy mozna powiedziec ze to bzdury
                      > jeśli jednak obali sie jeden albo dwa a pozostałe 10 zostaje jak jest to wyjdzi
                      > e ze to głównie prawda a nie bzdury i nie ma co próbowac zakrzykiwac rzeczywist
                      > osci
                      >


                      Słuchaj tu chodzi o wiarygodność. Jeśli w jednej rzeczy skompromitujesz się, to traci wiarygodność w kazdej z pozostałych rzeczy. Co tak na prawdę mówi o Tobie jako o specjaliście, to że w jakieś sprawie pozwoliłes sobie na nieprzemyślane napisanie kosmicznej bzdury?
                    • rabbi.rozencwajg --- 18.02.19, 18:05
                      cojestdoktorku napisał:
                      Człowiek sam zdezawuował swoja wiarygodność, bredniami typu zdalnie kontrolowane F16
                      ----------------------------------------------
                      Nie sądzę abyście zrozumieli autora tych słów; Miał chyba na myśli fakt że nie dostaliśmy kodów źródłowych do elektroniki tegoż samolotu...
              • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 20:34
                czizus napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                >
                > >
                > > A kim jest pan Jacek Hoga, poza prezesowaniem założonej przez siebie fund
                > acji?
                >
                >
                > To narodowiec, członek Nowej Prawicy, współpracownik Brauna. Generalnie są prze
                > ciwko UE, są przeciwko Brukseli, są antyamerykańscy i przeciwni NATO ale są pro
                > rosyjscy czym raczej się nie chwalą.
                > Jego opinie to o kant doopy, . . . . ! To człowiek nikt!


                Akurat znalazłem jego filmiki o broni strzleckiej cywilnej, ciekawie opowiada.
                • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 21:39
                  ignorant11 napisał:

                  > czizus napisał:
                  >
                  > > bmc3i napisał:
                  > >
                  > >
                  > > >
                  > > > A kim jest pan Jacek Hoga, poza prezesowaniem założonej przez siebi
                  > e fund
                  > > acji?
                  > >
                  > >
                  > > To narodowiec, członek Nowej Prawicy, współpracownik Brauna. Generalnie s
                  > ą prze
                  > > ciwko UE, są przeciwko Brukseli, są antyamerykańscy i przeciwni NATO ale
                  > są pro
                  > > rosyjscy czym raczej się nie chwalą.
                  > > Jego opinie to o kant doopy, . . . . ! To człowiek nikt!
                  >
                  >
                  > Akurat znalazłem jego filmiki o broni strzleckiej cywilnej, ciekawie opowiada.



                  I co z tego? Truizmem już stało się, że Rosjanie sponsorują ruchy skrajnie prawicowe w UE, wszelkich pożytecznych antyunijnych idiotów, aby rozwalić ją od środka. Mnóstwo publikacji mówiło już na ten temat.
                  • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 22:46
                    bmc3i napisał:

                    > > Akurat znalazłem jego filmiki o broni strzleckiej cywilnej, ciekawie opow
                    > iada.
                    >
                    >
                    >
                    > I co z tego? Truizmem już stało się, że Rosjanie sponsorują ruchy skrajnie praw
                    > icowe w UE, wszelkich pożytecznych antyunijnych idiotów, aby rozwalić ją od śro
                    > dka. Mnóstwo publikacji mówiło już na ten temat.
                    >
                    >

                    Rosjanie nie sponsorują jakiejś formacji ideowej ale wszelką opozycje i ruchy odśrodkowe.

                    Piłsudski brał kase od Japończyków, Austriaków, Niemców, podobno nawet Anglików
          • amunicyjny1 Re: :)))) 17.02.19, 16:26
            Amerykańscy żołnierze są tu by chronić… amerykańskie interesy. Nie polskie! Amerykańskie! Proszę zauważyć ciekawą różnicę: w zgodzie z amerykańskim prawem armia Stanów Zjednoczonych ma bronić amerykańskich interesów (podobnie jest w Rosji), natomiast Wojsko Polskie ma obowiązek bronić… polskich granic. Nie jest to bynajmniej różnica semantyczna. Ten stan prawny przez lata kształtował mentalność naszych oficerów oraz doprowadził do stanu bezwładności. Nasze granice są nienaruszone, jednak nasze interesy nie są chronione nawet na naszym terytorium.

            jakie kolonia może mieć interesy, ma dobrze robić Bwanie, i kupować koraliki
            • bmc3i Re: :)))) 17.02.19, 21:53
              amunicyjny1 napisał(a):

              > Amerykańscy żołnierze są tu by chronić… amerykańskie interesy. Nie polskie! Am
              > erykańskie! Proszę zauważyć ciekawą różnicę: w zgodzie z amerykańskim prawem ar
              > mia Stanów Zjednoczonych ma bronić amerykańskich interesów (podobnie jest w Ros
              > ji), natomiast Wojsko Polskie ma obowiązek bronić… polskich granic. Nie jest to
              > bynajmniej różnica semantyczna. Ten stan prawny przez lata kształtował mentaln
              > ość naszych oficerów oraz doprowadził do stanu bezwładności. Nasze granice są n
              > ienaruszone, jednak nasze interesy nie są chronione nawet na naszym terytorium.


              W ostatnim zdaniu pan prezes udowodnił swoja ignorancję. Żadne wojkso w demokratycznym kraju, nie jest od ochrony interesów swojego państwa na jego własnym terytorium. Amerykanie mają nawet konstytucyjny zakaz użycia wojska na wlasnym terytorium z wyjątkiem sytuacji bezpośredniej obcej agresji na nie. Od ochrony interesów demokratycznego państwa na własnym terytorium jest policja i służby specjalne. A i to nie wszystkie. W USA także CIA ma zakaz działania na terytorium USA.


              >
              > jakie kolonia może mieć interesy, ma dobrze robić Bwanie, i kupować koraliki
              • gerlalt Re: :)))) 17.02.19, 22:48
                No i Gwardia Narodowa, która jak wiadomo jest policją czy innymi służbami; prawda bmc3i?
                • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 02:44
                  gerlalt napisał(a):

                  > No i Gwardia Narodowa, która jak wiadomo jest policją czy innymi służbami; praw
                  > da bmc3i?


                  Gwardia narodowa nie jest wojskiem. Nie podlega pentagonowi.
                  • ignorant11 Re: :)))) 18.02.19, 12:58
                    bmc3i napisał:

                    > gerlalt napisał(a):
                    >
                    > > No i Gwardia Narodowa, która jak wiadomo jest policją czy innymi służbami
                    > ; praw
                    > > da bmc3i?
                    >
                    >
                    > Gwardia narodowa nie jest wojskiem. Nie podlega pentagonowi.
                    >


                    Chyba jednak jest jakims co najmniej parawojskiem, zreszta wielokrotnie wyjeżdzała na wojne zagranice Unii.
                    • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 16:46
                      ignorant11 napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > gerlalt napisał(a):
                      > >
                      > > > No i Gwardia Narodowa, która jak wiadomo jest policją czy innymi sł
                      > użbami
                      > > ; praw
                      > > > da bmc3i?
                      > >
                      > >
                      > > Gwardia narodowa nie jest wojskiem. Nie podlega pentagonowi.
                      > >
                      >
                      >
                      > Chyba jednak jest jakims co najmniej parawojskiem, zreszta wielokrotnie wyjeżdz
                      > ała na wojne zagranice Unii.
                      >
                      >


                      Po tym jak stan łaskawie przekaże rzadowi federalnemu swoja jednostke w zarzadzanie.
                      • ignorant11 Re: :)))) 18.02.19, 17:54
                        bmc3i napisał:

                        > ignorant11 napisał:
                        >
                        > > bmc3i napisał:
                        > >
                        > > > gerlalt napisał(a):
                        > > >
                        > > > > No i Gwardia Narodowa, która jak wiadomo jest policją czy inn
                        > ymi sł
                        > > użbami
                        > > > ; praw
                        > > > > da bmc3i?
                        > > >
                        > > >
                        > > > Gwardia narodowa nie jest wojskiem. Nie podlega pentagonowi.
                        > > >
                        > >
                        > >
                        > > Chyba jednak jest jakims co najmniej parawojskiem, zreszta wielokrotnie w
                        > yjeżdz
                        > > ała na wojne zagranice Unii.
                        > >
                        > >
                        >
                        >
                        > Po tym jak stan łaskawie przekaże rzadowi federalnemu swoja jednostke w zarzadz
                        > anie.
                        >

                        Nie wiem na jakich zasadach ale gdzieś czytałem, że w IWS wiekszośc wojska to była własnie gwardia narodowa, nie wiem z jakiego stanu i na jakich zasadach...., moze federacja ma prawo uzyc tych jednostek w wypadku wojny?
                        • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 18:12
                          ignorant11 napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >

                          > > Po tym jak stan łaskawie przekaże rzadowi federalnemu swoja jednostke w z
                          > arzadz
                          > > anie.
                          > >
                          >
                          > Nie wiem na jakich zasadach ale gdzieś czytałem, że w IWS wiekszośc wojska to b
                          > yła własnie gwardia narodowa, nie wiem z jakiego stanu i na jakich zasadach....
                          > , moze federacja ma prawo uzyc tych jednostek w wypadku wojny?

                          Ma prawo, ale tylko wtedy gdy stan przekaże ta jednostke rzadowi federalnemu. W razie wojny oczywiscie stan nie ma prawa odmowic, ale formalnie te jednostki są własnością poszczególnych stanów.
                          • ignorant11 Re: :)))) 18.02.19, 19:35
                            bmc3i napisał:

                            > > Nie wiem na jakich zasadach ale gdzieś czytałem, że w IWS wiekszośc wojsk
                            > a to b
                            > > yła własnie gwardia narodowa, nie wiem z jakiego stanu i na jakich zasada
                            > ch....
                            > > , moze federacja ma prawo uzyc tych jednostek w wypadku wojny?
                            >
                            > Ma prawo, ale tylko wtedy gdy stan przekaże ta jednostke rzadowi federalnemu. W
                            > razie wojny oczywiscie stan nie ma prawa odmowic, ale formalnie te jednostki s
                            > ą własnością poszczególnych stanów.
                            >


                            No właśnie tak myslałem. Dziekuję.
                            >
                            >
                  • gerlalt Re: :)))) 18.02.19, 13:54
                    Znaczy takie wojska wewnętrzne jak KGB miało? Tak myślałem, że Rosjanie tego nie wymyślili ;-P
                    • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 16:49
                      gerlalt napisał(a):

                      > Znaczy takie wojska wewnętrzne jak KGB miało? Tak myślałem, że Rosjanie tego ni
                      > e wymyślili ;-P


                      Nie, to wojsko stanowe, a nie sluzba specjalna, w dyspozycji gubernatora stanu. przeznaczone w pierwszym rzedzie do niesienia pomocy na terenie stanu w razie roznego rodzaju kryzysów,
                      • ignorant11 Re: :)))) 18.02.19, 18:00
                        bmc3i napisał:

                        > gerlalt napisał(a):
                        >
                        > > Znaczy takie wojska wewnętrzne jak KGB miało? Tak myślałem, że Rosjanie t
                        > ego ni
                        > > e wymyślili ;-P
                        >
                        >
                        > Nie, to wojsko stanowe, a nie sluzba specjalna, w dyspozycji gubernatora stanu.
                        > przeznaczone w pierwszym rzedzie do niesienia pomocy na terenie stanu w razie
                        > roznego rodzaju kryzysów,
                        >

                        Na wypadek kleski zywiołowej Unia nie ma prawa wprowadzenia własnych wojsk, ale czy na wypadek wojny z Unia Waszyngton ma prawo uzyć gwardie na zewnątrz?
                        • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 18:14
                          ignorant11 napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > > gerlalt napisał(a):
                          > >
                          > > > Znaczy takie wojska wewnętrzne jak KGB miało? Tak myślałem, że Rosj
                          > anie t
                          > > ego ni
                          > > > e wymyślili ;-P
                          > >
                          > >
                          > > Nie, to wojsko stanowe, a nie sluzba specjalna, w dyspozycji gubernatora
                          > stanu.
                          > > przeznaczone w pierwszym rzedzie do niesienia pomocy na terenie stanu w
                          > razie
                          > > roznego rodzaju kryzysów,
                          > >
                          >
                          > Na wypadek kleski zywiołowej Unia nie ma prawa wprowadzenia własnych wojsk, ale
                          > czy na wypadek wojny z Unia Waszyngton ma prawo uzyć gwardie na zewnątrz?

                          Oczywiscie ze ma, ale najpierw poszczególne stany przekazuja swoje jednostki rzadowi federalnemu.
                      • gangut Re: :)))) 18.02.19, 20:53
                        Jak się "niesie pomoc na terenie stanu" przy pomocy F-16 czy haubic?
                        • ignorant11 Re: :)))) 18.02.19, 22:36
                          gangut napisał:

                          > Jak się "niesie pomoc na terenie stanu" przy pomocy F-16 czy haubic?

                          F16 czy HIMARS raczej nie ale transport zaopatrzenie ewakuacja jak najbardziej.
                        • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 22:56
                          gangut napisał:

                          > Jak się "niesie pomoc na terenie stanu" przy pomocy F-16 czy haubic?


                          W 2005 roku mieszkałem na małej wyspie na południe od Florydy. Przyszedł Huragan Wilma, cała wyspa zalana, lotnisko zamknięte - pierwsze wylądowały na zamkniętym jeszcze lotnisku samoloty transportowe Gwardii Narodowej, przywożąc wodę i żywność.
                          • gangut Re: :)))) 18.02.19, 23:15
                            F-16?
                            • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 23:25
                              gangut napisał:

                              > F-16?


                              C-17
                              • gangut Re: :)))) 18.02.19, 23:28
                                Domyślam się :-) Ale zaczęło się od Twojego stwierdzenia że Gwardia Narodowa to nie wojsko - więc pytam po co im czołgi, myśliwce czy artyleria.
                                To że siły zbrojne są angażowane w czasie klęsk żywiołowych czy np. rozruchów to nic nowego, u nas zawsze też tak było - ale nikt przecież na tej podstawie nie będzie wyciągał wniosków że WP to nie wojsko.
                                • bmc3i Re: :)))) 18.02.19, 23:57
                                  gangut napisał:

                                  > Domyślam się :-) Ale zaczęło się od Twojego stwierdzenia że Gwardia Narodowa to
                                  > nie wojsko - więc pytam po co im czołgi, myśliwce czy artyleria.
                                  > To że siły zbrojne są angażowane w czasie klęsk żywiołowych czy np. rozruchów t
                                  > o nic nowego, u nas zawsze też tak było - ale nikt przecież na tej podstawie ni
                                  > e będzie wyciągał wniosków że WP to nie wojsko.


                                  Na wypadek wojny. Nie wojsko w tym sensie, ze to sa cywile i nie podlegają ministerstwu zasadniczo obrony, byli wojskowi którym skończył sie kontrakt, wiodą normalne cywilne zycie w cywilnych zawodach, mundur normalnie zakładają tylko od święta gdy maja pojechać na okresowe ćwiczenia podtrzymujące nawyki
                                  • ignorant11 Re: :)))) 19.02.19, 01:38
                                    bmc3i napisał:

                                    > gangut napisał:
                                    >
                                    > > Domyślam się :-) Ale zaczęło się od Twojego stwierdzenia że Gwardia Narod
                                    > owa to
                                    > > nie wojsko - więc pytam po co im czołgi, myśliwce czy artyleria.
                                    > > To że siły zbrojne są angażowane w czasie klęsk żywiołowych czy np. rozru
                                    > chów t
                                    > > o nic nowego, u nas zawsze też tak było - ale nikt przecież na tej podsta
                                    > wie ni
                                    > > e będzie wyciągał wniosków że WP to nie wojsko.
                                    >
                                    >
                                    > Na wypadek wojny. Nie wojsko w tym sensie, ze to sa cywile i nie podlegają mini
                                    > sterstwu zasadniczo obrony, byli wojskowi którym skończył sie kontrakt, wiodą n
                                    > ormalne cywilne zycie w cywilnych zawodach, mundur normalnie zakładają tylko od
                                    > święta gdy maja pojechać na okresowe ćwiczenia podtrzymujące nawyki
                                    >

                                    Jak WOT
                                    • bmc3i Re: :)))) 19.02.19, 02:15
                                      ignorant11 napisał:

                                      > bmc3i napisał:

                                      > > Na wypadek wojny. Nie wojsko w tym sensie, ze to sa cywile i nie podlegaj
                                      > ą mini
                                      > > sterstwu zasadniczo obrony, byli wojskowi którym skończył sie kontrakt, w
                                      > iodą n
                                      > > ormalne cywilne zycie w cywilnych zawodach, mundur normalnie zakładają ty
                                      > lko od
                                      > > święta gdy maja pojechać na okresowe ćwiczenia podtrzymujące nawyki
                                      > >
                                      >
                                      > Jak WOT


                                      Prawie. Z ta różnicą że to są w pełni wyszkoleni byli żołnierze, a nie hobbyści którzy strzelali dotąd tylko w paintballu.
                                      • ignorant11 Re: :)))) 19.02.19, 18:26
                                        bmc3i napisał:


                                        > >
                                        > > Jak WOT
                                        >
                                        >
                                        > Prawie. Z ta różnicą że to są w pełni wyszkoleni byli żołnierze, a nie hobbyści
                                        > którzy strzelali dotąd tylko w paintballu.
                                        >
                                        >

                                        Przeciez sam powiedziałes, ze sa szkoleni wekendowo, wiec jaka róznica?

                                        A paintball to rodzaj symulatora:)))
                                        • bmc3i Re: :)))) 19.02.19, 18:37
                                          ignorant11 napisał:

                                          > bmc3i napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > >
                                          > > > Jak WOT
                                          > >
                                          > >
                                          > > Prawie. Z ta różnicą że to są w pełni wyszkoleni byli żołnierze, a nie ho
                                          > bbyści
                                          > > którzy strzelali dotąd tylko w paintballu.
                                          > >
                                          > >
                                          >
                                          > Przeciez sam powiedziałes, ze sa szkoleni wekendowo, wiec jaka róznica?
                                          >


                                          Taka że o ni wczesniej przez lata słuzyli na kontraktach w regularnym wojsku.


                                          > A paintball to rodzaj symulatora:)))
                  • amunicyjny1 Re: :)))) 18.02.19, 18:00
                    Gwardia narodowa nie jest wojskiem. Nie podlega pentagonowi.

                    Nie ma panie amerykaniec czegoś takiego jak Gwardia narodowa
                    Jest Amerykańska Gwardia Narodowa i Gwardia Narodowa Stanu, to y dwie instytucje niezależne
                    od siebie,
              • ignorant11 Re: :)))) 17.02.19, 22:48
                bmc3i napisał:

                > amunicyjny1 napisał(a):
                >
                > > Amerykańscy żołnierze są tu by chronić… amerykańskie interesy. Nie polsk
                > ie! Am
                > > erykańskie! Proszę zauważyć ciekawą różnicę: w zgodzie z amerykańskim pra
                > wem ar
                > > mia Stanów Zjednoczonych ma bronić amerykańskich interesów (podobnie jest
                > w Ros
                > > ji), natomiast Wojsko Polskie ma obowiązek bronić… polskich granic. Nie j
                > est to
                > > bynajmniej różnica semantyczna. Ten stan prawny przez lata kształtował m
                > entaln
                > > ość naszych oficerów oraz doprowadził do stanu bezwładności. Nasze granic
                > e są n
                > > ienaruszone, jednak nasze interesy nie są chronione nawet na naszym teryt
                > orium.
                >
                >
                > W ostatnim zdaniu pan prezes udowodnił swoja ignorancję. Żadne wojkso w demokra
                > tycznym kraju, nie jest od ochrony interesów swojego państwa na jego własnym te
                > rytorium. Amerykanie mają nawet konstytucyjny zakaz użycia wojska na wlasnym te
                > rytorium z wyjątkiem sytuacji bezpośredniej obcej agresji na nie. Od ochrony in
                > teresów demokratycznego państwa na własnym terytorium jest policja i służby spe
                > cjalne. A i to nie wszystkie. W USA także CIA ma zakaz działania na terytorium
                > USA.


                Jesli ja najade to zobaczysz, że beda działali wszyscy aby odeprzec moj najazd:)))
                >
                >
    • kstmrv "Bundeswehra zaczyna przypominać Gang Olsena" 17.02.19, 23:12
      Potężna niegdyś niemiecka armia wygląda na coraz bardziej bezbronną: myśliwce i helikoptery, które nie latają; okręty i łodzie podwodne, które nie są w stanie pływać, a na dodatek dotkliwe braki wszystkiego, od amunicji po kalesony
      wiadomosci.onet.pl/politico/niemiecka-bundeswehra-zaczyna-przypominac-gang-olsena-bezbronna/v1mp671

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka