Dodaj do ulubionych

Monte Cassino

24.05.05, 10:53
Zachecam do zapoznania sie ze wspomnieniami Pana Stefana Buchnera jednego ze zdobywcow Monte Cassino.
Szczegolnie polecam galerie zdjec - niezbyt duza, ale moim zdaniem warta
obejrzenia.
Obserwuj wątek
              • Gość: artemis Re: Monte Cassino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:30
                Książka Parkera dotyczy B i t w y o Monte Cassino, a nie historii Polskich Sił
                Zbrojnych. Natomiast sam szturm wojsk gen Andersa na klasztor opisany jest w
                rozdziale 18 str 360 tej książki.
                Punkty 1 i 2 - polecam stronę internetową www.poland.gov.pl/ww2/?document=98
                gdzie oprócz podstawowych informacji na temat Polskich Sił Zbrojnych znajdziesz
                również tytuły książek na ten temat.

                ps. zakładam wariant pierwszy, a nie zwykłą głupią prowokację i mam nadzieję
                że się nie mylę.
                • Gość: artemis Re: Monte Cassino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:55
                  Na marginesie tego co napisałem wyżej chcę jeszcze dodać( o czym zdaje się nie
                  masz pojęcia), że generał Anders z Rosjii na Bliski Wschód nie wyprowadził
                  pełnosprawnego, zdolnego do podjęcia natychmiastowej walki wojska tylko
                  wyrwanych z sowieckich gułagów, chorych zamorzonych głodem, zawszonych i
                  skrajnie wycieńczonych jeńców. Zanim skierowano ich na front włoski trzeba było
                  najpierw przywrócić ich do życia. I nie są to jedynie informacje zaczerpnięte z
                  książek. Tak jak mr.bond mam informacje z pierwszej ręki.
                  • Gość: Władca Pierścieni Re: Monte Cassino IP: *.crowley.pl 03.06.05, 14:47
                    artemis:
                    > Na marginesie tego co napisałem wyżej chcę jeszcze dodać( o czym zdaje się nie
                    > masz pojęcia), że generał Anders z Rosjii na Bliski Wschód nie wyprowadził
                    > pełnosprawnego, zdolnego do podjęcia natychmiastowej walki wojska tylko
                    > wyrwanych z sowieckich gułagów, chorych zamorzonych głodem, zawszonych i
                    > skrajnie wycieńczonych jeńców. Zanim skierowano ich na front włoski trzeba
                    było
                    > najpierw przywrócić ich do życia.

                    W ZSRR zmarło kilka tysięcy ludzi (żołnierzy + cywilów) od Andersa (dokładnej
                    liczby nie pamiętam), w Iranie do dziś jest cmentarz na 3 tys. osób pozostały
                    po Armii Andersa (oczywiście nie walczyli w Iranie, umierali na tyfus,
                    dyzynterię itp. choroby).
                    • Gość: mwe Re: Monte Cassino IP: *.biskupin.wroc.pl 03.06.05, 19:25
                      Panowie toż ręce opadają. Czy wy naprawdę nie rozumiecie prostych pytań? Może
                      macie kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem?:) Artemis skup się. Ja nie neguję
                      że Polacy umierali na tyfus i z wycieńczenia po wyjściu z Rosji, ja tylko pytam
                      z kim walczyli w Iraku w 43? Ja nie twierdzę że nie walczyli we Włoszech, ja
                      tylko piszę że - nie licząc commando - nie w zimie 43. Mam rację czy nie? Nie
                      piszę też że nie walczyli pod MC. Śmiem natomiast twierdzić że alianci - w tym
                      Polacy - nigdy nie szturmowali bezpośrednio wzgórza klasztornego. Jeżeli się
                      mylę, proszę o wytknięcie gdzie konkretnie?
                      MImi wszystko pozdrawiam :)
                      • Gość: artemis Re: Monte Cassino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 19:50
                        Faktycznie ręce opadają. No to może drukowanymi będzie czytelniej:

                        - W IRAKU NIE WALCZYLI, BO ICH DOPROWADZANO DO STANU UŻYWALNOŚĆI bOJOWEJ
                        (NAPISAŁ O TYM WŁADACA PIERŚCIENI)
                        - ZIMA 43 INFORMACJA W PODANYM PRZEZE MNIE WYŻEJ LINKU W ROZDZIALE "POLSKIE SIŁY
                        ZBROJNE NA ZACHODZIE"
                        - ATAK NA WZGÓRZE KLASZTORNE ZAKOŃCZONY ZATKNIĘCIEM RANKIEM 18 MAJA POLSKIEJ
                        FLAGI NA RUINACH KLASZTORU - M. PARKER "MONTE CASSINO" ROZ. 18 STR. 361-374.

                        Poczytaj, czytanie nie jest bolesne;))

                        • Gość: mwe Re: Monte Cassino IP: *.biskupin.wroc.pl 03.06.05, 20:51
                          Przyjacielu!
                          Pkt.1 Przyznałeś mi rację - nie walczyli :)
                          Pkt.2 Pierwsze formacje II Korpusu dotarły do Włoch pod koniec grudnia 43 nie
                          mogły więc walczyć w zimie 43 i nic tego nie zmieni :)
                          Pkt.3 Nikt nie szturmował wzgórza klasztornego. Polacy owszem je zajęli i
                          chwała im za to ale go nie szturmowali.
                          Czytaj dokładniej żródła, nie tylko popularyzatorów:)
                          POzdr.
                          • Gość: pa Re: Monte Cassino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.05, 01:57
                            Gość portalu: mwe napisał(a):

                            > Przyjacielu!
                            > Pkt.1 Przyznałeś mi rację - nie walczyli :)

                            Skoro posiadasz tak głęboka wiedze nt. tego okresu w dziejach oddziałów Andersa
                            to napisz, kto to wtedytak masowo dezerterował (często z bronią) z alianckich,
                            polskich oddziałów, unikając walki z Niemcami?
                            • mr.bond Re: Monte Cassino 04.06.05, 10:01
                              Zydzi (pozniejsi Izraelici).
                              W sumie to powinni byc nam wdzieczni bo niezla armie zesmy im odpalili
                              (pomijajc szkolenie - to chocby nie rozstrzeliwujac dezerterow - co bylo w
                              zwyczaju w tamtych czasach).
                          • tkuprian Re: Monte Cassino 05.06.05, 14:42
                            Mówiąc zima 43' mamy na mysli okres listopad 43 - luty 44. nie ma więc
                            nieascisłości w tej kwestii. Taka jest mowa potoczna - nie zawsze logiczna -
                            nie zawsze po przeprowadzeniu surowej wykładni językowej prawdziwa. Świat jest
                            cały zresztą niezbyt logiczny. Nic sie na to nie poradzi.
        • Gość: mwe Re: Monte Cassino IP: *.inet.catch.no 06.06.05, 20:46
          Nie mialem czasu, wiec dopiero teraz:
          Pkty 1 i 2 oczywiste wiec glowy nie zawracam.
          Jesli chodzi o 3 to sprawdzilem u twojego Parkera bo nie moglem uwierzyc ze
          pisze takie bzdury jakie mu przypisujesz. i tak str.337 ( cyt. z
          pamieci ) "zadaniem Polakow jest zajecie wzg. 593 i Widma. Po ich oczyszczeniu
          droga do doliny Liri bedzie otwarta, a klasztor odciety" tyle Parker. Dalej
          twierdzisz, ze Polacy szturmowali bezposrednio wzgorze klasztorne? I dalej
          (str.366) "18 maja zaobserwowano biala flage na klasztorze.Wyslany patrol 12
          PUP. zawiesil proporczyk na gruzach".
          Moze zamiast inwektyw pod stol i hau, hau? :)
            • Gość: mwe Re: Monte Cassino IP: *.inet.catch.no 07.06.05, 23:12
              OK nie czytalem go dokladnie. A wg Ciebie Parker twierdzi ze Polacy (albo
              ktokolwiek inny) szturmowali bezposrednio wzgorze klasztorne ?!! O to tylko
              idzie spor. Przeciez nikt nie planowal zajecia MC bezposrednim atakiem na
              klasztor. Cele polskiego natarcia byly jasno okreslone i znane sa powszechnie.
              Swoja droga Parker pisze o 800 spadochroniarzach powstrzymujacych 2 polskie
              dywizje. Wszystko OK tylko jak liczne bylo natarcie tych 2 dyw.?:)
              • Gość: Władca Pierścieni Re: Monte Cassino IP: *.crowley.pl 27.06.05, 13:26
                mwe:
                > Swoja droga Parker pisze o 800 spadochroniarzach powstrzymujacych 2 polskie
                > dywizje. Wszystko OK tylko jak liczne bylo natarcie tych 2 dyw.?:)

                To, że Parker policzył spadochroniarzy, a nie policzył strzelców górskich i
                artylerzystów, to NIE jest OK.

                Na pasie natarcia polskiego korpusu broniło się 4 bataliony spadochroniarzy i
                strzelców górskich, wspomaganych przez 152 działa i moździerze.

                Nie znam liczb, ale zakładam, że skoro Polacy atakowali w maju, a wcześniejszy
                atak był w marcu, to przez 1,5-2 miesiące Niemcy uzupełnili straty w wswoich
                szeregach.

                Więc SZACUNKOWO wychodzi mi
                licząc po kilku ludzi do jednego działa i możdzierza to będzie około 800
                artylerzystów plus 4 bataliony po 800 ludzi = razem około 4 tysięcy żołnierzy.


          • wladca_pierscienii Re: wzgórze 593 07.06.05, 12:36
            mwe:
            > pamieci ) "zadaniem Polakow jest zajecie wzg. 593 i Widma. Po ich
            oczyszczeniu
            > droga do doliny Liri bedzie otwarta, a klasztor odciety" tyle Parker.

            Z tego co czytałem, to gdy Polacy zajęli wzgórze 593, które górowało nad Monte
            Cassino o 150 metrów (!!!), Niemcy wycofali się z klasztoru przemykając się w
            nocy przesmykiem między pozycjami Polaków i Brytyjczyków (i zostawiając w
            podziemiach klasztoru swoich rannych).

            Czyli opuszczenie klasztoru było wynikiem sukcesów Polaków,
            a nie kaprysem Niemców,
            czy przeznaczeniem zapisanym w gwiazdach.

            Gdyby góra nazywała się "Monte Stalino",
            to pewnie Niemcy by pozostali w klasztorze :-)
            a tak musieli się wycofać.

            Wywieszenie polskiego proporca na Monte Cassino to SYMBOL
            niewątpliwego KOŃCA BITWY o odblokowanie bardzo ważnej
            drogi z Neapolu do Rzymu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka