Dodaj do ulubionych

predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wodzie??

06.06.07, 22:04
Witam

Mam pytanie do bardziej oczytanych kolegow.
Ponoc najnowsze modele torped rosyjskich i innych moga osiagnac
w wodzie nawet 1000 km/h.
Jak to jest mozliwe, przeciez woda jest gestsza od powietrza i generuje
wiekszy opor.
Czy tu wystepuje jakies zjawisko?
Jak to jest mozliwe i z jaka forma napedu
Okropnie mnie to ciekawi

Z góry dzieki za info
Obserwuj wątek
    • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 22:09
      1000 to raczej nie . Ale kilkaset spokojnie . Zjawisko kawitacji znasz? Pracują
      nad torpedą superkawitacyjną nie wiadomo jakie ma osiągi i czy wogóle jakie
      kolwiek będzie miała . Ładuję się na to głowicę atomową i wywala w powietrzę
      amerykańskie zgrupowanie lotniskowca ze wszystkie w poromieniu kilku ,
      kilkunastu kilometrów. Nie wymagane jest trafienie, bo i po co.
    • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 22:20
      Ale teoretycznie prędkość dźwięku osiągnąć może ale to fizyka.
      warfare.ru/?catid=267&linkid=1728 tu poszukaj
      • mac.card Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 22:35
        Prędkość dźwięku w wodzie?

        To musiałaby płynąć ok. 5.400 km/h. Chyba nieosiągalne za naszego życia.
        • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 22:40
          Tak mówią fizycy , sprawdź sobie
        • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 22:43
          mac.card jesteś upośledzony umysłowo czy się wygłupiasz z tą prędkością dźwięku?
          • berkut1 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 22:49
            > mac.card jesteś upośledzony umysłowo czy się wygłupiasz z tą prędkością
            dźwięku
            > ?

            Predkość dzwięku w wodzie wynosi 1450m/s :)
            • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 23:01
              Chyba już ustaliliśmy że torpeda porusza się w powietrzu pod wodą :) którą
              prędkość dźwięku wybierzemy? Może w stali albo w lodzie truskawkowym? :D. Z tego
              co wiem to prędkość Szkwału jest mierzona czasem absolutnym . Porusza się ona w
              bąbelku powietrza z prędkością dźwięku (w powietrzu!!!) . Pozdrawiam
              • mac.card Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 23:11
                o333
                To Ty nie udawaj upośledzonego. I nie wmawiaj, że torpeda szkwał porusza się w
                balonie powietrza o takich wymiarach jak przedstawiony na obrazku. W istocie
                chodzi o wytworzenie na jej powierzchni cieniutkiej (może milimetrowej, a może
                cieńszej) warstwy kawitacyjnej z powietrza, które jako bardziej elastyczne
                będzie wytłumiało zaburzenia opływu wody. Bo to zaburzenia opływu, a nie sama
                woda stanowią główne źródło oporu.
                Torpeda szkwał NIE LECI w powietrzu zanurzonym w wodzie. Ona nadal porusza się
                W WODZIE. Dlatego gdy piszesz, że torpeda przekroczy prędkość dźwięku to musi
                to dotyczyć prędkości dźwięku w wodzie, a nie w powietrzu.
              • hiperrealizm w jakim powietrzu!? 07.06.07, 05:53
                skąd pod wodą powietrze?
                Chyba raczej chodzi o parę wodną która powstaje w wyniku kawitacji.
    • berkut1 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 22:21
      Jak to jest mozliwe, przeciez woda jest gestsza od powietrza i generuje
      > wiekszy opor.
      > Czy tu wystepuje jakies zjawisko?
      > Jak to jest mozliwe i z jaka forma napedu
      > Okropnie mnie to ciekawi

      Tak wysokie prędkości torped można osiągnąć dzieki zjawisku "superkawitacji"
      Torpeda porusza się w bomblu powietrza, ktory jest specjalnie generowany napęd
      jest rakietowy :) Czy 1000 km/h mogą osiągac nie wiadomo pierwszy model Torpedy
      Szkwał osiagał 360 km/h być moze obecnie opracowali lepsze modele :)
      • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 22:22
        warfare.ru/?linkid=1728&catid=267&image=409
      • speedy13 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 23:01
        Hej

        berkut1 napisał:
        >
        > Tak wysokie prędkości torped można osiągnąć dzieki zjawisku "superkawitacji"
        > Torpeda porusza się w bomblu powietrza, ktory jest specjalnie generowany

        Ściślej biorąc, nie powietrza a pary wodnej a jeszcze ściślej to takiej piany
        tak naprawdę.

        Opór jaki napotyka przedmiot poruszający się w wodzie ma dwie składowe: opór
        czołowy wynikający z pracy jaką trzeba wykonać żeby "zepchnąć" sobie wodę z
        drogi na boki i opór lepkościowy wynikający z tarcia wody opływającej ten
        przedmiot co się w niej porusza o jego ścianki boczne.
        Co do kawitacji:
        Jak wiadomo z prawa Bernoulliego ciśnienie w strumieniu płynącej cieczy jest
        niższe niż w nieruchomej ciecczy naokoło tego strumienia. Im szybciej płynie
        strumień tym ciśnienie bardziej spada. Skądinąd wiadomo że temperatura wrzenia
        cieczy spada wraz z ciśnieniem. Można więc sobie wyobrazić że jeśli strumień
        cieczy będzie płynął odpowiednio szybko to ciśnienie w nim tak spadnie że ciecz
        zacznie wrzeć od razu w tej temperaturze jaką ma. Takie zjawisko nazywa się
        kawitacja. Odpowiada ono np. za warczące rury wodociągowe - zawirowania w źle
        wyprofilowanych rurach prowadzą lokalnie do takich szybkich przepływów że woda
        wrze wprawiając rury w drgania. Siły działające w takich bąbelkach są dosyć
        duże - kawitacja prowadzi do szybkiego zużycia np. śrub okrętowych czy turbin w
        elektrowniach wodnych i trzeba je starannie projektować tak by kawitacja nie
        występowała.
        Ale jak chcemy bardzo szybko pływać pod wodą to gdzieś tak w latach 70.
        Rosjanie wymyślili taką sztuczkę. Temu szybkiemu pływaczowi trzeba zrobić
        odpowiednio wyprofilowany dziób, taki tępawy i poniekąd płaski generalnie
        (chociaż są różne profile inne też). Wtedy jeśli tylko będzie dosyć szybki to
        woda rozpychana na boki będzie spŁywać tak szybko że wystąpi w niej kawitacja -
        a jak sobie wszystko dobrze wyliczymy to kawitacja będzie tak potężna że jeden
        wielki mega-bąbel kawitacyjny obejmie cały ten podwodny interes - na przykład
        torpedę. I tu mamy nasz bonus: co prawda opór czołowy jest duży (no bo w końcu
        trzeba te kawitację wyprodukować, sporo energii na to idzie) ale za to ten opór
        lepkościowy jest bliski zera (wszak poruszamy śię w bąblu gazowym a gazy mają
        bardzo małą lepkość). Takie zjawisko potocznie zwane jest superkawitacją.

        Póki co nie jest to wszystko takie łatwe. Opór oporem ale energii i tak trzeba
        dostarczyć ogromnej. Wiele innych problemów jest zresztą z tym. Na razie tylko
        Rosjanie użytkują od 1977 taką torpedę Szkwał - niekierowaną i o relatywnie
        niewielkim zasięgu, kilkanaście km, ale za to właśnie taką ultraszybką (200 w =
        370 km/h). Amerykanie od kilku lat pracują nad czymś innym, systemem RAMICS do
        wykrywania i niszczenia min morskich z nisko lecących śmigłowców, mniejsza już
        o szczegóły techniczne ale elementem wykonawczym do niszczenia owych min ma być
        działko 20-30 mm strzelające podkalibrowymi pociskami superkawitacyjnymi, które
        zachowają wysoką prędkość rzędu 1500 m/s na znacznym dystansie pod wodą (około
        100 m powiedzmy). W ramach tych prób wystrzeliwano pociski 20 mm które
        poruszały się pod wodą z prędkością naddzwiękową (1550 m/s; predkość dzwięku w
        wodzie o ile pamiętam koło 1460 m/s). W dalszej przyszłości w oparciu o tę
        technologię można sobie wyobrazić podwodną wieżyczkę strzelecką z takim
        działkiem, zamontowaną pod dnem okrętu i służącą do niszczenia min czy torped.
        • berkut1 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 23:07
          No niezły wykładzik Speedy :)
        • nhs1 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 23:19
          Generalnie bywam na tym forum tylko w tematach historycznych, ale to było
          naprawdę ciekawe i dobrze napisane.
          Dzięki.
          • eryk_77 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 23:50
            ciekawe
            dzieki za informacje
            czyli zjawisko kawitacji i superkawitacji jest tutaj kluczowe
            zastanawiajace jest to ze torpetu Szkwał maja naped z tego co wiem
            nie rakietowy a silnikowy i udaje sie osiagnac takie predkosci

            pozdr
            • berkut1 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 06.06.07, 23:53
              zastanawiajace jest to ze torpetu Szkwał maja naped z tego co wiem
              > nie rakietowy a silnikowy i udaje sie osiagnac takie predkosci
              >
              Szwkał własnie ma napęd rakietowy ! :)
            • speedy13 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 07.06.07, 00:19
              Hej

              eryk_77 napisał:

              > zastanawiajace jest to ze torpetu Szkwał maja naped z tego co wiem
              > nie rakietowy a silnikowy i udaje sie osiagnac takie predkosci

              Na ile wiadomo, mają właśnie napęd rakietowy. Dodatkowo zastosowano jedną
              sztuczkę, podobno aby ułatwić rozpędzanie Szkwała, przy małej prędkości zanim
              jeszcze wystąpi superkawitacja, bąbel gazowy jest niejako wspomagany przez
              wydmuchiwanie gazów spalinowych czy to ze specjalnego generatora gazu, czy też
              pobranych z silnika, przez otworki umieszczone w bocznych ścianach i/lub wokół
              dzioba Szkwała (różne się wersje słyszy).
              Spotkałem natomiast gdzieś takie projekty torped przyszłości, że bąbel
              superkawitacyjny obejmował kadłub torpedy z wyjątkiem samej rufy, gdzie
              pracowała taka właśnie normalna śruba kręcąc się w wodzie. Troszkę mi się to
              wątpliwe wydaje no ale kto wie. Może by się i dało tak zrobić.
              Jeszcze mi się jedna broń z USA przypomniała, ta sama firma co robiła RAMICS
              (Northrop Grumman) rzuciła jeszcze projekt superkawitacyjnej głowicy do
              niekierowanej rakiety 70 mm, bardzo popularnej i szeroko rozpowszechnionej
              broni. Ułatwiłoby to atakowanie celów morskich, zwiększając szanse trafienia w
              podwodną część kadłuba okrętu, w płytko zanurzony okręt podwodny itp.
              • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 07.06.07, 01:36
                speedy wyczerpał temat. Schemat szkwału przecie podałem . Wyraznie jest to napęd
                rakietowy . Jest nawet po angielskiemu co by się nikt nie czepiał. mac.card nic
                nie pisałem o prędkości super sonic . (czytaj uważnie) Obrazek nie ja robiłem to
                po to żeby tacy jak ty zrozumieli o co chodzi . Widzisz tam jaieś wymiary
                podane?? Nie bądz smutnym ignorantem . Poczytaj . wszystko co napisałem to to co
                przeczytałem a ktos kto to pisał zna się na tym lepiej niż ty , z całym
                szcunkiem .Pozdrawiam
                • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 07.06.07, 01:38
                  schemat Szkwału co by nikt się już nie czepiał
                  warfare.ru/?linkid=1728&catid=267&image=60
                  wiem że myślenie i googlanie boli
                • mac.card Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 07.06.07, 08:06
                  o333
                  Gdybyś Ty jeszcze umiał kulturalnie rozmawiać. Każdemu zdarza się popełnić
                  błąd, nawet Tobie - chyba nie zaprzeczysz?

                  Napisałeś, że torpeda może poruszać się z prędkością przekraczającą dźwięk.
                  Zwróciłem uwagę, że w wodzie dźwięk osiąga bardzo duże prędkości i chyba nie
                  zostanie to uzyskane za naszego życia. Wtedy Ty wyskakujesz z "upośledzeniem
                  umysłowym".
                  Powiedz, czym poczułeś się tak bardzo urażony? Tym, że wskazałem błąd w Twoim
                  myśleniu?

                  Widzisz, róznimy się tym, że ja nie oceniam czy jesteś głupi czy mądry. Błąd
                  każdy ma prawo popełnić. Idiotami natomiast są ci, którzy w błędzie z uporem
                  trwają. Ty się uparłeś, że torpeda porusza się "w powietrzu w wodzie" i chodzi
                  o prędkość dźwięku w powietrzu.

                  Powiedz mi, względem czego tę prędkość należy oceniać. Względem cieniutkiej
                  warstwy powietrza (czy pary wodnej), która otula torpedę pozwalając jej płynąć
                  szybko? Przecież to bez sensu. Jeszcze raz powtarzam, że torpeda
                  superkawitacyjna porusza się W WODZIE.

                  Obrazek rzeczywiście jest zrobiony dla głąbów. Dlatego nie ma nim wymiarów, ale
                  są przecież proporcje. I w tych proporcjach, warstwa kawitacyjna jest dwa razy
                  większa od średnicy pocisku.
                  To jest nieprawdziwe. Zrobione właśnie po to, żeby lepiej zobrazować zjawisko,
                  a nie przedstawić ściśle rzeczywistość. Jak widać niektórzy zrozumieli, że
                  torpeda leci sobie w wielkim bąblu powietrza, które wraz z nią błyskawicznie
                  przesuwa się pod wodą. Tak, gdyby tak było to dopiero wtedy obliczanie
                  prędkości dźwięku w powietrzu miałoby sens. Powinni zresztą dołożyć skrzydła,
                  to by jej się lepiej leciało.

                  Z całym szacunkiem o333. Nie obrażaj kogoś zanim się chwilę nie zastanowisz.

                  Pozdrawiam
                  • o333 Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 07.06.07, 16:05
                    Nie chce mi się szukac czy tak rzeczywiści napisałem :) ale fakt mogłem :)
                    wynika to raczej z błędu "czeskiego" ok przepraszam . Ale ty też się czepiłeś
                    lub nie zrozumiałeś tego co napisałem . Wydawało mi się to logiczne , taki skrót
                    myślowy zapewne zastosowałem.Pozdrawiam . poprostu wartość jaką przedstawiłeś
                    chyba 5400km/h , mnie rozbawiała , ja sobie nie wyobrażam żeby coś tak szybko
                    poruszało się w wodzie a tobie? dlatego nie tłumaczyłem o jaką prędkość mi chodzi
                    • mac.card Re: predkosc torpedy 1000km/h ??? - mozliwe w wod 07.06.07, 17:20
                      Taką prędkość osiąga dźwięk w wodzie. Przelicz sobie 1,45 - 1,5 km/s x 3600 =
                      5.220 - 5.400 km/h.
                      Czasami jesteśmy przywiązani do wartości liczbowych z jakimi na co dzień
                      obcujemy. Prędkośc dźwięku w powietrzu wydaje się ogromna. Wielu ludzi wogóle
                      nie zdaje sobie sprawy, że w wodzie dźwięk rozchodzi się znacznie szybciej.

                      Nie ma sprawy
                      Pozdrawiam
        • zarat.hustra speedy13 02.08.07, 21:50
          speedy13 napisał:

          > Hej
          >
          > berkut1 napisał:
          > >
          > > Tak wysokie prędkości torped można osiągnąć dzieki zjawisku "superkawitac
          > ji"
          > > Torpeda porusza się w bomblu powietrza, ktory jest specjalnie generowany
          >
          > Ściślej biorąc, nie powietrza a pary wodnej a jeszcze ściślej to takiej piany
          > tak naprawdę.
          >
          > Opór jaki napotyka przedmiot poruszający się w wodzie ma dwie składowe: opór
          > czołowy wynikający z pracy jaką trzeba wykonać żeby "zepchnąć" sobie wodę z
          > drogi na boki i opór lepkościowy wynikający z tarcia wody opływającej ten
          > przedmiot co się w niej porusza o jego ścianki boczne.
          > Co do kawitacji:
          > Jak wiadomo z prawa Bernoulliego ciśnienie w strumieniu płynącej cieczy...


          Bardzpo zainteresowalo mnie to. Mozesz napisac skad masz te wszystkie informacje?
          • adam_al Re: speedy13 03.08.07, 14:00
            > Bardzpo zainteresowalo mnie to. Mozesz napisac skad masz te wszystkie
            informacj

            Bo speedy to encyklopedia ;-)
            • zarat.hustra Re: speedy13 04.08.07, 01:47
              Dobra, wierze - ale ja potrzebuje zrodel na ten temat
              • kapitan.kirk Re: speedy13 04.08.07, 08:47
                Hmm, wydaje mi się, że to po prostu prawa fizyki...
                Pzdr
                • zarat.hustra Re: speedy13 04.08.07, 14:42
                  Zapewne, ale nawet znajac je, trzeba jeszcze umiec polaczyc je z torpeda
                  kawitacyjna i opisac to, laczac z iformacjami technicznymi.
              • speedy13 Re: speedy13 05.08.07, 19:53
                Hej

                Problem w tym że ja najczęściej "nie wiem skąd wiem" :) Od dzieciństwa
                interesuję się militariami i czytam wszystko co mi wpadnie w ręce na ten temat.
                WAle jak potrzebuję ustalić źródło skąd coś mi się wzięło to też mam poważne
                problemy
                • zarat.hustra Re: speedy13 05.08.07, 19:55
                  Rozumiem, szkoda bo chcialem to znalesc, a oczywiscie wpisanie twojego tekstu do
                  googli nic nie pomoglo :)
    • o333 Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 14.06.07, 02:08
      www.fresh.co.il/vBulletin/showthread.php?t=19246
      www.fas.org/man/dod-101/sys/missile/row/shkval.htm
      podobno sprzedali chińczykom
      www.newsmax.com/archives/articles/2001/4/23/220813.shtml
      www.missiles.ru/_foto/MAKS-2005_weapons/Shkval-CRW_0035.jpg
      www.missiles.ru/_foto/MAKS-2005_weapons/CRW_8983.jpg
      • marek_ogarek Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 15.06.07, 04:59
        Myle ze aby wyczerpac temat to kolega musialby opublikowac kilka grubych tomow.
        Ale w tym watku wciaz brakuje kilku kluczowych punktow.
        Po pierwsze rojanie i chyba tez ukraincy, dumali cos nad sterowaniem skvala.
        Jedna z koncepcji byla taka zeby torpeda zwalniala co jakis czas do malej
        predkosci i wtedy robila namiar na cel po czym znowu przyspieszala. Nie wiem
        czy przy napedzie rakietowym (paliwem jest zdajesie aluminium czy jakis inny
        metal) regulacja predkosci w szerokim zakresie jest taka latwa. Nie mniej
        jednak gra jest warta swieczki bo co tu duzo mowic, szkwal niesterowany ma
        mnimialna skutecznosc. Uzycie glowicy atomowej moze oznaczac zaglade rowniez
        jednostki atakujacej. Co gorsza atakowanie taktyczna bronia atomowa jest dosc
        ryzykowne bo przeciwnik moze nie zrozumiec intencji i oddac pelna salwa broni
        strategicznej. Zreszta w dzisiejszym swiecie, gdzie mamy glownie konflikty
        niesymetryczne o uzywaniu jakiejkolwiek broni masowego razenia niema mowy. Nie
        oplaci sie ze wzgledow spolecznych.
        Po drugie, chyba nikt nie wspomnial o bardzo ciekawym projekcie niemieckim pod
        nazwa barakuda. Torpeda ta jest nawet bardziej zaawansowana niz shval. Choc nie
        ma jej (przynajmniej oficjalnie) na uzbrojeniu. Choc kto wie. Shvala oficjalnie
        nie bylo 20 lat.
        translate.google.com/translate?
        hl=en&sl=de&u=www.morgenwelt.de/609.1.html&prev=/search%3Fq%3Dbarracuda%
        2BDiehl%2BBGT%2BDefence%26hl%3Den%26lr%3D
        • speedy13 Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 15.06.07, 09:51
          Hej

          Z kierowaniem i sterowaniem takimi rzeczami są pewne problemy.
          Klasyczny sposób kierowania torpedami to kombinacja zdalnego sterowania
          przewodowego (w ten sposób podprowadza się torpedę w pobliże celu) i
          samonaprowadzanie akustyczne, pasywne i/lub aktywne (włacza się w ostatniej
          fazie, precyzyjnie nakierowując torpedę na cel). Torpedy o mniejszym zasięgu
          mają tylko samonaprowadzanie. Co najwyżej posiłkują się kombinacją samonapr.
          aktywnego i pasywnego (pasywne - hydrofon wykrywa hałas wytwarzany przez cel,
          aktywne - sonar wysyła wiązkę ultradźwiękową i rejestruje jej odbicie od celu).
          Sterowanie torpedą w ogóle nie jest większym problemem, wystarczą zwyczajne
          wychylane stery o niewielkiej powierzchni z uwagi na gęstość ośrodka, powiedzmy
          że wychylanie ich przy dużej prędkości wymaga pewnej siły ale mechanizmy takie
          (pneumatyczne) o wystarczającej efektywności były już w XIX wieku.
          No i co z tego można założyć na Szkwała?
          Taka torpeda porusza się w tym kawitacyjnym bąblu. Warunki na jego "ścianach"
          tam gdzie styka się on z wodą, są bardzo drastyczne. Jeśli bąbel się zwinie
          albo (np. na zakręcie) pocisk zetknie się z granicą swojego bąbla, natychmiast
          ulega zniszczeniu. Nie jest więc łatwo ot tak wypuścić sobie z siebie kabelek,
          bo będzie on musiał siłą rzeczy przez tę granicę przechodzić i nie jestem
          pewien jak on to zniesie. Dodatkowo jest inny problem. W powietrzu kierowanie
          metalowym przewodem możliwe jest do prędkości około 300 m/s, powyżej tej
          granicy zerwanie przewodu przy jakimś manewrze staje się zbyt częstym
          przypadkiem. A dla "szkwałopodobnych", w wodzie, w przypadku ośrodka 800 razy
          gęstszego a przy prędkości tylko 3 razy mniejszej, nie wiem czy to zrywanie nie
          będzie jeszcze większym kłopotem. No i jak się już dokabelkujemy blisko celu to
          co dalej? Dokładność kierowania przewodowego w przypadku torped jest taka że
          wymagają one jednak końcowego samonaprowadzania... (nimniej na pokazywanych
          ostatnio rysunkach Szkwał miewa kabelek).
          A samonaprowadzanie? W przypadku takiego czegoś, pędzącego pod wodą z ogromną
          prędkością w bąblu z piany z pewnością generowany jest straszliwy hałas.
          Pasywne chyba od razu można odpuścić. Aktywne trochę lepiej wygląda, jak
          pokazuje przykład tej niemieckiej Barracudy (dzięki za linka!). Wymaga ono co
          prawda instalacji poza bąbelek ale jak pokazali Niemcy chyba im się to udaŁo.
          Barracuda nie jest póki co realną bronią ale takim demonstratorem technologii
          do rozmaitych badań. Firma Diehl zademonstrowała faktycznie spore umiejętności
          w zarządzaniu tą całą "superkawitacją". Bąbelek generowany jest nie na samym
          przodzie pocisku ale kawałek za nim, co powoduje że sam dzióbek porusza się
          jeszcze w zwykłej wodzie w strefie opływu laminarnego, i można umieścić tam
          system akustyczny a nawet wykorzystać ruchomy dziobek do sterowania. Poza tym
          można sterować wielkością bąbla "dodmuchując" go gazem zależnie od zewnętrznego
          ciśnienia (głębokości).
          Sterowanie takimi rzeczami też nasuwa pewne problemy. Przy napędzie rakietowym
          oczywiście nasuwa się od razu sterowanie wektorem ciągu, nie wiadomo jednak czy
          w tych warunkach będzie dostatecznie efektywne. Na rysunkach Szkwał ma często
          takie rozkładane "łapki" - stery oporowe, które zbliżając się do krańców bąbla
          benerują moment skręcający. A Barracuda ma ruchomy stożek dziobowy, rozwązanie
          przebadane niegdyś dla pocisków latających w powietrzu z hiperdźwiękową
          prędkością i najwyraźniej pod wodą w podobnie ekstremalnych warunkach też się
          sprawdza.
          Można jeszcze przewrotnie zapytać - a po co w ogóle robić kierowanie? W
          przypadku Barracudy to jakby nie ma wyjścia - to jest prawdopodobnie
          demonstrator przyszłej broni w rodzaju "przeciwtorpedy" i tu bez kierowania się
          raczej nie obejdzie. Ale w przypadku broni przeciwokrętowej? Szkwał ma póki co
          relatywnie niewielki jak na torpedę zasięg, najczęściej spotyka się 10-12 km.
          Powiedzmy że przejście tego dystansu (100 m/s) zajmie mu 100-120 s. Klasyczne
          torpedy prostoidące (unikam słowa niekierowane bo one de facto były "od zawsze"
          kierowane - programowo) z II ws rozwijaŁy prędkość rzędu 20 m/s czyli w czasie
          100 s przebywały 2 km. Otóż wystrzelenie salwy kilku torped z odległości
          poniżej 1 km prawie zawsze kończyło się trafieniem, już w tamtych czasach, przy
          ówczesnych metodach celowania i wyliczania parametrów do strzału (nierzadko z
          takiego dystansu trafiaŁo się nawet jedną). Dziś z pewnością dałoby się celnie
          strzelać z większego dystansu. A to właśnie, jak sądzę, strzelanie zwykłymi
          torpedami z 2 km odpowiada warunkom strzelania Szkwałem na jego maksymalny
          zasięg. Więc może można by sobie odpuścić kierowanie Szkwałem, zrobić tylko
          takie programowe właśnie...?
          • funnypunch Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 15.06.07, 10:04
            W tych tekstach o Szkwale jest właśnie coś takiego napisane. Że komputer podaje
            informacje torpedzie, co do kierunku, prędkości itp. celu, a torpeda, dzięki
            temu na starcie wie, gdzie się skierować.
          • berkut1 Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 15.06.07, 13:28
            Więc może można by sobie odpuścić kierowanie Szkwałem, zrobić tylko
            > takie programowe właśnie...?

            No właśnie piersze wersje Szkwała były wyposażone w naprowadzanie
            programowe.Przy niewielkim zasięgu rzędu 12 km można sobie właśnie odpuścić
            jakieś cuda :) Problem pojawia się w sytuacji gdyby taki szkwał posiadał już
            większy zasięg i tutaj programowe kierowanie niesprawdziłoby się zbytnio,
            chyba, że torpeda jest uzbrojona w niewielką głowice jądrową. Pytanie tylko
            jaki zasięg mają modyfikacje Szwała o ile istnieją no i w jaki sposob są
            naprowadzane. Też wielkokrotnie spotkałem sięz informacją o naprowadzaniu
            Kabelkiem np Szwkał E
            • marek_ogarek Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 16.06.07, 21:16
              berkut1 napisał:

              > Więc może można by sobie odpuścić kierowanie Szkwałem, zrobić tylko
              > > takie programowe właśnie...?
              >
              > No właśnie piersze wersje Szkwała były wyposażone w naprowadzanie
              > programowe.Przy niewielkim zasięgu rzędu 12 km można sobie właśnie odpuścić

              Nie bylbym taki pewien. 12 km. na taki dystans shval potrzebuje grubo ponad
              minute. Biorac pod uwage ze rozpedzanie trwa tez pewnie chwile to moze nawet do
              2-ch minut. Na morzu to niewiele. Okrety to nie samoloty i kazdy manewr zabiera
              duzo czasu. Ale z drugiej strony, shval musi trafic bezposrednio i prry
              odpaleniu robi duzo szumou. Okrety wojenne raczej natychmiast dowiedza sie ze
              taka torpeda odzie w ich kierunku. nawet niewielka zmiana kursu czy predkosci
              moze wystarczyc zeby uniknac trafienia. Nie wiem tez jaka jest tolerancja
              ustalenia pozycji okretu za pomoca pasywnego sonaru z odleglosci 10 km. Sadze
              ze moze byc obarczona bledem nawet setek metrow. Tak wiec bez glowicy atomowej
              ta torpeda to ciekawa lecz malo skuteczna bron. Z glowica atomowa to troche
              inna sprawa. Tylko ze uzycie takiej broni moze oznaczac pelnoskalowy konflikt
              nuklearny. Najprawdopodobniej pierwsza odpowiedzia bylyby rakiety z glowicami
              wystrzelone na bazy rosyjskich okretow podwodnych a po kilku godzinach
              odpalonoby wszystko co sie da.
              • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 17.06.07, 10:03
                Marku ja Cię bardzo przepraszam ale o jakim rozpędzaniu przy napędzie
                rakietowym Ty Piszesz?:)Sorki ale to nie nie działa w ten sposób!:) Szkwał
                został opracowany jako broń typowo OBRONNA! Gdyby zaszła potrzeba jego użycia
                to właśnie w tedy zaczął by się konflikt zwany III WŚ! Czy Uważasz ,że atak na
                Radziecki okręt podwodny z pociskami rakietowymi nie uznany by został za
                rozpoczęcie wojny?Skoro odpowiedzią by był atak na Radzieckie bazy okrętów
                podwodnych to po maksimóm 30 minutach większość silosów rakietowych w ZSRR była
                by już pusta a pociski w drodze do USA!Po kilku godzinach to już Amerykanie nie
                bardzo mieli by czym odpowiedzieć!
                -Pozdrawiam!
                • marek_ogarek Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 17.06.07, 23:42
                  I znowu odpowiadasz bez sensu. Kazdy pocisk rakietowy musi sie rozpedzic.
                  Skokowe przejscie od predkosci 0 do 360 km/h nie jest fizycznie mozliwe. Przy
                  oporach jakie sprawia srodowisko wodne takie rozpedzanie moze zajac nawet do
                  kilku-kilkunastu sekund. Nawet duze pociski z-p zanim osiagna predkosc marszowa
                  to trwa to jakis calkiem zauwazalny czas.
                  > to właśnie w tedy zaczął by się konflikt zwany III WŚ! Czy Uważasz ,że atak
                  na
                  > Radziecki okręt podwodny z pociskami rakietowymi nie uznany by został za
                  > rozpoczęcie wojny?Skoro odpowiedzią by był atak na Radzieckie bazy okrętów

                  Wczesniej byla mowa o atakowaniu LGU przez okret torpedowy. Spotkanie LGU z
                  rosyjskim SSBN byloby malo realne. A przeciw SSN om to shval bez glowicy
                  jadrowej juz wogole sie nie nadaje. Prawdopodobienstwo bezposredniego trafinia
                  w 3-wymiarowym srodowisku jest bliskie zera.

                  > rozpoczęcie wojny?Skoro odpowiedzią by był atak na Radzieckie bazy okrętów
                  > podwodnych to po maksimóm 30 minutach większość silosów rakietowych w ZSRR
                  była

                  Nie koniecznie. Wszak to przeciez rosjanie glosili teze o tzw ograniczonej
                  wojnie nuklearnej. Bez uzycia pociskow strategicznych. Chyba zdawali sobie
                  sprawe ze weglugtej skad inad bzdurnej doktryny, druga strona tez mogla uzywac
                  pociskow taktycznych.
                  Poza tym III ws wcale nie musialaby byc wojna nuklearna. ZSRR blizej konca
                  swego istnienia zakladal rowniez taki scenariusz.

                  > by już pusta a pociski w drodze do USA!Po kilku godzinach to już Amerykanie
                  nie
                  >
                  > bardzo mieli by czym odpowiedzieć!

                  Zeby wyszklic cala rosje amerykanom w zupelnosci wystarczalo i nadal wystarcza
                  tylko to co maja na SSBN. Poza tym ktos tu kiedys bzdurzyl o silosach ktore
                  wytrzymuja bezposrednie trafienia 200kt glowic. Czyzby ta czarodziejska
                  technika byla dostepna tylko sowietom ???
                  • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 18.06.07, 12:21
                    Kolego jakie środowisko wodne w przypadku zjawiska kawitacji???POcisk porusza
                    się w...powietrzu! Zgadza się ,że w momencie odpalenia jest to zauważalny skok
                    wzrostu prędkości ale to są naprawdę SEKUNDY!Toż samo jeśli chodzi o inne
                    pociski rakietowe Marku!
                    - Sorry ale w tym wątku pisałem tylko i wyłącznie na temat tego ,że Szkwał
                    służył do samoobrony Radzieckich op i miał być odpalany tylko i wyłącznie w
                    razie zagrożenia atakiem przez wrogą jednostkę!Jakikolwiek atak na radziecki op
                    był by uważany za wypowiedzenie wojny i tak by to traktowano w ZSRR!Doskonale o
                    tym wiedzieli i Amerykanie ,i inni!Tezę o ograniczonym konflikcie nuklearnym
                    głosili tylko i wyłącznie Amerykanie Marku a Rosjanie od zawsze twierdzili ,że
                    jakikolwiek atak nuklearny ze strony jakiegokolwiek państwa spotka się z
                    odpowiedzią na "pełny gwizdek"!To o czym Piszesz to była doktryna z 60-tych lat
                    dotycząca ograniczonego użycia TAKTYCZNEJ broni atomowej w Europie przez WOJSKA
                    LĄDOWE!Atak na Radzieckie bazy atomowych okrętów podwodnych taktyczną bronią
                    nuklearną nijak się ma do tej doktryny bo...wszystkie bazy op w ZSRR były poza
                    zasięgiem pocisków taktycznych i...nie leżały w Europie!Wogóle atak kogokolwiek
                    na instalacie nuklearne(czy to bazy,czy silosy,czy lotniska) spotkał by się z
                    odzewem in full! Marku to chyba jednak Rosjanie ukuli powiedzenie:"Wystrzelisz
                    rakiety pierwszy,umrzesz jako drugi"!Nie pisałem tego w tym rozumieniu,że
                    zniszczyli by Amerykanom wszystkie pociski tylko w takim,że odpalenie po kilku
                    godzinach pocisków było by musztardą po obiedzie!Tak jeden jak i drugi kraj by
                    już praktycznie nie istniał - przy czym połowa znanego nam świata też!
                    -Pozdrawiam!
                    • marek_gil Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 19.06.07, 05:48
                      > Kolego jakie środowisko wodne w przypadku zjawiska kawitacji???POcisk porusza
                      > się w...powietrzu!

                      Przod porusza sie jak najbardziej w wodzie.

                      > Zgadza się ,że w momencie odpalenia jest to zauważalny skok
                      > wzrostu prędkości ale to są naprawdę SEKUNDY!Toż samo jeśli chodzi o inne
                      > pociski rakietowe Marku!

                      No wlasnie sekundy. A kazda sekunda to iles tam konkretnych metrow, ktore przy
                      celowaniu niekierowana torpeda moga miec istotne znaczenie.

                      > - Sorry ale w tym wątku pisałem tylko i wyłącznie na temat tego ,że Szkwał
                      > służył do samoobrony Radzieckich op i miał być odpalany tylko i wyłącznie w
                      > razie zagrożenia atakiem przez wrogą jednostkę!Jakikolwiek atak na radziecki
                      op
                      >
                      > był by uważany za wypowiedzenie wojny i tak by to traktowano w ZSRR!Doskonale
                      o
                      >
                      > tym wiedzieli i Amerykanie ,i inni!

                      Shval bez glowicy nuklearnej do topienia SSNow nie nadawal sie wcale.
                      Rosjanie pod koniec zimnej wojny mieli ponad 70 SSBNow. Fakt ze na chodzie w
                      danym momencie co najwyzej polowe z tego. Uwazasz ze rozpetaliby wojne
                      nuklearna przy stracie jednego ? No moze gdyby amerykanie zniszczyli im 50 to
                      mogliby nie wytrzymac nerwowo. Ale watpie czy jakikolwiek pierwszy sekretarz,
                      nacisnalby atomowy guzik, skazujac na smierc siebie i cala ludzksc, z powodu
                      jednego zdezelowanego boomera. Ci ludzie dbali raczej o wlasne dostanie zycie a
                      nie utopijne komunistyczne idee. Zejdz na ziemie.
                      W przypadku atkau okretu nato na radziecki ssbn, ten ostatni bronilby sie
                      zwyklyni torpedami i tyle. Pojedynczy boomer byl bez znaczenia na rownowage
                      strategiczna. Do zniszczenia USA wystarczalo pewnie 10 z tych 70 boomerow.


                      Tezę o ograniczonym konflikcie nuklearnym
                      > głosili tylko i wyłącznie Amerykanie Marku a Rosjanie od zawsze
                      twierdzili ,że
                      > jakikolwiek atak nuklearny ze strony jakiegokolwiek państwa spotka się z
                      > odpowiedzią na "pełny gwizdek"!To o czym Piszesz to była doktryna z 60-tych
                      lat
                      >
                      > dotycząca ograniczonego użycia TAKTYCZNEJ broni atomowej w Europie przez
                      WOJSKA
                      >
                      > LĄDOWE!Atak na Radzieckie bazy atomowych okrętów podwodnych taktyczną bronią
                      > nuklearną nijak się ma do tej doktryny bo...wszystkie bazy op w ZSRR były
                      poza
                      > zasięgiem pocisków taktycznych i...nie leżały w Europie!Wogóle atak
                      kogokolwiek

                      tomahawk z ameryknskiego SSNa w baze rosyjskich okretow podwodnych jest tak
                      samo taktycznym posunieciem jak i shval z rosyjskiego OP w amerykanska LGU.
                      Przy czym amerykanie nie koniecznie musielby atakowac baze ssbn. Nie myslisz
                      chyba ze pozwoliliby odparowywac swoja flote nie robiac nic ?

                      >
                      > na instalacie nuklearne(czy to bazy,czy silosy,czy lotniska) spotkał by się z
                      > odzewem in full! Marku to chyba jednak Rosjanie ukuli
                      powiedzenie:"Wystrzelisz
                      > rakiety pierwszy,umrzesz jako drugi"!

                      Doktryn to pylo wiele. Rosjanie przygotowywali sie takze do wojny
                      konwencjonalnej. Zreszta sama logika wskazuje ze zdobycie europy w wojnie
                      nuklearnej byloby bezcelowe. Zdobycz do niczego by sie nie nadawala. ZSRR
                      poniosloby ogromne straty (w najlepszym wypadku) i mialo zerowe zyski.
                      A tak naprawde to wszystko zalezalo od KC i pierwszego sekretarza. Generalowie
                      ze swoimi doktrynami mieli g... do gadania. I w sumie dobrze bo inaczej dawno
                      by juz ten swiat rozpieprzyli.

                      Jesli chodzi o NATO to raczej planowano reagowac stosownie do potrzeb i do
                      posuniec przeciwnika. Atak jadrowy "jako pierwszy" w przypadku nato raczej nie
                      wchodzil w gre. Amerykanie raczej woleliby oddac eurpe. Na zajecie usa rosjanie
                      i tak nie mieli szans.


                      >Nie pisałem tego w tym rozumieniu,że
                      > zniszczyli by Amerykanom wszystkie pociski tylko w takim,że odpalenie po
                      kilku
                      > godzinach pocisków było by musztardą po obiedzie!Tak jeden jak i drugi kraj
                      by
                      > już praktycznie nie istniał - przy czym połowa znanego nam świata też!
                      > -Pozdrawiam!
                      • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 19.06.07, 11:35
                        Marku istotne znaczenie to by miało gdyby cel mógł manewrować z większą
                        prędkością niż to jest możliwe w przypadku op! Na takim dystansie na jakim miał
                        działać Szkwał z GŁOWICĄ ATOMOWĄ(a bodaj 0,2 kt) czyli około 14-15 kilometrów
                        czas reakcji okrętu podwodnego płynącego przecie nie z pełną prędkością to nie
                        SEKUNDY a MINUTY! Gdzie ja pisałem o pocisku BEZ głowicy atomowej?
                        - Co do rozpętywania III WŚ to już jest gdybologia Marku! Wystarczy,że NIGDY
                        nie doszło do ataku na żaden op ani Amerykański ani Radziecki więc czy by
                        rozpętali? - Nie wiadomo!Załozenia były takie ,że atak na jakikolwiek op
                        przenoszący pociski rakietowe czy to Radziecki czy Amerykański równał się
                        wypowiedzeniu wojny! Marku Twoje twierdzenia ,że Ci ludzie bardziej dbali o
                        swoje du...y niż o bezpieczeństwo własnej ojczyzny niestety kupy się nie
                        trzyma! Najprawdopodobnie tak jak i Amerykańska "wierchuszka" wojnę w jakichś
                        specjalnych schronach by przeżyli!
                        - Nie, nie bronił by się "zwykłymi" torpedami bo takich po prostu Radzieckie
                        Boomery na pokład nie zabierały!Do samoobrony służyły właśnie Szkwały z
                        głowicami atomowymi i wszelkiej maści rakietotorpedy (85-R/82-R) jak i torpedy
                        do zwalczania op typu 65-80/ET-80A/53-68/SET-65!
                        - Wychodząc z Twojego założenia Amerykanie nie rozpętali by wojny gdyby
                        Rosjanie zniszczyli im jeden silos?Przecie to jeden silos i znaczenia
                        strategicznego jego zniszczenie by nie miało!Jesteś Marku w błędzie! Nie miało
                        by znaczenia czy to atak na jednego Boomera,czy na jeden silos, czy na jeden
                        samolot uzbrojony w bomby bądź rakiety z głowicami atomowymi - znaczenie by
                        miał SAM ATAK!
                        - Przygotowania Radzieckie do wojny konwencjonalnej skończyły się właśnie w
                        latach 60-tych Marku w momencie wprowadzenia na uzbrojenie po jednej jak i po
                        drugiej stronie taktycznych pocisków z głowicami nuklearnymi!Tak Rosjanie
                        planowali ich użyć w ewętualnym ataku na Europę jak i Amerykanie w obronie
                        Europy!Tymi pociskami miały być atakowane lotniska i zgrupowania pocisków
                        taktycznych przeciwnika! Amerykanie po II WŚ NIGDY nie planowali oddać Europy i
                        ich plany odgrodzenia pierwszego rzutu Radzieckich wojsk pancernych "atomową
                        kurtyną" biegnącą PRZEZ POLSKĘ były i są doskonale znane!Proponuję poczytać
                        trochę na ten temat bo lekko mówiąc Mijasz się z prawdą!:)
                        - Na koniec ciekawostka!:) Jak Myślisz czemu od powstania pierwszych czołgów T-
                        62 w roku 1961 wszystkie wozy bojowe zostały przygotowane i konstruowane by
                        mogły działać w warunkach bojowego użycia broni ABC?To samo w temacie BMP-1!
                        Fanaberia? Czy jednak przygotowanie do ewętualnego konfliktu z użyciem
                        taktycznej broni atomowej?
                        -Pozdrawiam!
                        • zarat.hustra Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 02.08.07, 05:38
                          marek_boa napisał:

                          > Marku istotne znaczenie to by miało gdyby cel mógł manewrować z większą
                          > prędkością niż to jest możliwe w przypadku op! Na takim dystansie na jakim miał
                          >
                          > działać Szkwał z GŁOWICĄ ATOMOWĄ(a bodaj 0,2 kt)


                          Nie bylo takich glowic Marek. Najmniejsze na jakie pozwalal uwczesny stopien
                          miniaturyzacji broni jądrowej, to 0,5 kt i o takiej tez sile glowice mialy
                          torpedy tak z jednej jak i z drugiej strony, podobnie jak przeznaczone do
                          niszczenia okretow glowice do Tomahawkow
                          • speedy13 Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 02.08.07, 09:17
                            Hej

                            Ja tylko w kwestii nuklearnej:

                            zarat.hustra napisał:

                            > Nie bylo takich glowic Marek. Najmniejsze na jakie pozwalal uwczesny stopien
                            > miniaturyzacji broni jądrowej, to 0,5 kt i o takiej tez sile glowice mialy

                            Ówczesny to znaczy kiedy?
                            Na przełomie lat 50/60 w USA skonstruowano coś takiego jak Davy Crockett, dosyć
                            dziwną broń, coś w rodzaju działa bezodrzutowego, czy moździerza bezodrzutowego
                            powiedzmy :) o donośności 2 km. D.C. wystrzeliwał pocisk z głowicą jądrową W-
                            54 a minimalna siła wybuchu jaką można było w niej ustawić wynosiła 10 t (0,01
                            kt).
                          • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 02.08.07, 12:05
                            Niestety Marku się mylisz!:(:
                            - typ torpedy/rok wprowadzenia/kaliber/moc
                            - 53-58 / 1958 /533mm /10Kt
                            - 65-73 / 1973 /650mm /5 Kt
                            - 65-76 / 1976 /650mm /5 Kt
                            - Od 1962 roku większość torped wprowadzona na uzbrojenie ZSRR mogła być
                            wyposażona w głowicę atomową - czynność ta polegała tylko na wymianie moduu
                            bojowego torpedy - na przykład właśnie w 1962 roku wprowadzono uniwersalny
                            moduł atomowy ASB30!
                            - typ rakietotorpedy/rok wprowadzenia/kaliber/głowica
                            - RPK-2(81-R)Wjuga/1969 /533mm /5 Kt
                            - RPK-6(86-R)Wodopad/1981 /533mm /5 Kt
                            - RPK-7(88-R)Wieder /1984 /650mm /5 Kt
                            - WA-111 Szkwał /1977 /533mm /0,2 Kt lub 2 Kt(zależnie od
                            wersji)
                            - Pozdrawiam!
                            • kapitan.kirk No no... 02.08.07, 12:19
                              Odważni ludzie, żeby tak 10 kiloton ładować na niekierowaną parogazową
                              (chyba?) :-P
                              Pzdr
                              • marek_boa Re: No no... 02.08.07, 12:52
                                Jeśli Ciebie idzie o 53-58 to istotnie parogazowa/niekierowana o V/max - 40 w.
                                i zasięgu 10 kilometrów!Miała być używana do niszczenie okrętów nawodnych i
                                obrony brzegowej! Jako ciekawostka: Głowicę tej torpedy przerobiono w 1960 roku
                                na głowicę...pociski przeciwlotniczego W-760(Izdielije 15D) do zestawu S-75M
                                Wołchow - waga-250 kg!
                                -Pozdrawiam!
                            • zarat.hustra Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 02.08.07, 21:46
                              Ja mialem na mysli te minimalne wielkosci.
                              No dobra, przynajmniej amerykanie starali sie nie zniszczyc wlasnego okretu przy
                              okazjie niszczenia wlasna torpeda atomowa okretu przeciwnika, i standardowa
                              glowica atomowa w torpedy - ale tez w przeznaczonych do niszczenia okretow
                              Tomahawkah - miala moc 0,5kT.
                              • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 03.08.07, 11:00
                                Okej! Więc Zwróć uwagę na...atomowe pociski artyleryjskie!
                                - Pierwsze w ZSRR pojawiły się "Mastodonty" czyli Obiekt
                                271 "Kondensator"(kal.406,4mm) i Obiekt 273 "Oka"(kal.420mm) w roku 1957!
                                Niestety nie mam danych dotyczących mocy pocisków używanych przez te działa!:(
                                - Następne to już pociski 3OF-45 kal.152mm o mocy 0,2 Kt i pociski 203mm tej
                                samej mocy!
                                - Pociski rakietowe zestawów taktycznych:
                                -pocisk 3R2 zestawu 2P4 "Filin" - rok wprowadzenia - 1957 - moc głowicy - 50 Kt
                                -pocisk 3R1 zestawu 2P2 "Mars" - rok wprowadzenia - 1958 - moc głowicy - 50 Kt
                                -pocisk 3R10 zestawu 2K6 "Łuna" - rok wprowadzenia - 1961 - moc głowicy - od 1-
                                50 Kt
                                -Pocisk 9N32M zestawu 9K52"Łuna-M" - rok wprowadzenia - 1964 - moc głowicy - od
                                3-200 Kt
                                -Pocisk 9N32M1 zestawu 9K52M"Łuna-3" - rok wprowadzenia - 1968 - moc głowicy -
                                od 10-100 Kt
                                -Pocisk 9M79 zestawu 9K79"Toczka" - rok wprowadzenia - 1973 - moc głowicy AA-
                                60 - od 10-100 Kt
                                - Po za tym w 1968 roku w fazie projektowania były trzy systemy rakietowe
                                przeznaczone dla wojsk pancernych!
                                1) Obiekt 287 "Taran" na bazie podwozia czołgu T-64
                                2) kompleks "Taran-1" na podwoziu czołgu T-64A
                                3) kompleke "Szypownik" na bazie podwozia BMP-1
                                - Wszystkie te niezrealizowane czołgi rakietowe za główne uzbrojenie miały
                                posiadać pociski rakietowe "Taran" z głowicą jądrową o mocy od 0,1-0,3 Kt
                                -Pozdrawiam!
                                • zarat.hustra Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 03.08.07, 11:08
                                  Nie mam teraz marku czasu na odpowiedz, powiem wiec - poki co - tylko tyle.
                                  Potezne pociski artyleryjskie, a mysle ze pociski tego typu zawierajace ladunek
                                  atomowy do takich naleza, byly wystrzeliwane na dalsza odleglosc, niz zasieg torped.
                                  • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 03.08.07, 12:43
                                    Marku żaden problem!:)Potrzebne dane na temat zasięgów:
                                    - 53-58 - zasięg - 10 km
                                    - 65-73 - zasięg - 50 km
                                    - 65-76 - zasięg - 0d 50 do 100 km
                                    - RPK-2(81-R) Wjuga - zasięg - do 40 km
                                    - RPK-6(86-R) Wodopad - zasięg - 50 km
                                    - RPK-7(88-R) Wieder - zasięg - 100 km
                                    - WA-111 Szkwał - zasięg - 15-20 km
                                    - 3OF-45 - 152mm - zasięg przy strzelaniu z 2S3 Akacja - 17,4 km
                                    - 3OF-45 - 152mm - zasięg przy strzelaniu z 2A36 Giacint-B - 27 km
                                    - 3R2 - zasięg - 26 km
                                    - 3R1 - zasięg - 18 km
                                    - 3R10 - zasięg - 32 km
                                    - 9N32M - zasięg - 70 km
                                    - 9N32M1 - zasięg - 100 km
                                    - 9M79 - zasięg - 70 km
                                    - 9M79M1 - zasięg - 120 km
                                    - 406,4mm pocisk haubico armaty Obiekt 271 "Kondensator" - zasięg - 25 km
                                    - 420 mm pocisk moździerza Obiekt 273 "Oka" - 45 km
                                    -Pozdrawiam!
                                    • zarat.hustra Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 03.08.07, 13:10
                                      Co to jest - 9M79M1 - zasięg - 120 km ?
                                      • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 04.08.07, 08:58
                                        To jest pocisk z głowicą AA60 o mocy od 10 - 100 Kt rakietowego zestawy
                                        taktycznego 9K79M "Toczka-U"!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • zarat.hustra Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 04.08.07, 14:40
                                          No, bo juz myslalem, ze rosjanie strzelaja amunicja artyleryjska o takiej
                                          donosnosci...
                                          • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 05.08.07, 19:38
                                            Pocisk specjalny do 305-tki ma zasięg jeszcze większy!:)
                                            -Pozdrawiam!
                                    • marek_boa Re: P.S.... 04.08.07, 09:03
                                      Zapomniało mnie się o podaniu zasięgu pocisku "Taran"! No więc ...proszę
                                      usiąść... minimalna odległość to ...1-2 km a maksymalna 10-12!!!
                                      -Pozdrawiam!
                                  • kapitan.kirk Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 03.08.07, 13:14
                                    Warto pamiętać też, że amunicja jądrowa była/jest stosowania także do
                                    moździerzy 240 mm holowanych M-240 i samobieżnych 2S4 "Tulipan"; biorąc pod
                                    uwage ich zasięg (ok. 9,5 km w przypadku pocisku bez dopalacza) głowica też
                                    zapewne nie jest zbyt silna.

                                    A co do powyższej listy, uzupełniłbym ją jeszcze o amunicję jądrową do 180 mm
                                    armat 6S23, 305 mm armat MK-3-12 (to te z carskich pancerników, do lat 90.
                                    używane jako nadbrzeżne), a także - podobno - do 160 mm moździerzy wz. 43 MT-13
                                    (o tej ostatniej nic konkretnego nie wiem; może to tylko plotka).

                                    Pzdr
                                    • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 04.08.07, 10:54
                                      Wymieniłem tylko te najbardziej "popularne" Kirk!:)A pro po 305-tek to tak na
                                      prawdę tylko wieże MB-2-305FM są konstrukcją carskich budowniczych! Według
                                      niektórych źródeł armaty w tych wieżach to SM-33 wyprodukowane przez
                                      Stalingradzkie zakłady "Barrikady" w latach 1951-53 (12 sztuk!) dla
                                      nieukończonych krążowników najcięższych typu Projekt 82 "Stalingrad"!Według
                                      niektórych źródeł 710.Pułk Artylerii Nadbrzeżnej używa ich nadal,łącznie z
                                      armatami B-I-P-180 w wieżach MB-2-180 kal.180mm!
                                      - Garść danych na temat 305-tek(w nawiasie sporne!):
                                      -Długość lufy - 62 kal(52 kal.)
                                      -donośność:
                                      >pocisk przeciwpancerny ciężki - 53 km - waga 467 kg
                                      >pocisk burzący - 44 km - waga 314 kg
                                      >pocisk burzący/nuklearny- "specjalny"DSP" - Dalnobojnyj Snariad
                                      Podkalibiernyj - 210mm - pręd.pocz.-1275 m/s - 127 km(100 km) - waga 231 kg
                                      -szybkostrzelność - 1,5 wystrzału na min.
                                      - na temat 180-tek:
                                      -donośność - 55 km
                                      -szybkostrzelność - 5,5 wystrzału na min.
                                      - Pozdrawiam!
                                      -
                                      • kapitan.kirk Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 04.08.07, 17:34
                                        Szczerze mówiąc wątpię - w każdym razie Kalinin & Chorzępa ("Najdłuższy
                                        pancernik świata") nic o tym nie piszą, mimo dość szczegółowego omówienia
                                        powojennych losów baterii. Na zdjęciach też lufy wyglądają raczej normalnie, a
                                        nie jak L/62; zresztą czy w ogóle stare wieże wytrzymałyby tak potężne działa?

                                        Btw. wg tego samego źródła, ostatnie jednostki artylerii nadrzeżnej wyposażone
                                        w działa 305 mm zostały rozformowane w 1996, ale wojsko nie opuściło baz i nie
                                        zdemontowało dział (przynajmniej tych obok Władywostoku), a nawet podobno je
                                        konserwuje :-D

                                        Pzdr
                                        • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 05.08.07, 19:47
                                          Kirk nie wiem czy Zauważyłeś ale 710.Pułk Artylerii Nadbrzeżnej stacjonuje
                                          nad...Bałtykiem a konkretnie na Półwyspie Sambia!:) Pułk składa się z dwu wież
                                          MB-2-305FM i dwu MB-2-180!Są to w brew pozorom nowsze konstrukcje bo nie trój
                                          działowe jak na "Gangutach" i "Kirowach" tylko dwu działowe! Około 2001 roku na
                                          stanie tego pułku były też holowane armaty SM-4-1 kal.130mm (L/58) w liczbie 18
                                          sztuk! Z zapowiedzi pułk w zamian SM-4-1 ma otrzymać armaty 130mm A-222 Bierieg!
                                          -Pozdrawiam!
                                          • o333 Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 05.08.07, 22:28
                                            kirk słowo "Bierieg" znajdź zobacz i podziwiaj :) wprowadzony tylko w czterech
                                            jednostkach , typu cztery floty typu ...
        • berkut1 Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 15.06.07, 12:54
          T.orpeda ta jest nawet bardziej zaawansowana niz shval. Choc nie
          >.ma jej (przynajmniej oficjalnie) na uzbrojeniu. Choc kto wie. Shvala
          >ficjalnie
          >nie bylo 20 lat.

          Od Szkwała z końca lat 70 to napewno tylko, że szkwał też cały czas ulegał
          modernizacji i tak naprawde też nic nie wiadomo o jego nowszych wersjach
          • marek_boa Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 16.06.07, 07:45
            Praktycznie nic też nie wiadomo o testowaniu Szkwała przez MW Francji,a swego
            czasu Rosjanie dostarczyli im ponoć kilka sztuk!
            -Pozdrawiam!
            • axx611 Re: Żeby wyczerpać temat linki , zdjęcia, teoria 17.06.07, 03:24
              Szkwal byl prezentowany na wystawie sprzetu militarnego w Abu Dhabi i to cyba 3
              lata temu. Byl pokaz odpalenia tego pocisku. Wzbudzil sensacje bo bylo slychac
              tylko suchy trzask i trafienie w cel.
              Kanada prowadzila podobno rozmowy w sprawie zakupu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka