ignorant11
17.10.06, 13:46
Sława!
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061017/kraj/kraj_a_13.html
Żołnierze będą mieli kodeks honorowy
Patriotyzm, męstwo, uczciwość - to najważniejsze zasady zapisane w kodeksie
honorowym polskiej armii. Dziś mają go zaakceptować żołnierze zawodowi
Dokument jest krótki, liczy tylko kilka stron. W sześciu rozdziałach
wymienione są najważniejsze zasady, którymi mają kierować się w służbie
wszyscy żołnierze zawodowi: szeregowi, podoficerowie i
oficerowie. "Fundamentalnymi cnotami żołnierza zawodowego są: patriotyzm,
męstwo, wierność, uczciwość, sprawiedliwość, prawdomówność i solidarność" -
czytamy w jednym z rozdziałów. Inne mówią o zasadach postępowania w czasie
służby, poza służbą i w trakcie walk.
Po co powstaje kodeks? - To zbiór zasad, z którymi mają utożsamiać się
wszyscy żołnierze. Wreszcie będzie spisany w jednym miejscu i ogłoszony -
mówi Anatol Tichoniuk, oficer, który stał na czele zespołu opracowującego
kodeks. - Dzięki kodeksowi wojskowi będą wiedzieć i pamiętać, że po wyjściu z
koszar nie są stuprocentowymi cywilami i obowiązują ich te same zasady co
podczas służby.
Nowy kodeks ma formalnie zastąpić dokument, który istnieje w polskiej armii
od połowy lat 90. Mało kto w wojsku jednak o nim pamięta - podpisany w formie
regulaminu i nieupowszechniony wśród oficerów zniknął w stertach wojskowych
dokumentów.
Pierwsze prace nad projektem zaczęły się w połowie ubiegłego roku. O ich
rozpoczęciu zdecydowała jeszcze wywodząca się z SLD ekipa w MON. - Polityka
nie miała jednak nic do rzeczy. Kiedy minister Sikorski nie ingerował w
prace - zarzeka się jeden z oficerów układający kodeks.
Nad projektem pracowało siedem osób - w większości oficerów reprezentujących
różne rodzaje wojsk. Do dyspozycji mieli opinie specjalistów, m.in.
historyków i etyka. - Przejrzeliśmy wszystkie kodeksy honorowe, które
funkcjonowały w Polsce. Począwszy od przedwojennych, poprzez te z PRL,
skończywszy na współczesnych - mówi Tichoniuk. - Przeczytaliśmy też kodeksy
innych armii, na przykład kadetów amerykańskiego West Point, wojskowych z
Wielkiej Brytanii czy Słowacji.
Początkowo kodeks miał dotyczyć jedynie oficerów, których w polskim wojsku
jest ok. 25 tys. Twórcy projektu doszli jednak do wniosku, że powinien
obowiązywać wszystkich żołnierzy zawodowych, czyli także podoficerów (jest
ich w armii 43 tys.) i szeregowych zawodowych (8,5 tys.).
Sam kodeks nie zawiera żadnych sankcji za złamanie etycznych zasad służby.
Jednak kiedy tak się stanie, zebranie oficerów danej jednostki może w
głosowaniu uznać, że winowajca naruszył zasady kodeksu honorowego, i dokument
z taką adnotacją trafi do akt osobowych żołnierza. Może mieć znaczenie np.
przy ewentualnym awansie.
Nad przyjęciem kodeksu będzie głosować dziś 260 wydelegowanych przez
wszystkie jednostki żołnierzy. Jeśli go zaakceptują, trafi do szefa MON do
podpisu. Na początku przyszłego roku dostaną go - wydrukowany w ozdobnej
formie - wszyscy żołnierze zawodowi. Nowi oficerowie, podoficerowie i
szeregowi mają otrzymywać kodeks w pierwszym dniu swojej zawodowej służby.
GRZEGORZ PRACZYK
Forum Słowiańskie
gg 1728585