Dodaj do ulubionych

Kierunek Filipiny?

08.07.05, 18:24
Przy okazji wizyty Belki w Azji Pd-wsch. ogłoszono już finalizację (w końcu...
i miejmy nadzieję że bez kolejnych niespodzianek) kontraktu na Skytrucki do
Indonezji, ponadto uzgodniono kontrakt na Poprady i jakąś wersję ZU-23-2...
Teraz chyba przenieśliśmy się na Filipiny (cytat za Rzepą):
"(...)W czwartek zakończono w Manili rozmowy biznesowe z udziałem premiera
Marka Belki. Potwierdził on gotowość udzielenia Filipinom kredytu rządowego w
wysokości ok. 140 mln USD. Nieoficjalnie wiadomo, iż zostanie on wykorzystany
na sfinansowanie zakupów polskiego uzbrojenia i sprzętu wojskowego.

- Najważniejsze projekty dotyczą zamówień lotniczych. Polska zadeklarowała już
w 2003 roku otwarcie limitu kredytowego - powiedział polski premier.

Na razie nie ujawniono, jakie uzbrojenie chciałaby kupić Manila. Premierowi
towarzyszą jednak przedstawiciele PZL Mielec (skytrucki), PZL Świdnik
(śmigłowce), a także Radwaru oferującego radary, systemy obrony
przeciwlotniczej i kontroli powietrznej.

Wstępne ustalenia w sprawie projektu kolejowego przewidują, iż to polskie
przedsiębiorstwa zajęłyby się organizowaniem międzynarodowego konsorcjum z
udziałem takich firm jak Siemens, a także dostawą materiałów i sprzętu.
Wartość przedsięwzięcia szacowana jest na 900 mln dolarów. (...)"
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Kierunek Filipiny? 08.07.05, 18:34
      Przyjemnie patrzeć, jak zbrojeniówka próbuje stać się, na miarę swoich możliwości, graczem na tak perspektywicznym rynku. Trudno, niech stracę - tu można o postkomunie powiedzieć to jedno dobre słowo. Inna sprawa, że po Onyszkiewiczowej smucie każdy byłby lepszy. Tylko żeby te kredyty udało się ściągnąć, bo jak nie, to Belkę do Rowu Mariańskiego.

      Jedno jest raczej pewne - Twardych Filipinom nie sprzedamy. Ale, obok wymienionych, może jakieś okręciki patrolowe, jak dla Indonezji, szkolenie pilotów w zreformowanym (oby) Dęblinie.
      • michalgajzler Re: Kierunek Filipiny? 08.07.05, 18:47
        dreaded88 napisał:

        > Przyjemnie patrzeć, jak zbrojeniówka próbuje stać się, na miarę swoich możliwoś
        > ci, graczem na tak perspektywicznym rynku.

        Swoją drogą - Świdnik do Włochów lgnie (co w sumie nie dziwi, jeśli się
        kooperację weźmie pod uwagę). Co raz bardziej skłaniałbym się ku M-346.

        >Trudno, niech stracę - tu można o po
        > stkomunie powiedzieć to jedno dobre słowo.
        Czasmi ich umiłowanie do zagranicznych wyjazdów ma i swoje plusy;-).

        >Inna sprawa, że po Onyszkiewiczowej
        > smucie każdy byłby lepszy.

        Dobrzański też?;-)).

        > Jedno jest raczej pewne - Twardych Filipinom nie sprzedamy.

        Ale może jakieś lżejsze pojazdy upchnąć się dało? Dziki, honkery, Żbiki - można
        popróbować.

        >Ale, obok wymienion
        > ych, może jakieś okręciki patrolowe, jak dla Indonezji, szkolenie pilotów w zre
        > formowanym (oby) Dęblinie.
        No to pomysły niezłe. Skoro już na wodę zeszliśmy - może podobnie jak do Jemenu
        jakieś desantowce?
        • dreaded88 Re: Kierunek Filipiny? 08.07.05, 22:47
          michalgajzler napisał:

          > Dobrzański też?;-)).

          Ten sam poziom ;-)


          > Ale może jakieś lżejsze pojazdy upchnąć się dało? Dziki, honkery, Żbiki - można
          > popróbować.

          Żbik raczej odpada - wszak BRDMów tam się nie używa. Ale może Rosomaki? A tak, raczej akcesoria w rodzaju Kobuzów mogłyby mieć wzięcie. Zwykła broń strzelecka - chyba nie, choć może UKM-2000 miałby szanse zagrać przeciw Świni, której chyba wciąż Filipińczycy używają powszechnie.

          > No to pomysły niezłe. Skoro już na wodę zeszliśmy - może podobnie jak do Jemenu
          > jakieś desantowce?

          Ale ich przydatność w wojnie w partyzantką mogłaby być nienajwiększa, na Minadanao nie jest jeszcze aż tak źle, żeby się musieli tam desantować ;-)
          • michalgajzler Re: Kierunek Filipiny? 09.07.05, 07:45
            dreaded88 napisał:


            > Żbik raczej odpada - wszak BRDMów tam się nie używa. Ale może Rosomaki?
            Bo ja wiem? Trochę przez długie związki z USA mogłoby być trudno... Chociaż,
            spróbować można.

            >choć może UKM-2000 miałby szanse zagrać przeciw Świni, której chy
            > ba wciąż Filipińczycy używają powszechnie.
            M-60 prasy dobrej specjalnie nigdy nie miał, można spróbować.


            > Ale ich przydatność w wojnie w partyzantką mogłaby być nienajwiększa, na Minada
            > nao nie jest jeszcze aż tak źle, żeby się musieli tam desantować ;-)
            Jemenowi desantowce też specjalnie niezbędne chyba nie są;-). Swoją drogą -
            jeśli nasza stocznie nabiorą doświadczenia z patrolowcami to mogłyby wziąść się
            za jakieś kutry rakietowe - Indonezja używa wynalazków poniemieckich, czymś je
            zastąpić kiedyś będą musieli.
            Co tam można jeszcze sprzedać - pewnie coś z WB Electronics.
            • Gość: technior ! Re: Kierunek Filipiny? IP: 217.153.220.* 10.07.05, 09:53
              A może uzbrojona wersja Orlika ???
              Prace trwają -i może z tego być fajny samolot przeciwpartyzancki !a przy tym sporo tańszy od konkurencji .
            • dreaded88 Re: Kierunek Filipiny? 11.07.05, 23:02
              michalgajzler napisał:

              > Jemenowi desantowce też specjalnie niezbędne chyba nie są;-).

              Do wojen o wysepki z Erytreą - wręcz niezbędne.

              > Swoją drogą -
              > jeśli nasza stocznie nabiorą doświadczenia z patrolowcami to mogłyby wziąść się
              > za jakieś kutry rakietowe - Indonezja używa wynalazków poniemieckich, czymś je
              > zastąpić kiedyś będą musieli.

              Doświadczenia z modernizacji 660 mogą się przydać.

              Zasugerowane poniżej Orliki - oni jednak mają sporo SF-260 TP i S-211...
              • michalgajzler Re: Kierunek Filipiny? 11.07.05, 23:20
                dreaded88 napisał:

                > Do wojen o wysepki z Erytreą - wręcz niezbędne.

                A to chyba że tak.


                > Doświadczenia z modernizacji 660 mogą się przydać.
                Prawda. Może jeszcze Kormorany - pod warunkiem że powstaną - ex-nrdowskie
                Kondory mają juz ponad 30 lat. Mowa oczywiści o Indonezji.
                Wracając do Filipin i desantowców - oni w dlaszym ciągu uzywają (używali do
                niedawna?) LST. Coś w rodzaju następcy Orkanów też chyba dałoby się za kilka lat
                na Filipinach sprzedać (choć pewnie bardzeij w charakterze większego patrolowca
                z zredukowanym uzbrojeniem).

                > Zasugerowane poniżej Orliki - oni jednak mają sporo SF-260 TP i S-211...
                Ano mają, a Włosi szykują ofensywę S-311 a i SF w dalszym ciągu jest rozwijany.
                Spróbować zawsze można ale nie widzę jakoś aby marketing EADS odnosił sukcesy.
                • ubersztumperumper "Graczem"? Ze Skytruckami ;))) Panowie wybaczą... 12.07.05, 01:38
                  Te mega prymitywne samolociki na rynku zbrojeniowym stoją w hierarchii równie
                  wysoko,co uliczne kotki-przybłędy wśród kotowatych.
                  • Gość: technior Re: "Graczem"? Ze Skytruckami ;))) Panowie wybacz IP: *.block.alestra.net.mx 12.07.05, 08:38
                    Z tym megaprymitywizmem to spora przesada!
                    Sam samolot to tylko platforma do przenoszenoszenia wyspecjalizowanego sprzetu,a ten w przypadku Bryzy "bis" sprawdza się doskonale(znam opinie zarówno oblatywaczy z Mielca,jak i pilotów marynarki z Śiemirowic !
                    Bryza jest wręcz idealnym samolotem na małe akweny takie jak np Bałtyk czy wody otaczające wyspy -występuje tam tzw krótka fala z którą większość sprzetu rozpoznwczego sobie nie radzi-a nasz radar został tak skonstruowany ze widzi w tych warunkach doskonale (dlatego wzbudza takie zainteresowanie)
                    Natomiast co do samego samolotu -to Bryza ma jedną wielką zaletę -wyląduje i wystartuje prawie wszedzie-czego nie zrobi Atlantic czy Orion.
                    Oczywiście są też ograniczenia -bryza został tak doładowana sprzetem że już nic więcej nie da się tam wsadzić,a lotnicy marynarki potrzebuja np jakiegoś uzbrojenia ,przydałby się większy zasięg i nieco lepszy komfort pracy załogi.Po za tym wszysy którzy latają na Bryzach twierdzą że fabryka mogłaby jakoś ujednolicic te samoloty bo praktycznie każdy jest nieco inny.
                    • michalgajzler Re: "Graczem"? Ze Skytruckami ;))) Panowie wybacz 12.07.05, 22:46
                      Gość portalu: technior napisał(a):
                      >Po za t
                      > ym wszysy którzy latają na Bryzach twierdzą że fabryka mogłaby jakoś ujednolici
                      > c te samoloty bo praktycznie każdy jest nieco inny.
                      Czyżby z Bryzami było podobnie jak z Sokołami?
                      A tak swoją drogą, może ktoś orientuje się co dzieje się z ASR-800? W prasie
                      ostanio cisza, a jakiś czas temu mówiło się m.in. o wprowadzeniu trybu SAR.
                  • michalgajzler Jeszcze raz... 12.07.05, 22:39
                    Znowu to samo, można prosić o coś innego? Bo ten tekst już znamy na pamięć;-)
                    Po raz kolejny powtórzę, liczy się to czy zbrojeniówka jest w stanie znaleźć
                    odbiorców na to co wyprodukuje i czy będzie w satanie odpowiedzeć na
                    zapotrzebowania potencjalnych klientów (chwilowo pomijam to co dzieje się wokół
                    Mielca). A Bryzę porównywać lepiej z samolotami w rodzaju patrolowych wersji Do
                    228 czy C212 i tu ewentualnie szukać mankamentów niż raczyć nas takimi kawałkami
                    jak to:
                    "Te mega prymitywne samolociki na rynku zbrojeniowym stoją w hierarchii równie
                    wysoko,co uliczne kotki-przybłędy wśród kotowatych."
                    ;-).
                    Tak przy okazji - samolotów patrolowych wszelkiej maści sprzedaje się ostatnio
                    sporo...
                    Jeśli chcesz wytykać niedostatki Bryzy to "przyczep się" raczej do braku
                    możliwości zamontowania uzbrojenia, na co brak już udźwigu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka