bmc3i
07.07.24, 21:05
US Navy ujawniła najnowszy lotniczy pocisk air-to-air dalekiego zasięgu. Pocisk powietrze-powietrze o największym zasięgu w całych amerykańskich siłach zbrojnych, o nie ujawnionym dotąd zasięgu.
Pocisk który otrzymał oznaczenie AIM-174B stanowi lotniczą wersję odpalanego z okrętów pocisku SM-6 o zasiegu skutecznym 230 mil (370 km), jako odpalany z wysokości I z już szybko lecącego samolotu, musi mieć znacznie wiekszy zasięg.
Nieoficjalnie nazwywany Phoenix II - od nazwy legendarnych pocisków AIM-54 Phoenix przenoszonych kiedyś przez F-14 - stanowi lotniczą wersję Sm-6, różni się od niego jednak tak bardzo, że niezwykle drogie byłoby przywrócenie go do stanu oryginału.
SM-6 które udowodniły już swoją skuteczność na Morzu Czerwonym zestrzeliwując pociski balistyczne, drony oraz pociski przeciwokrętowe daleko poza zasiegiem sensorów okrętów z których je wystrzelono, dał bazę dla Phoenix II, ale w AIM-174B zasrosowano inny system naprowadzania I kontroli zaczerpnięty z AIM-120 Amraam, usunięto z niego booster, zwiększono też możliwości wymiany danych z różnymi sensorami już w trakcie lotu. W rezultacie pocisk może zmieniać swoje cele juz po wystrzeleniu z samolotu, może też zmieniać punkty ptzechwycenia, co jest szczególnie przydatne w przypadku zwalczania pocisków hipetsonicznych.
Pocisk zachował przy tym możliwość zwalczania celów morskich. Ma małą głowicę która jest w stanie calkowicie zniszczyć samolot dowolnej wielkości, nie jest w stanie oczywiscie zniszczyć fregaty, korwety czy innego niszczyciela. Wystarczająco jednak dużą, aby dla dowolnego okrętu tych klas trafienie było natychmiastiowym mission-kill, czyli aby utracił możliwość wykonania swojego zadania.
W tej chwili pozostaje już jedynie wprowadzenie nowego pocisku do produkcji seryjnej.