Dodaj do ulubionych

czy BERYL to dobry karabin

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.03, 10:49
niedawno ( w 2002r.) chyba w Polityce czytałem artykuł opisujący amerykański
raport dot. działań us army w afganistanie ( brak artylerii, rozwalejące się
buty itp.) na koncu była wstawka o naszych doświadczeniach ( buty mamy lepsze
od amerykańców - nam podeszwy się nie rozpadają ) i napisali, że w WIŚCIE
wypadał magazynek bo tworzywo sztuczne jest do d... a co do beryla to po
wystrzeleniu bodaj 2 magazynków tak się przegrzewał , że trzeba było go
polewac wodą albo obkładać mokrymi szmatami. natomiast mój znajomy twierdzi,
że beryl ma taki feler, że pocisk wychodząc z lufy ma za dużą prędkość
wylotową i przekracza barierę dźwięku ogłuszając przez to strzelca
Czy ktoś może potwierdzić te informacje?????????/
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: czy BERYL to dobry karabin IP: 212.160.165.* 04.06.03, 12:28
      Co do chlodzenia to sie nie wypowiem, bo nie wiem.
      Co do predkosci naddzwiekowej pocisku, to oprocz broni wyciszonych wszyskie
      miotaja olow z predkoscia naddziwekowa.
    • maniek182 Re: czy BERYL to dobry karabin 04.06.03, 12:47
      Przykro mi to mówić ale niestety to smutna prawda Beryl
      jesto do d... Moj kolega rok temu byl w wojsku.Nie podam
      wam dokładnej nazwy ale coś na kształt Rangersów.I
      opowiadał, że Beryl jest tak wadliwy że kto może to woli
      zwykłego "Kałacha" ponieważ Beryl sie rozpada.Opowiadał,
      że dwóch żołnierzy na rencie jest bo wybuchnął podczas
      wystrzału...Smutne ale prawdziwe...
    • Gość: Flieger Noz nigdy za ostry IP: 212.6.124.* 04.06.03, 13:12
      Gość portalu: asimo2 napisał(a):

      > natomiast mój znajomy twierdzi,
      > że beryl ma taki feler, że pocisk wychodząc z lufy ma za dużą prędkość
      > wylotową i przekracza barierę dźwięku ogłuszając przez to strzelca
      > Czy ktoś może potwierdzić te informacje?????????/

      Noz nigdy za ostry (z wyjatkiem introligatorskiego i noza do cesarskiego
      ciecia :-), pojemnosc skokowa nigdy za duza, a predkosc poczatkowa pocisku (z
      wyjatkiem broni cichych, jak slusznie wczesniej odpowiedziano, tudziez kilku
      innych, dosc zadkich przypadkow) nigdy za wysoka.

      Nie sluchaj tego znajomego.

      POzdr.

      F.
    • wielki_czarownik Dobry + o chłodzeniu 04.06.03, 13:29
      Beryl jest bardzo dobrą bronią. Pierwsze egzemplarze mogły mieć pewne wady, ale
      jest on naprawdę OK. A co do chłodzenia, to prawda jest trovhę inna. Otóż
      podczas strzelania Beryl nagrzewał się (a konkretnie łoże) tak bardzo, że nie
      można było go utrzymać. Ale winą był tu klimat (około +40, +50 stopni). Beryle
      tworzono z myślą o polskiej armii i nikt nie przypuszczał, że będzie działał w
      takich ekstremalnych temperaturach.
      • Gość: Speedy Re: Dobry + o chłodzeniu IP: *.3w.pl 04.06.03, 16:23
        Hej

        wielki_czarownik napisał:

        > Beryl jest bardzo dobrą bronią. Pierwsze egzemplarze mogły mieć pewne wady,
        ale
        >
        > jest on naprawdę OK.

        Ciach nagrzewanie bo nie masz racji. Klimat tu nie ma nic do rzeczy loze jest
        zle zaprojektowane po prostu. Wszystko co wojsko kupuje, powinno funkcjonowac
        w zakresie temperatur-50 do +50 st.
        Z tego co slyszalem narzekania na Beryla dotycza slabej ergonomii, niewygodnie
        sie go odbezpiecza, niewygodny jest przelacznik ognia, wadliwy zatrzask kolby.
        Co do halasu to wszystkie malokalibrowe karabiny tego rodzaju są potwornie
        glosne ze wzgledu na wysokie cisnienie w lufie, predkosc pocisku jest
        oczywiscie naddzwiekowa, jak we wszystkich w zasadzie karabinach od jakichs
        120 lat albo i wiecej. Mozna to troche ograniczyc przez odpowiednie urządzenie
        wylotowe ale nie wszystkim sie udaje je zrobic :)i ja tez slyszalem ze
        podobnie jak niegdys Tantal, Beryl tez jest za glosny.
        Fakt ze czytałem o tym wszystkim dawno temu i chetnie zapoznalbym sie z jakąs
        nową opinią. Moze choć czesc wad udalo sie juz usunąc.
        Moim zdaniem skoro juz decydowano sie na taką głeboką przebudowe AK to mozna
        bylo jeszcze 2 male ruchy wykonac: lepiej dostosowac karabin dla osób
        leworęcznych i spelnic chociaz 2 z natowskich norm STANAG: juz pal licho
        standardowy bagnet czy dwójnóg, ale mozna bylo zrobic magazynek kompatybilny z
        M16 i te uniwersalną szyne do mocowania celowników optycznych, noktowizyjnych
        itp. Pomijając juz same korzysci ze standaryzacji, latwiej byloby podjąc proby
        ewentualnego eksportu. A tak to sorry..
        • Gość: grogreg Re: Dobry + o chłodzeniu IP: 212.160.165.* 05.06.03, 09:22
          100% racji w sprawie standaryzacji. belbowie dawno odkryli te prosta prawde i
          ich FNC i MINIMI sa w pelni kompatybilne z M-16. Efekty sa oczywiste i
          widoczne.
      • _misza po dwustu wystrzalach 04.06.03, 16:24
        AK47 jest goracy ze nie mozna dotknac lufy. Wydaje mi sie ze kazda bron powinna
        byc projektowana na -40C do +85C. Ale koszt bedzie duzo wiekszy.

        W jakim zakresie temperatur moze operowac AK74 i ile razy mozna go wystrzelic
        zanim sa problemy jakiegos rodzaju?
      • Gość: Flieger Re: Dobry + o chłodzeniu IP: *.ewetel.net 04.06.03, 16:30
        wielki_czarownik napisał:

        > Beryl jest bardzo dobrą bronią. Pierwsze egzemplarze mogły mieć pewne wady,
        ale
        >
        > jest on naprawdę OK. A co do chłodzenia, to prawda jest trovhę inna. Otóż
        > podczas strzelania Beryl nagrzewał się (a konkretnie łoże) tak bardzo, że nie
        > można było go utrzymać. Ale winą był tu klimat (około +40, +50 stopni).
        Beryle
        > tworzono z myślą o polskiej armii i nikt nie przypuszczał, że będzie działał
        w
        > takich ekstremalnych temperaturach.

        Po pierwsze przy temperaturach wnetrza rzedu trzystu..czterystu stopni te
        dwadzieswcia piec w ta czy w ta na prawde nie maja znaczenia. Klimat to wymowka.

        Po drugie np. wewnatrz pojazdu czy wozu bojowego nie trudno o takie temperatury
        i w Europie. Klimat to wymowka.

        Pozdr.

        F.

        • wielki_czarownik Ale inne części się nie nagrzewały. /nt 04.06.03, 19:09
          • Gość: Zulu Panowie nie panikowac IP: *.telia.com 04.06.03, 20:47
            Nasi nie jada na pierwsza linie tylko pilnowac,postraszyc mozna wystarczy dwa
            strzaly do gory.Wiecej niepotrzeba.Tam kolega trafnie zauwazyl ,ze ta bron nie
            byla konstruowana dla cieplejszego klimatu.Teraz beda wiedziec konstruktorzy o
            tym felerze i wyprodukuja jakos serie na kraje poludniowe,moze i wy nie bylo
            glupio cos dla nizszych temperatur.Czas leci szybko naprzod,wszystko sie
            zmienia blyskawicznie.Pzdr.Zulu
            • myth2004 Prędkość początkowa pocisku 04.06.03, 23:53

              Jak wiadomo, szybkość rozczodzenia się dźwięku to 1224 km/h czyli 1 Ma (M), co
              odpowieda prękości rzędu 340 m/s.
              Byle wiatrówka osiąga 300 m/s przy wylocie śruciny.

              Skąd więc info "że beryl ma taki feler, że pocisk wychodząc z lufy ma za dużą
              prędkość wylotową i przekracza barierę dźwięku ogłuszając przez to strzelca"?

              Wystarczy poznać parę zasad fizyki i wzystko będzie jasne :-)))

              • myth2004 Re: Prędkość początkowa pocisku 04.06.03, 23:56
                myth2004 napisał:

                >
                > Jak wiadomo, szybkość rozczodzenia
                >

                Oczywiście chodzi o "rozchodzenie".

                Pozdrawiam
            • Gość: Flieger Re: Panowie nie panikowac IP: 212.6.124.* 05.06.03, 09:47
              Gość portalu: Zulu napisał(a):

              > Nasi nie jada na pierwsza linie tylko pilnowac,postraszyc mozna wystarczy dwa
              > strzaly do gory.Wiecej niepotrzeba.Tam kolega trafnie zauwazyl ,ze ta bron
              nie
              > byla konstruowana dla cieplejszego klimatu.Teraz beda wiedziec konstruktorzy
              o
              > tym felerze i wyprodukuja jakos serie na kraje poludniowe,moze i wy nie bylo
              > glupio cos dla nizszych temperatur.


              Ech, Michau...
              Toc to przeciez tak, jakby skonstruowac samochod, ktory w deszczu nie moze
              jezdzic, bo ma nieszczelny uklad zaplonowy.
              Bo w biurze konstrukcyjnym nigdy nie pada, a temperatury > 40 st. tez raz na
              450 lat sie zdarzaja.

              > Czas leci szybko naprzod,wszystko sie
              > zmienia blyskawicznie.Pzdr.Zulu

              Popatrz na czasy eksploatacji coponiektorych wzorow broni strzeleckiej. Liczone
              czesto w dziesiecioleciach, a czasem w cwiercwieczach. Nie wszystkich stac na
              zmiane sprzetu co piec lat.

              POzdr.

              F.
          • Gość: Flieger Re: Ale inne części się nie nagrzewały IP: 212.6.124.* 05.06.03, 09:41
            Kazda bron strzelecka nagrzewa sie podczas intensywnego strzelania. Temperatury
            np. lufy (szczegolnie w poblizu komory nabojowej) dochodzic moga do 200..300
            stopni, a przy broni strzelajacej z otwartego zamka nawet do ciemnoczerwonego
            zaru.

            Fenomen ten jest znany i (w porzadnych konstrukcjach) neutralizowany, np.
            oslonami blaszanymi, drewnianymi, z tworzywa z wkladka refleksyjna podczerwieni
            etc. przez co temperatury na powierzchniach czesci broni przeznaczonych do
            dotykania podczas strzelania nie przekraczaja 45 (czesci metalowe) do 65 stopni
            (czesci drewniane lub plastikowe) (orientacyjne wartosci graniczne przy
            naprawde intensywnym strzelaniu).

            Porownojac maksymalne temperatury czesci wewnetrznych broni do roznicy miedzy
            temperatura pokojowa a exitusem termicznym widac, ze zwiekszenie temperatury
            otoczenia o chocby i dwadziescia stopni nie ma wiekszego wplywu na temperatury
            powierzchni chwytow. Albo dana konstrukcja ma wbudowana izolacje i dziala, albo
            nie ma i wtedy sa problemy. Jednakoz wtedy rzeczone problemy wystepuja i w
            normalnych warunkach klimatycznych. Co najwyzej kilka minut pozniej.

            BTW wspanialym przykladem kontrastu miedzy dobrze a zle rozwiazanym problemem
            goracych czesci (szczegolnie w przypadku wymiany zagrzanej lufy) jest starcie
            MG42 (obecnie MG3) vs. M60.

            POzdr.

            F.
            • Gość: asimo2 Re: Ale inne części się nie nagrzewały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 09:57
              możesz rozwinąć wątekc nagrzewania się m60 i mg42
              a konkretnie z którym są większe problemy
              sądząc po wieku ( mg42, skonstruowano przecież ponad 60 lat temu )
              powinien być dobry skoro jest jeszcze w użytku
              • Gość: Flieger Re: Ale inne części się nie nagrzewały IP: 212.6.124.* 05.06.03, 16:40
                Gość portalu: asimo2 napisał(a):

                > możesz rozwinąć wątekc nagrzewania się m60 i mg42
                > a konkretnie z którym są większe problemy
                > sądząc po wieku ( mg42, skonstruowano przecież ponad 60 lat temu )
                > powinien być dobry skoro jest jeszcze w użytku

                Skoro przez coniektorych (wtym moja niewielkosc :-) uwazany jest za nadal
                najlepszy UKM wszechczasow, to mozna uwazac, ze jest dobry :-))

                Dla KM chlodzonego powietrzem (i to bez specjalnego zeberkowania) esencjalna
                jest mozliwosc szybkiej (tzn. w czasie porownywalnym do wymiany magazynka w
                zwyklym karabinku) wymiany zagrzanej normalnym strzelaniem lufy. Poniewaz
                obsluga karabinu podczas strzelania ma wazniejsze rzeczy na glowie, niz ciagla
                obserwacje lufy, ta dochodzi czesto do wisniowego zaru albo lepiej.

                W MG42 wymiana nastepuje tak:
                - amunicyjny podklada szmate obok KMu, wyjmuje zapasowa lufe z pojemnika i
                ustawia sie w odpowiedniej pozycji
                - celowniczy przerywa prowadzenie ognia jednoczesnie walac w chwyt rygla
                tylnego trzymacza lufy i szarpiac bronia do tylu i na lewo
                - lufa wyskakuje sama z broni na podlozona szmate
                - amunicyjny brutalnie wbija nowa lufe na miejsce i zatrzaskuje rygiel
                - celoniczy naciska spust prowadzac dalej ogien
                (zgrana zaloga robi to w 5 sekund i nie odnosi przy tym zadnych poparzen, bo
                nie dotyka cieplych czesci)

                W M60 trzeba odkrecic dwie moletowane nakretki i odlaczyc (z duzym nakladem
                sil) lufe z rura gazowa od wlasciwego karabinu. Trzeba przy tym uwazac jak
                cholera, bo lufa i nakretki sa oczywiscie gorace. Trwa to wszystko
                nieporownanie dluzej, no i istnieje koniecznosc wytezonej manipulacji rekami
                goracych czesci. Trzeba tez dysponowac galganami do ochrony przed ciezkim
                poparzeniem.

                O problemach z regulacja celownika po zmianie lufy i robieniu z siebie idioty
                podczas podtrzymywania trzecia reka karabinu, ktory bez lufy nie ma rowniez
                dwonoga, nie wspominam.

                Pozdr.

                F.
                • Gość: Flieger Autokorektura IP: 212.6.124.* 27.06.03, 14:12
                  Gość portalu: Flieger napisał(a):

                  > - celowniczy przerywa prowadzenie ognia jednoczesnie walac w chwyt rygla
                  > tylnego trzymacza lufy i szarpiac bronia do tylu i na lewo

                  Poniewaz rygiel jest po prawej i kierunek otwierania tez jest w prawo, wiec i
                  kierunek szarpania jest w prawo
                  :-)

                  Pozdr.

                  F.
            • wielki_czarownik Owszem, ale: 05.06.03, 11:17
              W Berylu nagrzewało się tylko łoże i tylko w Afganistanie - w Polsce takich
              problemów nie było. A ponadto z takiej broni nie strzela się takimi długimi
              seriami jak np. z rkm, więc części mogą ostygnąć.
              • Gość: Flieger Re: Owszem, ale: IP: 212.6.124.* 06.06.03, 09:27
                wielki_czarownik napisał:

                > W Berylu nagrzewało się tylko łoże

                Chyba, ze tam zainstalowano dodatkowy palnik gazowy :-)

                Grzeje sie glownie lufa. Jesli loze obejmuje szczelnie i ciasno lufe, nie ma
                otworkow wentylacyjnych (koszt 0 zl), brak wkladki refleksyjnej (blacha
                aluminiowa polerowana 150 x 50 x 0,5 mm, koszt 0,50 zl), a loze jest za cienkie
                i z tworzywa o duzej przewodnosci cieplnej, to grzeje sie od lufy rowniez loze.

                > i tylko w Afganistanie - w Polsce takich
                > problemów nie było.

                > A ponadto z takiej broni nie strzela się takimi długimi
                > seriami jak np. z rkm, więc części mogą ostygnąć.

                Jesli miedzy seriami beda odstepy 15 minut :-)

                Przy strzelaniu dlugimi seriami z karabinku tenze wypnie na strzelca sie po
                kilku..kilkunastu magazynkach.
                Przy strzelaniu krotkimi seriami po kilku magazynkach osiaga sie stan
                stacjonarny - temp. lufy stopni kilkaset, zewn. temp. loza stopni
                kilkadziesiat. I przede wszystkim od konstrukcji, a nie od temperatury
                otoczenia zalezy ta stacjonarna temperatura powierzchni chwytnych.

                Pozdr.

                F.
                • wielki_czarownik Re: Owszem, ale: 06.06.03, 09:44
                  Gość portalu: Flieger napisał(a):

                  > wielki_czarownik napisał:
                  >
                  > > W Berylu nagrzewało się tylko łoże
                  >
                  > Chyba, ze tam zainstalowano dodatkowy palnik gazowy :-)
                  >
                  > Grzeje sie glownie lufa. Jesli loze obejmuje szczelnie i ciasno lufe, nie ma
                  > otworkow wentylacyjnych (koszt 0 zl), brak wkladki refleksyjnej (blacha
                  > aluminiowa polerowana 150 x 50 x 0,5 mm, koszt 0,50 zl), a loze jest za
                  cienkie
                  >
                  > i z tworzywa o duzej przewodnosci cieplnej, to grzeje sie od lufy rowniez
                  loze.

                  I tu chyba tkwi problem. Tworzywo to nie jest zbyt izolacyjne i dlatego się
                  nagrzewa. Ponadto zobacz, że czasami na słońcu nie można chwycić kierownicy w
                  aucie, mimo że z niej nie strzelasz :)

                  >
                  > > i tylko w Afganistanie - w Polsce takich
                  > > problemów nie było.
                  >
                  > > A ponadto z takiej broni nie strzela się takimi długimi
                  > > seriami jak np. z rkm, więc części mogą ostygnąć.
                  >
                  > Jesli miedzy seriami beda odstepy 15 minut :-)
                  >
                  > Przy strzelaniu dlugimi seriami z karabinku tenze wypnie na strzelca sie po
                  > kilku..kilkunastu magazynkach.
                  > Przy strzelaniu krotkimi seriami po kilku magazynkach osiaga sie stan
                  > stacjonarny - temp. lufy stopni kilkaset, zewn. temp. loza stopni
                  > kilkadziesiat. I przede wszystkim od konstrukcji, a nie od temperatury
                  > otoczenia zalezy ta stacjonarna temperatura powierzchni chwytnych.

                  Wiem. Ale w takim razie czemu grzał się tylko w Afganistanie?? :)

                  >
                  > Pozdr.
                  >

                  Pozdr.
                  • Gość: Flieger Re: Owszem, ale: IP: 212.6.124.* 06.06.03, 10:38
                    wielki_czarownik napisał:
                    >
                    > Wiem. Ale w takim razie czemu grzał się tylko w Afganistanie?? :)

                    Inny profil uzycia, rozny od eksploatacji cwiczebnej?

                    Zatajnianie medunkow poborowych?

                    Mozna to z pewnoscia zbadac i stwierdzic, w jakich warunkach i przy jakiej
                    eksploatacji wystepuja dane objawy.

                    Pozdr.

                    F.
                    • wielki_czarownik Re: Owszem, ale: 06.06.03, 11:43
                      Gość portalu: Flieger napisał(a):

                      > wielki_czarownik napisał:
                      > >
                      > > Wiem. Ale w takim razie czemu grzał się tylko w Afganistanie?? :)
                      >
                      > Inny profil uzycia, rozny od eksploatacji cwiczebnej?
                      >
                      > Zatajnianie medunkow poborowych?

                      Na pewno nie. Mój Ojciec jest oficerem i wiedziałby, jeśli u niego w jednostce
                      coś takiego miałoby miejsce. Ja myślę, że od słońca nagrzewała się zewnętrzna
                      warstwa tworzywa z którego jest zrobione łoże.

                      Pozdr.
    • Gość: zwiadowca Re: czy BERYL to dobry karabin IP: 141.18.6.* 05.06.03, 12:01
      >>> Jest beznadziejny. Idiotyczne rozwiazanie bezpiecznika, szyny dla
      celownikow optycznych, celownik mechaniczny, magazynek... Jedyne co jest OK to
      kolba, choc i tu mozna sie czepic, moglaby byc plastikowa... Brak tez wersji z
      lufa okolo 320 mm, posredniej miedzy za dlugim Berylem i za krotkim Mini-
      Berylem. Chyba trzeba zapomniec o Luczniku i jego produktach.

      >>> Glupoty o naddzwiekowej predkosci to kompromitacja - jak ktos slusznie
      zauwazyl nawet wiatrowki potrafia to przekroczyc...

      >>> Urzadzenia wylotowe zwiekszaja glosnosc kazdej broni. Jedyny wyjatek to
      tlumik dzwieku ;-) To co pomaga twojemu ramieniu zabija twoje uszy, jak mawiaja
      Amerykanie.
      • Gość: asimo2 Re: czy BERYL to dobry karabin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.03, 13:39
        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

        > >>> Jest beznadziejny. Idiotyczne rozwiazanie bezpiecznika, szyny dla
        > celownikow optycznych, celownik mechaniczny, magazynek... Jedyne co jest OK
        to
        > kolba, choc i tu mozna sie czepic, moglaby byc plastikowa... Brak tez wersji
        z
        > lufa okolo 320 mm, posredniej miedzy za dlugim Berylem i za krotkim Mini-
        > Berylem. Chyba trzeba zapomniec o Luczniku i jego produktach.
        >
        > >>> Glupoty o naddzwiekowej predkosci to kompromitacja - jak ktos slus
        > znie
        > zauwazyl nawet wiatrowki potrafia to przekroczyc...
        >
        > >>> Urzadzenia wylotowe zwiekszaja glosnosc kazdej broni. Jedyny wyjat
        > ek to
        > tlumik dzwieku ;-) To co pomaga twojemu ramieniu zabija twoje uszy, jak
        mawiaja
        >
        > Amerykanie.


        sorki faktycznie dałem d.... jak mariolka, każdemu może się zdarzyć
        na wytłumaczenie przychodzi mi do głowy jedynie to że zawsze byłem słaby z
        fizyki i nie myśląc posłuchałem znajomego którego uważałem za fachowca
        pozdrowienia
        • Gość: grogreg Re: czy BERYL to dobry karabin IP: 212.160.165.* 05.06.03, 13:45
          Reakcja kolegi byla przesadzona. Nie jestesmy omnibusami, nie musimy wiedziec
          wszystkiego. Jednym z celow forum jest poglebianie wiedzy i weryfikowanie
          nieprawdziwych informacji. Ktos zdaje sie tego pojmuje.
          • Gość: zwiadowca Re: czy BERYL to dobry karabin IP: 141.18.4.* 05.06.03, 18:20
            OK, moze przesadzilem. Przepraszam. Niemniej jednak jest to brak wiedzy
            podstawowej...
            • Gość: grogreg Re: czy BERYL to dobry karabin IP: 212.160.165.* 06.06.03, 08:43
              Nie umiem czytac nut, a to wiedza podstawowa. Jakos nie przeszkadz mi to w
              szerzeniu sadow ze Mozart to pajac a prawdziwym geniuszem byl Bethoven.
              • crannmer Re: czy BERYL to dobry karabin 06.06.03, 09:15
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > Nie umiem czytac nut, a to wiedza podstawowa. Jakos nie przeszkadz mi to w
                > szerzeniu sadow ze Mozart to pajac a prawdziwym geniuszem byl Bethoven.

                Primo to inne forum

                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10242
                a po drugie to bladzisz, synu (co do Mozarta oczywiscie).

                Pozdr.

                C.
                • Gość: grogreg Re: czy BERYL to dobry karabin IP: 212.160.165.* 06.06.03, 09:19
                  Chodzi o zasady. Jesli ktos jest w bledzie to nalezy go naprostowac a nie
                  nabijac sie z niego.

                  Co do Mozarta. No, nie lubie go i tyle.
    • Gość: caton Re: czy BERYL to dobry karabin IP: 217.153.114.* 27.06.03, 13:16
      Na stronie www.guns.ru znalazlem ponizszy tekst dotyczacy M4A1, co moze
      potwierdzac slowa wielkiego_rusofila o tym, ze po prostu byly tam trudniejsze,
      a moze raczej nie przewidziane projektem warunki klimatyczne, a nie (badz nie
      tylko) zla konstrukcja.

      "(...) From the first sight, the M4A1 SOPMOD is an ideal Special Operations
      weapon - handy, flexible, with good firepower. But the latest experience in the
      Afghanistan showed that the M4 has some flaws. (...) Second, the M4 barrel and
      the forend rapidly overheats. (...)"

      choc z drugiej strony jest to strona rosyjska i w zwiazku z tym nie wiem, czy
      jest wiarygodna. moze ktos wie o niej cos wiecej?
      • dreaded88 Afganistan 27.06.03, 16:06
        Z tego co ja wyczytałem - M4 zbiera za Afganistan całkiem dobre oceny, chyba z
        90% pozytywnych. Amerykanie narzekają za to strasznie na M9 (pistolet, ichnia
        Beretta 92) - jedynie ~ 60% pozytywnych. No i oczywiście na świnię M60, ale to
        żadna nowina, poza tym to badziewie jest wypierane przez MAGa.
        • Gość: zwiadowca Re: Afganistan IP: 141.18.6.* 27.06.03, 17:19
          M60 to chyba najwieksza wspolczesna porazka w broni strzeleckiej.. zagadka
          tylko pozostaje czemu tak dlugo zajmuje Amerykanom jego ulepszanie, czemu to
          ulepszanie jest bezskuteczne i czemu tak beznadziejna bron tak dlugo trzyma sie
          w uzbrojeniu... Chyba bierzemy wzor z USA - popatrz na kolejne wersje polkich
          kalaszkowow. Przyklady moznaby mnozyc. A ja bym wolal, zebysmy brali wzor z
          nich, ale staranniej dobierali wzorce ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka