Dodaj do ulubionych

Kurtki M-65

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:00
jakoś nie mogę znaleźć używanej kurtki M-65 w odpowiednim rozmiarze, więc
rozważam kupno kopii, np. FOSTEX-u. Czy się to opłaca ? Czy kurtka firmy
FOSTEX jest godna wydania tych 200 zł ??
Obserwuj wątek
    • Gość: devilfish Kurtki M-65 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:02
      a jeśli wiecie gdzie w Warszawie i okolicach można kupić używaną M-65 M-Regular
      w cenie ok. 200 zł to napiszcie.
    • Gość: em Było, skończyło się, forget IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 13:21
      Takich klasycznych M65 to już nie ma. Są tylko w amerykańskich antykwariatach z
      militariami. Nawet importer tych kurtek z warszawskiego Koła już nie ma skąd
      ściągać tych ładnych M65 z pierwwszych powiedzmy 20 lat produkcji.

      Teraz są już tylko same podróby jakichś Mil-Techów i innych wynalazków. Ani to
      już nie ten krój kieszeni, ani nie ten kolor, ani nie te suwaki, ani nie ten
      materiał, ani cały fason.

      :-(
    • Gość: Gruba Re: Kurtki M-65 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 17:48
      Moim skromnym zdaniem nie opłaca się kupić żadnej kopii M-65. Ja mam i
      orygimnał i kopię i szczerze mówiąc oryginał wisi w szafie. To poprostu nie to.
      Nie ten materiał, nie ten fason, nawet rozmiar rozmiarowi nierówny (ja mam XS -
      rzadkość, z podpinką) A oryginalów już prawie nie ma, bo jak Pan Osama sie
      pokazał w publicznej tv w oryginale M-65 to się amerykanie za głowy złapali,
      skąd ma......i teraz podobno palą zapasy. Oj ciężko będzie. Może na necie??
      • ociecdyrektor mam m65 ze srebrnym zamkiem 12.08.05, 20:43
        Trzeba liczyć na cud i ustrzelenie oryginalnej emki. Kilka tygodni temu
        widziałem taką ze srebrnym zamkiem na allegro.
        Ja swoją ze srebrnym zamkiem kupiłem prawie 12 lat temu w szmateksie. Przez
        przypadek. Kosztowała tyle co ważyła. TO BYŁ CUD. Metka z kontraktem odpadła
        kilka lat temu. Wtedy nawet nie wiedziałem co oznacza to co tam pisali. Ale był
        to rocznik albo 1970 albo 72. Teraz szukam jej w domu, bo pamiętam że nie
        wyrzuciłem. Została tylko druga metka. Kurtka jest deczko znoszona, ale kiedy
        kilka lat temu chciałem kupić podróbę w sklepie i zobaczyłem jak wygląda
        zrezygnowałem. Tylko oryginały... Żadnych podrób.
    • Gość: em Re: Kurtki M-65 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 15:02
      W necie to jest najlepsze miejsce, jakie znam, na zakup M1965.

      www.vintagetrends.com/military/thumbnails.asp?MC=Military+Vintage&CA=Men&SC=Jackets%2FCoats&ST=M%2D65
    • Gość: . A M1943, M1950, M1951 to pies? :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 15:14
      Fakt, coś w tych kurtkach M1965 jest.

      Jakiś taki klimacik filmów naszego dzieciństwa oraz opozycji przeciwko PRL, bo
      te kurtki to był przecież obowiązkowy mundur "oporników".

      Ale tak samo fajne są kurtki M1943, M1950 i M1951. To jest przecież jedna
      rodzina kurtek ze swoją pramatką M1943.

      Ja mam w stanie idealnym M1943 z grudnia 1943 r. Zakładam ją raz-dwa razy w
      roku, głównie jak idę do Pelty, żeby się nacieszyć opadem szczęk wszystkich
      militarystów, głównie tych usarmistycznych, którzy w sekundę widzą, co to za
      kurtka. Hahahahahaaaa...

      Pozdrawiam

      :-)
      • ociecdyrektor jak też przeżyłęm opad szczęk 13.08.05, 20:49
        Nie jestem militarystą. Kurtka amerykańska, ot takie realizowanie dziecięcych
        marzeń.
        Kiedys powtarzaałem swojej przyszłej ŻONIE - moja kurtka jest AMEEEERYKAŃSKA ze
        SREEEEEEBRNYM ZAAAAAAMKIEM, wiem co noszę, to nic że jestem wysoki, a kurtka
        jest o numer mniejsza.
        No i kiedyś przyznała się - wiezs patrzymałam na te zamki na mieście -
        WSZYSTKIE ZŁOTE.
        Kiedyś potem pomyśłałem sobie, że kupię sobie jeszcze spodnie takie co gdzieś
        widziałem , wtedy nie wiedziałem że to m65, bo w tym nie siedzę.,Posezdłe z
        żoną do sklepu, stało dwóch chłopkaów, coś kupowali. Oczy im świeciły - M65 ZE
        SREBRNYJM ZAMKIEM. Jeden z nich podszedł i zapytał się, czy może chce pan
        sprzedać kurtkę. Powiedzuałem, że nie. \
        -Ale gdyby kiedyś pan sp[rzedwawał to ja kupię ją od pana - dodał jeszcze.
        Moja Żona nigdy więcej nie powiedziała, że moja kurtka jest o numer za mała.
        • Gość: em Re: jak też przeżyłęm opad szczęk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 08:25
          No proszę, a mnie się zawsze wydawało, że najbardziej kultowa M65 to ma suwaki
          mosiężne, a nie stalowe.
          • Gość: devilfish Re: jak też przeżyłęm opad szczęk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.05, 21:34
            taaak, stal kwasoodporna jeszcze z czasów Wietnamu (no i później też). Taką
            kurtkę naprawdę chce się mieć. Niestety wszystkie na jakie widziałem z używanych
            to S-Regular albo X-S, również z mosiężnym suwakiem. Gdzie do cholery są
            wszystkie M-R ???
            • Gość: Gruba Re: jak też przeżyłęm opad szczęk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 13:32
              Moja ma właśnie mosiężne suwaki.
              • Gość: robo Re: jak też przeżyłęm opad szczęk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.05, 20:09
                Jak dbacie o Swoje kurtki,a dokładnie w czym pierzecie ,i czy je można
                impregnowac...??
                • Gość: Taki jeden Re: jak też przeżyłęm opad szczęk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 11:24
                  Żałosne. Co za róŻnica - kieszenie, taki czy inny zamek? Przypominacie dzieci,
                  które myśla, że jeśli mają nowe trampki, to wszyscy na nich patrzą. Myślicie,
                  że w tych kurtkach wyglądacie jak rangersi? Bzdura. Chodzę w tych kurtkach z
                  przyzwyczajenia od 25 lat, mam 3 oryginalne i 4 nieoryginalne. Najbardziej
                  lubię kopię z czystej bawełny bez podpinki z nylonu, chyba niemiecką.
                  Oryginalne szybko blakną na słońcu i wycierają się koło kieszeni, szarzeją, a
                  nie mam zamiaru wyglądac jak weteran wyciagnięty z wietnamskiego błota.
                  Wszystkie są do siebie podobne i we wszystkich wyglądam podobnie. Nie
                  przywiązujcie wagi do rzeczy naprawdę bez znaczenia. Chyba, że ktoś uprze się
                  chodzić po mieście i przyglądać się wszystkim facetom w emkach rozrózniając,
                  która oryginalna, a która kopia. Niezłe zajęcie, pogratulować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka