Dodaj do ulubionych

Ameryka wykrwawia się w Iraku. Kolejną ofiarą F-35

01.10.05, 13:56
I na jaką cholerę im ta wojna była...
today.reuters.com/News/newsArticle.aspx?type=domesticNews&storyID=2005-09-30T093143Z_01_FLE034262_RTRUKOC_0_US-ARMS-USA-LOCKHEED.xml
Benzyna droga jak diabli,dziennie ginie kilku-kilkunastu Amerykanów (co jest
tym bardziej dramatyczne,że wycofanie jest absolutnie niemożliwe -
gwarantowana wojna domowa,szaleństwo na rynku ropy),brak mozliwości manewru
siłowego w kwestii Iranu (o wiele bardziej niebezpiecznego dla świata niż
Irak Saddama),stopniowy upadek programu F-22 (179 szt.,co to jest jak na
pierwsze supermocarstwo?! A już pojawiają się głosy że tyle i tak nie
powstanie) a teraz redukcja zamówień na F-35 o kilkaset,może nawet tysiąc
egzemplarzy. Wszystko to przy rosnacej potędze Chin. Oj opłaciło im
się,opłaciło...
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Wiedziałem :) 01.10.05, 15:18
      Pisałem o tym już z rok temu albo i dawniej :) Zarżną się ekonomicznie. I dobrze :)
      • Gość: jafranek Re: Wiedziałem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.05, 15:52
        • Gość: jafranek Re: Wiedziałem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.05, 15:54
          biedne chiny, kto teraz będzie kupował 60% ich produktów jak amerykanie zbiednieją :)
          • scoonx Re: Wiedziałem :) 01.10.05, 17:01
            Nie bylo innego wyjscia, rozpadla sie finansowana przez nich komuna,
            przemyslowcy potrzebowali nowe rynki zbytu (ten sam powod co w Wietnamie) wiec
            wdepneli w gowno. Co do Chin tez mialo byc inaczej a tam milosc z Rosja. Czy
            naprawde ci co rzadza sa bez zdolnosci analitycznej? 125,000 wojska bylo za
            malo tylko z jakiegos tajemniczego powodu nikt nie chcial tego sluchac.
            • piotrek_zalogowany Commanche 01.10.05, 18:12
              RAH-66 to też ofiara wojny irackiej.Mnie też to zdziwia,Ameryka zamiast
              powiększać swoją przewagę,zaczyna równać w dół,ta wojna to wyjątkowy
              niewypał,absolutnie nic nikomu nie dała a przynosi same straty.
              • Gość: gość Re: Commanche IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.05, 18:34
                dała ta wojna amerykanom doświadczenie, które bądzie analizowane przez wiele lat. wystarczy popatrzeć na wojnę w wietnamie. wyszli z niej na początku lat 70-tych poobijani i z zachwianą reputacją. wyciągneli wnioski, opracowali nową doktrynę, zrezygnowali z armii opartej na poborowych i.. obecnie dysponują bardzo sprawną machiną wojenną. w 1991 roku, w monencie zakończenia "zimnej wojny" i upadku imperium zła, ta armia (wypracowany model) zdała egzamin w pierwszej wojnie z saddamem h..
                obecnie armia amerykańska jest w fazie przekształceń (przyszłościowy program FCS) i w gruncie rzeczy scenariusze ćwiczone w sztabach nie zastąpią rzeczywistości. armia saddama (cień armii z 1991r) i miejsce do tego nadają się jak żadne inne. motywy są drugorzędne..
                a że ropa drożeje.. w latach siedemdziesiątych też bardzo gwałtownie podrożała.. świat się nie zawalił, wprowadzono nowe technoligie, bardziej energooszczędne, ludzie jakoś przeżyli..
                • wielki_czarownik I co z tego? 01.10.05, 20:17
                  Wyszli z Wietnamu z podbitym okiem, przetrawili to, wyciągnęli wnioski i... w Iraku znowu dostali łomot.
                  • Gość: Michal Buslik Re: I co z tego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 20:25
                    Zycze Amerykanon jak najgorzej ale ich straty w Iraku w porownaniu do
                    zaanagazowanych sil to nie jest lomot , nawet sprzetowe sa bez znaczenia a co
                    dopiero osobowe

                    a spogladajac finansowo na sprawe - Irak od marca 2003 kosztowal USA jakies 300
                    mld USD , wystarczy porownac te wydatki do calosci budzetu by uznac ze nie maja
                    wiekszego wplywu na ich gospodarke
                  • Gość: gość Re: I co z tego? IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.05, 11:45
                    jeszcze nie dostali łomotu. jest to dla nich poligon doświadczalny w wojnie, w skali świata, która ma miejsce pierwszy raz. te doświadczenie zaawocuje w późniejszych latach. stać ich na to..
                    • Gość: paw_dady stac? ten link dodaj do ulubionych IP: *.245.81.adsl.skynet.be 02.10.05, 14:41
                      stac ich? a jak dlugo?
                      www.brillig.com/debt_clock/
                      • Gość: gość Re: stac? ten link dodaj do ulubionych IP: *.cybergarden.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.05, 10:32
                        tak długo, jak my (czyli reszta świata) będziemy inwestować nasze pieniądze obligacje rządu USA, a rozliczenia między państwami będą dokonywane w dolarach
      • Gość: Mamlas Re: Wiedziałem :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 18:33
        Ja też ;-)
    • Gość: Marek Re: Ameryka wykrwawia się w Iraku. Kolejną ofiarą IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 01.10.05, 19:21
      Spokojnie. Nawet jesli to prawda to 170 Raptorow + 1000 F-35 + F18-E/F to
      wystarczajaco aby obronic Ameryke przed calym tym ruskim zlomem. Martwic bym
      sie zaczal na miejscu Europy.
      • wielki_czarownik :) 01.10.05, 20:20
        Myślisz, że Rosja będzie atakować USA? Amerykanie nie potrzebują ani jednego karabinu aby się obronić przed Rosją. Mają głowice. I Rosja też. I dlatego te kraje nigdy nie będą ze sobą walczyć bo to byłby koniec świata.
        Zresztą jakby Rosjanie chcieli przykopać pindosom to by po prostu odpalili Topole i koniec. I żaden F99 Super Duper Comanche XYZ Block 1900+ tu nie pomoże.
        • Gość: A.L. Re: :) IP: *.c153.petrotel.pl 01.10.05, 21:26
          > Myślisz, że Rosja będzie atakować USA?

          Tu raczej panuje zgoda, że ani Rosja, ani tym bardziej USA nie mają w tym
          interesu. Jedynie zagrożeniem może być kontrola nad Rosyjskim potencjałem
          nuklearnym (czyli proza życia).

          >Zresztą jakby Rosjanie chcieli przykopać pindosom to by po prostu odpalili Topo
          >le i koniec.

          Tylko, że równowaga ta zaczyna się kończyć. Potencjał rosyjski się kurczy.
          Resursy pocisków międzykontynentalnych nie są wieczne, a nowych Topoli jak na
          lekarstwo. Tymczasem druga strona wprowadza do linii system obrony
          przeciwrakietowej i ABL. Oczywiście przed ograniczonym atakiem, ale mocno
          pracują nad tym i równolegle z osłabianiem potencjału Rosji (który bedzie
          postępował) za 15 lat nie będzie mowy o równowadze. Potencjał jądrowy Rosji
          zbliży się do poziomu Anglii czy Francji.

          >I żaden F99 Super Duper Comanche XYZ Block 1900+ tu nie pomoże.

          Jeżeli odrzucamy wariant samobójczy, to potencjał gospodarczy + produkcja Super
          Duper Hiper Block 3000 to właśnie super broń, która pozwala przenieść w niebyt
          takie buble genetyczne jak np. Układ Warszawski
          • Gość: Berkut Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 21:57
            ymczasem druga strona wprowadza do linii system obrony
            > przeciwrakietowej i ABL.

            Tyle że te systemy obrony antyrakietowej razem z tym ABL moga naskoczyć
            rosyjskim ICBM, SLBM. Nowych Topoli jest już 40. Wystaczy że będzie ich 150 a
            już mogą zdrowo namieszać. Do tegpo dochodzi jeszcze komponent morski i lotniczy
            :) Pozatym Topola M i Topola można bez problemu przezbroić w głowice MIRV ( od
            3 do 6 w jednym pocisku) :)

            pozdro
            • wielki_czarownik Dokładnie 01.10.05, 22:11
              Ponadto nawet 10 głowic wymierzonych w amerykańskie miasta = dziesiątki milionów zabitych i koniec USA (to samo działa w drugą stronę). Pamiętajmy, że zarówno USA jak i Rosja mogą zniszczyć ten świat kilkadziesiąt razy.
              Te Raptory czy inne Comanche miały służyć do bezbolesnego dla USA zrobienia porządku w kolejnym Iraku czy też Wietnamie - państwie bez broni "A". W razie wojny z Rosją nawet jeśli zdążyłyby wystartować to nie miałby gdzie wrócić.
            • Gość: A.L. Re: :) IP: *.c153.petrotel.pl 01.10.05, 22:28
              > Tyle że te systemy obrony antyrakietowej razem z tym ABL moga naskoczyć
              > rosyjskim ICBM, SLBM

              Zapewne tak twierdzą Rosjanie. Wierzysz, że robią to tylko dlatego by
              zestrzelić pojedyczego koreańskiego Ding-Ping-Ponga.

              > Nowych Topoli jest już 40. Wystaczy że będzie ich 150

              No właśnie, 40 czy nawet 150 to tylko cień dawnej potęgi

              > już mogą zdrowo namieszać

              Oczywiście, że mogą, ale mogą już nie wystarczyć do zmiecenia przeciwnika (w
              naszej dyskusji USA), a odwet mógłby być miażdżący

              >Do tegpo dochodzi jeszcze komponent morski i lotniczy

              Komponent morski kurczy się i nawet boskie Boreye nie zmienia tu proporcji, a
              lotniczy to już śmiech na sali.


              • Gość: Berkut Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 23:28
                Zapewne tak twierdzą Rosjanie. Wierzysz, że robią to tylko dlatego by
                > zestrzelić pojedyczego koreańskiego Ding-Ping-Ponga.

                Dokladnie ten system jest skierowany do niszczenia Koreańskich Pinga ponga i tak
                dalej a nie zmasowanego ataku nuklearnego pociskami typu SS 27, SS 25 itp. Nawet
                ABL tutaj nie pomoże, bo nie wiem jak chcesz przechwytywać pociski ICBM i SLBM
                tym laserkiem :)

                > No właśnie, 40 czy nawet 150 to tylko cień dawnej potęgi

                Ja widze że wszysycy krytykują rosjan, że inwestują w broń nuklearną :) a tu
                prosze jednak za mało wydają na strategiczne systemy rakietowe :)
                Arsenał jądrowy USA też sie znacznie zmniejszył no nie ?? :) takie czasy. Bo
                niby po co utrzymywać po 35 000 głowic strategicznych po obu stronach skoro
                tysiąc wystarczy. Poza Topolami są jeszcze SS 18 Mod5, ktore to będą na
                wyposazeniu wosj strategicznych do 2020 roku i zwykłe Topole . Do tego czasu
                wprowadzą dostateczną ilość Topoli M i Boreji. Pozatym są jeszcze Delty IV dość
                i Tajfuny co narazie wystarczy :)


                >Oczywiście, że mogą, ale mogą już nie wystarczyć do zmiecenia przeciwnika (w
                > naszej dyskusji USA), a odwet mógłby być miażdżący

                Wystarczy :)

                pozdro
                • Gość: Mamlas Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 23:47
                  Panowie,wojna nuklearna między USA i Rosją to nie tylko koniec istnienia tych
                  państw,ale też prawdopodobnie życia na ziemi.Paradoksalnie to wlasnie sprawi,że
                  w razie jakiegoś napięcia,strony powstrzymają się od zastosowania środków
                  militarnych lub zastosują jedynie siły konwencjonalne. I tu jest pies
                  pogrzebany,tzn. dla Rosji: KONWENCJONALNIE NIE MA SZANS.
                  I jeśli jakiś generał wpadnie na pomysł by postrzelać się o coś z
                  Amerykanami,niehybnie przegra,a utracone dobra nie zostaną już odzyskane -
                  żadna ze stron (w tym Rosja) nie użyje bowiem sił nuklearnych,z wymienionych
                  wcześniej powodów.
                  Pozdrawiam
    • paw_dady no a ChRL dorzuci do pieca 01.10.05, 20:51
      z kolejnymi zbrojeniami i wykonczy USA jak USA wykonczylo ZSRR. Ciekawe na ile
      czesci sie rozpadna po pierestrojce? Latynoskie Poludznie, Azjatyckei polnocno
      zachodnie wybrzeze i biale stany wschodu? ciekawie ciekawie...
      • Gość: Icar Re: no a ChRL dorzuci do pieca IP: *.amsnet.pl / *.amsnet.pl 02.10.05, 00:25
        czytałem że żeby zniszczyć zycie na ziemi rosja nie musiałaby strzelac. Wystarczyłoby żeby odpaliła głowice na swoim terytorium a radiacja zabiłaby wszystkich ludzi na ziemi.
      • Gość: Marek Re: no a ChRL dorzuci do pieca IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.10.05, 18:15
        > z kolejnymi zbrojeniami i wykonczy USA jak USA wykonczylo ZSRR. Ciekawe na
        ile
        > czesci sie rozpadna po pierestrojce? Latynoskie Poludznie, Azjatyckei
        polnocno
        > zachodnie wybrzeze i biale stany wschodu? ciekawie ciekawie...

        Tak, tak, wykonczy. Amerykanie padna ze smiechu jak zobacza ta cala chinska
        podrobe ruskiego zlomu.
        Czlowieku ty znasz usa chyba tylko z telewizji. Nie znasz potencjalu tego
        kraju. Przyklad - chinczyk zarabia miesiecznie tyle ile amerykanin dziennie
        (mniej wiecej). Jedyne zagrozenie dla ameryki jakie powoduja chiny to ucieczka
        miejsc pracy. Ale tylko do pewnego stopnia. Nie wszystko da sie robic w Chinach.
        Militarnie chiny osiagna poziom techniczny dzisiejszego USA gdzies za 100 lat.
        Nie chodzi tu o lotnictwo czy marynarke ale o nowe technologie takie jak np.
        mikrorobotyka. Samoloty zalogowe (takze F-22, F-35 i Su-30MKI do ktorego
        wszystkie rusofile sie chyba modla) za kilkanascie lat moga sie okazac takim
        przezytkiem jak dwuplaty w 2 wojnie swiatowej.
        • paw_dady za duzo rambo kolezko, get real 09.10.05, 02:55
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Czlowieku ty znasz usa chyba tylko z telewizji.

          a widziales cos w USA poza McDonalds Rambo i Supermenem?

          > Nie znasz potencjalu tego
          > kraju.

          ja nie musza ale jak widze nie slyszales o tym co pisz np. rand no niee? takei
          tam analizy US think tanku. No ale cieniasy sie cievie nie zapytaly. A szkoda
          mzoe cos nowego wniesiesz prawdziwym fachowcom do dyskucji



          > Przyklad - chinczyk zarabia miesiecznie tyle ile amerykanin dziennie
          > (mniej wiecej).

          Chinczyk nie jest zadluzony przecietnie na 26k USD, i zalduzenie Chin nie
          rosnie bo maja nadwyzki budzetowe. nie wiesz znowu nie wiesz?!


          > Jedyne zagrozenie dla ameryki jakie powoduja chiny to ucieczka
          > miejsc pracy. Ale tylko do pewnego stopnia. Nie wszystko da sie robic w
          Chinach
          > .

          albolutnie WSZYSTKO da sie robic w Chinach. niekoniecznie teraz. ale da sie.
          chlopie a czemu jestes w USA? bo robisz robote inzyniera jak pisales. a ja
          dodam ze mniejsza kase od lokalnych. inaczej jakos nie uzasadnili by twojego
          pobytu no niee?

          Myslisz zes taki wyjatkowy? doktorat na MIT z wyroznieniem konczyles? jak
          nauczyles sie ty, nauczy sie Chinczyk i bedzie to samo robil. nie watpie ze
          lepiej i dokladniej.


          > Militarnie chiny osiagna poziom techniczny dzisiejszego USA gdzies za 100
          lat.
          >

          wg amerykanskich analiz nie tylko z Randu mowia ze ok 2050. Brzezinski kiedys
          wspominal ze wczesniej ok 2030 ale kto to taki w porowniau z TOBA. Co on moze
          wiedziec o polityce i zbrojeniach.



          > Nie chodzi tu o lotnictwo czy marynarke ale o nowe technologie takie jak np.
          > mikrorobotyka. Samoloty zalogowe (takze F-22, F-35 i Su-30MKI do ktorego
          > wszystkie rusofile sie chyba modla) za kilkanascie lat moga sie okazac takim
          > przezytkiem jak dwuplaty w 2 wojnie swiatowej.

          ty jednak masz mozdzek przeladowny filmami o wojnach gwiezdnych supermenie i
          myszce miki.

          Rownowaga technologiczna jest tylko kwestia czasu i kasy zainwestowanej w
          technologie. USA wcale nie sa jakie wyjatkowe, po prostu mieli czas i kase.
          Teraz kasa sie konczy. I inni ich dochodza. Predzej czy pozniej ale dojda . Jak
          widze na temat prowadzneia projektow jakos mala sie orientujesz wiec zostanmy
          przy gadzetach. Sam widzialem miecze swietlne w kinie odjazd.

          rzeczywistosc wyglada troszke inaczej. get real
          • Gość: virra Re: za duzo rambo kolezko, get real IP: *.107.78.64.susc.suscom.net 09.10.05, 05:58
            Ty sie tak nie onanizuj tymi Chinami ... USA dzisiaj inwestuje w tym kraju a
            jutro moze przestac a zaczac w np.w Indonezji i co zaczniesz jej szukac na
            mapie?
            • paw_dady Re: za duzo rambo kolezko, get real 09.10.05, 11:29
              Gość portalu: virra napisał(a):

              > Ty sie tak nie onanizuj tymi Chinami ... USA dzisiaj inwestuje w tym kraju a
              > jutro moze przestac a zaczac w np.w Indonezji i co zaczniesz jej szukac na
              > mapie?

              a przestanie i juz ci o tym powiedzili? ;)
          • Gość: Marek Re: za duzo rambo kolezko, get real IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 09.10.05, 16:53
            > ja nie musza ale jak widze nie slyszales o tym co pisz np. rand no niee?
            takei
            > tam analizy US think tanku. No ale cieniasy sie cievie nie zapytaly. A szkoda
            > mzoe cos nowego wniesiesz prawdziwym fachowcom do dyskucji
            >

            poczytaj lepiej cos przydatnego. Nauczenie sie czgos na czym mozna zarobic
            znakomicie poprawia samopoczucie.


            > Chinczyk nie jest zadluzony przecietnie na 26k USD, i zalduzenie Chin nie
            > rosnie bo maja nadwyzki budzetowe. nie wiesz znowu nie wiesz?!

            No tak Amerykanin ktory zarabia 50k rocznie i ma dom na kredyt za 400k jest
            zadluzony. Bezdomny, ktory na dworcu dostanie 2$ ma nadwyzke budzetowa. Tylko
            co z tego.
            W USA musisz byc zadluzony. Historia kredytowa to podstawa egzystencji. Bez
            tego mozesz miec problem nawet z kupnem telefonu komorkowego na abonament.
            Samochody tez kupuje sie tylko na kredyt. Jaki taki samochod (np. Toyota camry)
            kosztuje wlasnie cos kolo 26k $. Nikt przy zdrowych zmyslach nie kupi go za
            gotowke jesli moze dostac kredyt rzedu 2-3% na 5 lat. Poza tym za chwile bedzie
            chcial kupic dom za 500k$ (taki zwykly domek na przedmiesciach, nic
            rewelacyjnego) i historia kredytowa bedzie mu bardzo potrzebna, bo tka kasa
            nikt nie dysponuje (a ci ktorzy dysponuja nie kupoja domow za 500$).


            > albolutnie WSZYSTKO da sie robic w Chinach. niekoniecznie teraz. ale da sie.

            Tak ? Leczyc amerykanskie dzieci, kosic trawe na dzialce amerykanina, budowac
            dom amerykaninowi ... tez sie da ???
            Nawet jesli chodzi o produkcje - nie wystarczy towaru zrobic. Trzeba jeszcze go
            dostarczyc, sprzedac, rozreklamowac ....
            Jesli chodzi o HiTech - wszystko da sie zrobic w Chinach ale jesli chodzi o
            fazy prestudy czy feasibility study robi sie to czesto w USA. W chinach tylko
            sie wykonuje. Potem trzeba jeszcze system zainstalowac i utrzymywac - czesto
            nie da sie zrobic tego na odleglosc.
            Poza tym zastanow sie jak nazywaja sie firmy, ktore robia w Chinach HiTech ?
            Ano IBM, Motorola, Microsoft itp. Ciekawe gdzie plyna zyski z ich produkcji ?

            > chlopie a czemu jestes w USA? bo robisz robote inzyniera jak pisales. a ja
            > dodam ze mniejsza kase od lokalnych. inaczej jakos nie uzasadnili by twojego
            > pobytu no niee?

            75% inzynierow w branzy to cudzoziemcy. W USA wystepuje brak rodzimych
            inzynierow. Za duzo sie trzeba uczyc a pieniadze takie sobie. Lepiej zostac
            lekarzem lub prawnikiem.

            > ty jednak masz mozdzek przeladowny filmami o wojnach gwiezdnych supermenie i
            > myszce miki.
            >
            > Rownowaga technologiczna jest tylko kwestia czasu i kasy zainwestowanej w
            > technologie. USA wcale nie sa jakie wyjatkowe, po prostu mieli czas i kase.
            > Teraz kasa sie konczy. I inni ich dochodza. Predzej czy pozniej ale dojda .
            Jak
            >
            > widze na temat prowadzneia projektow jakos mala sie orientujesz wiec zostanmy
            > przy gadzetach. Sam widzialem miecze swietlne w kinie odjazd.

            Byly czasy gdy telefon, samochod czy komputer byly uwazane za nieistotne
            gadzety.
            Wejdz kiedys na jakis portal dotyczacy pracy w USA. Zauwazysz ze spora czesc
            firm wymaga obywatelstwa USA i security clearness. Firmy te pracuja nad
            technologiami, ktore jeszcze dlugo nie beda dostarczane do innych krajow.
            Wez np. taki UMTS. W polsce dopiero wchodzi. Technologia CDMA ktora stoi u jego
            podwalin zostalaopracowana w USA w czasie wwII.



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka