james_bond_007
26.12.05, 12:22
Za dekadę będą mieli dwa duże lotniskowce z F-35,nową generację niszczycieli
(jako jeden z nielicznej,wręcz elitarnej już grupy państw posiadających tej
klasy okręty),230 Typhoonów i 150 F-35 bazowania lądowego,już dziś mają
Chellengery,Apache,atomowe okręty podowdne i oczywiście broń nuklearną. Taki
potencjał wystarczy na wygranie wojny ekpedycyjnej chyba ze
wszystkimi,oczywiście w granicach rozsądku (bez Rosji,Chin,Indii itp. ale tam
nawet Stanom Zjednoczonym byłoby ciężko). Co sądzicie o takim nagłym skoku w
porównaniu do tego co prezentują obecnie,pzdr.