Dodaj do ulubionych

Chile - Peru : WOJNA NA MORZU

19.11.05, 16:11
peruwiański parlament uchwalił ustawę o zmianie morkich granic z Peru,przy
okazji ponownie oskażając Chilijczyków o dostawy broni dla Ekwadoru w 1995
roku; tymczasem Chile prawdopodobnie wyda Fujimoriego Japonii,celowo dając
peruwaiańczykom pstryczka w nos.A że wojny w tamtym regionie już nie o takie
błahostki się toczyły (choć z drugiej strony,czy przebieg granicy -w dodatku
na niezwykle ważnym dla gospodarek obu krajów odcinku- można nazwać
błahostką?) ,możemy mieć tam gorący okres,tym bardziej,że przy okazji
konfliktu z Ekwadorem'1995 peruwiańczycy od rozpętania wojny wcale nie
stronili. Ropy tam nie ma,więc świat nie zareaguje; także Michelle
Bachelet,była minister obrony zdeycydowanie prowadząca w wyścigu do
prezydenckiego fotela (11 grudnia) wcale nie zamierza łagodzić
napięcia.Wszystko to jeszcze bardziej wzmacnia ryzyko zbrojnego konflkitu.
Jak więc oceniacie szanse obu marynarek w potencjalnym starciu,główna siła
Chile to 6 ex-brytyjskich i holenderskich(?) fregat + 2 OP klasy Scorpene,z
kolei Peruwiańczycy fregat mają 8 (głównie po Włochach) i,uwaga,ostatni
czynny,potężny krążownik artyleryjski! Dane niepełne,więc może mnie ktoś
poprawić.
A lotnictwo?
Chilijskie F-16,w stosunku do innych wersji Block 52+ zubożone i uzbrojone
jedynie w rakiety na podczerwień (tak przynajmniej wynika z dostępnych zdjęć)
wcale nie muszą wygrać z peruwiańskimi MiG-29...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: A.L. Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU IP: *.c158.petrotel.pl 19.11.05, 16:22
      > Chilijskie F-16,w stosunku do innych wersji Block 52+ zubożone i uzbrojone
      > jedynie w rakiety na podczerwień (tak przynajmniej wynika z dostępnych zdjęć)
      > wcale nie muszą wygrać z peruwiańskimi MiG-29...

      Tak? Później pojawiłby się głosy, że jednak piloci Migów mieli pod słońce,
      Chilijczyków naprowadzał jasnowidz i się nie liczy ...
      Żartuję.
      Przy założeniu, że ewentualne potyczki powietrzne nie niosłyby za sobą śmierci
      (sorki, że nie rozwijam tematu morskiego) to oczywiście z technicznego punktu
      widzenia byłyby one ciekawe. Warunki tym razem porównywalne.
      • ubersztumperumper Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU 19.11.05, 16:35
        Czy porównywalne to zależy w jakim stopniu zubożono systemy samoobrony na
        chilijskich Falconach.W dodatku przypominam,że peruwiańskie MiGi-29 przenoszą R-
        77 a to już daje im znaczną przewagę,możliwą do zniwelowania jedynie przez
        Derby.
        Pzdr.
        • piotrek_zalogowany W powietrzu stawiam na Peru; ale na morzu Chile 19.11.05, 16:46
          Peru ma więcej "śmieci" w rodzaju starych Mirage,SU-22,SU-25,Mig-23 (+jako
          jedyne śmigłowce szturmowe) a to może okazać się decydujące przy uderzeniach na
          cele naziemne - w sumie nowszy sprzęt jest niepotrzebny ze względu na marną
          naziemną obronę przeciwlotniczą obu państw.W dodatku osłonę maszynom
          uderzeniowym zapewnią Mirage-2000 i to właśnie one powinny być porównywane z
          chilijskimi F-16 - uzbrojone w rakiety bvr MiGi-29(szczególnie jeśli jest to R-
          77),nie mają tam praktycznie żadnego równorzędnego przeciwnikia.
          Na morzu jest odwrotnie,mniejsze liczebnie siły chilijskie mają znacznie
          nowocześniejszy sprzęt,a Scorpene przypuszcalnie powystrzelałyby te stare
          peruwiańskie fregaty jak kaczki.W dodatku Peru nie ma możliwości użycia
          lotnictwa przeciw marynarce przeciwnika (brak odpowiedniego uzbrojenia),jak to
          wygląda z chilijskimi F-16 - nie wiem.
          Pozdro
          • Gość: Mamlas Re: W powietrzu stawiam na Peru; ale na morzu Chi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 16:57
            > Peru ma więcej "śmieci" w rodzaju starych Mirage,SU-22,SU-25,Mig-23 (+jako
            > jedyne śmigłowce szturmowe) a to może okazać się decydujące przy uderzeniach
            na
            >
            > cele naziemne - w sumie nowszy sprzęt jest niepotrzebny ze względu na marną
            > naziemną obronę przeciwlotniczą obu państw.W dodatku osłonę maszynom
            > uderzeniowym zapewnią Mirage-2000 i to właśnie one powinny być porównywane z
            > chilijskimi F-16

            Chile faktycznie ma mniej starszych samolotów,ale za to uzbrojono je w Pythony-
            4 a jak dodać do tego zwrotność F-5 i Mirage V to peruwiańskie Mirage-2000 mogą
            się nie wyrobić.

            > uzbrojone w rakiety bvr MiGi-29(szczególnie jeśli jest to R-
            > 77),nie mają tam praktycznie żadnego równorzędnego przeciwnikia.

            No to jest fakt,ale póki co możemy tylko gdybać,ile ma wspólnego teoria z
            praktyką dowiemy się po pierwszym bojowym odpaleniu R77.

            > Na morzu jest odwrotnie,mniejsze liczebnie siły chilijskie mają znacznie
            > nowocześniejszy sprzęt,a Scorpene przypuszcalnie powystrzelałyby te stare
            > peruwiańskie fregaty jak kaczki.

            Ex-brytyjskie fregaty także biją na łeb to co ma Peru,tylko tych Harpoonów
            trochę mało...

            > peruwiańskie fregaty jak kaczki.W dodatku Peru nie ma możliwości użycia
            > lotnictwa przeciw marynarce przeciwnika (brak odpowiedniego uzbrojenia),jak
            to
            > wygląda z chilijskimi F-16 - nie wiem.

            Kurcze,no Harpoony niby są,ale też nie mam pojęcia czy te szesnastki mogą je
            odpalać.To w ogóle jakaś dziwna wersja...

            Pozdrawiam
    • michalgajzler Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU 19.11.05, 17:55
      james_bond_007 napisał:


      > Jak więc oceniacie szanse obu marynarek w potencjalnym starciu,główna siła
      > Chile to 6 ex-brytyjskich i holenderskich(?) fregat + 2 OP klasy Scorpene,z
      > kolei Peruwiańczycy fregat mają 8 (głównie po Włochach) i,uwaga,ostatni
      > czynny,potężny krążownik artyleryjski! Dane niepełne,więc może mnie ktoś
      > poprawić.

      Taki skład zarówno jedni jak i drudzy dopiero osiągną. W końcu odkupione od
      Włochów Lupo do Peru dopiero dotrą. Podobnie ma się sprawa z Doormanami
      (pierwszy dotrze jeszcze w tym roku, drugi w przyszłym - trzeba było przebudować
      hangar dla większego śmigłowca). 3 sztuki fregat typu 23 z Royal Navy zostanie
      wycofanych również w przyszłym roku (jedna F22 dostarczona już wcześniej ale
      rakiet woda-woda to ja na niej jeszcze nie widzę). County i Leander'y to jednak
      starocie (choć te pierwsze zmodernizowano poprzez instalację Baraków). Drugi
      Scorpene przejęty, więc pod tym względem Chile prezentuje się już w tej chwili
      lepiej. 2 Scorpene + 2 OP typu 209 przeciw 4 sztukom 209. Za 1-2 zdecydowanie
      lepiej będzie prezentować się MW Chile.

      > A lotnictwo?
      > Chilijskie F-16,w stosunku do innych wersji Block 52+ zubożone i uzbrojone
      > jedynie w rakiety na podczerwień (tak przynajmniej wynika z dostępnych zdjęć)
      > wcale nie muszą wygrać z peruwiańskimi MiG-29...

      Co do uzbrojenia F-16 FACh to jest sporo niewiadomych...i plotek;-). A plotki
      dotyczyły np. Popey'i;-)). Co z Derby? Póki co nikt nie potwierdził. Co do MiGów
      29 Peru - tu różne opowieści dotyczące ich sprawności krążą po sieci. Na plus
      FACh należy zaliczyć Condora. F-5 przeszły modernizację (radary ELTY + inna
      awionika oraz Pythony-4) więc też należy się z nimi liczyć. M2000 Peru nie mają
      rakiet średniego zasięgu. Zobaczymy czy FACh doprowadzi w końcu do końca rozmowy
      w sprawie przejęcia używanych F-16A/B MLU. C.D.N. musze znikać.
      • herr_uberszturmfuhrer Wojna bab? W Peru też rządzić będzie kobieta! 21.11.05, 14:01
        Tak przynajmniej wynika z sondaży.
        Niby baby bardziej ugodowe,ale jak już chwycą się za kudły... ;)
        Właśnie z tego względu,pomimo że nie ma tam ropy,świat może zainteresować się
        konfliktem :)
        pozdro
      • piotrek_zalogowany Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU 21.11.05, 14:58
        > M2000 Peru nie mają
        > rakiet średniego zasięgu.

        ...i dlatego napisałem już,że to one powinny być porównywane z chilijskimi F-
        16,zresztą nawet liczebnie i technologicznie są do siebie dość
        zbliżone,przynajmniej dopóki Chile nie zainwestuje w Derby i porządną broń
        powietrze-ziemia.Za to uzbrojony w R-77 MiG-29 nie ma w Chile odpowiednika i
        tutaj ujawnia się przewaga Peru w powietrzu.Ewentualnie Chilijczycy mogą ją
        zniwelować awacsami których w Peru brak,dobrze poprowadzone F-5+ albo F-
        16,nawet z rakietami bliskiego zasiągu mogą zaskoczyć pilotów MiG-29,choć
        pamiętajmy że i na krótkim dystansie MiGi są mocne - R-73 to wciąż świetny
        pocisk a sam samolot bardzo zwrotny.
        Zastanawia mnię na ile Rosjanie zmodernizowali radar peruwiańskich MiGów-29,czy
        oprócz dostosowania go do R-77 może też atakować kilka celów jednocześnie itd.

        > Zobaczymy czy FACh doprowadzi w końcu do końca rozmow
        > y
        > w sprawie przejęcia używanych F-16A/B MLU

        No,pozyskanie 28 F-16MLU zupełnie zmieniłoby obraz dyskusji,tym razem szala
        zwycięstwa przechyliłaby się na korzyść Chile i to dość znacznie.
        A jeśli razem z "szesnastkami" Holendrzy dostarczyliby też Amramy(Amerykanie
        pewnie by się nie sprzeciwili bo to starsze wersje),które można też podczepić
        pod ichnich 10 "nówek" to moglibyśmy mówić wręcz o całkowitym panowaniu w
        powietrzu Chile.
        Pzdr.
        • michalgajzler Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU 21.11.05, 19:39
          piotrek_zalogowany napisał:

          >przynajmniej dopóki Chile nie zainwestuje w Derby i porządną broń
          > powietrze-ziemia.

          Tzn Janes i SIPRI twierdzą że Derby zostały zamówione. Tyle że FACh jakoś się
          tym nie chwali więc...(dalej nie wiemy;-))

          >Za to uzbrojony w R-77 MiG-29 nie ma w Chile odpowiednika i
          > tutaj ujawnia się przewaga Peru w powietrzu.

          Jeśli chilijskie 16-tki nie mają Derby a peruwiańskie MiGi są sprawne i
          faktycznie przenoszą R-77 to zgoda.
          Pytanie jak to z tym dostosowaniem MiGów 29 do przenoszenia R-77 jest. Co do
          trzech dostarczonych z Rosji wszyscy są zgodni. Z tymi z Białorusi jest już
          różnie - tzn. niektórzy twierdzą że niekoniecznie (nie wiem czy jest to prawdą).
          Nie wiem jak wygląda obrona plot.
          Przy okazji - Chile jednak nie kupi Leo II od Szwajcarów (mowa była o 93
          sztukach z tego źródła).
          • Gość: Mamlas Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 00:49
            > Jeśli chilijskie 16-tki nie mają Derby a peruwiańskie MiGi są sprawne i
            > faktycznie przenoszą R-77 to zgoda.

            W sumie to nawet z R-27 MiG ma znaczną przewagę,o ile oczywiście systemy
            samoobrony na chilijskich F-16 także zostały zubożone.

            > Nie wiem jak wygląda obrona plot.

            Opelotki porządnej to chyba nie ma żaden z tych krajów,jakieś działa
            artyleryjskie, ZU-23-2 w Peru(straszny szajs,służyłem na tym i nie wyobrażam
            sobie strącenia samolotu,może śmigłowiec ale przy wieeelkiej Boskiej pomocy ;-
            ) ,chyba w ogóle nie mają żadnych zestwów rakietowych na lądzie,ale głowy nie
            dam.

            > Tzn Janes i SIPRI twierdzą że Derby zostały zamówione. Tyle że FACh jakoś się
            > tym nie chwali więc...(dalej nie wiemy;-))

            Hmm,Derby to raczej broń którą chwalić się powinno,więc uwierzę dopiero jak
            zobaczę fotki ;-)

            > Pytanie jak to z tym dostosowaniem MiGów 29 do przenoszenia R-77 jest. Co do
            > trzech dostarczonych z Rosji wszyscy są zgodni. Z tymi z Białorusi jest już
            > różnie - tzn. niektórzy twierdzą że niekoniecznie (nie wiem czy jest to
            prawdą)

            Ja gdzieś czytałem,że Ruscy dostosowali wszystkie(większość?),ale w sumie
            modernizacja polegała jedynie na umożliweniu "obsługi" tych rakiet przez
            radar,poza nieco większym zasięgiem i lepszą odpornością na zakłócenia R-
            77,peruwiańskie MiGi nic więcej nie zyskały (typu atakowanie kilku celów
            jednocześnie itp.)
            Gotowość operacyjna będzie raczej bez zarzutu,niekończący się spór z Ekwadorem
            i właśnie konflikt z Chile napewno ich do tego dopinguje,wkońcu jak by nie
            patrzeć to oni zażądali zmiany granic więc pewnie przygotowali się uprzednio
            na "nieprzyjemności".

            > Przy okazji - Chile jednak nie kupi Leo II od Szwajcarów (mowa była o 93
            > sztukach z tego źródła).

            Dlaczego? No to sen o pancernej potędze 300 Leosiów prysł jak bańka
            mydlana,ciekawe czy dokończą wkońcu transakcję na holenderskie F-16MLU.

            Pozdrawiam
            • michalgajzler Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU 22.11.05, 16:13
              Gość portalu: Mamlas napisał(a):

              > W sumie to nawet z R-27 MiG ma znaczną przewagę,o ile oczywiście systemy
              > samoobrony na chilijskich F-16 także zostały zubożone.


              R-27? Po wojnie etiopsko-erytrejskiej?;-) Co do systemów samoobrony - nic nie
              słyszałem (TACAN na pewno, prawdopodobnie prostszy radar). Zawsze mogą próbować
              zastosować izraelskie (może się uda).


              > Opelotki porządnej to chyba nie ma żaden z tych krajów,jakieś działa
              > artyleryjskie, ZU-23-2 w Peru(straszny szajs,służyłem na tym i nie wyobrażam
              > sobie strącenia samolotu,może śmigłowiec ale przy wieeelkiej Boskiej pomocy ;-
              > ) ,chyba w ogóle nie mają żadnych zestwów rakietowych na lądzie,ale głowy nie
              > dam.

              Pogrzebałem. Podobno Cortale vs Newy plus "drobnica naramienna" u jednych i
              drugich. 10 lat temu stan peruwiańskich rakiet plot był, łagodnie mówiąc
              kiepski, o nowych zakupach jednych i drugich raczej nie słyszałem.

              > Hmm,Derby to raczej broń którą chwalić się powinno,więc uwierzę dopiero jak
              > zobaczę fotki ;-)

              No mniej więcej;-). Natomiast niektórzy nowymi zakupami chwalić się specjalnie
              nie lubią, i tak np. wciąż nie wiadomo komu Denel sprzedał Raptory II...


              > Ja gdzieś czytałem,że Ruscy dostosowali wszystkie(większość?),ale w sumie
              > modernizacja polegała jedynie na umożliweniu "obsługi" tych rakiet przez
              > radar,poza nieco większym zasięgiem i lepszą odpornością na zakłócenia R-
              > 77,peruwiańskie MiGi nic więcej nie zyskały (typu atakowanie kilku celów
              > jednocześnie itp.)

              Czyli raczej "oszczędnościowo".... Aha, lekko zmodernizowali tez systemy obronne
              Su-22 - nowe pułapki termiczne itp.

              > Gotowość operacyjna będzie raczej bez zarzutu,niekończący się spór z Ekwadorem

              Śmiem wątpić. W 1995 mieli do dyspozycji (za ACIGiem) sprawnych 3 M2000 (z 12),
              7 Su-22, 8 A-37 i 5 Mi-24. Sieć radarowa w większośni była niesprawna. Poprawić
              zapewne poprawili ale nie sądzę aby to była rewolucja. Podobnie z oplot.A
              obecnie tez chodzą słuchy, że z MiGami 29 nie jest najlepiej (to wieści z Forum
              Key Publishing więc można traktować ewentualnie jednak z pewną rezerwą).

              > Dlaczego?

              Wyjasnienie strony szwajcarskiej mówi o tym, że szcunki kosztów i zysków z
              transakcji nie były satysfakcjonujące. Z drugiej strony Chilijski min obrony
              twierdzi że to nie do końca tak, bo oni szwajcarską ofertę dopiero rozważali i w
              dalszym ciągu rozpatruja oferty Leo II z państw europejskich (domyślam się że
              chodzi o Niemców i może Holendrów?) (tyle przynajmniej wywnioskowałem z
              niedoskonałego internetowego tłumaczenia - hiszpańskiego nie znam;-)).

              >No to sen o pancernej potędze 300 Leosiów prysł jak bańka
              > mydlana,ciekawe czy dokończą wkońcu transakcję na holenderskie F-16MLU.
              Pożyjemy zobaczymy, z Leo nic nie jest jeszcze przesądzone. Podobnie nie wiadomo
              co z F-16A/B. Przy okazji - Jordania odkupi od Holendrów 3 F-16B (MLU).
              • Gość: Mamlas Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 03:43
                > R-27? Po wojnie etiopsko-erytrejskiej?;-)

                Hehe,no w sumie racja,ale tam winne ponoć były trudne warunki i niska kultura
                obsługi ;-)dodatkowo pociski nie były nowe tylko pochodziły z magazynów.
                Pamiętajmy,że AIM-7 też wielokrotnie dawał plamę,ale koniec końców jest
                oceniany jako broń dość skuteczna.
                Tak czy siak podejrzewam,że atak R-27 mógłby się tam powieść głównie przeciw
                Mirage,F-16 i zmodernizowane F-5 raczej by się wybroniły.

                > Zawsze mogą próbować
                > zastosować izraelskie (może się uda).

                Kurcze jeszcze nie dawno bardzo dziwiłbym się czemu niby miałoby się nie
                udać,ale skoro z wydawało się "oczywistym" Derby taka zwłoka i zamieszanie to
                coś na rzeczy musi być.Może Amerykanie znaleźli jakiś patent na żydowską
                konkurencję? ;-)

                > Pogrzebałem. Podobno Cortale vs Newy plus "drobnica naramienna" u jednych i
                > drugich. 10 lat temu stan peruwiańskich rakiet plot był, łagodnie mówiąc
                > kiepski, o nowych zakupach jednych i drugich raczej nie słyszałem.

                Tak więc możemy uznać,że obrony przeciwlotniczej jako takiej w zasadzie nie
                mają,główny ciężar osłony państw spoczywa na myśliwcach.

                > Śmiem wątpić. W 1995 mieli do dyspozycji (za ACIGiem) sprawnych 3 M2000 (z
                12),
                > 7 Su-22, 8 A-37 i 5 Mi-24. Sieć radarowa w większośni była niesprawna. Poprawi
                > ć
                > zapewne poprawili ale nie sądzę aby to była rewolucja. Podobnie z oplot.A
                > obecnie tez chodzą słuchy, że z MiGami 29 nie jest najlepiej (to wieści z
                Forum
                > Key Publishing więc można traktować ewentualnie jednak z pewną rezerwą).

                A kto właściwie rozpętał tę wojnę? Peru czy Ekwador? Bo trochę dziwne szukać
                zaczepki nie będąc do tego odpowiednio przygotowanym...

                > co z F-16A/B. Przy okazji - Jordania odkupi od Holendrów 3 F-16B (MLU).

                Dwumiejscowe Mirage F-1 też mieli kupować,ponoć od Hiszpanów,bo nie mają już
                żadnych.



                • michalgajzler Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU 24.11.05, 12:52
                  Gość portalu: Mamlas napisał(a):

                  > > R-27? Po wojnie etiopsko-erytrejskiej?;-)
                  >
                  > Hehe,no w sumie racja,ale tam winne ponoć były trudne warunki i niska kultura
                  > obsługi ;-)dodatkowo pociski nie były nowe tylko pochodziły z magazynów.

                  Jak widać na przykładzie sprawności rakiet i sprzętu z 1995 roku w Peru również
                  bywa z tym różnie. Swoja drogą to skąd Peru pozyskiwało R-27, R-60, R-73 dla
                  Migów 29? O ile R-60 mogli pozyskać juz przy okazji zakupu Su-22, to R-27 i R-73
                  czasem nie przybyły z Białorusi? 12 R-77 przybyło razem z 3 MiGami 29 kupionymi
                  w Rosji.

                  > Pamiętajmy,że AIM-7 też wielokrotnie dawał plamę,ale koniec końców jest
                  > oceniany jako broń dość skuteczna.

                  Zależy która wersja. F była już dość skuteczna w starciach nad Irakiem czy
                  wcześniej z udziałem samolotów Izraelskich. A skuteczność wcześniejszych wersji
                  rakiet (zresztą nie tylko Sparrow'ów;-) bywała różna (przykłady możn podawać
                  choćby z wietnamu).

                  > Tak czy siak podejrzewam,że atak R-27 mógłby się tam powieść głównie przeciw
                  > Mirage,F-16 i zmodernizowane F-5 raczej by się wybroniły.

                  Na Panterach systemy samoobrony modernizowano, jak wyglądało to na Elkanach -
                  nie pomnę.
                  Większy problem widzę w utrzymaniu zdolności Mirage'y do lotu - Chilijczycy
                  przynajmniej się na to skarżą.


                  > Kurcze jeszcze nie dawno bardzo dziwiłbym się czemu niby miałoby się nie
                  > udać,ale skoro z wydawało się "oczywistym" Derby taka zwłoka i zamieszanie to
                  > coś na rzeczy musi być.Może Amerykanie znaleźli jakiś patent na żydowską
                  > konkurencję? ;-)

                  Tu akurat specjalnie nie bruździli do tej pory, a nawet chwalili się integracją
                  izraelskiego uzbrojenia. Gdzieś tam przeczytałem nawet że dostawy trwają -
                  pytanie na ile to prawda;-))).


                  > A kto właściwie rozpętał tę wojnę? Peru czy Ekwador? Bo trochę dziwne szukać
                  > zaczepki nie będąc do tego odpowiednio przygotowanym...

                  A to zależy komu się jaka wersja bardziej podoba;-))
                  www.greendevils.pl/konflikty/w_cieniu_andow/w_cieniu_andow.html
                  Bez względu kto wtedy rozpoczął, to jednak obie strony uwikłane były w ten spór
                  od dawna i jednak winny się spodziewać, że coś takiego może nastąpić.

        • Gość: Mamlas Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 00:59
          > ...i dlatego napisałem już,że to one powinny być porównywane z chilijskimi F-
          > 16,zresztą nawet liczebnie i technologicznie są do siebie dość
          > zbliżone,przynajmniej dopóki Chile nie zainwestuje w Derby i porządną broń
          > powietrze-ziemia.Za to uzbrojony w R-77 MiG-29 nie ma w Chile odpowiednika i
          > tutaj ujawnia się przewaga Peru w powietrzu.Ewentualnie Chilijczycy mogą ją
          > zniwelować awacsami których w Peru brak,dobrze poprowadzone F-5+ albo F-
          > 16,nawet z rakietami bliskiego zasiągu mogą zaskoczyć pilotów MiG-29,choć
          > pamiętajmy że i na krótkim dystansie MiGi są mocne - R-73 to wciąż świetny
          > pocisk a sam samolot bardzo zwrotny.

          Myślę,że AWACS może dać Chilijczykom dość duże fory,wcześniej się we wszystkim
          zorientują i będą mogli skrycie podprowadzić myśliwce,pozbawiając MiGi przewagi
          jaką daje rozpoczęcie walki na średnim dystansie.A dogfight to już mała
          loteria,ze wskazaniem na F-16 i zmodernizowane F-5(trochę lepsze
          pociski,znacznie lepszy radar,prawdopodobnie lepsze wyszkolenie pilotów ->
          izraelska szkoła)

          > Zastanawia mnię na ile Rosjanie zmodernizowali radar peruwiańskich MiGów-
          29,czy
          >
          > oprócz dostosowania go do R-77 może też atakować kilka celów jednocześnie itd.

          Prawdopobnie nie,poniżej przytoczyłem to co kiedyś udało mi się przeczytać
          kątem oka chyba w Air Forces Monthly.

          > A jeśli razem z "szesnastkami" Holendrzy dostarczyliby też Amramy

          Nie potrzebne są AIM-120,wystarczyłoby ściągnąć wreszcie te Derby i po kłopocie.

          Pozdrawiam
      • michalgajzler Re: Chile - Peru : WOJNA NA MORZU 21.11.05, 18:35
        Uzupełnienie do stanu MW Chile:
        dochodzą jeszcze 2 ex-holenderskie fregaty typu L o których zapomniałem.
        Dostawy:
        - L (Jacob Van Heemskerck) 2005/2006
        - M (Doorman) 2006/2007
        - 23 2006/2008
        Od Holendrów odkupili również 200 sztuk Standardów 1MR. Zamówili również 16 MM40
        (przeznaczenie - podobno fregata typy 22) oraz 20 Harpoonów (L&M). Pytanie co z
        uzbrojeniem dla 23-jek oraz Sea Sparrowami dla Doormanów.
        Samoloty patrolowe - 3 sztuki lokalnie zmodernizowanych Orionów (awionika
        chilijsko-francuska, ewentualne uzbrojenie jest dla mnie zagadką - kupili je
        "rozbrojone"). Dla Scorpene i 209 kupione miały być Black Shark'i.
        Zakupione przez Peru włoskie Lupo mają dotrzeć chyba w 2005.
        Tak czy siak w ciągu 2 lat lepiej powinna wyglądać sytuacja MW Chile.
        • james_bond_007 A co ze zmodernizowanymi Mirage 5? 23.11.05, 01:49
          Piszecie o moderizacji Tigerów,a na czym polegała izraelska modernizacja
          chilijskich Mirage'y,to były gruntowny program jak z F-5 czy tylko wydłużenie
          żywota?
          Pozdro
          • michalgajzler Re: A co ze zmodernizowanymi Mirage 5? 23.11.05, 11:21
            james_bond_007 napisał:

            > Piszecie o moderizacji Tigerów,a na czym polegała izraelska modernizacja
            > chilijskich Mirage'y,to były gruntowny program jak z F-5 czy tylko wydłużenie
            > żywota?

            Pantery (czyli dostarczone swego czasu Mirage 50 i zmodyfikowane do tego
            standardu Mirage 5) dostały m.in. radar Elta EL/M2001B, nowy HUD, izraelskie
            systemy samoobrony (no i stały się kaczkami;)). Ex-belgijskich Elkanów nie
            modernizowano ponad to, co zrobili Belgowie.
            Wracając do spraw trochę bardziej morskich - chilijskie morskie Super Pumy
            przenoszą Exocet'y.
    • Gość: . dla hiszpańskojęzycznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.05, 20:38
      galeon.com/aviacionperucenepa/los-MIG-29.html
      • james_bond_007 Kandydaci zapowiadają "obronę suwerenności Chile" 23.11.05, 01:31
        W Chile odbyła się ostatnia debata prezydencka,poświęcona konfliktowi z Peru.
        W stanowczych słowach wszyscy kandydaci zapowiedzieli przeciwstawienie się
        terytorialnym roszczeniom Peru.Jako że Peruwiańczycy wcześniej specjalną
        uchwałą parlamentu oficjalnie zażądali zmiany granic,zrobiło się naprawdę
        gorąco.
        psz.pl/content/view/1892/2/
        A cały krzyk o łowiska - i nie ma się co śmiać,sporny rejon jest wyjątkowo
        bogaty pod tym względem a rybołustwo stanowi znaczny odsetek przychodów obu
        krajów.
        Do sporu włączyła się też Boliwia,oczywiście po stronie Peru,licząc na
        odzyskanie dostępu do morza.
        Tak więc w najczarniejszym scenariuszu wojna na morzu może przenieść się też na
        ląd...
        • ubersztumperumper MożliwyKolejnyKonflikt wAmerycePłd:Kolubia-Ekwador 23.11.05, 16:14
          Wzrost napięcia na granicy ekwadorsko– kolumbijskiej.Podobnie jak w przypadku
          Peru-Chile ewentualne walki byłyby bardzo wyrównane

          "Expreso” poinformował o wzroście napięcia na granicy Ekwadoru z Kolumbią w
          związku z walkami w pasie przygranicznym pomiędzy armią i policją kolumbijską a
          oddziałami lewicowej partyzantki oraz kartelami narkotycznymi. Pierwotnie
          źródła ekwadorskie podały, iż doszło do naruszenia granicy przez armię
          kolumbijską w pościgu za partyzantami, później zdementowały ową informację
          potwierdzając jednak fakt zaciętych walk w tym regionie. „Expreso” wskazał na
          tendencję eskalacji działań zbrojnych w pobliżu granicy z Ekwadorem, która może
          grozić włączeniem tego państwa w zbrojny konflikt wewnętrzny w Kolumbii.
          Bezpośrednią konsekwencją eskalacji jest coraz większy napływ kolumbijskich
          uchodźców do Ekwadoru.




          Boliwia chyba także zaczyna się zbroić - liczy na odzyskanie dostępu do morza
          przy okazji konfliktu chilijsko-peruwiańskiego?



          "El Diario” (14.11) Sprzedaż do Boliwii chińskich rakiet

          "(...)W komentarzu redakcyjnym stwierdzono, iż ujawniona przez byłego ministra
          SZ tego państwa informacja o posiadaniu na uzbrojeniu armii boliwijskiej
          kilkunastu rakiet produkcji chińskiej wywołała zróżnicowane reakcje w kraju i
          za granicą. Administracja G. Busha zwróciła się do władz boliwijskich o
          przekazanie ich Stanom Zjednoczonym formalnie argumentując to zagrożeniem
          wynikającym z przestarzałego charakteru broni, nie spełniającej wymogów
          bezpieczeństwa. Za argumentacją tą stoi jednak obawa, iż broń ta mogłaby dostać
          się do karteli narkotycznych. Podobne obawy wyraziła Organizacja Państw
          Amerykańskich. Mimo tych reakcji, część środowisk w Boliwii opowiada się za
          prawem tego państwa do dysponowania tego rodzaju bronią w celu równoważenia
          potencjału militarnego sąsiednich państw. „El Diario” wskazał, że ustępujący
          rząd prezydenta E. Rodrigueza powinien wyjaśnić okoliczności zakupu chińskich
          rakiet zanim temat ten zostanie odsunięty na dalszy plan w kontekście innych
          problemów, podejmowanych w kampanii przed wyborami powszechnymi w grudniu 2005
          r.(...)"




          Potensjalnych konfliktów jest jeszcze kilka:Wciąż nieuregulowany peruwiańsko-
          ekwadorski,do tego wenezualesko-kolumbijski,jak się zagłębić w temat to
          naprawdę można się zdziwić,do niedawna uznawałem ten region za oazę (s)pokoju.

          Pzdr.
          • panzerviii Chłopaki litosciwie nie wyśmiejscie mnie 24.11.05, 13:24
            jak się zbłaźnie moim pytaniem,
            piszecie ciągle, że to będzie wojnana morzu i w powietrzu ale nie na lądzie, z
            geografii wynika jednak że Chile i Peru mają wspólną granicę, co prawda krótki
            odcinek w dodadku w bardzo wysokich górach pewno tak ze 4000 m npm, bądź
            pustynii, czyli w terenie nie za bardzo nadającym sie na walna ofensywę, jednak
            jakieś działań na ladzie wykluczyć nie mozna, dlaczego zatem wykluczacie
            działania lądowe.
            • piotrek_zalogowany Re:Chłopaki litosciwie - scenariusz 24.11.05, 15:27
              Kiedy to całkiem realne,jeśli Peru dostanie pobite na morzu (co jest bardzo
              prawdopodobne),może zapragnąć odwetu,tym bardziej że na lądzie dysponuje
              znaczną przewagą liczebną i -dopóki Chile nie uzbroi się w Leopardy 2-
              jakościową. Stwierdziliśmy już,że jest jest silniejsze w powietrzu,co pewnie
              chętnie wykorzysta. A najlepsze jest to,że ma sprzymierzeńca w...Boliwii,która
              od dawna domaga się od Chile zwrotu dostępu do morza.
              I tutaj możemy snuć różne scenariusze.
              Peru ostrzeliwuje chilijskich rybaków na spornych terenach.Chile ściąga
              okręty,Peru także.Dochodzi do kilkudniowej bitwy morskiej,w której Peru ponosi
              porażkę.Rozzłoszczone dokonuje nalotów na Chile,rozpoczyna także działania
              lądowe,wsparte przez Boliwię.We wszystkich zainteresowanych krajach powszechna
              mobilizacja.Ekwador,chcąc wykorzystać nadarzającą się okazję i "odwdzięczyć
              się" za dostawy broni z Chile w czasie wojny'1995,zawiera nowy sojusz i uderza
              na osłabione i zajęte wojną z Chilijczykami Peru,chcąc raz na zawsze
              rozstrzygnąć sprawę przebiegu granicy.Ale i Ekwador nie może czuć się
              bezpieczny - korzystając z zamieszania armia kolumbijska dokonuje wypadów na
              terytorium ekwadorskie w celu zniszczenia baz rebeliantów.
              Mymy wojnę kolumbijsko-ekwadorską.A całą sytuację chętnie wykorzysta też
              Chavez,który od dawna miał zapędy na danie nauczki Kolumbijczykom.
              Jak więc widzisz,nie trudno sobie wyobrazić potężną wojnę lądową,obejmującą
              całą zachodnią część kontynentu,być może po wenezuelskiej interwencji w
              Kolumbii na włączenie się do działań zdecydowałyby się także Stany Zjednoczone!
              Błahe starcie na morzu może wywołać tam efekt domina a mapy nieźle by się
              zmieniły...

              Pzdr.
            • Gość: Mamlas Re: Chłopaki litosciwie nie wyśmiejscie mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 18:29
              Nie wykluczamy,co więcej w takich warunkach geograficznych ani peruwiańskie T-
              72 ani chilijskie Leopardy na wiele by się nie zdały,chyba że Peru faktycznie
              zawarłoby sojusz z Boliwią (w historii już się to zdarzało) i postanowiło
              oderwać Chilijczykom spory kawałek,w tym dostęp do morza dla Boliwii.
              Latynosi są nieobliczalni,toczyli już wojny o głupi mecz futbolowy więc nie
              wiadomo jak Lima zareagowałaby na swoją porażkę na morzu.
              Pozdrawiam
              • herr_uberszturmfuhrer Deja vu? 24.11.05, 23:13
                Najlepsze jest to,że w 1995 roku prezydent Peru Alberto Fujimori przystąpił do
                wojny z Ekwadorem niemal w przeddzień wyborów,licząc na wzrost popularności i
                reelekcję.Kto wie czy obecny przywódca nie zechce pójść w jego ślady,wkońcu
                wybory już w kwietniu...
                Zresztą jak by nie patrzeć,wzajemne żale piętrzą się już od dłuższego czasu.
                Totalna wojna raczej nie,ale ograniczony konflikt powietrzno-morski jak
                najbardziej.
              • michalgajzler Re: Chłopaki litosciwie nie wyśmiejscie mnie 25.11.05, 01:15
                Gość portalu: Mamlas napisał(a):

                > Nie wykluczamy,co więcej w takich warunkach geograficznych ani peruwiańskie T-
                > 72

                Derby na stanie FACh są bardziej realne niż te T-72 w Peru;-). T-55 w dalszym
                ciągu ponad wszystko;-) (ewentualnie ich mody, np z ppk Malutka czy Bastionami,
                choć nie wiem czy seryjne)

                > Latynosi są nieobliczalni,toczyli już wojny o głupi mecz futbolowy

                Mecz można uznać w najlepszym wypadku za coś co przelało czarę, choć i to może
                to być zbyt daleko idące stwierdzenie. Odsyłam do tekstu, który swego czasu
                pokazał się w Lotnictwie (dotyczył walk powietrznych, jednak genezę konfliktu
                przedstawiono).
                Angielska wersja tekstu jest dostępna na LAAHS:
                www.laahs.com/artman/publish/article_19.shtml
                • Gość: Mamlas Re: Chłopaki litosciwie nie wyśmiejscie mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 01:36
                  > Derby na stanie FACh są bardziej realne niż te T-72 w Peru;-)

                  Hmm,w sumie to o T-72 pisze kilka różnych źródeł więc nie miałem powodów by
                  wątpić.Pojawia się liczba 150,prawdopodobnie pozyskanych od/za pośrednictwem
                  Białorusi.

                  > > Latynosi są nieobliczalni,toczyli już wojny o głupi mecz futbolowy
                  >
                  > Mecz można uznać w najlepszym wypadku za coś co przelało czarę, choć i to może
                  > to być zbyt daleko idące stwierdzenie. Odsyłam do tekstu, który swego czasu
                  > pokazał się w Lotnictwie (dotyczył walk powietrznych, jednak genezę konfliktu
                  > przedstawiono).

                  Nie no,wiem wiem,przesadziłem,tekst o wojnie czytałem i nie tylko ten.
                  Co nie zmienia faktu,że mieszkańcy Ameryki Południowej znani są ze swojej
                  porywczości ;-)
                  Wystarczy obejrzeć telenowelę :-))))))))))))
                  Żart oczywiście.
                  Hehe,ale tak czy siak wątek "futbolowy" pojawia się też przy okazji konfliktu
                  peruwiańsko-ekwadorskiego,jedną z sugerowanych bezpośrednich przyczyn wybuchu
                  starć było...wybranie się peruwiańskich żołnierzy na mecz do ekwadorskiej
                  wsi,zresztą wyczytałem to w linku który przytoczyłeś ;-)

                  Wracając do Derby,wydaje mi się,że czym bardziej realny stanie się konflikt,tym
                  szybciej się pojawią,no ale już z Leopardami albo holenderskimi F-16 ta sztuka
                  może się nie udać,po pierwsze na taką operację potrzeba znacznie więcej czasu a
                  po drugie kraje europejskie pewnie nie będą chciały wspierać walczących stron.
                  Tu w znacznie lepszej sytuacji wydaje się być Peru,tow.Łukaszenko pewnie nie
                  będzie miał oporów przed dosłaniem tego i owego...
                  • michalgajzler Re: Chłopaki litosciwie nie wyśmiejscie mnie 25.11.05, 10:17
                    Gość portalu: Mamlas napisał(a):

                    > Hmm,w sumie to o T-72 pisze kilka różnych źródeł więc nie miałem powodów by
                    > wątpić.Pojawia się liczba 150,prawdopodobnie pozyskanych od/za pośrednictwem
                    > Białorusi.

                    Opatrzona zazwyczaj znakiem zapytania lub komentarzem o "plotkach głoszących o
                    pozyskaniu z Białorusi". Tyle że już trochę czasu minęło od kąd zaczęły się
                    pojawiać tego typu wiadomości a raczej nikt tych T-72 nie widział. Zakładam że
                    zdążyliby się już nimi na paradach pochwalić (wątek na militaryphotos),
                    ewentualnie wypłynełyby zdjęcia z ćwiczeń. Nic takiego nie nastąpiło. 150
                    czołgów przecież nie ukryli;-)). Zresztą na mp Peruwianczycy wypowiadali się
                    dość jasno.
                    Swoją drogą - po co modernizowaliby T-55 (druga z modernizacji dotyczyć miała
                    również układu napędowego) i AMXy?


                    > Nie no,wiem wiem,przesadziłem,tekst o wojnie czytałem i nie tylko ten.
                    > Co nie zmienia faktu,że mieszkańcy Ameryki Południowej znani są ze swojej
                    > porywczości ;-)

                    No, najbardziej prawdobodobna wersja ostatniego konfliktu zakładała raczej zimną
                    kalkulację coniektórych polityków;-)

                    > Wystarczy obejrzeć telenowelę :-))))))))))))

                    Spór Ekwadoru i Peru już ma postać telenoweli, i to dłuuuuuuuugiej...;-)

    • michalgajzler F-16A/B jednak w FACh? 25.11.05, 01:28
      Ni z tego, ni z owego pojawiła się informacja następująca (za defense-aerospace):
      "Source: US Department of Defense; issued Nov. 23, 2005)
      Lockheed Martin Corp., Fort Worth, Texas, is being awarded a $7,510,278 time and
      materials contract to provide for modification of 18 Dutch F-16 aircraft to
      Chile MLU configurations.
      This work involves the removal of Strike and HARM capability by direction of
      SAF/IA in order to comply with Chile foreign disclosure limitations.
      At this time, $4,400,000 has been obligated. This work will be complete by
      November 2006.

      The Headquarters Aeronautical Systems Center, Wright-Patterson Air Force Base,
      Ohio is the contracting activity (F42620-01-D-0058 SC77)."

      Koniec cytatu.
      • Gość: Mamlas Re: F-16A/B jednak w FACh? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 01:53
        Dziwne.Jakoś ani Holendrzy ani Chilijczycy nie afiszowali się zawarciem
        transakcji,choć info wygląda poważnie.Poczekajmy na potwierdzenie z innych
        źródeł.
        A swoją drogą jak właściwie Amerykanie argumentowali odmowę sprzedaży Chile AIM-
        120? Bo aż wierzyć się nie chce,przy tak owocnej współpracy.
        • michalgajzler Re: F-16A/B jednak w FACh? 25.11.05, 10:43
          Gość portalu: Mamlas napisał(a):

          > Dziwne.Jakoś ani Holendrzy ani Chilijczycy nie afiszowali się zawarciem
          > transakcji,choć info wygląda poważnie.

          Wyglądać wygląda bardzo poważnie - znalazłem oryginalną informację. DoD chyba
          wie co publikuje:
          www.defenselink.mil/contracts/2005/ct20051123.html
          >Poczekajmy na potwierdzenie z innych
          > źródeł.

          Ano, czekamy. Chilijczycy już rozbierają ten komunikat na czynniki pierwsze;-).
          Na Scramble póki co nie zauważyli, acz kilka dni temu ktos twierdził aby
          poczekać 2 tygodnie na kolejny numer "papierowego" Scramble (coś miało się może
          wyjaśnić), inny twierdził, że sprawa czeka tylko na wybory (chyba w grudniu). Z
          koleii cały czas ktoś pisze o kręcących się po holenderskich bazach osobników w
          mundurach FACh. Wygląda na to, że jednak holenderskie 16-tki trafią za około rok
          do Chile (tyle że pozbawione osprzętu dla HARMów). Wtedy przynajmniej Elkany
          mogły by trafić na złom.

          > A swoją drogą jak właściwie Amerykanie argumentowali odmowę sprzedaży Chile AIM
          > -
          > 120? Bo aż wierzyć się nie chce,przy tak owocnej współpracy.

          Prawde mówiąc to nie wiem co tu jest prawdą - jedna wersja głosi że nie chcieli
          sprzedać, wg innej owszem chcieli ale odpowiednio drogo. Formułka jest zwykle
          jedna "narusza balans sił w regionie" czy coś podobnego;-))
          • Gość: Mamlas Re: F-16A/B jednak w FACh? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 01:49
            To samo pojawiło się w newsach na f-16.net
            www.f-16.net/f-16_news_article1510.html
            A do tego kolejne pogłoski o zakupie używanych F-16 przez Pakistan
            www.f-16.net/f-16_news_article1512.html
            • michalgajzler Re: F-16A/B jednak w FACh? 29.11.05, 13:08
              www.fach-extraoficial.com/vb/showthread.php?t=2937
              A w tym wątku na chilijskim forum zamieszczono pewien ciekawy tekst. Co prawda
              hiszpanski ale po potraktowaniu Babel Fish'em robi się cokolwiek bardziej
              przystępny;-).
              Mamy więc kolejne wzmianki i wyborach, informacje o tym, że samoloty zostałyby
              kupione bez uzbrojenia (to natomiast zostałoby nabyte w ...Izraelu),
              dostosowaniu sytemów awionicznych do nowego uzbrojenia (jak mniemam
              izraelskiego) oraz potwierdzenie informacji o demontażu instalacji
              umożliwiających odpalanie rakiet antyradiolokacyjnych.
              • ubersztumperumper Re: F-16A/B jednak w FACh? 29.11.05, 15:10
                Ja spotkałem się z głosami,że to w ogóle nie będą MLU tylko proste A/B,być może
                zmodernizowane w Izraelu,ale to nic pewnego.Właściwie to dziwi,dlaczego
                Chilijczycy przy tak dobrych stosunkach z Żydami nie kupią F-16 własnie od
                nich,Rumunia jakoś się nie kwapi z wzięciem tych używanych szesnastek...
                Tu macie kolejny link
                www.flightinternational.com/Articles/2005/11/29/Navigation/177/203390/F-16s+to+be+modified+for+Chile+sale+.html
                Pozdro
                • michalgajzler Re: F-16A/B jednak w FACh? 29.11.05, 16:21
                  ubersztumperumper napisał:

                  > Ja spotkałem się z głosami,że to w ogóle nie będą MLU tylko proste A/B,

                  Od jakiegos czasu mowa jest już tylko o MLU. Takich maszyn dotyczyły też oferty
                  Holendrów. Poza tym to się kupy nie trzyma jeśli wziąść pod uwagę komunikat DoD,
                  jako że usunąć możliwość przenoszenia pocisków radiolokacyjnych mogą dopiero z
                  samolotów po MLU.

                  >być może
                  >
                  > zmodernizowane w Izraelu,ale to nic pewnego.

                  Biorąc pod uwagę komunikat DoD to raczej w grę nie wchodzi

                  >Właściwie to dziwi,dlaczego
                  > Chilijczycy przy tak dobrych stosunkach z Żydami nie kupią F-16 własnie od
                  > nich,

                  Specjalnie by to niczego nie zmieniło, tak czy siak, transakcja musiałaby zostać
                  zawarta za zgodą i pośrednictwem USA.
                  Pozdr.
                  • Gość: Mamlas Re: F-16A/B jednak w FACh? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 23:59
                    > Poza tym to się kupy nie trzyma jeśli wziąść pod uwagę komunikat DoD
                    > ,
                    > jako że usunąć możliwość przenoszenia pocisków radiolokacyjnych mogą dopiero z
                    > samolotów po MLU.

                    Nic dodać nic ująć
              • Gość: Mamlas Re: F-16A/B jednak w FACh? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 00:04
                michalgajzler napisał:

                > www.fach-extraoficial.com/vb/showthread.php?t=2937
                > A w tym wątku na chilijskim forum zamieszczono pewien ciekawy tekst. Co prawda
                > hiszpanski ale po potraktowaniu Babel Fish'em robi się cokolwiek bardziej
                > przystępny;-).
                > Mamy więc kolejne wzmianki i wyborach, informacje o tym, że samoloty zostałyby
                > kupione bez uzbrojenia (to natomiast zostałoby nabyte w ...Izraelu),
                > dostosowaniu sytemów awionicznych do nowego uzbrojenia (jak mniemam
                > izraelskiego) oraz potwierdzenie informacji o demontażu instalacji
                > umożliwiających odpalanie rakiet antyradiolokacyjnych.

                Jesli kupią wkońcu te Derby to zmieni się układ sił w powietrzu; będą mieli 28
                F-16C z nowoczesnymi pociskami BVR przeciwko kilkunastu MiGom - nawet jeśli te
                ostatnie wszystkie latają i przenoszą R-77 to i tak twierdzę,że z zestawem
                F-16C+Derby+AWACS nie mają większych szans. Jeszcze tylko niech kupią kilkaset
                Leopardów 2 i Peru napewno spuści z tonu ;-)
                Pozdrawiam
                • piotrek_zalogowany Derby - Chile ma 84 sztuki dla F-5E Plus i F-16 04.12.05, 21:16
                  Przynajmniej wg.tych tabel:
                  216.239.59.104/search?q=cache:-
                  syfh5LeDfMJ:www.sipri.org/contents/armstrad/REG_EXP_ISR_94-
                  04.pdf+derby+chile+israel+missiles&hl=en
                  Dostawy z lat 2002-2004,w tym,powtarzam,dla F-5 - co także zmienia balans sił w
                  powietrzu.
                  Więc skoro Tigery mogą,to może Mirage Pantera także?
                  Pozdrawiam
                  • piotrek_zalogowany Re: Derby - Chile ma 84 sztuki dla F-5E Plus i F- 04.12.05, 21:18
                    www.sipri.org/contents/armstrad/REG_EXP_ISR_94-04.pdf
                  • michalgajzler Re: Derby - Chile ma 84 sztuki dla F-5E Plus i F- 04.12.05, 21:52
                    piotrek_zalogowany napisał:

                    > Dostawy z lat 2002-2004,w tym,powtarzam,dla F-5 - co także zmienia balans sił w
                    >
                    > powietrzu.

                    Jeśli Szwedzi mają rację (czasami nie odnotowywali anulowanych kontraktów czy
                    odwlekanych - coś takiego można zauważyć w raporcie z 2005 roku w części
                    dotyczącej Polski;-)) i Derby dostarczono (co jakieś potwierdzenie mogłoby mieć
                    w informacjach z forum LAAHS) pozycja FAP wydaje się być dość wyraźnie słabsza.
                    Przynajmniej jeśli o możliwości zwalczania lotnictwa przeciwnika chodzi. Przy
                    atakach na cele naziemne ewentualnie można szukać jeszcze jakiejś przewagi FAP
                    (przynajmniej liczebnej - pomijam teraz kwestię sprawności technicznej Su-25 i
                    Su-22).

                    > Więc skoro Tigery mogą,to może Mirage Pantera także?

                    Tigery mają inny radar. Z tego co się orientuję to Elta EL/M2001B Panter nie
                    umożliwia strzelania rakietami w rodzaju Derby.
                    • Gość: Mamlas Trochę fotek peruwiańskich MiG-29 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 03:23
                      www.network54.com/Forum/211833/thread/1133745553/last-1133746550/Peruvian+Air+Force+%5BImages%5D

                      Ano faktycznie,28 F-16C + 16 zmodernizowanych Tigerów,wszystko z Derby a do
                      tego Phalcon - peruwiańskie MiGi-29,nawet gdyby wszystkie latały i wszystkie
                      miały R-77,nie mają za bardzo czego szukać.Nawet wsparte przez Mirage.
                      Ataki na cele naziemne...
                      Hmm,no tam złom może się jeszcze przydać,przy niemal całkowitym braku naziemnej
                      obrony przeciwlotniczej naloty mogą zakończyć się sukcesem - pod warunkiem
                      oczywiście,że z jakichś względów myśliwce nie zdążą.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Mamlas Re: Trochę fotek peruwiańskich MiG-29 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 03:25
                        > 28 F-16C + 16 zmodernizowanych Tigerów,wszystko z Derby

                        ...i Pythonami-4!
                      • michalgajzler Re: Trochę fotek peruwiańskich MiG-29 05.12.05, 10:09
                        Są i filmy:
                        www.fap.mil.pe/grupos%20aereos/grupo6/videos/LLegada%20HIC%20013.mpg
                        www.fap.mil.pe/grupos%20aereos/grupo6/videos/R-73.mpg
                        Coś jeszcze chyba powino być na Patricksaviation.
                      • james_bond_007 Czy to nie są MiGi-29SMT???!!!??? 05.12.05, 11:26
                        Jakiś taki duży ten "garb" mają choć może to tylko takie ujęcia
                        • michalgajzler Re: Czy to nie są MiGi-29SMT???!!!??? 05.12.05, 12:10
                          james_bond_007 napisał:

                          > Jakiś taki duży ten "garb" mają choć może to tylko takie ujęcia

                          Mają prawo mieć "duży garb" ale to nie są SMT (9.17). Peru kupiło 3 sztuki
                          nowych SE z Rosji (eksportowa wersja S) reszta to kupowane na Białorusi 9.13
                          Jeśli coś pomyliłem w oznaczeniach to niech ktoś sprostuje, już gubię się w
                          rosyjskich oznaczeniach;)). W każdym razie to nie są SMT.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka