foolproof Re: das boot na polsacie 13.01.07, 14:31 Widać nie wiesz o co chodzi, dej se luz. Odpowiedz Link Zgłoś
decisive Re: das boot na polsacie 13.01.07, 18:43 mister1 napisał: > no i co z tego ? film opowiada przezycia załogi żelaznej trumny pod wodą Odpowiedz Link Zgłoś
decisive Re: das boot na polsacie 13.01.07, 18:42 wallenrode napisał: > już niedługo. ciekawie sie zapowiada - będziemy oglądać, żydzi już dawno oskarżyli autora filmu że tylko z dowódcy okretu zrobił fanatycznego nazistę a nie z całej załogi! Odpowiedz Link Zgłoś
dzicz.germanska Re: das boot na polsacie 13.01.07, 19:36 ecisive napisał: > żydzi już dawno oskarżyli autora filmu że tylko z dowódcy okretu zrobił > fanatycznego nazistę a nie z całej załogi! Nie pij tyle. A jak musisz pic, to nie pisz na forum. Bo ktos moglby pomyslec, ze takie bzdury na trzezwo wymyslasz. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: das boot na polsacie 13.01.07, 20:08 Według mnie książka była lepsza! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: das boot na polsacie 13.01.07, 21:54 O, jeszcze jeden film z happy endem... Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: das boot na polsacie 14.01.07, 11:40 Wiele lat temu oglądałem ten film za granica. 2,5 h siedzieliśmy w kinie i czekaliśmy, aż "nasi" zbombardują La Rochelle... Odpowiedz Link Zgłoś
pauulek Re: das boot na polsacie 16.01.07, 07:25 No szkoda ze cie nie trafili w ramach friendly fire Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: das boot na polsacie 16.01.07, 10:06 decisive napisał: > ciekawie sie zapowiada - będziemy oglądać, > żydzi już dawno oskarżyli autora filmu że tylko z dowódcy okretu zrobił > fanatycznego nazistę a nie z całej załogi! Obejrzyj pierwsze 10-15 minut, to zmienisz zdanie o zdaniu Żydów. Zagraniczni Żydzi mają wypaczone pojęcie o historii forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=44451064&a=45182983 wycieczki szkolne z Izraela do Polski są organizowane po to, by młodym ludziom w wieku przedpoborowym robić pranie mózgu - że wszędzie ich nienawidzą, wszędzie są zagrożeni Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: das boot na polsacie 19.01.07, 04:28 wladca_pierscienii napisał: > decisive napisał: > > > ciekawie sie zapowiada - będziemy oglądać, > > żydzi już dawno oskarżyli autora filmu że tylko z dowódcy okretu zrobił > > fanatycznego nazistę a nie z całej załogi! > > Obejrzyj pierwsze 10-15 minut, to zmienisz zdanie o zdaniu Żydów. > > Zagraniczni Żydzi mają wypaczone pojęcie o historii > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=44451064&a=45182983 > wycieczki szkolne z Izraela do Polski są organizowane po to, > by młodym ludziom w wieku przedpoborowym robić pranie mózgu - że wszędzie ich > nienawidzą, wszędzie są zagrożeni Sława! No łatwo wytlumaczyc jako propaństwowa propagande, bo moze w rzeczywistosci najbardziej zagrozeni sa w Izraelu? NB nikt nie ograza sie, że zbombarduje nuklearnie Zydów w NY, ale juz w Telawiwie tak... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
wallenrode najbliższy czwartek.polsat.23 16.01.07, 00:26 pierwszy odcinek 1. warto. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: das boot na polsacie 17.01.07, 15:30 tego rodzaju bohaterzy z niemieckiego u-boota zatopili m/s "Pilsudski" czyli blizniaka slawnego "Batorego". Zginal wtedy tez kpt z.w. Mamert Stankiewicz. Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: das boot na polsacie 17.01.07, 16:04 Kolego mister1 nie jest wcale oczywiste że m/s "Pilsudski został zatopiony przez u-boota. Odpowiedz Link Zgłoś
mister1 Re: das boot na polsacie 17.01.07, 19:08 ale najprawdopodobniej - nie zachwycal bym sie specjalnie zalogami u-bootow - czesto mordowali rozbitkow opuszczajacych zatapiany statek. Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: das boot na polsacie 17.01.07, 19:31 mister1 napisał: >nie zachwycal bym sie specjalnie zalogami u-bootow Podziwiam tylko te załogi że w takich "łupinkach" zapuszczali się na środek Atlantyku co było nie lada wyczynem.Nasz znany podwodniak Romanowski opisywał swoją przeprawę przez Atlantyk ORP"Jastrząb"w drodze z USA via Kanada do Angli i wcale łatwe i przyjemne to nie było nie mówiąc o ewentualnej walce. > czesto mordowali rozbitkow opuszczajacych zatapiany statek. Fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: das boot na polsacie 17.01.07, 20:58 mechanior napisał: > mister1 napisał: > > czesto mordowali rozbitkow opuszczajacych zatapiany statek. > Fakt. Tu bym nieco uważał z podobnymi opiniami. Zdaje się, że Blair pisał o jednym udokumentowanym przypadku wymordowania rozbitków z ich strony. Odpowiedz Link Zgłoś
anthonyi Re: das boot strzela do rozbitkow 19.01.07, 15:30 28 września 1942 U-516 Tillessena atakuje w ciemnościach przedświtu brazylijski nieuzbrojony Antonico ogniem artyleryjskim. Pierwsi zabici padają na pokładzie. Póżniej U-boot ostrzeliwuje z karabinów maszynowych i lekkiej artylerii rozbitków w wodzie. Ocalony II-gi oficer statku Jose Renato de Oliviera Silva zeznał że ostrzeliwanie statku iszalup trwało 20 min., a ci którzy przeżyli zawdzięczali to wyskoczeniu szalupy.. Wszalupie nr 1 zginęło 5- ciu ludzi (włącznie z kapitanem), siedmiu odniosło rany, a w szalupie nr 2 zginął jeden oficer, a pięciu odniosło rany. 5 lipca 1944 roku U-427 von Gudenusa topi ogniem artylerii statek rybacki Norteen Mary. Dziesięciu ponosi śmierć podczas ostrzału na pokładzie, pozostali ratują się skokiem do wody. Dalej U-boot ostrzeliwuje rozbitków w wodzie. Przeżyło dwóch rannych marynarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: das boot strzela do rozbitkow 19.01.07, 23:29 anthonyi napisał: > 28 września 1942 U-516 Tillessena atakuje w ciemnościach przedświtu (...) Jakiego Tillessena? Gerharda Wiebe. Tillessen dowodził U-516 od lipca 1943 do grudnia 1944. To raz. Dwa - mowa o przypadkach bezdyskusyjnych - patrz U-852. Z oskarżeń rozbitków Antonico, z tego co pamiętam Doenitz się w Norymberdze wybronił. > 5 lipca 1944 roku U-427 von Gudenusa topi ogniem artylerii statek rybacki > Norteen Mary. Jaki U-427? Toż ten OP słynny był z tego, że nic nigdy nie zatopił. Gdzie taką herezję napisano, jeśli można spytać? To raz. Dwa - chodzi o rybacką jednostkę o nazwie "Noreen Mary" (a nie "Norteen Mary"). Trzy - chodzi o U-247 Gerharda Matschulata. Cztery - znowu dowodów w powyższych przypadkach nie starczyło. Absolutnie bezdyskusyjna jest za to sprawa U-852. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii strzelanie do rozbitków i dowody 22.01.07, 17:28 michalgajzler napisał: > Z > oskarżeń rozbitków Antonico, z tego co pamiętam Doenitz się w Norymberdze wybro > nił. (...) >> Matschulata. Cztery - znowu dowodów w powyższych przypadkach nie starczyło. > Absolutnie bezdyskusyjna jest za to sprawa U-852. a dlaczego nie udowodniono? nie udowodniono, że jakiś OP strzelał do rozbitków ? CZY... nie udowodniono, że konkretny uboot strzelał do rozbitków bo a) w dzienniku pokładowym nie było sladu b) załoga się nie przyznała c) ocaleni rozbitkowie nie potrafili rozpoznać po twarzach którzy marynarze niemieccy strzelali do ich kolegów ? Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: strzelanie do rozbitków i dowody 22.01.07, 21:02 Wg Blaira stanęło na tym, że rozbitkowie z Antonico zdryfowali w strefę ostrzału kiedy Niemcy dobijali jednostkę (drugi przypadek potraktowano analogicznie). Doenitz miał dodatkowo oświadczyć (w pierwszym przypadku), że gdyby Wiebe miał strzelać do rozbitków, to nie odpłynął by tak szybko (cóż za eufemizm). Po prawdzie, Eck z U-852 mordowaniem zajmował się ponad 5 godzin, przy czym strzelano z karabinów maszynowych. wladca_pierscienii napisał: > nie udowodniono, że jakiś OP strzelał do rozbitków ? Udowodniono że padł rozkaz strzelania do rozbitków w przypadku U-852. Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii Re: strzelanie do rozbitków i dowody 24.01.07, 14:34 michalgajzler napisał: > Doenitz miał dodatkowo oświadczyć (w pierwszym przypadku), że gdyby Wiebe miał > strzelać do rozbitków, to nie odpłynął by tak szybko (cóż za eufemizm). 1) mógł się czuć zagrożony przez samoloty lub/i okręty alianckie 2) mógł liczyć na to, że po rozbiciu szalup reszta rozbitków umrze z wychłodzenia organizmu > Wg Blaira stanęło na tym, że rozbitkowie z Antonico zdryfowali w strefę ostrzał > u > kiedy Niemcy dobijali jednostkę (drugi przypadek potraktowano analogicznie). strzelali do statku - a trafiali małe i niskie szalupy obok teraz wiem, dlaczego Niemcy przewgrali wojnę nie umieli strzelać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: strzelanie do rozbitków i dowody 24.01.07, 20:55 wladca_pierscienii napisał: > 1) mógł się czuć zagrożony przez samoloty lub/i okręty alianckie Siły ZOP aliantów nie były niestety wtedy zbyt aktywne/skuteczne. Na dno poszedł tylko U-512 (2.X.1942). Ostrożny powinien być swoją drogą. > 2) mógł liczyć na to, że po rozbiciu szalup reszta rozbitków umrze z > wychłodzenia organizmu Koło Gujany Francuskiej? Rozbitek z U-512 przeżył 12 dni, zanim wyłowił go niszczyciel. > strzelali do statku - a trafiali małe i niskie szalupy obok > > teraz wiem, dlaczego Niemcy przewgrali wojnę > nie umieli strzelać ;-) A niski i niezbyt duży pokład OP jest niby bardzo stabilną platformą dla niestabilizowanej armaty czy małokalibrowych działek plot?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
czaja1 Re: das boot na polsacie 21.01.07, 14:32 ORP Jastrząb był "darem" i niesamowitym gruchotem (storpedowałby U-boota ale wyrzutnie nie były w stanie długo wytrzymać zewnętrznego ciśnienia wody /mowa o zatopionej wyrzutni do strzału/ i u-boot sobie odpłyną nie niepokojony zanim dało radę coś z tematem zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: das boot na polsacie 21.01.07, 15:02 czaja1 napisał: > ORP Jastrząb był "darem" i niesamowitym gruchotem Nie był taki zły, bo jak pisał Romanowski miał bardzo dużą lodówkę na prowiant:) Odpowiedz Link Zgłoś
lew.erwin Re: das boot na polsacie 19.01.07, 08:50 mister1 napisał: > ale najprawdopodobniej - nie zachwycal bym sie specjalnie zalogami u-bootow - > czesto mordowali rozbitkow opuszczajacych zatapiany statek. Pomyliłeś z Amerykanami, którzy uprawiali ten rodzaj mordu na Pacyfiku. Istnieje tylko jeden udokumentowany przypadek (U-852) mordowania rozbitków przez załogę U-boota. Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: das boot na polsacie 19.01.07, 09:28 lew.erwin napisał: > Istnieje tylko jeden udokumentowany przypadek (U-852) mordowania rozbitków prze > z > załogę U-boota. A co napiszesz o "wyczynach" U-4 i U -123 ? Innych nie chce mi się szukać ale było ich znacznie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
lew.erwin Wyczyny U-4 i U-123 21.01.07, 12:21 Wyczynem U-4 (Typ II) było zatopienie, podczas kampanii norweskiej, brytyjskiego okrętu podwodengo Thistle. Słynny U-123 (Typ IX)to okręt dowodzony przez Reinharda Hardegena, wsławiony w opercji Paukenschlag. Trzeci co do skuteczności (po U-48 i U-99) u-boot w latach 1939-45. To napiszę o "wyczynach" tych okrętów. A co Ty napiszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: Wyczyny U-4 i U-123 21.01.07, 12:48 lew.erwin napisał: > To napiszę o "wyczynach" tych okrętów. > A co Ty napiszesz? U-4 zatopienie Szwedzkiego "Gertrud Bratt" i rozprawienie się z rozbitkami. U-123 zatopienie "Caroline"w opercji Paukenschlag i strzelanie do rozbitków w szalupach. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Wyczyny U-4 i U-123 21.01.07, 13:51 mechanior napisał: > U-4 zatopienie Szwedzkiego "Gertrud Bratt" i rozprawienie się z rozbitkami. Tu się nie wypowiem, jako że nigdy z taką informację się nie spotkałem. Fakt faktem, że U-4 zatopił 3 statki neutralne (szwedzkie i fińskie) co samo w sobie wywołało skandal. Tyle że topienie jednostek neutralnych czy statków szpitalnych niestety przytrafiało się nie tylko Niemcom. > U-123 zatopienie "Caroline" w opercji Paukenschlag i strzelanie do rozbitków w > szalupach. Natomiast tu... Zacznijmy od tego, że mowa o SS "Carolyn", a tak po prawdzie to... USS "Atik". Bowiem był to amerykański Q-ship (statek pułapka), wcześniej noszący nazwę "Carolyn". Dwa - oficjalne dane USN mówią o tym, że rozbitkowie zginęli prawdopodobnie w wybuchu który ostatecznie przypieczętował los USS "Atik" lub utonęli w trakcie wichury która rozpętała się kilkanaście minut po zatopieniu. Tyle USN: www.history.navy.mil/danfs/a/atik.htm www.navsource.org/archives/09/751608.htm A tak z innej beczki - wyżej ktoś wspominał o przypadkach Amerykanów na Pacyfiku - szczerze mówiąc to jak kojarzę jeden, który miał na sumieniu "Mush" Morton (zginął później w trakcie jednego z kolejnych patroli). Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: Wyczyny U-4 i U-123 21.01.07, 14:26 michalgajzler napisał: . Zacznijmy od tego, że mowa o SS "Carolyn", a tak po prawdzie > to... USS "Atik". Bowiem był to amerykański Q-ship (statek pułapka), Dokładnie tak , nie chciałem się rozpisywać :) >Dwa - oficjalne dane USN mówią o tym, że rozbitkowie > zginęli prawdopodobnie w wybuchu który ostatecznie przypieczętował los USS > "Atik" lub utonęli w trakcie wichury która rozpętała się kilkanaście minut po > zatopieniu. Niemieccy szpiedzy w USA dobrze wiedzieli o przygotowaniu statku do roli "statku pułapki" zresztą sami Amerykanie nie robili z tego tajemnicy. W spotkaniu z U-123 otrzymał najpierw jedną torpedę , potem po wynurzeniu U-boota dwa umieszczone na nim działa i km-y mogą zapisać na swoje konto wachtowego oficera i trzech artylerzystów z U-123. To był "szkolny" błąd Hardegena wiedzącego przecież z kim walczy. Następnie po zanurzeniu awaryjnym U-boot odpala dwie kolejne torpedy i pieczętuje los statku. Dwie wypełnione rozbitkami szalupy zostały rozstrzelane po wynurzeniu przez załogę U-boota na rozkaz Hardegena. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Wyczyny U-4 i U-123 21.01.07, 15:28 mechanior napisał: > Dokładnie tak , nie chciałem się rozpisywać :) Tyle, że wyszedł Ci trochę inny statek;) > W spotkaniu z U-123 otrzymał najpierw jedną torpedę , potem po wynurzeniu > U-boota dwa umieszczone na nim działa i km-y mogą zapisać na swoje konto > wachtowego oficera i trzech artylerzystów z U-123. Blair i strony USN mówią o jednej ofiarze śmiertelnej po stronie niemieckiej (Blair wymienia nazwisko R. Holzera trafionego ogniem z broni maszynowej). > To był "szkolny" błąd Hardegena wiedzącego przecież z kim walczy. Dwa - i Blair i historyczne strony USN właściwie mówią o błędzie Hardegena, jednak z zupełnie innego powodu - miał się on zorientować z kim walczy dopiero w momencie rozpoczęcia ostrzału artyleryjskiego przez "Atika". > Następnie po zanurzeniu awaryjnym U-boot odpala dwie kolejne torpedy i > pieczętuje los statku. Najpierw odszedł na powierzchni od USS "Atik" (patrz przytoczona oficjalne strona USN i Blair s. 559-560). Dopiero potem było zanurzenie i odpalenie kolejnej torpedy (jednej, a nie dwóch - źródła jak wyżej). > Dwie wypełnione rozbitkami szalupy zostały rozstrzelane po wynurzeniu przez > załogę U-boota na rozkaz Hardegena. Źródło informacji? Kto jak kto, ale USN gdyby miała podstawy do posądzenia Niemców o rozstrzelanie rozbitków, to by to zrobiła. Wersję oficjalną USN przywołałem powyżej. Blaira też raczej trudno oskarżać o przemilczenie tego rodzaju informacji, biorąc pod uwagę, że podejmował w innych miejscach temat tak udowodnionych jak i domniemanych przypadków rozstrzeliwania rozbitków czy to przez Niemców czy to przez Amerykanów. Tak nawiasem mówiąc, ze strony Hardegena byłby to przykład schizofrenii, jako że rozbitków z zatopionej jednostki norweskiej odstawił na pokład innego neutralnego statku (zdaje się włoskiej jednostki ale czarterowanej przez Szwajcarię). Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: Wyczyny U-4 i U-123 21.01.07, 15:58 Wchodzimy na śliski grunt. michalgajzler napisał: i Blair i historyczne strony USN właściwie mówią o błędzie Hardegena, > jednak z zupełnie innego powodu - miał się on zorientować z kim walczy dopiero > w momencie rozpoczęcia ostrzału artyleryjskiego przez "Atika". To jest trochę gdybanie , bo jak wcześniej napisałem nie było tajemnicą budowanie statku pułapki z tej właśnie jednostki i doświadczony podwodniak nie zachował podstawowej ostrożności w walce. > Najpierw odszedł na powierzchni od USS "Atik" (patrz przytoczona oficjalne > strona USN i Blair s. 559-560). Napiszę że dał jeszcze zasłonę dymną z Diesli , oczywistym jest ten manewr odejścia na pełnej szybkości przed zanurzeniem awaryjnym , opis ten był w/g mnie zbędny ale jak widzę jest to istotny szczegół:) >i odpalenie > kolejnej torpedy (jednej, a nie dwóch - źródła jak wyżej). Dziwnym jest posiadanie przez pana Blaira wiedzy o ilości torped w drugiej salwie , powiedzmy że to też szczegół nie istotny w temacie ale wiedząc o statku pułapce wypełnionym pustymi beczkami lub drewnem myślę że wystrzelił jednak dwie torpedy dla pewności. >Kto jak kto, ale USN gdyby miała podstawy do posądzenia > Niemców o rozstrzelanie rozbitków, to by to zrobiła. Musieliby mieć na to niezbite dowody a skąd je wziąć jak wszyscy rozbitkowie nie żyją? Może ważny jest okres w którym dodatkowe informacje zostały ujawnione (bądź przemilczane), czy piszemy tu o procesie Norymberskim czy późniejszych czasach? >Blaira też raczej trudno oskarżać o przemilczenie tego > rodzaju informacji, biorąc pod uwagę, że podejmował w innych miejscach temat ta > k > udowodnionych jak i domniemanych przypadków rozstrzeliwania rozbitków czy to > przez Niemców czy to przez Amerykanów. Nie będę się wypowiadał w tym temacie bo niestety nie znam jego dokonań. > Tak nawiasem mówiąc, ze strony Hardegena byłby to przykład schizofrenii, Może po prostu i po ludzku się wściekł. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Wyczyny U-4 i U-123 21.01.07, 17:03 mechanior napisał: > Wchodzimy na śliski grunt. Stąd od początku moje obiekcje i trzymanie się wersji o bezdyskusyjnych przypadkach. > To jest trochę gdybanie , bo jak wcześniej napisałem nie było tajemnicą > budowanie statku pułapki z tej właśnie jednostki i doświadczony podwodniak >nie > zachował podstawowej ostrożności w walce. Nie on jedyny, nie pierwszy i nie ostatni. > Napiszę że dał jeszcze zasłonę dymną z Diesli , oczywistym jest ten manewr > odejścia na pełnej szybkości przed zanurzeniem awaryjnym , opis ten był w/g mni > e > zbędny ale jak widzę jest to istotny szczegół:) Po tym jak ktoś inny wyżej pomylił dwie różne jednostki i dwóch różnych dowódców wolę trzymać się szczegółów i uzupełniam. > Dziwnym jest posiadanie przez pana Blaira wiedzy o ilości torped w drugiej > salwie , Ale co w tym dziwnego, jeśli Hardegen i U-123 wrócili po tym patrolu do bazy, a Blair który zebrał słuszną ilość materiałów przy okazji pisania swojej pracy cytuje pare akapitów później (cd. relacji z tego patrolu) zapiski Hardegena. > Musieliby mieć na to niezbite dowody a skąd je wziąć jak wszyscy rozbitkowie ni > e > żyją? Może ważny jest okres w którym dodatkowe informacje zostały ujawnione > (bądź przemilczane), czy piszemy tu o procesie Norymberskim czy późniejszych > czasach? Poprzednie dwa przypadki (pomijam oczywisty U-852) to Norymberga. Blair wydał swoją książkę w 1996. Strony USN aktualizowane w 2001 czy 2002 roku. Przy okazji ponawiam pytanie - kto pisał o rzekomym ataku rozbitków z Atika? Co do dokonań Blaira to polecam dwie dwie (właściwie trzy) solidne cegły - "Ciche zwycięstwo" (to o amerykańskich OP na Pacyfiku) i "Hitlera wojnę U-bootów" (II tomy). Odpowiedz Link Zgłoś
cossack Re: Wyczyny U-4 i U-123 21.01.07, 16:58 > U-4 zatopienie Szwedzkiego "Gertrud Bratt" i rozprawienie się z rozbitkami. Z taką informacją, przyznam szczerze spotykam się po raz pierwszy. Czy mógłbyś napisać coś więcej o "rozprawieniu się z rozbitkami" i podać źródło informacji ? Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Kontynuacja "tradycji" I Wojny Światowej 23.01.07, 10:45 Wojna podwodna byla prowadzona przez Niemców w sposób bezwzgledny. Nie mozna znalezc zadnego wytlumaczenia dla aktów terroru dokonywanych przez dowódców U-bootów w stosunku do statków szpitalnych, jak i zalóg zatopionych jednostek. Asumptem do tego rodzaju postepowania bylo slynne oswiadczenie niemieckie, podane droga radiowa do wiadomosci rzadom panstw alianckich, ze od 3 lutego 1917 roku statki szpitalne znajdujace sie na wodach kanalu La Manche nie beda oszczedzane. Wedlug bowiem oceny Niemców, statki te sluzyly prawie wylacznie celom Wojskowym 22 Od tej chwili rejestr zbrodniczych wyczynów rósl bardzo szybko, tym bardziej ze dowódcy U-bootów z wlasnej inicjatywy popisywali sie okrucienstwem. Dnia 21 marca „UC 66" pod dowództwem por. H. Pustkuchena poslal na dno statek szpitalny „Asturias". Zginelo przy tym 45 osób. W dziesiec dni pózniej, to jest 31 marca, „UB 32" dowodzony przez kpt. Viebega storpedowal przy ujsciu Sekwany brytyjski statek szpitalny „Gloucester Castle". Statek zdolal jednak doplynac do portu. Statki te plynely z pelnym oswietleniem, z widocznymi z daleka znakami Czerwonego Krzyza. W przyszlosci zaniechano takiego oznaczania statków szpitalnych, poniewaz zmniejszalo to ich bezpieczenstwo. Glosnym echem na swiecie odbil sie zbrodniczy czyn kpt. W. Wernera, dowódcy „U 55". Dnia 8 kwietnia w kanale La Manche zatopil on parowiec brytyjski „Torrington". Zaloga opuscila storpedowany statek na dwóch lodziach. Werner rozkazal rozbitkom z jednej lodzi przejsc na poklad, a druga wzial na hol. Po dokonaniu tego zanurzyl sie; topiac tych na pokladzie i tych w lodzi. Uratowal sie jedynie kapitan „Torringtona", który wziety do niewoli, w chwili mordu znajdowal sie jako niemy swiadek we wnetrzu okretu. Dnia 17 kwietnia 2 statki szpitalne staly sie celem ataków niemieckich okretów podwodnych. „UB 40" pod rozkazami kpt. Howaldta zatopil w Zatoce Sekwany „Lanfranc", a na poludnie od wyspy Wight „UC 21" pod dowództwem kpt. Saltzwedela poslal na dno transportowiec sanitarny „Donegal". Lacznie zginelo 75 osób, w tym 15 rannych jenców niemieckich. W dniu 31 lipca kmdr por. P. Wagenfuhr, dowódca „U 44", zatopil parowiec „Belgian Prince". Zaloge zatopionego statku umiescil na pokladzie swego U-boota. Jencom zabrano pasy ratunkowe, pozostawiajac ich na pokladzie, gdy U-boot zanurzyl sie pod wode. Jedynie dzieki wyjatkowemu szczesciu ludzie ci zostali uratowani. Zbrodnicze wyczyny dowódców U-bootów mialy równiez miejsce na, obszarze Morza Sródziemnego. Dnia 26 maja „UC 67" pod dowództwem kpt. K. Neumanna zatopil statek szpitalny „Dover Castle", przy czym zginelo 7 osób. W odwet wladze francuskie polecily zabierac na kazdy statek szpitalny na Morzu Sródziemnym jenców - oficerów niemieckich. Niemcy odpowiedzieli na to jeszcze bardziej drastycznymi srodkami. Wystawili bowiem na pierwsza linie ognia w strefie walk na ladzie trzykrotnie wiecej oficerów francuskich bedacych w niewoli niemieckiej. W dniu 10 wrzesnia rzad niemiecki zobowiazal sie nie atakowac statków szpitalnych na Morzu Sródziemnym, jesli na kazdym takim statku znajdzie sie oficer marynarki hiszpanskiej. Mialo to byc gwarancja, ze statki nie przewoza oprócz rannych zadnych materialów wojennych. Poza obszarem Morza Sródziemnego U-booty nie rezygnowaly z zadnej okazji zaatakowania statku szpitalnego. Praktyki takie byly czeste 23 równiez w roku 1918. Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: Kontynuacja "tradycji" I Wojny Światowej cd. 23.01.07, 10:52 PODWODNI ZBRODNIARZE Wojna podwodna w 1918 roku byla nadal prowadzona przez Niemców w sposób bezwzgledny i brutalny. W dalszym ciagu celem niemieckich torped byly statki szpitalne. W godzinach wieczornych 4 stycznia „U 55" dowodzony przez kpt. Wernera zatopil w odleglosci 19 mil na poludniowy zachód od Hartland Point (przy wejsciu do Kanalu Bristolskiego) wyraznie oswietlony brytyjski statek szpitalny „Rewa". Czyn ten Niemcy tlumaczyli nierozpoznaniem znaków Czerwonego Krzyza. Nastepnym statkiem szpitalnym poslanym na dno przez torpedy niemieckie byl „Glenart Castle". Dokonal tego 26 lutego w odleglosci 10 mil na zachód od Lundy Island (w Kanale Bristolskim) „UC 56" pod dowództwem kpt. Kiesewettera. Ze 182 osób znajdujacych sie na pokladzie uratowane zostaly tylko 22. I w tym wypadku fakt zatopienia statku szpitalnego Niemcy tlumaczyli slabym oswietleniem, które bylo powodem, ze dowódca rzekomo nie wiedzial, jaki statek ma przed soba. Przeprowadzony pózniej przeglad lodzi ratunkowych wykazal ponadto, ze byly one ostrzelane przez U-boot ogniem karabinów maszynowych. Jeszcze wieksze straty w ludziach pociagnelo storpedowanie 27 czerwca przez „U 87" pod dowództwem por. H. Patziga w odleglosci 120 mil na poludniowy zachód od Irlandii brytyjskiego statku szpitalnego „Llandovery Castle". Zginely przy tym 234 osoby, uratowaly sie tylko 24. W czasie akcji ratunkowej por. Patzig z zimna krwia otworzyl ogien z dziala do lodzi ratunkowych, masakrujac wiele pielegniarek i lekarzy. Dowództwo niemieckie uznalo, ze nie ponosi on odpowiedzialnosci za ten Czyn. Ostatnim statkiem szpitalnym zatopionym w 1918 roku byl brytyjski parowiec „Warilda", który w dniu 3 sierpnia zostal storpedowany przez „UC 49" pod dowództwem por. Kukenthala. Razem ze statkiem zginelo 123 ludzi. Po wojnie 19 oficerów niemieckich zostalo oskarzonych o zbrodnie popelnione na morzu. Byli to miedzy innymi L. von Arnauld de la Periere, M. Valentiner, C. Rucker, W. Werner, W. Kiesewetter, H. Patzig, K. Neumann. Przed sadem w Lipsku stanelo jednak tylko trzech. Trybunal niemiecki uniewinnil kpt. Neumanna, a pozostalych dwóch oficerów z zalogi „U 86", L. Diethmara i J. Boldta, skazal na 4 lata wiezienia. Po krótkotrwalym pobycie w wiezieniu (4 i 6 miesiecy) obaj zbiegli i nie zostali odnalezieni. Odpowiedz Link Zgłoś