misza_kazak
20.01.06, 11:24
Ktos z moich oponentow mowil ze Juszczenko to dobro dla Ukraincow, bo niby
jego wladza nie jest nacjonalistyczna. Ale co powiecie na to:
W tym tygodniu w Kijowie zaczeli "ukrainizacje" rosyjskojezycznych
mieszkancow Krymu. PO prostu nie wymadrzajac sie uzywaja programu
komputerowego doslownie przetlumaczyli nazwiska wyborcow - byl np. Skworcow,
zostal Szpak, byla Nikolajewa, teraz Milakczyk, byl Fedorow, zostal Fedko
itd. itp.
Teraz ludzie idac do urzedu nie wiedza jak maja nazywac sie - zrobiono to
przede wszystkim po to zeby znizyc jakwe rosyjskojezycznego elektoratu na
wybory w Krymu - ponad polowa mieszkancow poprostu nie znajdzie siebie na
listach wyborcow !
Ale tego "demokratom" w Kiejowie bylo malo. Dodatkowo przemianowali ulicy
DOSLOWNIE. Najdziwniejsze i najglupsze zarazem to przelumaczenie ulicy
Worowskogo (nazwisko generala) w... ulice. Kradziezna !!!
Takich bzdur i idiotyzmow nie robili nawet Niemcy w POlsce podczas okupacji...
Ale chyba jednak do wielbicieli pomaranczowych rewolucjonerow w POlsce to nie
jest zaden argument - wazne ze Jsuzczenko jest przeciw Rosji i ROsjanom -
dlatego jest dobrym "demokrata" :))0