Dodaj do ulubionych

sachsenchausen

04.12.24, 12:34
przełom lat 43/44.
przebywający w tym obozie działacze OUN
w ramach normalnych kontaktów obozowych,
zaproponowali grotowi-roweckiemu wspóprace
dotycząca działań wspólnych.
grot zdecydowanie odmówił.
wobec tego ukry postanowili go zgładzić,
pozorując samobvójstwo.
stachiw był przeciwny, bandera się zastanawiał.
oun=owcy zostali zakapowani do władz obozowych, przez swoich kumpli.
wobec tego władze obozowe izolowały grota od
kontaktów z ukrami.
tak jakoś dziwnie kształtowała się ta
przyjaźń i braterstwo.
Obserwuj wątek
    • j-k nigdy jej nie bylo. 04.12.24, 22:36
      ostatni to byl kontakt Pilsudski - Petlura.

      1920.

      obie strony chcialy dobrze.

      nie udalo sie.
      • profes79 Re: nigdy jej nie bylo. 05.12.24, 10:42
        Obie strony chciały dobrze tylko narodowcom Dmowskiego marzyła się Polska od morza do morza.
        • j-k Re: nigdy jej nie bylo. 05.12.24, 15:42
          profes79 napisał:
          > Obie strony chciały dobrze tylko narodowcom Dmowskiego marzyła się Polska od mo
          > rza do morza.


          - Dmowski nie mial wtedy wiekszego znaczenia, - rzadzil Pilsudski

          a wspolpraca Pilsudski - Petlura upadla dlatego, ze Petlura obiecal 20 dywizji, a zmobilizowal zaledwie KILKA

          Pilsudski pomogl Petlurze odzyskac w maju 1920 Kijow - a le to juz zadaniem Petlury bylo go utrzymac.

          na to Petlura nie mail dosc sil.
          • profes79 Re: nigdy jej nie bylo. 05.12.24, 21:45
            Traktat ryski. Więcej mi się pisać nie chce. Poczytaj. M.in o składzie delegacji i przebiegu negocjacji.
            • j-k Re: nigdy jej nie bylo. 05.12.24, 21:58
              profes79 napisał:
              > Traktat ryski. Więcej mi się pisać nie chce. Poczytaj. M.in o składzie delegacj
              > i i przebiegu negocjacji.


              nie mam o czym czytac , bo doskonale ten Taktat znam.


              wroc do mojej uwagi - dlaczego Petlura przegral.

              Dr. J.K.
              • profes79 Re: nigdy jej nie bylo. 05.12.24, 22:15
                To nie jest kwestia "przegrania Petlury". To kwestia tego, że endecy w Rydze dążyli do inkorporowania ziem ruskich do Polski. Przypomnę, że podczas Wyprawy Kijowskiej Polacy zmobilizowali około 60k żołnierzy. Gdy rozpoczęła się kontrofensywa sowiecka, Ukraińcy zmobilizowali dodatkowo 20k ludzi. Nadal było to nic wobec ponad120k sił sowieckich. Petlura nie miał wystarczającego poparcia wśród ludności Ukrainy. Natomiast w Rydze była możliwość zrealizowania pomysłu federacyjnego Piłsudskiego. Zamiast tego Endecy wymusili wcielenie ziem ukraińskich do Polski i rozpoczęli ich barbarzyńską polonizację, tworząc po raz kolejny ukraińską beczkę prochu która czekała na iskrę.
                • j-k nadal - nigdy jej nie bylo. 05.12.24, 22:58
                  profes79 napisał:

                  > To nie jest kwestia "przegrania Petlury". To kwestia tego, że endecy w Rydze dą
                  > żyli do inkorporowania ziem ruskich do Polski. Przypomnę, że podczas Wyprawy Ki
                  > jowskiej Polacy zmobilizowali około 60k żołnierzy. Gdy rozpoczęła się kontrofen
                  > sywa sowiecka, Ukraińcy zmobilizowali dodatkowo 20k ludzi. Nadal było to nic wo
                  > bec ponad120k sił sowieckich. Petlura nie miał wystarczającego poparcia wśród l
                  > udności Ukrainy. Natomiast w Rydze była możliwość zrealizowania pomysłu federac
                  > yjnego Piłsudskiego. Zamiast tego Endecy wymusili wcielenie ziem ukraińskich do
                  > Polski i rozpoczęli ich barbarzyńską polonizację, tworząc po raz kolejny ukrai
                  > ńską beczkę prochu która czekała na iskrę.


                  endecy w 1920-1921
                  nie mieli zadnej wladzy,.
                  decydowal Pilsudski.

                  i innego wyjscia
                  niz traktat Traktat Ryski 2021 .- nie mial.

                  nie mieli go i Sovieci.

                  To byl Kompromis

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                  45 lat w polityce.



                  • profes79 Re: nadal - nigdy jej nie bylo. 06.12.24, 06:04
                    Chłopie, naprawdę poczytaj trochę.
                  • profes79 Re: nadal - nigdy jej nie bylo. 06.12.24, 06:12
                    Nas sprzedano w Jałcie; my sprzedaliśmy Ukrainę w Rydze. To nie jest kwestia wyjścia, bo traktat wiadomo, że był potrzebny tylko kwestia jego kształtu i sposobu negocjacji. I niestety traktat w kształcie w jakim go nasi negocjatorzy przyjęli czkawką nam się odbija do dzisiaj - wraz z polityka polonizacyjną wobec Kresów.

                    "Endecy nie mieli żadnej władzy".
                    I dlatego zapewne w delegacji w Rydze było ich 90% składu.
                    • bmc3i Re: nadal - nigdy jej nie bylo. 06.12.24, 06:30
                      profes79 napisał:

                      > Nas sprzedano w Jałcie; my sprzedaliśmy Ukrainę w Rydze. To nie jest kwestia wy
                      > jścia, bo traktat wiadomo, że był potrzebny tylko kwestia jego kształtu i sposo
                      > bu negocjacji. I niestety traktat w kształcie w jakim go nasi negocjatorzy przy
                      > jęli czkawką nam się odbija do dzisiaj - wraz z polityka polonizacyjną wobec Kr
                      > esów.
                      >
                      > "Endecy nie mieli żadnej władzy".
                      > I dlatego zapewne w delegacji w Rydze było ich 90% składu.

                      Sprzedawanie sojuszników zawsze się mści.

                      • j-k tia... 06.12.24, 16:31
                        bmc3i napisał:
                        > > "Endecy nie mieli żadnej władzy".
                        > > I dlatego zapewne w delegacji w Rydze było ich 90% składu.
                        >

                        - co jest bez znaczenia. wyykonywali polecenia Pilsudskiego.

                        > Sprzedawanie sojuszników zawsze się mści.

                        - zapewne i dlatego Pilsudski mowil Ukraincom: - "ja was, panowie, bardzo przepraszam"

                        - tyle, ze nic innego nie mogl zrobic.
                        • profes79 Re: tia... 06.12.24, 17:48
                          Naprawdę? Endecja wykonywała polecenia Piłsudskiego? Może jeszcze napisz, że Tusk wykonuje polecenia Kaczyńskiego (albo na odwrót). Będzie miało tyle samo sensu.
                    • j-k ty raczej sie doucz. 06.12.24, 16:28
                      Ruscy pogonili wojska Pilsudskiego i wojska Petlury (URL), az do Zbrucza i Horynia i tam ustalila sie linia podzialu

                      i delegacja polska w Rydze w 1921 nie miala innego wyjscia, niz uznac ten fakt.

                      Polska obronila swoja niepodleglosc, ale Ukraina nie - i wpadla w rece Sovietow.

                      tu faktyczna granica militarna po nieudanej wyprawie kijowskiej :

                      Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                      .
                      www.sutori.com/en/story/temat-walka-o-granice-wschodnia--NvSy2Uz55jRS93aG4pA8xU2X
    • krzy-czy Re: sachsenchausen 05.12.24, 08:51
      sprawa z grotem nie była nijak udokumentowana.
      moiżliwe że jakieś dowody posiadały władze obozowe.
      z drugiej strony, w tym czasie grot został przeniesiony
      do innej celi, tak żeby izolować go od oun-owców,
      co potwierdzało zamiary oun-owców.
      • profes79 Re: sachsenchausen 05.12.24, 10:45
        Znaczy się nie ma żadnych śladów, dokumentów, informacji ale popluć sobie można :) Za to jest rozkaz z Berlina nakazujący odizolowanie Grota od innych więźniów.
        • krzy-czy Re: sachsenchausen 05.12.24, 11:55
          popluć-jak popluć.
          sam tych faktów nie wymyśliłem.
          a z tym rozkazem coś jest na rzeczy.
          • bmc3i Re: sachsenchausen 06.12.24, 06:29
            krzy-czy napisał:

            > popluć-jak popluć.
            > sam tych faktów nie wymyśliłem.
            > a z tym rozkazem coś jest na rzeczy.

            Skoro "sprawa z grotem nie była nijak udokumentowana", a zakładam że nie Ty, to kto sobie wymyślił?
            • krzy-czy Re: sachsenchausen 06.12.24, 08:35
              nie byłaq udokumentowana w kwitach
              nam dostępnych.
              a to że układy i układziki między osadzonymi
              tam wukrami były dokładniutko znane władzom
              obozowym nie ulega wątpliwości.
    • wespazjan Re: sachsenchausen 06.12.24, 20:12
      Nigdy nie było żadnej przyjaźni ani braterstwa. Ukraina, Polska, Rosja to trzy różne światy o sprzecznych interesach i delikatnie mówiąc nie pałające do siebie wielką sympatią.
      Stosunki z Ukrainą trzeba układać poprawnie, ale też trzeba być przy tym bardzo ostrożnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka