Dodaj do ulubionych

Kapitulacja zachodu

24.07.20, 21:09
przed głupotą. Czyli demontaż i chowanie pomników bohaterów narodowych i wojennych pod presją ruchów chuligańskich.
www.rp.pl/Polityka/200619810-Johnson-Zagrozenie-dla-pomnika-Churchilla-Absurd-i-hanba.html
Obserwuj wątek
    • cojestdoktorku Re: Kapitulacja zachodu 25.07.20, 09:46
      churchill to zbrodniarz

      "Historia II wojny światowej obfituje w tragedie monstrualnych rozmiarów. Wiele z nich jest doskonale znanych, inne - nieco zapomniane. Największą z tych ostatnich była prawdopodobnie klęska głodu w położonym na wschodzie Indii Bengalu. Największą, i być może najłatwiejszą do uniknięcia - gdyby nie postawa człowieka, którego często nazywa się bohaterem
      ....
      "W czasie gdy Londyn kolejny raz odmawiał wysłania żywności do Bengalu, Wielka Brytania nie tylko dysponowała bardzo dużymi rezerwami, ale i dostarczała miesięcznie 35 tys. ton zboża głodującej Grecji. Kalkulacja była prosta - niedola białych Greków poruszała brytyjską publikę, helleńscy partyzanci skutecznie utrudniali życie Hitlerowi, a do tego transport żywności nad Morze Egejskie nie wymagał logistycznych akrobacji. Indie leżały znacznie dalej. Różnice kulturowe, religijne i kolor skóry jeszcze bardziej zwiększały ten dystans.
      ...
      “Hindusi tylko mnożą się jak króliki i kosztują nas milion funtów dziennie, a nic nie robią, by wesprzeć nas w wojnie” - rzucił pewnego dnia na spotkaniu ze swoimi ministrami. Innym razem kpił, że głód po prostu “reguluje populację” Indii.
      ....
      latem 1944 r. ludność prowincji przestała masowo umierać z głodu. Dla dwóch - a według niektórych źródeł nawet czterech - milionów ludzi było jednak za późno."

      opinie.wp.pl/kleska-glodu-w-bengalu-podczas-ii-wojny-swiatowej-6126039544506497a

      jedziemy po Stalinie bo jest winny głodu na Ukrainie
      no to trzeba byc konsekwentnym i tak samo po chuirchilu
      a nie ze Hitler i Stalin to bandyci, a Napoleon i Aleksander Macedoński bohaterzy, a to przeciez to tacy sami bandyci
      • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 25.07.20, 18:23
        A możesz wskazać w historii jakiegoś człowieka bez wad ? Churchil ma pomniki nie za postawę wobec bengalu a za postawę wobec Niemiec w czasie bitwy o Anglię, bitwy o Atlantyk i później.
        Piłsudski dokonał zamachu stanu, ale pomniki ma nie za to, a za rok 1918 i 1920. Chrobry był gwałcicielem ale poniki ma za bycie sprawnym władcą, Kazimierz Wielki był bigamistą i kazał utopić pewnego duchownego w przeręblu, ale również nie za to ma pomniki.
        Jeśli będziemy wymazywać z historii wszelkie postacie za wszelkie przewinienia to zostanie nam tylko Obama. Ten nic nie robił więc w niczym nie zawinił.
        W Anglii chcą nawet usunąć pomnik Konstantyna wielkiego. Bo w jego cesarstwie było niewolnictwo. To jest jeszcze niższy poziom intelektualny niż ludzi w Polsce, którzy usuwali pomniki radzieckich żołnierzy.
        • cojestdoktorku Re: Kapitulacja zachodu 25.07.20, 20:28
          nie chodzi o to zeby nie miał wcale wad
          chodzi o to zeby nie był agesywnym gosciem wywołującym wojny lub żeby nie zabijał milionów
          to niewielkie wymagania i zdecydowana wiekszosc je spełni
          napoleon, hitler, stalin, aleksander, churchill nie spełniaja i dlatego są w jednym worku
          Wałęsa i Jaruzelski spełniają, choć oczywiście na hasło "Jaruzelski" moze przybciec kilku wariató krzycząc o kopani wujek bo dla nich śmierć kilku górnikó (nie z winy Jaruzelskiego) jest gorsza niz zagłodzeinie milionów hindusów przez churchilla - to taki wyjątkowy rodzaj megarasizmu
          • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 26.07.20, 00:59
            Po pierwsze głodu w Bengalu nie wywołał Churchil a Japończycy.
            Po drugie, Churchil miał wtedy całą masę innych problemów na głowie. Sprawni przywódcy nigdy nie są autorytetami moralnymi. Te dwie cechy się wykluczają.
            Zresztą 80 lat temu inne były kryteria i wzorce. Wtedy praktycznie wszyscy byli rasistami. Biali gardzili żółtymi, żółci białymi a wszyscy murzynami.
            Pierwsze trzeba zrozumieć epokę a później sądzić ludzi w niej żyjących.
            Bo co powiesz o takim np Marku Aureliuszu? Cesarz filozof, kochanek Europy. A ilu German namordował? Tyle że w jego czasach mordowanie German nie było uznawane z nic złego, a wręcz przeciwnie.
            No i za co chciałbyś wystawić ponik Jaruzelskiemu ? Za użycia wojska przeciw własnemu społeczeństwu ? Żeby jeszcze były wtedy bunty na skalę dzisiejszych w USA, ale takich nie było. Albo za doprowadzenie państwa do ruiny gospodarczej?
            Cała dzisiejsza walka z pomnikami jest elementem liberalnego planu stworzenia nowej, globalnej, multikulturowej cywilizacji. Zaczęli tak jak Chrześcijanie po dojściu do władzy, od niszczenia i burzenia wszelkich symboli starej cywilizacji. Niszczą więc wszelkie pomniki, obrzydzają wszelkie dokonania, zohydzają wszelkie postacie. Kolumb rasista, Churchil rasista, Roosvelt rasista. Ciekawe czemu jeszcze nie zaczęli palić banknotów studolarowych. Przecież Benjamin Franklin posiadał niewolników.
        • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 27.07.20, 22:00
          stary_chinczyk napisał:

          > A możesz wskazać w historii jakiegoś człowieka bez wad ? Churchil ma pomniki ni
          > e za postawę wobec bengalu a za postawę wobec Niemiec w czasie bitwy o Anglię,
          > bitwy o Atlantyk i później.
          > Piłsudski dokonał zamachu stanu, ale pomniki ma nie za to, a za rok 1918 i 1920
          > . Chrobry był gwałcicielem ale poniki ma za bycie sprawnym władcą, Kazimierz Wi
          > elki był bigamistą i kazał utopić pewnego duchownego w przeręblu, ale również n
          > ie za to ma pomniki.
          > Jeśli będziemy wymazywać z historii wszelkie postacie za wszelkie przewinienia
          > to zostanie nam tylko Obama. Ten nic nie robił więc w niczym nie zawinił.
          > W Anglii chcą nawet usunąć pomnik Konstantyna wielkiego. Bo w jego cesarstwie b
          > yło niewolnictwo. To jest jeszcze niższy poziom intelektualny niż ludzi w Polsc
          > e, którzy usuwali pomniki radzieckich żołnierzy.


          Jasne. Ale za co pomniki konfederackich generałów w USA? Za rozbijanie państwa i społeczeństwa? Za czynny udział w spisku przeciw państwu które przysięgali bronić? Czym innym zasłużyli na honorowanie ich pomnikami?
          • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 27.07.20, 23:52
            Skoro w wolnym, demokratycznym państwie, ludzie postawili komuś pomnik, to najwyraźniej mieli powód.
            Równie dobrze można by powiedzieć że taki np generał Bem nie powinien mieć pomnika, bo rozbijał państwo, brał udział w spisku i łamał przysięgę daną Carowi.
            Bliższa ciału koszula. Ci ludzie walczyli za swoje stany. USA, zwane wtedy Unią było jeszcze w powijakach a stosunek do niego ówcześnie żyjących obywateli był inny niż dziś.
            Działo się to niemal dwa wieki temu. Niszczenie i usuwanie tych pomników to czysty idiotyzm. Po takim czasie dzisiejszy człowiek z elementarnym poziomem edukacji, traktuje te pomniki bardziej jako pamiątkę tamtych wydarzeń i ciekawostkę historyczną, i nic więcej. Problem w tym że dziś edukacja sięgnęła dna. A na analfabetach wyrastają różne populistyczne i skrajnie niebezpieczne ruchy. Jak np BLM.
            Nawet bolszewicy nie byli tak zdziczali jak dzisiejsi burzyciele pomników na Zachodzie. Mimo że nienawidzili i potępiali carat, zachowali jego najcenniejsze pomniki. Ba, np w czasie oblężenia Leningradu zabezpieczali pomnik Piotra I aby nie zniszczyły go niemieckie pociski.
            • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 28.07.20, 00:10
              Jako pamiątkę dawnych wydarzeń, można je pozostawić w muzeum. Jesli zas stoja w honorowych miejscach, to nie sa tylko pamiatka dawnych wydarzeń. Gen. Bem nie ma pomników w Rosji. Ma w Polsce, bo dla Polaków jego d,ialania mialy jakis pozytywny wymiar. Dlatego jest honorowany w Polsce, nie w Rosji. Tymczasem pomniki generalow konfederackich w USA, to jakby w Rosji staly pomniki Guderiana.
              • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 28.07.20, 00:40
                Przecież w muzeach pomniki też są niszczone i usuwane.
                Niszczone są też pomniki bohaterów Unii. Nie opowiadaj więc dyrdymałów o Guderianie w Rosji. Tu nie chodzi o zniszczenie pomników generałów Konfederacji, ale o zniszczenie wszystkich pomników. Trzeba zniszczyć stary ład i jego symbole aby wprowadzić nowy.
                • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 31.07.20, 18:04
                  stary_chinczyk napisał:

                  > Przecież w muzeach pomniki też są niszczone i usuwane.
                  > Niszczone są też pomniki bohaterów Unii. Nie opowiadaj więc dyrdymałów o Guderi
                  > anie w Rosji. Tu nie chodzi o zniszczenie pomników generałów Konfederacji, ale
                  > o zniszczenie wszystkich pomników. Trzeba zniszczyć stary ład i jego symbole ab
                  > y wprowadzić nowy.



                  Akurat tych którzy sami mieli niewolników.
                  • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 01.08.20, 00:40
                    Czy urodzony w Norwegii bohater Unii Hans Christian Heg miał niewolników ? Jego statua została zniszczona w Wisconsin.
                    W Saratoga zniszczono 145 letnią statuę honorującą tamtejszych żołnierzy Unii. Czy wszyscy żołnierze Unii mieli niewolników ?
                    Ciekawe czemu nie palą 100 dolarowych banknotów ? Przecież Franklin posiadał niewolników.
              • wladca_pierscienii Re: pomniki 02.11.20, 19:41
                bmc3i napisał:

                > Gen. Bem nie
                > ma pomników w Rosji. Ma w Polsce, bo dla Polaków jego dzialania mialy jakis poz
                > ytywny wymiar. Dlatego jest honorowany w Polsce, nie w Rosji.

                za to Michaił Murawjow Wileński przydomek "Wieszatiel"
                pl.wikipedia.org/wiki/Michai%C5%82_Murawjow_Wile%C5%84ski
                ma ulicę swojego imienia w Moskwie, a w Polsce nie ma i nie będzie miał
                postawili mu pomnik w Wilnie w 1898 r., stał tam do 1915 roku (do okupacji niemieckiej)

                > Tymczasem pomniki
                > generalow konfederackich w USA, to jakby w Rosji staly pomniki Guderiana.
                >
                ale pomniki generałów Południa USA
                zostały postawione na... Południu USA...


                PS.
                TVP 1, dzisiaj, 2 listopada 22:40
                dokumentalny "USA: wojna o pomniki" (Holandia, USA, 2018, reż. Tim Van den Hoff, "Monumental Crossroads: The Fight for Southern Heritage")
                • stary_chinczyk Re: pomniki 02.11.20, 21:03
                  Pomniki Lincolna też są zresztą niszczone. Też ponoć był rasistą i prześladował Indian.
                  Matrek nie może pojąć, że tu wcale nie chodzi o zniszczenie pomników generałów południa czy kolonialistów. Tu chodzi o ogólne zniszczenie i zerwanie z tradycyjną zachodnią kulturą. Pomniki Lee czy Kolumba to były łatwe cele na pierwszej linii. Ale po nich nadszedł czas na kolejne. Później niszczone będą kościoły. Następnie za nauczenie dziecka „Ojcze nasz” albo pokazanie mu „ Przeminęło z Wiatrem” będzie się pozbawiać praw rodzicielskich.
                  Ma być globalne bezwyznaniowe multikulturowe społeczeństwo. A najwyższą wartością ma być promowana obecnie mutacja demokracji.
                  • bmc3i Re: pomniki 03.11.20, 01:23
                    stary_chinczyk napisał:


                    > Ma być globalne bezwyznaniowe multikulturowe społeczeństwo. A najwyższą wartośc
                    > ią ma być promowana obecnie mutacja demokracji.



                    A co To jest Marek demokracja? Taka jak w USA, że w ciągu ostatnich dwudziestu lat dwukrotnie prezydentem został kandydat który zdobył w wyborach miliony głosów mniej od kontrkandydata? Domyslam się co napiszesz - taki tradycyjny system polityczny. Ale wiesz jak ten tradycyjny system polityczny powstał w XVIII wieku? Pierwotnie wybory prezydenckie miały być wyborami powszechnymi, takimi jak w Europei i wiekszosci innych panstw na świecie. Sprzeciwiło sie temu kilka stanów południowych,. które obawiały sie że da to zbyt duży wpływ ludności mieszkającej na północy. Po wielki targach ustalono wiec system elektroski, taki kompromisowy, w ktorym liczba elektorów miała być ustalana na podstawie całkowitej liczby mieszkańców danego stanu. Tyle tylko że do tej liczby mieszkańców stanu, zaliczono również czarnych niewolników - liczonych jaki 3/5 człowieka. Czyli kazego murzyna liczono jako mieszkańca - celem zwiększenia liczby elektorów dla swojego stanu - ale juz tym 3/5 człowieka nie dano prawa głosu w wyborach. Uważasz że taka demokracja to demokracja?

                    A może demokracją jest to, że 80% obywateli USA jest reprezentowana jedynie przez 20 senatorów w Senacie? Bo Twoja Kalifornia z 39 milionami w której mieszkasz ma 2 senatorów, tak samo jak Wyoming z 570 tyś mieszkańców, w konsekwencji siła Twojego własnego głosu jest 68 razy mniejsza, niż siła głosu mieszkańca Wyoming. ale to Senat. Zobacz wybory prezydenckie - kazdy elektor w Twojej Kaliforni reprezentuje 679 tysiecy ludzi, podczas gdy kazdy elektor w Wyoming reprezentuje juz tylko 189 tysiecy ludzi. Czyli siła Twojego własnego głosu jutro/dzisiaj, bedzie 3,5 razy słabsza niz siła głosu mieszkanca Wyoming.

                    Naprawdę mozna pisac referaty naukowe na temat nierównosci w głosowaniach w USA. Za mało miejsca w takim poscie, aby o wszystkim napisac. A nawet nie dotknąłem w tej wypowiedzi zapisu konstytucji który nakazuje zmniejszenie liczby elektrów w razie zmniejszenia się procentowej liczby ludnosci danego stanu w stosunku do reszty kraju, ktory to zapis nigdy nie był zastosowany w praktyce, mimo spadku % liczby ludnosci w stanach takich jak Arizona czy texas.

                    O jakiej wiec mutacji demokracji piszesz?
                    • stary_chinczyk Re: pomniki 03.11.20, 10:10
                      Dzięki takiemu systemowi, takie stany jak Wyoming mają wogóle szansę mieć jakiś wpływ na swoje losy. Dzięki takiemu systemowi wszystkie stany są politycznie ważne. Uważasz że lepiej jest w UE, którą praktycznie rządzą Niemcy do spółki z Francją?
                      Że jest niesprawiedliwie ? Oczywiście że tak. Bo czy jest sprawiedliwe że ktoś kto wpłaca do budżetu 5 tyś $ podatków ma tyle samo do powiedzenia co ten, który wpłaca 100tyś ?
                      Czy jest sprawiedliwe to że ktoś kto wychowuje 4 dzieci ma tyle samo do powiedzenia w sprawie ich przyszłości co ten który dzieci nie ma wcale?
                      Lewacy potrafią tylko mówić o równych prawach. A co z obowiązkami ?
                      O jakiej mutacji ? O takiej w której silniejsza od siły wyborczego głosu jest siła przemocy ulicznych huliganów podburzanych przez polityków opozycji. O takiej, w której legalnie wybranego prezydenta próbuje się usunąć zarzucając mu niestworzone rzeczy. O takiej, w której słabych, chorych i niepotrzebnych poddaje się tzw aborcji lub eutanazji. O takiej, w której szydzenie z religii innych uznaje się za fundamentalną wartość.
                      • bmc3i Re: pomniki 03.11.20, 14:38
                        stary_chinczyk napisał:

                        > Dzięki takiemu systemowi, takie stany jak Wyoming mają wogóle szansę mieć jakiś
                        > wpływ na swoje losy. Dzięki takiemu systemowi wszystkie stany są politycznie w
                        > ażne.

                        No własnie kalifornia jest jakoś mniej wazna dzieki takiemu systemowi od Wyoming. Pies z kulawa nogą nie zajrzał w tym roku do Kaliforni. A przypominam ze prezydemnt jest prezydentem ludzi i dla ludzi. Tymczsem stany sa wazniejsze, niz wiekszosc ludzi w głosowaniu, ktora dwukrotnie już w tym wieku głosowaqła wiekszoscią a nie miała swojego wybrańca.



                        Uważasz że lepiej jest w UE, którą praktycznie rządzą Niemcy do spółki z
                        > Francją?


                        Siła Niemiec wynika z siły gospodarki. Nie ma żadnego mechanizmu wyborczego w UE. ktory zapewniałby wiekszą siłe Niemcom czy Francuzom


                        > Że jest niesprawiedliwie ? Oczywiście że tak. Bo czy jest sprawiedliwe że ktoś
                        > kto wpłaca do budżetu 5 tyś $ podatków ma tyle samo do powiedzenia co ten, któr
                        > y wpłaca 100tyś ?


                        Mógłbyś rozwinąć?


                        > Czy jest sprawiedliwe to że ktoś kto wychowuje 4 dzieci ma tyle samo do powiedz
                        > enia w sprawie ich przyszłości co ten który dzieci nie ma wcale?


                        Mamy jakies zasady wyborcze w którym wpływ na wybór władz ma ilość dzieci w rodzinie?

                        Lepiej zróbmy odwrotny system wyborczy - wprowadźmy wprost system, w ktorym wygrywa wybory ten kto zgromadzi mniej głosów, a w razie remisu - decydują głosy bogatszych.
                        • stary_chinczyk Re: pomniki 03.11.20, 20:44
                          > Siła Niemiec wynika z siły gospodarki. Nie ma żadnego mechanizmu wyborczego w U
                          > E. ktory zapewniałby wiekszą siłe Niemcom czy Francuzom

                          Nie ma ? Przecież ilość miejsc w PE zależy wyłącznie od populacji. W USA tak jest tylko w przypadku izby reprezentantów. Reguła 2 senatorów na stan jest właśnie po to aby dać jakiekolwiek szanse wpływu na federalną politykę stanom mniejszym.
                          W UE mniejsze państwa nie mają żadnego mechanizmu którym mogłyby się przeciwstawić dominacji państw większych. Zresztą, za jakiś czas UE stanie się historią a USA będą trwać nadal. Wtedy zobaczysz który system jest lepszy.
                          System polityczny przede wszystkim musi być skuteczny. Sprawiedliwy nigdy nie będzie. Bo zawsze ktoś będzie pokrzywdzony. Ci którzy nie mają zamiaru pracować i żyją z zapomóg mogą glosować. Ludzie na wizach pracowniczych czy zielonych kartach pracujący po kilkanaście godzin dziennie głosować nie mogą. Czy to jest sprawiedliwe ?
                          Kalifornia jest politycznie nieważnym stanem powiadasz ? Ciekawe gdzie byliby ci twoi demokraci, gdyby nie Kalifornia. Zresztą Kalifornia nie musi pozostać lewacka na wieki. Rośnie nowe młode pokolenie, które nie koniecznie musi zgadzać się z rodzicami.
                          • bmc3i Re: pomniki 03.11.20, 21:26
                            stary_chinczyk napisał:

                            > > Siła Niemiec wynika z siły gospodarki. Nie ma żadnego mechanizmu wyborcze
                            > go w U
                            > > E. ktory zapewniałby wiekszą siłe Niemcom czy Francuzom
                            >
                            > Nie ma ? Przecież ilość miejsc w PE zależy wyłącznie od populacji. W USA tak je
                            > st tylko w przypadku izby reprezentantów. Reguła 2 senatorów na stan jest właśn
                            > ie po to aby dać jakiekolwiek szanse wpływu na federalną politykę stanom mniejs
                            > zym.

                            A dlaczego ma im dac? Dlaczego 500 tysiecy ludzi moze na przyklad zablokowac reformy wazne dla stukilkudziesieciu milionów? Taka nowoczesna forma liberum veto? Powtarzam - w Senacie, 80% ludnosci USA jest reprezentowanych przez zaledwie 20 senatorow? Dlaczego te pozostałe 20% ludnosci, ma miec wiekszą siłe niż 80%



                            > W UE mniejsze państwa nie mają żadnego mechanizmu którym mogłyby się przeciwsta
                            > wić dominacji państw większych. Zresztą, za jakiś czas UE stanie się historią a
                            > USA będą trwać nadal. Wtedy zobaczysz który system jest lepszy.

                            W Parlament Eurpejski nie jest podzielony na panstwa - jest podzielony na paneuropejskie ugrupowania polityczne. Tak samo jak Izba Reprezentantów w USA.


                            > System polityczny przede wszystkim musi być skuteczny. Sprawiedliwy nigdy nie b
                            > ędzie. Bo zawsze ktoś będzie pokrzywdzony. Ci którzy nie mają zamiaru pracować
                            > i żyją z zapomóg mogą glosować. Ludzie na wizach pracowniczych czy zielonych ka
                            > rtach pracujący po kilkanaście godzin dziennie głosować nie mogą. Czy to jest s
                            > prawiedliwe ?


                            Jest bo nie sa obywatelami. Choć w niektórych panstwach UE, ludzie nie majacy obywatelstwa danego kraju, ale przebywajacy w nim legalnie, mogą głosowac w wyborach do lokalnych samorządów w ktorych zyją. Niesprawiedliwe?

                            > Kalifornia jest politycznie nieważnym stanem powiadasz ? Ciekawe gdzie byliby c
                            > i twoi demokraci, gdyby nie Kalifornia. Zresztą Kalifornia nie musi pozostać le
                            > wacka na wieki.


                            Najwrazniej jest mało waznym, skoro aby wybrac jednego członka izby reprezentantów musi zagłosowac 68 razy wiecej kalifornijczyków niż mieszkańców Wyoming aby wybrac jednego. Chyba jednak kalifornia jest mało wązna, skoro podczas tegorocznej kampanii, nie przyjechał do niej ani jeden z kandydatów czy tez surogatów.


                            Rośnie nowe młode pokolenie, które nie koniecznie musi zgadzać
                            > się z rodzicami.


                            We wszystkich czerownych stanach, młode pokolenie głosuje dzis przeciw republikanom, wbrew swoim rodzicom - wszystkie badania opinii publicznej to pokazuja. Ale owszem, Kalifornia była kiedyś republikańska, a Teksas demokratyczny.
                            • stary_chinczyk Re: pomniki 06.11.20, 17:31
                              > A dlaczego ma im dac? Dlaczego 500 tysiecy ludzi moze na przyklad zablokowac re
                              > formy wazne dla stukilkudziesieciu milionów? Taka nowoczesna forma liberum veto

                              A dlaczego mieszkańcy stanu liczącego 500 mają być totalnie uzależnieni od tego co zadecydują mieszkańcy wielomilionowych aglomeracji, odległych o setki czy tysiące mil, żyjący w innych warunkach, mający inne problemy i priorytety ? USA jest federacją a nie imperium kolonialnym, w którym metropolie decydują o wszystkim co dotyczy prowincji.

                              > ? Powtarzam - w Senacie, 80% ludnosci USA jest reprezentowanych przez zaledwie
                              > 20 senatorow? Dlaczego te pozostałe 20% ludnosci, ma miec wiekszą siłe niż 80%

                              Tylko w senacie. W izbie reprezentantów ilość miejsc na stan jest proporcjonalna do populacji.
                              Przestań więc mataczyć.

                              > W Parlament Eurpejski nie jest podzielony na panstwa - jest podzielony na paneu
                              > ropejskie ugrupowania polityczne. Tak samo jak Izba Reprezentantów w USA.

                              Ale posłowie są wybierani w swoich państwach. I jeśli źle reprezentują interesy swoich państw, zwykle tracą mandat w następnych wyborach.

                              > Jest bo nie sa obywatelami. Choć w niektórych panstwach UE, ludzie nie majacy o
                              > bywatelstwa danego kraju, ale przebywajacy w nim legalnie, mogą głosowac w wybo
                              > rach do lokalnych samorządów w ktorych zyją. Niesprawiedliwe?

                              Tak ? A jest sprawiedliwe to że setki tysięcy specjalistów z Indii czy Chin żyje w USA na wizach pracowniczych, ciężko pracując, wpłacając po kilkadziesiąt tysięcy $ podatków rocznie, rozwijając amerykańską gospodarkę i budując dobrobyt a jednocześnie nie mając prawa głosu ? Mało tego, w każdej chwili mogą stracić wizę, bo np pracodawca ich zwolni, albo zostanie przekroczona pula wiz na dany kraj. I nikogo nie obchodzi że mają rodziny, domy, dzieci w szkole oraz ile zrobili dla kraju. Wyrzuca się ich. A prawo głosu mają niebieskie ptaki, którym nigdy nie chciało się ani uczyć ani pracować a z pomocy socjalnej ciągną ile się da. Bo mieli szczęście urodzić się w USA a nie np w Bangladeszu.
                              Warunkiem koniecznym i wystarczającym aby uzyskać prawa wyborcze powinien być stały pobyt w USA przez ostatnie X lat oraz płacenie podatków.


                              > Najwrazniej jest mało waznym, skoro aby wybrac jednego członka izby reprezentan
                              > tów musi zagłosowac 68 razy wiecej kalifornijczyków niż mieszkańców Wyoming aby
                              > wybrac jednego.

                              Kalifornia ma 53 miejsca w izbie reprezentantów. Wyoming ma 1 miejsce. Kalifornia ma populację 39.5 mln. Wyoming 0.56 mln.
                              Więc jakie 68 razy ? No ale fakt. Gdybyś potrafił liczyć, nie wierzyłbyś w każde kłamstwo wypuszczone przez liberalne media.

                              > Chyba jednak kalifornia jest mało wązna, skoro podczas tegoroc
                              > znej kampanii, nie przyjechał do niej ani jeden z kandydatów czy tez surogatów.

                              Bez 55 głosów lektorskich z Kalifornii, Biden by przegrał. Nie wiem po co mają tu przyjeżdżać, skoro stan jest skrajnie demokratyczny i wszyscy wiedzę która partia wygra tu w tych wyborach, za 2 lata, za 4 i nawet za 16.

                              > We wszystkich czerownych stanach, młode pokolenie głosuje dzis przeciw republik
                              > anom, wbrew swoim rodzicom - wszystkie badania opinii publicznej to pokazuja. A
                              > le owszem, Kalifornia była kiedyś republikańska, a Teksas demokratyczny.

                              Tak ? Wszyscy młodzi głosują na demokratów ? Ciekawe, bo w liberalnym mediach znalazłem że nie wszyscy a góra 60%. Przy czym poglądy socjalistyczne w młodym wieku nie są niczym niezwykłym. Naiwność, brak doświadczenia głupota to cechy młodości. Z czasem ludzie mądrzeją. Niestety nie wszyscy. Za 10 lat duża część z tych 60% będzie miała radykalnie inne poglądy niż dziś. Znamienne, że mimo kontrowersyjnego prezydenta i bardzo trudnej sytuacji w państwie, demokraci stracili miejsca w izbie reprezentantów, nie zdobyli kongresu a Biden wygrał marginalnie.
                              Amerykanie nie chcą socjalizmu. To jest chyba jasne.
          • gzesiolek Re: Kapitulacja zachodu 30.07.20, 14:05
            Historie piszą wygrani... a jak jeszcze historie tą opowie Hollywood to już z Południa jak widzę robi się zdrajców rozbijających Państwo... A cała wojna secesyjna, aż taka czarno-biała nie była... i bynajmniej nie chodziło w niej o prawa mniejszości (jak to nam współcześnie usiłuje się wmówić). Cała geneza wojny secesyjnej miała tylko i wyłącznie podwaliny ekonomiczne... i akurat w tym obszarze Południe nie było tą gorszą stroną...
            • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 30.07.20, 19:29
              Skoro za zdrajców nie uznali ich im współcześni, skoro nie postawili ich przed plutonem egzekucyjnym, a wręcz przeciwnie, w wielu wypadkach docenili ich postawę jako żołnierzy i dowódców. To jakim prawem sądzą ich dzisiaj. Na dodatek tacy, którzy znają jedynie historię gwiezdnych wojen.
              • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 31.07.20, 16:45
                stary_chinczyk napisał:

                > Skoro za zdrajców nie uznali ich im współcześni, skoro nie postawili ich przed
                > plutonem egzekucyjnym, a wręcz przeciwnie, w wielu wypadkach docenili ich posta
                > wę jako żołnierzy i dowódców. To jakim prawem sądzą ich dzisiaj. Na dodatek tac
                > y, którzy znają jedynie historię gwiezdnych wojen.


                Taki relatywizm prowadzi do usprawiedliwiania każdej jednej zbrodni bez wyjątku. Gdyby wojna secesyjna miala skonczyc sie szafotami, po potrwalaby jeszcze drugie tyle.
                • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 01.08.20, 00:50
                  Nie, jest wręcz przeciwnie. Brak relatywizmu historycznego prowadzi do tyranii, zbrodni, niszczenia wolności i swobody. Za chwilę nielegalne będzie posiadanie biblii bo przecież 10 przykazań w oryginale zakazując kradzieży niewolnika, dopuszcza niewolnictwo.
                  Dzieje się dokładnie to samo co w czasach rewolucji bolszewickiej. Głupi lud, podburzony przez cwanych i pozbawionych skrupułów liderów, w imię szczytnych idei, dokonuje zbrodni i destrukcji. Jedna nadzieja w tym, że mimo wszystko dziś głupich jest jeszcze nico mniej niż wtedy. Choć z drugiej strony podobno wyedukowany idiota jest znacznie gorszy od idioty analfabety.
                  • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 05.08.20, 07:02
                    stary_chinczyk napisał:

                    > Nie, jest wręcz przeciwnie. Brak relatywizmu historycznego prowadzi do tyranii,
                    > zbrodni, niszczenia wolności i swobody. Za chwilę nielegalne będzie posiadanie
                    > biblii bo przecież 10 przykazań w oryginale zakazując kradzieży niewolnika, do
                    > puszcza niewolnictwo.


                    To jest bezczelna manipulacja. 10 przykazań zakazuje kradzieży rzeczy, człowiek zaś nie jest rzeczą. Przeciwnie, chrześcijaństwo nakazuje kochać bliźniego swego jak siebie samego.
                    • gregor-47 Re: Kapitulacja zachodu 05.08.20, 08:54
                      chińczyk delikatnie tylko zmanipulował, bo oryginalne 4 przykazanie głosi "Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty."
                      Więc jako tako Bóg lub ci co spisywali przykazania (Mojżesz) dopuszczali niewolnictwo.
                    • gregor-47 Re: Kapitulacja zachodu 05.08.20, 08:57
                      Ba, w ogóle nie zmanipulował, oryginalne 10 przykazanie głosi: "Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego."
                    • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 05.08.20, 20:06
                      W czasach Mojżesza słowo bliźni miało nieco inne znaczenie niż dziś. Gdybyś żył w tamtych czasach, do głowy by ci nie przyszło, że niewolnicy, których nałapałeś na jakiejś wojnie, albo kupiłeś, to twoi bliźni. I nie koniecznie znaczyłoby to że jesteś złym człowiekiem.
                      Nawet Chrystus otwarcie nie piętnował niewolnictwa, bo wiedział że ówczesny człowiek nie jest cywilizacyjnie gotowy na coś takiego.
                      • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 05.08.20, 22:11
                        stary_chinczyk napisał:

                        > W czasach Mojżesza słowo bliźni miało nieco inne znaczenie niż dziś. Gdybyś żył
                        > w tamtych czasach, do głowy by ci nie przyszło, że niewolnicy, których nałapał
                        > eś na jakiejś wojnie, albo kupiłeś, to twoi bliźni.


                        A Ty skąd masz wiedzę. jakie znaczenie miało słowo niewolnik w czasach Starego Testamentu? Masz jakąś konkretną wiedzę na ten temat, inną niż to jak rozumiemy niewolnictwo dzisiaj i co oznaczało w tamtych czasach słowo bliźni?


                        I nie koniecznie znaczyłoby
                        > to że jesteś złym człowiekiem.
                        > Nawet Chrystus otwarcie nie piętnował niewolnictwa, bo wiedział że ówczesny czł
                        > owiek nie jest cywilizacyjnie gotowy na coś takiego.



                        Czyli Chrystus opierając cała swoja naukę i filozofie na miłości do innego człowieka, wyłączał Twoim zdaniem z tej miłości do człowieka niewolników? Wyłączył ich także ze swojego nakazu "kochaj bliźniego swego jak siebie samego"?
                        • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 01:21
                          Skąd mam wiedzę ? Z lektury historii. To cała tajemnica.
                          Chrystus nikogo nie wyłączył. Natomiast nigdzie wprost nie nakazał uwolnić niewolników. Aby zrozumieć jego naukę ludzie potrzebowali dojrzeć. A w tamtych czasach niewolnicy byli ważną warstwą społeczną, której wyeliminowanie nie było możliwe.
                          Chrystus nie powiedział też że kobieta ma duszę. Przez lata wielu jego wyznawców miało w tej kwestii wątpliwości. Bo takie były czasy i taki poziom rozwoju ludzkości.
                          • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 03:56
                            stary_chinczyk napisał:

                            > Skąd mam wiedzę ? Z lektury historii. To cała tajemnica.


                            Ot, słucham z jakich źródeł korzystałeś, w amach tej swojej lektury historii o pojeciu blixniego w czasach Starego Testamentu...


                            > Chrystus nikogo nie wyłączył. Natomiast nigdzie wprost nie nakazał uwolnić niew
                            > olników.


                            Nie, nie kazał ich uwolnić- kazał ich kochac. podobnie jak innowierców, vel pogan. Miłość Twoim zdaniem nie wyklucza zniewolenia? Mówił, że aby dostac się do Królestwa Bożego, trzeba stac sie ostatnim z malych. Znaczy poniżej nawet niewolników.





                            > Chrystus nie powiedział też że kobieta ma duszę. Przez lata wielu jego wyznawcó
                            > w miało w tej kwestii wątpliwości. Bo takie były czasy i taki poziom rozwoju lu
                            > dzkości.


                            Pierwsi Chrzescijanie też takie mieli czasy, że uwazali za "chrystusowe" posiadanie niewolników?
                            • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 04:50
                              Np z książek prof Krawczuka i innych.
                              Chrześcijanie sami posiadali niewolników. Zresztą w momencie w którym zdobyli władzę za Konstantyna Wielkiego, stali się dla pogan równie bezwzględni i okrutni jak wcześniej poganie dla nich.
                              Niewolnictwo w czasach Chrystusa nie było natomiast tak proste i jednoznaczne jak w xIX wiecznym USA.
                              Wielu niewolników cieszyło się dużą swobodą, posiadali własne majątki, wykształcenie itd. Oczywiście wśród niewolników były różne warstwy społeczne. Ale niejeden wolny miał znacznie gorzej niż niejeden niewolnik.
                              Ale jak ktoś wiedzę czerpie z CNN a historia zaczyna mu się w roku zbudowania pierwszego okrętu podwodnego, może mieć duży problem z ogarnięciem tych faktów. Rozumiem.
                              • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 05:18
                                stary_chinczyk napisał:

                                > Np z książek prof Krawczuka i innych.

                                A to Ciekawe, prof Krawczuk zajmował się pojeciem bliźniejgo w starotestamentowej Palestynie?



                                > Chrześcijanie sami posiadali niewolników. Zresztą w momencie w którym zdobyli w
                                > ładzę za Konstantyna Wielkiego, stali się dla pogan równie bezwzględni i okrutn
                                > i jak wcześniej poganie dla nich.


                                Mareczku, bój sie Boga - Gaius Flavius Valerius Constantinus vel Konstantyn I Wielki, urodził się niemal 300 lat po pierwszych chrzescijanacvh.Pierwsi Chrześcijanie natomiast, sami poczatkowo byli biedni, a gdy chrześcijaństwo dotarło do Rzymu i zaczęło wpływac na tamtejszych patrycjuszy, uwalniali swoich niewolników.



                                > Niewolnictwo w czasach Chrystusa nie było natomiast tak proste i jednoznaczne j
                                > ak w xIX wiecznym USA.
                                > Wielu niewolników cieszyło się dużą swobodą, posiadali własne majątki, wykształ
                                > cenie itd. Oczywiście wśród niewolników były różne warstwy społeczne. Ale nieje
                                > den wolny miał znacznie gorzej niż niejeden niewolnik.
                                > Ale jak ktoś wiedzę czerpie z CNN a historia zaczyna mu się w roku zbudowania p
                                > ierwszego okrętu podwodnego, może mieć duży problem z ogarnięciem tych faktów.
                                > Rozumiem.

                                No patrz,. a jednak wszyscy niewolnicy bez wyjątku, mieli w starożytnym Rzymie znacznie gorszą sytuację niż żony ich właścicieli, które w hierarchii społecznej i prawnej były z kolei niżej od własnych dzieci.Ale o tym z kolei zwolennicy Trumpa nie wiedzą, bo i skąd, FOX New o tym nie mówi.
                                • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 09:10
                                  Uwalniali niewolników. A z drugiej strony na niewolników zbiegłych od panów nakładali ekskomunikę.
                                  Nawet święty Augustyn mimo że uważa iż niewolnictwo rodzi się z grzechu, zaleca niewolnikom wierne służenie swoim panom i mówi że zniesienie niewolnictwa jest niemożliwe ze względów ekonomicznych i społecznych.
                                  Prof Krawczuk wyjaśnia stosunki międzyludzkie w starożytności. To wystarczy. Przynajmniej komuś kto nie jest tak jak Ty opętany przez doktrynę polityczną.
                                  Tobie się wydaje że jak ktoś nie ogląda CNN to ogląda fox News. Świat dla Ciebie składa się tylko z demokratów i republikanów. Niewolnik to niewolnik, pierwszy wiek ne czy wiek dziewiętnasty, bez różnicy.
                                  Od żon bogatych Rzymian biedniejsi byli nie tylko niewolnicy. Większość wolnych też. Co to wogóle za głupi argument?
                                  Zaraz się okaże że Rzymianie to szowiniści i trzeba spalić dzieła Seneki i zburzyć pomnik Areliusza.
                                  • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 09:35
                                    stary_chinczyk napisał:

                                    > Uwalniali niewolników. A z drugiej strony na niewolników zbiegłych od panów nak
                                    > ładali ekskomunikę.
                                    > Nawet święty Augustyn mimo że uważa iż niewolnictwo rodzi się z grzechu, zaleca
                                    > niewolnikom wierne służenie swoim panom i mówi że zniesienie niewolnictwa jest
                                    > niemożliwe ze względów ekonomicznych i społecznych.
                                    > Prof Krawczuk wyjaśnia stosunki międzyludzkie w starożytności. To wystarczy. Pr
                                    > zynajmniej komuś kto nie jest tak jak Ty opętany przez doktrynę polityczną.
                                    > Tobie się wydaje że jak ktoś nie ogląda CNN to ogląda fox News.


                                    Cóż, prezentujesz tu na forum taki sam światopogląd. Nie dziw się więc.


                                    Świat dla Ciebi
                                    > e składa się tylko z demokratów i republikanów. Niewolnik to niewolnik, pierwsz
                                    > y wiek ne czy wiek dziewiętnasty, bez różnicy.
                                    > Od żon bogatych Rzymian biedniejsi byli nie tylko niewolnicy. Większość wolnych
                                    > też. Co to wogóle za głupi argument?


                                    Argument taki, ze nie mówimy o biedzie, czy statusie materialnym, lecz o statusie społecznym. Niewolnicy zarówno w starożytnym Rzymie, jak i w XIX-wiecznych USA, mieli status równy trzodzie chlewnej, inwentarzowi żywemu. Status kobiet w Rzymie, to inna sprawa. Na I roku prawdopodobnie każdych studiów prawniczych na świecie, uczą prawa rzymskiego - jako podstawy współczesnego prawa cywilnego. W ramach tych zajęć, mowa jest również o statusie prawnym członków tamtego społeczeństwa. Kobiety miały status niższy od własnego dziecka, tym niemniej nieporównywalnie lepszy od niewolników ich mężów. Którzy z kolei, mieli status gorszy od statusu ulubionego pieska ich właściciela.

                                    > Zaraz się okaże że Rzymianie to szowiniści i trzeba spalić dzieła Seneki i zbur
                                    > zyć pomnik Areliusza.


                                    Rzymianie byli mordercami, których od barbarzyńców udrożniała jedynie umiejętność obróbki brązu i marmuru.
                                    Wymyślili prawo cywilne, tak znakomite że do dziś pozostaje na całym świecie w niemal nie zmienionej formie, ale już prawo karne mieli bardziej barbarzyńskie od pozostałych ludów europejskich, których nazywali barbarzyńcami.
                                    • ignorant11 Re: Kapitulacja zachodu 19.08.20, 15:38
                                      bmc3i napisał:
                                      > Rzymianie byli mordercami, których od barbarzyńców udrożniała jedynie umiejętno
                                      > ść obróbki brązu i marmuru.
                                      > Wymyślili prawo cywilne, tak znakomite że do dziś pozostaje na całym świecie w
                                      > niemal nie zmienionej formie, ale już prawo karne mieli bardziej barbarzyńskie
                                      > od pozostałych ludów europejskich, których nazywali barbarzyńcami.
                                      >
                                      :))) Dobre:))) A powiedz na czym polegałą wyższośc prawa karnego u barbarzyńców?
                                      A TY się golisz?
                                • maxikasek Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 13:46
                                  To może jak wyglądała kwestia niewolnictwa i wiary w poglądach apostołów:
                                  epatmos.pl/na-zachod/item/niewolnictwo-w-nowym-testamencie

                                  Krótko mówiąc, wg św. Piotra i Pawła niewolnicy powinni swoim Panom okazywać uległość i pracowitość. W zamian ich właściciele powinni traktowac ich po ludzku, bo i sami są niewolnikami CHrystusa.
                                  Za to o ile posiadanie niewolników bylo OK, to już handel nimi był nie do przyjęcia dla pierwszych chrześcijan.
                                  MOżna więc przyjąć że z powodow politycznych uznali na początku kwestię niewolnictwa za mało istotną. Dopóki nie zdobędą władzy. Potem sami posiadali niewolników. Podobnie jak ustępstwa bolszewików zaraz po rewolucji ;-)
                      • cojestdoktorku Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 14:27
                        >Nawet Chrystus otwarcie nie piętnował niewolnictwa, bo wiedział że ówczesny człowiek nie jest cywilizacyjnie >gotowy na coś takiego.

                        to Jezus nie był gotowy na coś takiego cywilizacyjnie, a nie ze inni :)
            • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 31.07.20, 18:02
              gzesiolek napisał:

              > Historie piszą wygrani... a jak jeszcze historie tą opowie Hollywood to już z P
              > ołudnia jak widzę robi się zdrajców rozbijających Państwo... A cała wojna seces
              > yjna, aż taka czarno-biała nie była... i bynajmniej nie chodziło w niej o prawa
              > mniejszości (jak to nam współcześnie usiłuje się wmówić). Cała geneza wojny se
              > cesyjnej miała tylko i wyłącznie podwaliny ekonomiczne... i akurat w tym obszar
              > ze Południe nie było tą gorszą stroną...


              Tak, zapewne kolonializm północy nad południem. W rzeczywistosci, gospodarka poludnia oparta byla na rolnictwie a w tych ramach na darmowej pracy niewolniczej. Gdy polnoc chciala zniesc niewolnictwo, poludnie zaprotestowalo i postanowilo odlaczyc sie od Unii. I to stanowilo poczatek wojny domowej.
              • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 01:56
                Północ zniosła niewolnictwo, bo nie było jej już potrzebne. Gospodarka południa była natomiast od niewolnictwa zależna.
                Żądanie zniesienia niewolnictwa bez propozycji czegoś w zamian było z natury rzeczy ryzykowne i nic dziwnego że doprowadziło do wojny. Zresztą niewolnikom też zbyt wiele nie zaproponowano, a efekty widzimy do dziś.
                Podobną sytuację mamy dziś, gdy rozwinięte kraje zachodu ograniczają emisję co2, bo już jej nie potrzebują i bez żadnych propozycji czegoś w zamian, domagają się redukcji emisji od krajów rozwijających się, które są gospodarczo uzależnione od spalania paliw kopalnianych.
                • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 05:52
                  stary_chinczyk napisał:

                  > Północ zniosła niewolnictwo, bo nie było jej już potrzebne. Gospodarka południa
                  > była natomiast od niewolnictwa zależna.
                  > Żądanie zniesienia niewolnictwa bez propozycji czegoś w zamian było z natury rz
                  > eczy ryzykowne i nic dziwnego że doprowadziło do wojny. Zresztą niewolnikom też
                  > zbyt wiele nie zaproponowano, a efekty widzimy do dziś.
                  > Podobną sytuację mamy dziś, gdy rozwinięte kraje zachodu ograniczają emisję co2
                  > , bo już jej nie potrzebują i bez żadnych propozycji czegoś w zamian, domagają
                  > się redukcji emisji od krajów rozwijających się, które są gospodarczo uzależnio
                  > ne od spalania paliw kopalnianych.



                  kraje zachodu ograniczaja emisje co2 bo juz jej nie potrzebują? Samochody na zachodzie odpowiadajace za lwią czesc emisji co2 nie potrzebują juz weglowodorów? A samoloty? A przemysł chemiczny? Węglowodory zostały powszechnie zastąpione w tych zastosowaniach energią słoneczną?
                    • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 09:37
                      stary_chinczyk napisał:

                      > To co potrzebują stanowi ułamek potrzeb Indii, Chin czy innych państw rozwijaj
                      > ących się. Są w stanie zastąpić to energią odnawialną.


                      To jak to się dzieje, że USA zużywają najwięcej węglowodorów na świecie?
                        • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 20:31
                          stary_chinczyk napisał:

                          > Z tego powodu USA wycofały się z układów o ograniczenia emisji. Ich wypełnienie
                          > położyłaby amerykańską gospodarkę na łopatki.


                          Amerykańska gospodarka wciąż pozostaje najwiekszym zużywaczem weglowodorów, ale ich zuzycie w USA systematycznie spada. Podczas gdy zużycie chińskie stale rośnie. Juz wiele lat temu czytałem gdzieś, ze Chińczycy wkrótce przegonią USA w tym zakresie. Już wówczas, do Chin szlo 50% eksportu ropy z Zatoki Perskiej.
                          • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 21:21
                            Spada, bo jest coraz więcej samochodów elektrycznych, paneli słonecznych, wiatraków itp. Ale USA to nie zachodnia UE. W zimie na środkowym zachodzie temperatury rzędu 10F potrafią się utrzymywać przez dwa miesiące z rzędu. W lecie dla odmiany masz 90F. Przeciętny dom zużywa znacznie więcej energii na ogrzewanie i ochładzanie niż podobny dom w Niemczech, Francji, Włoszech czy Hiszpanii. I to mimo że zbudowany jest ze znacznie lepiej izolujących materiałów.
                            Inny świat i inne wyzwania. Podobnie inne wyzwania mają Chiny. A UE najzwyczajniej chce wykorzystać swój atut stosunkowo niskiego zapotrzebowania na energię aby uzyskać przewagę nad innymi.
                            • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 06.08.20, 23:41
                              stary_chinczyk napisał:

                              > Spada, bo jest coraz więcej samochodów elektrycznych, paneli słonecznych, wiatr
                              > aków itp. Ale USA to nie zachodnia UE. W zimie na środkowym zachodzie temperatu
                              > ry rzędu 10F potrafią się utrzymywać przez dwa miesiące z rzędu. W lecie dla od
                              > miany masz 90F. Przeciętny dom zużywa znacznie więcej energii na ogrzewanie i o
                              > chładzanie niż podobny dom w Niemczech, Francji, Włoszech czy Hiszpanii. I to m
                              > imo że zbudowany jest ze znacznie lepiej izolujących materiałów.
                              > Inny świat i inne wyzwania. Podobnie inne wyzwania mają Chiny. A UE najzwyczajn
                              > iej chce wykorzystać swój atut stosunkowo niskiego zapotrzebowania na energię a
                              > by uzyskać przewagę nad innymi.


                              Postęp w dziedzinie energooszczędności i zmniejszaniu energochłonności jest ogromy, tak w Europie, jak i w USA. Największymi zuzywaczami węglowodorów, sa zaś nie prywatni ludzie, lecz przemysł. I tu także pojawiają się co raz to nowsze i bardziej energooszczędne technologie. Zgadzam sie natomiast, że przeciętny dom w USA zużywa więcej energii niż przeciętny dom w Europie, gdyż commercial buliding w USA wciąż jest zacofany technologicznie w zakresie ociepleń względem Europy. Tu buduje się byle taniej. z papieru i dykty. Oczywiście, sa w USA domy budowane nowocześnie, bardzo izolujących materiałów, ale większość to domy, wcale lub niemal wcale nie izolowane.

                              Inna sprawa to ogrzewanie vs. schładzanie. Ja sam używając w domu klimatyzację przy temperaturach na zewnątrz 90-98F w tym roku, płace rachunki znacznie mniejsze niż płacę zimą za ogrzewanie tego samego, używając do tego celu tych samych urządzeń.
                              • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 07.08.20, 02:13
                                W USA łączne zużycie energii sektora komercyjnego i rezydencji mieszkalnych jest wyższe niż przemysłu. Sektor komercyjny ma ten sam problem co mieszkalny. Trzeba grzać i chłodzić.
                                Co do izolacji domów nie masz racji. Owszem widziałem domy w Kalifornii które miały kiepską izolację. Tylko że w tym klimacie ma to niewielkie znaczenie.
                                Ale już na środkowym zachodzie izolacja jest bardzo dobra. Kiedyś miałem dom z 1970 roku. Wymieniłem okna na nowe i położyłem więcej waty szklanej na poddaszu. Nawet przy -10F bardzo dobrze trzymał ciepło. Zero lodu na oknach. Trochę gorzej było w domu z lat 50, ale i tak był znacznie lepszy niż 60 VII letnie budynki w Europie. W mieszkaniu z lat 2000 również izolacja była rewelacyjna.
                                W Amerykańskich domach między plywood a drywall, ktòre nazywasz dyktą, jest czysta wata szklana. A ta stanowi świetną izolację.
                                Nie wiem jak jest na wschodnim wybrzeżu bo nigdy tam nie mieszkałem. Podejrzewam że zbyt wielkich różnic nie ma. W USA buduje się wszędzie przede wszystkim z drewna a izolacją jest wata szklana. I tak jest od wielu dekad.
                                • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 07.08.20, 04:04
                                  stary_chinczyk napisał:

                                  > W USA łączne zużycie energii sektora komercyjnego i rezydencji mieszkalnych jes
                                  > t wyższe niż przemysłu. Sektor komercyjny ma ten sam problem co mieszkalny. Trz
                                  > eba grzać i chłodzić.


                                  A co masz na myśli pisząc "sektor komercyjny"? Bo dla mnie to wszystko co nie jest prywatnym mieszkaniem i nie jest budynkiem rządowym, a więc także przemysł.

                                  > Co do izolacji domów nie masz racji. Owszem widziałem domy w Kalifornii które m
                                  > iały kiepską izolację. Tylko że w tym klimacie ma to niewielkie znaczenie.



                                  A ja wynajmowałem niegdyś dom na Florydzie. Fajny, z basenem, garażem, itd. Latem wiadomo - upały, trzeba więc używać AC.
                                  Ale zimą? 42*F, 6*C - najniższa zanotowana w Key West temperatura w grudniu w historii. Najdalej na południe wysunięte kontynentalne terytorium USA, 90 mil od Hawany, i zero ogrzewania. Trzeba było grzać Farelką. Ale nie tylko w tym 2005, czy tam 2006 roku. Co roku, gdy zima temperatura spadała do ok. 10 stopni Celsjusza, było kiepsko. Farelka niezbędna. A przeciez południowa Floryda, nie ma chyba zimniejszego klimatu od Kalifornii, nieprawdaż? A miedzy drewnianymi czy tam aluminiowymi studs, była tylko wata szklana, jak piszesz, przykryta drywallem.

                                  Moje pierwsze mieszkanie w Nowym Jorku - condominium wybudowane w 1985 roku, a wiec w porównaniu do reszty NYC - nówka sztuka, niemal "prosto z fabryki". Ogrzewane prądem, więc rachunki zima wynosiły mnie dobrze ponad $200 miesięcznie. Bo praktycznie brak izolacji. Lepiej było w innym domu, ale ten zbudowany w całości z czerwonej cegły, więc siłą rzeczy cieplejszy.

                                  I dla porównania moje ostatnie mieszkanie w Warszawie - osiedle wybudowane w drugiej połowie lat 90. Nie pamiętam juz nazwy tego materiału, ale ponoć po raz pierwszy zastosowany w Polsce. Wyglądał jak pustak, ale nie był pustakiem. Developer spóźnił się niemal rok z budową, bo musieli rozbierać niemal stan zamknięty surowy i stawiać od nowa, bo okazało się że nie mając jeszcze doświadczenia w budowie z tego materiału, coś tam źle zrobili. Żadnej dodatkowej izolacji, sam ów materiał tak dobry izolacyjnie, że latem przy ponad 30*C na dworze, bez żadnej klimatyzacji było przyjemne 22-24 stopnie wewnątrz. Zima zaś jedynie w największe mrozy musiałem włączać centralne ogrzewanie.

                                  > Ale już na środkowym zachodzie izolacja jest bardzo dobra. Kiedyś miałem dom z
                                  > 1970 roku. Wymieniłem okna na nowe i położyłem więcej waty szklanej na poddaszu
                                  > . Nawet przy -10F bardzo dobrze trzymał ciepło. Zero lodu na oknach. Trochę gor
                                  > zej było w domu z lat 50, ale i tak był znacznie lepszy niż 60 VII letnie budyn
                                  > ki w Europie.


                                  Nie wiem jak było w budynkach z lat 60 w Polsce, nigdy w takim nie mieszkałem, ale już nowe budowane po 89 roku, mają świetna izolację. Sam mieszkałem w takim przez kilka lat, i w Stanach nie miałem jeszcze okazji mieszkać w żadnym tak dobrze izolowanym. Przeciwnie, tak na Florydzie jak i w Nowym Jorku, izolacja pozostawia wiele do życzenia. Może dlatego, że większość domów tu i tam, jest starsza od mojej babci, ale także relatywnie nowe mają znacznie gorsza izolacje od nowych domów w Europie.




                                  W mieszkaniu z lat 2000 również izolacja była rewelacyjna.
                                  > W Amerykańskich domach między plywood a drywall, ktòre nazywasz dyktą, jest czy
                                  > sta wata szklana. A ta stanowi świetną izolację.


                                  To już zależy co rozumiesz pod pojęciem "świetnej". Nie spotkałem jeszcze w USA, domu czy mieszkania, który byłby tak dobrze izolowany jak moje ostatnie mieszkanie w Wwie. Mimo że bloki na tym osiedlu, nie miały żadnej dodatkowej izolacji. Sam główny materiał ściany i tynk na wierzchu.




                                  > Nie wiem jak jest na wschodnim wybrzeżu bo nigdy tam nie mieszkałem. Podejrzewa
                                  > m że zbyt wielkich różnic nie ma. W USA buduje się wszędzie przede wszystkim z
                                  > drewna a izolacją jest wata szklana. I tak jest od wielu dekad.


                                  I to jest błąd, bo istnieje już dziś wiele świetnych materiałów budowlanych, które nie wymagają żadnej dodatkowej izolacji, a nie przewodzą - bądź słabo przewodzą - temperaturę. Tyle że jak pisałem w poprzednim poście. Większość nawet współcześnie budowanych budynków, przynajmniej tych budowanych przez developerów, to typowy "commercial work". W najgorszym tego słowa znaczeniu. Tanie materiały, tanie wykonanie. Dlatego później jest znacznie drożej w użytkowaniu.
                                  • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 07.08.20, 06:06
                                    Kino, szpital, szkoła, sklep, klub sportowy, biuro to wszystko są budynki komercyjne lub publiczne, a nie żaden przemysł.
                                    Masz jakiegoś pecha albo koloryzujesz.
                                    Na Florydzie może i nie ma izolacji. Ze względu na klimat mają pewnie bardzo liberalne kody budowlane.
                                    Historyjki że dom jest z tak dobrego materiału że grzać nie trzeba, to dzieciom na dobranoc.
                                    Cegła wcale nie jest cieplejszym materiałem. Zresztą w USA cegłę stosuje się tylko jako pokrycie elewacji a nie materiał konstrukcyjny.
                                    W Polsce też mieszkałem w różnych domach. Ostatnio w oddanym w 2000 roku. Nie widzę żeby był cieplejszy od tego z lat 70 w USA. Polski był solidniejszy. Ściany z ceramiki, betonowe stropy itd. Ale w żadnym wypadku nie cieplejszy.
                                    Amerykańskie domy są mniej trwałe. Ale to wynika z kultury. Kto tu mieszka w jednym domu całe życie? Ja jestem tu 15 lat a najdłużej w jednym domu mieszkałem 4.5 roku. Są za to duże i wygodne. Łatwe w budowie i stosunkowo tanie. A najważniejsze w wielu regionach, odporne na trzęsienia ziemi. W Kalifornii domu z cegły, jak w Polsce po prostu nie pozwoliliby wybudować. Przy pierwszym lepszym wstrząsie zabiłby wszystkich domowników.
                                    Zresztą co tam. Ludzie różne mają gusta. Nie rozumię tylko, czemu nie mieszkasz w Europie, skoro pod każdym względem bardziej ci się ona podoba? Lepsze domy, lepsze pralki, lepsze pociągi, lesze szpitale, lepsza praca. Męczysz się w tych USA jak Boa w Anglii.
                                    • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 07.08.20, 07:04
                                      Skoro jako materiał termoizolujący znasz tylko watę szklaną, to nic dziwnego że uważasz ze ściana sama w sobie nie może być termoizolująca. Cóż, kiedyś ludzie między bajki stawiali możliwość jazdy bez konia i latania przez człowieka. A nieco współcześniej, możliwość widzenia na żywo twarzy człowieka podczas rozmowy na odległość tysięcy kometrów.. Wszystkiego trzeba doświadczyć, aby uwierzyć.

                                      USA są natomiast takim krajem, w którym dobre miesza się ze złem, nowoczesność ze skrajnym zacofaniem. Jak na na początku wieku przyjechałem do USA, ze swoją polską kartą kredytową z chipem, w moim Bank of America nie wiedzieli co to takiego.
                                      • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 07.08.20, 08:02
                                        Zdaje Ci się bo spłacasz problem.
                                        W USA nie buduje się domów z żadnych bloczków. Tu króluje konstrukcja ramowa z drewna, którego w Ameryce jest pod dostatkiem a w Europie nie ma zbyt wiele od dawna. Po prostu inna kultura i styl budowania. Inne też potrzeby mieszkańców. I inne warunki terenowe, klimatyczne i sejsmiczne. Tych ramek nie da się wypełnić żadnymi cudownymi bloczkami. Musisz mieć coś ci da się upychać we wnętrzu ściany. Np watę mineralną.
                                        W USA zaprzestano murowania domów mieszkalnych 100 lat temu. Po prostu było to droższe a dodatkowo niebezpieczne. Trzęsienie ziemi na Haiti zabiło 100tys ludzi. Właśnie przez murowane budownictwo. Kilka lat później podobne na wschodnim wybrzeżu USA odnotowano jako ciekawostkę. Nikt nie zginął a straty były minimalne. Podobnie jest z tornadami na środkowym zachodzie. Nieraz całe miasteczko zrównane z ziemią. Straty w ludziach zerowe albo minimalne. Wystarczy wejść do basementu żeby być bezpiecznym. Bo nad nim stoi lekki dom, który go nie zawali.
                                        Karty z chipem nie są żadnym szczytem techniki. W USA weszły późno bo karty magnetyczne były dużo bardziej rozpowszechnione niż w Europie. Znacznie większy system bankowy ma większą bezwładność. A sam chip jest takim sobie ulepszeniem. Wszystkie defrałdacje karty które mnie dotknęły w USA, były z winy nieuczciwego kelnera, który spisał numer, lub przestępców internetowych. A najlepszym zabezpieczeniem jest ubezpieczenie karty. Mój bank oferuje je razem z kontem, które zresztą w przeciwieństwie do polskich kont jest darmowe. W przypadku defrałdacji wystarczy jeden telefon. Kasa natychmiast wraca na konto a karta jest blokowana.
                                        Przestań wszystko bezrozumnie porównywać a zacznij patrzeć na kontekst. To jest ten sam problem co uznanie Kolumba za rasistę. Albo f-35 za maszynę lepszą od f-15 w każdej sytuacji.
                                        • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 19.08.20, 05:31
                                          stary_chinczyk napisał:

                                          > Zdaje Ci się bo spłacasz problem.
                                          > W USA nie buduje się domów z żadnych bloczków. Tu króluje konstrukcja ramowa z
                                          > drewna, którego w Ameryce jest pod dostatkiem a w Europie nie ma zbyt wiele od
                                          > dawna. Po prostu inna kultura i styl budowania.



                                          Mieszasz skutek z przyczyną. Inna kultura i styl budowania biorą się z dostępnych i przystępnych technologii, a nie na odwrót.


                                          Inne też potrzeby mieszkańców.
                                          > I inne warunki terenowe, klimatyczne i sejsmiczne. Tych ramek nie da się wypełn
                                          > ić żadnymi cudownymi bloczkami. Musisz mieć coś ci da się upychać we wnętrzu śc
                                          > iany. Np watę mineralną.
                                          > W USA zaprzestano murowania domów mieszkalnych 100 lat temu. Po prostu było to
                                          > droższe a dodatkowo niebezpieczne. Trzęsienie ziemi na Haiti zabiło 100tys ludz
                                          > i. Właśnie przez murowane budownictwo. Kilka lat później podobne na wschodnim w
                                          > ybrzeżu USA odnotowano jako ciekawostkę. Nikt nie zginął a straty były minimaln
                                          > e. Podobnie jest z tornadami na środkowym zachodzie. Nieraz całe miasteczko zró
                                          > wnane z ziemią. Straty w ludziach zerowe albo minimalne. Wystarczy wejść do bas
                                          > ementu żeby być bezpiecznym. Bo nad nim stoi lekki dom, który go nie zawali.

                                          Kulą w płot. Tornado nie zawali domu murowanego. Dom drewniany zostanie zmieciony z powierzchni Ziemi, jak figurka origami. Tak samo z huraganem, który jeśli trafi bezpośrednio w miejscowość z odpowiednia siła, zostawi po sobie pobojowisko w przypadku domów z płyty papierowo-gipsowej. Nie mówiąc o zgniliźnie, o ile dom ocaleje. W domu murowanym, możesz sobie urządzać hurricane-party, podczas huraganu 5 stopnia. Może huragany są rzadkie na wschodnim i zachodnim wybrzeżu?



                                          > Karty z chipem nie są żadnym szczytem techniki. W USA weszły późno bo karty mag
                                          > netyczne były dużo bardziej rozpowszechnione niż w Europie.


                                          Jakie to ma znaczenie? W europie były setki milionów kart z paskiem magnetycznym, gdy weszły masowo na rynek karty z chipem, i w ciągu 2 lat jesli nie mniej, zostały w większości wymienione na te ostatnie, gdy w stanach nikt jeszcze nawet o nich nie słyszał. W Europie powszechne stawały sie już karty zbliżeniowe, gdy do Ameryki nie dotarły jeszcze nawet te dotykowe z chipem. Ameryka dopiero dzisiaj pozbywa się czeków papierowych, gdy w Europie nikt juz nawet o nich nie pamieta.



                                          Znacznie większy sy
                                          > stem bankowy ma większą bezwładność.


                                          A co pozwala Ci twierdzić o "znacznie większym systemie bankowym" w USA, niż w Europie?


                                          A sam chip jest takim sobie ulepszeniem. W
                                          > szystkie defrałdacje karty które mnie dotknęły w USA, były z winy nieuczciwego
                                          > kelnera, który spisał numer, lub przestępców internetowych.

                                          Karta z chipem jest ogromnym zwiekszeniem poziomu bezpieczeństwa. Z uwagi na ilośc informacji kodowanych cyfrowo w chipie vs. ilośc informacji analogowo zapisywanych w pasku magnetycznym Latwym do odczytania nawet za pomoca paska aluminium.



                                          A najlepszym zabezp
                                          > ieczeniem jest ubezpieczenie karty.


                                          Ubezpieczenie nie jest zadnym zabezpieczeniem. Jest działaniem retroaktywnym majacym na celu wyrównanie poniesionej szkody, a nie zabezpieczeniem przed jej wystapieniem.
                                          .

                                          Mój bank oferuje je razem z kontem, które z
                                          > resztą w przeciwieństwie do polskich kont jest darmowe. W przypadku defrałdacji
                                          > wystarczy jeden telefon. Kasa natychmiast wraca na konto a karta jest blokowan
                                          > a.


                                          W przyapdku kart kredytowych, ale nie debetowych. Tylko karty kredytowe maja umowne gwarancje zwrotu calosci poniesionych strat.



                                          > Przestań wszystko bezrozumnie porównywać a zacznij patrzeć na kontekst.

                                          Twój kontekst został wyssany z sufitu. Tak jak to "wieksze bezpieczeństwo kart z paskiem magnetycznym, niz kart z chipem. W rzeczywistości kontekst jest w tym ostatnim przypadku tylko jeden - w społeczeństwie któremu wystarcza wysyłanie pocztą papierowego czeku, banki nie miały motywacji, do oferowania klientom indywidualnym takich zbytków, jak karty z chipem. Dopiero gdy prywaciaż Musk stworzył PayPala w odpowiedzi na papierowe wysyłane pocztą czeki, banki detaliczne poczuły konkurencję rynkową, i zaczeły unowoczesniac swoje usługi do poziomu oferowanego na świecie.
                                          • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 19.08.20, 07:26
                                            Tornado potrafi zniszczyć dom murowany tak samo jak drewniany. Nie widziałeś nigdy zniszczonych i uszkodzonych domów w Polsce po przejściu trąby powietrznej ? Przy czym, te domy były budowane z solidnych pustaków i betonu. Nowoczesne, lekkie materiały o których mówisz, są o wiele mniej wytrzymałe mechanicznie.
                                            Chodzi tylko i wyłącznie o dostępność drewna. W Europie go nie ma. I to od wieków. W USA jest go masa. Wszystkie technologie budowlane są wszędzie dostępne. Ale po co budować dom z drogiej ceramiki czy innego rodzaju bloczków, skoro można zbudować taniej z drewna ? Efekt jest taki że przy podobnej cenie, Amerykanie mają domy, co prawda mniej wytrzymałe, ale ponad dwa razy większe i znacznie wygodniejsze od Europejczyków. Średnia powierzchnia domu w Europie to w najlepszym wypadku 1500 stóp kwadratowych. W USA to 2500 stóp.
                                            Tu masz ciekawe zestawienie, ile np brytyjskich domów mieści się w jednym kanadyjskim:
                                            www.elledecor.com/life-culture/fun-at-home/news/a7654/house-sizes-around-the-world/

                                            No właśnie, karty kredytowe. Wiele razy próbowałem coś kupić w polskim sklepie internetowym. Zwykle chcieli jakiś dziwny przelew. A w USA kupuję wszystko kartą i nic innego nie jest mi potrzebne. Do kart dostosowane jest wszystko. Po prostu inna kultura a nie zacofanie techniczne.
                                            Równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć że Europa jest zacofana bo wciąż jeździ samochodami z manualną skrzynią biegów a w USA automat jest standardem od dekad. Nie mówiąc już o mikroskopijnych rozmiarach europejskich aut. Robią takie małe bo nie posiadają technologii produkcji większego kawałka blachy ? Czy też może na ich wąskich starych uliczkach i w garażikach ich super nowoczesnych domków, tyle taki mały samochodzik może się zmieścić ?
                                            • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 19.08.20, 14:19
                                              stary_chinczyk napisał:

                                              > Tornado potrafi zniszczyć dom murowany tak samo jak drewniany. Nie widziałeś ni
                                              > gdy zniszczonych i uszkodzonych domów w Polsce po przejściu trąby powietrznej ?
                                              > Przy czym, te domy były budowane z solidnych pustaków i betonu. Nowoczesne, le
                                              > kkie materiały o których mówisz, są o wiele mniej wytrzymałe mechanicznie.


                                              W Polsce widziałem pozrywane dachy, powybijane szyby, ale nie zawalone domy. Po uderzeniu Katriny w USA, widziałem Nowy Orlean wyglądający jak Hiroszima.


                                              > Chodzi tylko i wyłącznie o dostępność drewna. W Europie go nie ma.


                                              W Rosji tez nie ma? Mimo to domy z drewna przestali budować już wiek temu. W Polsce 30% obszaru kraju to lasy.


                                              I to od wiek
                                              > ów. W USA jest go masa. Wszystkie technologie budowlane są wszędzie dostępne. A
                                              > le po co budować dom z drogiej ceramiki czy innego rodzaju bloczków, skoro możn
                                              > a zbudować taniej z drewna ? Efekt jest taki że przy podobnej cenie, Amerykanie
                                              > mają domy, co prawda mniej wytrzymałe, ale ponad dwa razy większe i znacznie w
                                              > ygodniejsze od Europejczyków. Średnia powierzchnia domu w Europie to w najlepsz
                                              > ym wypadku 1500 stóp kwadratowych. W USA to 2500 stóp.
                                              > Tu masz ciekawe zestawienie, ile np brytyjskich domów mieści się w jednym kanad
                                              > yjskim:
                                              > www.elledecor.com/life-culture/fun-at-home/news/a7654/house-sizes-around-the-world/


                                              Że tez chce Ci się googlować odpowiedzi na pytania których nikt ie stawia. Nie rozmawialiśmy dotąd o wielkości domów. Rozmawiamy o zabezpieczeniu termoizolacyjnym domów i energooszczędności Te nie sa zwiazane z wielkością domów. Ja mówię o tym że w Europie w miejscach narazonych na duże wahania tempreatur w ciągu roku, buduje się już nowocześnie z rozwijanych termoizolacyjnych materiałów, które przez brak przewodnictwa, lub niskie przewodnictwo temperatury, ograniczają zużycie energii niezbędnej do ogrzania lub schładzania mieszkań, Ty zaczynasz już mówić o wielkości domów i samochodów.

                                              Oczywiście, "po co co budować dom z nowoczesnych energooszczędnych materiałów" ktore zmniejszą właścicielowi koszty używania mieszkania przez lata i zwiekszą komfort tego używania, skoro mozna wybudowac cheap dom z cheap materiałów, aby tylko zwiększyć zysk developera. Po co instalować w wybudowanych mieszkaniach dobrej jakości wyposażenie, skoro można zainstalować w nich nawet tanio wyglądające krany z Home Depot, aby tylko zwiększyć zysk Tedd Construction Inc.



                                              > No właśnie, karty kredytowe. Wiele razy próbowałem coś kupić w polskim sklepie
                                              > internetowym. Zwykle chcieli jakiś dziwny przelew. A w USA kupuję wszystko kart
                                              > ą i nic innego nie jest mi potrzebne. Do kart dostosowane jest wszystko. Po pro
                                              > stu inna kultura a nie zacofanie techniczne.


                                              Nie kupuje zbyt często przez internet w Polsce, ale zawsze gdy kupuje moge zapłacic karta. Nie bardzo więc wiem o czym piszesz. Mógłbym tez zapłacić przelewem, gdybym chciał - korzystając z konta w polskim banku.
                                              A przeciwnie, gdy jeszcze wynajmowałem mieszanie w Stanach musiałem fatygowac sie osobiście, aby zapłacić właścicieli papierowym czekiem


                                              > Równie dobrze ktoś mógłby powiedzieć że Europa jest zacofana bo wciąż jeździ sa
                                              > mochodami z manualną skrzynią biegów a w USA automat jest standardem od dekad.


                                              Spokojnie, jesli chcesz kupić w Stanach Hondę, dostajesz w standardzie oferte z manualna skrzynię biegów, a jesli chcesz automatyczną, lub pół-automatyczną, musisz zapłacić drożej. Podobnie jak wszedzie indziej na świecie. Ameryka tez wiec się zmienia już, także w tym zakresie. To zapewne kolejny spisek Demokratów.

                                              > Nie mówiąc już o mikroskopijnych rozmiarach europejskich aut. Robią takie małe
                                              > bo nie posiadają technologii produkcji większego kawałka blachy ? Czy też może
                                              > na ich wąskich starych uliczkach i w garażikach ich super nowoczesnych domków,
                                              > tyle taki mały samochodzik może się zmieścić ?

                                              To wynika wyłącznie z cen paliwa. W USA paliwo jest znacznie tańsze, stąd samochody sa mniej ekonomiczne. Bo nie ma ekonomicznego bodźca stymulującego.
                                              • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 19.08.20, 19:30
                                                Opowiadasz totalne bzdury. Idź i kup u jakiegokolwiek dealera Hondę z manualną skrzynią biegów. Taka istnieje tylko na stronie internetowe Hondy.
                                                Amerykańskie materiały wcale nie są gorsze pod względem energooszczędności od europejskich. Mieszkałem w wielu domach i w USA i w Europie. Twierdzę że amerykańskie, zwłaszcza starsze, są cieplejsze od europejskich z tego samego okresu.
                                                Co więcej, amerykańskie domy są znacznie prostsze w modernizacji. A przez tańszą i prostszą technologię są znacznie większe i tańsze. Kto w USA mieszka w klitkach po 50m2.
                                                W Europie to nazywają obszernym m2.
                                                A 100m2, czyli standardowe mieszkanie w USA, to w Europie super luksus. Czemu europejskie łazienki są wielkości mojego prysznicu?
                                                Czemu pralki stoją w kuchniach albo łazienkach? Czemu ludzie śpią na jakichś rozkładanych wersalkach, robiących równocześnie za kanapę i siedzenie spożywania posiłków?
                                                W Polsce też jest deficyt drewna. Może nie aż taki jak w zachodniej UE, ale do ilości drewna dostępnego w USA jest daleko. Technologia budowlana we wschodniej Europie wieki temu została przejęta z Zachodu. I tak zostało do dziś. Podobnie jest w Rosji. Przy czym wcale nie jest prawdą, że domów z drewna się w Europie nie buduje. Pojawiają się one i w Polsce. Są po prostu tańsze w budowie a nie każdego Polaka stać na dom za 800tyś zł.
                                                Widziałeś kiedyś kataklizm o sile Katriny w Polsce?
                                                Widziałeś straty po powodziach np na Śląsku ?
                                                Co z tego że murowany dom przetrwał, skoro remont zalanego po dach murowanego domu jest droższy i dłuższy niż odbudowa domu drewnianego.
                                                Widziałeś kiedyś jak wyglądają włoskie, tureckie czy greckie miejscowości które nawiedziły trzęsienia ziemi? Sterty gruzu i psy szukające ciał pod nimi zasypanych?
                                                Widziałeś coś takiego w Kalifornii, gdzie trzęsienia ziemi są bardzo częste? Dom się zatrzęsie, zatrzeszczy, pęknie parę płyt gipsowych i stoi dalej. A nawet gdyby się zawalił, to są duże szanse wyjść z tego bez większych obrażeń.
                                                Europejczycy robią auta elektryczne i dalej są one małe, podobnie ich hybrydy. Z drugiej strony robią całą masę sportowych z paliwożernym silnikami. I nadal wszystko małe. Nie pisz więc bzdur o paliwie.
                                                No bo po co komu duże silne auto na 6 - 7 osób, skoro w swoim małym domku z nowoczesnych materiałów może pomieścić jedno góra dwoje dzieci. Nie ma też potrzeby ciągnięcia czegokolwiek, bo łódki czy przyczepy kampingowej też z braku miejsca nie ma gdzie trzymać.
                                                Cierpisz na typową dla zachodnich Europejczyków arogancję i narcyzm. Nie rozumiesz uwarunkowań kulturowych. Uważasz że dobre jest tylko to co robią Europejczycy. Przy czym ograniczasz Europę tylko do północno zachodniej części UE. Wszystko inne to dziadostwo, a ludzie którzy wolą robić inaczej to zacofane matoły.
                                                Ciekawe tylko czemu Europa jest w tyle za tą zacofaną Ameryką we wszelkich innowacjach ?
                                                Gdyby nie GPS, do tej pory jeździliby z papierowymi mapami, bo Galileo działa od przypadku do przypadku. Cała technologia informatyczna i komputerowa, nowoczesne procesory, systemy operacyjne jest tworzone w USA i Azji. Co ma Europa? ARM i Ericsson. To w zasadzie wszystko z ciekawych rzeczy.
                                                Kiedyś wpadłem na ciekawą dyskusję w necie. Pewien Amerykanin napisał humorystyczny post wymieniając kilka aspektów, które czynią USA lepszym miejscem do życia niż Europa. Z miejsca odpisało kilkudziesięciu Europejczyków, którzy dostali furii. Wg nich w Europie wszyscy jeżdźą mercedesami i BMW a czasami nawę Porche. Lepiej zarabiają, lepiej się ubierają, są mądrzejsi. A największą zaletą Europy jest oczywiście upadająca religijność.
                                                Chłopie lubisz bagno, to się do niego przeprowadź, nie męcz się w tym USA i przestań mówić innym jak mają żyć.
                                                • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 20.08.20, 00:25
                                                  Zwyczajnie manipulujesz, skaczesz z tematu na temat. Mowa o nowoczesnych material ach budowlanych, a Ty wyjezdzasz z domaimi z dykty w Grecji, wybudowanymi 50 lat temu.

                                                  Ja nie widze aby tu budowalo sie nowoczesnie, dzisiaj na przelomie xx i xxi wieku. Jak sobie sam nievwybudujesz z nowoczesnych materialow, to mieszkasz w domu budowanym "dla pospólstwa". Jak chcesz zamontowac nowoczesne I energooszczedne okna, to musisz kupic importowane z Europy. 3 razy drozsze niz lokalne, ale najpierw musisz znalezc w internecie importera bo nie ma takich na kazdym rogu.

                                                  Nievwiem co Ci chodzi z tą j I nda, bo mowa o amerykanskuej stronie hondy, z cenami na rynek ameryksnski, w dolarach. To jest zgodnie z prawem legalna i prawnie wiążąca oferta, Uvdilera nie moze wiec byc inaczej, chyba ze masz jakąś oferte promocyjną.
                                                  • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 20.08.20, 02:09
                                                    Czy Ty wogóle mieszkasz w USA ? Bo piszesz jakbyś o tym kraju nie miał pojęcia.
                                                    Amerykańskie okna są znacznie szczelniejsze niż europejskie. Po prostu mają banalnie prostą konstrukcję. Kwatery są przesuwane. Co powoduje że po zasunięciu są całkowicie szczelne. Okna europejskie są wychylane. Co z kolei powoduje że mają skomplikowany mechanizm wymagający częstej regulacji. W praktyce, zwłaszcza po pewnym czasie używania stają się coraz mniej szczelne. Ich cena bierze się właśnie ze przekomplikowanej konstrukcji. Możesz je kupić w USA, znam kogoś kto je eksportuje tutaj z Polski. Jednak zainteresowanie jest słabe. Po prostu Amerykanie nie widzą w nich żadnych zalet.
                                                    Z drugiej strony, w oknach amerykańskich obowiązkowa jest moskitiera. W europejskich to dodatek na specjalne życzenie. W praktyce rzadko spotykany. Kwestia kulturowa. Jedni lubią w kółko czyścić szyby, więc okna muszą się wychlać. Drudzy nie akceptują w domu latających owadów, więc okna muszą mieć moskitiery.
                                                    A czemu mam porównywać stare domy w USA z nowymi w UE? Kolega kupił w zeszłym roku niwy dom w rejonie pustynnym. Temperatura w lecie w dzień powyżej często 100F. Dom ma panele słoneczne bo deweloper w tym hrabstwie ma obowiązek je założyć. Za energię płaci praktycznie zero a czasem wychodzi nawet na plus. Przy czym dom ma 4000stóp2.
                                                    Ciekawe jak to osiągnęli przestarzałymi materiałami ?
                                                    Czy kupowałeś kiedykolwiek auto u dealera w USA?
                                                    Nie ma żadnej ceny urzędowej. Cenę prawie zawsze negocjujesz. Jeśli auto stoi na placu zbyt długo, dealer może sprzedać go naprawdę tanio. Samochodów z manualną skrzynią biegów, poza sportowymi, po prostu nie ma. Musisz je zamówić i czekać. Tylko że to nie jest normalny sposób kupowania samochodu. Przeważnie przychodzisz, mówisz co chcesz, dealer pokazuje ci kilkanaście samochodów zbliżonych do twoich wymagań, targujesz się, płacisz i wyjeżdżasz. Oczywiście z pełnym bakiem benzyny.
                                                    Nie ma żadnej legalnej i prawnie wiążącej ceny.
                                                    Cena każdego egzemplarza jest inna, bo np do jednego dołożyli lepsze wycieraczki, do drugiego zasłonę do bagażnika, trzeci ma custom made felgi itd.
                                                  • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 20.08.20, 03:32
                                                    stary_chinczyk napisał:

                                                    > Czy Ty wogóle mieszkasz w USA ? Bo piszesz jakbyś o tym kraju nie miał pojęcia.
                                                    > Amerykańskie okna są znacznie szczelniejsze niż europejskie. Po prostu mają ban
                                                    > alnie prostą konstrukcję. Kwatery są przesuwane. Co powoduje że po zasunięciu s
                                                    > ą całkowicie szczelne.


                                                    Takich bzdur, to nawet w ruskiej propagandzie nie opowiadają. Najczesciej te - metalowe skądinąd - okna trzymaja ciepło równie dobrze jak gips.


                                                    Okna europejskie są wychylane. Co z kolei powoduje że ma
                                                    > ją skomplikowany mechanizm wymagający częstej regulacji. W praktyce, zwłaszcza
                                                    > po pewnym czasie używania stają się coraz mniej szczelne. Ich cena bierze się w
                                                    > łaśnie ze przekomplikowanej konstrukcji. Możesz je kupić w USA, znam kogoś kto
                                                    > je eksportuje tutaj z Polski. Jednak zainteresowanie jest słabe. Po prostu Amer
                                                    > ykanie nie widzą w nich żadnych zalet.
                                                    > Z drugiej strony, w oknach amerykańskich obowiązkowa jest moskitiera.


                                                    Obowiązkowe to wielu miastach sa kraty w oknach, a nie moskitiera. Zwłaszcza w budynkach powyżej 2 pięter wysokości. Chyba źe je własnie masz na myśli, i za ich pomoca chcesz komary zatrzymywac.


                                                    > A czemu mam porównywać stare domy w USA z nowymi w UE? Kolega kupił w zeszłym r
                                                    > oku niwy dom w rejonie pustynnym. Temperatura w lecie w dzień powyżej często 10
                                                    > 0F. Dom ma panele słoneczne bo deweloper w tym hrabstwie ma obowiązek je założy
                                                    > ć. Za energię płaci praktycznie zero a czasem wychodzi nawet na plus. Przy czym
                                                    > dom ma 4000stóp2.

                                                    W domu ma 100F? To współczuję.

                                                    > Ciekawe jak to osiągnęli przestarzałymi materiałami ?


                                                    Co osiągneli, 100^ F w domu? Rzeczywiście osiągnięcie...
                                                    A panele słoneczne? Gdy przyjechałem kiedyś na Florydę, z szoku wyjść nie mogłem, że przy takich warunkach klimatycznych panele słoneczne na dachu, są rzadsze niż woda na pustyni.

                                                    > Czy kupowałeś kiedykolwiek auto u dealera w USA?
                                                    > Nie ma żadnej ceny urzędowej. Cenę prawie zawsze negocjujesz. Jeśli auto stoi n
                                                    > a placu zbyt długo, dealer może sprzedać go naprawdę tanio. Samochodów z manual
                                                    > ną skrzynią biegów, poza sportowymi, po prostu nie ma. Musisz je zamówić i czek
                                                    > ać. Tylko że to nie jest normalny sposób kupowania samochodu. Przeważnie przych
                                                    > odzisz, mówisz co chcesz, dealer pokazuje ci kilkanaście samochodów zbliżonych
                                                    > do twoich wymagań, targujesz się, płacisz i wyjeżdżasz. Oczywiście z pełnym bak
                                                    > iem benzyny.
                                                    > Nie ma żadnej legalnej i prawnie wiążącej ceny.

                                                    A kto mówi o cenach urzędowych, oprócz Ciebie? Mowa i bidding offer, czyli o cenie zaoferowanej przez sprzedającego. Każda publicznie wystawiona cena, na cokolwiek kupujesz jest prawnie wiążąca. Tak w USA jak i w Europie. Spróbuj mieć niższą cenę wystawioną na widok publiczny w sklepie czy na stornie internetowej, tzn, oficjalnie zaoferowaną, a od klienta zażądać wyższej. Możesz nawet licencje stracić, jeśli klient poskarży sie do miejskiego Better Bussines Bureau, a fine to najmniejszy wymiar kary. Nie obchodzi mnie jak Ty kupujesz samochód. Jeśli chce kupić samochód akurat Hondy, to wchodzę na amerykańską stronę www hondy, i mam możliwość dowolnej konfiguracji samochodu. Jeśli wybiorę manualną skrzynie biegów, to jest tańsza od automatycznej. Jak zresztą wszędzie na świecie. Jak sobie skonfiguruje samochód, do najczęściej zadzwoni do mnie wkrotce ktos od lokalnego dealera, i zaczyna sie rozmowa w tej sprawie.

                                                    To że ludzie tutaj biorą samochód z parkingu, to jedna sprawa. To że masz możliwość zamówienia dowolnego samochodu z oferty, z dowolnym kolorem, dowolnym dostępnym silnikiem, itd, to zupełnie inna sprawa. I trzeba być skończonym idiotą, aby brac samochód z parkingu, w sytuacji gdy zgodnie z federalnym prawem, obojetnie czy bierzesz auto z parkingu, czy sam sobie konfigurujesz tak jak chcesz - i tak płacisz jednakową stawkę za transport samochodu. Obojętnie czy fabryka znajduje się na sąsiedniej ulicy, czy na przeciwległym wybrzeżu, czy w Meksyku. I nie sa to male kwoty. Najczęściej kilkaset, do dobrze ponad tysiąca dolarów. Co za palant bierze w takej sytuacji czarny samochód, jeśli wymarzył sobie żółty, tylko dlatego że żółtego dealer nie ma na parkingu.



                                                    > Cena każdego egzemplarza jest inna, bo np do jednego dołożyli lepsze wycieraczk
                                                    > i, do drugiego zasłonę do bagażnika, trzeci ma custom made felgi itd.


                                                    Tak, lepsze wycieraczki. Ale już silnika najczęściej wybrać sobie nie możesz, a jesli w ogóle masz jakikolwiek wybór, to dobrze jeśli pomiędzy dwoma jednostkami napędowymi. W Europie masz z reguły szerzy wybór. Nawet w tym samym modelu samochodu.
                                                  • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 20.08.20, 09:15
                                                    Czyli jednak kłamiesz. W USA nigdy nie byłeś i nie masz pojęcia jak wyglądają.
                                                    Nie ma żadnych okien metalowych. Wszystkie jakie widziałem są robione z profilu z tworzywa sztucznego. Dokładnie ta sama technologia co w Europie. W starszych domach z drewna.
                                                    Co ciekawe. Kiedyś kupiłem ponad 40 letni dom na środkowym zachodzie, z oryginalnymi oknami. Wymieniłem na nowe. Bo stare nie miały wielowarstwowych szyb. Jednak to że wytrzymały 40 lat robi wrażenie. Rodzice w Polsce musieli wymienić po 25 latach. Szwagier ma dom z 2000 roku i musiał wymienić już kilka lat temu. Takie zrobiły się super szczelne :).
                                                    Każdy dealer w USA ma wszystkie możliwe kolory i wszystkie możliwe silniki. A jak nie ma to w ciągu godziny przywiezie dany model od sąsiedniego dealera. Trzeba być skończonym idiotą żeby zamawiać stick car i czekać na niego miesiąc gdy automatycznym można wyjechać od razu. Na dodatek auta z manualną skrzynią są oferowane jedynie w najprostszym standardzie. Powodzenia ze sprzedaniem ich później. Nawet złomiarz nie weźmie.
                                                    Nie ma standardowych cen samochodów. Jest tylko cena rekomendowana producenta. Wogóle dla nikogo nie wiążąca. Dealer sprzedaje za tyle ile uzgodni z klientem.
                                                    Nie w domu a na zewnątrz ponad 100F. W domu gdy go odwiedzam ma standardowe 76.
                                                    Kraty są tylko w podłych dzielnicach. Na osiedlach dla klasy średniej nie widziałem nigdy żadnych krat. W Europie też bez problemu znajdziesz zakratowane domy i podle dzielnice.
                                                    Nigdy nie byłem na Florydzie. W Kalifornii panele są standardem nie tylko na nowych domach. Są też dachówki pokryte ogniwami słonecznymi. Prawie 20% energii produkowanej jest ze słońca. Podobnie jest w Arizonie i Teksasie. Podejrzewam że i na Florydzie, tylko Ty koloryzujesz. Pewnie byłeś w traumie po brutalnej interwencji policjanta, która polegała na tym że zwrócił uwagę na zepsutą żarówkę i nie dostrzegłeś paneli na dachach.
                                                  • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 09.09.20, 03:53
                                                    stary_chinczyk napisał:

                                                    > Czyli jednak kłamiesz. W USA nigdy nie byłeś i nie masz pojęcia jak wyglądają.
                                                    > Nie ma żadnych okien metalowych. Wszystkie jakie widziałem są robione z profilu
                                                    > z tworzywa sztucznego. Dokładnie ta sama technologia co w Europie. W starszych
                                                    > domach z drewna.


                                                    To znaczy tylko tyle że mało widziałeś.
                            • ignorant11 Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 09:32
                              stary_chinczyk napisał:
                              > Inny świat i inne wyzwania. Podobnie inne wyzwania mają Chiny. A UE najzwyczajn
                              > iej chce wykorzystać swój atut stosunkowo niskiego zapotrzebowania na energię a
                              > by uzyskać przewagę nad innymi.

                              Dokładnie tak! Ale już widze sojusz USA, Japonii, CRL, Indii, POlski RPA, Arabów, a nawet Rosji przeciwko fotowoltaice i wiatrakom, a raczej przeciwko ideolo pseudoklimatycznej. Musza przegrac! Ale gdy Niemcy sie wpierdzielą to mnie bedzie cieszyło...

                              My powinniśmy iść w nowoczesne techno weglowe brunatne i kamienne, gaz rope moze paliwa syntetyczne, wodór...
                        • ignorant11 Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 09:26
                          stary_chinczyk napisał:

                          > Z tego powodu USA wycofały się z układów o ograniczenia emisji. Ich wypełnienie
                          > położyłaby amerykańską gospodarkę na łopatki.

                          I my powinnismy iść w tym samym kierunku. Owszem mają jakies wiatraki czy elektrownie sloneczne ale to margines i raczej experyment.
                          Teraz maja i rope i gaz łupkowy i beda naciskac na ich wykorzystanie. Długofalowo Niemcy przegrają, bo sa w mniejszości i tylko w Mitteleuropie usiłują narzucac swoją księżycowa enrgetyke.
                  • ignorant11 Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 09:22
                    bmc3i napisał:

                    > stary_chinczyk napisał:
                    >
                    > > Północ zniosła niewolnictwo, bo nie było jej już potrzebne. Gospodarka po
                    > łudnia
                    > > była natomiast od niewolnictwa zależna.
                    > > Żądanie zniesienia niewolnictwa bez propozycji czegoś w zamian było z nat
                    > ury rz
                    > > eczy ryzykowne i nic dziwnego że doprowadziło do wojny. Zresztą niewolnik
                    > om też
                    > > zbyt wiele nie zaproponowano, a efekty widzimy do dziś.
                    > > Podobną sytuację mamy dziś, gdy rozwinięte kraje zachodu ograniczają emis
                    > ję co2
                    > > , bo już jej nie potrzebują i bez żadnych propozycji czegoś w zamian, dom
                    > agają
                    > > się redukcji emisji od krajów rozwijających się, które są gospodarczo uza
                    > leżnio
                    > > ne od spalania paliw kopalnianych.
                    >
                    >
                    >
                    > kraje zachodu ograniczaja emisje co2 bo juz jej nie potrzebują? Samochody na za
                    > chodzie odpowiadajace za lwią czesc emisji co2 nie potrzebują juz weglowodorów?
                    > A samoloty? A przemysł chemiczny? Węglowodory zostały powszechnie zastąpione w
                    > tych zastosowaniach energią słoneczną?
                    >


                    Raczej jest inaczej. Niemcy i Francja chca znosić emisje CO, bo maja wiatraki fotowoltaike i nuklerna energetyke. Oczywiscie sensowna jest jedynie nuklearna. Szaleni i cwani Niemcy juz mieli blackouty, gdy nie wiało:))) I dlatego chca gazu jako uzupełnienia jako awaryjnej energetyki. Oni licza, że zarobia na energii i na wiatrakach gdy tymczasem jest ślepa uliczka, w ktora wpakowali się sami, bo nie maja złoż energetyków. Dlatego bandyckimi karami i haraczem usiłuja sfinansować coś co jest kompletnie nieekonomiczne. Dlatego powinnismy wyjsc z Kioto i innych kretynizmów pseudoklimatycznych, które sa jedynie przykryciem dla zwyklych interesów, które sa absurdalne.
                • ignorant11 Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 09:15
                  Akurat N zniosła niewolnictwo, bo potrzebowała siły roboczej dla przemysłu. A zniesienie niewolnictwo oznaczało ucieczke Murzynów na N czyli ruine S. Tu masz powody do wojny a nie zaden humanizm.
            • wladca_pierscienii "Major Dundee" 06.09.20, 11:21
              gzesiolek napisał:

              > Historie piszą wygrani... a jak jeszcze historie tą opowie Hollywood to już z
              > Południa jak widzę robi się zdrajców rozbijających Państwo...

              I tak do tej pory Hollywood robiło filmy jednostronnie przedstawiające tę wojnę
              nie oglądałem tego filmu jeszcze, ale słyszałem komentarz w "Perłach z lamusa"(?)
              że "Major Dundee" ("Major Dundee", USA, 1965) wyróżnia się przedstawieniem punktu widzenia
              południowców


              > A cała wojna seces
              > yjna, aż taka czarno-biała nie była... i bynajmniej nie chodziło w niej o prawa
              > mniejszości (jak to nam współcześnie usiłuje się wmówić). Cała geneza wojny se
              > cesyjnej miała tylko i wyłącznie podwaliny ekonomiczne...

              PS.
              "Major Dundee" będzie za chwilę w TVP 2 (o 11:40)
              • wladca_pierscienii kaitulacja Zachodu, kapitulacja Oskarów 13.09.20, 13:20
                www.filmweb.pl/news/Oscary+nie+dla+film%C3%B3w+bez+kobiet%2C+LGBTQ+i+mniejszo%C5%9Bci+rasowych-139224
                Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej na poważnie zajęła się sprawą #OscarsSoWhite. Właśnie ogłoszono nowe zasady tego, które obrazy będą mogły walczyć o Oscara w kategorii najlepszy film. Zasady te będą stopniowo wprowadzane od 2022 roku, a całkowicie wejdą w życie przy okazji 96. Ceremonii Oscarowej w 2024 roku.

                Aby móc otrzymać nominację do Oscara w kategorii najlepszy film, obraz będzie musiał spełnić dwa z czterech poniższych standardów:

                1. STANDARDY REPREZENTACJI NA EKRANIE
                (film musi spełnić przynajmniej jeden z poniższych warunków, aby można było uznać standard za wypełniony)
                - przynajmniej jeden z odtwórców głównych ról lub znaczącej roli drugoplanowej musi mieć inne rasowe pochodzenie

                - przynajmniej 30% aktorów w drugoplanowych i epizodycznych rolach musi reprezentować co najmniej dwie spośród tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące

                - główny wątek fabularny musi być związany z co najmniej jedną spośród tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące

                2. STANDARDY DOTYCZĄCE EKIP I ZESPOŁÓW TWÓRCZYCH
                (film musi spełnić przynajmniej jeden z poniższych warunków)
                - casting, zdjęcia, muzyka, kostiumy, reżyseria, montaż, fryzury, charakteryzacja, produkcja, scenografia, dźwięk, efekty specjalne, scenariusz: co najmniej dwa z powyższych działów powinny być kierowane przez osoby z tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące

                - co najmniej jeden z powyższych działów powinien być kierowany przez osobę reprezentującą mniejszość rasową lub etniczną

                - co najmniej sześć osób niższego szczebla ekipy powinny reprezentować mniejszość rasową lub etniczną

                - co najmniej 30% całej ekipy filmowej powinny stanowić osoby z tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące

                3. STANDARDY OBECNOŚCI W BRANŻY
                (filmy muszą spełniać oba poniższe warunki)
                - duże studia i dystrybutorzy muszą mieć stały program płatnych staży w różnych działach skierowane do osób z tych grup: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, głuchonieme zaś małe studia i niezależni dystrybutorzy muszą mieć co najmniej dwie osoby na płatnych stażach reprezentujące którąś z powyższych grup

                - studia, dystrybutorzy, firmy finansujące produkcję filmów muszą oferować programy szkoleń i rozwoju umiejętności osobom reprezentującym te grupy: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące

                4. STANDARDY KOMUNIKACJI Z WIDOWNIĄ

                Studio lub firma producencka muszą mieć w zespołach zajmujących się reklamą, dystrybucją, PR-em co najmniej kilka osób na kierowniczych stanowiskach, które reprezentują poniższe grupy: kobiety, mniejszości rasowe, osoby LGBTQ+, osoby z niepełnosprawnością fizyczną lub intelektualną, niedosłyszące


                Powyższe standardy nie dotyczą kategorii innych niż najlepszy film.

                Akademia postanowiła wprowadzić je, ponieważ uznała, że branża filmowa zawiodła i sama nie zdołała rozwiązać problemu z brakiem odpowiedniej reprezentacji kobiet i różnych mniejszości. Organizacja liczy, że powyższe zasady zachęcą studia i dystrybutorów do zmiany swojego dotychczasowego zachowania.
    • cojestdoktorku Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 12:24
      " Pakiet antykryzysowy po raz kolejny został tak skonstruowany, że korporacje dostały morze pieniędzy od państwa. I w tym momencie nie ma znaczenia, że ludzie tracą pracę i nie mają pieniędzy. Te firmy dostały tak duże wsparcie z budżetu, że nie potrzebują, żeby ludzie cokolwiek od nich kupowali

      ....

      W Stanach natomiast duża część republikanów jeszcze do niedawna twierdziła, że maski to marksistowski wymysł.

      ....

      W Niemczech jak było za mało masek, to Merkel kazała ministrowi zdrowia przygotować film: szanowni obywatele, jest problem z maskami medycznymi, więc ich nie kupujcie.

      ....

      W USA natomiast rząd wpadł na inny pomysł. Jak ograniczyć wykupywanie masek? Powiedzmy ludziom, że one nie działają! I administracja Trumpa przez cały luty i marzec tak twierdziła, co było oczywistym kłamstwem. "

      next.gazeta.pl/next/7,151003,26196333,makarewicz-korporacje-znow-dostaly-biliony-od-panstwa-ameryka.html
      • cojestdoktorku Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 12:39
        "Rząd zagwarantował, że zrekompensuje bankom straty na kredytach hipotecznych, które masowo przestały być spłacane. Jak klient spłaca kredyt, no to ok, niech dalej spłaca. A jak przestaje - wtedy rząd i Rezerwa Federalna mogą za pomocą kilku różnych narzędzi finansowych oddać bankowi całą kasę. I tutaj wchodzi do gry Steve Mnuchin - wcześniej pracownik Goldman Sachs - z genialnym przepisem na finansowe eldorado. Mnuchin wykupił kalifornijski bank Indy Mac, obciążony dziesiątkami tysięcy "ryzykownych" hipotek, i zaczął te kredyty hipoteczne unieważniać za byle co. Jeśli 90-letnia kobieta pomyliła się o 27 centów, buch, wywalamy ją z domu, bierzemy pieniądze od rządu i jeszcze sprzedajemy jej dom. Znalazł dziesiątki drobnych sposobów, żeby jak najwięcej ludzi wyrzucić z domów i na tym zarobić. Wszyscy wiedzą, że wykorzystał wtedy pomoc rządową niezgodnie z intencją ustawodawcy, ale zamiast zostać za to ukaranym, dorobił się na tym procederze fortuny. Kalifornijska prokuratura, pomimo tysięcy zasadnych skarg, odmówiła wszczęcia postępowania. A teraz Mnuchin jest szefem departamentu skarbu. "

        boskie
      • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 18:42
        Nie wszystkie korporacje dostały pomoc. Dostały je te, które bez pomocy by nie przetrwały lub musiałyby zwalniać pracowników.
        Zważywszy że każde miejsce pracy w korporacji generuje kilka innych we wszelakiego rodzaju usługach, handlu itp, trudno znaleźć coś złego w tym pomyśle. Wiem że niektórzy woleliby rozdać pieniądze biednym, albo czarnym, ale to jest właśnie zwykły populizm.
        W lutym i marcu sama WHO twierdziła że noszenie masek jest wskazane jedynie dla chorych. Poza tym co rozumiesz przez działanie maski?
        Są sytuacje gdy jest ona potrzebna, a są sytuację gdy jest ona wręcz szkodliwa. Widzę ludzi, którzy chodzą bez masek w zatłoczonych pomieszczeniach. I widzę też ludzi, którzy biegają po zupełnie pustych ścieżkach w maskach. Jedno i drugie jest głupie i nieodpowiedzialne.
        • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 20:10
          stary_chinczyk


          > W lutym i marcu sama WHO twierdziła że noszenie masek jest wskazane jedynie dla
          > chorych.

          Bo who wied,iala ze na calym swiecie brakuje masek, przede wszystkim dla sluzb mefycznych. Starala sie wiec zapobiec temu ostatniemu, bo to doprowadziloby do najwiekszej katastrofy z mozliwych.

          Poza tym w lutym, czy t w styczniu, WHO wyraznie powoedziala, ze virus sars-cov2 nie ptzenosi sie droga cropelkowa z czlowieka na czlowieka. Bo tak wlasnie powoedzieli jej Twoi ulubieni Chińczycy
          • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 18.08.20, 21:49
            Bzdury piszesz. Chińczycy nosili maski od początku epidemii. Nie robiliby tego gdyby sądzili że choroba nie przenosi się drogą kropelkową.
            WHO nie jest od tego aby zapewniać maski dla ludzi. Ona jest od tego żeby przedstawiać rzetelne fakty. Nawet gdy nie było masek w sklepach, Każdy przecież ma w domu jakiś szalik czy chustkę których można użyć w roli masek. I do tej pory wiele ludzi tak robi, a sama WHO potwierdza że jest to wystarczające.
            Nie wiem też jak można winić polityków, skoro w tym czasie naukowcy i lekarze z WHO mówili dokładnie to samo.
            • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 19.08.20, 03:45
              stary_chinczyk napisał:

              > Bzdury piszesz. Chińczycy nosili maski od początku epidemii. Nie robiliby tego
              > gdyby sądzili że choroba nie przenosi się drogą kropelkową.


              Kłamiesz. O tym ze ten wirus przenosi sie z człowieka na człowieka, Chińczycy poinformowali WHO dzień po tym, gdy WHO publicznie stwierdziła że nie przenosi się human-to-human. A powiedziała tak, na podstawie raportów chińskich. Bo Chińczycy kłamali do WHO. To sa fakty, które nie podlegają dyskusji, może jej znaleźc w we wszystkich materiałach on line, poswieconych poczatkom i historii tej pandemii.



              > WHO nie jest od tego aby zapewniać maski dla ludzi. Ona jest od tego żeby przed
              > stawiać rzetelne fakty. Nawet gdy nie było masek w sklepach, Każdy przecież ma
              > w domu jakiś szalik czy chustkę których można użyć w roli masek. I do tej pory
              > wiele ludzi tak robi, a sama WHO potwierdza że jest to wystarczające.

              WHO nie zapewniała masek dla ludzi. majac na względzie globalne szerzenie się pandemii, obawiała sie że pandemia skończy sie masakrą ludzkości, gdy na całym świecie nie będzie masek dla lekarzy i pielęgniarek, bo ju tylko z tego powodu, że systemy opieki zdrowotnej poszczególnych krajów mogły zacząć padać.



              > Nie wiem też jak można winić polityków, skoro w tym czasie naukowcy i lekarze z
              > WHO mówili dokładnie to samo.

              Jak słuchałeś w tym czasie Trumpa, to rzeczywiście mogło Ci się wydawać że naukowcy i lekarze mówili że nie trzeba nosić masek. Bo naukowcy ostrzegali już w grudniu, że trzeba nosić maski i myć ręce wodą z mydłem, aby ograniczać rozprzestrzenianie się wirusa.
        • cojestdoktorku Re: Kapitulacja zachodu 19.08.20, 09:01
          To, że amerykański system źle działa, widać na przykładzie wielkiego pakietu pomocy dla gospodarki. Dlaczego Europa poradziła sobie w miarę z pandemią, a USA - nie? Dlaczego lockdown udał się stosunkowo nieźle w Europie, a kompletnie się nie udał w Stanach? To jest bardzo ciekawie pytanie.
          I dlaczego?

          Chodzi właśnie o konstrukcję pakietów pomocy. W Europie, również w Polsce, generalnie wszyscy skopiowali niemiecki pomysł, który Berlin przetestował jeszcze w poprzedniej recesji z 2008 roku. W Niemczech to się nazywa "Kurzarbeit" czyli "krótsza praca". Rząd zawiera umowę z firmami: nie zwalniajcie ludzi, a my pokryjemy część pensji - na przykład 75 procent. Taka chwilowa nacjonalizacja płac. I okazało się, że ten niemiecki program skrojony na kryzys finansowy przed dekadą jest wręcz idealny na pandemię, oczywiście całkiem niechcący, bo nikt w 2008 roku o tym nie myślał. Po pierwsze mamy transfer do ludzi: oni wciąż dostają pieniądze, więc - owszem - będzie zapaść gospodarcza i spadek popytu, ale nie tak dramatyczny. A po drugie firmy nie zwalniają - w każdym razie zwolnienia są ograniczone - nie zamykają się, nie upadają, bo zawarły kontrakt z rządem, że utrzymają miejsca pracy. I dzięki temu ludzie mogą siedzieć w domach w miarę spokojnie. Po prostu z przyczyn psychologicznych łatwiej wtedy zarządzić porządny lockdown, bo nie ma takiego strachu: "No dobra, siedzę w domu i co dalej? Przecież nie mam roboty". Dzięki temu Europa mogła swój lockdown ciągnąć dość długo, czekać, patrzeć, jakie będą statystyki zarażeń po miesiącu, potem po dwóch, ludzie to jakoś znosili, bo wiedzieli, że mają dokąd wrócić. Jeżeli natomiast ludziom zabierzemy pracę, to oni zaczną się burzyć i lockdown się nie uda. W Stanach tak właśnie się stało.

          Przecież USA ogłosiły rekordowy program pomocowy.

          Tak. To jest tak duży program, że każdemu ekonomiście oczy wychodzą z głowy: w sumie 6 bln dolarów, czyli 30 procent amerykańskiego PKB. Część to bezpośrednie transfery do ludzi, każdy dostał 1200 dolarów jednorazowo. I w porządku, nie mam nic przeciwko temu. Ale większość z tej góry środków to pieniądze zarządzane przez Fed - amerykański bank centralny - który kupuje papiery wartościowe wielkich firm, korporacji, żeby nie wpadły w tarapaty. Problem polega na tym, że Fed nie ma żadnych narzędzi, żeby zmusić te firmy do utrzymywania miejsc pracy. Fed w środku pandemii uratował Boeinga potężnym zastrzykiem gotówki, a po kilku dniach ta firma zwolniła 10 proc. załogi.
          • bmc3i Re: Kapitulacja zachodu 19.08.20, 14:41
            Co chcesz powiedziec przez stwierdzenie że amerykański lockdown "kompletnie się nie udał w Stanach"?
            Jakmierzysz "udaność"? 30 mln zwolnionych ludzi ktorzy musieli siedziec w domach, oprócz standardowego zasiłku dla bezrobotych różnego w zależnosci od stanu w ktorym zyją, dostawali dodatkowo $600 tygodniowo pomocy federalnej. Razem ze standardowym zasiłkiem dla bezrobotnych pozwalało to na w miare godne i bezpieczne przezycie tych 2 czy 4 miesiecy zamkniecia. Jednorazowe 1200 dolarów na kazdego dorosłego (czy zwolniony czy nie), nie miało w tym kontekscie natomiast żadnego znaczenia. Bo jednorazowa zapomoga nie pozwala przeźyć dłużej niż miesiąc. Co najwyzej umożliwia raz zapłacić rent, czynsz.

            Problem z amerykańskim lockdownem polegał natomaist na tym, ze prezydent kraju u robiace za jego tube progandową media, przez miesiące najpierw wmawiały ludziom że żadnej zarazy nie ma, ze mświatowa epidemia to tylko spisek przeciwników politycznych prezydenta, wprost próbowały ośmieszać i wykpiwac zalecenia naukowców i lekarzy, a następnie zaczęły ignorować zarazę. Gdy już natomaist sie nie dało, bo zbyt duzo ludzi zaczeło umierać na nią, i w końcu wprowadzono lock down, ludzie ktorzy wczesniej z luboscią słuchali mediów prezydenta, postanowili ignorowac lock down. Bo jak nie ignorowac, skoro gwiazdy Fox News namawiały wcześniej ludzi, aby nic sobie nie robić z zarazy i zabrac rodzinę do restauracji, bo zaraza to tylko hoax lewicowych mediów, a nawet nasz pezydent nie nosi maski. Skoro nawet on nie nosi, to i my możemy.


            Kolejnym problemem było zbyt wczesne otwarcie kraju. Europa zaczeła lockdown wczesniej do Ameryki, ale Ameryka otworzyła się równocześnie z Europą, gdy krzywa zarażeń i smierci w USA nie była jeszcze ani tak płaska, ani tak niska jak w Europie. Stąd po otwarciu kraju w sytuacji gdy procent zarażeń był jeszcze tak wysoki, jak w Europie w szczycie epidemii, kolejne zarażenia gruchneły.

            Niemcy nie są żadnym przykładem dla całej Europy. Najlepiej w calej Europie poradziła sobie z zarazą Austria. Wprowadzili drakońskie restrykcje, lacznie z karami finansowymi za brak maski i za przebywanie na ulicy, i mimo że początkowo była jednym z 3 najbardziej zarażonych krajów na kontynencie, pierwsza zaczeła się otwierac, przy procencie zarażeń ZERO.
    • wladca_pierscienii "W pustyni i puszczy" niby rasistowskie 06.09.20, 10:51
      www.msn.com/pl-pl/styl-zycia/spoleczenstwo/polonistka-chce-usun%C4%85%C4%87-w-pustyni-i-w-puszczy-z-listy-lektur-uczy-pogardy/ar-BB15203H?ocid=msedgntp
      Michał Bachowski 2020-06-04
      "Nie boję się stwierdzić, że "W pustyni i w puszczy" to książka, mimo wszystko, rasistowska. (...) W świecie śmierci z powodu koloru skóry, nie pozostaje nic innego jak stwierdzić, że Kali ma twarz George’a Floyda" - napisała Katarzyna Fiołek. Polonistka zbiera podpisy pod petycją, którą zamierza wysłać do Ministra Edukacji Narodowej.
      (...). Obecna sytuacja zainspirowała też niektórych do aktywnych działań mających przeciwdziałać rasizmowi w ich krajach.
      Wyrzućmy "W pustyni i w puszczy" z listy lektur
      Katarzyna Fiołek jest nauczycielką języka polskiego. Postanowiła wysłać petycję do Ministra Edukacji Narodowej w sprawie usunięcia z listy lektur szkolnych "W pustyni i w puszczy" autorstwa Henryka Sienkiewicza. Polonistka zaczyna od tego, że w postniewolniczym świecie, w którym ludzie wciąż giną z powodu koloru skóry, ta książka nie powinna być dla polskich dzieci podstawowym źródłem informacji o innych rasach i religiach.
      "Przedstawia Afrykanów i Arabów w sposób właściwy dla dziewiętnastego wieku, utrwalając szkodliwe stereotypy i krzywdząco przerysowując kulturowe różnice. To książka, która pomimo wielu swoich wspaniałych cech, uczy pogardy, braku szacunku i poczucia wyższości nad każdym, kto nie jestem białym chrześcijaninem. Jaki jest cel indoktrynowania uczniów myśleniem o świecie sprzed stu sześćdziesięciu lat?" - tłumaczy polonistka.
      (...)
      "Z powieści Sienkiewicza nie dowiedzą się, że powstanie Mahdiego spełniło ważną funkcję w ruchu wyzwoleńczym, nie dowiedzą się, że czarnoskórzy mieszkańcy kontynentu nie są głupi i bojaźliwi. Na początku XXI wieku "W pustyni i w puszczy" nadal legitymizuje właśnie kolonialną wersję świata. Nie ma na to mojej zgody jako polonistki, matki dzieci w wieku szkolnym, ale także humanistki, która, widząc i słysząc hasła "Black Lives Matter" i ostanie, niezwykle wstrząsające, "I can’t breathe", wie, że dla Kalego i Mei miejsce we współczesnym świecie jest już zupełnie inne niż to, które wymyślił im Sienkiewicz" - pisze Katarzyna Fiołek.
      "Nie boję się stwierdzić, że "W pustyni i w puszczy" to książka, mimo wszystko, rasistowska, że Afryka na jej kartach to jedynie przefiltrowana przez wyobraźnię autora wizja Afryki, która z prawdziwym kontynentem nie ma nic wspólnego. (...) Nie próbuję odbierać Sienkiewiczowi, naszemu pierwszorzędnemu pisarzowi drugorzędnemu, talentu i warsztatu, ale sen Martina Luthera Kinga nie ziści się także między innymi dlatego, że polskie szkoły podstawowe karmią uczniów i wychowanków literaturą, która zatwierdza porządek świata, jakiego albo już nie ma, albo jaki rozpaczliwie czarne społeczności w różnych miejscach na świecie próbują rozbić. W świecie śmierci z powodu koloru skóry, nie pozostaje nic innego jak stwierdzić, że Kali ma twarz George’a Floyda" - kończy emocjonalnie nauczycielka.
      (...)
      +++++++++++++++++++++++++++
      w artykule tego nie ma, ale w telewizji podali, że było też domaganie się usunięcia obu filmów fabularnych "W pustyni i w puszczy" (starszego i nowszego) z emisji w internecie
      w USA nieco wcześniej były głosy "rasistofobów" domagające się wprowadzenia braku emisji filmu (ekranizacji powieści) "Przeminęło z wiatrem" ("Gone with the Wind").
      Czy to przypadek?
      --
      Oboje z Nel, prócz klejenia latawców i obok innych codziennych zajęć, zabrali się także do nawracania Kalego, Mei i Nasibu. Ale poszło to trudniej, niż się spodziewali. (...)
      – Powiedz mi – zapytał Staś – co to jest zły uczynek?
      Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy – odpowiedział po krótkim namyśle – to jest zły uczynek.
      – Doskonale! – zawołał Staś – a dobry?
      Tym razem odpowiedź przyszła bez namysłu:
      – Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy.
      Staś był zbyt młody, by zmiarkować, że podobne poglądy na złe i dobre uczynki wygłaszają i w Europie – nie tylko politycy, ale i całe narody
      Henryk Sienkiewicz: " W pustyni i puszczy"
    • jorl Re: Kapitulacja zachodu 07.09.20, 18:29
      stary_chinczyk napisał:

      > W USA łączne zużycie energii sektora komercyjnego i rezydencji mieszkalnych jes
      > t wyższe niż przemysłu. Sektor komercyjny ma ten sam problem co mieszkalny. Trz
      > eba grzać i chłodzić.
      > Co do izolacji domów nie masz racji. Owszem widziałem domy w Kalifornii które m
      > iały kiepską izolację. Tylko że w tym klimacie ma to niewielkie znaczenie.
      > Ale już na środkowym zachodzie izolacja jest bardzo dobra. Kiedyś miałem dom z
      > 1970 roku. Wymieniłem okna na nowe i położyłem więcej waty szklanej na poddaszu
      > . Nawet przy -10F bardzo dobrze trzymał ciepło. Zero lodu na oknach. Trochę gor
      > zej było w domu z lat 50, ale i tak był znacznie lepszy niż 60 VII letnie budyn
      > ki w Europie. W mieszkaniu z lat 2000 również izolacja była rewelacyjna.
      > W Amerykańskich domach między plywood a drywall, ktòre nazywasz dyktą, jest czy
      > sta wata szklana. A ta stanowi świetną izolację.
      > Nie wiem jak jest na wschodnim wybrzeżu bo nigdy tam nie mieszkałem. Podejrzewa
      > m że zbyt wielkich różnic nie ma. W USA buduje się wszędzie przede wszystkim z
      > drewna a izolacją jest wata szklana. I tak jest od wielu dekad.


      Ja przed rokiem sie przeprowadzilem, wynajmuje naturalnie, do mieszkania w nowym domu. Pierwszym lokatorem jestem, pare km od Berlina. Ten dom, pisali, spelnie jakies normy europejskie jesli chodzi o zachowanie ciepla. Zima byla akurat lekka tylko w lazience mialem zima i tylko na pol skali wlaczone ogrzewanie. Podlogowe naturalnie. W mieszkaniu bylo 22-24°C! Cholernie sie zdziwilem ze tak moze byc cieplo bez praktycznie ogrzewania. Tzn wystarcza juz ogrzewania poprzez ciala ludzkie, zagotowanie wody na kawe to jest juz dosc energii aby przy 0°C zewnatrz bylo tak cieplo w mieszkaniu. Pytalem sasiadow, oni maja tak samo a wiec ja nie jade na plecach innych bo np. oni grzeja. Na Sylwestra wyjechalem na tydzien, skrecilem nawet to ogrzewanie w lazienca na zero, inne byly zawsze na zero, jak wrocilem spojrzalem od razu na termometr, bylo 22°C w mieszkaniu! A nikt w nim ani cialem ani czajnikiem nie grzal.
      Okna. Mam z trzema szybami sa duze, tzn to na balkon, sa drzwiami, zapewne ich izolacja jest doskonala do tego cicho jak mi pobliski kosciol dzwoni, a mam taki.
      Ale izolacja to nie wszystko. W mieszkaniu trzeba wietrzyc. I dlatego zeby wilgoc nie byla za wysoka i po prostu aby powietrze bylo przyjemne. Klasyczne wietrzenie przez otwieranie okna powoduje duze straty energii. Wiec mam wetylacje sterowana komputerowo i do tego z odzyskaniem ciepla. Cieplo z mieszkania nie jest dmuchane na zewnatrz praktycznie. To juz highTech, ten dom jest highTech. Nawet cos takiego jak odkamienienie wody jest przyjemna sprawa, cholerny kamien nie osadza sie na kranach. fakt, to z oszczednoscia energii nie ma nic wspolnego poza oszczednoscia energii potrzebna na czyszczenie kranow. Oszczedza tez chemie, tez dobrze.
      Jak wyzej zima byla lekka zobacze jak bedzie przy np. -10°C ale i tak wiem ze ta energiooszczednosc domu przekracza to czego sie spodziewalem. I to mocno.
      Jak jest zbudowany nie wiem, malo mnie to interesuje, ale jest doskonaly. Poprzednio mieszkalem w starym budownictwie, rok budowy 1930, lata 50te gruntowna odbudowa, kaloryfery, ale one musialy byc niezle cieple abym mial 21°C. Teraz mam tylko zagotowaniem kawy, starczy.
      Naprawde te nowoczesne techniki w domach maja gleboki sens, zuzycie energii radykalnie zmniejsza, naprawde za te 20 ..30 lat Niemcy sie stana samowystarczalne w energie. Z odnawialnych starczy na wszystko i o to chodzi. Taki jest i cel polityki niemieckiej. Pod przykrywka CO2 neutralnosci osiagnie sie samowystarczalnosc energetyczna, we koncu te dwa cele daja to samo. Niemcy beda niezalezne od dostawcow energii, nieszantazowalne w tym czy od Zachodu czy od Wschodu.
      I cena wynajmu jest ze tak powiem normalna, nie jakies dodatki na HighTech.
      Co do wielkosci domow, s_ch pisze jak to w USA sa duzo wieksze. Zgadza sie macie duzo wieksze ale ja nie wiem po co? mysle ze po to aby w pokojach miec miejsce na narzedzia do budowy i remotu swojego domu. Mialem iu mnie w racy czlowieka, inzyniera elektroniki ale mechanike tez znal, od swoje samochody, a mial zawsze ze dwa sam naprawial. I mial mieszkane 3 pokoje tylko dla siebie. Jeden na sklad czesci i narzedzi. Ja czegos takiego nie potrzebuje, poza tym wiekszy dom wiecej sprzatania, wiecej okien do mycia, po cholere to?
      • stary_chinczyk Re: Kapitulacja zachodu 07.09.20, 19:29
        Mamy większe rodziny. Kto w USA ma jedno dziecko ? Na dużą rodzinę potrzebujesz duży dom.
        Do tego jesteśmy mniej socjalni. Nie specjalnie lubimy chodzić na publiczną siłownię czy basen, więc takie rzeczy mamy często w domu. Generalnie na większej przestrzeni żyje się wygodniej.
        Przy zero C, do ogrzania nawet starego domu nie potrzeba cudów. Problemy zaczynają się gdy temperatura spada poniżej -10 C. A np na Środkowym Zachodzie taka potrafi utrzymać się dwa miesiące. Z drugiej strony w lecie przychodzi kilka miesięcy z temperaturą powyżej 30 C i wysoką wilgotnością, która niewiele spada nawet w nocy. Ze słabą klimatyzacją ktoś starszy czy chory, może po prostu w takich warunkach umrzeć. I tu właśnie sprawdzają się duże pomieszczenia z nawiewowymi systemami grzewczo chłodzącymi. W Europie północnej nie ma takich problemów. Klimat jest zdecydowanie bardziej umiarkowany. Są więc inne technologie budowlane. No i europejczycy dawno temu wycięli swoje lasy, których Amerykanie mają bardzo dużo. Muszą więc kombinować żeby czymś zastąpić drewno.
        Wynajmowanie domu jest jakąś opcją, ale w USA, gdzie ceny nieruchomości w dłuższym terminie rosną, jest to kiepska opcja. Po pierwsze kupno to całkiem niezła forma inwestycji. Pod warunkiem że kupuje się w przyzwoitej dzielnicy. Po drugie oprocentowanie jest zwykle stałe, więc po 10 latach, nawet przy niskiej inflacji, rata kredytu stanowi realnie kilkadziesiąt procent mniejszy wysiłek finansowy. Po dwudziestu latach jeszcze znacznie mniejszy.
        O ile ktoś mieszka w jednym domu 20 lat, co w USA nie jest zbyt częste. To naród pół koczowniczy. Zupełnie inny niż Europejczycy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka