Dodaj do ulubionych

Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadłubem?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 15:45
Oczywiście, że nie tylko, choć inne sposoby mocowania nie rozpowszechniły się
zbytnio.

Przykład - Jaguar:
venus.ci.uw.edu.pl/~animal/military.pl/samoloty/jaguar/jaguar-5.jpg
Oczywiście poza klasycznymi pylonami podskrzydłowymi, na końcach skrzydeł,
węzłami podkadłubowymi oraz komorami wew. próbowano wieszać pociski i w
innych miejscach np. z boku kadłuba (A-7 Corsair).

Może znacie jakieś inne przykłady nieortodoksyjnego podejścia do tematu.

Do zastanowienia się nad problemem ;-) małej popularności "nadwieszeń"
skłoniło mnie zdjęcie:
www.photovault.com/Link/Military/AirForce/show.asp?tg=MYFVolume13/MYFV13P15_14.0360
Nie wiem co to za maszynka.

Pzdr.


Obserwuj wątek
    • Gość: Aso Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 17.05.05, 15:57
      To BAC Lightning w wersji eksportowej dla Arabii Saudyjskiej i Kuwejtu. W
      wersji dla RAF nad skrzydłami wozili tylko zbiorniki z paliwem.

      Pozdrawiam
      • Gość: A.L. Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 16:12
        Gość portalu: Aso napisał(a):

        > To BAC Lightning w wersji eksportowej dla Arabii Saudyjskiej i Kuwejtu. W
        > wersji dla RAF nad skrzydłami wozili tylko zbiorniki z paliwem.

        Idealny przykład - w samolocie tym mamy pociski z boku kadłuba, zbiorniki nad
        skrzydłami (chyba ich nie odrzucali?) i jakby tego było mało silniki jeden nad
        drugim (o ile dobrze pamiętam).

        Pozdrowienia
        • Gość: Aso Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: *.proxy.bosbank.pl / *.bosbank.pl 17.05.05, 16:21
          Miał jeszcze 2 zaczepy pod skrzydłami i zasobnik podkadłubowy. Te kombinacje
          wynikały z tego, że dużą część dolnej powierzchni skrzydeł zajmowały wnęki na
          koła i więcej niż dwa pylony nie dało się podłączyć. Kombinowali jeszcze z
          zaczepami dla rakiet na końcach skrzydeł ale nie mieli środków na rozwój i
          pomysł umarł.

          Pozdrawiam
          • grogreg Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł 19.05.05, 12:22
            "Egzotyczne" to dopiero w Ligtingu bylo umieszczenie powierzchni sterowych na
            skrzydlach.
        • Gość: Speedy Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: 217.17.35.* 18.05.05, 11:43
          > Idealny przykład - w samolocie tym mamy pociski z boku kadłuba, zbiorniki nad
          > skrzydłami (chyba ich nie odrzucali?)

          Ależ oczywiście :) testy wykazały że można je bezpiecznie odrzucic, nawet pełne
          odlatywały na tyle do góry że omijały usterzenie z dużym zapasem.
          Eksperymentowano też z podwieszanem (a raczej "nadwieszaniem" jak ktoś tu już
          pisał, fajne słówko) bomb nad skrzydłami, to także okazało się możliwe chociaż
          się nie przyjęło (przypuszczam że problemy z celnością; a na pewno z
          nadwieszaniem przez obsługę bomb 450 kg tak wysoko).
    • dzicz.germanska Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł 17.05.05, 16:34
      Gość portalu: A.L. napisał(a):

      > Do zastanowienia się nad problemem ;-) małej popularności "nadwieszeń"

      Zerowa popularnosc nadwieszen wynika jednoznacznie z tej prostej przyczyny, ze
      personel naziemny (pokladowy) te ladunki musi dosc czesto montowac i
      demontowac. Juz w przypadku ladunkow podskrzydlowych jest to czesto upierdliwa
      robota. Montaz nadskrzydlowy czy nadkadlubowy poza znacznym utrudnieniem pracy
      (np. koniecznoscu uzycia zurawia zamiast prostej wciagarki) grozilby
      uszkodzeniem platow lub kadluba w przypadku wypadkow.

      W dodatku rakiety czesto sa najpierw odrzucane (upuszczane), a dopiero pozniej
      nastepuje zaplon silnika marszowego. W przypadku montazu nadskrzdlowego brak
      mozliwosci uzycia takiej rakiety.
      • Gość: A.L. Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: *.c155.petrotel.pl 17.05.05, 18:38
        >Zerowa popularnosc nadwieszen wynika jednoznacznie z tej prostej przyczyny, ze
        >personel naziemny (pokladowy) te ladunki musi dosc czesto montowac i
        >demontowac. Juz w przypadku ladunkow podskrzydlowych jest to czesto upierdliwa
        >robota. Montaz nadskrzydlowy czy nadkadlubowy poza znacznym utrudnieniem pracy
        >(np. koniecznoscu uzycia zurawia zamiast prostej wciagarki) grozilby
        > uszkodzeniem platow lub kadluba w przypadku wypadkow.
        >
        >W dodatku rakiety czesto sa najpierw odrzucane (upuszczane), a dopiero pozniej
        >nastepuje zaplon silnika marszowego. W przypadku montazu nadskrzdlowego brak
        >mozliwosci uzycia takiej rakiety.

        No zerowa ona nie była bo mamy Jaguara, mamy niezidentyfikowany samolot z 2x2
        wyrzutniami npr, mamy BAC Lightning ze zbiornikami paliwa nad skrzydłami i
        pociskami z boków kadłuba, był Corsair, który również przenosił Sidewindery na
        pylonach z boku kadłuba (a taki sposób mocowania również nas interesuje).

        Na pewno znajdzie się jeszcze kilka przykładów.

        Oczywiście ze względu na przyczyny przez Ciebie opisane nie było to może
        najszczęśliwsze rozwiązanie.
        Ale dla rakiet do samoobrony p-p: lżejsze pociski, praktycznie 2 szt. zawsze
        na pokładzie, schodzą z prowadnic poziomo ... mamy wolne pylony podskrzydłowe
        na inne uzbrojenie?

        Obecnie istnieje tendencja do ukrywania pocisków np. w wew. komorach (JSF, F-
        22) czy też w wnękach (Rafale), więc pomysł ostatecznie odejdzie do lamusa.
        • michalgajzler Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł 17.05.05, 18:57
          Gość portalu: A.L. napisał(a):

          > Na pewno znajdzie się jeszcze kilka przykładów.

          Prosze bardzo:
          F-8 Crusader
          www.fas.org/man/dod-101/sys/ac/f-8e-fn-DNSC8705736_JPG.jpg
          Przy okazji:
          www.vectorsite.net/avcrus25.jpg
          Urocze zdjęcie;-))
    • Gość: stary mason Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 12:58
      jest bardzo wiele samolotoe ktoe przenosi rakiety, czy pociski manewrujace w
      ladowniach
      b1b
      tu-160
      b-52
      wiekszosc morskich samolotow patrolowych typu np. orion
      • Gość: A.L. Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 15:39
        Gość portalu: stary mason napisał(a):

        > jest bardzo wiele samolotoe ktoe przenosi rakiety, czy pociski manewrujace w
        > ladowniach

        Co wiemy i w tym temacie się nim nie interesujemy - swoją uwagę kierując ku
        bardziej fantazyjnym metodom przenoszenia uzbrojenia.

        Pzdr.
    • Gość: stary mason Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 13:02
      najlepszym przykladem jest chyba odpalanie v-1 z grzbietu samolotu zastosowane
      przez niemcow
    • azyata A pamiętacie 18.05.05, 13:43
      F-94 Starfire...?
      pzdr
      • azyata coś takiego 18.05.05, 13:45
        www.military.cz/usa/air/post_war/f94/f94open.jpg
        • Gość: A.L. Re: coś takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 16:07
          Konkretnie Lockheed F-94C Starfire.
          Na poniższej stronie są zdjęcia w "formie złożonej" ;-). Wspomniana wersja
          miała prawdopodobnie jeszcze pociski niekierowane w 2 zasobnikach będących
          integralną częścią skrzydeł.
          www.commercemarketplace.com/home/CollectAir/missilesspace.html
          To były ciekawe czasy!!. Jest też F-86D Sabre z pociskami co prawda pod
          kadłubem, ale trudno to nazwać typowym podwieszeniem.
          • azyata Koncept Starfire 19.05.05, 14:52
            Jak sciągnięty z Nattera, nieprawdaż? Oczywiście, jeśli idzie o umieszczenie
            uzbrojenia.

            pzdr
            • Gość: A.L. Re: Koncept Starfire IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 15:18
              azyata napisał:

              > Jak sciągnięty z Nattera, nieprawdaż? Oczywiście, jeśli idzie o umieszczenie
              > uzbrojenia.

              Masz rację, to Niemcom należy się palma pierwszeństwa w wymyśleniu rakietowego
              nosa :-)

              Pzdr
    • Gość: stary mason Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 16:43
      najlepsze byly miniaturowe mysliwce goblin podwieszane na haku pod b-29,
      widzieliscie to kiedys mialy z 3 metry dlugosci i mialy sluzyc do ochrony
      bombowcow, na tym haku wywieszonym u dolu b-29 mialy potem zacumowac a
      bombowiec mial je do gory podciagnac.
      www.photovault.com/Link/Military/AirForce/Aircraft/XF-85Goblin.html
      • Gość: A.L. Goblin i inne IP: *.c153.petrotel.pl 18.05.05, 18:49
        Zdecydowanie Goblin był nietypowym uzbrojeniem, przenoszonym w nietypowy
        sposób. Patrząc się na sam samolocik nasuwają się dwa wnioski:
        1. jego zadaniem było rozśmieszenie przeciwnika
        2. pilot Goblina to musiał być facet z jajami (szczególnie powrót na pokład
        matki musiał być emocjonujący)

        Trochę więcej szczegółów mocowania:
        www.wpafb.af.mil/museum/air_power/xf85t.htm
        Amerykanie próbowali też z czymś większym B-36 + Republic F-84
        www.wpafb.af.mil/museum/research/fighter/f84sp-46.jpg
        www.wpafb.af.mil/museum/history/postwwii/ficon.htm
        www.wpafb.af.mil/museum/research/bombers/b3-80.htm
        W tym kontekście nie sposób pominąć Niemców i ich Mistela
        www.warbirdsresourcegroup.org/LRG/images/lrg1173.jpg
        Pzdr.
        • Gość: Speedy Re: Goblin i inne IP: 217.17.35.* 19.05.05, 10:43
          Cumowanie/dokowanie jest głównym problemem takich układów. Niemniej Amerykanie
          jakoś sobie w końcu z tym poradzili - zestaw złożony z nosiciela B-36 i
          rozpoznawczego RF-84 wszedł nawet do służby w II polowie lat 50-tych. A
          ostatecznie można sobie odpuścić to cumowanie i tak planować misję by
          podwieszony samolocik mógł powrocic o wlasnych silach na któres z sojuszniczych
          lotnisk.
          W trakcie programu rozwojowego, który doprowadził w końcu do naddzwiękowego
          bombowca B-58 Hustler, rozważano przenoszenie naddzwiekowego bombowca wlasnie
          na pokładzie B-36. Odbyły się nawet loty próbne B-36 z podwieszoną makietą B-58
          ale ostatecznie rozwój techniki tankowania w powietrzu z jednej strony a
          problemy z masą z drugiej spowodowały że pomysł z podwieszaniem Hustlera upadł.
          Ale to jeszcze nie koniec tej historii. B-58 miał dosyć oryginalną konstrukcję,
          jego ładunek bojowy miał postać opływowego kontenera podwieszonego pod
          kadłubem, mieszczącego ładunek termojądrowy i czesc zapasów paliwa, zużywanego
          na dolot do celu, gdzie caly kontener był zrzucany. Tych kontenerów powstalo
          kilka rodzajów, z ładunkiem bojowym, z aparaturą rozpoznawczą, a w planach były
          bardziej nawet odjazdowe, kontener - pocisk kierowany z napędem rakietowym,
          kontener z klasycznymi bombami a nawet kontener pasażerski :). No i jednym z
          tych odjazdowych projektów był kompatybilny z kontenerem maly dwumiejscowy
          samolocik o napedzie strumieniowym. Jego tylną cześć stanowil bezzalogowy modul
          rownież ze skrzydlami i napedem strumieniowym, mieszczący czesc zapasów paliwa
          i ladunek nuklearny lub aparaturę rozpoznawczą. Po starcie z Hustlera samolocik
          mial rozpędzic sie do 3-4 Ma i dotrzec do celu na wysokości 27 km, tam zrzucic
          (odczepic) tylny moduł i powrócić do bazy o wlasnych siłach. Jakkolwiek projekt
          upadł to wyobraźmy sobie co by bylo gdyby wszystkie te plany doczekały się
          realizacji - wyobrażmy sobie mianowicie B-36 z podwieszonym Hustlerem pod który
          podwieszony jest taki mini-samolocik :) niezla jazda :)
          • Gość: A.L. Re: Goblin i inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 11:33
            Poniższą stronę autor poświęcił projektom 2 w 1. Może wniesie ona coś do
            tematu:
            www.nurflugel.com/Nurflugel/n_o_d/weird_05.htm
          • Gość: A.L. Re: Goblin i inne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 15:04
            >Cumowanie/dokowanie jest głównym problemem takich układów. Niemniej Amerykanie
            >jakoś sobie w końcu z tym poradzili - zestaw złożony z nosiciela B-36 i
            >rozpoznawczego RF-84 wszedł nawet do służby w II polowie lat 50-tych. A
            >ostatecznie można sobie odpuścić to cumowanie i tak planować misję by
            >podwieszony samolocik mógł powrocic o wlasnych silach na któres z sojuszniczych

            Trochę pogrzebałem w materiałach i postaram się doprecyzować nieco temat B-36 +
            F-84.
            Otóż istniały dwa projekty:
            FICON - z podwieszonym pod kałubem 1 RF-84K (zdjęcia przewinęły się już
            wcześniej w wątku)
            www.air-and-space.com/ficon.htm
            TOM-TOM z dwoma RF-84F "przenoszonych" na końcach skrzydeł
            www.air-and-space.com/tomtom.htm
    • grogreg Re: Rakiety - czy tylko pod skrzydłami i pod kadł 19.05.05, 12:19
      Ten sposob zawieszana uzbrojenie nie rozpowszechnil sie z prostego powodu.
      Aby umiescic taki pocisk nad skrzydlem trzeba miec podnosnik o slugim ramieniu.
      Nie zawsze jest taki dostepny. Duzo latwiej jest powiesic uzbrojenie pod
      skrzydlami i kadlubem. Tu wystaczy zwykly wozek i nawet reczna ( np. na korbe
      wyciagarka).
      Ale dziwny sposob podwieszania uzbrojenia i nie tylko stosowano i w inncy
      maszynach:
      - pociski powietrze - powietrze z boku kadluba F-8 Crusader, A-7 Corsait II,
      Lighting.
      - zasobniki npr powietrze ziemia z boku kadluba F-8 (taka frontowa prowizorka)
      - zbiorniki na paliwo na koncach skrzydel F-104
      - zbiorniki na paliwo nad skrzydlami (odobnie do Jaguara) Lighting
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka