Dodaj do ulubionych

chyba wygramy tę wojnę..

15.08.07, 15:09
w afganistanie, w iraku i każdą nastepną. obejrzałem se w
telewizorni defilade wolskiego wojska. no cóś pięknego. śmigłowce-
chyba ze 12.-potęga,jakieś odrzutowce-chyba z 6 i gwóżdż tych w
powietrzu-4 sztuki samolotów iskra. o tych iskrach komentator
opowiadał ze sa to najlepsze samoloty szkoleniowe- tak więc w
powietzru mamy wygrane.

na ziemi-też sama nowoczesność. jakieś tanki, auta, piesze
żołnierzyki i nawet na konikach.

w przeświadczeniu o pewności zwycięstw utwierdziła mnie MINA PANA
PREZYDENTA-POWAGA,ODPOWIEDZIALNOŚĆ,PEWNOŚĆ SIŁY. takoż mina jego
przdupasa-tego ministra wojny. a jak po defiladziecałość przejechała
koło ruskiej ambasady-to już faksy i dalekpisy przekazały putinowi
zeby przypadkiem nie zaczynał-na pewno przegranej -wojenki z polską.
Obserwuj wątek
    • mechanior Re: chyba wygramy tę wojnę.. 15.08.07, 15:31
      Tak..
      A swoją drogą to ile nas te parady kosztują.
      • billy.the.kid Re: chyba wygramy tę wojnę.. 15.08.07, 16:50
        a tam. koszt nieważne jak busio przyjedzie kiedyś do wolski i łapke
        uściścnie upiornym dwojaczkom.
      • zarat.hustra Prestancie przeliczac wszytko na pieniadze. 16.08.07, 00:46
        Tak liczymy te pieniadze, liczymy, od 1918 roku, i jak zdychalismy z glodu jako
        zebracy Europy tak zdychamy.

        Moze czas w koncu inaczej?
    • serinius Re: chyba wygramy tę wojnę.. 15.08.07, 19:26
      Wydaje mi się, że to była tylko zwykła parada wojskowa. :)
      • billy.the.kid Re: chyba wygramy tę wojnę.. 15.08.07, 19:34
        nie przeczę-ale ucieszyłem się że wolska jest taka silna i mocna.
        • billy.the.kid Re: chyba wygramy tę wojnę.. 15.08.07, 20:37
          zapomniłbym. łokrutnie miem siem podbywało jak nadęty kartofel-
          władca wolaków, takim odktytym autkiem na baczność jechał i robił
          preglą wojsk. chyba w dzieciństwie miał za mało ołowianych
          zołnierzyków.- teraz nadrabia.
          • axx611 Re: chyba wygramy tę wojnę.. 15.08.07, 23:03
            Ta wojna bedzie super porazka polskiej soldateski. Nawet sie z tego
            ciesze. Nie pomoga zadne parady. Najlepsze parady robil Adolf i
            trzeba o tym pamietac. To jego marzeniem byla parada w Moskwie w
            swieto rewolucji pazdziernikowej. Stalo sie jednak inaczej. Parada
            rzeczywiscie odbyla sie w Moskwie ale to niemieccy zolnierze w super
            wyglancowanych butach (paste dostarczylo KGB) lsniacych jak psie
            jaja rzucali pod trybuna faszystowskie sztandary dywizji. Jak zwykle
            eleganckie mundury, buty oficerki,nozka w gore,sztandar rzuc.KGB
            zadbalo super. O ile pamietam Stalin nie pokazal sie na trybunie
            czyli po prostu olal te uroczystosc.Jest kilka opisow tej parady.
            • marek_boa Re: chyba wygramy tę wojnę.. 15.08.07, 23:58
              Axx chyba jednak się Mylisz!:) O ile dobrze pamiętam to na
              defiladzie zwycięstwa w Moskwie zdobyczne sztandary hitlerowskie
              nieśli żołnierze Radzieccy z tym ,że zaszczytu tego doznali tylko
              Ci ,którzy za męstwo otrzymali "Zołotuju Zwiezdu Gieroja Sowietskowo
              sojuza"!
              -Pozdrawiam!
              • axx611 Re: chyba wygramy tę wojnę.. 16.08.07, 00:45
                No coz pamiec mnie czasami zawodzi ale widzialem film ktory mnie
                szczegolnie utkwil w pamieci. Zolnierze sovieccy mieli wlasnie
                podobne do niemieckich chelmy. I oczywiscie buciki wyglancowane jak
                psie jajca o co KGB zadbalo. Sztandary formacji niemieckich rzucali
                pod Mauzoleum Lenina a nastepnie wdeptywali je w bloto. Pyszny
                widok.Defilade prowadzil Zukow a z jego ramienia defilada kierowal
                Rokossowski. Stalin olal defilade. Defilada odbyla sie tak jak
                niemcy to sobie wyobrazali o Moskwie. Odbyla sie 22 czerwca 1945
                roku dokladnie w kilka lat od rozpoczecia ataku na ZSRR. Byla to
                druga defilada moskiewska. Z tej z roku 41 zolnierze odmaszerowali
                besposrednio na front. Wiecej www.historyk.republika.pl
                • marek_boa Re: chyba wygramy tę wojnę.. 16.08.07, 08:04
                  No i znowu błąd Axx!:) Buciki glansowała najpier "Smiersza" a
                  później...NKWD w tamtych czasach!"Nieprawomyślni"do niesienia
                  wrażych sztandarów nie zostali dopuszczeni!:)Soso olał defiladę
                  bo...bał się koni ,po za tym przy Żukowie na białym koniu i z
                  szabelką wyglądał by jak...ćwiartka z lufcika!:)Troszki się
                  później "odgryzł" za tą popularność na Żukowie ale...za bardzo nie
                  mógł "poszaleć" ze względu na popularność i zasługi tego ostatniego!
                  -Pozdrawiam!
    • kapitan.kirk Ehem... 15.08.07, 23:21
      A co, Twoim zdaniem, powinno sią pokazać i czego pokazać się nie
      powinno, żeby nie urazić delikatnych zmysłów Twych? Mniej czy więcej
      koni? Albo samolotów; akurat kilkanaście czy o kilka mniej lub
      więcej? A piesi żołnierze powinni defilować na samochodach, czy
      raczej odwrotnie, samochody powinny defilować piechotą? I od jakiej
      ilosci kawalerzystów, tanków i aut pokazanych na Al. Ujazdowskich
      zależy to, czy wygramy gdziekolwkiek lub nie wygramy?

      Pzdr
      • nieboodek Re: Ehem... 16.08.07, 00:13
        zgadzam się, koleś sam nie wie czego chce a co do kolegi który się
        cieszy z przegranej wojny to trudno to komentować, to się nadaje do
        psychiatry. Pewnie myśli że zrobi komuś na złość
        • grogreg Re: Ehem... 16.08.07, 00:15
          I zrobil.
          Sami karmicie trolla.
      • ak_2107 Re: Ehem... 16.08.07, 00:40
        kapitan.kirk napisał:

        > A co, Twoim zdaniem, powinno sią pokazać i czego pokazać się nie
        > powinno, żeby nie urazić delikatnych zmysłów Twych? Mniej czy
        więcej
        > koni? Albo samolotów; akurat kilkanaście czy o kilka mniej lub
        > więcej? A piesi żołnierze powinni defilować na samochodach, czy
        > raczej odwrotnie, samochody powinny defilować piechotą? I od
        jakiej
        > ilosci kawalerzystów, tanków i aut pokazanych na Al. Ujazdowskich
        > zależy to, czy wygramy gdziekolwkiek lub nie wygramy?
        >
        > Pzdr

        Ogladajac zdjecia z tej parady ogarniaja mnie mieszane uczucia.
        Po co ? Na co ?
        Po co nam malpowac imprezy spod Luku Triumfalnego,
        Unter den Linden czy Krasnoj Ploszczadi ? Nasza tradycja ?
        Ogolone karki soldateski wszedzie wygladaja tak samo.
        Zeby wykazac siermieznosc srodkow naszych Sil Zbrojnych
        niepotrzeby jest taki sped. Na pewne rzeczy nas nie stac i dlugo
        jeszcze nie bedzie stac.

        Chyba nie w tym tez rzecz czy wiecej koni czy "tjochniki".
        Z mojego punktu widzenia pytanie powinno raczej brzmiec -
        czy potrzebujemy tego ?. Tej - brutalnie rzecz biorac -
        samoinscenizacji tego czy innego kurdupla z wasikami, w okularach,
        czy bez ?. To kazdy musi sam wiedziec.

        Jesli idzie o mnie, to z okazji takich imprez preferuje oczywiscie
        smrod spalin tudziez zgrzyt zelastwa demolujacego asfalt lub bruk
        nad oparami unoszacymi sie znad kup lajna po przemarszu
        kawalerzystow w mniej, lub bardziej operetkowo skrojonych
        imitacjach mundurkow z lat przeszlych i zaprzeszlych.
        Ale to jest kwestia gustu.
        pozdr
        • zarat.hustra Re: Ehem... 16.08.07, 00:52
          Owszem, potrzebujemy, bo dzieki temu Armia staje sie blizsza spoleczenstwo.
          Dzieki tamu armia to nie tylko szweje z zasadniczej, nie tylko rozsypujacy sie
          park maszynowy, ale tez cos z czym spoleczenstwo moze sie identyfikowac, ze to
          jego armia. I dowrotnie - wojsko zaczyna sie czuc czescia spoleczenstwa, a nie
          wyalienowana w koszarach i na poligonach - bo dla nie go to robi.

          To sie nazywa morale.
          • ramol6 Re: Ehem... 16.08.07, 19:20
            teortycznie masz rację ale morale to nie tylko defilada kilku wypucowanych maszyn. ja osobiście trochę zwątpiłem kiedy na szkółce wykładowcy mówili nam, że od kilku lat nie ma na wyposażeniu WP pewnego typu środka transportowego(nie chcę mówić o jaki dokładnie chodziło) a później jak poszedłem na praktyki do JW odległej od szkółki o kilkanaście km to w garażach stwierdziłem, że te niby wycofane sprzęty stanowią 50% stanu na kompanii. załamka. już nie mówię o tym co pomyślałem na widok jedzenia dla żołnierzy SZ. i nie był to jakiś "zielony garnizon" tylko jednostka w pobliżu dużego miasta wojewódzkiego. myślę, że za tę kasę wydaną na defiladę można by było np. wymienić tę część parku maszynowego w w/w jednostce lub polepszyć żarcie.
            • zarat.hustra Re: Ehem... 17.08.07, 00:05
              Kazda nowoczesna armia swiata dba o swoj wizerunek w spoleczenstwie, a jej
              prezentacje temu społeczeństwu, sa elementem budowy tego wizerunku. Wolabys np.
              platne reklamy Wojska Polskiego w antenowym prime time telewizji jak w USA?
        • axx611 Re: Ehem... 16.08.07, 00:53
          Zwykle defilady militarne we wszystkich panstwach robi sie tylko i
          wylacznie dla usprawiedliwienia za bledy wobec spoleczenstwa. Po
          prostu soldateska wydaje pieniadze na nic. Soldateski a polska w
          szczegolnosci poszukuja akceptacji spolecznej np. do prowadzenia
          wojny w Afganistanie i wysylania tam polakow na smierc. Defilada
          zlomu, sporo lajna konskiego (jak napisano powyzej) dobra msza
          polowa z udzialem conajmniej kilku kapelanow i jakiegos biskupa dla
          nadania swietnosci imprezie,marsowe oblicze czolowych reprezentantow
          soldateski. Tak trzymac chlopcy. Wyslemy was tam wiecej bo przeciez
          chodzi tylko o to zeby powiedzmy pan Kulczyk zarobil troche
          wiecej.Frajerzy sa mile widziani. Tak trzymac i nie popuszczac.
          • nieboodek Re: Ehem... 16.08.07, 01:04
            Oczywiście te zarzuty dotyczą wszystkich parad również tych z przed
            IIWS ?

            axx611 napisał:

            > Zwykle defilady militarne we wszystkich panstwach robi sie tylko
            i
            > wylacznie dla usprawiedliwienia za bledy wobec spoleczenstwa. Po
            > prostu soldateska wydaje pieniadze na nic. Soldateski a polska w
            > szczegolnosci poszukuja akceptacji spolecznej np. do prowadzenia
            > wojny w Afganistanie i wysylania tam polakow na smierc. Defilada
            > zlomu, sporo lajna konskiego (jak napisano powyzej) dobra msza
            > polowa z udzialem conajmniej kilku kapelanow i jakiegos biskupa
            dla
            > nadania swietnosci imprezie,marsowe oblicze czolowych
            reprezentantow
            > soldateski. Tak trzymac chlopcy. Wyslemy was tam wiecej bo
            przeciez
            > chodzi tylko o to zeby powiedzmy pan Kulczyk zarobil troche
            > wiecej.Frajerzy sa mile widziani. Tak trzymac i nie popuszczac.
          • zarat.hustra Re: Ehem... 16.08.07, 01:05
            axx611 napisał:

            > Zwykle defilady militarne we wszystkich panstwach robi sie tylko i
            > wylacznie dla usprawiedliwienia za bledy wobec spoleczenstwa. Po
            > prostu soldateska wydaje pieniadze na nic. Soldateski a polska w
            > szczegolnosci poszukuja akceptacji spolecznej np. do prowadzenia
            > wojny w Afganistanie i wysylania tam polakow na smierc. Defilada
            > zlomu, sporo lajna konskiego (jak napisano powyzej) dobra msza
            > polowa z udzialem conajmniej kilku kapelanow i jakiegos biskupa dla
            > nadania swietnosci imprezie,marsowe oblicze czolowych reprezentantow
            > soldateski. Tak trzymac chlopcy. Wyslemy was tam wiecej bo przeciez
            > chodzi tylko o to zeby powiedzmy pan Kulczyk zarobil troche
            > wiecej.Frajerzy sa mile widziani. Tak trzymac i nie popuszczac.


            jezus, jak Cie czytam, to jakbym czytal, jaks komunistyczna, albo inna
            lewcako-antyglobalistyczna agitke. Czlowieku, wez zmien melodie. Czy ty juz o
            niczym wiecej na tym forum nie potrafisz napisac, jak tylko o kapelanach i
            polskiej soldatesce?
        • kapitan.kirk Re: Ehem... 16.08.07, 01:09
          > Po co nam malpowac imprezy spod Luku Triumfalnego,
          > Unter den Linden czy Krasnoj Ploszczadi ? Nasza tradycja ?

          Dlaczego "małpować"? Czy w Polsce defilady wymyślono lub wprowadzono
          później niż np. w Rosji czy we Francji?

          > Zeby wykazac siermieznosc srodkow naszych Sil Zbrojnych
          > niepotrzeby jest taki sped. Na pewne rzeczy nas nie stac i dlugo
          > jeszcze nie bedzie stac.

          Dlaczego tak sądzisz? Co w takiej defiladzie jest, co tak
          drastycznie przekracza możliwości budżetowe? Przecież wszyscy je
          urządzają, nawet państwa znacznie od nas biedniejsze. Czy może po
          prostu cierpisz na stereotyp Polski - wiecznego dziada?

          > Chyba nie w tym tez rzecz czy wiecej koni czy "tjochniki".
          > Z mojego punktu widzenia pytanie powinno raczej brzmiec -
          > czy potrzebujemy tego ?. Tej - brutalnie rzecz biorac -
          > samoinscenizacji tego czy innego kurdupla z wasikami, w okularach,
          > czy bez ?

          Myslę, że wystarczającą odpowiedzią były gęste tłumy na
          dzisiejszym/wczorajszym pokazie.

          > Jesli idzie o mnie, to z okazji takich imprez preferuje oczywiscie
          > smrod spalin tudziez zgrzyt zelastwa demolujacego asfalt lub bruk
          > nad oparami unoszacymi sie znad kup lajna po przemarszu
          > kawalerzystow w mniej, lub bardziej operetkowo skrojonych
          > imitacjach mundurkow z lat przeszlych i zaprzeszlych.

          Współczuję takiego podejścia, bo oznacza to, że w codziennym życiu
          masz okropnie - z wykwintnej restauracji dostrzegasz jedynie odchody
          w jej toalecie, piękną kobietę traktujesz jako dodatek do jej
          nieapetycznych wnętrzności, a na kartach zajmujących książek
          dostrzegasz wyłącznie paszę dla moli. Można tak żyć, ale chyba nie
          jest to zbyt wesołe...

          Pzdr
          • zarat.hustra Re: Ehem... 16.08.07, 02:09
            Podoba mi sie twoje podejscie do problemu :)
          • ak_2107 Re: Ehem... 16.08.07, 13:33
            kapitan.kirk napisał:

            > Dlaczego "małpować"? Czy w Polsce defilady wymyślono lub
            wprowadzono
            > później niż np. w Rosji czy we Francji?

            ostatni taki sped mial miejsce w Polsce bodajze 33 lata i trzy
            tygodnie temu..
            Podobne imprezy maja z pewnoscia spore walory rozrywkowe.
            I to chyba ich cala zaleta. Dla przecietnego Kowalskiego.

            Cala reszta - to kupa frazesow ...."umacnianie wiezi Wojska z
            Narodem", "silni zwarci i gotowi" itp. w drogiej i - z mojego
            punktu widzenia - zupelnie niepotrzebej oprawie.

            pozdrawiam

            • zarat.hustra Drogiej sprawie? 16.08.07, 13:50
              jakiej drogiej - 600 tys czy tam nawet milion, to w skali panstwa drogo?

              A co tam, dac to emerytom i lekarzom - bo teraz taka moda, a przeciez slusznie
              im sie nalezy - dostana po zlotowce i beda szczesliwi, nie to co publicznosc,
              wczoraj w Warszwwie.
              • ak_2107 Re: Drogiej sprawie? 16.08.07, 15:59
                zarat.hustra napisał:

                > jakiej drogiej - 600 tys czy tam nawet milion, to w skali panstwa
                drogo?
                >
                > A co tam, dac to emerytom i lekarzom - bo teraz taka moda, a
                przeciez slusznie
                > im sie nalezy - dostana po zlotowce i beda szczesliwi, nie to co
                publicznosc,
                > wczoraj w Warszwwie.


                To nie istotne ile tego wydano - rzeczywiste koszty tej pokazowki
                sa zapewnie wyzsze niz podane przez MON wydatki wojskowe.
                Istotne jest chyba tez NA CO je wydano -

                - przedstawienie dla warszawskiej publiczki ?
                - pokazanie, ze choc pielegniarka 200 euro na miesiac
                zarabia to my som jak Gorna Wolta "silne zwarte i gotowe" ?
                - patryjotyczna dymonstrancja ?
                - oprawa czyichs wystepow ?
                - 87 rocznica - a dlaczego nie 85, 88, czy 100 ???
                - pokazanie "wiezi szwejow z narodym" ?
                - czy moze czegos innego o czym przecietny Kowalski lozacy
                na te impreze pojecia nie ma i pojac nie jest w stanie ?

                pozdrawiam
                • zarat.hustra Re: Drogiej sprawie? 17.08.07, 00:01
                  Widzsz, rzecz w tym, ze dla wielu Polakow rzeczy z ktorych ty kpisz, sa wazne.
        • zarat.hustra Re: Ehem... 16.08.07, 02:14
          ak_2107 napisał:


          > Ogladajac zdjecia z tej parady ogarniaja mnie mieszane uczucia.
          > Po co ? Na co ?
          > Po co nam malpowac imprezy spod Luku Triumfalnego,
          > Unter den Linden czy Krasnoj Ploszczadi ? Nasza tradycja ?


          Owszem, nasza. Defilady odbieral juz Król Jan Kazimierz.
    • lancerb1 Re: chyba wygramy tę wojnę.. 16.08.07, 04:15
      A czego Ukrainiec szukał na tej paradzie i na jakaż to wojnę sie szykuje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka