bmc3i
12.10.23, 02:15
W cieniu ataku na Izrael, znalazł się niedzielny atak na łączący Finlandię z Estonią gazociąg Balticconnector, o którym premier Finlandii mówi, że został uszkodzony celowo.
Przypomina to nieco uszkodzenie Nord Streamu rok temu, z tą różnicą że o ile ND nie miał już wówczas znaczenia - stopniowo wyłączany z użytku po ruskim ataku na Ukrainę, o tyle Balticconnector jest jednym z najważniejszych elementów cywilnej infrastruktury EU, i infrastrukturą krytyczną dwóch członków NATO, w czasie gdy Europa przygotowuje się do zimy.
Balticconnector znajduje się niedaleko Helsinek i Tallina, dokładnie zaś pod szlakiem ruskiej floty do Petersburga. Stawiane jest to w kontekście ruskich zapowiedzi rewanżu na Finlandii za jej wstąpienie do Sojuszu.
W rezultacie tego celowego - zdaniem premiera Finlandii - ataku, na wniosek Finlandii ministrowie obrony niemal wszystkich krajów NATO spotkali się we wtorek w Brukseli. Niemal wszystkich, bo Błaszczak nie zaszczycił spotkania swoją obecnością.
Nie znane są póki co rezultaty tego spotkania, trochę trzeba na to poczekać, ale niektórzy komentujący twierdzą, że atak na gazociąg, może być nieco poniżej progu skutkującego przywołaniem art. 5.
****
Jak to się mówi w naukowo-wojskowym slangu, działania poniżej progu wojny.