Dodaj do ulubionych

Przyszłośc strikera

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 09:38
Jak wygląda przyszłośc tego typu pojazdó w świetle ostatnich doświadczeń
wojennych z Iraku.
1. Po raz kolejny ciężkie pojazdy opancerzone udowodniły swoją przydatność na
współczesnym polu walki, głosy mowiące o ich schyłku były zdecydowanie
przedwczesne.
2. Sami amerykanie doszli do wniosk, iż strikery nie rozwiążą ich problemów
związanych z aeromobilnością połaczonej z zapewnieniem włąściwej ochrony
załodze. Będą co najwyżej uzupełnieniem dotychczasowych pojazdów. Juz teraz
mówi się o ograniczeniu liczby brygad wyposażonych w te pojazdy z 6 do 3.
3. Czy dobry jest pomysł kompletnego zastąpienia BWP gąsienicowych przez
kołowe (jak planuja to np. Francuzi), czy też pojazdy te będą uzupełnieniem
(np. Brytyjczycy)
4. Czy ktoś wie jaka jest w Polsce koncepcja w tej sprawie, wiele głosów
wskazuje na zamiary całkowitego przejściana polu BWP na pojazdy kołowe,
poprzez zwiększenie zakupów Patri.
pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: and Re: Przyszłośc strikera IP: 192.9.200.* 24.04.03, 10:15
      Nie chcę pisać o technice (zalety-wady kół-gąsienic, itp.).
      Mam tylko jedno pytanie: czy wojna w Iraku to reguła, czy wyjątek - jeśli idzie
      o charakter typowego konfliktu zbrojnego w bliskiej przyszłości?
      Kwestia zadań, stawianych przed siłami zbrojnymi; potencjalnego przeciwnika;
      czasu na przygotowanie operacji.
      Nie ulega wątpliwości, że Amerykanie wciąż analizują doświadczenia wojenne i
      ich doktryna musiała będzie je uwzględnić.
      • Gość: Słoju Re: Przyszłośc strikera IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 10:28
        Gość portalu: and napisał(a):

        > Mam tylko jedno pytanie: czy wojna w Iraku to reguła, czy wyjątek - jeśli
        idzie
        >
        > o charakter typowego konfliktu zbrojnego w bliskiej przyszłości?
        Na to pytanie bardzo trudno odpowiedzieć. Pokazuje na pewno iż konflikty przed
        którymi staną siły zbrojne w przyszłości są bardzo zróżnicowane (skala,
        intensywność, przeciwnik, teren pola walki itd.) i stąd tendencja do
        posiadania: jak nabardziej uniwersalnych środków walki a z drugiej optymalnych
        dla danego konfliktu. Tutaj akurat sprawdziły się ciężkie pojazdy ale w innym
        koflikcie zasadne będzie użycie lekkich jednostek albo średnich.
        Chodzi mi głównie o to iż od kilu lat wielu przepowiadało koniec cieżkich
        pojazdów gąsienicowych a tymczasem okazało się iż dają sobie świetnie radę i
        akurat w pewnych sytuacjach są niezastąpione. Czyli obecna tendencja widoczna w
        wielu krajach zastępowania ich pojazdami kołowymi może doprowadzić do
        stworzenia sił zbrojnych co najwyżej do pełnienia fukcji pokojowych na
        obszarach o niskiej intensywności działań wojennych.
        pzdr
        • Gość: and Re: Przyszłośc strikera IP: 192.9.200.* 24.04.03, 11:03
          Jakie siły zbrojne, poza USA, stać na duży komponent aeromobilny? No i kto ma
          możliwości jego jednorazowego użycia w całości?
          Weźmy pod uwagę Polskę: nasze możliwości ekonomiczne wydają się ograniczać nas
          do (w przypadku wojsk aeromobilnych) kilku batalionów lekkiej piechoty.
          Natomiast kwestia wyboru między KTO a gąsienicowym BWP musi wynikać z zadań,
          jakie stawiane są przed naszymi WL (zwłaszcza w odniesieniu do potencjalnego
          przeciwnika) - generalnej koncepcji obrony kraju, zobowiązan koalicyjnych i
          wielu innych okoliczności.
          Pozdrawiam!
    • Gość: Maks Re: Przyszłośc strikera IP: *.acn.pl 24.04.03, 10:40
      1.Zależy do czego mają służyć siły zbrojne. Do wojenek takich jak w Iraku czy
      starcia równorzędnych przeciwników. Łatwo jest udowodnić przydatność w sytuacji
      gdy przeciwnik praktycznie nie ma skutecznych środków przeciwdziałania a
      ponadto prawie nie stawia oporu. Nie chcę przez to powiedzieć że jestem
      zwolennikiem likwidacji ciężkich sił pancernych, ale wojna iracka nie powinna
      być miarodajnym testem. Chyba lepsze mogą być doświadczenia Izraelskie w tej
      dziedzinie.

      2.Pytane do czego ma służyć KTO? Jeśli ma to być opancerzona ciężarówka to na
      pewno jest przydatny. Z pewnością w niektórych warunkach terenowych mogą też
      zastąpić BWP, ale na pewno nie zawsze.

      3.Myślę że koncepcja angoli jest rozsądniejsza, chyba że Francuzi będą
      prowadzić wojny tylko na drogach razem z kołowymi czołgami :-)
      Pozdr.
      • Gość: Słoju Re: Przyszłośc strikera IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 16:34
        Gość portalu: Maks napisał(a):


        Nie chcę przez to powiedzieć że jestem
        > zwolennikiem likwidacji ciężkich sił pancernych, ale wojna iracka nie powinna
        > być miarodajnym testem. Chyba lepsze mogą być doświadczenia Izraelskie w tej
        > dziedzinie.
        Nie jest miarodajnym testem ale takiego nie znajdziesz. Współczesne konflikty
        (o czym pisałem) charakteryzują się ogromną różnorodnością, dlatego nie będą
        się odbywać według jednego schematu, to nie czasy zimnej wojny gdzie
        przygotowywano się do wojny z sowietami. Izrael wogle nie jest zainteresowany
        pojazdami kołowymi poza Hummerami. Ich doświadczenia każą kłaśc ogromny nacisk
        na opancerzenie co jest wynikiem specyficznej sytuacji:
        1. braku głębi strategicznj i możliwości wymanewrowania przeciwnika (obejścia
        jego pozycji). Powoduje to konieczność przeprowadzenia ataku na wprost i
        przełąmywania silnie umocnionych pozycji.
        2. ogromnego nasycenia środkami walki (sąsiedzi maja rozbudowane siły zbrojne)
        3. Braku możliwości z przyczyn politycznych przeprowadzenia długotrwałej
        kampanii powietrznej w celu zmiękczenia przeciwnika.
        To wszystko powoduje konieczność walki z założeniem ponoszenia wysokiego
        poziomu strat, dlatego tyle silnie opancerzonych pojazdów i opancerzenie
        osobiste.
        >
        > 3.Myślę że koncepcja angoli jest rozsądniejsza, chyba że Francuzi będą
        > prowadzić wojny tylko na drogach razem z kołowymi czołgami :-)
        Kołowe BWP mają walczyć u boku Leclerców, poważnie to ćwiczą.
        Pozdr.
        • Gość: Maks Re: Przyszłośc strikera IP: *.acn.pl 24.04.03, 17:27
          Gość portalu: Słoju napisał(a):

          > Kołowe BWP mają walczyć u boku Leclerców, poważnie to ćwiczą.
          Ciekawe jak kołowy BWP ma dotrzymać tempa Leclercowi w terenie. Czy czołg ma
          czekać aż BWP doczłapie do niego?
          Pozdr.
    • Gość: j.rodrige Re: Przyszłośc strikera IP: *.acn.pl 24.04.03, 11:46
      Gość portalu: Słoju napisał(a):

      > Jak wygląda przyszłośc tego typu pojazdó w świetle ostatnich doświadczeń
      > wojennych z Iraku.
      > 1. Po raz kolejny ciężkie pojazdy opancerzone udowodniły swoją przydatność na
      > współczesnym polu walki, głosy mowiące o ich schyłku były zdecydowanie
      > przedwczesne.
      > 2. Sami amerykanie doszli do wniosk, iż strikery nie rozwiążą ich problemów
      > związanych z aeromobilnością połaczonej z zapewnieniem włąściwej ochrony
      > załodze. Będą co najwyżej uzupełnieniem dotychczasowych pojazdów. Juz teraz
      > mówi się o ograniczeniu liczby brygad wyposażonych w te pojazdy z 6 do 3.
      > 3. Czy dobry jest pomysł kompletnego zastąpienia BWP gąsienicowych przez
      > kołowe (jak planuja to np. Francuzi), czy też pojazdy te będą uzupełnieniem
      > (np. Brytyjczycy)
      > 4. Czy ktoś wie jaka jest w Polsce koncepcja w tej sprawie, wiele głosów
      > wskazuje na zamiary całkowitego przejściana polu BWP na pojazdy kołowe,
      > poprzez zwiększenie zakupów Patri.
      > pzdr.


      Wprowadzenie strykerow nie oznacza rezygnacji z sil ciezkich. Po prostu uznali
      ze oprocz sil lekkich brak platformy sprzetowej i jednostek organizacyjnych do
      wsparcia ich dzialan. Stad pojawil sie stryker i BCT. Po prostu rozsadnie
      uznali ze hummery jako wsparcie to za malo.
      Co do naszej armi to nie tyle doktryna nakazuje wymiane bwp na kolowe co
      rzeczywistosc nakazuje wymienic bwp na patrie.

      Co do sil ciezkich usa - anulowane zostaly (budzetowo) fundusze na dalszy
      rozwoj platformy abrams. Co oznacza ze po m1a2 dalszych wersji nie bedzie, co
      pewnie oznacza ze byc moze wkrotce to strykerow jako czesc bct pojawi sie jakis
      nowy, lzejszy czolg.
      • Gość: Słoju Re: Przyszłośc strikera IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.04.03, 16:44
        > Wprowadzenie strykerow nie oznacza rezygnacji z sil ciezkich. Po prostu
        uznali
        > ze oprocz sil lekkich brak platformy sprzetowej i jednostek organizacyjnych
        do
        > wsparcia ich dzialan. Stad pojawil sie stryker i BCT. Po prostu rozsadnie
        > uznali ze hummery jako wsparcie to za malo.
        Oczywiście ale poważnie rozważają ograniczenie liczby brygad, co świadczy iż ta
        koncepcja nie sprawdziła się w 100%.

        > Co do sił ciezkich usa - anulowane zostaly (budzetowo) fundusze na dalszy
        > rozwoj platformy abrams. Co oznacza ze po m1a2 dalszych wersji nie bedzie, co
        > pewnie oznacza ze byc moze wkrotce to strykerow jako czesc bct pojawi sie
        jakis
        >
        > nowy, lzejszy czolg.
        Cały czas jest mowa o tzw. FCS ale pojawiają się głosy iż nowy czołg powinien
        zapewnić ten sam poziom ochrony co Abrams (tylko wtedy ma sens taka wymiana)
        przy znacznie mniejszej masie (ok. 40 ton) w najbliższych kilku latach
        wydaje się niemozliwe do zrealizowania. Pojazd o takiej masie będzie nieodporny
        nie tylko na pociski nowoczesną amunicję 120 mm czy nawet 105 ale i większość
        wpółczesnej amunicji kumulacyjnej. Taki pojazd nie zaoferuje żadnego przełomu
        poza manewrowościa taktyczną a to za mało żęby wydawać sporą kasę.
        pzdr
        • Gość: j.rodrige Re: Przyszłośc strikera IP: *.acn.pl 24.04.03, 16:58

          > Oczywiście ale poważnie rozważają ograniczenie liczby brygad, co świadczy iż
          ta
          >
          > koncepcja nie sprawdziła się w 100%.

          Niekoniecznie. Moze to rowniez swiadczyc o tym, ze nie przewiduja konfliktow w
          ktorych nalezy zaangazowac wiecej. Stryker z tego co wiem ma byc wsparciem dla
          jednostek szybkiego reagowania (sof, 82ab, 101aa) jeszcze zanim doplyna te
          ciezkie jesli w ogole bedzie trzeba je wysylac. Zwroc uwage ze zanim jednostki
          amerykanskie zlapia kontakt z silami ciezkimi przeciwnika istnieje wielkie
          prawdopodobienstwo ze te drugie zostana anihilowane wczesniej.

          >
          > > Co do sił ciezkich usa - anulowane zostaly (budzetowo) fundusze na dalszy
          > > rozwoj platformy abrams. Co oznacza ze po m1a2 dalszych wersji nie bedzie,
          > co
          > > pewnie oznacza ze byc moze wkrotce to strykerow jako czesc bct pojawi sie
          > jakis
          > >
          > > nowy, lzejszy czolg.
          > Cały czas jest mowa o tzw. FCS ale pojawiają się głosy iż nowy czołg powinien
          > zapewnić ten sam poziom ochrony co Abrams (tylko wtedy ma sens taka wymiana)
          > przy znacznie mniejszej masie (ok. 40 ton) w najbliższych kilku latach
          > wydaje się niemozliwe do zrealizowania. Pojazd o takiej masie będzie
          nieodporny
          >
          > nie tylko na pociski nowoczesną amunicję 120 mm czy nawet 105 ale i większość
          > wpółczesnej amunicji kumulacyjnej. Taki pojazd nie zaoferuje żadnego przełomu
          > poza manewrowościa taktyczną a to za mało żęby wydawać sporą kasę.
          > pzdr

          Raczej tak.
    • dreaded88 Re: Przyszłośc strikera 24.04.03, 17:46
      Gość portalu: Słoju napisał(a):

      > Jak wygląda przyszłośc tego typu pojazdó w świetle ostatnich doświadczeń
      > wojennych z Iraku.
      > 1. Po raz kolejny ciężkie pojazdy opancerzone udowodniły swoją przydatność na
      > współczesnym polu walki, głosy mowiące o ich schyłku były zdecydowanie
      > przedwczesne.

      Jak najbardziej. Na razie nie widać aby materializowały się jakieś prototypy
      pojazdów nowej generacji, ale prace są ciągle prowadzone (niezależnie od tego,
      że obecne przy modernizacjach mogą posłużyć do jakiegoś 2050 roku). Pytanie,
      czy będą to wozy stanowiące kontynuację obecnych MBT czy jakieś futurystyczne
      zabawki typu FCS.
      Pytanie - kto będzie przeciwnikiem. Amerykanom może w jakiejś perspektywie
      grozić globalna konfrontacja z Chinami, tam bez perspektywicznych wozów
      ciężkich ani rusz.

      > 2. Sami amerykanie doszli do wniosk, iż strikery nie rozwiążą ich problemów
      > związanych z aeromobilnością połaczonej z zapewnieniem włąściwej ochrony
      > załodze. Będą co najwyżej uzupełnieniem dotychczasowych pojazdów. Juz teraz
      > mówi się o ograniczeniu liczby brygad wyposażonych w te pojazdy z 6 do 3.
      > 3. Czy dobry jest pomysł kompletnego zastąpienia BWP gąsienicowych przez
      > kołowe (jak planuja to np. Francuzi), czy też pojazdy te będą uzupełnieniem
      > (np. Brytyjczycy)

      Francuzom nie grozi żaden w miarę poważny konflikt zbrojny, do ewentualnych
      działań policyjnych (tylko pod jaką egidą? ONZ zdechł, Powell grozi
      marginalizacją F. w NATO) kołowce od biedy wystarczą. Do prawdziwej wojny -
      pomysł fatalny.

      > 4. Czy ktoś wie jaka jest w Polsce koncepcja w tej sprawie, wiele głosów
      > wskazuje na zamiary całkowitego przejściana polu BWP na pojazdy kołowe,
      > poprzez zwiększenie zakupów Patri.

      Te głosy są dość głupawe, Polska znów papugą narodów. Nie ma uzasasdnienia
      nawet w niesczęsnej aeromobilności. Pieniądze wydane na jedną Patrię mogą z
      powodzeniem posłużyć na transformację starego T-72 w dobry ciężki bwp :-)
    • Gość: zwiadowca Re: Przyszłośc strikera IP: *.marwit.gliwice.pl 24.04.03, 20:45
      Teraz podpadne licznym na tym forum czcicielom pancerza. Duze, gasiennicowe BWP
      w stylu M2 nie sa w stanie zbyt dlugo przetrwac na polu walki w warunkach
      solidnej wojny. Sa za duze, latwo je wyukryc i trafic, a pancerzyk u nich lichy
      i nie przetrzyma uderzenia broni piechoty. Woz piechoty powiniem byc maly i
      ruchliwy. Zauwazcie, ze Amerykanie uzywaja Mummere jako wozu bojowego i wcale
      nie ma z tym jakichs problemow... Przypomina mi sie Panhard VCR. Po wyposazeniu
      w armate (oczywiscie nie 40 mm, raczej 20 mm) i PPK moze to byc niezla
      alternatywa. Nieprwada jest natomiast, ze wozy kolowe nie radza sobie w
      terenie, wystarczy wiedziec do czego sluzy centralny uklad pompowania kol. A do
      zadan wymagajacych solidnej ochrony zwykly BWP jest za slaby, lepiej miec cos
      jak BWP zrobiony na podwoziu czolgu i wyposazyc go w armate 40 - 50 mm PPK i
      drobiazgi w stylu km, wkm, czy granatnikow automatycznych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka