mako75
24.03.03, 07:50
PAP, jkl /2003-03-24 05:41:00
Amerykańskie oddziały znalazły dużą fabrykę broni chemicznej na południe od
Bagdadu - podały amerykańska telewizja Fox News i izraelski
dziennik "Jerusalem Post".
Fox News powołał się na niezidentyfikowane źródła w Pentagonie. Z
kolei "Jerusalem Post" zdobył informację z pierwszej ręki - dziennikarz
gazety podąża z amerykańskim wojskiem w kierunku Bagdadu.
Zakłady, które mają być fabryką broni chemicznej, znajdują się 160 kilometrów
od Bagdadu niedaleko miasta Nadżaf. Zostały odkryte przez 1. brygadę 3.
dywizji piechoty amerykańskiej armii nacierającej od Kuwejtu w kierunku
stolicy Iraku.
Żołnierze znaleźli kompleks przemysłowy o powierzchni 40-hektarów otoczony
płotem pod napięciem. Obok mieszczą się koszary. Cały teren był starannie
zamaskowany, żeby z powietrza nie można go było odróżnić od pustyni.
Według izraelskiego dziennika na miejscu amerykańskie wojsko napotkało ok. 30
irackich żołnierzy. Wszyscy natychmiast poddali się.
Na razie nie wiadomo, jakiego rodzaju broń chemiczna miała być produkowana w
fabryce.
Ciekawe co tam jest....
P.S.
Po wpadce rosjan ze swoim sprzętem w Iraku okaże sie pewnie że sprzęt do
produkcji broni chemicznej pochodzi z Niemiec i Francji.
Pozdrawiam