Dodaj do ulubionych

Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939

02.09.07, 22:40
W literaturze wspomnieniowej przewija się informacja (a stamtąd
zapewne trafiła do publicystyki) o "nędznym" wyglądzie wkraczającej
na tereny Polski Armii Czerwonej. Czytam teraz kolejne wspomnienia
z tego okresu, i znowu "nędzny wygląd sowieckich sołdatów...". A
pytanie jest takie. Autorzy których znam nie precyzują, o co im
chodzi. Tymczasem tak "na oko" - mundury jak mundury, broń jak
broń, pod względem mechanizacji Armia Czerwona biła WP na głowę -
więc o co chodziło? Niedożywieni żołnierze? Znoszone mundury?
Zaniedbany sprzęt? A moze to po prostu stereotyp, koczujący z
książki do książki bez głębszego zastanowienia?
Obserwuj wątek
    • axx611 Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 02.09.07, 23:23
      Polacy maja kompleks wyzwolenia. Jest to rodzaj dewiacji. Po prostu
      nie ta jakosc. Najlepiej byloby zeby sovieciarze wygladali jak
      amerykanie z filmow. Przystojni mescy blondyni,elegancko ubrani i
      wyperfumowani. Papierosy marki"Camel" w reku czestujacy stojacych.
      Podbiegajace dziewczeta rozkladajace nozki na boki za
      pare "nylonow". To jest wlasnie to a nie umorusany,brudny sovieciarz
      lekko zamroczony denaturatem z karabinem na sznurku. Sznurek jest
      oczywiscie fantazja dewiatorow. Zauwazylem ze w przeciwienstwie do
      sovieciarzy armia niemiecka jest przedstawiana super. Zatem
      eleganckie mundury,wyglancowane buty jak psie jajca, krawaty i
      skorzane rekawiczki. Zdecydowany glos i perfekcyjne
      odmaszerowanie.Sprawnie do perfekcji wycwiczony "Heil Hitler" reka
      samo podnosi sie do gory. To rowniez jest to o czym mysla dewiatorzy
      wspolczesni.
      • o333 Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 02.09.07, 23:46
        z tym "sznurkiem" to prawda , bo skórzane pasy przy minus trzydziestu po prostu
        pękały używano nie sznurka a tkanego często lnianego albo konopnego pasa takich
        jakie używa się dziś ( materiał jest inny obecnie)
      • patmate Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 02.09.07, 23:52
        1945 znajomy rodziców wraca z robót w rajchu - rower
        i "zarekwirowane lebensmittel" - sowieccy żołnierze (patrol?)
        zatrzymuje, spycha gościa z z welocypeda, worki rozlatują się -
        wszyscy rzucają się kraść zawartość. Chcąc nie chcąc w procederze
        uczestniczy sam poszkodowany (szczęściem nikt mu tego nie broni),
        rower też przepadł.
        Z dwojga dobrego chyba lepiej jeżeli wyzwala syty i bogaty niż
        głodny i bidny, nieprawdaż?
        Zaraz okaże się że istniały specjalne patrole RKKA rozdające tuż po
        oswobodzeniu tubylcom zegarki....... ;-)
        Pzdr
        • o333 Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 02.09.07, 23:59
          RKKA była dla Niemców i tak moim zdaniem zbyt miła , jak pisał w swoich
          wspomnieniach pewien Niemiecki oficer tydzień przed wyzwolenia Berlina od
          faszyzmu :D .
          Jechał wtedy tramwajem a berlińczycy masowo uciekali z tobołkami , ktoś krzyczał
          że "ruscy wszystkich zabiją!!!" :D wtedy on wstał i powiedział jeśli każdy
          Berlińczyk zostanie zabity a miasto zrównane z ziemią to i tak ne będzie to
          nawet jeden procent tego czego dokonaliśmy na wschodzie" czy jakoś tak był on
          oficerem Luftwafe między innymi w bitwie Stalingradzkiej.Pozdrawiam
          • ignorant11 Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 08.09.07, 18:11
            Sława!


            NB sama Rosja była dotknieta wojna w mniejszym stopniu niz Poslka, Bialorus,
            Ukraina...

            Trzeba tez pamietac,że to Rosja wojne wywołala wspolnie z Niemcami, wiec Rosji i
            Niemiec nie załuje zupełnie.

            Oczywiście jako państw, bo pojedyncza Hlega czy Iwan to co innego.


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
    • patmate Armia Czerwona AD 1980+ 02.09.07, 23:40
      Lata: połowa osiemdziesiątych - poligon pod Szczecinem. Koledzy ze
      studium wojskowego natknęli się na jakiś pododdział soviecki. Byli
      zbulwersowani stanem umundurowanie i wyposażenia (in minus)....
      Druga połowa osiemdziesiątych: koszary lotniska w Chojnie. Szyby
      zasłonięte gazetami, ramy okienne malowane ostatni raz chyba w 1944?
      Szpital w Szczecinie (ul Mickiewicza) - kotłownia CO potrafiła
      zadymić i zasmrodzić okolicę tak, że pożary w Grecji się chowają ;-)
      Przyczynek z wcześniejszej historii: pierwsza połowa lat
      dwudziestych - pomoc głodującym w Sowietach organizowana przez
      Amerykę (Hoover), nagle okazuje się ze Sovieci mają nadwyżki zboża
      na export (zakupy broni!), po tym pomoc załamała się.
      Niekoniecznie lektura Piaseckiego i jego "Zapisków oficera Armii
      Czerwonej" ;-)
      Fotki z 1939 to zwykle sovieckie propagandówki, warto popatrzeć na
      te z 1941 (tu z kolei stronniczość Niemców).

      Pzdr
      • ignorant11 Armaty zamiast masła, a raczej chleba... 08.09.07, 18:13
        patmate napisał:

        > Lata: połowa osiemdziesiątych - poligon pod Szczecinem. Koledzy ze
        > studium wojskowego natknęli się na jakiś pododdział soviecki. Byli
        > zbulwersowani stanem umundurowanie i wyposażenia (in minus)....
        > Druga połowa osiemdziesiątych: koszary lotniska w Chojnie. Szyby
        > zasłonięte gazetami, ramy okienne malowane ostatni raz chyba w 1944?
        > Szpital w Szczecinie (ul Mickiewicza) - kotłownia CO potrafiła
        > zadymić i zasmrodzić okolicę tak, że pożary w Grecji się chowają ;-)
        > Przyczynek z wcześniejszej historii: pierwsza połowa lat
        > dwudziestych - pomoc głodującym w Sowietach organizowana przez
        > Amerykę (Hoover), nagle okazuje się ze Sovieci mają nadwyżki zboża
        > na export (zakupy broni!), po tym pomoc załamała się.
        > Niekoniecznie lektura Piaseckiego i jego "Zapisków oficera Armii
        > Czerwonej" ;-)
        > Fotki z 1939 to zwykle sovieckie propagandówki, warto popatrzeć na
        > te z 1941 (tu z kolei stronniczość Niemców).
        >
        > Pzdr
    • jorl Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 02.09.07, 23:49
      Ja czytalem w niemieckiej ksiazce jak to w czasie wojny i to na
      poczatku jakies oddzialy sowieckie spotkaly sie w Iranie z
      Anglikami. I Anglicy byli zadziwieni ich doskonalym wyposazeniem i
      stanem. Mimo ze wtedy ZSRR ledwo dyszal.
      Pozdrowienia
      • o333 Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 02.09.07, 23:52
        co ciekawe Iran i ZSRR miał podpisany umowę podpisaną że Armia Czerwona może
        przekraczać granicę Irańską i prowadzić likwidację bandytów w strefie
        przygranicznej w tamtych latach . Zastanawiam się czy to jeszcze działa bo
        wątpię że ktoś to derogował .
        • ignorant11 Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 08.09.07, 18:15
          o333 napisał:

          > co ciekawe Iran i ZSRR miał podpisany umowę podpisaną że Armia Czerwona może
          > przekraczać granicę Irańską i prowadzić likwidację bandytów w strefie
          > przygranicznej w tamtych latach . Zastanawiam się czy to jeszcze działa bo
          > wątpię że ktoś to derogował .


          Sława!

          A co miałbys ochote wejsc na strone irańska i pomordowac sobie troche
          bandytów-rusofobów???

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
    • stefan.siudalski Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 03.09.07, 00:07
      gangut napisał:

      > W literaturze wspomnieniowej przewija się informacja (a stamtąd
      > zapewne trafiła do publicystyki) o "nędznym" wyglądzie
      wkraczającej
      > na tereny Polski Armii Czerwonej. Czytam teraz kolejne
      wspomnienia
      > z tego okresu, i znowu "nędzny wygląd sowieckich sołdatów...". A
      > pytanie jest takie. Autorzy których znam nie precyzują, o co im
      > chodzi. Tymczasem tak "na oko" - mundury jak mundury, broń jak
      > broń, pod względem mechanizacji Armia Czerwona biła WP na głowę -
      > więc o co chodziło? Niedożywieni żołnierze? Znoszone mundury?
      > Zaniedbany sprzęt? A moze to po prostu stereotyp, koczujący z
      > książki do książki bez głębszego zastanowienia?

      z e strony aojd21.webpark.pl/10k.htm
      wspomnienia są bardzo szczegółowe a więc wiarygodne
      "Wszystko teraz pod znakiem tiochniki i "czasy". Tiochnika to słowo
      najczęściej powtarzane przez sowietów, a "czasy", to marzenie
      każdego czerwonoarmisty. Ściągają z rąk gdy tylko zauważą i skąd się
      da. Podobno nawet Żydom zegarki zabierają. Powszechny teraz widok
      sołdatów którzy z zadowoleniem przyciskają do przekrzywionych
      głów "czasy", różnych rozmiarów i kalibru. Słuchają przez chwilę, a
      potem z rozdziawioną uśmiechem od ucha do ucha gębą wykrzykują z
      podziwem - idiot, znajesz ty - idiot - jakby zobaczyli cud. Z
      tiochniką to trochę gorzej. Po poboczach ulicy stoją całe szeregi
      najdziwniejszych pojazdów, czekających na naprawę. Ni to samochody
      pancerne ni to tanki. Patrzysz z przodu, pancerz z kawałkiem
      żelaznej lufy. Ale gdy zajrzysz z boku, to już tylko pomalowane
      płótno. Ale są i jakieś takie ogromniaste, wysokie, na gąsienicach.
      Toczy się to wolno z szybkością pieszego i pełno w tym drzwiczek, a
      z każdych wygląda spiczasta krasnoarmiejka. Opowiadają, że załoga
      takich tanków wynosi 101 ludzi. Jeden kieruje a reszta pcha. Ciężka
      machina więc tylu do pchania. I faktycznie często pchają, codzienny
      to teraz obrazek. Nieraz jak im się znudzi to taki tank zostawiają
      po prostu na drodze. Początkowo nikt nie podchodził blisko bo
      rozgłaszali, że zaminowane, ale kiedy jeden z najodważniejszych
      chłopaków wlazł do środka i nic mu się nie stało, to ruszyli
      wszyscy. Szybko jednak zapał minął, bo po prawdzie w środku sama
      bida z nędzą. Nawet siedzeń skórzanych nie było. Ot śmierdząca
      szczynami, a nieraz i gównami żelazna skrzynia. Można było wyciąć
      jedynie trochę brezentowych fartuchów, na płachty do suszenia
      ziarna, a reszta żelastwa nie przydatna do niczego. To nie to co
      porzucony polski ciągnik artyleryjski, z którego skórzanych siedzeń
      rymarz, przez następne trzy lata, szył uprzęże dla koni z całej
      okolicy, a wałków z czystego mosiądzu wykręciliśmy ze dwadzieścia.
      Wałki były w cenie, za każdy można było dostać trzy maski
      przeciwgazowe i dwa granaty obronne. "
      • wojciech6j Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 07.09.07, 22:55
        Czasy no i rower. Otóż moja rodzina ze wschodu po ucieczce sowietów
        przed Niemcami( tuż przed wkroczeniem niemców zamordowali wszystkich
        polskich więźniów w miescie) została wywieziona na roboty do niemiec
        i tam w 45 najpopularniejszym pojazdem bojowym czerwonoarmisty był
        rower, najlepiej bez detek, robiący co niemiara hałasu, no i czasy.
        Większośc z nich była obwieszona czasami niczym choinka bombkami.
        A i na pierwsza linię słali skośnookich kryminalistów co siali
        popłoch wśród wszystkich których po drodze napotkali.
    • gangut Dziękuję za odpowiedzi, ale wynika z nich że nie 07.09.07, 20:38
      wiadomo tak naprawdę w czym się się to "ubóstwo" Armii Czerwonej
      przejawiało. No nic, będę szukać dalej...
    • wojciech6j Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 07.09.07, 20:54
      Ale NKWD było dobrze umundurowae. skózane płaszcze buty itd.
      Ale dla rozweselenia.
      Otóż moja babcia i dziadek w momencie napaści CCCP 17 wześnia
      zamieszkiwali tereny wschodnie. Dziadek był w wojsku na froncie.
      Babcia z dziećmi została w domu. Gdy armia czerwona wkroczyła,
      zajęła koszary i mieszkania polskich żołnierzy z całym dobytkiem i
      wraz z rodzinami zamieszkała w nich. I panie oficerowe zony
      czerwonoarmistów paradowały po parku w .... koszulacjh nocnych
      polskich oficerowych dumając że to kreacje wyjściowe:))), a
      dzieciarnia latała za nimi i miała niezły ubaw po pachy.
      Niestety przyszedł moment gdy wszyscy zostali wywiezieni na sybir.
      Moja rodzina tez już byla spakowana. Płacz, strzch i zgrzytanie
      zebow. Tak to wyglądało. Ale dzięki temu że dziadek był muzykiem a
      oni potrzebowali kogoś kto by perwadził chór ichnich bab cała
      rodzina ocalała.
      • billy.the.kid Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 07.09.07, 21:16
        no,bo to armia czerwona od razu z całymi rodzinami się sprowadzała.
        zaraz był pazdziernik to i chyba zimno im było w tych nocnych
        koszulach.
        jeden prowadził chór-ocalał.
        drugi kapował ruskim-ocalał.

        ajednego dziadek był w ak- afrika corps.
    • wojciech6j Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 07.09.07, 22:48
      Widziałem żołnierzy stacjonujących w Polsce w Szczecinie w latach 80-
      tych. No to marnie wyglądali. No biednie po prostu jak dziady.
      Łatwo sobie więc wyobrazić rok 1939.
      • gangut No tak, ale ja bym chciał jakieś konkrety :-))) 07.09.07, 22:53
        A najbardziej to mnie niepokoi - poznawczo :-))) - właśnie brak tych
        konkretów w znanych mi wspomnieniach.
        • mac.card Re: No tak, ale ja bym chciał jakieś konkrety :-) 08.09.07, 10:15
          gangut napisał:

          > A najbardziej to mnie niepokoi - poznawczo :-))) - właśnie brak
          tych
          > konkretów w znanych mi wspomnieniach.

          Ale jakich konkretów oczekujesz? Analizy z jakich materiałów były
          szyte mundury? Czy struktura stali w bagnetach?
          • gangut No i co chciałeś powiedzieć? 08.09.07, 15:50
            Nikt nie potrafi odpowiedzoieć na moje pytanie, na czym polegał
            nędzny wygląd oddziałów radzieckich wkraczających w 39 r. do Polski.
            Dwie osoby odniosły się (zresztą też bez konkretów) do lat 80-tych,
            jeden pan przesłał link do tekstu, z którego wynika że w czołgach
            sowieckich jeździło po 100 żołnierzy, ale nie było czego wyszabrować.
            Odpowiedzi na moje pytanie dot. 39 r. nadal nie ma.
            • wolf34 Re: No i co chciałeś powiedzieć? 08.09.07, 15:54
              Zapewne brano pod uwagę wygląd zewnętrzny żolnierzy RKKA(ze
              nieogoleni,nieumyci i karabiny na sznurkach)-na takie detale jak
              znacznie większa siła ognia niż przedwojenne WP i znacznie
              większe "upancernienie" (ilość czołgów i samochodów pancernych)mało
              kto z nieżyczliwych gapiów zwracał uwagę.
              • mac.card Re: No i co chciałeś powiedzieć? 08.09.07, 16:37
                No to ja okażę życzliwość. ;)

                Armia Czerwona była świetnie uzbrojona i wyposażona. I dlatego
                kradła wszystko co tylko dało się od ziemi oderwać. Pewnie z tego
                bogactwa?
                • ignorant11 To i ja w ramach tygodnia dobroci dla... 08.09.07, 18:23
                  mac.card napisał:

                  > No to ja okażę życzliwość. ;)
                  >
                  > Armia Czerwona była świetnie uzbrojona i wyposażona. I dlatego
                  > kradła wszystko co tylko dało się od ziemi oderwać. Pewnie z tego
                  > bogactwa?


                  Sława!

                  ludów prymitywnych wspomnę o krasnoarmiejcach zakładajacych sobie biustonosze na
                  głowy jak ich czapki uszatki...

                  To w ramach pochwały ic kreatywnosci nie skazonej cywilizacja.

                  Ogólnie to ta dzicz musiała jak zywo przypominac czerń zaproska pijaca z
                  nocników jak u Sienkiewicza.

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • billy.the.kid Re: To i ja w ramach tygodnia dobroci dla... 08.09.07, 21:33
                    tak jakoś śmiesznie-najleosze wojska powietrzno-desantowe. nawet
                    skrzeny od nich się uczył.
                    pod względem kultury ociupinkę przewyższali wolaków.
                    • mac.card Re: To i ja w ramach tygodnia dobroci dla... 09.09.07, 10:07
                      billy.the.kid napisał:

                      > pod względem kultury ociupinkę przewyższali wolaków.

                      Ależ, dlaczego tylko ociupinkę? Ich kultura przewyższa kulturę
                      całego świata. Szczególnie umiłowaną cnotą tego kulturalnego narodu
                      jest punktualność. Stąd wywodzi się tak wielkie zamiłowanie do
                      zegarków, że każdy chciał mieć na ręku po kilka.
                      • billy.the.kid Re: To i ja w ramach tygodnia dobroci dla... 09.09.07, 10:42
                        OD ZAWSZE-OSIĄGNIĘCIA tzw kulturalne ruskich o niebo przewyższały
                        takież osiągnięcia u WOLAKÓW.

                        a tak poza nawiasikiem-

                        pan tadeusz-pozytywną jednostkĄ jest ROSJANIN- KPITAN RYKÓW.
                        wredną i paskudną- zruszony WOLAK -mjr.płut.
                        • mac.card Re: To i ja w ramach tygodnia dobroci dla... 09.09.07, 17:58
                          billy.the.kid napisał:

                          > OD ZAWSZE-OSIĄGNIĘCIA tzw kulturalne ruskich o niebo przewyższały
                          > takież osiągnięcia u WOLAKÓW.

                          Ale nadal mówimy o Armii Czerwonej?


                          > a tak poza nawiasikiem-
                          >
                          > pan tadeusz-pozytywną jednostkĄ jest ROSJANIN- KPITAN RYKÓW.
                          > wredną i paskudną- zruszony WOLAK -mjr.płut.

                          Jeżeli jedna postać literacka ma dla Ciebie być reprezentatywna dla
                          całego narodu, to podpowiem, że w "Borysie Godunowie" podli są
                          prawie wyłącznie Polacy.
                          • odyn06 Re: To i ja w ramach tygodnia dobroci dla... 11.09.07, 08:33
                            Mac. Dodam do tego operę Glinki "Iwan Susanin". Tam też nie mamy
                            dobrej prasy, a dzielny rosyjski chłop wyprowadził Polaków na bagna
                            :-))
                            • mac.card Re: To i ja w ramach tygodnia dobroci dla... 11.09.07, 09:06
                              No proszę... :)

                              Billy pewnie wysnuje z tego wniosek, że to Polacy kradli
                              czerwonoarmistom zegarki.
            • stefan.siudalski Re: No i co chciałeś powiedzieć? 11.09.07, 09:46
              > Nikt nie potrafi odpowiedzoieć na moje pytanie, na czym polegał
              > nędzny wygląd oddziałów radzieckich wkraczających w 39 r.
              Ty nie szukasz odpowiedzi tylko zaprzeczenia, że ta armia wyglądała
              i zachowywała się skandalicznie.
              W linku który ci podałem a do którego nawet nie zajrzałeś jest
              bardzo dużo opisów jak to wyglądało, wystarczy tam poczytać na
              wcześniejszych i dalszych stronach.
              Zresztą wystarczy wrzucić w szperacz hasło Armia Czerwona Polska
              wrzesień 1939 i nie znajdziesz ono jednego opisu innego niż
              negatywne opisy ACZ zarówno co do wyposażenia jak i zachowania,
              • gangut Dzękuję, przeczytałem, ale na interesujący mnie 11.09.07, 14:46
                temat nic tam nie ma. To, że autor pierwszy raz w życiu widział (jak
                sądzę) ciągniki artyleryjskie, albo że żołnierze mieli kociołki
                zamiast menażek, nic nie mówi. Nienawiść do agresora jest
                zrozumiała, ale nie o to chodzi.
                • billy.the.kid Re: Dzękuję, przeczytałem, ale na interesujący mn 11.09.07, 16:15
                  wolska-jak długa inszeroka -pełna byłą tych zegarków do kradzenia.
                  chłop na polesiu -miał ich co niemiara, takoż na mazwoszu i
                  lubelszczyznie-same zegarki,zegarki, zegarki.statyustycznie musiało
                  wypadać ze trzy zegarki na wolaka zeby ruski przyczepił se 6
                  zegarków na rękę.
                  parciane pasy do karabinów mógł wolski prostak przyjąć za sznurkowy.
                  nie ,wolacy tylko SKÓRZANYCH UŻYWALI. takie bogate byli. Więc te
                  ruskie trza wyśmiać.spiczaste czapki ruskiego były mniej więcej tak
                  samo nowoczesne jak grzebieniaste chełmy polskich kawalerzystów.
                  • yellow_tiger Re: Dzękuję, przeczytałem, ale na interesujący mn 11.09.07, 16:42
                    Czy mnie moje oczy nie myla? Nie to nie billy.the.kid nigdy nie robiacy bledow i
                    wypomiajacy bledy innym. Tak to on we wlasnej osobie. Helm panie billy.the.kid
                    nie chelm. Chyba, ze chcesz powiedziec, ze polscy kawalerzysci nosili na glowie
                    70000 miasto.
                  • mac.card No właśnie... 12.09.07, 14:31
                    Przewidywałem co Billy napisze. Jego zdaniem Polacy byli biedni jak
                    mysz kościelna, więc pewnie to oni kradli zegarki świetnie
                    wyposażonym czerwonoarmistom.

                    To tłumaczy, dlaczego tak wielu świadków widziało czerwonoarmistów z
                    kilkoma zegarkami na ręcę. Oni musieli tyle nosić, bo jak Polacy ich
                    okradali to zawsze była szansa, że jakiś jeden zegarek pozostawią. I
                    czerwonoarmista, mimo podłych polskich zakusów, nadal będzie
                    wiedział, która jest godzina.
                • stefan.siudalski hasło Armia Czerwona Polska 1939 11.09.07, 16:31
                  wrzuć to hasło i masz 45 tysięcy linków
                  znajdź chociaż jeden który inaczej niż źle lub bardzo źle pokazuje
                  ACZ
                  jeśli szukasz pochwał to musisz szukać nie w alfabecie łacińskim ale
                  w cyrylicy
    • kapitan.kirk Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 11.09.07, 16:54
      Ów nędzny wygląd przede wszystkim należy wytłumaczyć tym, że
      wkraczające oddziały RKKA były z reguły po co najmniej kilkudniowych
      przemarszach w warunkach stricte bojowych, co w żadnej armii nie
      sprzyja defiladowemu wyglądowi. Nic dziwnego, że ludność miejscowa
      automatycznie przyrównywała ich z wymuskanymi żołnierzami polskimi,
      jakich przed wojną widywała podczas świąt i porównanie to wypadało
      wyraźnie na niekorzyść Rosjan... Ale były i inne czynniki:

      1.) Czystki 1938/39 roku sprawiły, że na stanowiskach dowódczych
      pojawili sie ludzie zupełnie niekompetentni. Większość dowódców
      brygad, dywizji i korpusów nie miało odpowiedniego wykształcenia ani
      doświadczenia; często byli to ludzie, którzy dosłownie kilkanaście
      miesięcy wcześniej dowodzili batalionami czy wręcz kompaniami.
      Skutek był taki, że RKKA musiała toczy heroiczną walkę z samą sobą:
      nie działała praktycznie logistyka, panował wszechobecny brak paliwa
      i części zamiennych - regułą było, że do wyznaczonych celów
      dostawała się tylko część pojazdów, do których przelewano paliwo z
      całej reszty; jednostki zmechanizowane ponosiły ogromne straty
      marszowe sięgające 1/4 stanu sprzętu, i to często bez żadnego w
      ogóle kontaktu bojowego z WP! (powyższe podaję za "Czerwonym
      Blitzkriegiem" Magnuskiego i Kołomijca"). Tak samo szwankowało
      kwatermistrzostwo - żołnierze często nie dostawali posiłków na czas,
      albo i wcale, brakowało lekarstw, środków czystości itp. Wszystko to
      nie mogło pozostać bez wpływu na wygląd i zachowanie
      czerwonoarmistów.
      2.) Masowa produkcja zbrojeniowa przy niskiej na ogół kulturze
      technicznej była często złej jakości. Ze wspomnień ludzi, którzy
      służyli zarówno w przedwojennym WP, jak i w RKKA wyziera to często:
      źle uszyte mundury z grubego płótna niskiej jakości, niedopasowane
      hełmy, rozwalające się buty itp. Sytuację pogarszał deficyt skóry:
      karabiny na sznurkach nie są bynajmniej propagandowym wymysłem,
      powszechnie stosowano też buty, pasy itp. elementy wyposażenia z
      kierzy (tandetne tworzywo sztuczne), które szybko darły się i
      niszczyły. Wszystko to musiało być widać.
      3.) W opowieściach o rabowaniu zegarków, koszulach nocnych, ludziach
      którzy nigdy nie widzieli masła czy schodów jest oczywiście wiele
      tendencyjnej przesady. Tym niemniej przeciętny czerwonoarmista był
      na ogół rzeczywiście przybyszem z innego, i to nie bardziej
      rozwiniętego świata. Większość żołnierzy stanowili wszak kołchozowi
      chłopi, którzy ze względu na pańszczyznę (bo inaczej tego nazwać nie
      można) znali dotąd tylko własną wioskę i koszary. Zetknięcie się "ze
      światem" bywało więc dla nich często zaskoczeniem, co było widać po
      ich obyczajach (choćby higienicznych...), zachowaniu itp. Nie chcę
      tu nikogo obrażać; nie miałoby to zresztą sensu, bo też nierzadko
      podobnie bywało z polskimi żołnierzami, którzy pierwszy raz znaleźli
      się na Zachodzie...
      4.) Być może bowiem zburzę tu czyjeś złudzenie, ale biorąc pod uwagę
      średni poziom życia obywateli, ZSRR nawet wg oficjalnych danych był
      przed wojną krajem wyraźnie biedniejszym od Polski. Stąd też u
      ludności podbitej wywoływało zdumienie np. kiepskie wyżywienie
      czerwonoarmistów (wówczas z reguły kasza z olejem i czarny chleb, a
      od święta zupa "z wkładką mięsną") czy częsty brak dbałości o
      wygląd. Cóż, wkrótce musieli się do tego sami przyzwyczaić...
      5.) No i - last, but not least - dochodziły jeszcze uprzedzenia
      narodowe, każące w najeźdźcach widzieć en masse wschodnich
      barbarzyńców, choćby i wbrew faktom. Jeśli zatem rabował nieogolony
      żołnierz niemiecki albo psuł się niemiecki czołg, było to traktowane
      jako coś w sumie spodziewanego, co się czasem zdarza i o czym w
      końcu się zapomina. Jeżeli natomiast rabował nieogolony Rosjanin i
      psuł się czołg sowiecki, było to oczywistym dowodem na dzikość
      bolszewików i kiepską jakość ich techniki ;-)

      Pozdrawiam
      • billy.the.kid Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 11.09.07, 20:11
        jelołku tygrysku- walę się piąchą w cycki -moja wina.

        kulturalne wojska niemieckie defilujące przed hitlerem w w-wie
        przepięknie wyglądały. ale jakos tak śmiesznie były to pododdziały
        które we wreśniu nie powąchały prochu.

        zreszta chyba polscy żołnierze pod koniec września wyglądali chyba
        podbnie do a.cz.
        • kapitan.kirk Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 11.09.07, 20:45
          > kulturalne wojska niemieckie defilujące przed hitlerem w w-wie
          > przepięknie wyglądały. ale jakos tak śmiesznie były to pododdziały
          > które we wreśniu nie powąchały prochu.
          > zreszta chyba polscy żołnierze pod koniec września wyglądali chyba
          > podbnie do a.cz.


          Niewątpliwie masz rację i wydaje mi się, że właśnie to napisałem,
          więc nie wiem skąd ten krwawy sarkazm ;-)
          Pzdr
          • billy.the.kid Re: Pytanie dotyczące Armii Czerwonej AD 1939 11.09.07, 21:03
            towariszcz kapitan- ten sarkazm raczej skierowany był nie do ciebie
            a do orłów z poprzednich liścików którzy w głębokiej pogardzie
            miewają ludków zza wschodniej rubieży uważjąc się za coś
            nieporównianie lepszego /vide ignoranty i paru innych/.

            tego tawarisezcz kapitan-tez nie bierz za bardzo do siebie.
    • azyata Choćby z tego powodu 12.09.07, 11:28
      Że żołnierz sowiecki miał o wiele skromniejsze umundurowanie i
      oporządzenie niż polski. I to każdy jego element, od worka w miejsce
      tornistra, przez pas bez ładownic po gorszej jakości buty i płaszcz.
      Żołnierz sowiecki , a pewnie i rosyjski był w swojej masie usyfiony
      i wygłodniały - na wszystko.

      pzdr
      • billy.the.kid Re: Choćby z tego powodu 12.09.07, 21:32
        żołnierz polski miał o wiele lepsze nieśmiertelne OWIJACZE. o ileż
        lepsze od ruskich owijaczy.
        • azyata Nie każdy polski żołnierz 13.09.07, 08:22
          Kawalerzysta, saper a nawet piechur dywizji "czynnych",
          pierwszorzutowych, nie mieli owijaczy.

          pzdr
          • billy.the.kid Re: Nie każdy polski żołnierz 13.09.07, 09:54
            no to faktycznie-wolskie wojsko było LEPSZE. NAWET JAK MIAŁO TE
            OWIJACZE-BYŁY ONE LEPSZE.
            • axx611 Re: Nie każdy polski żołnierz 17.09.07, 23:17
              A co armie spiewaly i lubily soviecka i niemiecka bo przeciez jest
              17 i atak sovieciarzy.
              Tutaj odsylam do www.thepaganfront.com i www.zelazny.krzyz.org

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka