Dodaj do ulubionych

Krazownik Ukraina

IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.09.05, 19:12
Czy ktos wie co dzieje sie z czwartym krazownikiem typu Slava ? Ktos jest
zainteresowany kupnem czy trafi na zlom ?
Swoja droga dziwie sie Ruskim ze marnowali kase na krazowniki typu Kirov. Za
ta kase mogliby miec pewnie kilkanascie Slav.
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Krazownik Ukraina 10.09.05, 20:45
      Szukałem w necie przed pewnym czasem jakichś informacji o tej jednostce - ślad urywa się na chińskim zainteresowaniu wyrażonym przed rokiem.

      www.findarticles.com/p/articles/mi_qa3738/is_200405/ai_n9345809
      Tylko że jedna jednostka to trochę wątpliwe wsparcie, za to kłopot logistyczny.

      Dziwisz się "Kirowami" - to były misie na miarę ich możliwości, he he he.
      • Gość: Marek Re: Krazownik Ukraina IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 10.09.05, 21:28
        > Dziwisz się "Kirowami" - to były misie na miarę ich możliwości, he he he.

        Nie bardzo moge zrozumiec po co im one byly. Zeby atakowac zespoly
        lotniskowcow ? Bez sensu. Prawdopodobnie zostalyby wykryte i unieszkodliwione
        zanim zblizylyby sie na zasieg swoich Granitow. Mysle ze Oskary bylyby
        skuteczniejsze w tym zadaniu.
        Jako jednostki eskortowe ? Slavy maja podobne mozliwosci a sa o wiele tansze.
        No chyba zeby wyslac tekiego Kirova gdzies na Pacyfik i niech go Amerykanie
        szukaja. Byloby zajecie dla kilku zespolow lotniskowcow.
        • feel_good_inc Re: Krazownik Ukraina 11.09.05, 15:02
          Gość portalu: Marek napisał(a):
          > No chyba zeby wyslac tekiego Kirova gdzies na Pacyfik i niech go Amerykanie
          > szukaja. Byloby zajecie dla kilku zespolow lotniskowcow.

          To nie te czasy, że mógł sobie taki Bismarck pływać niewykryty po oceanie ;) Satelity, samoloty rozpoznawcze na wysokich pułapach, a zespół lotniskowców wysyła się dopiero po wykryciu. Albo i jakieś B52 z pociskami przeciwokrętowymi, jeżeli lotniskowcom za daleko.
          • Gość: Marek Re: Krazownik Ukraina IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 11.09.05, 18:11
            Pacyfik duzy, Amerykanie nie wszedzie maja bazy. Zasieg P-3 Orion czy nawet E-3
            tez nie jest nieskonczony. B-52 wczesniej wejdzie w zasieg SA-N-6 niz bedzie w
            stanie odpalic swoje harpoony. A satelita zeby cos znalezc to musi mniej wiecej
            wiedziec gdzie szukac.
    • Gość: A.L. Re: Krazownik Ukraina IP: *.c154.petrotel.pl 11.09.05, 17:29
      Na stanie są 3 Slavy: Moskwa (ex. Slava), M. Ustinow, Varyag (ex. Czerwona
      Ukraina). Czwarty okręt tej klasy budowany na Ukrainie trafił do Rosji w 1995,
      wrócił z powrotem na Ukrainę w 1999 roku w celu dokończenia. Z braku środków
      tam pozostaje.

      Pzdr.
    • Gość: stary mason Re: Krazownik Ukraina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 20:25
      poruszalem juz ten watek wczesniej zasiag granitow wynosi kilkaset kilometrow ,
      wczesniej okret zostalby zniszczony przez lotnictwo pokladowe lotniskowcow
      ktore ma zatapiac
      • Gość: Marek Re: Krazownik Ukraina IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 13.09.05, 03:41
        No chyba zeby go uzyc nie przeciw US Navy a np. przeciw Japoni czy UE. Tu
        moglby cos zdzialac. A jakby jeszcze byly ze dwa + kilka niszczycieli i
        Kuzniecov, to pod warunkiem ze wszystkie bylyby 100% sprawne .... :)
    • Gość: stary mason Re: Krazownik Ukraina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.05, 08:41
      hahaha marynarka ue tez posiada lotniskowce bez przesady i powiedz mi w jaki
      sposob okret mialby sie zblizyc do japonii heheheh
      • Gość: Marek Re: Krazownik Ukraina IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 15.09.05, 04:00
        > hahaha marynarka ue tez posiada lotniskowce bez przesady
        No tak. 5 malych lotniskowcow czyli lacznie z 50 harierow o zasiegu zblizonym
        do pociskow granit + CdG czyli kilkanascie Rafali, w wersji mysliwskiej jak na
        razie. Porazajaca sila.

        i powiedz mi w jaki
        > sposob okret mialby sie zblizyc do japonii heheheh

        Normalnie - kreci srubami i plynie ;)
    • Gość: MarKo Re: Krazownik Ukraina IP: 213.199.195.* 14.09.05, 10:11
      Krążownik "Ukraina" ukończony w 96 proc. jest wciąż jeszcze na wyposażeniu Floty
      Ukraińskiej, ale to nie potrwa długo, bo ze względu na duże koszty utrzymania
      strasznie ciąży nowym władzom. Dlatego oficjalnie Ukraina rozpoczęła
      poszukiwania kupca. Najpoważniejszym kadnydatem są...oczywiście Chiny. Cena
      wywoławcza 600 mln $. Niestety okręt nie posiada uzbrojenia i jeśli Chińczycy go
      kupią będą musieli zamówić takowe u Rosjan, albo założą swoje...

      >>Ukraine intends to sell new missile cruiser

      KIEV, September 7 (RIA Novosti) - The Ukrainian government has ordered
      Ukrspetsexport, the state-owned arms trader, to look for potential buyers for a
      missile cruiser that is currently being built.

      A government order signed on September 5 said the ministries for foreign affairs
      and industry would assist Ukrspetsexport in the deal.

      The defense ministry was instructed to take the Ukraina (the Ukraine), which is
      a 95% complete but is not equipped with military hardware, and pay for its
      maintenance.<<

      Pozdrawiam

      In June 2002 a former Ukrainian prime minister, Anatoly Kinakh, and Russia's
      ambassador to Ukraine, Viktor Chernomyrdin, discussed an acceptable agreement on
      the missile cruiser, as a Russian-Ukrainian agreement of 1993 stipulated that
      both parties should make joint decisions on military facilities and equipment
      that had not been completed in the Soviet era. The cruiser falls under the
      agreement, as work on it began in 1983.<<
    • Gość: MarKo Re: Krazownik Ukraina IP: 213.199.195.* 21.09.05, 20:51
      Tymczasem trzeci krążownik klasy Slava "Varyag", na czele grupy w składzie
      której są także dwa niszczyciele klasy Udaloy "Admiral Tributs" i "Admiral
      Panteleev", płynie w kierunku Indii. Grupa, do której dołączy wkrótce op klasy
      Akula "K-295 Samara", weżmie udział we wspólnych ćwiczeniach flot Indii i Rosji.
      W czasie ćwiczeń jednym z zadań będzie "polowanie" na Akulę. Hindusi już wkrótce
      otrzymają dwa okręty tego typu. Wedle doniesień prasowych na pierwszym okręcie
      "Nerpa" uruchomiono już reaktor i wkrótce rozpoczyną się próby morskie, a pod
      koniec 2006 roku okręt ma wejść do służby marynarki wojennej Indii. Drugi okręt
      ukończony jest w 70 %.
      www.kommersant.com/page.asp?idr=530&id=610715
      • Gość: Marek Re: Krazownik Ukraina IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.09.05, 04:42
        After the completion of the maneuvers, Russian Minister of Defense Sergey
        Ivanov promised that Russian-Indian maneuvers would become traditional.

        Tradycja moze byc dosc krotka. Bo za pare lat rosjanie nie beda mieli czym
        plywac po ocenie. Chyba ze ruszy budowa jakichs wiekszych jednostek klasy
        fregata / niszczyciel.
        • Gość: MarKo Współpraca Rosja-Indie IP: 213.199.195.* 23.09.05, 10:55
          Hmmm...myślę, że Rosjanie będą się jednak starać żeby było inaczej. Dlaczego?
          Ano dlatego, że Indie są dziś najlepszym rynkiem zbytu dla uzbrojenia (nie tylko
          rosyjskiego). Chińczycy bardziej skupiają się na licencyjnej produkcji własnym
          sumptem. Indie płacą całkiem konkretne pieniądze i co ważniejsze interesuje ich
          lepszy sprzęt niż Chińczyków (op ATV, Akula, Talwar), co daje szanse na rozwój
          technologii. Nie jest tajemnicą, że to za pieniądze Hindusów Rosjanie pracują
          nad swoimi op. Dlatego będą robić wszystko, żeby podtrzymywać zainteresowanie
          głównego klienta, nad którym póki co mają przewagę technologiczną.
          Stan floty to inna sprawa (obecność holownika w grupie świadczy o tym że wolą
          chuchać na zimne). Wedle zapewnień Putina priorytetem pozostanie rozwój środków
          przenoszenia broni atomowej. Flota nawodna ma ograniczyć się do rejonów
          przybrzeżnych, a na oceanach będę pływać głównie op. Krążowniki nie będą
          budowane, na niszczyciele (odpowiednika Aegis) też pewnie pieniądze się nie
          znajdą, a jeśli juz to na pojedyncze prototypy. Pozostają fregaty i SSK, jedyne
          jakie na dzień dzisiejszy stać Rosję. Wszystko zależy od "uszczelnienia"
          wydatków i dopływu gotówki zza granicy...O tym, że na Indiach zależy im
          szczególnie świadczy fakt, że na ćwiczenia wysyłają lepsze okręty niż te które
          brały udział w ćwiczeniach z Chińczykami.
          Po wycofaniu krążowników, jedyną silną stroną Rosji będą atomowe op i za 10 lat
          może się okazać (jeśli Rosjanie wcześniej się nie wycofają), że Hindusi do
          ćwiczeń wystawią nowocześniejsze okręty, a to już nie będzie napawać dumą Rosjan
          :-))
          • Gość: Berkut Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 10:58
            Po wycofaniu krążowników, jedyną silną stroną Rosji będą atomowe op i za 10 lat
            > może się okazać (jeśli Rosjanie wcześniej się nie wycofają), że Hindusi do
            > ćwiczeń wystawią nowocześniejsze okręty, a to już nie będzie napawać dumą Rosja



            A kto im te okręty zbuduje ?? Rosja ;) Za 10 lat może sie okazać że Rosje bedzie
            stać na wiele nowych jednostek nawodnych i podwodnych. A nie zapowiada się aby
            ceny ropy spadły

            pozdrawiam

            • Gość: MarKo Re: Współpraca Rosja-Indie IP: 213.199.195.* 23.09.05, 11:18
              >A kto im te okręty zbuduje ?? Rosja ;) Za 10 lat może sie okazać że Rosje bedzie
              stać na wiele nowych jednostek nawodnych i podwodnych. A nie zapowiada się aby
              ceny ropy spadły <

              Dziś atomowe op buduje im Rosja. Ale dobrze wiesz, że juz okręty podwodne z AIP
              budowane będą wedle projektu Francuzów. Jakie masz gwarancje, że po wybudowaniu
              ATV do dalszego rozwoju kolejnych indyjskich op nie zostaną zaproszeni Francuzi?
              Ich Barracuda zapowiada się całkiem obiecująco na tle Siewierodwinska. Prawda
              jest taka, że Francuzi i Brytyjczycy dogonili Rosjan w dziedzinie konstrukcji
              op, a Hindusi mając pieniądze mogą przebierać w ofertach. Rosjanie tracą pozycję
              faworyta...

              Oczywiście ropa naftowa to dziś duży atut Rosji. W historii jednak zawsze tak
              było, że potęgę budowały państwa mające nowe technologie uzalezniając od siebie
              państwa mające surowce (Anglia,Francja,Niemcy,Japonia i podboje kolonialne).
              Rosja ma technologie i surowce, ale bez reform gospodarczych nie wróży jej to
              rozwoju. Państwa arabskie żyją dziś tylko z eksportu ropy, nie inwestując w
              technologię. Dla Rosjan lepiej byłoby gdyby nie zbliżali się do tego modelu
              gospodarki...
              • Gość: Berkut Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 11:29
                >Ich Barracuda zapowiada się całkiem obiecująco na tle Siewierodwinska

                Jak obiecująco?? pomijając to że nic nie wiemy zarówno o jednym jak i drugim :)

                Oczywiście ropa naftowa to dziś duży atut Rosji. W historii jednak zawsze tak
                > było, że potęgę budowały państwa mające nowe technologie uzalezniając od siebie
                > państwa mające surowce (Anglia,Francja,Niemcy,Japonia i podboje kolonialne).
                > Rosja ma technologie i surowce, ale bez reform gospodarczych nie wróży jej to
                > rozwoju. Państwa arabskie żyją dziś tylko z eksportu ropy, nie inwestując w
                > technologię. Dla Rosjan lepiej byłoby gdyby nie zbliżali się do tego modelu
                > gospodarki...

                Nie tylko z Ropy ale z gazu też. Oni nie zblizają sie do tego modelu. Reformy
                gospodarcze też są. Zwroć uwage na to że oni wlaśnie obecnie niewiele inwestują
                w wosjko za to bardzo duzo w gospodarke itp

                pozdrawiam
                • Gość: MarKo Re: Współpraca Rosja-Indie IP: 213.199.195.* 23.09.05, 12:35
                  >Nie tylko z Ropy ale z gazu też. Oni nie zblizają sie do tego modelu. Reformy
                  gospodarcze też są. Zwroć uwage na to że oni wlaśnie obecnie niewiele inwestują
                  w wosjko za to bardzo duzo w gospodarke itp <

                  Wiesz jak to jest z reformami...Jeśli są gdzieś widoczne to raczej w niektórych
                  rejonach części europejskiej (Moskwa, Petersburg)a za Uralem, co tam można
                  pokazać? Tak duży kraj jak Rosja jest bardzo cieżko zreformować zwłaszcza po
                  komuniźmie, długach zagranicznych i specyficznej mentalności. Reformy w dużym
                  kraju przynoszą pierwsze efekty dopiero po wielu latach od ich wprowadzenia i
                  wymagają olbrzymich nakładów. Nie chcę sie wdawać w szczegółowe rozważania o
                  gospodarce Rosji, ale jedno jest pewne, że dziś podstawą eksportu jest broń i
                  surowce, a nie nowoczesne technologie widoczne w produktach codziennego urzytku.
                  Przeciwieństwem rozwoju gospodarki rosyjskiej są Chiny. Idą drogą Korei i z
                  produktów tanich i słabej jakości stopniowo przechodzą na wyższy poziom. Prosty
                  przykład jak rozglądniesz się po własnym domu to znajdziesz produkty (komputery,
                  telewizory, czjniki elektryczne itp.)z napisem "Made in China", a raczej trudno
                  będzie znaleźć coś z napisem "Made in Russia". To właśnie świadczy o
                  nowoczesności i sile gospodarki, a ta przekłada się na siłę armii. Przyszłość
                  leży w rozwoju nowoczesnych technologii, a nie górnictwa czy hutnictwa. Dlatego
                  to Chiny będą rosły w siłę, a Rosja będzie słabnąć. Oczywiście można inwestować
                  w armię przy słabej gospodarce, ale taki model jest krótkotrwały i prowadzi do
                  wojny albo krachu gospodarczego. A surowce z czasem się skończą...
                  Pożyjemy, zobaczymy ale ja osobiście nie wierzę, że Rosja stanie się nowoczesnym
                  państwem z silną gospodarką.
                  • Gość: Berkut Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 15:02
                    >duży kraj jak Rosja jest bardzo cieżko zreformować zwłaszcza po
                    > komuniźmie, długach zagranicznych i specyficznej mentalności. Reformy w dużym
                    > kraju przynoszą pierwsze efekty dopiero po wielu latach od ich wprowadzenia i
                    > wymagają olbrzymich nakładów.

                    Jesli chodzi o długi zagraniczne to w przeciągu 3 lat zostaną one całkowicie
                    spłacone.
                    Toteż własnie na gospodarke idą duże nakłady.

                    Oczywiście można inwestować
                    > w armię przy słabej gospodarce, ale taki model jest krótkotrwały i prowadzi do
                    > wojny albo krachu gospodarczego.

                    To co piszesz to prawda. Obecnie FR własnie się do tego stosuje.

                    >A surowce z czasem się skończą

                    Minie jeszcze duuzo lat zanim energetyczne surowce się wyczerpią. Natomiast będą
                    one stopniowo drożeć. Jesli chodzi o rosyjski budzet to wpływ kasy z ropy i gazu
                    sięga gdzieś koło 35 %


                    Pożyjemy, zobaczymy ale ja osobiście nie wierzę, że Rosja stanie się nowoczesny
                    > m
                    > państwem z silną gospodarką.

                    No właśnie pożyjemy zobaczymy :)


                    pozdro

                    • Gość: Marek Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.09.05, 04:16
                      > Minie jeszcze duuzo lat zanim energetyczne surowce się wyczerpią. Natomiast
                      będ
                      > ą
                      > one stopniowo drożeć. Jesli chodzi o rosyjski budzet to wpływ kasy z ropy i
                      gaz

                      Pozyjemy zobaczymy. Za kilkanascie lat zaczna masowo wchodzic samochody z
                      napedem niezaleznym od ropy (np. ogniwa paliwowe). Zobaczymy jak wplynie to na
                      ceny ropy.
                      • Gość: Berkut Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 09:20
                        a kilkanascie lat zaczna masowo wchodzic samochody z
                        > napedem niezaleznym od ropy (np. ogniwa paliwowe)

                        Żebyś się nie zdziwił :)

                        pozdro
          • Gość: Marek Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.09.05, 04:42
            Kiedys slyszalem cos o planach przezbrojenia okretow typu Udaloy w pociski
            przeciwokretowe. Chodzilo chyba o 3M-54 Klub. Wiadomo cos moze na ten temat ?
            Stworzyloby to z tych okretow cos w rodzaju namiastki prawdziwego niszczyciela.
            Pisze namiastki, bo moim zdaniem podstawa wspolczesnego niszczyciela to silna
            obrona plot, a Udaloye maja jedynie SA-N-9 o krotkim zasiegu.

            Moim zdaniem Hindusi bardzo szybko przegonia Rosjan w technice wojskowej. Maja
            wiecej kasy i sa zarabiscie zdolni. Mam przyjemnosc wspolpracowac z hinduskimi
            inzynierami, sa naprawde dobrzy i ambitni.
            Zreszta juz zaczeli budowac fregaty nowoczesniejsze niz jakie kolwiek jednostki
            rosyjskie (fakt ze duzo zaczerpneli z ruskich konstrukcji).
            Rosjanie mysla kategoriami zimnej wojny. Wystarczy popatrzec na co wydaja kase -
            Topole, Yurij Dulgorukiy (czy jak mu tam), Tu-160, Su-34. Nie maja za to ani
            jednego prawdziwego samolotu wielozadaniowego. tankowcow powietrznych i AWACSow
            jak na lekarstwo. W okretach nawodnych zastoj. Jesli Rosja chce byc liczacym
            sie i szanowanym mocarstwem to nie osiagnie tego droga zbrojen atomowych. W ten
            sposob to owszem moze i beda sie z nia liczyli ale na tej zasadzie na jakiej
            ludzie licza sie z uzbrojonym wariatem. Lepsza droga jest pokaz swoich
            mozliwosci przez udzial w "operacjach pokojowych". Ale do tego trzeba miec
            nowoczesna mobilna armie i flote a nie atomowy skansen.
            Moja konkluzja jest taka ze Rosji lepiej by zrobilo wybudowanie kilku nowych
            niszczycieli i okretu desantowego niz marnowanie pieniedzy na pojedynczego
            Boreya.
            • Gość: MarKo Re: Współpraca Rosja-Indie IP: 213.199.195.* 24.09.05, 11:23
              >Kiedys slyszalem cos o planach przezbrojenia okretow typu Udaloy w pociski
              przeciwokretowe. Chodzilo chyba o 3M-54 Klub. Wiadomo cos moze na ten temat ?
              Stworzyloby to z tych okretow cos w rodzaju namiastki prawdziwego niszczyciela.
              Pisze namiastki, bo moim zdaniem podstawa wspolczesnego niszczyciela to silna
              obrona plot, a Udaloye maja jedynie SA-N-9 o krotkim zasiegu. <

              W miarę uniwersalny jest dopiero pojedynczy okręt typu Udaloy II. Rosjanie mieli
              pozostałe Udaloye poddać prostej modernizacji poprzez instalację pocisków 3M55
              Oniks, bez poważnych zmian w elektronice. Jak proces przebiega? Nie wiem. Wydaje
              mi się, że zarówno Udaloy z ćwiczeń z Chińczykami, jak i te które wezmą udział w
              ćwiczeniach z Hindusami, nie posiadają tych rakiet. Jednak nawet po
              zmodernizowaniu Udaloy i Sowriemiennyj wygladają przestarzale na tle
              niszczycieli z systemem AEGIS.

              Hindusi nie próżnują i przed ćiwczeniami z Rosjanami odbędą ćwiczenia z
              Amerykanami. Jutro zaczynaja sie 9-dniowe ćwiczenia MALABAR 05. To już ósme
              wspólne ćwiczenia morskie, ale te będą największe. Ze strony amerykańskiej
              weźmie w nich udział: lotniskowiec USS Nimitz, dwa niszczyciele Arleigh
              Burke,jeden op Los Angeles, samoloty Orion. Oby tylko nie spotkali się z grupą
              rosyjską...
              pib.nic.in/release/release.asp?relid=12216
              in.today.reuters.com/news/newsArticle.aspx?type=topNews&storyID=2005-09-23T201346Z_01_NOOTR_RTRJONC_0_India-217163-1.xml&archived=False
              • Gość: Marek Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.09.05, 18:59
                > W miarę uniwersalny jest dopiero pojedynczy okręt typu Udaloy II. Rosjanie
                miel
                > i
                Admiral Chabanenko to bardzo ladna jednostka. Mam jednak jedna generalna uwage.
                Maly zasieg systemu opl. okolo 12 km SA-N-9 to troche malo. Przy ataku nawet
                jednego F/A-18E uzbrojonego w 4 Harpoony, okret mialby spore problemy. W
                zasdzie wszystki pociski musialby byc zniszczone piewsza salwa. Na druga
                mogloby nie byc czasu.
                Gdyby tak zainstalowac przynajmniej zmodernizowane SA-N-7 w pionowych
                wyrzutniach (jak na talwarach) podniosloby to znacznie wartosc okretu.
                Mozna by tez zamiast Moskitow zinstalowac Kluby. Wiekszy zasieg i mozliwosc
                atakowania celow ladowych.
                W takim stanie jak dzis, Udaloy II to wciaz duzy okret ZOP a nie uniwersalny
                niszczyciel.
            • Gość: Berkut Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 13:02
              >Rosjanie mysla kategoriami zimnej wojny. Wystarczy popatrzec na co wydaja kase -
              >Topole, Yurij Dulgorukiy (czy jak mu tam), Tu-160, Su-34. Nie maja za to ani

              USA też modernizuje swoje siły jądrowe normalna kolej rzeczy:) Jak zwykle trzeba
              sie czegoś czepić :) To że chcą wymienić starzejącą się flote strategicznych
              okrętów podowdnych i zastąpić je nowymi jednostakimi to też zle, to samo robią
              francuzi i anglicy :) nie widze tutaj żadnego myślenia kategoriami "Zimnej wojny".
              Tu 160 są akurat modernizowane do standartu umożliwiającym im precyzyjne ataki
              bronią konwencjonalną :)

              pozdro


              • Gość: Marek Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 24.09.05, 18:07
                Jedna mala roznica - amerykanie, francuzi i anglicy nie maja 10-tek
                rdzewiejacych wrakow atomowych okretow podwodnych do zutilizowania. Rosjanie
                owszem. Moze by tak zrobili porzadek ze starymi zanim zaczna budowac nowe :).
                Po drugie to trzeba miec proporcje - na zachodzie jednak wiekszosc kasy idzie
                na nowoczesne wojska konwencjonalne a nie na bron jadrowa i srodki
                przenoszenia. A w Rosji co - Putin chwali sie jakie swiene nowe rakiety dostje
                ich armia a za chwile trzeba odbic dzieci z rak porywaczy i calkowita porazka.
                Armia powinna byc po to zeby bronic wlasnych obywateli a nie straszyc inne
                panstwa. Rosyjska armia bronic nie potrafi co juz wielokrotnie udowodnila. W
                tej chwili ta skladnica zlomu stanowi tylko atomowy straszak i nie ma z niej
                zadnej korzysci dla swiata ani samej Rosji.
                Nie czepiam sie dla tego ze nie lubie Rosjan. Sa mi oni obojetni. Natomiast ich
                armia to dziadostwo i potrzebuje glebokiej reformy.
                • Gość: Berkut Re: Współpraca Rosja-Indie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 18:48
                  >Jedna mala roznica - amerykanie, francuzi i anglicy nie maja 10-tek
                  >rdzewiejacych wrakow atomowych okretow podwodnych do zutilizowania. Rosjanie
                  > owszem. Moze by tak zrobili porzadek ze starymi zanim zaczna budowac nowe :).

                  No wlaśnie robią porządek ;)

                  o drugie to trzeba miec proporcje - na zachodzie jednak wiekszosc kasy idzie
                  > na nowoczesne wojska konwencjonalne a nie na bron jadrowa i srodki
                  > przenoszenia

                  Obecnie nie wydają tyle kasy na siły jądrowe :) Co nie zmienia faktu, że Srodki
                  odstraszania nuklearnego też trzeba modernizować, aby mogły nadal pełnić swoją
                  funkcje :)

                  Armia powinna byc po to zeby bronic wlasnych obywateli a nie straszyc inne
                  > panstwa

                  A kogo oni ostatnio straszyli ??? :)


                  >Rosyjska armia bronic nie potrafi co juz wielokrotnie udowodnila

                  moze jakis przykład ?? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka