Dodaj do ulubionych

Stalingrad czy Moskwa

30.04.03, 17:12
Podobno Maisztan twierdził, że gdyby w 1942 wermaht zamiast uderzać na
Stalingrad uderzył ponownie na Moskwę to Trzecia Rzesza wygrała by wojnę. co
o tym sądzicie.
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: Stalingrad czy Moskwa 30.04.03, 17:26
      Szansę na osiągnięcie zwycięstwa stracili jeszcze w 1941, remis ostatecznie
      przepadł pod Kurskiem.
      • sufit2 Re: Stalingrad czy Moskwa 01.05.03, 19:51
        dreaded88 napisał:

        > Szansę na osiągnięcie zwycięstwa stracili jeszcze w 1941, remis ostatecznie
        > przepadł pod Kurskiem.

        Trudno mi się z tym zgodzić prawda że w 41 wermaht poniósł duże straty ale był
        nadal najpotężniejszą siłą zbrojną na świecie. Tymczasem armia czerwona
        cierpiała na brak dobrze wyszkolonych żołnierz a sprzętu też jej brakowało gdyż
        większość przemysłu było przenoszone za ural i dopiero w tedy urachamiało
        produkcję.
        Więc w bitwie kontaktowej armia czerwona niemiała by szans a dotakiej bitwy
        musiało by dość gdyby wermaht zagroził Moskwie.
        • mac.card Inni już nawet Moskwę zajmowali 01.05.03, 22:07
          sufit2 napisał:

          > Trudno mi się z tym zgodzić prawda że w 41 wermaht poniósł duże straty ale
          był
          > nadal najpotężniejszą siłą zbrojną na świecie. Tymczasem armia czerwona
          > cierpiała na brak dobrze wyszkolonych żołnierz a sprzętu też jej brakowało
          gdyż
          >
          > większość przemysłu było przenoszone za ural i dopiero w tedy urachamiało
          > produkcję.
          > Więc w bitwie kontaktowej armia czerwona niemiała by szans a dotakiej bitwy
          > musiało by dość gdyby wermaht zagroził Moskwie.

          Inni już w Moskwie rezydowali, a koniec końców i tak przegrali z kretesem.
          Znacznie większą szansę zwycięstwa miałby Hitler gdyby wykorzystał początkowe
          nastawienie ludności, traktującej Niemców jak wyzwolicieli od dobrodziejstw
          komunizmu. Tylko, że Niemcy woleli zastosować represje, a wtedy "wyzwalani"
          wybrali jednego z dwóch wrogów. Tego bardziej znanego, swojego.
          • Gość: jurek Re: Inni już nawet Moskwę zajmowali IP: *.cn.net.pl 02.05.03, 15:26
            w 1941 Niemcy nie osiągnęli żadnych celów strategicznych.W 1942 nie poprawili
            wyniku,Kursk pozbawił zdolności zaczepnych-wojna była przegrana
        • Gość: Misza Czegos nie rozumiem... IP: *.mp109.aaanet.ru 02.05.03, 11:24
          sufit2 napisał:

          > Więc w bitwie kontaktowej armia czerwona niemiała by szans a dotakiej bitwy
          > musiało by dość gdyby wermaht zagroził Moskwie.

          Uwazasz ze Moskwe bronili by z mniejsza odweaga niz Stalingrad ?!? Ja uwazam
          ze przeciwnie.

          Pozdr
          Misza
          • sufit2 Re: Czegos nie rozumiem... 03.05.03, 12:51
            Gość portalu: Misza napisał(a):

            > sufit2 napisał:
            >
            > > Więc w bitwie kontaktowej armia czerwona niemiała by szans a dotakiej bitw
            > y
            > > musiało by dość gdyby wermaht zagroził Moskwie.
            >
            > Uwazasz ze Moskwe bronili by z mniejsza odweaga niz Stalingrad ?!? Ja uwazam
            > ze przeciwnie.
            >
            > Pozdr
            > Misza

            Jeśli chodzi o moskwę to napewno broniliścieby jej zażarcie ale ja mówiłem o
            opini Maisztaina który stwierdził,że wyprawa na Stalingrad nie daje wermachtowi
            większych korzyści, ponieważ większość sił armi czerwonej było przeznaczonych
            do obrony Moskwy a nie Stalingradu. Czyli wermaht uderzył w próżnię i niemógł
            zniszczyć głównych sił armi czerwonej bo te siły były gdzie indziej.
            pozd
    • Gość: Pzl Re: Stalingrad czy Moskwa IP: 217.97.177.* 04.05.03, 00:12
      sufit2 napisał:

      > Podobno Maisztan twierdził, że gdyby w 1942 wermaht zamiast uderzać na
      > Stalingrad uderzył ponownie na Moskwę to Trzecia Rzesza wygrała by wojnę. co
      > o tym sądzicie.

      Niemcow nic nie nauczyła wyprawa Napoleona, zdobył Moskwe i co?
      Tu nie Moskwa byla wazna a odciecie rosjan od ropy, gdyby Hitler od razu
      atakował na kierunku Kaspijskim zamiast Moskwy to juz w 43 nie byłoby ZSRR.

      • Gość: BRvUngern-Sternber No i widzicie jakim glabem byl Manstein??? IP: *.bg.am.lodz.pl 11.06.03, 14:36
        Jak cala generalicja niemiecka.Jest dokladnie tak jak piszesz.Ropa,ropa byla wazna a tego zakute paly niemieckich generalow nie pojmowaly.A Hitler to rozumial.Nalezalo od razu uderzac na poludniu a nie na pustkowia polnocne.Macie tu przyczynek do ,,poziomu'' niemieckich generalow...
      • serwal Re: Bliski i Środkowy Wschód. 11.06.03, 15:45
        Po pierwsze jeżeli czegoś Niemcy nie mieli, to było to lotnictwo strategiczne.
        Nijak nie byli w stanie dosięgnąć źródeł zaopatrzenia Rosjan. Już byli pod
        Moskwą, już sięgali po Kaukaz, ale piechota i czołgi jakoś nie zdołały odciąć
        Armii Czerwonej od dostaw z zagranicy i surowców. Bombami burzącymi można było
        zrównać z ziemią fabryki, a bombami zapalającymi podpalić szyby naftowe w
        Suchumi i Baku. A w dodatku ta cała kombinacyjna kampania na Krecie. Niby
        chcieli się zabezpieczyć przed atakami alianckimi na Ploeszti prowadzonymi
        przez samoloty startujące z Krety. Kretę można było okrążyć U-bootami jak
        Maltę, a spadochroniarzy wykorzystać do uderzenia na Baku i Grozny. Można też
        było zrzucić ich w Syrii (Ju-52 musiałyby startować z lotnisk na Dodekanezie)
        Piechota i czołgi powinny kierować się na Astrachań, aby przeciąć dostawy ropy
        z Kaukazu. W tym samym czasie floty Fw-200 i He-177 powinny równać z ziemią
        fabryki na zapleczu Rosjan. Jeżeli niemieccy spadochroniarze znaleźliby się w
        Syrii to niewątpliwie iraccy generałowie wystąpiliby zdecydowanie przeciw
        Brytyjczykom. Syria i tak uznawała zwierzchnictwo rządu w Vichy. Brytyjczycy
        musieliby ewakuować Kretę i Maltę, bo utrzymanie tych wysp byłoby nieopłacalne,
        skoro zagrożone byłyby tereny roponośne Iraku i Iranu. Względnie garnizony
        Malty i Krety znalazłyby się w takiej sytuacji jak Japońskie oddziały na
        licznych wyspach Pacyfiku - nikt ich nie atakował, bo "Taktyka Żabiego Skoku"
        pozwalała na zdobywanie tylko wybranych wysp, z których można prowadzić
        działania lotnicze ku kolejnej wyspie, a zaopatrzenie nie docierało. Przyczółek
        syryjski umożliwiałby szybkie opanowanie terytorium Iraku, Iranu i Palestyny,
        pozwoliłoby to Turcji przystąpić do wojny po stronie Osi, zagrozić Rosji od
        południa, zajść od tyłu Brytyjczyków w Afryce Północnej. W takiej sytuacji
        Rommel poszarżowałby do Indii, gdzie spotkałby skośnookich sojuszników.
    • windows3.1 wątpię 11.06.03, 12:47
      A dlaczego Manstein tak twierdzi? Nie czytałem jego pamiętników.

      Na moje oko niewiele by to zmieniło. Owszem, w przypadku Moskwy nie trzeba by
      czteromiesięcznej kampanii poprzedzajacej osiągnięcie miasta, oraz nie byłoby
      tak dramatycznie odsłoniętych skrzydeł. Ale... starcie przybrałoby formę
      obustronnie wyczekiwanego ataku z jednych okopów na drugie. Kursk dowiódł, że w
      takiej sytuacji nawet ogromne ześrodkowanie niemieckich sił i środków nie
      przynosiło oczekiwanego rezultatu; wojna pozycyjna w ZSRR wychodziła Niemcom
      znacznie gorzej niż wojna manewrowa. W dodatku w 1942 pod Moskwą konieczna
      głębokość przełamania musiałaby być dwukrotnie większa niż pod Kurskiem.
    • Gość: virra Re: Stalingrad czy Moskwa IP: *.117.susc.suscom.net 11.06.03, 23:26
      I po co im ta Moskwa ? Jako symbol ? Wezel komunikacyjny prowadzacy do...nikad ?
      I tak pewnie wyleciala by w powietrze jak Charkow.Teoria ze dojscie faszystow
      do linii AA(Archangielsk-Astrachan)pozwolila by im wygrac te wojne,nie
      wytrzymuje proby czasu. Rosja to jak hydra,odetniesz jej glowe,wyrosna w jej
      miejsce dwie nastepne.Utrzymac w jakims porzadku taaaaki wielki obszar to jak
      zezrec prosiaka na obiad i probowac skakac przez plotki.A Rosja ludzi miala
      dosyc,przemysl odbudowala na Uralu.Dosc powiedziec ze same Gorki produkowaly
      wiecej czolgow niz zostaly tracone na froncie. Czarno widze.
      .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka