24.10.02, 22:54
Jakie wolicie wiatry? Silne, ale z jednego kierunku, czy słabsze, ale
porywiste i zmieniające kierunek?
Obserwuj wątek
    • kubajek Wiatr własny. 25.10.02, 09:38
      Cytat ze słownika żeglarskiego:

      ... jeśli przy bezwietrznej pogodzie uruchomisz silnik i zaczniesz płynąć to od
      dziobu poczujesz Wiatr Własny ...

      Czy to możliwe?
      • chaladia Re: Wiatry 27.10.02, 01:11
        Tylko co? Na silniku się pod wiatr telepią? To specjalność tych z śródlądowych
        balii z klimatyzacją i łazienką na pokładzie, co to sporo ich stoi (a mało
        pływa) nad Zalewem Zegrzyńskim, ale czy oni są Gentlemani...?
        • isabelle Re: Wiatry 27.10.02, 11:46
          Wlasciwie ta choroba powinna sie nazywac 'gentlesailor'. Tacy niedzielni
          zeglarze, co to nie wyplywaja z portu przy 3 - siedza sobie na pieknej,
          skomputeryzowanej lajbie i sie hustaja z kanapka w reku, a jak juz sie odwaza,
          to plywaja na grocie, a potem z rozwianym wlosem wracajac na silniczku,
          twierdza, ze 'dzisiaj toooo wiaaaaaloooo':)
        • fima A propos: jak tam Ancora? 29.08.03, 15:37
          chaladia napisał:

          > Tylko co? Na silniku się pod wiatr telepią? To specjalność tych z
          śródlądowych
          > balii z klimatyzacją i łazienką na pokładzie, co to sporo ich stoi (a mało
          > pływa) nad Zalewem Zegrzyńskim, ale czy oni są Gentlemani...?
    • piter489 Re: Wiatry 29.08.03, 12:59
      Najbardziej lubie zegluge przy wietrze 3-4oB(pływam na omegach, wiec wystarczy).
      W tym sporcie najbardziej lubie duże przechyły, które przy takim wietrze nie są
      niebezpiczne. Lepiej gdy wiatr jest stały i wieje z jednego kierunku a nie
      ciągle "kręci". Gdy ciągle odkreca staje sie to denerwujące i utrudnia pływanie.

      Pozdrawiem

      Piotrek
      • primavera_73 Re: Wiatry 29.08.03, 17:26
        Bardzo popieram. Wychowałam się na jeziorze zatokowym, blisko moża. Na
        płytszych częściach o tej porze roku jest raj dla deskarzy. Regaciliśmy się o
        byle co, np. o uscisk dłoni prezesa klubu. Do dzisiaj denerwują mnie wiatry
        poniżej 2. Nigdy nie pływałam na łódeczkach typu Optyk czy Kadet, zawsze tylko
        Omegi albo Okejki i jazda na odbojnicach. Mam nadzieję, że w niedzielę na
        regatach powieje. Teraz mam jeszcze dwa tygodnie urlopu i może uda mi się
        popływać po morzu chociaż omegą, jeślini nefrytem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka