Dodaj do ulubionych

Ukrainski nacjonalizm

20.01.06, 11:24
Ktos z moich oponentow mowil ze Juszczenko to dobro dla Ukraincow, bo niby
jego wladza nie jest nacjonalistyczna. Ale co powiecie na to:
W tym tygodniu w Kijowie zaczeli "ukrainizacje" rosyjskojezycznych
mieszkancow Krymu. PO prostu nie wymadrzajac sie uzywaja programu
komputerowego doslownie przetlumaczyli nazwiska wyborcow - byl np. Skworcow,
zostal Szpak, byla Nikolajewa, teraz Milakczyk, byl Fedorow, zostal Fedko
itd. itp.
Teraz ludzie idac do urzedu nie wiedza jak maja nazywac sie - zrobiono to
przede wszystkim po to zeby znizyc jakwe rosyjskojezycznego elektoratu na
wybory w Krymu - ponad polowa mieszkancow poprostu nie znajdzie siebie na
listach wyborcow !
Ale tego "demokratom" w Kiejowie bylo malo. Dodatkowo przemianowali ulicy
DOSLOWNIE. Najdziwniejsze i najglupsze zarazem to przelumaczenie ulicy
Worowskogo (nazwisko generala) w... ulice. Kradziezna !!!

Takich bzdur i idiotyzmow nie robili nawet Niemcy w POlsce podczas okupacji...
Ale chyba jednak do wielbicieli pomaranczowych rewolucjonerow w POlsce to nie
jest zaden argument - wazne ze Jsuzczenko jest przeciw Rosji i ROsjanom -
dlatego jest dobrym "demokrata" :))0
Obserwuj wątek
    • czaja1 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 11:29
      Co do zmian nazw to u nas też było fajnie po 1989 roku (przykładów nie podam bo
      to już ładnych parę latek)

      Pozdrawiam
      • misza_kazak Troche linkow 20.01.06, 11:50
        czaja1 napisał:

        > Co do zmian nazw to u nas też było fajnie po 1989 roku (przykładów nie podam
        bo
        >
        > to już ładnych parę latek)

        CZego na co zmieniali?

        Linki w jezyku rosyjskim

        10-04.olo.ru/news/politic/47472.html
        fairway.h1.ru/cgi-bin/view.cgi?id=228&cat_id=2&print=1
        W Ukrainskich szkolach "pomaranczowi" teraz ucza nienawisci do wszystkiego
        rosyjskiego i robia z dzieci zwyklych nieukow. Np. ucza ze "wielkiej
        ukrainskiej cywilizacji" jest ju 5 TYSIECY lat, ze niegdys siegala granic Gangu
        i Reina, ze ukrainski jezyk - to nie jest slowianski (jak u "moskali") jezyk, a
        tylko tzw. "sanskyt". Ze wlasnie Ukrainczycy zostawili Egipcianom "wielka
        proukrainska kulture", Ucza tez o tym ze kolo 1000 lat temu Ukraine zaczeli
        niszczyc, a 300 lat temu niszczeniem Ukrainy zajela sie "fino-tatarska" Moskwa.
        Rewolucja 1917 roku to "czerwone mongolo-tatarskie naszestwie"
        POdobne bzdury propaganduja sie nie tylko w szkolnych ksiazkach, no i w
        mediach - np. w gazecie "Glos Ukrainy" w artykule pod nazwa "CZlowiek
        ukrainskiego tysiaclecia".

        POzdr
        Misza
        • ignorant11 Re: Troche linkow 20.01.06, 13:11

          Sława!

          Nie wierze, a linki to linki do moskiewskiej propagandy.

          Warto jednak przypomnieć,że matka wszelkiej cywilizacji na Rusi jest Kijów w
          przeciwieństwie do barbarzyńskiej Moskwy.

          Zreszta powszechnie nawet w Rosji Kijów nazywany jest matka miast ruskich...

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
        • bazyliszek4 fajnie - link do artykułu z pażdziernika 2004... 21.01.06, 01:24
          tylko co to ma wspólnego z tą "komputerową zmianą nazwisk", którą sobie
          wymyśliłeś?
          o żenujących kłamstwach na temat tego, czego rzekomo uczą w szkole nie chce mi
          się nawet pisać. ja byłem chłopcze, jako filolog-ukrainista, na praktykach w
          ukraińskiej szkole, widziałem podręczniki i stwierdzam, że łżesz jak pies.
          programy ukraińskiego szkolnictwa możesz zresztą przy odrobinie szczęścia
          znaleźć w necie, a ukraińskie książki do nauki historii - w tym jeden z
          podręczników zateiwerdzonych przez ministerstwo oświaty, znajduje się nawet w
          BUW-ie...
    • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 11:50
      Misza dopoki swoich mniejszosci nie zaczniecie traktowac jak piatej kolumny w
      panstwach wam nieprzychylnych bedziecie zbierac tego efekty. I na Ukrainie i na
      Lotwie (ale juz nie w Estonii) sa dosyc znaczne polskie mniejszosci, moze nie
      tak liczne jak rosysjkie, ale tez dosyc, znacznena ukrainie to okolo 1,2 mln
      mieszkanców, na Lotwie jakies 5 % ogolo. O tym jak znaczne przekonalem sie
      rozmaiwajac ze starym Lotyszem z Rygi po polsku w pociagu z Berlina do Poznania
      (oczywiscie byly rosyjskie nalecialosci), jak z i Ukraincem z Kamienca
      Podolskiego tym razem czysta polszczyną dla odmiany byl w moim wieku. Co wiecej
      na ukrainskim forum z Zapadancami gadam po polsku.
      Jakos dziwnie nie ma klopotów z tymi mniejszosciami, wiesz dlaczego? bo niechca
      przylaczenia tych Panstw do Polski. Na Lotwie to juz jest w ogole bajka.
      I tylko nie mow, ze nasze media tłumiły jakies doniesienia, jak było trzeba to
      Litwinom rowno przywalały za traktowanie naszej mniejszsci (w Wilnie dogadasz
      sie bez problemu po polsku).
      • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 11:52
        ale z tym Worowskim, to sie usmailem, dla niezorientowanych, Wor to po rosyjsku
        zlodziej. Popraw mnie Misza jak cos schrzanilem. Czy nazwisko Pana generala da
        sie przetlumaczyc jako "Zlodziejski".
      • misza_kazak Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:01
        panzerviii napisał:

        > Misza dopoki swoich mniejszosci nie zaczniecie traktowac jak piatej kolumny w
        > panstwach wam nieprzychylnych bedziecie zbierac tego efekty.

        To niby co robia ta "piata kolumna" ? Co ty piszesz pancer?
        Rosjanie w panstwach b. ZSRR poprostu nie chca pozostawac sie ludzmi drugiego
        gatunku. Nie chca zeby ich dzieciom nie dawali uczyc sie na ojczystym jezyku,
        nie chca zeby im trzeba bylo udowadniac ze maja prawa zyc w swojej ojczyznie...

        I na Ukrainie i na
        > Lotwie (ale juz nie w Estonii) sa dosyc znaczne polskie mniejszosci, moze nie
        > tak liczne jak rosysjkie, ale tez dosyc, znacznena ukrainie to okolo 1,2 mln
        > mieszkanców, na Lotwie jakies 5 % ogolo. O tym jak znaczne przekonalem sie
        > rozmaiwajac ze starym Lotyszem z Rygi po polsku w pociagu z Berlina do
        Poznania
        > (oczywiscie byly rosyjskie nalecialosci), jak z i Ukraincem z Kamienca
        > Podolskiego tym razem czysta polszczyną dla odmiany byl w moim wieku. Co
        wiecej
        > na ukrainskim forum z Zapadancami gadam po polsku.
        > Jakos dziwnie nie ma klopotów z tymi mniejszosciami, wiesz dlaczego?

        Dlatego ze to sa "dobre" mniejszosci" a ROsjanie, to okupanci, ktorych tzreba
        wyganiac ze swiej "wielkiej ojczyzny" - Estonii, Ukrainy, Gruzji itd.

        bo niechca
        > przylaczenia tych Panstw do Polski.

        Estonskie ROsjanie tez nie chca przylaczenia Estonii do ROsji (jesli nei wiesz
        moja rodzina mieszka w Estonii, a ja tam bywam 2 razy na rok).
        Ludzie poprostu chca rawnych praw z innymi narodowosciami.
        W Ukrainie troche inna sytuacja - wieksza czesc mieszkancow Krymu uwaza ze
        Rosjia ich zdradzila i oddala Ukrainie i w tym jest sens, gdzy Krym nigdy nie
        byl czescia Ukrainy. I miejszkaja tam w wiekszosci ROsjanie. Dlatego oni chca
        odlaczenia Krymu od Ukrainy i przylaczenia do Rosji.
        Ale to wyjatek.

        > Na Lotwie to juz jest w ogole bajka.

        Oczywiscie bajka - jak weteranow SS nazywaja bohaterami panstwa i daja wszelkie
        mozliwe ulgi i pensje, a weteranow RKKA nazywaja okupantami i daja minimalne
        pensje o ulgach nie mowiac...
        Bajka rownie ze w Lotwie i Krymie zamykaja rosyjskojezycznew szkoly, lub
        nakazuja prowadzic zajecia w pierwszym jezyku panstwowym...

        Bajki oczywiscie...

        > I tylko nie mow, ze nasze media tłumiły jakies doniesienia, jak było trzeba
        to
        > Litwinom rowno przywalały za traktowanie naszej mniejszsci (w Wilnie dogadasz
        > sie bez problemu po polsku).

        Wilno to jest Litwa, a tam jest znacznie lepsza sytuacja, po rosyjsku dogadasz
        ise znacznie lepiej niz po polsku. Litwini postapili najlepiej ze wszystkich
        panstw nadbaltyku - dali wszystkim obywatelstwo bez zadnych egzaminow i
        podzialow na kategorie.

        • czaja1 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:07
          Misza chodzi o zmnianą nazw ulic, placów, szkół i czego ta jeszcze, poszaleją i
          jak się znudzi przestaną. Zawsze na początku jest uuuuurra, gdzie rozsądek
          zostaje w tyle za działaniem

          pozdro
          • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:24
            To tez prawda, i Ukraincy i Lotysze i Estonczycy nie mieli nigdy przed 1991
            wlasnego Panstwa, stad takie nerwowe reakcje wynikajace ze strachu, co innego
            Litwini, i Wlk Ksiestwo Litewskie najpierw samodzielne potem w kolejnych Uniach
            z Polską w ramach Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Ta odrebnosc ustrojowa zawsze
            istniala, odrebne wojsko i skarb wg Unii Lubelskiej.

            Ukraincy od biedy mogli czerpac z tradycji Rusi Kijowskiej i Rosja i Ukraina to
            jej dzidzice oraz Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która się nie przeksztalcila
            w Rzeczypospolita Trojga Narodów i dlatego padla, w koncu mielismy jednego
            krola Ukrainca na Warszawskim tronie _ Michała Korybuta Wisniovieckiego, ze był
            nieudolny, coż strasznemu Knaziowi Jaremie ktos pewno rogi przyprawil.
            • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:35
              Bardzo mi się jednak podoba o tej "Fino Tatarskiej- Rosyjskiej" agresji 300 lat
              temu. Wszak ta Rosja nie kierowala swojej agresji nie kierowala przeciwko
              Ukrainie, tylko przeciwko panstwu co sie zwalo Rzeczpopolita Obojga Narodów.
              Chyba, że ukrainskim autorom chodziło o zniszczenie przez Piotra Wielkiego mini
              Panstwa Iwana Mazepy - "Rzeczypopolitej Kozackiej", rzeź Baturyna i Sziczy w
              1709 pamietaja wam Ukraincy do teraz. To było 300 lat temu. Wiesz czytalem jakś
              glupawą szwedzka powiesc, nie pomne tytułu, o przezyciach żołnierza
              szwedzkiego, ktory się pod Połtawą w 1709 dostał do niewoli, bohater był
              przerazony, ze czeka goSyberia, ale wyraźnie napisano, ze Ukraincy - Kozacy
              byli traktowani znacznie okrutniej. Jak widac to nie tylko ukrainska ale i
              szwedzka pamiec.

              Niemniej jednak trochę się Ukrainacy z tą Rzeczypospolitą jednak utożsamiają i
              pamiec o "Polskich Panach" nie jest az tak duza.

              phorum.proua.com/read.php?1,375940

              Oczywiscie dyskujsa zainicjowana przez Ukrainców, tyle że zaraz Rosja, Donieck
              i Minsk się ujawnily.
              • misza_kazak Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:39
                panzerviii napisał:

                > Bardzo mi się jednak podoba o tej "Fino Tatarskiej- Rosyjskiej" agresji 300
                lat
                > temu. Wszak ta Rosja nie kierowala swojej agresji nie kierowala przeciwko
                > Ukrainie, tylko przeciwko panstwu co sie zwalo Rzeczpopolita Obojga Narodów.

                Masz przestarzale antyukrainskie dane, tak naprawde ROsja wszedzie, od zawsze i
                na 100% byla antyukrainska i niosla biede Ukraincom. Najwiekszm przyjacielem
                Ukrainy byli Amerykanie (Indianie pewnie) i Polacy (choc sa oczywisice drugiego
                gatunku wobec wielotysiecletniej cywilizacji Ukrainskiej) :)))

              • ignorant11 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:27
                panzerviii napisał:

                > Bardzo mi się jednak podoba o tej "Fino Tatarskiej- Rosyjskiej" agresji 300
                lat
                >
                > temu. Wszak ta Rosja nie kierowala swojej agresji nie kierowala przeciwko
                > Ukrainie, tylko przeciwko panstwu co sie zwalo Rzeczpopolita Obojga Narodów.
                > Chyba, że ukrainskim autorom chodziło o zniszczenie przez Piotra Wielkiego
                mini
                >
                > Panstwa Iwana Mazepy - "Rzeczypopolitej Kozackiej", rzeź Baturyna i Sziczy w
                > 1709 pamietaja wam Ukraincy do teraz. To było 300 lat temu. Wiesz czytalem
                jakś
                >
                > glupawą szwedzka powiesc, nie pomne tytułu, o przezyciach żołnierza
                > szwedzkiego, ktory się pod Połtawą w 1709 dostał do niewoli, bohater był
                > przerazony, ze czeka goSyberia, ale wyraźnie napisano, ze Ukraincy - Kozacy
                > byli traktowani znacznie okrutniej. Jak widac to nie tylko ukrainska ale i
                > szwedzka pamiec.
                >
                > Niemniej jednak trochę się Ukrainacy z tą Rzeczypospolitą jednak utożsamiają
                i
                > pamiec o "Polskich Panach" nie jest az tak duza.

                +++To byli ruscy czyli ukraińscy panowie. Stąd ich tytuly ksiazece( zakazane w
                Koronie), ze byli to Rurykowicze jak ksiązeta Wisniowieccy, Mniszchowie,
                Lubomirscy, Szeptyccy, Potoccy, Druccy, Lubeccy, Sanguszkowie...

                Mieli nawet wieksze przywileje od polskiej szlachty, bo no Polacy nie mogli
                nabywac ziemii na Litwie, a Litwini mogli w Koronie.

                Jezyk polski byl na Litwie zakazany ( urzedowo)

                >
                > phorum.proua.com/read.php?1,375940
                >
                > Oczywiscie dyskujsa zainicjowana przez Ukrainców, tyle że zaraz Rosja,
                Donieck
                > i Minsk się ujawnily.
            • misza_kazak Sorry, znow bzdure piszesz 20.01.06, 12:36
              > To tez prawda, i Ukraincy i Lotysze i Estonczycy nie mieli nigdy przed 1991
              > wlasnego Panstwa,

              Lotysze, Estonczycy i Ukraincy mieli.

              > stad takie nerwowe reakcje wynikajace ze strachu, co innego
              > Litwini, i Wlk Ksiestwo Litewskie najpierw samodzielne potem w kolejnych
              Uniach
              > z Polską w ramach Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

              Estonia np. do 1918 roku gdy jej Linin podarowal niezaleznosc, byla zawsze
              czescia jakiegos panstwa. Ukraina, pod nazwa Rus Kijowska istniala setki lat.

              > Ta odrebnosc ustrojowa zawsze
              > istniala, odrebne wojsko i skarb wg Unii Lubelskiej.

              Dlatego ich wladzom starczylo mozgu zeby pomyslec ze dzielenie spoleczenstwa na
              kategorie jest bledem...

              > Ukraincy od biedy mogli czerpac z tradycji Rusi Kijowskiej i Rosja i Ukraina
              to
              > jej dzidzice oraz Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która się nie
              przeksztalcila
              > w Rzeczypospolita Trojga Narodów i dlatego padla, w koncu mielismy jednego
              > krola Ukrainca na Warszawskim tronie _ Michała Korybuta Wisniovieckiego, ze
              był
              > nieudolny, coż strasznemu Knaziowi Jaremie ktos pewno rogi przyprawil.

              Ukraince pochodza z 5000 roku do naszej ery, Co nei wiedziales? POczytaj
              podreczniki historiii od ekipy Juszczenko...
              • panzerviii Re: Sorry, znow bzdure piszesz 20.01.06, 12:45
                Fakt wytknołes mi bład, masz rację, w latach 1919-1941 istniały niepodległa
                Litwa, Łotwa i Estonia. Tyle, ze to taki drobny epizodzik w dziejach, że
                potwierdza regułe,

                Co do niepodleglosci w prezencie, co do Estonii się nie wypowiadam, ale mysla,
                ze byla to taka sama niepodleglosc jak podarowana Polsce przez Lenina, kiedy i
                ziemie Polskie i Estonskie zajmowała Niemiecka armia. Co do Lotwy to na
                przełomie 1919/1920 wojska i Polskie i Lotewskie musiały odbijać Dynenburg z
                rąk Armii Czerwonej (dzisiaj Dougvplis), drugie co do wielkosci miasto Lotwy.

                co do Ukrainy to stricte Państwa nie mieli nigdy, chyba, że chcesz liczyc
                kolejne autonomie Kozackie, czy to pod auspicjami Moskwy, czy to Warszawy. No
                chyba ze chcesz liczyć Republike Ukrainy Zachodniej w 1919 roku, do której
                unicestwienia przyczynili sie zarówno Polacy i Rosjanie - Sowieci.
                • panzerviii wytkąłes, a nie wytkonełs sorry mam uszy czerwone. 20.01.06, 12:59
                  • misza_kazak Eee tam, ja nawet nei zauwazylem :))) n/t 20.01.06, 13:56
                • panzerviii nastepny mój błąd nie 1941, a 16 czerwca 1940 20.01.06, 13:15
                  • misza_kazak POminelem go, jako malowazny :)) 20.01.06, 13:57
              • ignorant11 Re: Sorry, znow bzdure piszesz 20.01.06, 13:30
                misza_kazak napisał:

                >.
                >
                > Ukraince pochodza z 5000 roku do naszej ery, Co nei wiedziales? POczytaj
                > podreczniki historiii od ekipy Juszczenko...


                Sława!

                Hahahaha! Nie tylko Ukraińcy, bo Słowianie sa trzonem europejskich Aryjczyków,
                czego dowodzi nas jezyk (satem) najbardziej zblizony do sanskrytu niz
                zachodnioarysjkie z grupy kentum.
                Ale mysmy juz to przerobili na F Slowiańskim.

                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
              • bazyliszek4 Re: Sorry, znow bzdure piszesz 21.01.06, 01:27
                misza_kazak napisał:

                > Estonia np. do 1918 roku gdy jej Linin podarowal niezaleznosc, byla zawsze
                > czescia jakiegos panstwa.

                akurat Estończycy wywalczyli sobie sami wolność. ze wszystkich państw
                bałtyckich to oni stworzyli, w błyskawicznym tempie, najliczniejszą i najlepszą
                armię i to oni w praktyce obronili Łotwę przed bolszewikami...
            • ignorant11 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:21
              panzerviii napisał:

              > To tez prawda, i Ukraincy i Lotysze i Estonczycy nie mieli nigdy przed 1991
              > wlasnego Panstwa
              +++Mieli!!! Przeciez w okresie miedzywojennym istniała i Estonia i Lotwa. To z
              Talina uciekał ORP Orzel...

              , stad takie nerwowe reakcje wynikajace ze strachu, co innego
              > Litwini, i Wlk Ksiestwo Litewskie najpierw samodzielne potem w kolejnych
              Uniach
              >
              > z Polską w ramach Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Ta odrebnosc ustrojowa
              zawsze
              >
              > istniala, odrebne wojsko i skarb wg Unii Lubelskiej.
              >
              > Ukraincy od biedy mogli czerpac z tradycji Rusi Kijowskiej i Rosja i Ukraina
              to
              >
              > jej dzidzice oraz Rzeczypospolitej Obojga Narodów, która się nie
              przeksztalcila
              >
              > w Rzeczypospolita Trojga Narodów i dlatego padla, w koncu mielismy jednego
              > krola Ukrainca na Warszawskim tronie _ Michała Korybuta Wisniovieckiego, ze
              był
              >
              > nieudolny, coż strasznemu Knaziowi Jaremie ktos pewno rogi przyprawil.
          • misza_kazak Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:30
            czaja1 napisał:

            > Misza chodzi o zmnianą nazw ulic, placów, szkół i czego ta jeszcze, poszaleją
            i
            >
            > jak się znudzi przestaną. Zawsze na początku jest uuuuurra, gdzie rozsądek
            > zostaje w tyle za działaniem

            Ale to jest zupelnie cos innego. Jedna sprawa to zmienic ulice i placy na stara
            nazwe w celu pozbycia assocyacji z jakims czlowiekiem czy wydarzeniem (np. Plac
            Dzerzynskiego przemianowano w Lubjanke, czy plac K. Marksa i ulice Engelsa u
            nas w Rostowie na Plas Katarzyny i ul. Sadowaja - stare nazwy), a ZUPELNIE CO
            INNEGO przemianowac rosyjskie nozwiska - to jest wlasnie nacjonaliszm i
            szowinizm - oni sa nie przeciw niejakiemu tow. Woroswoku, a jego rosyjskiemu
            NAZWISKU !
            I to wlasnie jest smutne... W Ukrainie Juszczenko Rosjanom jest coraz
            gorzej...
        • wojciech6j Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:28
          > Dlatego ze to sa "dobre" mniejszosci" a ROsjanie, to okupanci, ktorych tzreba
          > wyganiac ze swiej "wielkiej ojczyzny" - Estonii, Ukrainy, Gruzji itd.

          No nie niestety taka jest brutalna prawda. Wyemigrowali tam po to by te kraje
          skolonizować (zsowietyzować).
          Swoją drogą to jaki problem żeby się nauczyć języka i zdać egzamin ze
          znajomości konstytucji i historii kraju którego obywatelem chce sie być. Też
          byłem w Estoni i doskonale Estończyków rozumiem.
          To takie trudne? Też słyszłem narzekania Rosjan na tę "uciązliwość". Ale wielu
          uczyć się nie chce. Wolą być bezpaństwowcami albo pozostać z paszportem
          rosyjskim. Jak pytam czemu nie wracacie do Rosji to tylko dwuanacznie się
          uśmiechają. Wiadomo wolą być "prześladowani" w Estoni i mieć perspektywę na
          lepsze życie przynajmniej dla swoich dzieci, a i dla siebie również niż
          być "pełnoprawnymi" obywatelami w Rosji:)).
          A z powrotem do Rosji nie powinno byc poroblemu. Rosjanie nie mają tam swoich
          korzeni. To świeża powojenna sowiecka emigracja.

          • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:37
            Lotwa i estonia sa w UE, wiec o zadnym lamaniu praw mniejszosci mowy byc nie
            moze.
            • misza_kazak Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:43
              panzerviii napisał:

              > Lotwa i estonia sa w UE, wiec o zadnym lamaniu praw mniejszosci mowy byc nie
              > moze.

              Oczywiscie, obecnosc w UE jest "indulgencja" do wszelkich laman praw
              czlowieka :))) Tak samo jak czlonkostwo w NATO i obecnosc w koalicji USA
              przeciw-komukolwiek jest "indulgencja" przeciw lamaniu jakichkolwiek laman praw
              miedzynarodowych i suwerennosci narodowej.

              O zadnym lamaniu praw kogokolwiek nie moze byc oczywiscie mowy :))
              Parafrazujac stary radziecki stich:
              UE, NATO, USA - nasza druznaja semja :))))

              • wojciech6j Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:59
                Słuchaj kacapie bo już tracę cierpliwość. Jeśli ktoś przyjeżdża do kraju 40-50
                lat temu i nie zna języka kraju w którym mieszka to jak to mozna nazwać?
                Znasz odpowiedź na to pytanie?
                A jeśli jeszcze na dokładkę tubylcy muszą obawiązkowo znać język przybyszy, bo
                jest to język urzędowy i bez tego ani rusz?
                Jak nie znasz odpowiedzi na to pytanie to ci odpowiem. TO JEST OKUPACJA.
                Oni tam w eestoni i tak bardzo łagodnie was tam traktują!!!

                • marek_boa Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:02
                  No,no w ten sposób Polska "gnębi" Ślązaków i Kaszubów!Dobry przyklad!!!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:18
                    Nie przesadzaj Marku jeden z Kaszubów o mało co wlasnie nie zostal Prezydentam
                    naszego kraju, a zeszłej kadencji sejmu był wiceMarsalkiem.

                    Slązacy w tym moj Dziadek i praDzaidek 3 powstania o te Polskę robili.

                    PS. Jak mi mowią moje kuzynki "Tys jest Gorol". Fakt Godoc ni umim.
                    • wojciech6j Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:19
                      A najzabawniejsze jest to, że ja właśnie jestem kaszubem:)))
                  • ignorant11 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:35
                    marek_boa napisał:

                    > No,no w ten sposób Polska "gnębi" Ślązaków i Kaszubów!Dobry przyklad!!!:)
                    > -Pozdrawiam!

                    Sława!

                    No i jeszcze "Goralenvolk"...
                    :)))

                    Pozdrawiam i zapraszam na:
                    Forum Słowiańskie
          • o333 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:48
            panie wojciech,miśku kolorowy o czym ty piszesz "wyimigrowali w celach
            kolonizacyjnych" co za bzdura, w czasch ZSRR miałeś kupkę do powiedzenia jęsli
            chodzi o wyjazdy! Poprostu wzięto ich i przewieziono wujek S o to zadbał.
            Gdzie oni mają wracać? Tam się urodzili mieszkają pracują, gdzie mają wracać do
            Rosji i po co? Typowo nacjonalistyczne poglądy,którymi się brzydzę i będę brzydził.
            Pozdrawiam
            (zrozum że te animozje nie są pomiędzy narodami tylko pomiędzy rządzącymi,nie
            myl tych rzeczy a oszołomy są wszędzie tylko że media zawsze zakrzywiają
            rzeczywistość)
            • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:06
              To prawda nie mieli nic do gadania, ale co to obchodzi Lotyszy i Estonczyków.

              w koncu starzy Estonczycy i Lotysze znają rosysjski. Ale dlaczego ma sie go
              przymusowo uczyc pokolenie 20 latków. Czytalem o Slowenii jeszcze 30 latkowie
              znaja serbsko - chorwacki, ale juz 20 latkowie nie.
            • wojciech6j Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:18
              <Poprostu wzięto ich i przewieziono wujek S o to zadbał.


              To dobry był ten wujek S czy zły?. Bo jak ja mówię, że był zły to rosyjscy na
              tym forum od razu skaczą mi do gardła!
              • o333 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:27
                hmm szczerze nienawiedze komunizmu,więc napewno nie ja, pan H zabił mi jednak
                więcej rodziny niż pan S
                Pozdrawiam
                PS.wojciech nerwy cię ponoszą,to forum a nie czat nie tak emocjonalnie :P
                • ignorant11 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:38
                  o333 napisał:

                  > hmm szczerze nienawiedze komunizmu,więc napewno nie ja, pan H zabił mi jednak
                  > więcej rodziny niż pan S
                  > Pozdrawiam
                  > PS.wojciech nerwy cię ponoszą,to forum a nie czat nie tak emocjonalnie :P


                  Sława!

                  Co nie znaczy,ze to wybiela S.

                  Bo przeciez Corleone i Gambino to tacy sami bandyci, mimo,ze jeden z nich
                  zapewne popelnij wiecej zbrodni od drugiego...

                  Pozdrawiam i zapraszam na:
                  Forum Słowiańskie
                  • o333 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:46
                    w żaden sposób nie wybiela pana S bo więcej zamordował ludzi niż pan H ale pana H
                    nienawidzę bardziej o wiele
                    • ignorant11 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:47
                      o333 napisał:

                      > w żaden sposób nie wybiela pana S bo więcej zamordował ludzi niż pan H ale
                      pana
                      > H
                      > nienawidzę bardziej o wiele


                      Sława!

                      Obaj bandyci byli nawet wspolnikami...

                      Pozdrawiam i zapraszam na:
                      Forum Słowiańskie
                    • misza_kazak Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:54
                      o333 napisał:

                      > w żaden sposób nie wybiela pana S bo więcej zamordował ludzi niż pan H ale
                      pana
                      > H
                      > nienawidzę bardziej o wiele

                      Pan H zabil znacznie wiecej mieszkancow ZSRR niz pan S.
                      • wojciech6j Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 14:06
                        Ile? Konkretnie.
                      • ignorant11 Śmiem wątpic... 20.01.06, 14:34
                        misza_kazak napisał:

                        > o333 napisał:
                        >
                        > > w żaden sposób nie wybiela pana S bo więcej zamordował ludzi niż pan H al
                        > e
                        > pana
                        > > H
                        > > nienawidzę bardziej o wiele
                        >
                        > Pan H zabil znacznie wiecej mieszkancow ZSRR niz pan S.


                        Sława!

                        Sołżenicyn szacowal liczbe ofiar komunizmu na ca 60-70mln.

                        Nie da sie przypisac tylu ofiar samemu H.

                        Pozdrawiam i zapraszam na:
                        Forum Słowiańskie
          • darino kto osiedlał się na Krymie ? 20.01.06, 16:33
            Głównie rosyjscy emeryci wojskowi i milicyjni. Nie dziwię się ,że ich
            szykanują ...
            • misza_kazak :)) Co za bzdury 20.01.06, 16:43
              > Głównie rosyjscy emeryci wojskowi i milicyjni. Nie dziwię się ,że ich
              > szykanują ...

              PO pierwsze jesli mowimy o emerytach MON to raczej marynarze :))
              PO drugie w krymu kilkanascie miast, w ktorych mieszkaja miliony ludzi od
              kilkunastu pokolen . Emerycie milicyjny i wojskowi stanowia 2-3% od calosci.
              Do tego wiele Turok-meschetincew i Tatarow, ktorzy tez miloscia do Ukrainy nie
              pala sie.
              No i po trzecie - Krym jako calosc chce do Rosji, bo to jest ojczyzna wielu z
              nich (urodzili sie do 54 roku, gdy krym byl czescia Federacji Rosyjskiej), lub
              ojczyzna ich ojcow i dizadkow.
              Wyobraz siebie taki warinat - urodziles sie w Krakowie, a po kilku latach
              prezydent POlski powie ze Krakow jest czescia Ukrainy i ty masz byc teraz
              Ukraincem, mowic po Ukrainsku, pisac po Ukrainsku, uczyc sie w tym jezyku,
              uczyc historie tego panstwa (zupelnei nieprawdziwa) zapomniec o POlsce i jej
              pozytywnym wkladzie w rozwoj Krakowa i przyzna c w koncu ze byles zaborca
              Krakowa :))))
              Jaka by byla rekacja twoja i twych dzieci ? :))

              POmysl, to nie boli...
              • wojciech6j Re: :)) Co za bzdury 20.01.06, 16:50
                > > Głównie rosyjscy emeryci wojskowi i milicyjni. Nie dziwię się ,że ich
                > > szykanują ...
                >
                > PO pierwsze jesli mowimy o emerytach MON to raczej marynarze :))
                > PO drugie w krymu kilkanascie miast, w ktorych mieszkaja miliony ludzi od
                > kilkunastu pokolen . Emerycie milicyjny i wojskowi stanowia 2-3% od calosci.
                > Do tego wiele Turok-meschetincew i Tatarow, ktorzy tez miloscia do Ukrainy
                nie
                > pala sie.
                > No i po trzecie - Krym jako calosc chce do Rosji, bo to jest ojczyzna wielu z
                > nich (urodzili sie do 54 roku, gdy krym byl czescia Federacji Rosyjskiej),
                lub
                > ojczyzna ich ojcow i dizadkow.

                To sa uboczne skutki upadku imperium. I niestety nieuniknione.
              • ignorant11 Krym to moze rosyjska kolonia, ale nie... 21.01.06, 01:37

                Sława!

                .. dzielnica.

                Bo coś miszka nie moze sobie przypomniec wymordowania i wuwózki Tatarow nie
                tylko przez Stalina...

                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
        • ignorant11 A Rosjanie w Polsce? 20.01.06, 13:19

          Sława!

          Bo jakis Rosjan mamy u nas. Nie wiem jak liczni sa, ale troche sie najechało po
          rewolucji, zreszta wczesniej przybyli do nas starowiery i nadal maja kilka wsi
          gdzies w Puszczy Piskiej...

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
    • wujcio44 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:39
      misza_kazak napisał:
      > W tym tygodniu w Kijowie zaczeli "ukrainizacje" rosyjskojezycznych
      > mieszkancow Krymu. PO prostu nie wymadrzajac sie uzywaja programu
      > komputerowego doslownie przetlumaczyli nazwiska wyborcow - byl np. Skworcow,
      > zostal Szpak, byla Nikolajewa, teraz Milakczyk, byl Fedorow, zostal Fedko
      > itd. itp.
      > Ale tego "demokratom" w Kiejowie bylo malo. Dodatkowo przemianowali ulicy
      > DOSLOWNIE. Najdziwniejsze i najglupsze zarazem to przelumaczenie ulicy
      > Worowskogo (nazwisko generala) w... ulice. Kradziezna !!!


      Wszystko pięknie, ładnie. Tylko czy to jest prawda. Przyznam się, że zupełnie
      nie wierzę rosyjskiej propagandzie. A ten numer z ulicą to już kompletna bzdura.
      Ukraińcy nie znają rosyjskiego?
      • o333 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:53
        tak to prawda wujcio (możesz oczywiście mi nie wierzyć) większośc mieszkańców
        Krymu to rosjanie, Krym nigdy nie był ukraiński,został dany w prezencie przez
        wujka S. I tak to prawda rosjanie na Krymie chcą bardzo przyłączyć się do
        Rosji(zapewne ze względów ekonomicznych, bo rosjanie z Estonii raczej nie baudzo)
        • marek_boa Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:04
          No się z tym nie zgodzę!:) Krym "podarował" Ukrainie nie wujek S. tylko Nikita
          Ch.!:)
          -Pozdrawiam!
          • misza_kazak Zgadza sie :)) 20.01.06, 13:13
            > No się z tym nie zgodzę!:) Krym "podarował" Ukrainie nie wujek S. tylko
            Nikita
            >

            Bo byl z Ukrainy :))
            • ignorant11 Re: Zgadza sie :)) 20.01.06, 13:40
              misza_kazak napisał:

              > > No się z tym nie zgodzę!:) Krym "podarował" Ukrainie nie wujek S. tylko
              > Nikita
              > >
              >
              > Bo byl z Ukrainy :))


              Sława!

              Lwów, Wołyń i Podole zreszta tez...
              :)))

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
          • o333 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:29
            możliwe :),nie pamiętam
        • wujcio44 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:06
          o333 napisał:

          > tak to prawda wujcio (możesz oczywiście mi nie wierzyć) większośc mieszkańców
          > Krymu to rosjanie, Krym nigdy nie był ukraiński,został dany w prezencie przez
          > wujka S. I tak to prawda rosjanie na Krymie chcą bardzo przyłączyć się do
          > Rosji(zapewne ze względów ekonomicznych, bo rosjanie z Estonii raczej nie baudz
          > o)

          Ależ drogi o333, ja doskonale wiem, że na Krymie mieszkają Rosjanie. Wszystko co
          piszesz to święta prawda. Ja tylko nie wiem, czy te hocki-klocki, które opisuje
          misza rzeczywiście mają miejsce. Nie mam zaufania do rosyjskiej propagandy, a
          link do jakiejś nieznanej strony internetowej to dla mnie żaden dowód.
          • o333 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:33
            owszem też jestem sceptyczny co do rosyjskich mediów tak samo zresztą jak do
            polskich (na temat rzetelności polskich mediów mógł bym wiele powiedzić :P )
            • wujcio44 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:44
              o333 napisał:

              > owszem też jestem sceptyczny co do rosyjskich mediów tak samo zresztą jak do
              > polskich (na temat rzetelności polskich mediów mógł bym wiele powiedzić :P )


              Słusznie, że jesteś sceptyczny. Jest jednak pewna różnica. Polskie media często
              są nierzetelne, ale tylko w niewielkim stopniu są sterowane przez władzę,
              odwrotnie niż w Rosji. To się na szczęście wkrótce zmieni i pójdziemy w wasze ślady.
              • o333 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:47
                tia w "nasze " ślady :P ha macie łątwiej bo ścieżki są już wydeptane
                " telewizor opium dla ludu"
                • wujcio44 Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:53
                  o333 napisał:

                  > tia w "nasze " ślady :P ha macie łątwiej bo ścieżki są już wydeptane
                  > " telewizor opium dla ludu"

                  Wy macie Putina, my będziemy mieli Kaczora.
      • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 12:56
        jeszcze jeden link "zjednoczeniowy"

        phorum.proua.com/read.php?1,517107
        Z tymi 5000 lat to chyba jednak przesadzili jesli to prawda.

        Z jednym Misza ma rację. Obszary tzw. Nowej Rosji - Donieck i Luhansk -
        zwlaszcza, a także Oddessa, Mykolow -Mikolajew, Krym to tereny odbite przez
        Kaskę Wielka od Turcji i przez Rosjan skolonizowane, nie wiem jak patrzec na
        Charków. do tzw. Nowej Rosji zalicza się równiez Miszy rodzinny Rostów nad
        Donem, lezący tuż obok Azowa, ktory jeszcze 250 lat temu wchodził w skład
        Chanatu Krymskiego. Mam na mysli teren, a nie maiasto, bo go chyba jeszcze nie
        było. Rostov nie lezy w Ukrainie tylko dlatego, ze 100 km wczesniej byla
        granica Ukrainskiej SSR.
        • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:03
          Misza tak trochę zmieniając temat, czy gdziess obok Rostova nie leza ruiny
          greckiego Tanais?
          • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:12
            Misza, ma osobiste pytanie, mozesz nie odpoiwadac jesli zbyt osobiste. Pisales
            ze jestes protestantem (jesli nie robiles jaj). Czy to oznacza, iz twoja
            rodzina do Estonii - protestanckiego kraju przybyla nie w czasach CCCP tylko
            wczesniej jeszcze za Cara?

            Misza, jesli moje pytanie jest zbyt osobiste, badz w jakikolwiek soposb cie
            obraza, to przepraszam, po prostu zignoruj moj post, a ja nacisne czerwony
            koszyk.
            • misza_kazak Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:32
              panzerviii napisał:

              > Misza, ma osobiste pytanie, mozesz nie odpoiwadac jesli zbyt osobiste.
              Pisales
              > ze jestes protestantem (jesli nie robiles jaj). Czy to oznacza, iz twoja
              > rodzina do Estonii - protestanckiego kraju przybyla nie w czasach CCCP tylko
              > wczesniej jeszcze za Cara?

              Jesli dokladniej pisalem ze BYLEM protestantem - jud kilku lat jestem
              ateista :))
              Nie moje babcia i dziadek przyjechali do Estonii w 49 roku. Babcie wyslano z
              Ukrainy (Dnepropetrowsku) - dlatego mowie ze mam troche krwi ukrainskiej, a
              dziadka z Gorkogo (Niznij Nowgorod).

              Zostalem protestantem w 1995 roku, bo dopiero ukonczylem szkole i bylem jeszcze
              naiwny i podatny na jakakolwiek propagande (w tym religijna). Po paru latach
              zrozumialem ze bog nie istnieje i od tgo czasu jestem ateisa (jak i wiekszosc
              Rosjan). Chociaz moja siostra nadal jest protestantka i nie mam nic przeciw.

              > Misza, jesli moje pytanie jest zbyt osobiste, badz w jakikolwiek soposb cie
              > obraza, to przepraszam, po prostu zignoruj moj post, a ja nacisne czerwony
              > koszyk.

              Nic strasznego. Dla mnie nie ma "osobistych" czy "nieetycznych" pytan :)))



        • misza_kazak Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:10
          > Chanatu Krymskiego. Mam na mysli teren, a nie maiasto, bo go chyba jeszcze
          nie
          > było. Rostov nie lezy w Ukrainie tylko dlatego, ze 100 km wczesniej byla
          > granica Ukrainskiej SSR.

          Nie tylko :)) Nie lezy dlatego ze w Rostowie znajduje sie Sztab SKWO - Pln.
          Kaukaskiego Okregu WOjskowego i w razie gdyby Ukraina zapretendowala na niego
          to wybuchla by wojna :)))
          No i do tego Rostow od stuleci jest solica kazackiej tzw. "Donskoj respubliki" -
          nigdy by nie zgodzili by sie (tak samo jak Kazaki Kubanskie) zostac Czescia
          Ukrainy...

          Misza
          • panzerviii Re: Ukrainski nacjonalizm 20.01.06, 13:13
            Brrr ostania mysl jak mi przychodzi doglowy to wcielac Rostov do Ukrainy. Nawet
            jakby wojny nie było to Ukraina by tego nie strawila.
        • bazyliszek4 Re: Ukrainski nacjonalizm 21.01.06, 01:39
          problem w tym, że Rosjanie za "ziemie rosyjskie" uważają nawet te terytoria,
          gdzie zawsze większość stanowili Ukraińcy. na początku XX wieku Ukraińcy
          stanowili 80% mieszkańców guberni charkowskiej, 70% katerynosławskiej (Rosjanie
          poniżej 20%). w guberni chersońskiej Ukraińców było trochę ponad 50%, Rosjan
          około 20%...
          w guberni taurydzkiej Ukraińców tez było więcej niż Rosjan - 42% do 28%. na
          samym Krymie Rosjanie mieli przewagę, gdyż był to teren gdzie osiedlano
          najwierniejszych, a więc Rosjan. choć i tak, pomimo intensywnej akcji
          osiedleńczej Rosjan na Krymie było wciąż mniej niż Tatarów. no ale ten
          problem "rozwiązał" Stalin...
    • ignorant11 Litewski nacjonalizm 20.01.06, 13:06
      Sława!

      Witaj Miszus Kazakus:)))

      Nasz wielki litewski poeta to Adamus Mickiewiczus...

      Ostanio wywalczono normalna pisownie polskich nazwisk i potrzebne było do tego
      jakieś porozumienie miedzypaństwowe(isc!)



      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
    • michalgajzler Zdecydowanie nie to forum! (n/txt) 20.01.06, 13:39
      • ignorant11 Re: Zdecydowanie nie to forum! (n/txt) 20.01.06, 13:46
        Sława!

        Daltego zapraszam na F Slowiańskie.

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • rzewuski1 ja nierozumiem oburzenia z powodu zmiany nazw 20.01.06, 17:29
          ulic
          Ukraicy to jeszcze bardziej zakompleksiony naród niz my Polacy
          w koncu cały czas przez sąsiadów byli podbijani i upokarzani
          teraz jednak budzi sie swiadomosc narodowa wiec beda starali sie odciac
          od kultury obcych i ich tradycji zwłaszcza rosyjskiej
          jest to zrozumiałe
          pamietacie jak litwini odcinali sie od nas
          jak dokonywali rewizji historii
          sadze ze Ukraincy beda teraz robili podobnie
          potem im troche przejdzie
          • justyn3 czy każdy naród zasługuje na państwo? 20.01.06, 18:09
            Odpowiedź jest oczywista, że nie. Jedynie te narody, które potrafią się w miarę
            samodzielnie rządzić. Nacjonalizm i opowiadanie bajek o "szlachetnym"
            pochodzeniu są dobre, ale jedynie w krótkim okresie czasu. Znacznie większe
            znaczenie ma jak funkcjonuje dane państwo- jego administracja, policja, wojsko i
            inne struktury. W końcu te czynniki decydują, że jesteśmy z danego państwa dumni
            i chcemy w nim żyć. Póki co Ukraincy emigrują gdzie tylko mogą.
    • zenta1 Re: Ukrainski nacjonalizm 21.01.06, 01:04
      misza_kazak napisał:


      >

      >
      > Takich bzdur i idiotyzmow nie robili nawet Niemcy w POlsce podczas okupacji...
      > Ale chyba jednak do wielbicieli pomaranczowych rewolucjonerow w POlsce to nie
      > jest zaden argument - wazne ze Jsuzczenko jest przeciw Rosji i ROsjanom -
      > dlatego jest dobrym "demokrata" :))0
      *** Niemcy robili znacznie "większe głupstwa" niż przemianowywanie nazw ulic.
      Zresztą, w moim małym miasteczku na Pomorzu wszystkie ulice również
      przemianowano (Rynek - "Adolf Hitler Platz", ulica na której mieszkam -
      "Hermann
      Goering Strasse" itd).
    • bazyliszek4 co to za idiotyzmy?! 21.01.06, 01:17
      co ty za bzdury piszesz chłopcze?! komputerowa zmiana nazwisk? ską ci takie
      fantazje do głowy przychodzą?
      • misza_kazak zapytaj Juszczenko 23.01.06, 07:49
        bazyliszek4 napisał:

        > co ty za bzdury piszesz chłopcze?! komputerowa zmiana nazwisk?

        POprostu za dlugo by bylo zmieniac nazwiska "recznie", wiec zastosowali prosty
        program komputerowy, ktory wprost "tlumaczyl" nazwiska, a jesli nie znajdowal
        odpowiedniego slowa w slowniku, to wybieral podobnie brzmiace. W taki sposob
        przetlumaczyli kilkaset tysiecy nazwisk...

        > ską ci takie
        > fantazje do głowy przychodzą?

        Takie fantazjie przychodza do glowy nie mnie (na szczescie :)) a wzpolczesnym
        zaslepionym nienawiscia do ROsji wladzom Ukrainy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka