jack_ryan
21.05.05, 13:19
Niezła historia:
"Dziennik Łódzki": Gen. brygady Ryszard Dębski, szef logistyki Polskich Sił
Powietrznych, wieziony śmigłowcem na ćwiczenia jednostki wojskowej w Łowiczu,
wylądował omyłkowo... na boisku szkolnym.
Pilot posadził maszynę na pierwszym placu, który rzucił mu się w oczy - obok
zespołu szkół na osiedlu Bratkowice. Gdy generał zorientował się, że nie
witają go wojskowi, lecz zdziwione twarze dzieci w oknach, śmigłowiec po
kilku minutach poderwał się w górę i wylądował we właściwym miejscu, czyli na
stadionie łowickiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Gen. Dębski wizytował łowicką składnicę wojskową I Bazy Materiałowo-
Technicznej, która brała udział w ćwiczeniach na wypadek ataku
terrorystycznego..."
info.onet.pl/1101271,11,item.html