Dodaj do ulubionych

a co z żywymi tarczami

IP: *.recluce.one.pl / 192.168.0.* 10.04.03, 21:41
jak pamiętam był ich sporo z różnych krajów ktoś nie wie co się z nimi
stało ?? większość chyba była właśnie w Bagdadzie ?
Słyszałem nawet wywiad z jednym z Polski !!
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Re: a co z żywymi tarczami 10.04.03, 21:45
      Jakaś grupka żywych tarcz jechała autobusem i spotkała się z A-10! Po tym
      spotkaniu byli już nieprzydatni jako tarcze. A o reszcie nie wiem.
      • Gość: Szef Re: a co z żywymi tarczami IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 21:55
        A co nic pokrzyczeli do kamery i spadali byle dalej od bomb.
        To samo pytanie można zadać o tych ochotnikach z państw arabskich którzy mieli
        bronić Bagdadu do końca , jakoś potrafili krzyczeć pod hotelem dziennikarzy ,
        ale teraz siedzą cichutko.
        • mako75 Re: a co z żywymi tarczami 10.04.03, 23:34
          Gość portalu: Szef napisał(a):

          > A co nic pokrzyczeli do kamery i spadali byle dalej od bomb.
          > To samo pytanie można zadać o tych ochotnikach z państw arabskich którzy
          mieli
          > bronić Bagdadu do końca , jakoś potrafili krzyczeć pod hotelem dziennikarzy ,
          > ale teraz siedzą cichutko.
          Eeeeee...jak amerykanie zajmowali wschodnią część bagdadu (wtedy widać yło
          irakijczyków z napisem "Żywe tarcze do domu") to przez moment mignęła mi dwójka
          (kobieta i mężczyzna)wychodzący z jakiegoś budynku. To zdaje sie były żywe
          tarcze...próbowali chyba jakiegoś sierżanta marines namówić na pacyfizm:))).
          Poza ta dwójką nie widać żadnych...może to teraz są tarcze ale już nie takie
          żywe???
          A ochotnicy dalej walczą w zachodniej części Bagdadu...zdaje sie że próbują na
          siłe uszczesliwić irakijczyków wizją powrotu Saddama....Ta wizja chyba
          irakijczykom nie bardzo odpowiadała bo z "Saddam City" ich podobno przegonili
          przed przybyciem marines.
          • Gość: Zulu Re: a co z żywymi tarczami IP: *.telia.com 11.04.03, 13:52
            Rano podala sydsvenska ze jedna ze slynnych szwedzkich zywych tarcz bronila
            zcieklle dobr kulturalnych,swiecac reflektorem na obiekt do momentru jak
            uslyszala pierwsze eklsplopzje bomb.Dzisiaj siedzi spokojnie w szwecji.Pzdr.Zulu
            • mako75 Re: a co z żywymi tarczami 11.04.03, 14:21
              Gość portalu: Zulu napisał(a):

              > Rano podala sydsvenska ze jedna ze slynnych szwedzkich zywych tarcz bronila
              > zcieklle dobr kulturalnych,swiecac reflektorem na obiekt do momentru jak
              > uslyszala pierwsze eklsplopzje bomb.Dzisiaj siedzi spokojnie w
              szwecji.Pzdr.Zul
              > u

              No tak zawsze to lepiej byc ciągle "żywą tarczą" niz tylko "tarczą"

              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka