Gość: ERYK
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
30.05.03, 18:12
Czytajac o historii róznych okrętów
podwodnych oraz ich niezwykłych dokonaniach
które przeszły do legendy można
dojść do wniosku ze tak na prawde
prawdziwe wyczyny podwodniaków mialy miejsce
podczas II WŚ.
Wiele okrętów okryło sie legendą
a ich dowódcy okazali sie świetnymi
strategami. Najskuteczniejszymi
podwodniakami byli napewno marynarze Doeniza.
Malo sie o tym mowi ale poslki okret "Orzeł"
byl jakby na to spojerzeć pierwszym okrętem
podwodnym który zasłynąl podczas II WŚ.
Dokonał rzeczy niezykłej ponieważ udało
mu sie przcisnąć do Angli pod wielkim
naciskiem polujacych na niego Niemców.
Przecisnać sie z Bałtyku na Morze Pólnocne
nie nalezalo do łatwych. Łatwo mogli zostac
wykryci ponieważ obszat działanie jest
niewielki na Bałtyku co bardzo ułatwia
zadanie tropiącym.
Mysle ze załoga ORP "Orzeł" wykazała sie
wielkim profesjonalizmem i odwagą.
To oni przeszli jako pierwsi do legend
podwodniactwa w II WŚ.
Proponowano im aby sie poddali na honorowych
warunkach ale woleli walczyć.
Prasa Angielska, Francuska oraz Amerykańska
a podziwem rozpisywała sie o wyczynie
polskiego okrętu podwodnego.
pozdr