05.10.07, 09:54
Jakie były różnice w wypornści okrętów tego samego typu?
Np. Iowa, Bismarck czy Yamato. Z czego się to brało? Jaki miało
wpływ na osiągi?

pzdr
Obserwuj wątek
    • misza_kazak Re: Różnice 05.10.07, 10:27
      azyata napisał:

      > Jakie były różnice w wypornści okrętów tego samego typu?
      > Np. Iowa, Bismarck czy Yamato. Z czego się to brało? Jaki miało
      > wpływ na osiągi?

      generalnie chodzilo o trzy czynniki:
      opancerzenie
      uzbronieje
      predkosc

      Wygrywajac w jednym przegrywales w drugim :)
      • patmate Re: Różnice 05.10.07, 13:14
        Dochodzą do tego jeszcze cele, jakie miala dana konstrukcja
        spelnić, np fancuske "Dunkerque" i "Strasbourg" byly odpowiedzią na
        niemiecki typ "Deutschland" więc duże nie byly (~25k ton),
        odpowiedzią na francuzy byly "Scharnhorsty".
        Alianckie przedwojenne konstrukcje oscylowaly wokól Traktatu
        Waszyngtońskiego/Londyńskiego, więc okolo 35 tys ton - potrzebne
        byly ustępstwa (np brytyjskie redukcje kalibru glównego).
        W US Navy istotnym czynnikiem byly ograniczenia (finansowe) Kogresu.
        Niemcy ze względu na ograniczenia zanurzenia (Zatoka Jade i Kanal
        Kilński) musieli budować okręty szersze, co odbijalo się na
        manewrowości (Bismarck i jego perypetie po zablokowaniu steru).
        Generalnie rozmiar nie oznaczal jednak okrętu lepszego czy
        gorszego. Skomplikowanie konstrukcji narzucalo kompromisy i sztuką
        bylo stworzenie jednostki o zrównoważonej charakterystyce.
        Np uważa się typ "Strasbourgów" za dość dobry projekt (zwlaszcza
        bierna ochrona podwodna), "Iowa" bardzo dobra konstrukcja ale slaba
        dzielność morska, w kontraście z pancernikami RN, zresztą Angole
        celowali w konstruowaniu okrętów o dobrej dzielości, nawet kosztem
        innych cech-musieli być aktywni na calym świecie.
        "Bismarcki"- przestarzaly uklad opancerzenia. Wloszczyzna -
        nieefektywny system biernej ochrony podwodnej. "Yamato" - przerost
        form nad treścią dla prześcignięcia jakosciowego Ameryki . Grzechem
        w II WS bylo rozdzielanie artylerii średniej i p-lot (oprócz USN i
        ostatnich w RN).
        A osiągi zależą od ksztatu kadluba, (wspólczynnik wydlużenia).
        Zależności pomiędzy mocą maszyn i prędkością nie rosna liniowo - im
        większy kadlub tym relatywnie niższy przyrost potrzebnej mocy do
        rozpędzenia okrętu do żądanej prędkości.
        Pzdr
        • azyata Chodzi mi o różnice 05.10.07, 20:11
          Między Bismarckiem a Tirpitzem, czy między Musashi a Yamato. Albo
          współcześnie - między poszczególnymi okrętami typu Nimitz.

          pzdr
          • cossack Re: Chodzi mi o różnice 05.10.07, 21:24
            azyata napisał:

            > Między Bismarckiem a Tirpitzem, czy między Musashi a Yamato. Albo
            > współcześnie - między poszczególnymi okrętami typu Nimitz.
            >
            > pzdr
            Bardzo trudne pytanie (ogólnie). Byłoby łatwiej gdybyś podał o jaką konkretnie
            parę (okręty jednego typu) Ci chodzi.
            • azyata Przeglądałem 05.10.07, 23:28
              Naval Vessel Register i zauważyłem, że o ile Iowa, New Jersey,
              Missouri i Wisconsin mają wypornośc równą co do tony, to lotniskowce
              typu Nimitz (CVN 68) różnią się o kilka tysięcy ton.

              Niby wiadomo, że takich okrętów nie produkuje się sztancowo, ale
              trochę mnie to dziwi.

              pzdr
        • matrek Przepraszam patmate 05.10.07, 20:20
          patmate napisał:

          >
          > Niemcy ze względu na ograniczenia zanurzenia (Zatoka Jade i Kanal
          > Kilński) musieli budować okręty szersze, co odbijalo się na
          > manewrowości


          Dlaczego szerokosc okretu ograniczala manewroewosc? Wydawaloby sie, ze to
          wlasnie dlugosc okretu, a wiec wiekszy opor wody do pokonania przy zwrocie
          ogranicza manewrowosc.
          • patmate Re: Przepraszam patmate 06.10.07, 14:21
            Napisalem o szerokości i znurzeniu. Powszechnie znane byly zle
            charakterystyki zwrotnosci tych okętów.
            Pzdr
        • cossack Re: Różnice 05.10.07, 21:51
          > Grzechem
          > w II WS bylo rozdzielanie artylerii średniej i p-lot (oprócz USN i
          > ostatnich w RN).
          A Dunkerque i Strasbourg ???
          • patmate Re: Różnice 06.10.07, 14:22
            > A Dunkerque i Strasbourg ???
            No oczywiście wypadly mi z textu....
            Pzdr
            • ja_adam Re: Różnice 07.10.07, 10:47
              chyba nie da się wyprodukować 2 takich samych okrętów...
              mój ford pali na 100/ 7 litrów
              sąsiada (ten sam model, rocznik) 18...
              • patmate Re: Różnice 07.10.07, 17:03
                a to jest druga sprawa, zwlaszcza że Iowy zbudowaly różne
                stocznie i już z tego powodu powinny być choćby minimalne różnice
                tonażowe. Jeśli mnie pamięć nie myli to chyba Iowy nie przeszly
                oficjalnych prób prędkościowych....
                Obecnie we flocie handlowej zwykle seryjnie budowane w tej samej
                stoczni statki różnią się wypornością (DWT, GT).
                Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka