Gość: Leo151 IP: *.zamoyski.edu.pl 24.02.03, 15:19 Będę prowokował dalej: Którą tankietkę używaną podczas II wojny uważacie za najbardziej udaną? Może carriers, może TKS z nkm 20 mm, a może włoska L3 z miotaczem ognia? Oczekuję na propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dreaded88 CKD AH-IV 24.02.03, 15:35 Przede wszystkim dlatego, że miała wieżę - i może wcale nie była tankietką :-) Wszystkie pojazdy tej klasy to badziewie totalne i w sumie strata pieniędzy oraz ludzi, o czym przekonali się Włosi ze swoimi CV.33 i 35 w Hiszpanii i Afryce. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik TKS 24.02.03, 16:57 Ja myślę, że TKS. Były projekty zrobienia TKS z działkiem Bofors wz.36 kalibru 37 mm i z działkiem 47 mm. To by były prawdziwe rozpruwacze czołgów. Małe, niskie, zwinne, idealne pojazdy do robienia zasadzek na wrogie czołgi. Ale ogólnie z istniejących wszystkie były złe i jedynie można wybrać najmniej zły model. Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 TKSD 24.02.03, 17:20 Bez przesady, to nie byłby Hetzer :-) Projekt z 47mm działkiem firmy "Pocisk" był chronologicznie wcześniejszy od lekkiego ciągnika mogącego pełnić rolę quasi-działka samobieżnego z Boforsem 37mm. Oba te pojazdy byłyby otwarte od góry i prawie że nieopancerzone, łatwe do zniszczenia dla moździerzy i broni strzeleckiej. Ciekawe jak większa masa wpływałaby na układ jezdny i silnik. Że jednak byłyby jedynym sensownym wykorzystaniem tych gąsienicowych trumienek - trudno się nie zgodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: TKSD 24.02.03, 19:47 Racja - to nie byłby Hetzer, ale w 1939 roku byłaby to bardzo groźna broń przeciwko niemieckim czołgom i innym pojazdom pancernym. Pamiętajmy jednak, że w trakcie 2 wojny technika czołgowa dokonała niesamowitego skoku i tankietka, która mogłaby się odnaleźć na polu walki w roku 1939, czy 40 (walcząc np. przeciwko PzKpfw II i PzKpfw 35, 38 i innym tej klasy pojazdom) w roku 43 byłaby już niewiele warta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gamling Re: TKSD IP: *.bsipl.com.pl 24.02.03, 19:58 Przypominam ze TKS-y w wersji z "najciezszym karabinem maszynowym" wz. 38 (20mm wlasciwie bylo to dzialko automatyczne ale tak je nazywano) calkiem skutecznie radzily sobie z niemieckimi PzKpfw I i II, ktore stanowily zdecydowana wiekszosc wyposazenia niemieckich wojsk pancernych. Niestety mielismy ich tylko okolo 20 :( Tak wiec moj glos za TKS Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwiadowca Re: Tankietki w II wojnie IP: *.marwit.gliwice.pl 24.02.03, 17:47 Panowie, spokojnie z ta krytyka tankietek. Nie traktujcie tego jako quasi- czolgow tylko jako samojezdne opacerzone KMy (miotacze ognia, itd.). Z takim zamyslem byly konstruowane. I w realiach lat 30 zapewne taka koncepcja moglaby sie sprawdzic. Wojna jednak wybuchla w czasie kiedy byl to juz z lekka przestarzaly sprzet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiol Re: Tankietki w II wojnie IP: *.impex / 192.168.1.* 24.02.03, 20:21 Gość portalu: Leo151 napisał(a): >Którą tankietkę używaną podczas II wojny uważacie za najbardziej udaną? Bren Carrier. Użyteczny, wszedobylski i bez pretensji do robienia za większych od siebie (czyli za czołg). Inna sprawa, że Brytyjczykom trochę zajęło, żeby do tego dojść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++IGNORANT Panowie! A co spowodowało wycofanie tankietek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.02.03, 22:51 Sława! Bo przecież taka wspólczesna tankietka byłaby groźną bronią przeciw piechocie... Pozatem jako zwiadowca... A teraz w modzie są czołgi giganty, także nawet tak zasłużony w IIWŚ czołg sredni wydaje się maleństwem... Ileż to oberwało się linii rozwojowej T-72... Czyżby był to już kres lekkiej i szybkiej bronii pancernej..? Pozdrawiam! Ignorant +++ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gamling Re: Panowie! A co spowodowało wycofanie tankietek IP: *.bsipl.com.pl 24.02.03, 23:21 Przede wszystkim wprowadzenie na szeroka skale broni przeciwpancernej w jednontakch piechoty. Spowodowalo to ze lekko opancerzone i wcale nie takie szybkie tankietki staly sie calkiem latwym celem dla piechoty, ktora w zalozeniu mialy zwalczac. A jako jednostki rozpoznawcze znacznie lepiej spisywaly sie samochody pancerne przede wszystkim ze wzgledu na szybkosc i zwrotnosc. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo151 Re: Tankietki w 1945r. IP: *.zamoyski.edu.pl 26.02.03, 14:00 A czy ktoś z Was słyszał o używaniu tankietek w schyłkowym okresie wojny? To dopiero musiało by być kuriozum... Ja wiem o używaniu tankietek (niestety, nie wiem jakiego typu) przez oddziały NKWD w walkach z UPA w 1945r. Pisze o tym Grzegorz Motyka w książce "Tak było w Bieszczadach". Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Tankietki po roku 1945 26.02.03, 17:04 Etiopia kupiła od Czechów nowo wyprodukowane AN-IV Hb chyba w 1948... Zdaje się, że włoskie CV były używane w wojnie domowej w Grecji w późnych latach 40. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo151 Re: Tankietki po roku 1945 IP: *.zamoyski.edu.pl 27.02.03, 11:57 No,no niezłe... Słyszałem też kiedyś o tym, że podobno w Kołobrzegu w 1945r Niemcy użyli PzKpfw I (!). Rosjanie i nasi pewnie byli bardzo zdziwieni... Odpowiedz Link Zgłoś