Dodaj do ulubionych

śmierć Sikorskiego

IP: *.crowley.pl 16.03.05, 15:55
"Dariusz Baliszewski
Historyk, publicysta, autor programu "Rewizja nadzwyczajna"

Ktoś zabił gen. Władysława Sikorskiego. Najprawdopodobniej udusił. Wszyscy,
którzy przed pogrzebem - już w Londynie - uczestniczyli w otwarciu jego
trumny, byli zgodni co do tego, że twarz Sikorskiego nie miała śladów
obrażeń. Natomiast wszyscy zapamiętali jej ciemnobrązowy kolor,
charakterystyczny dla twarzy ofiar uduszenia. Dziś, po ponad 60 latach po
śmierci gibraltarskiej, niewielu historyków wierzy jeszcze w oficjalną wersję
przypadkowego wypadku lotniczego. (...)"
www.wprost.pl/ar/?O=72691
Obserwuj wątek
    • Gość: Pzl Re: śmierć Sikorskiego IP: 193.111.166.* 16.03.05, 18:29
      Cały artykuł jest bardzo przekonujący i jesli to prawda to oznacza ze juz w
      43r "sojusznicy" oddali Polskę w łapy Stalina.
      Wszystko wyjasnia pewnie archiwa brytyjskie i nie pomoze angolom następne 50
      lat utajnienia, bo jak wiadomo nasz pamiec historyczna jest głęboka i
      podswiadoma.
      • Gość: MAREK_BOA Re: śmierć Sikorskiego IP: 80.51.118.* 04.12.05, 12:31
        No jeśli tej głębokiej i podświadomej pamięci starczy Ci do 2230 roku
        to ...gratuluję! Bo na tyle "Żelazna Dama" utajniła archiwa Brytyjskie w
        sprawie śmierci Sikorskiegio!
        -Pozdrawiam!
    • q_vw Re: śmierć Sikorskiego 16.03.05, 20:23
      Pan Baliszewski juz niejedną teorię stworzył, brakuje mi tylko dowodów, to wszystko wciąż hipotezy, a czy przekonujące, nie wiem, nie mogę okreslić, to wciąż dyskusja na zbyt ogólnym poziomie, bardziej to sensacyjne niz naukowe jakkolwiek sensu trudno odmówić. Niemniej jednak nietrudno zauważyć, że hipoteza o awarii samolotu jest już łatwa do obalenia i nie wytrzymuje już w miarę upływu czasu... Potrzebne nam są archiwalia angielskie z epoki... Prawdopodobne jest jednak, że ktoś w tym maczał palce... Rosjanie, Anglicy ??? Może jednak tragiczny wypadek (ale to już wysoce wątpliwe)...
      • Gość: GE Re: śmierć Sikorskiego IP: 212.182.114.* 15.06.05, 12:25
        Wątek z branzoletką córki generała jest bardzo zastanawiający jak i
        szokujący.Jak w pare dni po katastrofie przywędrowała ona do Kairu?
        • Gość: GE Re: śmierć Sikorskiego IP: 212.182.114.* 15.06.05, 13:48
          A może córka generała przeżyła, i jako nie wygodny świadek została wywieziona
          do Moskwy gdzie ludzie gineli bez śladu?.Ale po co w jakim celu? Hm ta
          branzoletka nie daje mi spokoju.
    • mac.card Szukam potwierdzenia... 16.03.05, 21:15
      Temat śmierci gen. Sikorskiego wraca co jakiś czas. A ja zwykle piszę o czymś,
      czego dowiedziałem się przypadkiem z ust człowieka zawodowo zajmującego się
      historią, choć nie wiem czy można go nazwać historykiem "pełną gębą" bo był to
      wykładowca historii w szkole policyjnej. Otóż rzekł on był kiedyś, że widział
      fotografię jakiegoś pododdziału honorowego Wojska Polskiego, witającego lub
      żegnającego Sikorskiego w Gibraltarze. I w składzie tego pododdziału widoczny
      był niejaki Władysław Wicha, jako zwykły żołnierz. Ten sam Wicha, w latach
      chyba 60-tych, był ministrem lub wiceministrem spraw wewnętrznych w PRL. Taki
      awans w PRL, zwykłego żołnierza z "londyńskiego" wojska nie był przecież
      możliwy, chyba że ten żołnierz to był "kapitan Czechowicz"...

      Gdyby okazało się to prawdą, myślę że byłby to poważny przyczynek do próby
      udowodnienia wkładu braci wschodnich w śmierć Generała. Jednak sam tego zdjęcia
      nie widziałem i w żadnym ze źródeł na to się nie natknąłem.

      Czy ktoś zetknął się z podobną rewelacją?
      --
      • atob Dyskusja na innym forum 16.03.05, 23:00
        Mysle ze ciekawa.Zreszto jak i cale forum.
        www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=159896#159934
    • wladca_pierscienii śmierć Mickiewicza 14.06.05, 11:06
      Mickiewicza też Ruscy zabili
      kiosk.onet.pl/art.html?NA=10&ITEM=1233125&KAT=1292
      • Gość: barnaba Re: śmierć Mickiewicza IP: *.lodz.msk.pl 20.10.05, 14:53
        Mickiewicza prawdopodobnie wykończyli akurat jego przeciwnicy polityczni.
        Polskiej narodowości.
      • wladca_pierscienii Re: śmierć Mickiewicza a terroryzm polityczny 03.12.05, 12:49
        w związku z przebudową "kiosku" Onetu zniknął ten (i wiele innych) artykuł
        7 dni temu była rocznica śmierci Mickiewicza, więc warto to przypomnieć

        więc krótko:
        oficjalnie Mickiewicz zmarł w Turcji na cholerę
        ale śmierć nastąpiła zbyt szybko jak na cholerę
        takie same objawy jak cholera daje zatrucie trucizną (tu nie pamiętam nazwy:
        cyjanek czy arszenik)

        Rosjanie mieli motyw
        Mickiewicz organizował jednostkę wojskową złożoną z Żydów
        co powodowało masowe dezercje Żydów z armii carskiej
        i dlatego nas wieszcz został zamordowany...
    • wladca_pierscienii "Trucizna i polityka" 19.10.05, 18:49
      "Ken Alibek był przez wiele lat szefem radzieckiego programu zbrojeń biologicznych. Zna tysiące substancji niosących chorobę, cierpienie i śmierć. Wiele z nich działa bardzo powoli. Ostatnio najbardziej znanym przypadkiem użycia trucizny była próba pozbycia siępolitycznego przeciwnika - Wiktora Juszczenki."

      film dokumentalny
      czwartek 20 pażdziernika w TVP2 o godz. 23.50
    • Gość: Wolf Re: śmierć Sikorskiego IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.10.05, 19:01
      Baliszewski nie jest poważnym historykiem.Patrz cykl artykułów w Polityce w
      których prof. historii wypowiadali się o jego tezach m. in co do smierci
      Sikorskiego-urzymywał on np że Sikorski zginął jeszcze przed wejsciem na
      pokład samolotu opublikował to bodaj w Newsweku.Jego teorie mają tyle wspólnego
      z rzeczywistością co opowieści barona Munhchausena-(legendarnego blagiera).To
      samo jak jego teorie np o smierci M. Nowotki.
    • feel_good_inc Pytanie już dawno... 20.10.05, 02:26
      ...a w zasadzie od samego początku brzmiało nie "czy?", a nawet "dlaczego?", tylko "kto?".

      Najbardziej prawdopodobne jest to, że Sikorskiego załatwili Sowieci, bo im właśnie był najbardziej nie na rękę.
      Drugą, też dość prawdopodobną tezą jest, że załatwili go Brytyjczycy - komplikował im bardzo stosunki z Sowietami, których działań odciążających na wschodzie tak bardzo potrzebowali.
      Wiele źródeł twierdzi, że Sikorski posiadał gwarancję od Brytyjczyków kontynuowania walki, aż do odzyskania przez Polskę przedwojennych granic. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, jaka to zadra dla Stalina? Jedyną niejasną kwestią byłoby tu, czy Brytyjczycy działaliby z własnych pobudek, czy też pod wpływem ultimatum postawionego przez Stalina?
      Z pewnością za zamachem nie stali Niemcy, bo w ich interesie byłoby raczej utrzymanie Sikorskiego przy życiu. Także wersja o udziale Amerykanów byłaby conajmniej naciągana.

      Jeżeli to rzeczywiście wypadek, to byłby to chyba prezent na Geburtstag dla Stalina. I dla Churchilla zresztą też.
      • Gość: Wolf Re: Pytanie już dawno... IP: *.chomiczowka.waw.pl 20.10.05, 08:25
        Hipoteza o zamachu nie została całkowicie udowodniona.A co do rzekomych
        brytyjskich gwarancji w sprawie kontynuowania walki aż do odzyskania przez
        Polskę przedwojennych granic na wschodzie-uważam to za absurd,Brytyjczycy nie
        mieli zamiaru pakować się w konflikty graniczne na wschodzie a np zdobycie
        Wilna przez Polskę w 1920r(tzw bunt Zeligowskiego)uważali od początku za
        nielegalne.Brytyjczycy od końca 1941r skłaniali się do przyjęcia linii Curzona
        (Z Lwowem w Polsce) i takie stanowisko zajmowali już PRZED konferencją w
        Teheranie( stąd m.in całkowity brak zrzutów na wschód od tej linii).Rzekome
        gwarancje brytyjskie miały tę samą wartość co solenne obietnice Roosvelta który
        zapewniał w 1944r Mikołajczyka iż w sprawie granicy wschodniej nie zapadły broń
        boże żadne ustalenia(W korespondencji z Churchillem i Stalinem zajmował
        całkowicie odmienne stanowisko-cóż robić polityka.)
      • Gość: barnaba Re: Pytanie już dawno... IP: *.lodz.msk.pl 20.10.05, 14:54
        Gdyby wykończył Sikorskiego wywiad radziecki, zostałoby to ujawnione w czasach
        PRL.
        Chyba, że zrobił to rękami Brytyjczyków.
        • wladca_pierscienii KIM PHILBY 28.01.06, 12:15
          barnaba:
          > Gdyby wykończył Sikorskiego wywiad radziecki, zostałoby to ujawnione w
          czasach
          > PRL.
          > Chyba, że zrobił to rękami Brytyjczyków

          Kim philby, najsłynniejszy z 200 szpiegów radzieckich (czy tylko
          stalinowskich?) zdemaskowanych w Wielkiej Brytanii.
          Brytyjczyk z urodzenia, rusofil z wyboru.
          Gdy po wojnie wyczuł, że pętla podejrzeń zaczyna się wokół niego zaciskać,
          uciekł do ukochanego Związku Radzieckiego, gdzie przeżył spokojnie do końca
          swoich dni.
          W czasie śmierci Sikorskiego był szefem wywiadu (czy kontrwywiadu?) na teren
          Hiszpanii (co obejmowało także Gibraltar).
          Z racji funkcji mógł:
          - albo zlecić morderstwo
          - albo ułatwić morderstwo Ruskim, a potem zatrzeć ślady
          • marek_boa Re: KIM PHILBY 28.01.06, 17:50
            Tylko po co??? Tak Brytyjczykom jak i Radzieckiemu naczialstwu Sikorski był
            potrzebny! Po kiego grzyba mieli by go zabic? Doskonale wiedzieli,że z następca
            Generała kim on by nie był już nie bardzo da się dogadac! Po Sikorskim w
            Londynie został już tylko przedwojenny "beton"! Nadal optuję za tym,że
            to "nasi"! Gdy by zrobili to Niemcy to nie omieszkali by się tym pochwalic!
            -Pozdrawiam!
            • wladca_pierscienii Re: KIM PHILBY 30.01.06, 13:11
              marek_boa napisał:

              > Tylko po co??? Tak Brytyjczykom jak i Radzieckiemu naczialstwu Sikorski był
              > potrzebny! Po kiego grzyba mieli by go zabic? Doskonale wiedzieli,że z
              następca
              >
              > Generała kim on by nie był już nie bardzo da się dogadac! Po Sikorskim w
              > Londynie został już tylko przedwojenny "beton"!

              Skutki zamachu na Sikorskiego były takie,
              Rząd polski na Uchodźctwie stracił na międzynarodowym znaczeniu.
              Źle dla Polski,
              dobrze dla Stalina.
      • Gość: MAREK_BOA Re: Pytanie już dawno... IP: 80.51.118.* 04.12.05, 12:44
        Chłopie kto Ci takich głupot do główki napchał? Przez całą wojnę nigdy nie
        mieliśmy lepszych kontaktów z ZSRR jak właśnie za rządów Sikorskiego! Był to
        bodaj jedyny rozsądny polityk Polski rządu Londyńskiego,który widział potrzebę
        utworzenia Armii Polskiej na Wschodzie!I nie tylko po to by ratować
        przebywających tam Polaków,ale trafnie przewidział,że ze wschodu przyjdzie
        wyzwolenie kraju od Hitlerowców! Chciał aby Polacy walczyli wspólnie z Armią
        Czerwoną i mieli swój wkład bespośredni w oswobodzeniu Ojczyzny! To po ką
        cholerę mieli by go zabijać?
        -Pozdrawiam!
    • jopekpl Re: śmierć Sikorskiego 20.10.05, 09:17
      NIE mogę teraz tego uwiarygodnić żrudłami nie pamientam gdzie to było ale
      chyba to był jakiś program z udziałem Wołoszańskiego(głowy nie dam) ze za
      zamachem na sikorskiego stała nie rosja a jakaś polska organizacja prawicowa
      wywodząca się z legionów mająca za złe Sikorskiemu właśnie dogadywanie się z
      sowietami.Wątek sowiecki WYDAJE się niezbyt wiarygodny gdyz sowieci nic nie
      zyskiwali ani nie tracili na jego śmierci, to co chcieli uzyskać juz mieli
      zagwarantowane!!! Bardziej na jego śmierci mogło zalezeć tym którzy tych
      gwarancji UDZIELILI!!!
    • q_vw Re: śmierć Sikorskiego 21.10.05, 23:36
      Baliszewski... szkoda komentować...

      Anglia nigdy nie dawała gwarancji granic dla Polski, dawała gwarancje polskiej
      niepodległości, to nieco inna sprawa.

      Niemcy i ich interes w śmierci Sikorskiego to oczywista sprawa, ale czy za tym
      mogli stać to już nie jest tak oczywiste.

      Interesu nie mieli Anglicy i tym bardziej Rosjanie, to wszakże Sikorski wbrew
      sprzeciwom "polskiego Londynu" podpisał układ z Majskim i był daleki od
      wyprowadzania wojsk z Rosji, co jednak nastapiło, ale z de facto inicjatywy
      rosyjskiej...

      Póki co, wariant z wypadkiem jest najbardziej prawdopodobny, ale też
      najbardziej dyskusyjny... za dużo niejasności w tym wszystkim, żeby uznać to za
      wypadek. Czy jest szansa na wyjaśnienie ? Obawiam się, że już nie i nie
      oczekuję cudów po brytyjskich archiwach w tej sprawie...
      • q_vw Re: śmierć Sikorskiego 21.10.05, 23:39
        Poszperałem, poczytałem i takie moje nieciekawe wnioski...
    • viking2 Re: śmierć Sikorskiego 24.10.05, 02:18
      Podobno Sikorski nie zginal w hotelu, a juz w samolocie - ale przed jego
      startem. Inaczej mowiac, zostal zamordowany przez kogos, kto oczekiwal juz w
      zasadzce we wnetrzu samolotu, a "katastrofa" byla z gory zaplanowana by zatrzec
      slady zamachu i smierci Generala.
      Zastanawia mnie jedno - ale tu juz wdaje sie w czysta spekulacje: a jesli
      pomylono samoloty? Jesli na gibraltarskim pasie staly dwa Liberatory, jeden
      przeznaczony dla gen. Sikorskiego, a drugi dla Majskiego, a Anglicy planowali
      zamach na Majskiego? W ferworze przygotowan MI5 prostu spieprzyl sprawe i
      dokonal sabotazu nie tego samolotu co trzeba - Anglikom tez zdarzaly sie rozne
      idiotyzmy. Co Wy na to?
      • Gość: MAREK_BOA Re: śmierć Sikorskiego IP: 80.51.118.* 04.12.05, 12:50
        A co by dała Anglikom śmierć Majskiego? "Przypadkowe" zadławienie się obiadem
        Churchila w Teheranie? Moim zdaniem to właśnie Nasi "kochani" notable
        urzędujący w Londynie maczali w tym palce!NIe oglądając się na nikogo i na nic
        wykończyli Sikorskiego dla brudnej własnej polityki!
        -Pozdrawiam!
        • viking2 Re: śmierć Sikorskiego 26.01.06, 02:17
          > A co by dała Anglikom śmierć Majskiego? "Przypadkowe" zadławienie się obiadem
          > Churchila w Teheranie? Moim zdaniem to właśnie Nasi "kochani" notable
          > urzędujący w Londynie maczali w tym palce!NIe oglądając się na nikogo i na nic
          > wykończyli Sikorskiego dla brudnej własnej polityki!
          > -Pozdrawiam!

          Jak mowie, wdaje sie w czysta spekulacje, nie poparta zadnymi nawet poszlakami
          (bo przeciez i nie dowodami!). Co by Anglikom dala smierc Majskiego? Cholera
          wie, a moze wsrod brytyjskiego MI5/MI6 byli jacys twardoglowi, ktorym
          zdecydowanie nie podobalo sie zaciesnienie wspolpracy z "bolszewicka bestia",
          chocby tylko w celu pokonania Hitlera - i postanowili wysmazyc jakas prowokacje?
          Anglicy chetnie poslugiwali sie "talentami z zewnatrz" do najbrudniejszych robot
          i tu akurat mogli wynajac kogos, kto moze i byl dobry w te klocki ale akurat tym
          razem pomylil samoloty. Nie wiem, Brazylijczyka jakiegos, na przyklad, albo
          jeszcze kogos z jakiegos innego z konca swiata, kto w zyciu nie widzial ani
          Sikorskiego, ani Majskiego i nie potrafil ich rozroznic w mrocznym wnetrzu
          samolotu. A moze sie i zorientowal, ale bylo juz za pozno?
          • marek_boa Re: śmierć Sikorskiego 26.01.06, 16:37
            Na to bym jednak chyba nie liczył! Co by o Anglikach nie pisac byli bardzo
            konsekwentni w swojej "robocie"! Wątpię by angażowali kogoś z zewnątrz,skoro
            wysokiej klasy specjalistów mieli u siebie! A ryzyko wpadki jeszcze większe gdy
            by gościa złapali! W 1945 roku po okupowanych Niemcach jeździły "specjalne"
            patrole Angielskie i wyłapywały znanych sobie zbrodniarzy Niemieckich
            wsławionych np.znęcaniem się nad Brytyjskimi jeńcami z RAFu! Po złapaniu
            delikwent miał przeczytane za co i...do piachu! Żadnego certolenia i sądu! I na
            dobrą sprawę nikt im tego nie miał za złe! Co do Gen.Sikorskiego tak ZSRR jak i
            Wielkiej Brytanii był potrzebny bo potrafił się ze Stalinem dogadac! Jedynie
            naszym "pseudo-politykom" zawadzał właśnie z tego powodu!
            -Pozdrawiam!
            • crannmer Ciekawa historia 28.01.06, 20:20
              marek_boa napisał:

              > W 1945 roku po okupowanych Niemcach jeździły "specjalne"
              > patrole Angielskie i wyłapywały znanych sobie zbrodniarzy Niemieckich
              > wsławionych np.znęcaniem się nad Brytyjskimi jeńcami z RAFu! Po złapaniu
              > delikwent miał przeczytane za co i...do piachu! Żadnego certolenia i sądu! I na
              >
              > dobrą sprawę nikt im tego nie miał za złe!

              To bardzo ciekawa historia. I pewnie strasznie tajna. Tak tajna, ze sie o niej w
              Niemczech przez 50 od konca wojny nikt nie dowiedzial i dopiero informacje z
              forum militarnego GW beda przyczyna nowych badan.

              MfG

              C.
              • marek_boa Re: Ciekawa historia 29.01.06, 13:41
                Niechcę byc złośliwy ale na Discovery leciał godzinny film na ten temat z
                wypowiedziami chyba ostatniego z żyjących jeszcze Anglików z tych oddziałów! Po
                za tym byl wątek nawet w "Kompanii Braci"! Co do filmu dokumentalnego jako
                ciekawostkę podano,że Anglicy w swych "pastrolach" posługiwali się samochodami
                osobowymi marki...Tatra! Film dla Discovery został zrobiony w latach 90-tych!
                Więc myślę ,że Niemcy doskonale o tym wiedzieli! A żałowac zbrodniarzy wojenych
                to oni się do tej pory nie palą!
                -Pozdrawiam!
    • j-k Anglicy te dane maja odtajnic dopiero za 20 lat. 28.01.06, 23:04
      Gdyby nie mieli nic do ukryciua, to zrobilby to juz teraz.

      Nie twierdze, ze Anglicy maczali w tym palce...
      Nie wiem. Specjalnego interesu, by zabic Sikorskiego nie mieli...
      Interes taki mial tylko ZSRR, by oslabic Polske, gdyz Sikorski byl wobec ZSRR
      ugodowy... Zgadzal sie na zmiane granic wschodnich, lecz bez oddania Lwowa
      i Wilna...

      Komunisci Polscy zgadzali sie juz wtedy na granice na Bugu....
      • marek_boa Re: Anglicy te dane maja odtajnic dopiero za 20 l 29.01.06, 13:49
        Zgadzanie się czy nie na przebieg granic nie ma tu chyba nic do rzeczy! Stalin
        i tak wiedział,że Polski rząd na emigracji będzie miał gó.. do powiedzenia na
        ten temat! CHodziło mi o to ,że Sikorski był za porozumieniem z ZSRR a cała
        reszta Londyńskich"polityków" nie!Zresztą Zachodni Alianci też o tym dobrze
        wiedzieli! Jedyną korzyśc w usunięciu Sikorskiego odnosili "politykierzy"
        Londyńscy a nie ZSRR lub WB! Jeśli chodzi o dokumenty Sicret Servis to mnie się
        obiło o uszy ,że mają je odtajnic na wyraźne polecenie "Żelaznej Damy" dopiero
        w 2230 roku!!! Ale może źle słyszałem? Kłócic w tej materii się nie zamierzam!:)
        -Pozdrawiam!
        • j-k co do daty, zgoda, ale... 29.01.06, 22:29
          marek_boa napisał:
          "Żelaznej Damy" dopiero w 2230 roku!!!
          Ale może źle słyszałem? Kłócic w tej materii się nie zamierzam!:

          - dobrze slyszales. napisalem, 20 lat, by podac orientacyjnie czasokres
          historyczny.

          - gdyby za smierc Sikorskiego byli w JAKIKOLWIEK sposob odpowiedzialni inni
          Polacy, to Aglicy by to juz dawno podali , by zdjac z siebie odium podejrzen.

          Dalej trzymam sie hipotezy, ze interes mieli w tym glownie Rosjanie.
          Sikorski byl wobec nich ugodowy i musieliby zostawic Polsce jezeli nie Wilno ,
          to chociaz Lwow. Z korzyscia bylo usunac dla nich popularnego Sikorskiego
          by ZMINIMALIZOWAC Rzad Londynski i dogadac sie z polskimi komunistami, ktorzy
          zgadzali sie wobec ZSRR prawie na wszystko.

      • wolf34 Sikorski nie zgadzał się na zmianę granicy 29.01.06, 15:38
        Sikorski nie zgadzał się na żadne zmiany granicy wschodniej i w 1941 stanowczo
        odrzucił propozycję Stalina dokonania poprawek granicznych.Do końca stał na
        gruncie granicy wschodniej z traktatu ryskiego z 1921 roku
        Komuniści polscy w kraju(PPR) zgadzali się na granicę na Bugu ze Lwowem po
        stronie Polski(Lwów leży na ZACHÓD od tej rzeki) we Lwowie podjęła działalność
        PPR i GL,komuniści polscy w ZSRR w większości zgadzali się na wszystko...
        • marek_boa Re: Sikorski nie zgadzał się na zmianę granicy 29.01.06, 15:41
          A mieli inne wyjście??? ZSRR miał duży niedobór drwali na Syberii!:)
          -Pozdrawiam!
        • j-k niezupelnie. 29.01.06, 22:33
          wolf34 napisał:

          > Sikorski nie zgadzał się na żadne zmiany granicy wschodniej i w 1941
          stanowczo
          > odrzucił propozycję Stalina dokonania poprawek granicznych.Do końca stał na
          > gruncie granicy wschodniej z traktatu ryskiego z 1921 roku
          > Komuniści polscy w kraju(PPR) zgadzali się na granicę na Bugu ze Lwowem po
          > stronie Polski(Lwów leży na ZACHÓD od tej rzeki) we Lwowie podjęła
          działalność
          > PPR i GL,komuniści polscy w ZSRR w większości zgadzali się na wszystko...

          - co do Lwowa, sam Stalin jeszcze w latach 1941-42 nie byl w pelni zdecydowany,
          podobnie, jaki i co do Krolewca.
          Decyzje o wlaczeniu ich do ZSRR podjal podobno dopiero w roku 1943...


          Co do Sikorskiego - Nieprawda. Tak bylo tylko w lipcu 1941.

          Potem w latach 1942-43 Sikorski mowil, ze pewne zmiany granicy wschodniej na
          korzysc ZSRR sa mozliwe z zachowaniem jednak dla Polski Wilna i Lwowa.
    • miedz_brzeczaca Re: śmierć Sikorskiego 29.01.06, 15:53
      Rosjanie może i nie mieli realnej potrzeby zabijania Sikorskiego, ale Stalin
      był paranoikiem. Nie miał też realnej potrzeby zabijania Trockiego, a żył tym
      zagadnieniem przez 10 lat, i w końcu dopiął swego. Myślę, że to przwdopodobne,
      że kazał zabić Sikorskiego.
      Natomiast polscy przeciwnicy Sikorskiego nie mieli możliwości żeby to zrobić -
      on był przecież chroniony w czasie podróży przez Anglików. Żadna fantastyczna
      konspiracja piłsudczyków nie miała wpływów w angielskim personelu na
      Gibraltarze (w odróżnieniu od wywiadu radzieckiego, który takie wpływy miał -
      Philby) Pomijam już fakt, że nie miałoby to sensu - wiadomo było, że premierem
      zostanie po nim Mikołajczyk, kontynuator jego polityki. No 1 43 rok to już
      daleko od największych namiętnośći wśród emigrantów, które EWENTUALNIE mogłyby
      kogoś doprowadzić do próby zabicia premiera/wodza naczelnego.
      To chyba prawdopodobne, że zrobili to Rosjanie, Anglikom nie udało się go
      ochronić, a więc ukryli sprawę - zalegendowali zabójstwo jako wypadek, żeby nie
      rozpadła się koalicja antyniemiecka.
      • marek_boa Re: śmierć Sikorskiego 29.01.06, 21:15
        Gdy by Radziecki wywiad maczał w tym palce to na bank za czasów
        pani "premierowej" Wielkiej Brytanii wszystkie akta wywiadu zostały by
        odtajnione! ZSRR przestawał istniec i nie było by żadnych problemów
        politycznych! Moim zdaniem przesunięto termin odtajnienia by nie niszczyc
        wizerunku Polskich polityków Londyńskich na zachodzie,którzy jakoby działali
        cały czas mając na względzie tylko dobro kraju! Co do Stalina to może i był
        paranoikiem ale nie głupcem! Jeśli miał takie możliwości aby to zrobic,to
        równie dobrze mógł to zrobic w roku 1945! Co do Trockiego to jakoś przeczekał
        10 lat? Bo możliwośc wywarcia swojej paranoidalnej zemsty na nim miał i dużo
        wcześniej! To przez zabójstwo Polskiego premiera mogła rozpaśc się koalicja
        antyhitlerowska??? Chyba żartujesz!:) To gdzie by Polacy się przenieśli z
        Anglii??? Do Stanów???:) Anglikom nic nie przeszkadzało podejmowac
        kontrowersyjnych decyzji jeśli w grę wchodziło ich własne bezpieczeństwo!
        Zobacz co zrobili z flotą Francjii w Mers-el-Kabir -operacja "Catapult"!
        Churchill był jednym z najbardziej zagorzalych antykomunistów w Anglii ale
        doskonale wiedział,że wojna na wschodzie wiąże Niemieckie wojska i w ten sposób
        pomaga Anglii! Dlatego był też pierwszym ,który zapoczątkował dostawy
        uzbrojenia do ZSRR ! Jemu też zależało na dobrych stosunkach z ZSRR i Generał
        Sikorski byl u niego wysoko notowany!
        -Pozdrawiam!
        • wladca_pierscienii Re: śmierć Sikorskiego 30.01.06, 13:14
          marek_boa napisał:
          > politycznych! Moim zdaniem przesunięto termin odtajnienia by nie niszczyc
          > wizerunku Polskich polityków Londyńskich na zachodzie,

          BEZSENS !!!
          Przedłużając utajnienie akt,
          przede wszystkim Brytyjczycy rzucają cień na Wielką Brytanię.
          Nie robiliby tego, by ochronić polskich polityków,
          którzy już chyba dawno poumierali.
        • miedz_brzeczaca Re: śmierć Sikorskiego 30.01.06, 13:57
          A dlaczego Anglicy mieliby ujawnic? Przeciez w ten sposób rzucaliby cień
          również i na siebbie - jako na tych, którzy 1)nie uchronili Sikorskiego; 2)
          kłamali i ukryli prawdę, która znali już w '43!
          Paranoik ma swoja logikę. Trockiego usiłował zabić przez te 10 lat, nie udawało
          mu się, a w końcu udało.
          Koalicja antyniemiecka z punktu widzenia Anglików NIE MOGŁA się rozpaść, i
          właśnie dlatego NIE MOGLI przyznać, że Sikorskiego zabili Rosjanie (jeśli
          rzeczywiście go zabili - jak uważnie czytałeś mój post to wiesz, że uważam to
          za prawdopodobne, ale nie jestem tego pewny). Przecież przyznanie, że to byli
          Rosjanie, oznaczałoby, że ZSRR zabija premiera i wodza naczelnego państwa -
          sojusznika swoich sojuszników, co więcej - że robi to na brytyjskiej ziemi,
          gwałcąc angielską suwerenność (czy to w zasadzie nie mogłoby być
          zinterpretowane jako agresja ZSRR na Brytanię?). To była wojna ideologiczna,
          wtedy nie takie rzeczy Anglicy i Amerykanie robili, cenzurowali informacje (nie
          chodzi o cenzurę wiadomości z frontu) żeby tylko ich obywatele nie dostali
          wiadomości o czymś, sprzecznym z politycznie poprawną na danym etapie wizją, że
          ZSRR to "dobra demokracja", może tylko trochę inna niż nasza, za to walcząca ze
          złymi Nazi. Więc jak mogli dopuścić do tego, żeby nagle okazało się, iż Uncle
          Joe wysyła morderców na szefa państwa antyniemieckiego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka