billy.the.kid
15.08.07, 15:09
w afganistanie, w iraku i każdą nastepną. obejrzałem se w
telewizorni defilade wolskiego wojska. no cóś pięknego. śmigłowce-
chyba ze 12.-potęga,jakieś odrzutowce-chyba z 6 i gwóżdż tych w
powietrzu-4 sztuki samolotów iskra. o tych iskrach komentator
opowiadał ze sa to najlepsze samoloty szkoleniowe- tak więc w
powietzru mamy wygrane.
na ziemi-też sama nowoczesność. jakieś tanki, auta, piesze
żołnierzyki i nawet na konikach.
w przeświadczeniu o pewności zwycięstw utwierdziła mnie MINA PANA
PREZYDENTA-POWAGA,ODPOWIEDZIALNOŚĆ,PEWNOŚĆ SIŁY. takoż mina jego
przdupasa-tego ministra wojny. a jak po defiladziecałość przejechała
koło ruskiej ambasady-to już faksy i dalekpisy przekazały putinowi
zeby przypadkiem nie zaczynał-na pewno przegranej -wojenki z polską.