Gość: realista
IP: *.crowley.pl
24.11.04, 14:13
...typu żałosny karaś i reszta przestarzałych PZLów,daremne samochody
pancerne czy wywołujące niepohamowany śmiech "pancerne pociągi",artyleria o
celności jakby nią ślepiec kierował albo ciągniecie w nieskończoność konnej
kawalerii... I potem sie dziwić że dostaliśmy taki łomot od Niemców,1
września'39 wyszła cała marność polskiej myśli technicznej,żaden z
tych "cudów techniki" nie uchronił nas od spektakularnej porażki w 3
tygodnie,co więcej,w konfrontacji ze sprzętem najeźdzcy okazał sie
przeciwnikiem niegodnym nawet podjecia walki.I nie usprawiedliwiajmy sie
przewagą liczebną hitlerowców,gdyby nasz sprzęt faktycznie był taki dobry to
powalczyłby bardziej zaciekle,przynajmniej do ataku ruskich.I kto
wie,może "skłoniłby" ich do ponownego przemyślenia swojej decyzji.
O marności tych wszystkich wynalazków made in Poland wiedzieli chyba nawet
sami rządzący Polską,darując sobie wywalanie kasy na większą ilość tego
złomu. Szkoda,że w ogóle poszła na niego jakaś kasa,trzeba było kupić dobry
sprzęt za granicą. Smutne to,ale prawdziwe. Szkoda,że część z was za chwile
znów zacznie sie oszukiwać,wmawiając samemu sobie że było inaczej... Panowie!
Prawda jest taka że niemcy spuscili nam łomot jakich mało,głównie dzięki tym
durnym polskim wynalazkom i czas sie z tym pogodzić.Pozdrawiam.