naf-naf 08.12.07, 02:46 www.dziennik.pl/opinie/article92749/Doradca_Regana_Polacy_postepujecie_nieroztropnie_.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
odyn06 24 trumny polskich żołnierzy przywiezione z Iraku 08.12.07, 07:53 i dziesiątki rannych, okaleczonych psychicznie, a leczonych w kraju to wystarczająca cena, jaka zapłaciliśmy za przyjaźń amerykańsko- polską w interesie amerykańskich koncernów naftowych. Do domu czas! Jesteśmy Europejczykami. Czas pomyśleć o sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Odyn, jakimi ty kategoriami myslisz?! 08.12.07, 17:53 odyn06 napisał: > i dziesiątki rannych, okaleczonych psychicznie, a leczonych w kraju > to wystarczająca cena, jaka zapłaciliśmy za przyjaźń amerykańsko- > polską w interesie amerykańskich koncernów naftowych. Do domu czas! > Jesteśmy Europejczykami. Czas pomyśleć o sobie. Najdalej nastepnego dnia. Zupelnie nie myslisz o tym co bedzien za tydzien. Mysle ze brytyjski przyklad w tym artykule jest doskonaly. Odpowiedz Link Zgłoś
niec-nota Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 10:16 Polska już jednemu mocarstwu pokazała, że żadna smycz nie jest dość mocna. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Co Ty w ogole porownyjesz ?! 08.12.07, 18:00 niec-nota napisał: > Polska już jednemu mocarstwu pokazała, że żadna smycz nie jest dość > mocna. W przypadku tego Wielkiego Brata, nie wiedzie do nas 20 dywizji marines wspartych jednostkami pancernymi gdy powiemy mu stop. A tak by bylo w przypadku jakimkolwiek Nie, wobec tamtego "sojusznika". Odpowiedz Link Zgłoś
wt82 Re: Co Ty w ogole porownyjesz ?! 08.12.07, 18:23 matrek napisał: > niec-nota napisał: > > > Polska już jednemu mocarstwu pokazała, że żadna smycz nie jest dość > > mocna. > > > W przypadku tego Wielkiego Brata, nie wiedzie do nas 20 dywizji marines > wspartych jednostkami pancernymi gdy powiemy mu stop. A tak by bylo w przypadku > jakimkolwiek Nie, wobec tamtego "sojusznika". > 20 dywizji nie musiało by wjeżdzać to juz nie te czasy, wystarczyły by zabawki CIA gdy któryś polski rząd był za mało pro-USA.Nie mów ,ze tego nie pojmujesz... A straszenie ,,ruskimi" to typowa zagrywka przeróznych oszołomów, którzy nie mają żadnych argumentów za włażeniem w tylną część ciała dla nowego wielkiego brata. Odpowiedz Link Zgłoś
niec-nota Re: Co Ty w ogole porownyjesz ?! 11.12.07, 13:48 Matrek, nie denerwuj się tak :) Niektóre z moich postów są ściśle adresowane i dostosowane do poziomu percepcji adresata. Do naf-nafa nie będę pisał poważnych analiz, bo i tak nie zrozumie. A przynajmniej nie da poznać, że zrozumiał. Taki już jego trollowy charakter. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 19:49 Moze pamiec mi zawodzi-lecz nie pamietam, by Polakow zmuszano do udzialu w awganskiej wojnie.Nikt nie podejrzewal ze walka za "szczescie ludskosci" bedzie dla nich mniej atrakcyjna od wojny za obce imperium! Chciaz ze smyczy najmocniejsza- ta dobrowolna i moze Polacy juz uwazaja am. imperium za wlasne?! Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Niewlasciwe porowanie. 10.12.07, 13:35 Uklad Warszawski nie byl dobrowolny. Polska jest w NATO dorowolnie. I mimo, ze nie mamy zadnego wlasnego Interesu w pobycie w Afanistanie (a mamy taki np. w Iraku...) to robimy to w imie JEDNOSCI NATO. Podobnie postepuja Niemcy, ktorych w Afganistanie jest juz 3 tysiace. Odpowiedz Link Zgłoś
niec-nota Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 11.12.07, 13:42 naf-naf napisał: > Moze pamiec mi zawodzi-lecz nie pamietam, by Polakow zmuszano do > udzialu w awganskiej wojnie.Nikt nie podejrzewal ze walka > za "szczescie ludskosci" bedzie dla nich mniej atrakcyjna od wojny > za obce imperium! Chciaz ze smyczy najmocniejsza- ta dobrowolna i > moze Polacy juz uwazaja am. imperium za wlasne?! W 1968 do Czechosłowacji też pojechaliśmy dobrowolnie, żeby budować własne imperium? Odpowiedz Link Zgłoś
lew.erwin Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 10:40 Am może spójrzmy na to nie co inaczej? Polską od wieków tkwi pomiędzy Niemcami a Rosją, niczym młotem a kowadłem. Z Czechami żadnego strategicznego sojuszu utworzyć się nie da. W sumie nie wiem czemu, ale to temat na osobną dyskusję. Na Anglię i Francję, co pokazała ostatnia wojna światowa, liczyć specjalnie nie możemy. "Na szczęście" znalazło się supermocarstwo na tyle agresywne i bezczelne, do którego "podłączenie się" daje nam minimalny komfort psychiczny. Czy słusznie? Nie wiadomo. Ale USA pokazały, że są gotowe w imię bezpieczeństwa swoich sojuszników (czyt. interesów) pójść na każdą wojnę. Pozostaje kwestia ceny takiego "sojuszu", ale to znowu temat na odrębną dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 10:52 Do dzisiaj nam wstyd wobec Czechów i Słowaków za udział w radzieckiej awanturze w Czechosłowacji w 1968. Czy czołgami udało się uratować komunizm? Nie. Co zyskaliśmy jako kraj na udział w amerykańskiej i opartej na takich samych jak w Czechosłowacji kłamliwych przesłankach wojnie w Iraku? Co zyskaliśmy? Jajco. Widzicie Koledzy cechy wspólne pomiędzy traktowaniem Polski, przez jej wielkich przyjaciół? Ja widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 18:11 odyn06 napisał: > Do dzisiaj nam wstyd wobec Czechów i Słowaków za udział w > radzieckiej awanturze w Czechosłowacji w 1968. Czy czołgami udało > się uratować komunizm? Nie. > Co zyskaliśmy jako kraj na udział w amerykańskiej i opartej na > takich samych jak w Czechosłowacji kłamliwych przesłankach wojnie w > Iraku? Co zyskaliśmy? Jajco. > Widzicie Koledzy cechy wspólne pomiędzy traktowaniem Polski, przez > jej wielkich przyjaciół? Ja widzę. > Szkoda ze nic nie zrozumiales z tego wywiadu. Strategicznego sojuszu nie tworzy sie jedna akcja iracka, a korzysci z takiego nie ocenia sie kategoriami dwoch dolarow dzisiaj. Zjednoczone Krolestwo nie jest strategicznym sojusznikiem USA, za ktorego USA pojdzie na kazda wojne, dzieki udzialowi w Iraku, lecz pracowala na to przez dziesieciolecia. Taka jest zreszta definicja, sama istota "strategicznego" partnerstwa - pomagasz strategicznemu partnwerowi nawet gdy nie do konca go popierasz - wlasnie dlatego ze jest strategicznym partnerem, tym wlasnie przekonujesz go ze zawsze moze na Ciebie liczyc, na dobre i na zle. W zamian, mozesz liczyc na to, ze gdy najsilniejsze panstwo swiata przekona sie do Ciebie, moze Ci oddac Twoje zaangazowanie kilkakrotnie. W koncu czym sie rozni partnerstwo "strategiczne", od doraznego sojuszu taktycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
wt82 Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 18:30 matrek napisał: > Polska nie jest żadnym strategicznym sojusznikiem, strategiczni sojusznicy USA są dopuszczani do lukratywnych kontraktów(UK), dotuje się ich miliardami $(Izrael czy Turcja) i to bez żadnych warunków wstępnych. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 20:50 wt82 napisał: > matrek napisał: > > > > > Polska nie jest żadnym strategicznym sojusznikiem, strategiczni sojusznicy USA > są dopuszczani do lukratywnych kontraktów(UK), dotuje się ich miliardami > $(Izrael czy Turcja) i to bez żadnych warunków wstępnych. Oczywiscie ze nie jest. Na to trzeba sobie zapracowac. I nie zmieni tego ani akcja iracka, ani afganska. To sa dziesiatki lat pracy. Gdyby przez jedna operacje iracka, mozna bylo sie stac strategicznym partnerem USA, ten kraj m ialby ich 20-tu. Poza tym, aby byc takim "strategicznym" sojusznikiem, trzeba wnosic jakas wartosc dodana do sojuszu, a nie tylko zebrac. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 21:23 No tak! Cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc! Jak mawial tow.Lenin! Problem w tym, ze waga gatunkowa Polski dyskwalifikuje ja na role czegokolwiek "strategicznego". A jak cos takiego sie mowi-to jest bezwartosciowym poklepywaniem na wyraz poblazliwej pogardy.Polska nie tylkoie jest Brytania- nie jest nawet Turcja i nie ma perspektywy wybic sie do tej ligi.Jest szczegolem. Latwym do poswecenia tom bardziej- nim jest "oddany". Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 22:54 naf-naf napisał: > No tak! Cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc! Jak mawial > tow.Lenin! Problem w tym, ze waga gatunkowa Polski dyskwalifikuje ja > na role czegokolwiek "strategicznego". A jak cos takiego sie mowi-to > jest bezwartosciowym poklepywaniem na wyraz poblazliwej > pogardy.Polska nie tylkoie jest Brytania- nie jest nawet Turcja i > nie ma perspektywy wybic sie do tej ligi.Jest szczegolem. Latwym do > poswecenia tom bardziej- nim jest "oddany". A tu sie mylisz. Turcja nie jezt zadnym strategicznym partnerem USA, podobnie jak Egipt, ktory rowniez dostaje od Ameryki mnostwo kasy. To jedynie sojusze dorazne, podyktowane doraznymi interesami Waszyngtonu. Jedynym strategicznym partnerem USA w tym regionie jest Izrael. Swoja polityke strategicznych sojuszy USA opieraja na zasadzie interesow geograficznych. W tej chwili Waszyngton ma dwoch takich sojusznikow - Izrael i UK. Aspiruje do tej roli Japonia i jest tego bliska. Polska mialaby szanse na pelnienie takiej roli, gdyby ... byla silniejsza. Polozenie geograficzne Polski ma w tym wzgledzie decydujace znaczenie, bo ten rejon Europy jest regionem krytycznym i decydujacym o calym ksztalcie kontynentu. Nie mozemy byc jednak strategicznym partnerem USA, dopoki nasze sily zbrojne beda porownywalne z silami Bialorusi, a i co do tego istnieja pewne watpliwosci, dopoki nie bedziemy zdolni do zapewnienia sobie obrony wlasnego kraju przynajmniej przez miesiac przeciwko silnym sasiadom. (Bo po co taki sojusznik, ktory jest tylko ciezarem?) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k dokladnie tak 10.12.07, 13:39 matrek napisał: Oczywiscie ze nie jest. Na to trzeba sobie zapracowac. I nie zmieni tego ani akcja iracka, ani afganska. To sa dziesiatki lat pracy. Dokladnie tak... I dopiero za te min. 20 lat, jezeli Polska zdolalaby utrzyac ten kurs, moze liczyc na "specjalne" stosunki z USA, podobne do tych jakie maja dzis W. Brytania i Izrael. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: dokladnie tak 17.12.07, 09:36 j-k napisał: > matrek napisał: > Oczywiscie ze nie jest. Na to trzeba sobie zapracowac. I nie zmieni > tego ani akcja iracka, ani afganska. To sa dziesiatki lat pracy. > > Dokladnie tak... > I dopiero za te min. 20 lat, jezeli Polska zdolalaby utrzyac ten > kurs, moze liczyc na "specjalne" stosunki z USA, podobne do tych > jakie maja dzis W. Brytania i Izrael. Ciekawe czy Polska uznalaby Uzbekistan za swojego strategicznego partenera, gdyby ten staral sie o specjalne stosunki z naszym krajem, np. po jednym poparciu Polski na forum ONZ. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 amerykańskie poświęcenie? 08.12.07, 12:09 W tym wywodzie brakuje logiki. Ameryka będzie nas chronić jedynie w swoim własnym interesie, jako np. miejsce dyslokacji swoich wojsk, czy instalacji militarnych. Problem jedynie w tym, że takie zagrażają bezpieczeństwu Rosji i wówczas ten kraj będzie musiał na to zareagować. Skutek będzie taki, że to co zdaniem propagandzistów miało służyć bezpieczeństwu Polski, sprawi że nasze bezpieczeństwo zmaleje, choćby dlatego że w Wielkiej Grze pomiędzy Rosją a Ameryką łatwiej będzie w wojnie nuklearnej poświęcić Warszawę, aniżeli Moskwę i Waszyngton. To tak jakbyśmyn chcieli leczyć gruźlicę przy pomocy kiły... Wprowadzenie Amerykanów na nasze terytorium będzie mieć też inne niemiłe dla nas skutki, polegające na całkowitej kontroli nad naszym krajem przez Waszyngton. Nikt poważny nie będzie wówczas mógł twierdzić że jesteśmy krajem suwerennym. Rozumowanie, które przedkłada amerykańską "protekcję" nad Polską, bierze się z niezrozumienia amerykańskiej polityki, i czym się ta polityka kieruje. Zakłada się naiwnie, że Amerykanie są gotowi do poświęceń w imię jakichś abstrakcyjnych celów, np. za waszą i naszą wolność. Ameryka nigdy nie szła na wojnę w imię cudzych interesów - tu należy odróżnić rzeczywiste powody od propagandy. Mamy więc jedynie „szansę” stać się pionkiem w cudzej grze. Polska i tak będzie leżeć pomiędzy Niemcami a Rosją, i nie jest to bynajmniej pozycja wyjątkowa. W Europie jest jeszcze kilka innych krajów, które sąsiadują z silnymi krajami i jakoś potrafiły sobie zagwarantować suwerenność. Nie ma zresztą powodów żeby sądzić że Niemcy czy Rosja myślą o ekspansji na ziemie polskie. Niemcy i tak już tu zresztą są obecni, szczególnie na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Rosjanie mają z kolei tyle innych problemów na głowie, choćby demograficznych, że po pierwsze niewiadomo czy sobie z nimi poradzą, a po drugie zajmie im to przynajmniej 50 lat. A co będzie za 50 lat? Według prognoz Polska może liczyć od 25-35 mln mieszkańców. Owe35 mln mają nam zagwarantować imigranci z krajów Afryki i Azji, rdzennych Polaków będzie znacznie mniej. To jest oczywiście ten optymistyczny scenariusz... Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: amerykańskie poświęcenie? 08.12.07, 13:34 Najlepszym rozwiazaniem w pelni zachowujacym bezpieczenstwo Polski byloby przystapienie Polski do USA jako ...51 stan. Jest taka mozliwosc ale tylko istnieje pytanie czy USA by chcialy przyjac ten skansen technologiczny i spoleczny do administrowania. O suwerennosci prosze w ogole nie wspominac bo ona juz nawet i obecnie nie istnieje. A USA nigdy bronic Polski w obecnej formie bronic nie beda. US Army posiada instalacje wojskowe w 94 krajach swiata z tym ze taki rodzaj instalacji jaki chca zaserwowac amerykanie naraza Polske na niebezpieczenstwo ze strony Rosji w przypadku konfliktu z USA. Zatem byloby dobrze aby taka instalacje wybudowaly w zupelnie innym miejscu lub skorzystaly z istniejacego juz i super dobrego miejsca na poludniu Rosji. Osobiscie cieszy mnie ze rozmowy sa kontynuowane i ostatnio Lawrow skazal Condi NIE. Cale szczescie ze istnieje panstwo ktore moze sie sprzeciwic ekspansji a jezeli sytuacja powiedzmy w Niemczech tak sie rozwinie (po upadku Unii) ze Niemcy beda chcialy odebrac czesc Polski to moze warto zawrzec sojusz...z Rosja. Tylko czy Rosja bedzie chciala? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: amerykańskie poświęcenie? 08.12.07, 22:59 axx611 napisał: > Najlepszym rozwiazaniem w pelni zachowujacym bezpieczenstwo Polski > byloby przystapienie Polski do USA jako ...51 stan. Jest taka > mozliwosc ale tylko istnieje pytanie czy USA by chcialy przyjac > ten skansen technologiczny i spoleczny do administrowania. Skansen technologiczny - zgoda, ale spoleczny? Mozesz to blizej wyjasnic? To co umownie nazywamy polska klasa srednia, jest na znacznie wyzszym poziomie kulturowym, niz klasa srednia nizsza i a nawet srednia-srednia w USA. > O suwerennosci prosze w ogole nie wspominac bo ona juz nawet i > obecnie nie istnieje. A USA nigdy bronic Polski w obecnej formie > bronic nie beda. US Army posiada instalacje wojskowe w 94 krajach > swiata z tym ze taki rodzaj instalacji jaki chca zaserwowac > amerykanie naraza Polske na niebezpieczenstwo ze strony Rosji w > przypadku konfliktu z USA. Zatem byloby dobrze aby taka instalacje > wybudowaly w zupelnie innym miejscu lub skorzystaly z istniejacego > juz i super dobrego miejsca na poludniu Rosji. Rzeczywiscie, super dobre - zdaniem ignorantow... > Osobiscie cieszy mnie ze rozmowy sa kontynuowane i ostatnio Lawrow > skazal Condi NIE. Cale szczescie ze istnieje panstwo ktore moze sie > sprzeciwic ekspansji a jezeli sytuacja powiedzmy w Niemczech tak > sie rozwinie (po upadku Unii) ze Niemcy beda chcialy odebrac czesc > Polski to moze warto zawrzec sojusz...z Rosja. Tylko czy Rosja > bedzie chciala? Boze chron nas przed sojuszami z Rosja.... Mielismy ich juz kilka w historii... Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Poswiecenie Polski 09.12.07, 00:19 Brak realizmu- tradycyjna dolegliwos polskiego odbioru swiata. Powownywanie Polski do Brytanii- jest razacym szydzeniem z wspolrozmowcy. Pozycja Brutanii jest unikatowa i wielu ekspertyow nie ma pewnisci, cze nie przywodzy zakulisowo sojuszem anglosaskim. Rysowanie przed Polska podobnych perspektyw swiadczy wlasnie o pogardzie dla latwowiernych glupkow. Perspektywa zrozbienia z Polski "strategoczmnego gracza" musi odpowiedziaslnego Polaka zaniepokoic-bon to moze byc tylko w drodze opslabienia Rosji w celu jej zniszczenie-wiec qw drodze swiatoweho konfliktu, ktorego polskie szansy przetrwania sa najmniejsze.Lecz Polska ma po raz kolejny wslawic sie w roli rozrusznika globalnej masakry.I jergo "niewinnej ofiary". Wiec Polska w "patryotycznym" odbiorze bedzie poswiecona w kazdym z mozliwych scenaruuszy. W tym, folgujacym polkiemu wojownoczemu "mesjanizmowi" Polska zostanie poswiecna fizycznie jako narzedzie zniszczenia Rosja. W mniej chorobliwym przypadku zostana poswiecone poldsie mrzonki o "strategicznej roli" dla jej wlasciwego mejsca w systemie medzynarodowym. Odpawiadajacego jej rzeczywistym kwalifikacjom. Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Poswiecenie Polski 09.12.07, 00:42 Anglia pozostaje glownym centrum finansowym i to ona ustala stope procentowa dla swiata "Libor". Polska jest naprawde biednym krajem z chora soldateska sniaca o imperialnych lotach szczygla. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Dobre, dobre. 09.12.07, 00:54 To grzech pierworodny Rosjan - jesli silna Polska, to tylko kosztem Rosji i w celu jej zniszczenia. Wy macie jakis polski kompleks, albo patrzycie na swiat z pozycji pana i wladcy nad Polska, a wziazku z tym, silna Polska uderza w interesy Rosji... Ale nie martcie sie - Polska nie bedzie strategicznym partnerem USA, dopoki nie bedzie miala gospodarki porownywalnej chociazby z wloską, a to zajmiej jeszcze kilka lat... Polska nigdy w historii nie zaatakowala Rosji, nawet wowczas gdy byla najsilniejszym panstwem na naszym kontynencie (w przeciwienstwie do wielu agresji rosyjskich na Polske) - nawet Dymitriada nie byla zbrojna agresja na wasz kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Zadnych kompleksow-naga logika. 09.12.07, 01:33 Czy ja pisalem, ze obawiam sie polskich checi, dobrych czy zlych? Decyzja "ustrategicznienia" poprostu nie lezy w gestii Polski, tylko sil,ktorze sie zdecyduja z Polski skorzystac lub nie w swoim wylacznie interesie. Ta decyzja moze nastapic tylko w ramach steategii zniszczenia Rosji-wiec to decyzja uwzglednia ewentualnosc duzej wojny. Wykorzystania Polski jako narzedzia jednorazowego uzytku.Odpowiedzialni polscy politycy, mi sie wydaje,musza preferowac scenariuszy, zabiezpieczajace polska egzystencje- bo, jak naprawde o to wlasnie chodzi.To wcale nie jest wybor pomedzy dobrym a lepszym,lecz mozliwym do osiagniecia i zgubnym. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Zadnych kompleksow-naga logika. 09.12.07, 01:45 naf-naf napisał: > Czy ja pisalem, ze obawiam sie polskich checi, dobrych czy zlych? > Decyzja "ustrategicznienia" poprostu nie lezy w gestii Polski, tylko > sil,ktorze sie zdecyduja z Polski skorzystac lub nie w swoim > wylacznie interesie. Ta decyzja moze nastapic tylko w ramach > steategii zniszczenia Rosji-wiec to decyzja uwzglednia ewentualnosc > duzej wojny. Wykorzystania Polski jako narzedzia jednorazowego > uzytku.Odpowiedzialni polscy politycy, mi sie wydaje,musza > preferowac scenariuszy, zabiezpieczajace polska egzystencje- bo, jak > naprawde o to wlasnie chodzi.To wcale nie jest wybor pomedzy dobrym > a lepszym,lecz mozliwym do osiagniecia i zgubnym. No ale oczywiscie Twoje horyzony nie siegaja dalej niz chec zniszczenia Rosji. Juz to pisalem na tym forum - nie potraficie pozbyc sie przekonania, ze caly swiat tylko czyha aby zajac, zniszyc, zburzyc, zrownac z poziomem gruntu, znihilizowac i wyparowac Rosje, a nastepnie ograbic. USA mogly to z latwocia zrobic, zanim Stalin nie uzyskal broni jadrowej, zadales sobie kiedys pytanie jak to sie stalo ze tego nie zrobily? Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Zadnych kompleksow-naga logika. 09.12.07, 02:05 Znow wmawiasz mi czego nie pisalem. Nie pisdalem,ze taka decyzja juz podjeta. Tylko utrzujmuje,ze decyzja wzmocnienia Polski bedzie swiadczyla o tym ze zostala podjeta. Poniewaz innego racjonalnego sensu w takim posuneciu nie widze.Co wiecej z zachodniego punktu widzenia dazenie do likwidacji uprzednio skonfrontowanej Rosji uwazam za logicznym nastep[stwem calej dotychczasowej linii politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Zreszta, 09.12.07, 02:06 opisz mnie prosze, jaki inny sens upatrujesz w ustreatygicznieniu Polski...Co jeszcze ma do roboty? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Zreszta, 09.12.07, 02:27 naf-naf napisał: > opisz mnie prosze, jaki inny sens upatrujesz w ustreatygicznieniu > Polski...Co jeszcze ma do roboty? Rownie zasadne pytanie moglby zadac w przypadku UK. Ale odpowiadam - stabilizacja. Z Polskiego punktu widzenia, interesem jest pewnosc bezpieczenstwa naszego kraju (mamy do tego takie same prawo jak Wy - ani odrobine mniejsze), z punktu widzenia zas Stanow Zjednoczonych, jako globalnego gracza, interesem jest stabilizacja, zabezpieczenie przed gwaltownymi wydarzeniami, zaburzajacymi cala rownowage europejska. Nie trzeba udowadniac, ze stabilizacja jest lepsza, niz takie zajscia jak na Balkanach, czy chociazby aby nie powtorzyly sie "ekscesy intensywne" jak w latach 30-tych ub.w. Stabilizacja, to slowo klucz. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Zreszta, 09.12.07, 11:21 Nie rozumiesz podstawowego sensu pojec. Wpompowywac w kogos sile, przydzielac komus "strategiczna role" po to tylko ,by mogl tylko "stabilnie egzystowac"? A po co? Nie, moj drogi to inwestycja ktora ma przyniesc zysk- taka Polska bedzie musiala dzialac, destabilizujac otoczenie- kierunek zas mozliwej ekspnsji ma jedyny.Lecz twe stwierdzenie,ze "US sa zainteresoweani stabilnoscia w Europie" sklania mnie do wniosku,ze ze uzywasz terminow w US- owskim propagandowym znaczeniu i wyraz "stabilizacja" ma ty treszc odwrotna? Czy cos teraz moze wywolac cokolwiek podobnego do Balkanow? Nie widze takich czynnikow- Ale nie wykluczam,ze stworzenie ich jest mozliwe.I zorganizowanie krwawej jatki na Ukrainie w Us-zasiegu! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Zreszta, 09.12.07, 23:46 naf-naf napisał: > Nie rozumiesz podstawowego sensu pojec. Wpompowywac w kogos sile, > przydzielac komus "strategiczna role" po to tylko ,by mogl > tylko "stabilnie egzystowac"? A po co? Nie, moj drogi to inwestycja > ktora ma przyniesc zysk- taka Polska bedzie musiala dzialac, > destabilizujac otoczenie- kierunek zas mozliwej ekspnsji ma > jedyny. cala dyskusja jest bez sensu, bo Ty z gory zakladasz "...taka Polska bedzie musiala dzialac, destabilizujac otoczenie..." oraz "...kierunek zas mozliwej ekspnsji ma jedyny..." Z tym sie nie da dyskutowac. Lecz twe stwierdzenie,ze "US sa zainteresoweani stabilnoscia > w Europie" sklania mnie do wniosku,ze ze uzywasz terminow w US- > owskim propagandowym znaczeniu i wyraz "stabilizacja" ma ty treszc > odwrotna? Stabilizacja w Europie Srodkowej i wschodniej, ma dla USA podstawowe znaczenie - tylko wowczas moga robic biznes. Czy cos teraz moze wywolac cokolwiek podobnego do > Balkanow? Nie widze takich czynnikow- Dzisiaj. Jak mi powiedzial kiedys pewien stary czlowiek - wiesz co jest, nie wiesz co bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Naf, to stare chwyty :) 18.12.07, 10:58 To my , Polacy, okreslamy, co oznaza dla nas slowo Stabilizacja, - a nie Wy, Rosjanie. Uwazam Czeczenie za czesc Federacji Rosyjskiej, stabilizujcie ten teren spokojnie... (czym dla nas, Polakow, dluzej, tym lepiej :))), ale nie podwazam tam Waszych praw). podobnie "tarcza" jst sprawa miedzy USA - a Polska. Nie Wasza :))) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Zadnych kompleksow-naga logika. 09.12.07, 02:22 naf-naf napisał: > Znow wmawiasz mi czego nie pisalem. Nie pisdalem,ze taka decyzja juz > podjeta. Tylko utrzujmuje,ze decyzja wzmocnienia Polski bedzie > swiadczyla o tym ze zostala podjeta. Poniewaz innego racjonalnego > sensu w takim posuneciu nie widze.Co wiecej z zachodniego punktu > widzenia dazenie do likwidacji uprzednio skonfrontowanej Rosji > uwazam za logicznym nastep[stwem calej dotychczasowej linii > politycznej. Chyba nie zrozumiales - napisalem, e gdyby USA chcialy obrocic Rosje w kupe gruzu, mialy doskonala okazje aby to zrobic - po 45 roku, zanim Stalin zyskal dostep do broni atomowej. Mimo tego truman nie zrobil tego, co cbhyb aprzeczy Waszemu przekonaiu, ze caly swiat tylko czych na Wasza zgube. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Zadnych kompleksow-naga logika. 09.12.07, 11:12 Nie znasz sie na sytuacji 45 roku. Wlasnie ze CHCIELI ALE NIE MOGLI. poprostu bomb bylo za malo i tylko sprowokowaliby ofensywe Stalina w Europie. Dlatego Truman te sporzadzone juz na koncu 1945 roku plany odrzucil. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Zadnych kompleksow-naga logika. 09.12.07, 23:52 naf-naf napisał: > Nie znasz sie na sytuacji 45 roku. Wlasnie ze CHCIELI ALE NIE MOGLI. > poprostu bomb bylo za malo i tylko sprowokowaliby ofensywe Stalina w > Europie. Dlatego Truman te sporzadzone juz na koncu 1945 roku plany > odrzucil. Daj spokoj - w 1 stycznia 1949 roku na przyklad, USA mialy za malo bomb aby pokonac Rosje? Wystarczyloby zrzucic kilka bomb na 3 - 4 najwieksze rosyjskie miasta i z tym samym skutkiem co w Japonii, byloby po zabawie - bez jednego strzalu armatniego. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: Zadnych kompleksow-naga logika. 10.12.07, 00:21 Zniszczyliby miasta, pozostawiajac w calosci doswiadczona armie na pozycjach troche blizszych Renu niz dzis i motywujac ja do druzgocacej ofensywy!. Stalin bral pod uwage scenariusz bombardowania ZSRR przez USA juz po zademonstrowaniu przez "aliantow" swego dalniego lotnictwa w Dreznie i innych czesciach Niemiec, juz przydzielonych ZSRR do okupacji.- i wlasnie w odpowiedzi na to w operacji Berlinskiej zademonstrowal Amerykanom walecznosc i zdecydowanie pod brak skropulow. Amis to do wiadomosci przyjeli. W odroznierniu od ciebie,ktory pewnie dowiedzial sie o tym dopiero dzis! Amis nie lubia ryzykowac i sa zbyt przywiazani do swej marnej egzystencji- to ich zasadnicza slabosc... Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Zadnych kompleksow-naga logika. 10.12.07, 00:34 naf-naf napisał: > Zniszczyliby miasta, pozostawiajac w calosci doswiadczona armie na > pozycjach troche blizszych Renu niz dzis i motywujac ja do > druzgocacej ofensywy!. To inaczej. - Liczba ludnosci obu krajow w 1949 roku; - wielkosc i potencjal przemyslu obu krajow w tym samym czasie; - skala zniszczen wojennych obu krajow po poprzedniej wojnie; Chcesz sie zalozyc z kogo w koncu nie zostalby kamien na kamieniu po nastepnej wojnie? Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Suplement 10.12.07, 01:08 matrek napisał: > naf-naf napisał: > > > Zniszczyliby miasta, pozostawiajac w calosci doswiadczona armie na > > pozycjach troche blizszych Renu niz dzis i motywujac ja do > > druzgocacej ofensywy!. > > > To inaczej. > > - Liczba ludnosci obu krajow w 1949 roku; > - wielkosc i potencjal przemyslu obu krajow w tym samym czasie; > - skala zniszczen wojennych obu krajow po poprzedniej wojnie; > > Chcesz sie zalozyc z kogo w koncu nie zostalby kamien na kamieniu po nastepnej > wojnie? > Nie dezawuujac tych pytan powyzej - sa wciaz aktualne i czekaja na odpowiedz - chcialbym zadac kilka kolejnych. Jak sadzisz, jak daleko w glab Europy zaszly by te "renskie" jednostki Armii Czerwonej, bez uzupelnien sprzetu, ludzi i paliwa z zaplecza? Niemcy z Wami przegrali, m.in. dlatego ze Wasz przemysl wojskowy po wywozce na wschod byl bezpieczny, sami zas musieli wciaz i na nowo odbudowywac wlasny po trwajacych non stop bombardowaniach alianckich. Ale w razie wojny anglosasow z ZSRR w drugiej polowie lat czterdziestych, Wasz przemysl spotkaloby to samo co przemysl III Rzeszy, z jeszcze gorszymi skutkami, po razeniu - tanimi w porownaniu z konwencjonalnymi bombardowaniami - bronia jadrowa, po ktorych nic juz nie daloby sie odbudowac na miesjcu radioaktywnych zgliszcz roznych "Chabarowsk 153", nie mowiac juz o zaopatrujacych "renskie" T-34 w paliwo, rafineriach. Tych nie da sie ewakuowac. Nie bede sie tez w tym miejscu szczegolnie rozwodzial nad tym, ze stacjonujace po drugiej stronie Renu armie alianckie nie byly zdemoralizowanymi ciaglymi kleskami armiani faszystowskimi, a wrecz przeciwnie, mogly miec na zawolanie zolnierzy wszystkich krajow podbitych przez ZSRR, ktorzy walczyliby z Wami z nie mniejszym zaangazowaniem niz z armiami Hitlera, a na drogach zaopatrzenia mielibyscie nie mniejszy zbrojny ruch oporu niz Hitler, przy czym wliczyc w to nalezy takze organizacje z krajow bezposrednio wlaczonych do Sojuza, rozne SRR. Ile miesa armatniego mogl jeszcze wystawic Stalin przeciwko populacji amerykanskiej? Ile dodatkowych dywizji? No i - wracam do tego - jak ile wybuchow jadrowych wytrzymaloby psychicznie radzieckie spoleczenstwo, bez mozliwosci zadania takich samych strat ludnosci cywilnej miastom zachodnim, ze juz nie wspomne o calkowitym braku mozliwosci odwetowego dosiegniecia miast i przemyslu amerykanskiego? Powtarzam, gdyby Truman, gdyby USA naprawde chcialy zniszczyc Zwiazek Radziecki, nie zostalby z tego kraju kamien na kamieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 10.12.07, 22:30 Matruś niestety jak zwykle Mylisz pojęcia!:) W takim społeczeństwie jak Rosyjskie za czasów ZSRR NIE BYŁO pojęcia "strat nie do przyjęcia"! To nie było społeczeństwo ,które miało realny wpływ na władzę - i tyli! - Przemysł ZSRR za Uralem by po za zasięgiem nawet Amerykańskiego lotnictwa! - W Niemczech ,w 1945 roku było "tylko" o ile dobrze pamiętm circa about około 8 milionów żołnierzy RKKA - czy Możesz to samo powuiedzieć o Aliantach? - Matruś jak napisałem na początku bez względu na ilość hipotetycznie zbombardowanych miast Radzieckich bombami "A" nie miało by to żadnego wpływu na kondycję psychiczną pozostałych! Zwróć uwagę na przykład na oblężenie Leningradu - w mieście tym zginęło i zmarło z głodu więcej ludzi niż w zbombardowanych japońskich miastach! To tylko zwiększyło by chęć odwetu! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 10.12.07, 23:30 marek_boa napisał: > Matruś niestety jak zwykle Mylisz pojęcia!:) Jakie "pojecia"? :) Marku, tu nie bylo zadnych pojec :) W takim społeczeństwie > jak Rosyjskie za czasów ZSRR NIE BYŁO pojęcia "strat nie do > przyjęcia"! To nie było społeczeństwo ,które miało realny wpływ na > władzę - i tyli! > - Przemysł ZSRR za Uralem by po za zasięgiem nawet Amerykańskiego > lotnictwa! Szczerze mowiac, bardzo w to watpie. Cale terytorium ZSRR byloby w zasiegu bombowcow strategicznych, czy to z Japoni, czy to z Indii, Persji, Turcji, czy to z zachodniej strefy okupacyjnej niemiec, badz tez z Norwegii w koncu. I bez wzgledu na zasieg alianckiego lotnictwa strategicznego wobec samego terytorium Sojuza, lotnictwo wraz z ruchem oporu w demoludach europy srodkowej bylyby w stanie calkowicie sprawalizowac radzieckie szlaki zaopatrzeniowe ichnich dywizji w Niemczech, a pewno i wschodni Niemcy widzac szanse na wyrwanie sie spod buta Stalina nie pozostaliby bierni. > - W Niemczech ,w 1945 roku było "tylko" o ile dobrze pamiętm circa > about około 8 milionów żołnierzy RKKA - czy Możesz to samo > powuiedzieć o Aliantach? Owszem Marku, w przeciwienstwie do ZSRR, Amerykanie mieli niemal nienaruszona po II w.s., tkanke biologiczna populacji. W razie koniecznosci, zebraliby i 20 mln zolnierzy. Marku, nie mozesz nie zauwazac ponad dwukrotna w tamtym czasie przewage liczby ludnosci na korzysc USA. > - Matruś jak napisałem na początku bez względu na ilość > hipotetycznie zbombardowanych miast Radzieckich bombami "A" nie > miało by to żadnego wpływu na kondycję psychiczną pozostałych! Zwróć > uwagę na przykład na oblężenie Leningradu - w mieście tym zginęło i > zmarło z głodu więcej ludzi niż w zbombardowanych japońskich > miastach! To tylko zwiększyło by chęć odwetu! No wlasnie marku - chec odwetu, a w przypadku trzeciej wojny swiatowej w tamtym czasie, nie mieli by mozliwosci odwetu! Radzieckie bombowce nie mialyby mozliwosci przedrzec sie przez zachodnia obrone powietrzna nad zachodnioeuropejskie miasta, nie mowiac juz o miastach amerykanskich. i to wlasnie ten brak mozliwosci a nawet prespektyw odwetu podkopywalby morale Rosjan. Wybacz marku, Rosjanie sa tylko ludzmi i jak wszyscy white-caucasian, jak wszyscy biali ludzie kultury euroindyjskiej, maja podobna konsktrukcje psychiczna wynikajaca z biologi. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: Suplement 11.12.07, 00:14 hahaha matrek jak zwykle śnisz na jawie , nie znasz nas , i nie rozumiesz . Zakładasz tezy sumujesz i otrzymujesz wynik , proste , tylko do twojego ciasnego punktu widzenia nie dociera że aby wynik końcowy był prawdziwy musisz ( put in) ( black box) (put out) włożyć prawdziwe tezy . Ty masz je błędne wiesz czemu? Bo nie rozmiesz czym jest Rosja i jej naród . Czyli jesteś typowym zadyfanem w sobie amerykańskim ignirantem , każdego mierzysz swojĄ miarką to błąd! Ty masz punk widzenia ja mam horyzont myślowy . Po prostu tobie niektore rzeczy się w głowie nie mieszczą bo jest ciasna , wszystko byś chciał policzyć i zmierzyć . pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 11.12.07, 00:29 o333 napisał: > hahaha matrek jak zwykle śnisz na jawie , nie znasz nas , i nie rozumiesz . > Zakładasz tezy sumujesz i otrzymujesz wynik , proste , tylko do twojego ciasneg > o > punktu widzenia nie dociera że aby wynik końcowy był prawdziwy musisz ( put in) > ( black box) (put out) włożyć prawdziwe tezy . Ty masz je błędne wiesz czemu? > Bo nie rozmiesz czym jest Rosja i jej naród . Czyli jesteś typowym zadyfanem w > sobie amerykańskim ignirantem , każdego mierzysz swojĄ miarką to błąd! Ty masz > punk widzenia ja mam horyzont myślowy . Po prostu tobie niektore rzeczy się w > głowie nie mieszczą bo jest ciasna , wszystko byś chciał policzyć i zmierzyć . > pozdrawiam No wlasnie pokazales tym postem swoje horyzonty myslowe. Lacze szczere uklony. Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: Suplement 11.12.07, 00:34 eh biedny zakompleksiony amerykanin , ktory próbuje zaklinać rzeczywistość patrząć przez różowy okulary próbuje usprawiedliwić swoją zdradę wobec ojczyzny . Idąc tokiem marka ogarka nie jesteś Polakiem tylko imigrantem z obywatelstwem amerykańskim Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 11.12.07, 00:37 o333 napisał: > eh biedny zakompleksiony amerykanin , ktory próbuje zaklinać rzeczywistość > patrząć przez różowy okulary próbuje usprawiedliwić swoją zdradę wobec ojczyzny > . Idąc tokiem marka ogarka nie jesteś Polakiem tylko imigrantem z obywatelstwem > amerykańskim Nie kolego, nie jestem "tylko' Polakiem z obywatelstwem amerykanskim. Jestem AŻ Polakiem. Ale odpowiadajac Ci, pozwole sobie zacytowac kogos innego, w analogicznym do Twojego stylu: Autor: snow21 ☺ 09.12.07, 16:42 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytującOdpowiedz płocho ale cały czas pchają się do tej Polszy jak niedzwiedż do miodu. Nawet to głupawe forum obsiedli jak kury grzędę i gdaczą : W Polsze płocho, W Polsze płoch, W Polsze płocho. Polacy nie pchają się na wasze fora na których pełno nacjonalizmu i czekizmu np : www.bratishka.ru/ Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: Suplement 11.12.07, 00:42 jak zwykle niczego nie rozumiesz matrek . Nie jesteś zbyt bystry niestety Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 11.12.07, 00:42 o333 napisał: > jak zwykle niczego nie rozumiesz matrek . Nie jesteś zbyt bystry niestety Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 11.12.07, 01:33 o333 napisał: > pozdrawiam bez laski. jaki jest sens rozmowy z Toba, czy tym bardziej twoich pozdrowien? jedyne co miales do powiedzenia w dyskusji w ktorej zabrales glos, to zwyzywanie. To jakim Ty jestes partnerem do rozmowy i jak to swiadczuy o Twoim poziomie intelektualnym?\ Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 11.12.07, 00:48 Matruś może i nieświadomie ale...jednak Mylisz pojęcia i w dodatku wyciągasz wnioski z błędnych danych!~ - Przemysł ZSRR w 1945 roku BYŁ po za zasięgiem lotnictwa strategicznego USA! Tak na szybko - W Japonii nie byo CAŁYCH lotnik zdolnych w tym casie przyjąć B-29! - W Persji siedzieli sobie spokojnie ...Rosjanie na spółę z Anglikami! - Turcja była neutralna! - W Norwegii też...byli Rosjanie! - Z Niemieckiej strefy okupacyjnej było raz ,że za daleko a dwa ,że...bombowców strategicznych czyli B-17/B-24 po prostu nie było - najbliższe lotniska były w Wielkiej Brytanii i...Afryce! - Ruch oporu?:) Znaczy się to miał być z Twojej strony żart? Cóż ten ruch oporu ździałał na terenie Polski CZEKAJĄC na wybuch III WŚ? Dla Rosjan to była po prostu "drobna niedogodność" i tyli! - Po za tym tego "buta Stalina" w 1945 roku wogóle nie było czuć - no chyba ,że przyjmiesz na wiarę dzisiejsze bajania panów z IPN-u,że Polskie społeczeństwo w 1945 roku było "en masse" anty Radzieckie - ale to wierutna bzdura! - Matruś a bój się Boga jakiegokolwiek wyznania!:) Co z tego ,że Amerykanie w 1945 roku mieli ZA OCEANEM rezerwy ludzkie? Jak Myślisz co by zostało z Amerykańskich nowowcielonych i nieprzeszkolonych żołnierzy przy spotkaniu "tylko" z 2-3 milionową armią zaprawionych w bojach żołnierzy? Po za tym zanim by tych ludzi z za oceanu ściągnęli to najprawdopodobnie było by już "po ptokach"! - Matruś a niby gdzie w 1945 roku istniała "Zachodnia linia obrony przeciwlotniczej"???? Najbliższa była w...Wielkiej Brytanii! - Parafrazując - Wybacz Marku ale kompletnie nie Rozumiesz sposobu myślenia Rosjan i pewnikiem z tych błędnych przesłanek Twoje błędne wnioski! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 11.12.07, 01:08 marek_boa napisał: > Matruś może i nieświadomie ale...jednak Mylisz pojęcia i w dodatku > wyciągasz wnioski z błędnych danych!~ > - Przemysł ZSRR w 1945 roku BYŁ po za zasięgiem lotnictwa > strategicznego USA! Tak na szybko > - W Japonii nie byo CAŁYCH lotnik zdolnych w tym casie przyjąć B-29! > - W Persji siedzieli sobie spokojnie ...Rosjanie na spółę z > Anglikami! > - Turcja była neutralna! > - W Norwegii też...byli Rosjanie! > - Z Niemieckiej strefy okupacyjnej było raz ,że za daleko a > dwa ,że...bombowców strategicznych czyli B-17/B-24 po prostu nie > było - najbliższe lotniska były w Wielkiej Brytanii i...Afryce! Zappomniales o temacie tej dyskusji - jest nia agresja USA na ZSRR do stycznia 1949 roku. Taka agresja bylaby przygotowana, a przygotowanie lotnisk byloby jednnym z pierwszych elementow owych przygotowan. > - Ruch oporu?:) Znaczy się to miał być z Twojej strony żart? Cóż > ten ruch oporu ździałał na terenie Polski CZEKAJĄC na wybuch III WŚ? W Polsce po 45 roku nie bylo ruchu oporu, mozna mowic jedynie o kilkunastu niewielkich oddzialach bez wiekszego wsparcia ludnosci, liczacych na wybuch owej upragnionej kolejnej wojny. Ostatnie takie oddzialy przestaly istaniec w latach 50-tych, zas ich glowna slaboscia, byl spoleczny brak wiary w kolejna wojne, stad ich slabosc fizyczna. Gdyby jednak takie szanse istnialy, bylyby znacznie silniejsze i bardziej liczebne. > Dla Rosjan to była po prostu "drobna niedogodność" i tyli! > - Po za tym tego "buta Stalina" w 1945 roku wogóle nie było czuć - > no chyba ,że przyjmiesz na wiarę dzisiejsze bajania panów z IPN-u,że Jak wyzej nie trzymasz sie tematu rozmowy - tematem jest wojna w styczniu 1949 - w szczycie stalinizmu i stalinowskiego terroru. > Polskie społeczeństwo w 1945 roku było "en masse" anty Radzieckie - > ale to wierutna bzdura! Owszem marku, nie bylo zgodne i bylo podzielone w tym wzgledzie, jednak zasadniczo bylo antysowieckie i ogarniete apatia, a jedyne co wytracalo go z tej apatii, to spoleczny entuzjazm dla odbudowy kraju. > - Matruś a bój się Boga jakiegokolwiek wyznania!:) Co z tego ,że > Amerykanie w 1945 roku mieli ZA OCEANEM rezerwy ludzkie? Jak Myślisz > co by zostało z Amerykańskich nowowcielonych i nieprzeszkolonych > żołnierzy przy spotkaniu "tylko" z 2-3 milionową armią zaprawionych > w bojach żołnierzy? marek, dowolnie zonglujesz faktami... Zwyczajnie manipulujesz - nie wiem czy swiadomie czy nie - przeciwstawiasz 2 - 3 miliony "zaprawionej w bojach armi czarwonej", amerykanskim "swiezakom". Znaczy gdzie byli w 1949 roku amerykanscy "boys", ktorzy wyzwolili zachodnia europe i wygrali wojne na Pacyfiku? Truman wyslal ich do Davie Jonesa za pomoca "Zyklon-B"? Gdzie byli w tymczasie zolnierze brytyjscy z doswiadczeniem bojowym? Wyparowali? Po za tym zanim by tych ludzi z za oceanu > ściągnęli to najprawdopodobnie było by już "po ptokach"! > - Matruś a niby gdzie w 1945 roku istniała "Zachodnia linia obrony > przeciwlotniczej"???? Najbliższa była w...Wielkiej Brytanii! Mam na mysle calosc obrony przeciwlotniczej, z lotnictwewm mysliwskim w pierwszej kol;ejnosci. Masz jakiekoleiwk watpliwosci, po czyjej stronie byloby panowanie w powietrzu w drugiej polowie lat 40-tych? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 16.12.07, 12:32 Okej Matruś to Ty teraz Weź pod uwagę ile czasu zajęło Amerykanom wygonienie Koreańczyków z Północy w czasie wojny Koreańskiej za 38 równoleżnik!) Fakt ,że bez użycia broni "A" ino siłami konwencjonalnymi! Teraz Porównaj taki mały kraik jak Korea Północna z największym krajem świata jakim był ZSRR! - Matruś Uważasz ,że 13 milionów żołnierzy(bo mniej więcej na tyle oblicza się ACz w 1945 roku ogółem) przez te trzy lata wymarło by na tyfus?!:) - to tak a pro po ilości zaprawionych w bojach Amerykanów - dziwnym trafem ,żadnych cudów wianków nie dokanali w 1949 roku podczas początku Wojny Koreańskiej - a raczej bym powiedział ,że dostali nieźle w du...ę od Koreańczyków! - Matruś ileż tych Brytyjskich żołnierzy było? zbierał byś z milion?!:) - Do momentu pojawienia się w 1949 roku MiGów-15 Masz rację ale już od końca 1949 roku nie "bałdzo" - po za tym Radzieckie Ła-9, Ła-11,MiG-9 też nie były takie znowu gorsze od Amerykańskich F-51D/K,P-47 i F-80! Ła-9 - do 1948 roku wyprodukowano 1559 sztuk ,Ła-11 - do 1951 roku 1182 maszyny a MiGów-9 do 1948 roku ponad 1000! Nie można też zapominać o MiGu-15,którego na koniec 1949 roku w linii było już 729 sztuk! Więc z tą przewagą w powietrzu nad Europą w 1949 roku to bym tak bardzo nie przesadzał! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 16.12.07, 18:48 marek_boa napisał: > Okej Matruś to Ty teraz Weź pod uwagę ile czasu zajęło Amerykanom wygonienie > Koreańczyków z Północy w czasie wojny Koreańskiej za 38 równoleżnik!) Fakt ,że > bez użycia broni "A" ino siłami konwencjonalnymi! Teraz Porównaj taki mały krai > k > jak Korea Północna z największym krajem świata jakim był ZSRR! Tylko jakich sil uzyli amerykanie w Korei? kilku dywizji pierwszego rzutu. W razie powaznej wojny z ZSRR zalatwiliby sprawe z Korea w dwa dni. I mowimy wojnie z Rosja z wykorzystaniem broni jadrowej, wiec nie ma poiwodu aby wylaczac uzycie tej broni takze w Korei. > - Matruś Uważasz ,że 13 milionów żołnierzy(bo mniej więcej na tyle oblicza się > ACz w 1945 roku ogółem) przez te trzy lata wymarło by na tyfus?!:) - to tak a > pro po ilości zaprawionych w bojach Amerykanów - dziwnym trafem ,żadnych cudów > wianków nie dokanali w 1949 roku podczas początku Wojny Koreańskiej - a raczej > bym powiedział ,że dostali nieźle w du...ę od Koreańczyków! > - Matruś ileż tych Brytyjskich żołnierzy było? zbierał byś z milion?!:) > - Do momentu pojawienia się w 1949 roku MiGów-15 Masz rację ale już od końca > 1949 roku.... marek, Ty w ogole nie czytasz tego co pisze - caly ten watek jest o wojnie do stycznie 1949 bo w kwietniu 49 rosjanie wykonali swa pierwsza probe jadrowa. Watek wzial sie z stad,, ze amerykanie gdyby chcieli mogli rozwalic Stalina zanim ten zaczal dysponowac bronia jadrowa. Bo sami ja mieli. Nie rozmiawiamy o wojnie w latach 50-tych, tylko o wojnie w sytuacji, gdu USA byly jedynym panstwem na swiecie dysponujacym bronia atomowa, a wiec do poczatku roku 1949. W tym czasie amerykanie mieli wszystko co niezbedne aby zamienic ZSRR w kupe gruzu - lotnictwo mysliwskie zapewniajace calkowite panowanie w powietrzu, bombowe lotnictwo strategiczne (B-29 i B-36) bedace w stanie dosiegnoc rosjan na calym ich terytorium i obrocic w puch radziecki przemysl zbrojeniowy, przeciac i zlikwidowac radzieckie drogi zaopatrzenia, a ilosc miesa armatniego, mieli co najmniej dwa i pol raza wieksza od Rosjan. I to tylko sami amerykanie, bez wsparcia UK. Nie mowiac juz nawet o zlikwidowaniu w tydzien sowieckiego przemyslu petrochemicznego i zlikwidowaniu tym samy paliwa dla sowieckiego sprzetu. Odpowiedz Link Zgłoś
hebemoth Re: Suplement 16.12.07, 19:21 Matrku, watek przygotowan do a-ataku na ZSRR p[rzez Amerykanoe jest dosc szczegolowo zbadany w ksiazce A.Utkina "Mirowaja Cholodnaja wojna"ss. 309-313,459-474.A-atak ma sens tylko pod warunkiem kompletniego obezwladnienia przeciwnika za pierwszym uderzeniem. w kazdym innym przypadku niesie z zoba nieobliczalne szkody.Przed wynalezieniwem bomby wodorowej USA takich mozliwosci nie mieli.W sytuacji 45 Roku taki atak by znaczyl sovetyzacje Europy po La Manche.Zupelnie ignorujesz prokomunistyczne sympatie w wiekszosci krajow Zach.Europy po 45 roku.Jakkolwiek sama dyskusja jest ciekawym dowodem na to< kto i komy wtedy/i pozniew/zagrazal w rzeczywistosci! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 16.12.07, 22:18 hebemoth napisał: > Matrku, watek przygotowan do a-ataku na ZSRR p[rzez Amerykanoe jest > dosc szczegolowo zbadany w ksiazce A.Utkina "Mirowaja Cholodnaja > wojna"ss. 309-313,459-474.A-atak ma sens tylko pod warunkiem > kompletniego obezwladnienia przeciwnika za pierwszym uderzeniem. w > kazdym innym przypadku niesie z zoba nieobliczalne szkody.Przed > wynalezieniwem bomby wodorowej USA takich mozliwosci nie mieli.W > sytuacji 45 Roku taki atak by znaczyl sovetyzacje Europy po La > Manche.Zupelnie ignorujesz prokomunistyczne sympatie w wiekszosci > krajow Zach.Europy po 45 roku.Jakkolwiek sama dyskusja jest ciekawym > dowodem na to< kto i komy wtedy/i pozniew/zagrazal w rzeczywistosci! Przede wszystkim, szeroko rozumiany zachod mial juz dosc wojny i nie mial ochoty wojowac w ogole, a co dopiero prowadzic wojne agresywna przeciwko ZSRR. Niemniej watek jest odpowiedzia na bajania Rosjan na tym forum, jakoby zachod o niczym innym nie marzyl jak tyrlko zniszczyc i zawojowac, podbic Rosje. Wywolujac ta dyskusje, chcialem pokazac ze gdyby zachod naprawde chcial podbic, czy zniszczyc Rosje, w drugiej polowie lat czterdziestych ubieglego wieku mial po temu doskonala okazje, bo mial przewage we wszystkim - poczawszy od monopolu na bron jadrowa, przez miazdzaca sile lotnictwa, gigantyczny i nienaruszony przemysl zbrojeniowy w USA ktoremu nic nie zagrazalo, na kilkukrotnie w sumie wiekszym potencjale ludnosciowym - przekladajacym sie na mozliwa do wystawienia liczbe zolnierzy, marynarzy i lotnikow - konczac. Owszem, ignoruje mode na komunizm w Londynie, Francji i we Wloszech, ale tak samo zignorowalem owa zachodnia niechec do wojowania, ktora i dzisiaj jest nie mniejsza. I oczywiscie nie zgadzam sie ze zostalaby zsowietyzowana Europa - bo na wodzie czolgi nie pojechalyby, a radzieckie i rumunskie rafinerie, przestalyby - jak pisalem - istniec w ciagu tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 17.12.07, 09:22 Matruś po pierwsze sorki za błąd - Amerykanie w Korei pojawili się dopiero po czerwcu 1950 roku - czyli po rozpoczęciu REGULARNYCH działań przez armię Korei Północnej przeciw Korei Południowej!W 1949 roku były tylko "incydenty zbrojne" w liczbie około 100 ale...nie regularna wojna! - Amerykanie użyli w tej wojnie Matruś WSZYSTKICH dostępnych sił jakie byli w stanie na ten teatr działań skierować! Jeśli chodzi o lotnictwo np. to było to około 1172 samoloty bojowe! Jako ciekawostka - w 1950 roku na stanie Gwardii Narodowej było 800 samolotów P-51D Mustang z ,których udało się skompletować...145 maszyn będących w najlepszym stanie i wysłać do Korei! - Uparcie Trzymasz się Matruś użycia broni "A" - niech i tak Ci będzie - ileż to takich bomb było na uzbrojeniu USA do 1949 roku? Bo mnie się akurat wydaje,że można było je policzyć...na palcach obu rąk! Starczyło by według Ciebie na CAŁY ZSRR i połowę Azji???! - Matruś uparcie nie Chcesz przyjąć do wiadomości ,że z tą przewagą jeśli chodzi o lotnictwo to tak nie do końca??? Jeśli chodzi o bombowce to oczywiście przyznaję Ci rację ale jeśli idzie o lotnictwo myśliwskie to liczbowo w Europie była w pewnym sensie równowaga ! Przeciwko Amerykańskim myśliwcom tłokowym w zupełności wystarczały ostatnie serie Jaka-9/Jaka-3 i Ła-9/Ła-11 ! Do eskorty B-17/B-24/B-29 nie byli Amerykanie w stanie używać F-80 i F-84 ze względu na zbyt mały zasięg! Jeśli chodzi o samoloty odrzutowe to na początek 1949 roku ZSRR posiadał 1000 MiGów-9,270 Jaków-15,430 Jaków-17 i dysponował najsilniejszą na świecie obroną przeciwlotniczą! - Matruś cały czas wychodzisz z błędnych przekonań ,że do 1949 roku ...nie istniał wywiad Radziecki??? Toż w tamtych czasach więcej wiedzieli Rosjanie o USA niż USA o ZSRR!:) Widzisz aby coś zaatakować to najpierw trzeba wiedzieć gdzie to coś jest! Większość Amerykańskich map lotniczych po 1945 roku za Uralem pokazywało...białą plamę - aktualność straciły w...1922 roku!:) - Matruś Uparłeś się z tym "mięsem armatnim" czy jak?!:)Wychodząc z tego założenia to już w 1945 roku USA zostało by pokonane przez...Chińczyków!:) Weź Ty pod uwagę,że np.już kole roku 1947-go w Europie ZSRR miał przytłaczającą przewagę w broni pancernej a jak właśnie pokazała Wojna w Korei to nie licząc lotnictwa Amerykanie nie mieli czym tej broni zwalczać! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 16.12.07, 12:01 Matruś nadal Mylisz ale tym razem skutki z przyczynami!:) Uważasz ,że po Amerykańskich bombardowaniach Polski( wszystkie Amerykańskie plany związane z powstrzymaniem Armii Czerwonej przewidywały przecięcie szlaków komunikacyjnych przez Polskę właśnie bombardowaniami!) Polskie wojsko i społeczeństwo zwróciło by się przeciwko ZSRR??? Ty tak nie Znasz ludzi czy tylko Udajesz???Parafrazując - Wiesz jak wyglądało dożynanie rannych rycerzy po bitwie przez okolicznych chłopów? Tak mniej więcej wyglądała by "współpraca" mieszkańców wsi i małych miasteczek z oddziałami NSZ działającymi na rzecz Amerykanów! Zanim by się ,któryś odezwał to by dostał sierpem albo kosą! Tak samo działo by się tam gdzie by spadły Amerykańskie bomby!Problemem było by nie brak chętnych rąk do walki z Amerykanami tylko...nadmiar ochotników do tych walk! - Matreczku nie przesadzowywuj z tymi 20-ma milionami powołanymi do wojska w USA bo jednak ktoś w przemyśle zbrojeniowym musiał by pracować! Same kobiety nie dały by rady! Po za tym jeśli już piszemy o 1949 roku to Ty Weź pod uwagę ,że w razie takiego konfliktu w Europie, na ten tychmiast zaczęło by się w Azji i kto powstrzymał by Chińczyków i Koreańczyków z Północy? - Krasnoludki? -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 16.12.07, 14:05 marek_boa napisał: > Uważasz ,że po > Amerykańskich bombardowaniach Polski( wszystkie Amerykańskie plany związane z > powstrzymaniem Armii Czerwonej przewidywały przecięcie szlaków komunikacyjnych > przez Polskę właśnie bombardowaniami!) Polskie wojsko i społeczeństwo zwróciło > by się przeciwko ZSRR??? Nie musialoby sie zwracac - ono w znakomitej wiekszosci caly czas bylo przeciw ZSRR!!! Zwlaszcza w latch najsilniejszego komunistycznego terroru na przelomie tej dekady. Polska to nie Niemcy - amerykanie nie bombardowaliby by miast, nie byloby "bombardowania Drezdna" pod nazwa bombardowanie Warszawy czy Poznania, bo nie byloby konieczne "lamanie woli" narodu. Jak sam napisales, bombardowane bylyby szlaki komunikacyjnyjne. Ty tak nie Znasz ludzi czy tylko Udajesz???Parafrazują > c > - Wiesz jak wyglądało dożynanie rannych rycerzy po bitwie przez okolicznych > chłopów? Tak mniej więcej wyglądała by "współpraca" mieszkańców wsi i małych > miasteczek z oddziałami NSZ działającymi na rzecz Amerykanów! Zanim by się > ,któryś odezwał to by dostał sierpem albo kosą! Tak samo działo by się tam gdzi > e > by spadły Amerykańskie bomby!Problemem było by nie brak chętnych rąk do walki z > Amerykanami tylko...nadmiar ochotników do tych walk! marek, marek, to Armia czerwona w Polsce uwazana byla przez wieksza czasc spoleczenstwa za armie okupacyjna. > - Matreczku nie przesadzowywuj z tymi 20-ma milionami powołanymi do wojska w > USA bo jednak ktoś w przemyśle zbrojeniowym musiał by pracować! Same kobiety ni > e > dały by rady! Gdyby wyjac z 270 milionowego spoleczenstwa amerykanskiego w tamtym czasie, 20 mln mlodych mezczyzn, to jeszcze kilkdadziesiat milionow takich samych 20-tolatkow pozostaje... Po za tym jeśli już piszemy o 1949 roku to Ty Weź pod uwagę ,że w > razie takiego konfliktu w Europie, na ten tychmiast zaczęło by się w Azji i kto > powstrzymał by Chińczyków Na chonczykow to Ty sie akurat nie powoluj, bo nie wiadomo przeciwko komu by sie zwrocili.... i Koreańczyków z Północy? - Krasnoludki? > -Pozdrawiam! W przypadku wojny ameryki z ZSRR, amerykanie nie cackaliby sie z korea polnocna, tylko zmietliby ja pierdnieciem, zostawiajac za soba jedynie radioaktywne pogorzelisko. A co do zasiegu amerykanskich bombowcow jeszcze marek - slyszales o bombowcu B-36? Wprowadzonym w roku 1948 r nastepcy B-29, poprzedniku B-52? O wielkosci, zasiegu i udzwigu wiekszym od B-52? Wyprodukowano tego ponad 300 sztuk i zastapiono w koncu B-52 tylko z racji wprowadzenia napedu odrzutowego w tym ostatnim. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 17.12.07, 10:04 Matruś czy Ty czasem Czytasz to co Piszesz??? Według Ciebie węzły komunikacyjne to gdzie się znajdują??? W szczerym polu czy właśnie w większych miastach??? To nie przypadkiem właśnie Warszawa,Poznań,Wrocław??? I według Ciebie po takich Amerykańskich bombardowaniach okoliczna ludność(z tych co by przeżyli oczywiście!) zwróciła by się przeciwko ZSRR??? No teraz to ,Żeś dowalił! Wychodzi jednak na to ,że kompletnie nie znasz natury ludzkiej! - Matruś Przestań Wierzyć w bajania "nawiedzonych" pracowników IPN bo to wierutne bzdury! Gdyby było tak jak Piszesz to podziemie po 1945 roku by rosło a nie malało! Faktów historycznych nie da się "zaskrzeczeć" żadnym chciejstwem!Ludzie mieli dość JAKIEJKOLWIEK wojny i zwrócili by się przeciwko AGRESOROWI a w tym wątku to Amerykanie mieli by nim być! - Matruś to jest opinia DZISIEJSZYCH "elyt" a nie zwykłych ludzi z tamtego okresu! W tamtych czasach porównywanie pobytu Armii Czerwonej w Legnicy i okolicach z okupacją hitlerowską NIKOMU po prostu nie przyszło by do głowy!!! Dominowała ulga ,że pozbyto się Niemców i zaczęto odbudowywać kraj! - Matruś to ileż tych atomówek do 1949 roku Amerykanie wyprodukowali,że starczyło by im na cały ZSRR i połowę Azji???!:) - Matruś a Doczytałeś do końca historię bombowca B-36?:) Przed 1951 rokiem w SAC nie było ANI JEDNEGO egzemplarza tego samolotu!:) Za to Rosjanie dysponowali już 1342 MiGami-15,5326 MiGami-15bis,370 Jakami-23 + to wszystko co napisałem wcześniej! W stosunku do siły ognia i odległości skutecznego strzelania to B-36 był BEZBRONNY dla Radzieckich myśliwców! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 17.12.07, 10:27 marek_boa napisał: > Matruś czy Ty czasem Czytasz to co Piszesz??? Według Ciebie węzły komunikacyjne > to gdzie się znajdują??? Zeby zniszczyc wezel komunikacyjny, nie trzeba robic nalotow dywanowych, ani atakowac go bronia jadrowa. Slyszales o jakims alianckim bombardowaniu dywanowym Niemiec majacym za cel zniszczenie dokladnie wezla komunikacyjnego? Do tego celu wystarczy jeden klucz samolotow szturmowych... Poza tym na radzieckim szlaku komunikacyjnym przez Polske do Niemiec, sa bardziej strategiczne wezly niz Warszawa, Wroclaw, czy Poznan, ktore mozna ominac. Slyszales natomiast kiedys o takch malutkich miasteczkach jak Rzepin czy, nomen omen, Krzyz? Zniszczenie tych dwoch wezlow zamyka na wiele miesiecy cala komunikacje kolejowa miedzy Moskwa a Berlinem... To samo Passewalk po nie mieckiej stronie granicy pod Szczecinem, Gubin - i pociagi do Niemiec jezdza juz przez Szwecje... W szczerym polu czy właśnie w większych miastach??? To > nie przypadkiem właśnie Warszawa,Poznań,Wrocław??? I według Ciebie po takich > Amerykańskich bombardowaniach okoliczna ludność(z tych co by przeżyli > oczywiście!) zwróciła by się przeciwko ZSRR??? No teraz to ,Żeś dowalił! > Wychodzi jednak na to ,że kompletnie nie znasz natury ludzkiej! > - Matruś Przestań Wierzyć w bajania "nawiedzonych" pracowników IPN bo to > wierutne bzdury! Gdyby było tak jak Piszesz to podziemie po 1945 roku by rosło > a > nie malało! Nie moglo rosnac, skoro coraz mniejsza byla wiara w III wojne Faktów historycznych nie da się "zaskrzeczeć" żadnym > chciejstwem!Ludzie mieli dość JAKIEJKOLWIEK wojny i zwrócili by się przeciwko > AGRESOROWI a w tym wątku to Amerykanie mieli by nim być! Ty natomiast zapominasz, ze Polacy w latach 40-tych ub.w., to wciaz jeszcze to samo pokolenie, ktore masowo walczylo z Rosjanami w roku 20-tym, a wychowani na komunistycznej propagandzie beneficjenci przyspieszonego "awansu spolecznego"... > - Matruś to jest opinia DZISIEJSZYCH "elyt" a nie zwykłych ludzi z tamtego > okresu! W tamtych czasach porównywanie pobytu Armii Czerwonej w Legnicy i > okolicach z okupacją hitlerowską NIKOMU po prostu nie przyszło by do głowy!!! Ciekawe teorie glosisz > Dominowała ulga ,że pozbyto się Niemców i zaczęto odbudowywać kraj! Cieszono sie ze wygnano Niemcow i mozna odbudowywac kraj, juz po kilku miesiacach jednak rzadow PKWN entuzjastyczne manifestacje radosci z wyzwolenia zaminily sie w przymusowe spędy. > - Matruś to ileż tych atomówek do 1949 roku Amerykanie wyprodukowali,że > starczyło by im na cały ZSRR i połowę Azji???!:) Gdyby Amerykanie zamierzali prowadzic wojne z ZSRR, wyprodukowaliby ich wiecej niz potrzeba, aby zbombardowac najwazniesze radzieckie miasta i osrodki przemyslu zbrojeniowego. > - Matruś a Doczytałeś do końca historię bombowca B-36?:) Przed 1951 rokiem w > SAC nie było ANI JEDNEGO egzemplarza tego samolotu!:) Pierwsze egezmplarze trafily do jednostek bojowych w 1948 roku, a USA nie mialy zamiaru prowadzic nowej wojny. Za to Rosjanie dysponowal > i > już 1342 MiGami-15,5326 MiGami-15bis,370 Jakami-23 + to wszystko co napisałem > wcześniej! W stosunku do siły ognia i odległości skutecznego strzelania to B-36 > był BEZBRONNY dla Radzieckich myśliwców! Tak? Bardzo ciekawe,... Ciekawe ktory z nich bylby w stanie wzbic sie na pulap B-36 :))) > -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Suplement 17.12.07, 11:36 Przepraszam MArki ze sie wtracam w wasz ciekawy spor, ale mam pare uwag. Zawsze milo poczytac jak Marek_boa tlumaczy matrkowi rzeczy oczywiste :) > Zeby zniszczyc wezel komunikacyjny, nie trzeba robic nalotow dywanowych, ani > atakowac go bronia jadrowa. Slyszales o jakims alianckim bombardowaniu dywanowy > m > Niemiec majacym za cel zniszczenie dokladnie wezla komunikacyjnego? Do tego cel > u > wystarczy jeden klucz samolotow szturmowych... Matrku albo jestes strasznie naiwny albo glupi. Bo zeby zniszczyc wezel komunikacyjny (znajdujacy sie gleboko pod ziemia w nieznanym dla wroga miejscu), to trzeba by bylo uzyc broni atomowej, bo obie strony mieli juz pod koniec lat 40-tych znacznie lepsze radary, srodki plot i mysliwce. PO prostu zniszczenie srodkami konwencjonalnymi kosztowalo by zycia setek lotnikow i strate kilkudziesieciu samolotow. I co waznejsze - rezulatat byl by BARDZO NIEPEWNY! > Nie moglo rosnac, skoro coraz mniejsza byla wiara w III wojne Znow bzdury! Wiara w III byla duza w latach 40-60! Ty jestes mlody i nie wiesz o czym mowisz :) Antysowieckie nastrojenia zmniejszali sie i w zasadzie byli podobne do stosunku Japonczykow do Amerykanow. I to dlatego ze, jak slusznie zauwazyl Marek_boa, zwykli i normalnie ludzie widzieli dobrze ze to wlasnei armia czerwona ich uratowala od faszystow i mogli sobie porownac okupacje faszystowska a obecnosc naszych wojsk. > Ty natomiast zapominasz, ze Polacy w latach 40-tych ub.w., to wciaz jeszcze to > samo pokolenie, ktore masowo walczylo z Rosjanami w roku 20-tym, a wychowani na > komunistycznej propagandzie beneficjenci przyspieszonego "awansu spolecznego".. Bzdury! TO juz bylo nastepne pokolenie - ktore pamietalo okupacje faszystowska i wiedzialo dobrze ze to DZIEKI ZSRR POslka otrzymala wolnosc! > Cieszono sie ze wygnano Niemcow i mozna odbudowywac kraj, juz po kilku > miesiacach jednak rzadow PKWN entuzjastyczne manifestacje radosci z wyzwolenia > zaminily sie w przymusowe spędy. GLupi jestes poprostu. Ludzie jak kazde normalne ludzie chcieli po prostu spokojnie zyc, bez wojny - ani domowej ani globalnej. I obecnosc wojsk sowieckich rozumieli jak koniecznosc. > Gdyby Amerykanie zamierzali prowadzic wojne z ZSRR, wyprodukowaliby ich wiecej > niz potrzeba, aby zbombardowac najwazniesze radzieckie miasta i osrodki > przemyslu zbrojeniowego. Bzdury! A niby z kim oni chcieli walczyc??? Amerykanie robili bomby jak najszybciej, ale nie mogli wyprodukowac wiecej z przyczyn gospodarczych i technicznych. No i wlasna wiara w "glupote ruskich" ktorzy nie beda zdolni zrobic nic podobnego w najblizsze 10 lat :)) > Pierwsze egezmplarze trafily do jednostek bojowych w 1948 roku, a USA nie mialy > zamiaru prowadzic nowej wojny. Matrku, ale jestes smieszny w swej naiwnosci :)) > Tak? Bardzo ciekawe,... Ciekawe ktory z nich bylby w stanie wzbic sie na pulap > B-36 :))) UCz sie matrku, nie zaszkodzi. Mig-15 mial pulap praktyczny 15200, a Mig-15bis - 15500 :)) Amerykanskie bombowce nie mieli zadnych szans z naszymi migami mimo ze kazdy B-36 kosztowal 4.1 miliona owczesnych dollarow :)) Pozdro Misza P.S. Radze ci czytac informacji z innych zrodel niz propagandowe ulotki USA i bajki TOma Clancy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 17.12.07, 12:42 Izwieni Misza ale...żle Zrozumiałeś!:) Chodziło nie o węzły łączności tylko o linie komunikacyjne czyli drogi i węzły kolejowe! Te nie znajdują się pod ziemią tylko nad ziemią!)! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Suplement 17.12.07, 13:13 marek_boa napisał: > Izwieni Misza ale...żle Zrozumiałeś!:) Chodziło nie o węzły łączności tylko o > linie komunikacyjne czyli drogi i węzły kolejowe! Te nie znajdują się pod ziemi > ą > tylko nad ziemią!)! > -Pozdrawiam! Ahaaa. teraz rozumiem :)) W kazdym razie niszczenie wezi transportowych z powietrza w tamtym czasie byli samobojstem dla atakujacego :) Pozdro Misza Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 17.12.07, 21:35 misza_kazak napisał: > Matrku albo jestes strasznie naiwny albo glupi. Bo zeby zniszczyc wezel komunik > acyjny (znajdujacy sie gleboko pod ziemia w nieznanym dla wroga miejscu), to tr > zeba by bylo uzyc broni atomowej, Tak, komunikacyjny wezel kolejowy, mogacy byc wykorzystany do transportu wojska i zaopatrzenia, znajduje sie gleboko pod ziemia.... Moze u Was. W Polsce wezly kolejowe sa urzadzeniami cywilnymi i znajduja sie na powierzchni. > Znow bzdury! > Wiara w III byla duza w latach 40-60! Ty jestes mlody i nie wiesz o czym mowisz > :) > Antysowieckie nastrojenia zmniejszali sie i w zasadzie byli podobne do stosunku > Japonczykow do Amerykanow. Tak, akurat Ty jestes najbardziej uprawniony do oceniania, jakie byly w spoleczenstwie polskim nastroje w stosunku do ZSRR w latach 40-tych ub.w. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Panowie 18.12.07, 11:32 Obaj macie rację. The Communication Center - to ukryty pod ziemią z żelbetonowych bunkrach obiekt łączności obsługujący dowództwo szczebla korpus/armia i wyżej. Węzeł komunikacyjny w potocznym tego słowa znaczeniu -to zbiór obiektów infrastuktury naziemnej obejmujacy krzyżowania dróg, szlaków kolejowych, dróg wodnych oraz budowli inzynieryjnych o znaczeniu strategicznym np. mostów, wiaduktów, zespołów śluz, lotnisk cywilno-wojskowych, cywilnych itp. W okresie zimnej wojny Amerykanie mieli na terenie b. PRL 82-85 celów dla uderzeń jądrowych. W ich określeniu i uściśleniu pomógł im najbardziej niejaki Kukliński. Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Suplement 18.12.07, 12:09 > Tak, komunikacyjny wezel kolejowy, mogacy byc wykorzystany do transportu wojska > i zaopatrzenia, znajduje sie gleboko pod ziemia.... Fakt :) POmylilem polskie slowo komunikacja z lacznoscia :)) Ale w kazdym razie bambardowanie jakiegokolwiek duzego miasta ZSRR po 1945 roku jest po prostu niewykonalne. Wszystkie bombowce USA zostali by zestrzelone daleko przed podlotem nad miasto. > Tak, akurat Ty jestes najbardziej uprawniony do oceniania, jakie byly w > spoleczenstwie polskim nastroje w stosunku do ZSRR w latach 40-tych ub.w. Jestem. Mam wielu znajmocyh oficerow ktorzy sluzyli w POlsce w latach 70-80. I wszyscy zgodnie mowia ze stosunku z POlakami byli normalne i nawet czesto przyjacielskie. Do tego moj tata mieszkal w latach 70. przez 2 tygodnia w POlskiej rodzinie - przyjechal na wymiane w wieku 14 lat :)) Jakos tak slabo sobie wyobrazam zeby np. jakies amerykanskie dziecko pojecahlo do Iraku i mieszkalo w zwyklej rodzinie bez ochrony przez 2 tygodnia :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 17.12.07, 12:29 Matruś a niby skąd w Lotnictwie Amerykańskim pojawiły by się nagle samoloty szturmowe??? Tak klasnęli i wytrzasnęli? Myśliwce szturmowe czyli P-47 to i owszem ale Corsairów o ile sobie przypominam to w Europie nie było w tamtym czasie! - Oczywiście obrony przeciwlotniczej tych węzłów nie przewidziałeś?:) Ot tak sobie dla jaj Rosjanie WIEDZĄC z danych wywiadu o mającym nastąpić ataku nagle zwinęli całą obronę pelot i wycofali myśliwce za Ural?:) - Matruś to pokolenie o którym Piszesz w 1949 roku miało by z deczka około 50-60 lat a w wieku emerytalnym to żołnierzy byli by z nich tacy sobie! Po za tym już tak serio to czas jaki minął od roku 1920-tego dość skutecznie przesłonił okrucieństwa Niemców na terenie Polski w czasie okupacji! Amerykanie z pewnością do swych działań wojennych włączyli by Niemców a to jednoznacznie kierowało by nienawiść Polaków w ich stronę! - Matruś ino jak Ci już pisałem najpierw trzeba wiedzieć gdzie coś jest aby można było to zbombardować! - Matruniu nie wiem skąd Czerpiesz wiedzę na temat B-36 ale niestety jest ona ...błędna! Pierwsze egzemplarze seryjne do SAC trafiły a juści w 1948 roku ale gotowość operacyjną pierwsza jednostka uzyskała dopiero w 1951! - Matruś pułap maksymalny B-36 to 13700 m a MiG-15/15bis to 14600-15100 /15050-16000 metrów! Po za tym jak Ci już pisałem podczas ataku na B-36 zasięg jego uzbrojenia obronnego był mniejszy niż działek MiG-15/MiG-15bis! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
niec-nota Re: Suplement 17.12.07, 12:50 marek_boa napisał: > podczas ataku na B-36 zasięg > jego uzbrojenia obronnego był mniejszy niż działek MiG-15/MiG- 15bis! Rozumiem, że B-29 były zestrzeliwane masowo, bo nawet pułap miały mniejszy... Mylisz Boa teorię z praktyką. Teoretycznie to nawet F-86 miał małe szanse z Migiem-15/15bis. A jednak sobie jakoś radziły. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 17.12.07, 13:12 Drogi M.C. sądząc po danych na temat wojny w Korei to Radzieccy piloci nie mieli problemów z zestrzeliwaniem B-29! Doszło do tego ,że sami Amerykanie biorąc pod uwagę zwiększające się straty samolotów eskortowanych przez bardzo duże formacje myśliwskie (np. 22 października 1951 roku samoloty z 98. i 307.Grupy bombowej osłaniane były przez łącznie 89 samolotów myśliwskich F-84/F-86 - przeciwko nim wystartowało 44 MiG-15 z 303. i 324.IAD - bilans biorąc pod uwagę konmpilację danych Amerykańskich i Radzieckich to 7 B-29 i 1 F-84 zniszczone przy stracie 1 MiGa-15!) przesunęli działania B-29 z dziennych na nocne! Biorąc pod uwagę odległości jakie miały by do przelecenia nad ZSRR B-29 czyli lot BEZ eskorty,raczej nie wróżył bym ,że jakieś samoloty doleciały by za Ural! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
niec-nota Re: Suplement 18.12.07, 07:51 marek_boa napisał: > Biorąc pod uwagę odległości jakie miały by do przelecenia nad ZSRR > B-29 czyli lot BEZ eskorty,raczej nie wróżył bym ,że jakieś samoloty doleciały > by za Ural! Czyli bombardowań Szczecina, Peenemunde, Gdyni, Ploesti także nie było? Bo tam również latały bez eskorty, przez wiele godzin nad wrogim terenem, a myśliwce niemieckie miały uzbrojenie o większym zasięgu. To niemożliwe, żeby takie rajdy miały miejsce. Anglosaska propaganda jak zwykle kłamie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 18.12.07, 10:45 Troszki ,Żeś teraz Przegiął M.C!:) Tak na moje kaprawe oko to odległość z lotnisk Wielkiej Brytanii do Szczecina lub Gdyni jest chyba jednak lekko mniejsza niż z tych samych lotnisk do Czelabińska,Kujbyszewa,Nowosibirska,Komsomolska Na Amurie lub Ułan-Ude nie Sądzisz?:) - Po za tym porównywanie parametrów myśliwców,które miały by te samoloty zwalczać też "deczko" jednak wychodzi na korzyść Rosjan!:) Się mnie osobiście wydaje,że porównywanie Bf-109G czy Bf-109K z Migiem-15 raczej mija się z celem!:) - Następną sprawą jest ino jeszcze to ,że w latach 1945-49 ZSRR miał najsilniejszą obronę przeciwlotniczą na świecie,z którą nie mogła się nawet równać obrona Rzeszy w latach 1944-45! No i najważniejsze - Amerykanie nie byli w stanie wyprodukować takiej ilości bomb atomowych by mogło je przenosić wiele samolotów na raz! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Suplement 17.12.07, 21:51 marek_boa napisał: > Matruś a niby skąd w Lotnictwie Amerykańskim pojawiły by się nagle samoloty > szturmowe??? Tak klasnęli i wytrzasnęli? Myśliwce szturmowe czyli P-47 to i > owszem ale Corsairów o ile sobie przypominam to w Europie nie było w tamtym cza > sie! Uzylem tych samolotow szturmowych, jedynie umownie, w nijakim cudzyslowie, dla pokazania ze chodzi o maly samolot, a nie bombowiec strategiczny. > - Oczywiście obrony przeciwlotniczej tych węzłów nie przewidziałeś?:) Ot tak > sobie dla jaj Rosjanie WIEDZĄC z danych wywiadu o mającym nastąpić ataku nagle > zwinęli całą obronę pelot i wycofali myśliwce za Ural?:) Oczywoscie ze nie, ale tych wezlow bylo zaledwie kilka w Polsce - sam znalazlem jedynie 4 punkty na pograniczu polsko niemieckim, ktorych zniszczenie calkowicie odcina transport do Niemiec, bo nie mozna ich ominac, jak Warszawe, czy Poznan. Wlasciwie to nawet 3 - bo Krzyz jest takim miejscem dzisiaj - od kiedy uruchomiono polaczenie kolejowe miedzy Slubicami a Frankfurtem nad Odra - wtedy bodajze nie bylo tego polaczenia. > - Matruś to pokolenie o którym Piszesz w 1949 roku miało by z deczka około > 50-60 lat a w wieku emerytalnym to żołnierzy byli by z nich tacy sobie! Po za > tym już tak serio to czas jaki minął od roku 1920-tego dość skutecznie > przesłonił okrucieństwa Niemców na terenie Polski w czasie okupacji! Tak, ale Ci 50-ciolatkowie, to dziadkowie wnukow - jak myslisz, kogo sluchaliby w wiekszosci wnuczki - swoich dziadkow mowiacych im o wojnie 20 roku, o zatrzymaniu sowieckiego frontu pod Wasrszawa i o Katyniu, czy komunistycznej propagandy? Amerykanie > z pewnością do swych działań wojennych włączyli by Niemców a to jednoznacznie > kierowało by nienawiść Polaków w ich stronę! No to nie jest takie pewne - dokladnie z tego powodu, o ktorym piszesz. Kiedy zreszta zostala powolana do Zycia Bundeshwera? Bo Luftwaffe dopiero w roku 50-tym, a wiec rok po "wybuchu III wojny swiatowej" o ktorej rozmawiamy > - Matruś ino jak Ci już pisałem najpierw trzeba wiedzieć gdzie coś jest aby > można było to zbombardować! > - Matruniu nie wiem skąd Czerpiesz wiedzę na temat B-36 ale niestety jest ona > ...błędna! Pierwsze egzemplarze seryjne do SAC trafiły a juści w 1948 roku ale > gotowość operacyjną pierwsza jednostka uzyskała dopiero w 1951! Bo amerykanie nie musieli sie spieszyc! Nie planowali wojny, wiec nie przygotowywali sie do niej. Co innego gdyby chcieli zaatakowac ZSRR przed kwietniem 49. > - Matruś pułap maksymalny B-36 to 13700 m a MiG-15/15bis to 14600-15100 > /15050-16000 metrów! Po za tym jak Ci już pisałem podczas ataku na B-36 zasięg > jego uzbrojenia obronnego był mniejszy niż działek MiG-15/MiG-15bis! > -Pozdrawiam! Mylisz sie, podobnie jak speed, opisujac ich parametry - pulap B-36 to 16.000 metrow. Nawet gdy zostaly zastapione przez B-52 jako bombowce strategiczne, do czasow wprowadzenia U-2 byly uzywane jako wysokosciowe samoloty rozpoznawcze. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Suplement 18.12.07, 12:20 Matruś do niszczenia węzłów kolejowych nie używa się małych samolotów bo te już z nazwy zabierały mało bomb i zniszczenia po prostu były nie wielkie! Takie "szturmowce" jak je Nazwałeś nadają się do niszczenia pojedynczych pociągów a nie stacji rozrządowych o powierzchni kilkudziesięciu hektarów! Po za tym takie samoloty muszą działać na nikim pułapie i ponoszą w takich atakach kolosalne straty! - Matruniu Drogi a jaki wnuczek słucha bajania "starych pierników" o zamierzchłych czasach?!:) Tak z ręką na sercu jeśli słuchałeś Własnego dziadka to mając kilka lat nie Przyjmowałeś tego jako ciekawostki jak było myśląc przy okazji,że "jutro" będzie lepsze i ciekawsze?!:) Po prostu taki jest świat,że wnuczkowie uważają "swoje" czasy za ciekawsze i bardziej interesujące niż to co prawią dziadkowie! - Matrek Przyjmujesz za pewnik,że po hipotetycznym zbombardowaniu ZSRR Amerykanie nie chcieli by zająć jego terytorium lądowo??? To ja Cię bardzo przepraszam ale po kiego grzyba było by to bombardowanie???Musiała by nastąpić próba okupacji a jak pokazał Irak i Afganistan obecnie akurat w tej kwestii Amerykanie dają du...y! - Matruś nie mam bladego pojęcia gdzieś Ty to Przeczytał ale wszystkie dostępne mi źródła na temat B-36 mówią wyraźnie o pułapie 13700 metrów a nie 16000 !:) Na samoloty RB-36 przebudowano 133 sztuki ze zwykłych bombowców ale...używano ich jako samoloty rozpoznawcze tylko do 1955 roku i NIGDY nad terytorium ZSRR! W 1955 zostały zastąpione przez RB-47! Skoro jak Twierdzisz RB-36 miał tak rewelacyjny pułap to czemu do lotów rozpoznawczych nad ZSRR Amerykanie używali rozpoznawczych wersji B-29 czyli F-13A/RB-29/WB-29/RB-50/RB-50G!?:) Po za tym w czasie gdy Amerykanie przerabiali B-36 na wersję rozpoznawczą to w ZSRR wchodził na uzbrojenie MiG-17 z pułapem 16600 m! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 16:57 Piekny tytul. Zatem jezeli jest smycz to musi byc i kaganiec a takze dobry pejcz. Trzymac krotko i lac rowno ,nie popuszczac. Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 08.12.07, 17:14 Kaganiec juz jest i to nawet na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Na rozwinecie tematu 08.12.07, 19:52 www.ft.com/cms/s/0/c23d644e-a466-11dc-a28d-0000779fd2ac.html Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Na rozwinecie tematu 08.12.07, 21:23 naf-naf napisał: > www.ft.com/cms/s/0/c23d644e-a466-11dc-a28d-0000779fd2ac.html Ciekawy jestem komentarzy tego artykulu na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
czesiekkk Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 09.12.07, 08:32 We wrześniu 1939r. mieliśmy podpisane układy wojskowe z Francją i Wielką Brytanią, krajami do których prawie cały świat należał. Nie zabezpieczyło to II RP przed agresją ze strony Niemiec hitlerowskich i ZSRR. Tak czy siak Polska musi mieć dobrosąsiedzkie stosunki z Niemcami i Rosją, na pomoc z daleka nie ma nawet co liczyć, jak ktoś tu wspomniał zostaniemy poświęceni, dokładnie tak samo jak poświęcono Polskę w 1939r. i nie sądzę aby dzisiejsze USA były silniejsze od ówczesnego Imperium Brytyjskiego albo Republiki Francuskiej z jej kolonialnymi posiadłościami. Teraz świat jest wielobiegunowy i nie tylko Ameryka rozdaje karty. Wracając do polityki USA, po Długiej Wojnie podobnie jak po wojnie w Wietnamie, administracja amerykańska nie będzie mieć ochoty na interwencję. Europa już dawno nie jest priorytetem, dywizje amerykańskie zostały wycofane z Europy, dokładnie te same na których pomoc liczyliśmy przy wstępowaniu do NATO. Odpowiedz Link Zgłoś
lew.erwin Przykład Korei Płd. 09.12.07, 13:09 Przykład Korei Płd - jednak opłaca się i warto utrzymywać garnizon w odległym, bez znaczenia kraiku bez ropy. Odpowiedz Link Zgłoś
wt82 Re: Przykład Korei Płd. 16.12.07, 15:15 lew.erwin napisał: > Przykład Korei Płd - jednak opłaca się i warto utrzymywać garnizon w odległym, > bez znaczenia kraiku bez ropy. Nie wiedziałem,że Polska graniczy z kimś w rodzaju KRLD:)Nie widzisz absuradlności takich twierdzeń?Dajesz przykład baz w kraju które ma najbardziej nieprzywidywalnego sąsiada na świecie i porównujesz to do sytuacji Polski?Nie żartuj że na serio tak myślisz... Odpowiedz Link Zgłoś
mason10 Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 09.12.07, 18:23 emerykanski agnet cia znow chce polakow sklocici z bratnim narodem slowianskim jankesie wy juz wprowadziliscie demokracje w iraku i afganie a od rosji to sie odwal wraz z buszmenem Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 09.12.07, 19:43 odyn06 napisał: > i dziesiątki rannych, okaleczonych psychicznie, a leczonych w kraju > to wystarczająca cena, jaka zapłaciliśmy za przyjaźń amerykańsko- > polską w interesie amerykańskich koncernów naftowych. Do domu czas! Za takie slowa czy nawet mysli odyn, na miejscu waszych wodzow, bym oficerow/zolnierzy zawodowych z wojska niehonorowo wyrzucal. Bez prawa do emerytury. Waszym obowiazkiem jest wykonywac zadania postawione wam przez politykow. A jak widze wy kombinujecie aby najlepiej siedziec w koszarach, klepac zony codziennie po tylku, kasowac pieniadze ale walczy i ewentualni ginac jak kaza to juz nie! I ja wcale nie zartuje odyn. Nawet jakby was tam ze 10tys zginelo, a 100tys popieprzonych w glowach mialo to macie robic co wam kaza, trepy. Albo nie idzie do wojska. A wtedy pobor. I dalej to samo. Mialem dobrego zanajomego, komandora MW. Jeszcze w Polsce. Ja sie nie spodziewam aby cos takiego on by powiedzial. Ale oni mieli szkolenia gdzie im tlumaczono co i dlaczego. A wy macie kapelanow, salonki (jakie to do axxa) i za grosz honoru. Raz widzialem w polskiej TV reportaz z Iraqu jak zginal jakis polski zolnierz. I z przerazeniem zobaczylem jak na komende stare chlopy padli na kolana i odmawiali za dusze tegoz tam "zdrowas Mario itd." To bylo wojsko???? > Jesteśmy Europejczykami. Czas pomyśleć o sobie. A teraz do tego reportarzu. Oczywiscie ten Amerykanin ma racje. Wyglada na to ze Polska skacze teraz od jedne koncepcji polityki zagranicznej do nastepnej. Amerykanie odpowiedza zaskodzeniem Polsce. I to zrobia bo musza dla przykladu ukarac niewiernego sojusznika. Aby inni sojusznicy wiedzieli. Takie beda konsekwencje. Coz, Polska ma 3 opcje. 1. Sojusz z USA. Z calymi konsekwencjami jak giniece do konca w Iraqu. 2. Sojusz z Niemcami. Wtedy Zienie Odzyskane beda zabrane. 3. Sojusz z Rosja. Najlepszy ale przy nastawieniu Polakow niemozliwy. Z tym ze opcja pierwsza opiera sie na przcenianu USA. A sa przeceniane, co teraz widac. W latach 90tych XXw niekumaci tego nieprzewidzywali wiec jest jak jest. Wystarczy. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
axx611 Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 09.12.07, 21:31 Do sojuszy Nr.1 and 2 trzeba bedzie niestety doplacic i to sporo. Za mienie,klopoty, uzytkowanie ,procenty i wiele innych. Pozostaje opcja nr.3. Tutaj trzeba by bylo zaczac juz teraz. Przylaczyc sie i to szybko do gazociagu baltyckiego i wspolpracowac przy odbudowie Rosji. Modelowe rozwiazanie to Finlandia. Tak w ogole to Polska jest naprawde malym krajem i ekonomicznie slabym. Zatem te ambicje sa szyte na wyrost a soldatesce ciagle malo.Armia w ogole nie jest przygotowana do tych zbrojnych wypraw a opinia publiczna nie akceptuje posuniec rzadu. Do Rosji z czasem stosunek moze sie zmienic ale sprawa bedzie wymagala wiekszego poswiecenia sie dla USA. Kapelani beda mieli wiecej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg_sz_1 Re: Polska cwiczy dlugosc smyczy 09.12.07, 21:50 jorl napisał: .......................... > 3. Sojusz z Rosja. Najlepszy ale przy nastawieniu Polakow niemozliwy. > > Z tym ze opcja pierwsza opiera sie na przcenianu USA. A sa przeceniane, co tera > z > widac. W latach 90tych XXw niekumaci tego nieprzewidzywali wiec jest jak jest. > Wystarczy. > Pozdrowienia Tak się przypatruję ciekawej dyskusji, i wtrącę trzy grosze do pkt.3 ten sojusz mieliśmy przez 45 lat, nie wiem czy to jest wzór który chciałbym zafundować swojemu dziecku i następnym pokoleniom. Problem, moim zdaniem, jest taki że Rosja cały czas traktuje byłe demoludy jako swoją wyłączną strefę wpływów. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Jorl :)) 10.12.07, 00:25 Za cholere nie ze wszystkim sie zgadzam, ale za takie posty Cie lubie :) Podoba mi sie bardzo Twoj sposob myslenia. Masz pelna racje z tymi zolnierzami, natomiast rzeczywiscie coraz bardziej rozczarowuje mnie Odyn. Gdy zylem w Polsce, wykonywalem swoj tamtejszy zawod najlepiej jak potrafilem i choc pracowalem bez urlopow od 9 rano do polnocy, a naweet jeszcze dluzej czasami - nie narzekalem, a gdy przestalo mi sie to podobac, zmienilem kraj i zawod. Wojsko zas i zolnierze sa od tego aby wykonywac co im kaze rzad i Prezydent ich kraju, a nie oceniac. Skladali przysiege i za to im podatnicy placa - taki zawod sobie wybrali i nikt ich do tego znie zmuszal. A jak sie nie podoba, to zawsze moga odejsc do cywila. Inna postawa jest na bakier z wojskowym profesjonalizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Matrek :)) 10.12.07, 08:47 Jak mi żal,że Ciebie rozczarowuję. Chyba się pochlastam z rozpaczy. Jezeli Ty - amerykański Rodaku oraz Misza - Putinowski Rosjanin jesteście mną i moimi poglądami rozczarowani, to tylko się cieszyć! A nie przyszło Wam obydwu do głowy, że dla Polaka z Polski interes jego Ojczyzny jest dobrem najświętszym? Takie to trudne do zrozumienia? Pzdr:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Matrek, no jak? :)) 10.12.07, 08:56 Sondaż "Gazety": Bliższe Polakom Niemcy niż USA wbs2007-12-10, ostatnia aktualizacja 2007-12-09 20:07 Z jakim państwem Polska powinna najściślej współpracować? Z Niemcami - odpowiadali najczęściej ankietowani w sondażu "Gazety" Sondaż "Gazety"Niemcy wyraźnie wyprzedziły Stany Zjednoczone i Rosję. Jeszcze mniej osób wymieniło Wielką Brytanię (18 proc.), ale tu dużą rolę odgrywa wiek - wskazało ją 32 proc. najmłodszych ankietowanych (18-24 lata). Jest tak zapewne dlatego, że to właśnie młodzi najczęściej wyjeżdżają do pracy w Wielkiej Brytanii. "Gazeta" pytała też osobno o stosunki z Niemcami. Wygląda na to, że Polacy chcą normalności; większość ankietowanych uważa, że Polska powinna traktować Niemcy jak inne duże kraje Unii Europejskiej - bez obciążeń z powodu historii, ale i bez prób budowy strategicznego partnerstwa jak ze Stanami Zjednoczonymi. Jak to pogodzić z poglądem, że to z Niemcami Polska powinna współpracować najściślej? Być może "strategiczne partnerstwo" kojarzy się głównie ze sferą militarną, a współpraca to także handel. Zanikają historyczne uprzedzenia - żaden z badanych w wieku 18-24 lat nie uznał, że w relacjach z Niemcami Polska powinna zachować szczególną ostrożność z powodu historii. Tego zdania jest zaś 29 proc. ankietowanych po 60. roku życia. Źródło: Gazeta Wyborcza Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matrek :)) 10.12.07, 10:05 odyn06 napisał: > Jak mi żal,że Ciebie rozczarowuję. Chyba się pochlastam z rozpaczy. Na ten temat masz prwo miesc swobodny poglad :) > Jezeli Ty - amerykański Rodaku oraz Misza - Putinowski Rosjanin > jesteście mną i moimi poglądami rozczarowani, to tylko się cieszyć! > A nie przyszło Wam obydwu do głowy, że dla Polaka z Polski interes > jego Ojczyzny jest dobrem najświętszym? Takie to trudne do > zrozumienia? > Pzdr:-)) I to Ty, zolnierz, czujesz sie wladny ostatecznie rozstrzygac co jest interesem Twojego kraju... Zastanawiam sie w takim razie, kiedy - w imie tej wlasnej oceny co jest w interesie kraju, a co nie - strzelisz do wlasnego dowodcy. Przepraszam za nieco ekstremalny przyklad, ale czynny zolnierz nie ma prawa - poza oficjalnymi wyborami wg ordynacji wyborczej - do wlasnych pogladow politycznych, a juz zwlaszcza do oceniania celow i politycznych motywow rozkazow. M.in. dlatego partie polityczne maja zakaz prowadzenia dzialalnosci w wojsku. Zolnierz, zwlaszcza zawodowy, jest jak pies na sluzbie rządu. Jak powiedzial jeden z radzieckich miczmanow - "Od zastanawiania sie sa inni, ja wykonuje rozkazy i wytrzase gowno z kazdego kto odmowi jego wykonania". Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Matrek :)) 10.12.07, 12:39 Obawiam się, że niezbyt uwaznie czytałeś posty, gdy się wszyscy przedstawialiśmy. Już jestem (RET)z własnej i nieprzymuszonej woli i jestem szczęśliwym dziadkiem ślicznej (to nie po mnie!) 4-letniej Zosi. Czy czasem nie trzeba Twojego postu lekko zretuszować?:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jorl odyn 11.12.07, 20:38 odyn06 napisał: > Obawiam się, że niezbyt uwaznie czytałeś posty, gdy się wszyscy > przedstawialiśmy. Już jestem (RET)z własnej i nieprzymuszonej woli i > jestem szczęśliwym dziadkiem ślicznej (to nie po mnie!) 4-letniej > Zosi. Czy czasem nie trzeba Twojego postu lekko zretuszować?:-)) Tak naprawde odyn nie pisalem o Tobie. Tylko nawineles sie ze swoim mysleniem a pisalem przeciw takiemu. Gratuluje wnuczki. Moja cora, chociaz zamezna jeszcze bezdzietna. Przed rokiem skonczyla medycyne, zaczela pracowac, dokancza swoja prace doktorska wiec opoznia. Chociaz ja strasze ze jak co dostarcze jej przyrodnie rodzenstwo. Tego mi ale zabrania. A ja sie na emeryture nie wybieram. Mysle aby jeszcze dluzej jak ten wiek 65 lat pracowac. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matrek :)) 11.12.07, 21:02 odyn06 napisał: > Obawiam się, że niezbyt uwaznie czytałeś posty, gdy się wszyscy > przedstawialiśmy. Już jestem (RET)z własnej i nieprzymuszonej woli i > jestem szczęśliwym dziadkiem ślicznej (to nie po mnie!) 4-letniej > Zosi. Czy czasem nie trzeba Twojego postu lekko zretuszować?:-)) Okey, retuszyje, retuszuje, mocno retuszuje i odszczekuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Jorl.Matrek :)) 12.12.07, 08:17 Po pójściu na emeryturę "wolny" byłem...2 miesiące. Wygrałem konkurs, pracuję, dorabiam i jestem zadowolony. Mam więcej czasu na studiowanie zagadnień "militarnych". Częściej siedzę w bibliotece. Tak sobie wyobrażałem swoją "jesień" i taka ci ona jest.:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: Matrek :)) 12.12.07, 02:15 > wojsku. Zolnierz, zwlaszcza zawodowy, jest jak pies na sluzbie rządu. > Jak powiedzial jeden z radzieckich miczmanow - "Od zastanawiania sie > sa inni, ja wykonuje rozkazy i wytrzase gowno z kazdego kto odmowi > jego wykonania". Cóż, pogląd jak pogląd, polemizować z nim nie można, bo albo się takie poglądy ma, albo nie. Ale dość jasno dzieli ludzi na ludzi i automaty. Odpowiedz Link Zgłoś
matrek Re: Matrek :)) 12.12.07, 02:38 rs_gazeta_forum napisał: > > wojsku. Zolnierz, zwlaszcza zawodowy, jest jak pies na sluzbie rządu. > > Jak powiedzial jeden z radzieckich miczmanow - "Od zastanawiania sie > > sa inni, ja wykonuje rozkazy i wytrzase gowno z kazdego kto odmowi > > jego wykonania". > > Cóż, pogląd jak pogląd, polemizować z nim nie można, bo albo się takie poglądy > ma, albo nie. Ale dość jasno dzieli ludzi na ludzi i automaty. Wojak, to wojak, a nie intelektualista - chocby mial IQ na poziomie 180, to swoj intelekt w zyciu zawodowym powinien wykorzystywac do jak najlepszego wykonywania stawianych przed nim zadan, a nie rozmyslan nd sensem akcji bojowej w ktorej bierze udzial. Chociazby dlatego, ze dowodcy lub cywilni zwierzchnicy z definicji maja wiecej informacji, a co za tym idzie szerszy oglad sytuacji. Godzac sie na podjecie zawodowej sluzby wojskowej, podpisuje pewien kontrakt wraz z jego essentiale negoti - bezwarunkowe posluszenstwo rozkazom, z wyjatkiem rozkazow stanowiacych naruszenie prawo. Jego pracodawca zas jest bezposrednio Panstwo reprezentowane przez konstytucyjny Rzad i profesjonalizm wymaga od zawodowego zolnierza, aby byl jak maszyna. Jesli powierzone mu zadania wymagaja poslugiwania sie intelektem, ma sie nim posluzyc, ale jesli dostanie rozkaz wystrzelenia rakiety z gliwca jadrowa na Nowy Jork, to powinien go bez gadania wykonac - chyba ze rozkaz jest przestepczy, lub istnieja okolicznosci uzasadniajace podejrzenie pomylki. Odpowiedz Link Zgłoś