Rosja: NATO kradnie naszą broń

24.01.08, 14:48
Sława!
wiadomosci.onet.pl/1679463,12,item.html
Rosja: NATO kradnie naszą broń
Michaił Kałasznikow i jego "dziecko"
AFP

Rosja zamierza bronić swoich praw do produkcji karabinów Kałasznikow.
Informację taką przekazał przedstawiciel Rosji przy NATO Dmitrij Rogozin.
Rosyjski polityk powiedział, że jest zdziwiony brakiem dyscypliny i szacunku
do praw autorskich w państwach Sojuszu Północnoatlantyckiego dotyczących
automatu AK-47. Zdaniem Rogozina, powstała niezwykle trudna sytuacja. Jako
przykład podał Bułgarię, gdzie, jego zdaniem, działa fabryka "Arsenał"
produkująca karabiny.

Są one sprzedawane między innymi do Turcji, Iraku, Gruzji i Afganistanu.
Według niego, automaty znanego rosyjskiego konstruktora produkowane są również
w Polsce, Rumunii, na Węgrzech oraz w innych państwach. Dmitrij Rogozin uważa,
że należy wyjaśnić na podstawie jakich licencji działają takie
przedsiębiorstwa i ile Rosja mogła na tym stracić. Jeśli okaże się, że fabryki
te produkują automaty bezprawnie to będzie to temat do poważnej rozmowy w
ramach współpracy Rosja-NATO.


Forum Słowiańskie
gg 1728585
    • ignorant11 Re: Rosja: NATO kradnie naszą broń 24.01.08, 14:49
      Sława!

      Wszelkie prawa wygasają po pewnym czasie.

      Ciekawe czy te rosyjskie roszczenia nie sa przedawnione?

      Ciekawe na ile Bułgarzy zmienili konstrukcje

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • browiec1 Re: Rosja: NATO kradnie naszą broń 24.01.08, 15:20
        Bredzenie.
    • speedy13 Re: Rosja: NATO kradnie naszą broń 24.01.08, 21:05
      Hej

      > Według niego, automaty znanego rosyjskiego konstruktora
      produkowane są również
      > w Polsce, Rumunii, na Węgrzech oraz w innych państwach. Dmitrij
      Rogozin uważa,
      > że należy wyjaśnić na podstawie jakich licencji działają takie
      > przedsiębiorstwa

      Polska zakupiła licencję na AK w 1956. Z tego co wiem eksportowała
      AK-i jeszcze w czasach Układu Warszawskiego i nie budziło to wówczas
      rosyjskich zastrzeżeń; a co dopiero teraz po 50 latach.
    • zarat.hustra I dobrze. Czas na nowa bron. 24.01.08, 21:13
      Niech juz nasz zbrojeniowka skonstruje nowy karabin dla polskiej armii.
      AK to dobre urzadzenie, ale kiedys trzeba go czyms zastapic.
      • roman_g_love Re: I dobrze. Czas na nowa bron. 25.01.08, 00:09
        Famas, Steyer AUG, Tavor nie przeszły testów...W Polsce nic oprócz beryla i ak
        nie działa, a nowe polskie snajperki i tak nie są kupowane
        W polskolandzie nic nie warto konstruować.
        • janosik6 nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy na 25.01.08, 05:21
          taki zakup ?
          unia nieda niestety..
          a liczyc na tych zapyzialych nieudacznikow polskich konstruktorow
          nie ma co liczyc , poza dzwonnicami dla kosciolow nic nie potrafia
          zrobic..
          Za co sie wezma spartacza..
          Czeba ciagle na lapska im patrzec ..
          Zreszta lepiej kupic u madrzejszych i skladac Tak jak to ,tylko
          polacy potrafia cale zycie robic..
          A pozniej beda sie branzlowali przez dzieiatki lat nibyTo
          modernizujac je hahahhahhhhh a pastuchy sa w stane uwierzyc w polska
          mysl techniczna hahahhhhhhhhh..
          Kartofle i buraki sadzic tam jest mniej konkurencji na swiecie ,do
          tego jeszcze dzieki klimatowi sie nadaje ten kraj , ale
          zaznaczam "dzieki klimatowi"
          • zarat.hustra Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 25.01.08, 06:50
            janosik6 napisała:

            > taki zakup ?
            > unia nieda niestety..
            > a liczyc na tych zapyzialych nieudacznikow polskich konstruktorow
            > nie ma co liczyc , poza dzwonnicami dla kosciolow nic nie potrafia
            > zrobic..
            > Za co sie wezma spartacza..
            > Czeba ciagle na lapska im patrzec ..
            > Zreszta lepiej kupic u madrzejszych i skladac Tak jak to ,tylko
            > polacy potrafia cale zycie robic..
            > A pozniej beda sie branzlowali przez dzieiatki lat nibyTo
            > modernizujac je hahahhahhhhh a pastuchy sa w stane uwierzyc w polska
            > mysl techniczna hahahhhhhhhhh..
            > Kartofle i buraki sadzic tam jest mniej konkurencji na swiecie ,do
            > tego jeszcze dzieki klimatowi sie nadaje ten kraj , ale
            > zaznaczam "dzieki klimatowi"



            Jak czytam takie teksty, to scyzor w kieszeni mi sie otwiera.

            Z drugiej jednak strony, sam mam niewiele lepsze zdanie o polskich
            konstruktorach zbrojeniowych.
          • berek_p Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 25.01.08, 21:24
            janosik a moze Ty cos skonstruujesz? bedziemy dumni z Ciebie kiedy
            forumowicz gazety wzmacnia polskie sily zbrojne :))
            • janosik6 Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 25.01.08, 21:41
              berek nie probuj byc dowcipny gdyz ci to nie wychodzi, serio.
              Krytykowac innych moga ci ktorzy moga sie czyms wykazac .
              Polacy maja jedna wielka wade uwazaja ze maja najlepsze szkoly na
              swiecie , najmadrzejszych wykladowcow jak i uczniow tylko do kuzwy
              nedzy dlaczego tak nedznie z polskimi pomyslami , wynalazkami ,
              patentami ,dlaczego nie sa w stanie sami cos stworzyc od siebie a
              jedynie kopiowac i z wielka pompa niby to unowoczesniac ?..
              Dlaczego chcecie swoje kompleksy leczyc napadajac na innych o wiele
              madrzejszych od siebie ?
              Smieszy mnie to takie wywyzszanie sie niedowartosciowanych
              kmiotkow.
              • berek_p Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 25.01.08, 22:44
                janosik masz duzo racji ale nie sa winni ludzie ktorzy pokonczyli
                techniczne szkoly a osoby ktore nic nie potrafia,niedowartosciowane
                a przy tym bez zadnych talentow ktorzy przeszkadzaja innym aby tylko
                nie odniesli sukcesu.Daleko nie trzeba szukac,wystarczy spojrzec na
                wlasne podworko,znajdz sobie kogos do wspolpracy a okaze sie ze w
                najlepszym przypadku zglosi sie oszust.To sie nazywa zerowanie na
                czyjes pracy,smutne lecz powszechne i prawdziwe,dlatego polacy beda
                klepac kalacha kolejne 60 lat badz kupia sobie amerykanskie zabawki.
                • browiec1 Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 26.01.08, 01:10
                  No to zapytam jeszcze raz: a Panowie szanowni to skad pochodza?
                  • berek_p Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 26.01.08, 02:24
                    woj lubuskie,krew niemiecka,pochodzenie szlacheckie :)
                    • browiec1 Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 26.01.08, 13:58
                      Tam to nawet rodzine mam:) A pytam bo sie Panowie(a szczegolnie Jano-
                      sik;) wypowiadacie jakbyscie z Polski lub Polakami nie byli.Ja tez
                      jestem wkurw... na nasz kraj i narod za wiele rzeczy ale bez
                      przesady. Tak wiec:
                      A) jestescie z zagranicy, pogratulowac, ale nic wam do tego co sie u
                      nas dzieje
                      B) Jestescie z Polski, wiec nie macie sie co podniecac bo w takim
                      ukladzie nalezycie do tego samego narodu nieudacznikow z ktorego sie
                      wysmiewacie. Jesli to drugie to zamiast smiac sie z innych zrobcie
                      cos sami. Pozdrawiam
                      • janosik6 Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 26.01.08, 15:40
                        browiec ja pochodze z ziem odzyskanych slynnego Breslau..mieszkam
                        teraz poza polska , nie wazne gdzie nie otym mowa.
                        Jedna z najwiekszych wad polskich kapusniakow to krytykanctwo.
                        Krytykuja wszystkich i wszystko co nie polskie..
                        Poczawszy od pierwszej chwili jak wysida z autokaru czy pociagu a
                        nawet lotniska juz maja duzo do powiedzenia..
                        Juz chca uczyc niemcow niemieckiego ,anglikow
                        angelskiego ,amerykanow amerykanskiego uwazajac ze ich jest czysty
                        i prawdziwy a oni mowia zle i niegramatycznie.
                        Nasteppnie zaraz o budownictwie , ulicach ,parkach itditd.
                        zapominajac ze wychowali sie na jakies 40 do 50metrow kwadratwych
                        zelbetonowych rakotworczych plytach , czy radioaktywnych
                        pustakach , gdzie przy zamknietych knach i drzwiach wiatr
                        napie..j ze glowy urywalo..
                        jedyne co nadawalo sie i nadaje do zamieszkania to te stare
                        phitklerowskie wille czy budynki jakie pozostaly..
                        Popatrzcie sie jak wygladaja te domy z wielkiej plyty , jak widze
                        ten swoj z epoki Gierkowskiej caly popielaty i z latami ze smoly
                        (uszczelniane szczeliny) to rzygac mi sie chce a wcale w ciazy nie
                        jestem.
                        Gdyz widze co za gowno leje mi sie do czajnika z kranu to chce mi
                        sie wyc.
                        Gdyz widze te jezdne majace po 100lat i niekonserwowane to bym
                        prezesia miasta w morde z piach i glowki walil i noga w te sama
                        swinska morde kopal.Chwala sie ze zrobili iles tam km
                        autostrady ...a gowno prawda ,zalali asfaltem stara autostrade ktora
                        pamieta woka Adolfa jak wstazke przecinal na niej..
                        Pollskie autostrady to wygladaja tak jak w usa dziki kanion..
                        Ja nie twierdze ze sam jestem lapszy , ja tez zostalem wychowany w
                        duchu : takim ze jestesmy najlepsi ,najmadrzejsi ,najzaradniejsi ..
                        ale cale szczescie ze dala mi se taka mozliwosc ze co roku
                        wyjezdzam na pare miechow dorabiac i potrafie spojrzec prawdzie w
                        oczy i przyznac sie do tego ze jestesmy wyklymi burakami i
                        kapiszonami w europie..
                        Dlatego zlag mnie trafia jak czytam takich ppaprancow jak
                        ignorant ,i jemu przyklaskujace kundelki co ten balwan wypisuje to
                        zaluje ze nie bylem akuszerkam w chwili gdy na swiat wychodzil..
                        bym sku..synowy gardlo zamiast pepowiny odgryzl..
                        Tyle na razie pozdr..
                        sorki jak nieraz ponosi mnie ale jestem tylko czlowiekiem ..


                        • jopekpl Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 26.01.08, 17:38
                          janosik6 napisała:

                          > browiec ja pochodze z ziem odzyskanych slynnego Breslau.

                          Breslau, szukam szukam i wiesz co na ziemiach odzyskanych nie ma
                          takiego miasta, jest Wrocław ale Breslau nie znalazłem:-))
                          .
                          > mieszkam teraz poza polska , nie wazne gdzie nie otym mowa.
                          > Jedna z najwiekszych wad polskich kapusniakow to krytykanctwo.
                          > Krytykuja wszystkich i wszystko ....

                          Wypisz wymaluj opisałeś główne cechy charakteru janosika6 ...czyli
                          siebie;-))
                          • browiec1 Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 26.01.08, 21:28
                            No niestety.I mowie to powaznie.Jak pisalem mnie tez wpienia wiele
                            rzeczy, tyle ze nie przelewam swojej frustracji na innych a probuje
                            cos zrobic.Ze jakims wielkim politykiem ani VIPem nie jestem robie
                            tyle co moge.W kazdym razie siedze tutaj,ksztalce sie na ile moge i
                            nie spieprzalem za granice jak tylko kaczki doszly do wladzy i nie
                            narzekalem np. z Anglii dorabiajac na zmywaku.Siedzialem tu, i cos
                            robilem.Na miare swoich mozliwosci.Kaczki poplynely, odetchnalem z
                            ulga.Do czasu jak zobaczylem ze rzad na ktory czekalem zachowuje sie
                            jak dziecko po eterze we mgle. Tak czy inaczej, nie wazne kto rzadzi
                            czy bedzie to robil.Nie po to moi przodkowie (np. pradziadek lał
                            ruskich pod Warszawa,dziadek z babcia walczyli w partyzantce
                            obstawiajac m.in. wywoz czesci V-2 do Anglii itd.) i przodkowie
                            wielu innych ludzi przelewali krew za ten kraj, zeby teraz mogl nim
                            rzadzic burak pokroju Leppera, czy zeby kazdy mogl na niego pluc.
              • jopekpl Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 26.01.08, 17:27
                janosik6 napisała:

                > berek nie probuj byc dowcipny gdyz ci to nie wychodzi, serio.
                > Krytykowac innych moga ci ktorzy moga sie czyms wykazac .

                Święte słowa ...tylko ze problem w tym ze w zdecydowanej większości
                dotyczą ciebie!!!!!czego raczej nie raczysz zauważyć.
                Prawie każdy twój post to krytyka i obśmiewanie ,a może tak jak sam
                napisałeś pokaz nam że jesteś uprawniony do tej krytyki i wykaz się
                czymś lepszym. może tak jak sugeruje kol berek spróbuj coś
                skonstruować zamiast wiecznie krytykować innych.
                • matrek Re: nowa bron to zakup nowej licencji a skad kasy 27.01.08, 08:03
                  jopekpl napisał:

                  > janosik6 napisała:
                  >
                  > > berek nie probuj byc dowcipny gdyz ci to nie wychodzi, serio.
                  > > Krytykowac innych moga ci ktorzy moga sie czyms wykazac .
                  >
                  > Święte słowa ...tylko ze problem w tym ze w zdecydowanej większości
                  > dotyczą ciebie!!!!!czego raczej nie raczysz zauważyć.
                  > Prawie każdy twój post to krytyka i obśmiewanie ,a może tak jak sam
                  > napisałeś pokaz nam że jesteś uprawniony do tej krytyki i wykaz się
                  > czymś lepszym. może tak jak sugeruje kol berek spróbuj coś
                  > skonstruować zamiast wiecznie krytykować innych.


                  Zapomniales jeszcze o obelgach, w co drugim, trzecim poscie tlumaczonych
                  "puszczeniem nerwow".
          • remov Mnóstwo głupot 26.01.08, 22:07
            janosik6 napisała:

            > a liczyc na tych zapyzialych nieudacznikow polskich
            > konstruktorow nie ma co liczyc
            Dziecko (biorąc pod uwagę język na poziomie 10-latka), Ty nie masz
            zielonego pojęcia o czym piszesz, prawda? Zresztą Tobie podobni
            również.
        • remov Nowy karabinek dla WP po 2010 26.01.08, 22:17
          roman_g_love napisał:

          > Famas, Steyer AUG, Tavor nie przeszły testów...
          Ani kbk FA MAS, ani Steyr AUG nigdy nie były w Polsce testowane
          (choć pojedyncze sztuki są w kraju, miałem okazje się z nimi
          zapoznać). Zaś pierwsza generacja TAR-21 testów nie przeszła
          nigdzie, nawet w Izraelu, obecnie sprzedawane karabinki są
          zmodyfikowane w porównaniu z tymi, które były nam oferowane w
          połowie lat 1990.

          > W Polsce nic oprócz beryla i ak nie działa
          ...bo tak sobie wymyśliłeś?

          > a nowe polskie snajperki i tak nie są kupowane
          Będą, są w zamówieniach na 2008.

          > W polskolandzie nic nie warto konstruować.
          Głupoty opowiadasz. Obecnie powstaje sporo broni strzeleckiej w
          Polsce, przy czym nowy modułowy karabinek ma zastępować AKM/AKMS i -
          w dalszej perspektywie - Beryla od 2011-2012.
          • browiec1 Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 27.01.08, 02:09
            No i po co sie Remov meczyc, co niektorzy i tak swoje wiedza.A ze
            mieszkam w Tarnowie gdzie owe snajperki sa produkowane i mniej
            wiecej sie orientuje co sie z nimi dzieje to tylko moj blad.fakty
            sie nie zgadzaja z zalozona teza? tym gorzej dla faktow;)
            • remov Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 27.01.08, 13:04
              browiec1 napisał:

              > No i po co sie Remov meczyc, co niektorzy i tak swoje wiedza.
              Czy możesz formułować swoje wypowiedzi nieco jaśniej? Co niektórzy
              wiedzą, z czym się męczyć? Zrozum, nie wszyscy siedzą Ci w głowie i
              nie wszyscy wiedzą jakie tam sobie wizję snujesz.

              > A ze mieszkam w Tarnowie gdzie owe snajperki sa produkowane
              > i mniej wiecej sie orientuje co sie z nimi dzieje
              Mniej niż więcej. A ja nie muszę mieszkać w Tarnowie, aby o tym
              wiedzieć. Plany zakupy 2008 7,62-mm kbw wz.2006 Bor są już znane. To
              tak dla Twojej wiadomości i wbrew Twoim wizjom. Przy
              okazji "snajperka" to taka kobieta, Tobie mam wrażenie w tej
              dziecięco-młodzieżowej nowomowie chodzi o karabin wyborowy, prawda?

              > fakty sie nie zgadzaja z zalozona teza? tym gorzej dla faktow;)
              Może w końcu zmień swoją głupawą tezę, wówczas fakty nie będą stały
              z nią w sprzeczności, ok?
              • browiec1 Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 27.01.08, 14:18
                Ty chlopie masz problemy ze zrozumieniem tekstu ktory czytasz?
                Przeciez jakbys nie zalapal to sie w pelni z Toba zgadzalem a ty mi
                jakies dziwne teksty tu sypiesz.Chodzilo mi o to ze niepotrzebnie
                sie meczysz przekonujac kogos kogo przekonac sie nie da(czyli
                Janosika) ktory i tak wie lepiej, wlasnie dostosowujac fakty do
                swoich teorii.A o Tarnowie pisalem dlatego ze wlasnie tez wiem ze
                zarowno karabiny 7,62 jak i przeciwsprzetowe kupowane sa lub
                beda.Tak ze zanim zaczniesz po kims jechac sprobuj sie zastanowic o
                co mu chodzilo:) Pozdrawiam
                • remov Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 27.01.08, 14:27
                  browiec1 napisał:

                  > Ty chlopie masz problemy ze zrozumieniem tekstu ktory czytasz?
                  Muszę Ci wyjaśnić, że typowy inteligentny człowiek ma zazwyczaj
                  problem z czytaniem bełkotu, dlatego właśnie nazywamy to "bełkotem".
                  Jeżeli masz problem z prezentowaniem swoich myśli w sposób
                  zrozumiały, to nie inni czytają bez zrozumienia, a raczej Ty piszesz
                  bez sensu. I radzę Ci to przyjąć do wiadomości.

                  > Przeciez jakbys nie zalapal to sie w pelni z Toba zgadzalem
                  > a ty mi jakies dziwne teksty tu sypiesz.
                  "Nie załapałem", bo wyrażasz się wyjątkowo nieprecyzyjnie i
                  niejasno.

                  > Chodzilo mi o to ze niepotrzebnie sie meczysz przekonujac
                  > kogos kogo przekonac sie nie da(czyli Janosika) ktory i tak
                  > wie lepiej, wlasnie dostosowujac fakty do swoich teorii.
                  Nikogo tutaj nie staram się przekonać. Aby była na to szansa, trzeba
                  rozmówcy na pewnym poziomie, mającego wiedzę o danym temacie, a nie
                  grupki ignorantów wypowiadających się na temat o którym nie mają
                  zielonego pojęcia i to jeszcze posługując się dziesiątkami głupawych
                  sloganów. Aby kogoś do czegoś przekonać należy stosować argumenty i
                  liczyć na to, że druga strona potrafi słuchać, a na to na tym forum
                  dyskusyjnym raczej niespecjalnie można liczyć.

                  > A o Tarnowie pisalem dlatego ze wlasnie tez wiem ze
                  > zarowno karabiny 7,62 jak i przeciwsprzetowe kupowane sa lub
                  > beda.
                  Popracuj zatem nad precyzją swoich wypowiedzi, bo rozmówca (w tym
                  przypadku - ja) odczytuje Cię zupełnie opacznie. I jest to Twoja
                  wina, a nie czytelnika.

                  > Tak ze zanim zaczniesz po kims jechac sprobuj sie zastanowic o
                  > co mu chodzilo
                  Nie mam najmniejszego zamiaru zastanawiać się nad tym, o co Ci
                  chodziło, ja odnoszę się do tego, co *napisałeś* , do niczego
                  innego. Nie siedzę Ci w głowie i nie wiem, że A to jest dla Ciebie B
                  i tak dalej.
          • zarat.hustra Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 27.01.08, 13:53
            Jest mi przykro z tego powodu, ale jesli sie okaze, ze wkrotce KBK AK zostana
            wymienione w Wojsku Polskim na nowa polska konstrukcje jako podstawowa bron
            strzelecka polskiej armii, to bede bardzo zdziwiony.


            I nie bezpodstawnie.
            • remov Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 27.01.08, 14:15
              zarat.hustra napisał:

              > Jest mi przykro z tego powodu, ale jesli sie okaze, ze
              > wkrotce KBK AK zostana wymienione w Wojsku Polskim
              Za każdym razem, gdy czytam wypowiedzi <b>kompletnego</b> ignoranta
              jest mi również przykro.

              Karabinki AK były sukcesywnie wymieniane na nową konstrukcję - AKM -
              od ponad czterdziestu (sic!) lat i obecnie jeżeli gdzieś jeszcze w
              WP można je spotkać, to w magazynach czy uczelniach wojskowych. W
              Polsce AKM jest produkowany od 1965 roku i może warto raz na zawsze
              zapamiętać prawidłowe nazwy karabinków, aby później nie zaliczyć
              takiej wpadki, jak ta powyżej. No, chyba, że na temacie się w ogóle
              nie znasz, ale w takim razie dlaczego się tutaj w ogóle wypowiadasz?

              > na nowa polska konstrukcje jako podstawowa bron
              > strzelecka polskiej armii, to bede bardzo zdziwiony.
              To Twoje zdziwienie jest spóźnione od przynajmniej 10 lat, ostatnie
              AK wyszły z czynnej służby na początku lat 1990. Gratuluję refleksu
              i wiedzy na temat o którym się wypowiadasz.

              > I nie bezpodstawnie.
              Doprawdy? Czy Ty w ogóle wiesz, jaka broń jest używana w WP, czy
              również o tym nie masz pojęcia?

              Masz www.militech.sownet.pl/plxxi/ poszerz swoją wiedzę, nie
              będziesz pisał więcej podobnych głupot.
              • zarat.hustra Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 27.01.08, 14:53
                Blah, blah, blah. Mowa trawa.

                Kolejne modyfikacje tego samego sprzetu. Tak samo jak T91 to nie T72.
          • jopekpl Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 28.01.08, 12:33
            remov napisał:
            > > a nowe polskie snajperki i tak nie są kupowane
            Będą, są w zamówieniach na 2008.

            Ile??? pojedyńcze sztuki czy może sie "szarpną" na kilkadziesiat na
            raz:-(



            > > W polskolandzie nic nie warto konstruować.
            > Głupoty opowiadasz. Obecnie powstaje sporo broni strzeleckiej w
            > Polsce, przy czym nowy modułowy karabinek ma zastępować AKM/AKMS
            i -
            > w dalszej perspektywie - Beryla od 2011-2012.

            To nie głupoty niestety, a nasza Polska rzeczywistość, ile to już
            wspaniałości miało by u nas być .Miały być :"Loary",Kraby,Huzary,
            Gawrony",Leopardyzacja Twardych, i co tam jeszcze a jest....KUPA
            łagodnie mówiąc, a i pewnie to samo będzie z nowym karabinkiem.
            Szczególnie że by dotrzymać termin podany przez"kol." to już w tym
            roku należało by rozpisać przetarg na nowy karabinek ,a i tak znając
            czas rozpatrywania takich przetargów w naszym kraju wątpię czy by
            zdążono do 2012r.
            Czy "kol.Remov" słyszał o takim przetargu albo chociaż o planach
            takiego w najbliższym czasie??? bo podejrzewam ze większość na tym
            forum o czymś takim nie słyszało łącznie ze mną, a bez takiego
            przetargu nowy karabinek to tylko pobożne życzenie...niestety.
            • remov Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 28.01.08, 21:46
              jopekpl napisał:

              > Ile? pojedyńcze sztuki czy może sie "szarpną" na kilkadziesiat
              > na raz:-(
              W zamówieniach nie ma podanych ile, natomiast zazwyczaj kupuje się
              po mniej więcej 20+ rocznie.

              > To nie głupoty niestety, a nasza Polska rzeczywistość
              Po pierwsze "polska rzeczywistość" z małej litery, to jest
              przymiotnik określający narodowość. Nie przepisuj błędnego zapisu z
              anglosaskich stron, szczególnie jeżeli chcesz narzekać. Po drugie,
              to nie jest żadna "nasza rzeczywistość", a raczej Twoje stereotypowe
              wizje. Albo mieszkamy w innych Polskach w światach równoległych.

              > ile to już wspaniałości miało by u nas być .Miały
              być :"Loary",Kraby,Huzary,Gawrony",Leopardyzacja Twardych
              To co wypisujesz tak radośnie to są nieudane projekty z początku i
              połowy lat 1990. Dzieli je od dnia dzisiejszego EPOKA. I może czas
              sobie to uświadomić, nikt takimi standardami jak kiedyś w MON czy WP
              nie myśli. Polecam oprzytomnieć i obudzić się w XXI wieku, a nie
              powtarzać w kółko te same głupoty.

              > łagodnie mówiąc, a i pewnie to samo będzie z nowym karabinkiem.
              Bo Ty sobie tak uroiłeś, prawda? Nie mając do tego żadnych podstaw
              logicznych, a jedynie swoje irracjonalne przeczucia. Aha. Następnym
              razem, jeżeli Twoja wypowiedź nie będzie miała nic wspólnego z
              logiką czy rzeczywistością, to może nic nie pisz, zamiast generować
              bzdury w pocie czoła?

              > Szczególnie że by dotrzymać termin podany przez"kol." to
              > już w tym roku należało by rozpisać przetarg na nowy
              > karabinek
              Bzdura, w ogóle mylą Ci się projekty badawcze z przetargami. Może
              skup się na pisaniu na temat, o którym się znasz, a nie o czymś, o
              czym nie masz zielonego pojęcia, proszę?

              > a i tak znając czas rozpatrywania takich przetargów w naszym
              > kraju wątpię czy by zdążono do 2012r.
              Znowu stereotypy i znowu wizje nie mające nic wspólnego z
              rzeczywistością.

              > Czy "kol.Remov" słyszał o takim przetargu albo chociaż o
              > planach takiego w najbliższym czasie?
              Nadal myli Ci się przetarg z projektem badawczym to raz. Dwa, jeżeli
              projekt dochodzi do skutku, to nikt nie urządza żadnych przetargów,
              jak to sobie wymyśliłeś, a robi się po prostu zakupy danego sprzętu.
              Tak samo jest z Berylem czy Mini Berylem, tak samo z Borem czy Torem
              (nikt żadnego przetargu na wkbw czy kbw nie urządza i urządzać nie
              będzie). Ty nie masz zielonego pojęcia jak realizowane są zakupy w
              WP, prawda?

              > bo podejrzewam ze większość na tym forum o czymś takim nie
              > słyszało łącznie ze mną
              Biorąc pod uwagę poziom tego forum i wiedzę prezentowaną przez jego
              użytkowników to jest raczej oczywiste, że o czymś takim tutaj nie
              słyszano :)

              > a bez takiego przetargu nowy karabinek to tylko
              > pobożne życzenie
              Kto Ci zrobił taką krzywę i wmówił, że sprzęt wojskowy jest kupowany
              tylko w przetargach? To mówisz ile znasz przetargów na WIST-a,
              Beryla czy Mini Beryla? Ile było przetargów na UKM-2000 czy Tora?
              Podpowiedzieć Ci? Zero. A wiesz dlaczego czy nadal nie? :)
              • browiec1 Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 28.01.08, 22:51
                Jesli Loara i Krab sa nieudanymi konstrukcjami/projektami to chyba
                rzeczywiscie zyjesz w Polsce rownoleglej;) Czym innym jest wykonanie
                badziewia a czym innym dobrego sprzetu na ktory po prostu wojsko nie
                ma kasy. A co do tego projektowanego karabinka - moglbys wrzucic
                jakis link? Pozdro.
                • remov Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 00:38

                  browiec1 napisał:

                  > Jesli Loara i Krab sa nieudanymi konstrukcjami/projektami
                  > to chyba rzeczywiscie zyjesz w Polsce rownoleglej
                  O ile w przypadku sah Krab to może się źle wyraziłem, o tyle w
                  przypadku Loary jest udaną konstrukcją, ale nieudanym projektem - w
                  sensie takim, że na dzisiejszym polu walki niespecjalnie takich
                  systemów potrzebujemy.

                  > Czym innym jest wykonanie badziewia a czym innym dobrego
                  > sprzetu na ktory po prostu wojsko nie ma kasy.
                  A może po prostu... nie potrzebuje? Był to produkt na inne czasy i
                  inną sytuację, z którego i tak czerpiemy wiele know how na inne
                  systemy.

                  > A co do tego projektowanego karabinka - moglbys wrzucic
                  > jakis link?
                  Nie bardzo, to nie jest wiedza z przekierowań ;)

                  REMOV

                  "Whatever happens, we have got
                  The Maxim Gun, and they have not"
                  • browiec1 Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 00:56
                    Ja wiem czy taki znowu niepotrzebny? Ze skuteczna amunicja moglby
                    ten system byc (w sumie to jest)calkiem skuteczny, zreszta podobno
                    jest to najnowoczesniejszy system tej klasy(oczywiscie lepiej byloby
                    miec wersje rakietowa). No i jak sam piszesz wiele rozwiazan z Loary
                    jest stosowanych w innych konstrukcjach. A co do tego karabinka to
                    skoro nie ma linkow moglbys napisac cos wiecej na ten temat?
              • matrek Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 02:04
                remov napisał:

                > jopekpl napisał:
                >
                > > Ile? pojedyńcze sztuki czy może sie "szarpną" na kilkadziesiat
                > > na raz:-(
                > W zamówieniach nie ma podanych ile, natomiast zazwyczaj kupuje się
                > po mniej więcej 20+ rocznie.
                >
                > > To nie głupoty niestety, a nasza Polska rzeczywistość
                > Po pierwsze "polska rzeczywistość" z małej litery, to jest
                > przymiotnik określający narodowość. Nie przepisuj błędnego zapisu z
                > anglosaskich stron, szczególnie jeżeli chcesz narzekać. Po drugie,
                > to nie jest żadna "nasza rzeczywistość", a raczej Twoje stereotypowe
                > wizje. Albo mieszkamy w innych Polskach w światach równoległych.
                >
                > > ile to już wspaniałości miało by u nas być .Miały
                > być :"Loary",Kraby,Huzary,Gawrony",Leopardyzacja Twardych
                > To co wypisujesz tak radośnie to są nieudane projekty z początku i
                > połowy lat 1990. Dzieli je od dnia dzisiejszego EPOKA. I może czas
                > sobie to uświadomić, nikt takimi standardami jak kiedyś w MON czy WP
                > nie myśli. Polecam oprzytomnieć i obudzić się w XXI wieku, a nie
                > powtarzać w kółko te same głupoty.
                >
                > > łagodnie mówiąc, a i pewnie to samo będzie z nowym karabinkiem.
                > Bo Ty sobie tak uroiłeś, prawda? Nie mając do tego żadnych podstaw
                > logicznych, a jedynie swoje irracjonalne przeczucia. Aha. Następnym
                > razem, jeżeli Twoja wypowiedź nie będzie miała nic wspólnego z
                > logiką czy rzeczywistością, to może nic nie pisz, zamiast generować
                > bzdury w pocie czoła?
                >
                > > Szczególnie że by dotrzymać termin podany przez"kol." to
                > > już w tym roku należało by rozpisać przetarg na nowy
                > > karabinek
                > Bzdura, w ogóle mylą Ci się projekty badawcze z przetargami. Może
                > skup się na pisaniu na temat, o którym się znasz, a nie o czymś, o
                > czym nie masz zielonego pojęcia, proszę?
                >
                > > a i tak znając czas rozpatrywania takich przetargów w naszym
                > > kraju wątpię czy by zdążono do 2012r.
                > Znowu stereotypy i znowu wizje nie mające nic wspólnego z
                > rzeczywistością.
                >
                > > Czy "kol.Remov" słyszał o takim przetargu albo chociaż o
                > > planach takiego w najbliższym czasie?
                > Nadal myli Ci się przetarg z projektem badawczym to raz. Dwa, jeżeli
                > projekt dochodzi do skutku, to nikt nie urządza żadnych przetargów,
                > jak to sobie wymyśliłeś, a robi się po prostu zakupy danego sprzętu.
                > Tak samo jest z Berylem czy Mini Berylem, tak samo z Borem czy Torem
                > (nikt żadnego przetargu na wkbw czy kbw nie urządza i urządzać nie
                > będzie). Ty nie masz zielonego pojęcia jak realizowane są zakupy w
                > WP, prawda?
                >
                > > bo podejrzewam ze większość na tym forum o czymś takim nie
                > > słyszało łącznie ze mną
                > Biorąc pod uwagę poziom tego forum i wiedzę prezentowaną przez jego
                > użytkowników to jest raczej oczywiste, że o czymś takim tutaj nie
                > słyszano :)
                >
                > > a bez takiego przetargu nowy karabinek to tylko
                > > pobożne życzenie
                > Kto Ci zrobił taką krzywę i wmówił, że sprzęt wojskowy jest kupowany
                > tylko w przetargach? To mówisz ile znasz przetargów na WIST-a,
                > Beryla czy Mini Beryla? Ile było przetargów na UKM-2000 czy Tora?
                > Podpowiedzieć Ci? Zero. A wiesz dlaczego czy nadal nie? :)
                >

                Remov, mam nieodparte wrazenie ze poslugujesz sie zaklinaniem rzeczywistosci, na
                dodatek w stylu "nie przepisuj blednego zapisu z...", "czas sobie uswiadomoc, ze
                nikt...", "polecam oprzytomniec", " nie powtarzać w kółko głupoty", "uroiles
                sobie", "myli Ci sie", "biorac pod uwage poziom tego forum, nie dziwne ze...",
                itp, itd. Ot i cala rzeczowosc twoich postow. Zadnych konkretow, tylko
                obsztorcowywanie innych.

                Tymczasem co sa piszesz merytorycznie? O, na przyklad taki kwiatek: "> Kto Ci
                zrobił taką krzywę i wmówił, że sprzęt wojskowy jest kupowany
                > tylko w przetargach? To mówisz ile znasz przetargów na WIST-a,
                > Beryla czy Mini Beryla? Ile było przetargów na UKM-2000 czy Tora?
                > Podpowiedzieć Ci? Zero. A wiesz dlaczego czy nadal nie? :)"


                Wiesz co to jest ustawa o zamowieniach publicznych? Wiesz jak jest skonstuowana?
                Wiesz co ta sa przepisy o zamowieniach publicznych UNii Europejskiej? A moze
                slyszale o jakijs specjalne ustawie o zamowianiach w wojksu, wylaczejacej zakupy
                dokonywane przez polskie wojsko spod obowiazywania uzp i przepisow europejskich
                w tym zakresie? A moze znasz przepisy polskie i europejskie wprowadzajace
                wyjatki przy niektorych zamowieniach, pozwalajace na odstepstwo od procedury
                przetargu gdy z uwagi na specyficzne wymagane cechy przedmiotu zamowienia, jest
                tylko jeden podmiot mogacy go zaoferowac?

                Wskaz moze jakakolwiek podstawe prawna, dokonywania przez wojsko zamowien poza
                ustawa o zamowieniach publicznych. Przynajmniej napiszesz cos rzeczowo i
                merytorycznie jesli Co sie to uda...
                • crannmer Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 08:06
                  > Wiesz co to jest ustawa o zamowieniach publicznych? Wiesz jak jest skonstuowana
                  > ?
                  > Wiesz co ta sa przepisy o zamowieniach publicznych UNii Europejskiej? A moze
                  > slyszale o jakijs specjalne ustawie o zamowianiach w wojksu, wylaczejacej zakup
                  > y
                  > dokonywane przez polskie wojsko spod obowiazywania uzp i przepisow europejskich
                  > w tym zakresie? A moze znasz przepisy polskie i europejskie wprowadzajace
                  > wyjatki przy niektorych zamowieniach, pozwalajace na odstepstwo od procedury
                  > przetargu gdy z uwagi na specyficzne wymagane cechy przedmiotu zamowienia, jest
                  > tylko jeden podmiot mogacy go zaoferowac?

                  Prosze o podanie konkurentow przetargowych dla przykladowo U 31 (typ 212A),
                  Eurofightera, Leoparda 2, bwp Puma czy GTK Boxer podczas zamawiania ich do
                  europejskiej jak by nie bylo Budeswehry.

                  > Wskaz moze jakakolwiek podstawe prawna, dokonywania przez wojsko zamowien poza
                  > ustawa o zamowieniach publicznych. Przynajmniej napiszesz cos rzeczowo i
                  > merytorycznie jesli Co sie to uda...

                  Obawiam sie, ze piane bijesz.
                • marek_boa Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 09:56
                  Matrek niepotrzebnie się "jeżysz"!:) Akurat w tej kwestii Remov ma rację! Nie
                  rozpisuje się przetargów na broń skonstruowaną i produkowaną we własnym kraju
                  dla własnej armii! To ,że Remov nigdy grzecznością nie Grzeszył to inna bajka!:)
                  Jeśli chodzi o zakupy broni to o ile się dobrze orientuję jest bardzo dużo
                  ustępstw i "dziwnych" przepisów dopuszczających pominięcie ustawy o zamówieniach
                  publicznych! Jest coś takiego jak "zakup interwencyjny","konkurs" etc.! Po za
                  tym nawet zakup zagraniczny (ale pewny nie jestem!) musi przekroczyć jakąś tam
                  sumę aby trzeba było rozpisać przetarg!
                  -Pozdrawiam!
                  P.S. Matruś a słyszałeś o jakimś "przetargu" na zakup np. przez Francję
                  myśliwców Rafale?!:)
                  • remov Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 11:34
                    marek_boa napisał:

                    > Nie rozpisuje się przetargów na broń skonstruowaną i produkowaną
                    > we własnym kraju dla własnej armii!
                    Tutaj raczej chodzi o ciąg finansowane z budżetu prace b-r -> zakup
                    UiSW.

                    > To ,że Remov nigdy grzecznością nie Grzeszył to inna bajka!
                    Grzecznym można być dla kogoś, kto coś sobą reprezentuje, albo pyta
                    o coś, nie zaś dla kolesia, który ma jakąś tam swoją oderwaną od
                    rzeczywistości wizję i wydaje mu się, że wie lepiej. Tutaj z
                    przyjemnością można komuś takiemu dać po nosie. Niech oprzytomnieje.

                    Poza tym, chciałbym zauważyć, że niektórzy neofici próbują być
                    bardziej świętymi od papieża powołując się na ustawę o zamówieniach
                    w UE, naszpikowaną, z punktu widzenia zakupów dla wojska, setkami
                    zastrzeżeń wprowadzonymi przez lata przez wszystkie państwa. No, ale
                    o tym też trzeba wiedzieć.
                    • matrek Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 16:23
                      remov napisał:

                      > marek_boa napisał:
                      >
                      > > Nie rozpisuje się przetargów na broń skonstruowaną i produkowaną
                      > > we własnym kraju dla własnej armii!
                      > Tutaj raczej chodzi o ciąg finansowane z budżetu prace b-r -> zakup
                      > UiSW.
                      >
                      > > To ,że Remov nigdy grzecznością nie Grzeszył to inna bajka!
                      > Grzecznym można być dla kogoś, kto coś sobą reprezentuje, albo pyta
                      > o coś, nie zaś dla kolesia, który ma jakąś tam swoją oderwaną od
                      > rzeczywistości wizję i wydaje mu się, że wie lepiej. Tutaj z
                      > przyjemnością można komuś takiemu dać po nosie. Niech oprzytomnieje.
                      >


                      Akurat najmniej soba reprezentuje nieokrzesany burak, ze sloma wystajaca z
                      butow, ktory uwaza ze dla kogokolwiek mozna byc niegrzecznym. A w domu pewno
                      zona Ci przeszkadza, i co drugi dzien chodzi z fioletowym okiem. Bo zasluzyla
                      sobie przypalona zupa.
                      • remov Komentarz do ataku szału 29.01.08, 22:01
                        matrek napisał:

                        > Akurat najmniej soba reprezentuje nieokrzesany burak
                        (ciach reszta bełkotu)

                        Czy Tobie się naprawdę wydaje, że ja się będę z Tobą w jakieś
                        przepychanki słowne wdawał? A jak Ci puszczają nerwy na grupie
                        dyskusyjnej, to nie wiem, pobiegaj sobie, przyznajmniej będzie to
                        korzystne dla Twojego zdrowia.

                        Co się tyczy Twojej merytorycznej odpowiedzi na temat zamówień
                        wojskowych o których nie masz zielonego pojęcia, to podałem Ci
                        prezentacje z dokładnymi aktami prawnymi, którego tego dotyczą.

                        Odpowiedzią jest cisza tam i pokrzykiwanie tutaj, co dowodzi, że
                        informacja się przebiła, a że nie ma na tyle cywilnej odwagi, aby
                        przyznać się do błędu, to inna sprawa. Aczkolwiek tego można się
                        spodziewać po osobie wypisującej coś takiego powyżej.

                        Coś jeszcze Ci wytłumaczyć, czegoś jeszcze nie rozumiesz? ;)
                        • matrek Re: Komentarz do ataku szału 29.01.08, 22:49
                          remov napisał:

                          > matrek napisał:
                          >
                          > > Akurat najmniej soba reprezentuje nieokrzesany burak
                          > (ciach reszta bełkotu)
                          >
                          > Czy Tobie się naprawdę wydaje, że ja się będę z Tobą w jakieś
                          > przepychanki słowne wdawał? A jak Ci puszczają nerwy na grupie
                          > dyskusyjnej, to nie wiem, pobiegaj sobie, przyznajmniej będzie to
                          > korzystne dla Twojego zdrowia.
                          >
                          > Co się tyczy Twojej merytorycznej odpowiedzi na temat zamówień
                          > wojskowych o których nie masz zielonego pojęcia, to podałem Ci
                          > prezentacje z dokładnymi aktami prawnymi, którego tego dotyczą.
                          >
                          > Odpowiedzią jest cisza tam i pokrzykiwanie tutaj, co dowodzi, że
                          > informacja się przebiła, a że nie ma na tyle cywilnej odwagi, aby
                          > przyznać się do błędu, to inna sprawa. Aczkolwiek tego można się
                          > spodziewać po osobie wypisującej coś takiego powyżej.
                          >
                          > Coś jeszcze Ci wytłumaczyć, czegoś jeszcze nie rozumiesz? ;)
                          >


                          Tak, gdzie podales te informacje o owych podstawach prawnych, zwolnienia
                          zamowien wosjkowych spod zakresu obowiazywania ustawy o zamowieniach publicznych.
                  • matrek Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 16:38
                    marek_boa napisał:

                    > Matrek niepotrzebnie się "jeżysz"!:) Akurat w tej kwestii Remov ma rację! Nie
                    > rozpisuje się przetargów na broń skonstruowaną i produkowaną we własnym kraju
                    > dla własnej armii! To ,że Remov nigdy grzecznością nie Grzeszył to inna bajka!:
                    > )
                    > Jeśli chodzi o zakupy broni to o ile się dobrze orientuję jest bardzo dużo
                    > ustępstw i "dziwnych" przepisów dopuszczających pominięcie ustawy o zamówieniac
                    > h
                    > publicznych! Jest coś takiego jak "zakup interwencyjny","konkurs" etc.! Po za
                    > tym nawet zakup zagraniczny (ale pewny nie jestem!) musi przekroczyć jakąś tam
                    > sumę aby trzeba było rozpisać przetarg!
                    > -Pozdrawiam!
                    > P.S. Matruś a słyszałeś o jakimś "przetargu" na zakup np. przez Francję
                    > myśliwców Rafale?!:)

                    marek, akurat z ustawa o zamowieniach publicznych to ja pracowalem niemal
                    codziennie przez iles lat.

                    Po piewrwsze, "konkurs" orym piszesz - o to tez jakas forma porownania ofert,
                    jak przetarg, wiec to niczego nie zmienia, przetarg, konkurs, to wciaz nie
                    dowolny wybor oferenta przez zamawiajacego. Podstawowym tyrbem jest przetarg,
                    cala reszta to wyjatki, a jedynym sposobem zrezygnowania z ustawowej formu, jest
                    pisemny wniosek do Prezesa Urzedu Zamowien Publicznych o zgode na odstapienie od
                    trybu przetargowego w danym konkretnym zamowieniu. Zlozyc taki wniosek mozesz z
                    uzasadnieniem spelniajacym scisle w ustawie okreslone warunki. Ustawa przewiduje
                    rozne tzw. preferencje krajowe, ale preferencje krajowe nie ida az tak daleko,
                    aby calkowicie wylaczec szzerpoko rozumiany tryb konkursowy pod roznymi
                    postaciami: przetarg, konkurs, zapytanie ofertowe, itp. Wyobraz sobie, ze nawet
                    jeszcze kilka lat temu, jesli gmina chcala sobie zamowic na dozynki Jose
                    Carrerasa to musiala stosowac sie do uzp!!! Tak tak, i rozstrzygac w trybie
                    konkursowym, czy na dozynkach zaspiewa Carreras, czy Doda...

                    Wracajac do tematu, nie przypominam sobie, aby jeszcze w 2003 roku, w uzp
                    znajdowalo sie jakiekolwiek zwolnienie podmiotowe czy przedmiotowe dla zamowien
                    MON-u.
                • remov Wyjasnienia dla ignoranta 29.01.08, 11:20
                  matrek napisał:

                  > Remov, mam nieodparte wrazenie ze poslugujesz sie zaklinaniem
                  > rzeczywistosci (...)
                  Masz prawo mieć dowolne wrażenia, jakie tylko sobie wymyślisz. Masz
                  też prawo być kompletnym ignorantem w sprawach, o których próbujesz
                  cokolwiek napisać, jak w tym przypadku.

                  > Wiesz co to jest ustawa o zamowieniach publicznych? Wiesz
                  > jak jest skonstuowana?
                  Owszem, a Ty?

                  > Wiesz co ta sa przepisy o zamowieniach publicznych
                  > UNii Europejskiej?
                  Owszem, a Ty?

                  > A moze slyszale o jakijs specjalne ustawie o zamowianiach
                  > w wojksu, wylaczejacej zakupy dokonywane przez polskie wojsko
                  > spod obowiazywania uzp i przepisow europejskich w tym zakresie?
                  Owszem, a Ty? Bo z zadanego pytania jasno wynika, że nie masz o tym
                  pojęcia. A wyjątków jest sporo i nie trzeba tutaj nawet ustawy ;)

                  > A moze znasz przepisy polskie i europejskie wprowadzajace
                  > wyjatki przy niektorych zamowieniach, pozwalajace na odstepstwo
                  > od procedury przetargu gdy z uwagi na specyficzne wymagane
                  > cechy przedmiotu zamowienia, jest tylko jeden podmiot mogacy
                  > go zaoferowac?
                  Naturalnie, że znam. Po raz kolejny jest mowa o rzeczach, o których
                  nie masz pojęcia.

                  > Wskaz moze jakakolwiek podstawe prawna, dokonywania przez
                  > wojsko zamowien poza ustawa o zamowieniach publicznych.
                  Proszę bardzo, możesz się w końcu czegoś douczysz i przestaniesz
                  wypisywać bzdury.

                  www.dostawy.wp.mil.pl/szkolenia/szkolenie29082006/dzsz1.pps
                  A teraz podziękuj, że się czegoś nowego dowiedziałeś i następnym
                  razem przed napisaniem długiego wywodu o niczym postaraj się sam
                  rozszerzyć swoją wiedzę, nie angażując w to innych. Nie wiem, może
                  naucz się używać Google'a albo coś. Podpowiedzieć Ci na którą stronę
                  w tej prezentacji przygotowanej tak, aby zrozumiał ją nawet 10-latek
                  się przewinąć, czy znajdziesz to sobie sam? Bo do dokumentów
                  źródłowych nawet nie ma sensu Cię odsyłać, jeżeli Twoja wiedza na
                  ten temat jest zerowa.

                  > Przynajmniej napiszesz cos rzeczowo i merytorycznie jesli Co
                  > sie to uda...
                  To, że Ty masz braki i nie masz o czymś zielonego pojęcia, co
                  prowadzi Cię do forumułowania zupełnie błędnych opinii nie oznacza,
                  że tak właśnie dany problem wygląda w rzeczywistości. I stąd też
                  moje uwagi do poziomu merytorycznego tej grupy, w które Twoja
                  napuszona riposta o tym, co ja wiem, czy słyszałem, dokładnie się
                  wpisuje.

                  Coś jeszcze Ci wytłumaczyć, o czymś jeszcze nie wiesz i nie
                  słyszałeś?
                  • matrek Re: Wyjasnienia dla ignoranta 29.01.08, 23:06
                    remov napisał:

                    >
                    > www.dostawy.wp.mil.pl/szkolenia/szkolenie29082006/dzsz1.pps
                    > A teraz podziękuj, że się czegoś nowego dowiedziałeś i następnym
                    > razem przed napisaniem długiego wywodu o niczym postaraj się sam
                    > rozszerzyć swoją wiedzę, nie angażując w to innych.


                    Dziekuje. Do 2003 roki kiedy przestalem zajmowac sie zamowieniami publicznymi,
                    nie bylo mowy o jakichkolwiek wyjkatkach przedmiotowych, ani nawet i pomyslach
                    jakikchkolwiek zmian w tym zakresie. Pozniej juz nie bylo mnie w Polsce.

                    >
                    > Coś jeszcze Ci wytłumaczyć, o czymś jeszcze nie wiesz i nie
                    > słyszałeś?
                    >


                    Tak. Dlaczego mama zrezygnowala w dziecinstwie z uczenia Cie podstawowych zasad
                    kultury.
                    • remov ...i posprzątane 30.01.08, 01:39
                      matrek napisał:

                      > Dziekuje.
                      Proszę bardzo, gdybyś po prostu zapytał i mniej pyskował oraz
                      udawadniał, czego to Ty nie wiesz i czym się nie zajmowałeś, to by
                      mniej bolało.

                      > Do 2003 roki kiedy przestalem zajmowac sie zamowieniami
                      > publicznymi, nie bylo mowy o jakichkolwiek wyjkatkach
                      > przedmiotowych, ani nawet i pomyslach jakikchkolwiek zmian w
                      > tym zakresie.
                      A co kogokolwiek tutaj obchodzi do kiedy Ty się czymś zajmowałeś czy
                      nie zajmowałeś, co to w ogóle za tłumaczenie? Zacząłeś wypowiadać
                      się na temat o którym nie miałeś zielonego pojęcia, nie sprawdziwszy
                      wpierw swoich danych. I za to dostałeś po nosie. Mam nadzieję, że
                      dosyć boleśnie i ta prosta lekcja zostanie zapamiętana, pomyśl zanim
                      kolejny raz dopiszesz swój bezsensowny komentarz.

                      (ciach kolejny atak personalny)
                      Szczerze mówiąc, to tego rodzaju obelgi odbieram jako dobitny
                      przykład bezsilności kolesia, któremu już nic innego nie pozostało,
                      a wydaje mu się, że napisanie jakiegoś ostatniego słowa coś mu da.
                      Na takie gó..arskie odzywki można jedynie patrzyć z dużym
                      politowaniem.
                      • zarat.hustra Re: ...i posprzątane 30.01.08, 01:55
                        remov napisał:

                        >
                        > (ciach kolejny atak personalny)
                        > Szczerze mówiąc, to tego rodzaju obelgi odbieram jako dobitny
                        > przykład bezsilności kolesia, któremu już nic innego nie pozostało,
                        > a wydaje mu się, że napisanie jakiegoś ostatniego słowa coś mu da.
                        > Na takie gó..arskie odzywki można jedynie patrzyć z dużym
                        > politowaniem.
                        >

                        To odwaznie przyjzyj sie swoim postom w tym watku.
                        • remov ...kolejny 30.01.08, 12:16
                          zarat.hustra napisał:

                          > To odwaznie przyjzyj sie swoim postom w tym watku.
                          Uważnie przyjrzałem* się, moim wypowiedziom w tym wątku. No i?

                          Jeżeli masz jakieś uwagi merytoryczne, co do zagadnienia, które jest
                          dyskutowane, to proszę bardzo, ale widać jasno, że nie masz i jak na
                          razie zajmujesz się generowaniem listów o niczym. Może pomyliłeś
                          forum dyskusyjne?

                          * - w przeciwieństwie do Ciebie ja wiem, jak poprawnie bez błędów
                          ortograficznych zapisać w języku polskim ten czasownik. Polecam
                          słownik ortograficzny, poszerzysz swoją wiedzę na ten temat, skoro o
                          samej broni niewiele wiesz, to może chociaż swoje uwagi będziesz
                          zapisywał poprawnie ;)
              • jopekpl Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 12:11
                remov napisał:

                > jopekpl napisał:

                > > To nie głupoty niestety, a nasza Polska rzeczywistość
                > Po pierwsze "polska rzeczywistość" z małej litery, to jest
                > przymiotnik określający narodowość. Nie przepisuj błędnego zapisu
                z anglosaskich stron, szczególnie jeżeli chcesz narzekać.

                Ortografii i gramatyki uczymy się w szkole i jak widać pilnym
                uczniem to ja nie byłem, kulturę wynosimy z domu i jak widać jedyne
                co "kol."remov" z domu wyniósł to pewnie "drobne "podebrane
                rodzicom. Ale akurat to nie jest temat na to forum.

                Po drugie,
                > to nie jest żadna "nasza rzeczywistość", a raczej Twoje
                stereotypowe wizje. Albo mieszkamy w innych Polskach w światach
                równoległych.

                >
                > > ile to już wspaniałości miało by u nas być .Miały
                > być :"Loary",Kraby,Huzary,Gawrony",Leopardyzacja Twardych
                > To co wypisujesz tak radośnie to są nieudane projekty z początku i
                > połowy lat 1990. Dzieli je od dnia dzisiejszego EPOKA. I może czas
                > sobie to uświadomić, nikt takimi standardami jak kiedyś w MON czy
                WP nie myśli.

                I kto tu sie ośmiesza pisząc takie głupoty??? To faktycznie zupełna
                nowość w XXI wieku wojsko nie potrzebuje obrony p.lot. ani artylerii
                samobieżnej dużego kalibru

                > Polecam oprzytomnieć i obudzić się w XXI wieku, a nie
                powtarzać w kółko te same głupoty.

                I nawzajem:-)

                > Bo Ty sobie tak uroiłeś, prawda? Nie mając do tego żadnych podstaw
                > logicznych,

                Podstawy logiczne mam i to mocne są to ,właśnie doświadczenia z
                pozyskiwaniem broni w przeszłości ,gdzie to deklarowano konkretne
                daty i ilości sprzętu a nawet uwzględniano je w budżecie ,a jednak
                nic z tego nie wychodziło.

                > a jedynie swoje irracjonalne przeczucia.

                Przeczucia tak ale raczej nie są one iracjonalne.

                Aha. Następnym
                > razem, jeżeli Twoja wypowiedź nie będzie miała nic wspólnego z
                > logiką czy rzeczywistością, to może nic nie pisz, zamiast
                generować
                bzdury w pocie czoła?

                Długo nad tym "KOL." myślał??? bo faktycznie twoja wypowiedz nie ma
                nic wspólnego z logiką, raczej odnoszę wrażenie że logiczne
                myślenie "kol." jest obce. Nie mówiąc ze nie ma nic wspólnego z
                tematem Forum.

                > > Szczególnie że by dotrzymać termin podany przez"kol." to
                > > już w tym roku należało by rozpisać przetarg na nowy
                > > karabinek

                > Bzdura, w ogóle mylą Ci się projekty badawcze z przetargami. Może
                > skup się na pisaniu na temat, o którym się znasz, a nie o czymś, o
                > czym nie masz zielonego pojęcia, proszę?

                To proszę wyjaśnij mi o WIELKA WYROCZNIO co mają wspólnego projekty
                badawcze z wymianą karabinków w konkretnej dacie podanej przez
                ciebie (2011-2012r)

                > > a i tak znając czas rozpatrywania takich przetargów w naszym
                > > kraju wątpię czy by zdążono do 2012r.
                > Znowu stereotypy i znowu wizje nie mające nic wspólnego z
                > rzeczywistością.

                A może jakiś konkret a nie tylko te same ble ble jak stara zacięta
                płyta???

                > > Czy "kol.Remov" słyszał o takim przetargu albo chociaż o
                > > planach takiego w najbliższym czasie?
                > Nadal myli Ci się przetarg z projektem badawczym to raz. Dwa,
                jeżeli
                > projekt dochodzi do skutku, to nikt nie urządza żadnych
                przetargów,
                > jak to sobie wymyśliłeś, a robi się po prostu zakupy danego
                sprzętu.
                > Tak samo jest z Berylem czy Mini Berylem, tak samo z Borem czy
                Torem
                > (nikt żadnego przetargu na wkbw czy kbw nie urządza i urządzać nie
                > będzie). Ty nie masz zielonego pojęcia jak realizowane są zakupy w
                > WP, prawda?

                Masz rację nie mam pojęcia jak są realizowane zakupy tego
                typu ,wiem natomiast że ten tryb pozyskiwania zakupów jaki jest
                prowadzi do tego że nasi żołnierze muszą się wstydzić przed
                sojusznikami z wyposażenia jakie posiadają, o wygodzie i
                bezpieczeństwu ich nie wspominając.

                > Kto Ci zrobił taką krzywę i wmówił, że sprzęt wojskowy jest
                kupowany
                > tylko w przetargach? To mówisz ile znasz przetargów na WIST-a,
                > Beryla czy Mini Beryla? Ile było przetargów na UKM-2000 czy Tora?
                > Podpowiedzieć Ci? Zero.
                Nie było przetargów na te bronie i dlatego są jakie są czyli
                wiecznie w modernizacji. Opinia użytkowników (a nie gazetowego
                eksperta) o dwóch pierwszych broniach jest nad wyraz krytyczna ,może
                właśnie dlatego że nie było przetargu na pistolet wciśnięto naszej
                armii produkt który nadaje sie do rzucania a nie strzelania, Beryla
                zakupiono w wyniku nacisków politycznych i protestów producentów o
                czym doskonale "kol" wie, przy tym mając zupełnie w dupie uwagi
                użytkowników którzy głupiego uchwytu przedniego przez parę lat nie
                mogli się doprosić o czymś takim jak szyny do montażu osprzętu w
                ogóle nie było co marzyć. Mini beryl ,duży postęp w porównaniu do
                pistoletów maszynowych też nie jest bez wad, a tak coś prostego jak
                pół przezroczystych magazynków to pewnie do dzisiaj nie ma. to są
                właśnie efekty bez przetargowego kupowania sprzętu bierze sie to co
                się wciśnie a potem może się to jakoś zmodernizuje.
                Gdyby były przetargi i dbanie o wymagania w nich zawarte nikt by sie
                nie ośmielił wciskać wadliwego sprzętu a korzystali by na tym
                wszyscy zainteresowani.
                Ale oczywiście są to moje chore urojenia ,i przy okazji parę tysięcy
                użytkowników tego sprzętu.

                >A wiesz dlaczego czy nadal nie? :)

                Wiem, bo przedkłada sie interesy paru dupków do których i "kol." też
                należy , nad dobro armii i żołnierzy w niej służących
                Pozdrawiam i życzę spokojnego życia w swoim wydumanym świecie:-)
                • remov Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 12:50
                  jopekpl napisał:

                  > I kto tu sie ośmiesza pisząc takie głupoty?
                  Rozumiem, że chciałeś się upewnić, ale nie zmuszaj mnie, proszę, do
                  komentowania tak wprost Twoich wypowiedzi ;)

                  > To faktycznie zupełna nowość w XXI wieku wojsko nie potrzebuje
                  > obrony p.lot. ani artylerii samobieżnej dużego kalibru
                  Na ten zarzut już odpowiedziałem w innej wiadomości i o ile z sah
                  masz rację, to kwestia Loary-A jest dosyć dyskusyjna.

                  Co do reszty dziwacznych projektów z lat 1990., to dziwnym trafem
                  nie chcesz rozwijać tematu, co jednoznacznie świadczy, że zgadzasz
                  się z moją opinią i doskonale widać, kto przytoczył bezsensowny
                  przykład.

                  > Podstawy logiczne mam i to mocne są to ,właśnie doświadczenia z
                  > pozyskiwaniem broni w przeszłości
                  Jakiej przeszłości? Innej sytuacji politycznej, ekonomicznej czy
                  nawet prawnej? O takiej przeszłości piszesz i takie doświadczenia
                  zamierzasz przenosić? Bo jeżeli nie, to o co Ci chodzi?

                  > gdzie to deklarowano konkretne daty i ilości sprzętu a nawet
                  > uwzględniano je w budżecie ,a jednak nic z tego nie wychodziło.
                  Co takiego zapisano w budżecie i się nie pojawiło? Ty piszesz - w
                  większości - o programach badawczo-rozwojowych, a nikt nigdy nie
                  zakłada, że każdy z nich musi zakończyć się sukcesem. Poza tym,
                  pisałem już, powstawały w innych czasach, przy innej koncepcji
                  Wojska Polskiego, a czym kończy się projektowanie sprzetu do
                  zupełnie odmiennych realiów to wiadomo, choćby śledząc amerykańskie
                  programy Commanche czy Crusader. To są podobne relikty zimnej wojny
                  i lat 1990. Inni się mylą, my też możemy, tyle tylko, że od dekady
                  tego rodzaju projekty są w naszym kraju ograniczone. I to jest
                  rzeczywistość, a nie Twoje wizje tego, co było.

                  > Przeczucia tak ale raczej nie są one iracjonalne.
                  Przeczucia są zawsze irracjonalne ;)

                  > Długo nad tym "KOL." myślał?
                  (ciach reszta bełkotu)
                  Nie przenoś na mnie Twoich własnych doświadczeń, ja nie muszę się
                  zastanawiać w pocie czoła, co mam Ci odpowiedzieć.

                  > To proszę wyjaśnij mi o WIELKA WYROCZNIO co mają wspólnego
                  > projekty badawcze z wymianą karabinków w konkretnej dacie
                  > podanej przez ciebie (2011-2012r)
                  Wielka wyrocznia wyjaśnia, że projekt badawczy, o ile jest udany,
                  niejako z automatu kończy się zakupami i nie ma to nic wspólnego z
                  przetargami w danym okresie. Czy teraz coś pojąłeś, czy napisać to
                  jeszcze prościej, nie wiem, jak dla dziecka, z zastosowaniem zdań
                  prostych a nie złożonych?

                  > A może jakiś konkret a nie tylko te same ble ble jak stara zacięta
                  > płyta?
                  Jeżeli nie potrafisz zauważyć konkretnej informacji to Twój problem,
                  wynikający być może z niezbyt uważnego czytania wypowiedzi rozmówcy.

                  > Masz rację nie mam pojęcia jak są realizowane zakupy
                  > tego typu
                  Nie musisz po mnie powtarzać, to przecież napisałem w poprzedniej
                  wiadomości i to jest oczywiste, czytając Twoje wypowiedzi.

                  > wiem natomiast że ten tryb pozyskiwania zakupów jaki jest
                  > prowadzi do tego że nasi żołnierze muszą się wstydzić przed
                  > sojusznikami z wyposażenia jakie posiadają
                  Oczywiście chcesz konkretów, natomiast radośnie posługujesz się
                  ogólnikami. I o to chodzi właśnie, gdy piszę o Twoich wizjach
                  oderwanych od rzeczywistości. Na poziom szczegółowy nie jesteś w
                  stanie zejść, bo tam się nagle okazuje, że owo wstydzenie się jest
                  tylko i wyłącznie Twoim wymysłem, niczym więcej.

                  > Nie było przetargów na te bronie i dlatego są jakie są czyli
                  > wiecznie w modernizacji.
                  TAK! Pojął coś! Tak właśnie wygląda tryb życia broni wojskowej we
                  wszystkich normalnych państwach, ona ma być właśnie WIECZNIE
                  modernizowana! To się nazywa czas życia broni. Masz przed oczami
                  prawdziwą informację i dla Ciebie to jest zarzut? Powiedz mi, czy Ty
                  cokolwiek wiesz, na temat o którym próbujesz się wypowiadać?

                  > Opinia użytkowników (...) o dwóch pierwszych broniach jest
                  > nad wyraz krytyczna
                  Jakich użytkowników - tych samych żołnierzy z rzekomo elitarnych
                  jednostek wojskowych (jak ten nieszczęsny "buntownik" z
                  Afganistanu), którego uczyłem, że można załadować podwieszany
                  granatnik bez wyjmowania magazynka i tłumaczyłem, że na taśmie
                  amunicyjnej do PKM broń strzelająca inną taśmą i innym nabojem,
                  czyli UKM-2000 nie zadziała? Piszesz o tego rodzaju żołnierzach,
                  fatalnie wyszkolonych, którzy nie potrafią się posługiwać sprzętem,
                  który posiadają? O rany, ale sobie znalazłeś źródła :)

                  > może właśnie dlatego że nie było przetargu na pistolet
                  > wciśnięto naszej armii produkt który nadaje sie do rzucania
                  > a nie strzelania
                  Jak brzmi sloganik powtarzany przez ludzi nie mających o tym
                  zielonego pojęcia, który radośnie przepisujesz, tak? Widzisz, w
                  przeciwieństwie do Ciebie ja strzelałem z 9-mm pw wz.94, a nie
                  rzucałem nim :)

                  > Beryla zakupiono w wyniku nacisków politycznych i protestów
                  > producentów o czym doskonale "kol" wie
                  Nie wiesz o czym piszesz, prawda? Beryla nie kupowano z powodów
                  żadnych nacisków, a dlatego, że WP chciało szybko taniej broni do
                  amunicji 5,56 mm x 45. Co Ty sobie znowu radośnie wymyśliłeś, co?

                  > przy tym mając zupełnie w dupie uwagi użytkowników którzy
                  > głupiego uchwytu przedniego przez parę lat nie mogli się doprosić
                  W połowie lat 1990., kiedy Beryl powstawał, nikomu nie przychodził
                  do głowy udział Polski w misjach stabilizacyjnych, a o chwytach
                  przednich nie było w ogóle mowy nie tylko w kraju, ale w zasadzie
                  także za granicą. Sama szyna montażowa była w powijakach, system
                  SOPMOD dopiero wchodził do uzbrojenia. Tyle Twojej niesamowicie
                  wielkiej wiedzy na temat, o którym starasz się wypowiadać, czyli po
                  prostu zmyślasz, mieszając informacje prawdziwe z półprawdami i
                  kłamstwami.

                  > o czymś takim jak szyny do montażu osprzętu w ogóle nie było
                  > co marzyć.
                  Ty, koleś, a w którym roku szyna Picatinny stała się standardem w
                  USA, a następnie w NATO? Widziałeś taką szynę na bazowym G36, który
                  powstał mniej więcej w tym samym czasie? Nie widziałeś? No
                  niesamowite, bo - skup się - wówczas jej nie było. Czy informacja
                  dotarła, czy nadal nie?

                  > Mini beryl ,duży postęp w porównaniu do pistoletów maszynowych
                  > też nie jest bez wad
                  Znasz broń bez wad? Bo ja nie, a znam więcej konstrukcji
                  strzeleckich, których Ty na oczy widziałeś.

                  > a tak coś prostego jak pół przezroczystych magazynków to pewnie
                  > do dzisiaj nie ma.
                  Nie dość, że są, to jeszcze są zamawiane. Tyle Twojej ogromnej
                  wiedzy na ten temat. Ile razy jeszcze trzeba pokazywać jak zmyślasz?

                  > to są właśnie efekty bez przetargowego kupowania sprzętu
                  > bierze sie to co się wciśnie a potem może się to jakoś
                  > zmodernizuje.
                  Po pierwsze nie znasz całego ciągu prac B&R i nie wiesz, jak to
                  wygląda, po drugie, WP z modernizacji sprzętu nie słynie, stosuje
                  podobną do Twojej głęboko zakorzenioną w PRL-u zasadę, że broń od
                  początku do końca czasu życia ma być taka sama, po trzecie, nikt
                  nikomu obecnie nie wciska broni nie spełniającej oczekiwań, co
                  więcej widać, że producenci starają się uprzedzać pragnienia wojska
                  i sami dostosowywać kupowane wzory do potrzeb, bo inaczej wojsko po
                  prostu... ich nie kupi. Czyli znowu dużo zmyśleń z Twojej strony,
                  kompletnie na bakier z rzeczywistością, ale Tobie koleś się wydaje,
                  że coś o tym wiesz. Wychodzi, że kompletnie nic.

                  > Gdyby były przetargi i dbanie o wymagania w nich zawarte nikt
                  > by sie nie ośmielił wciskać wadliwego sprzętu
                  Nikt się nie ośmiela. Roisz sobie coś po raz kolejny. RPW czegoś
                  takiego nie odbierze i grozi to procesem.

                  > Ale oczywiście są to moje chore urojenia ,i przy okazji
                  > parę tysięcy użytkowników tego sprzętu.
                  Nie, tylko Twoje. Tak głupawych tez nie wprowadzi nikt, kto ma
                  pojęcie - choć blade - o zagadnieniu. Ty takowego nie posiadasz,
                  stąd filipka o niczym. I tak, zmyślasz sobie nadal.
                  • browiec1 Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 29.01.08, 15:43
                    Tylko czasem powodem tego,ze wojsko ma badziewny sprzet so po prostu
                    do dupy sformułowane wymagania(lub tez sa zupelnie idiotyczne i
                    producent dostosowujac sie do nich tworzy bubel).
                  • jopekpl Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 01.02.08, 01:16
                    remov napisał:

                    > jopekpl napisał:

                    > I kto tu sie ośmiesza pisząc takie głupoty?
                    > Rozumiem, że chciałeś się upewnić, ale nie zmuszaj mnie, proszę,
                    do komentowania tak wprost Twoich wypowiedzi ;)

                    Skąd to oburzenie ???Ja po prostu dostosowałem poziom dyskusji do
                    poziomu "kol.".
                    >to kwestia Loary-A jest dosyć dyskusyjna.

                    Ciekawe co jest takiego dyskusyjnego w posiadaniu przeciw lotniczych
                    systemów artyleryjskich przeznaczonych do obrony bezpośredniej???
                    Ciekawe czym kol. chciałby by nasze wojsko zwalczało środki napadu
                    powietrznego zrzucane z poza zasięgu obrony p.lot (taka bomba
                    szybująca może być zwalniana nawet 60km przed celem, o pociskach
                    manewrujących czy BSL nie mówiąc, a może użyć do tego rewelacyjnego
                    WIST-a? Posiadanie tego typu systemu jest aż tak dyskusyjne ze
                    modernizuje się u nas stareńkie "Szyłki" do standardu "Biała" i na
                    dodatek wprowadza sie nowy typ amunicji do tego typu zestawów by
                    polepszyć ich parametry ogniowe.


                    > Co do reszty dziwacznych projektów z lat 1990., to dziwnym trafem
                    > nie chcesz rozwijać tematu, co jednoznacznie świadczy, że zgadzasz
                    > się z moją opinią i doskonale widać, kto przytoczył bezsensowny
                    > przykład.
                    Nie, nie zgadzam się ,po prostu myślałem że masz troszkę większe
                    pojęcie ogólne niż tylko ręczna broń palna. Jak widać to nawet nie
                    masz pojęcia czego dotyczą podane prze zemnie nazwy .Jedynym
                    wymienionym prze zemnie projektów na miano "dziwnego" zasługuje
                    Leopardyzacja Twardych. Krab-uznałeś zasadność projektu, Loara opis
                    u góry, Huzar- uzbrojona wersja Sokoła ,według ciebie relikt
                    przeszłości, jeżeli według ciebie koncepcja uzbrojonego śmigłowca
                    jest dziwacznym projektem to wybacz ale nie wiesz o czym mówisz. Na
                    dodatek projekt ten został obecnie zrealizowany pod nazwą Głuszec
                    oczywiście odpowiednio technicznie unowocześniony ,ale koncepcja
                    jest prawie taka sama. No i "Gawron" pod tą nazwą kryje się budowa
                    serii nowoczesnych korwet dla Polskiej MW ,według grafiku
                    prototypowy okręt powinien być ukończony w 2005 potem przeniesiono
                    termin na 2007 ,a jak na razie to budowa trwa i znajduje sie w
                    niezbyt zaawansowanym stadium na dodatek całą serię ograniczono z 7
                    do 1 jednostki(powód brak kasy)
                    > gdzie to deklarowano konkretne daty i ilości sprzętu a nawet
                    > uwzględniano je w budżecie ,a jednak nic z tego nie wychodziło.
                    Co takiego zapisano w budżecie i się nie pojawiło?

                    Loara, Gawron(patrz wyżej),Krab(cytat :Warto dodać, że w opracowanym
                    w 1996 r. planie modernizacji WP na lata 1997-2012 (tzw. plan
                    piętnastoletni) przewidziano wprowadzenie w tym okresie do służby aż
                    20 dywizjonów (360 szt.) samobieżnych armatohaubic (koszt 3,7 mld
                    zł) . Liczbę tę skorygowano następnie do wartości 5-10 dywizjonów
                    (90-180 szt.). Wedle szczegółowych ustaleń dwa dywizjony (36 szt.)
                    miały powstać do 2007 r.) Istnieją dwa prototypy

                    a czym kończy się projektowanie sprzętu do
                    > zupełnie odmiennych realiów to wiadomo, choćby śledząc
                    amerykańskie > programy Commanche czy Crusader. To są podobne
                    relikty zimnej wojny
                    Owszem tyle ze amerykanie posiadają paręset sztuk starszych
                    odpowiedników broni z tych programów Commanche=AH-1,Crusader=M-109
                    które po modernizacjach mogą jeszcze długo skutecznie wypełniać
                    swoje zadania, a co w tym temacie posiada polska armia??? Nic.
                    Zanim znowu zauważysz że realia się zmieniają i wojskowi decydenci
                    myślą teraz inaczej przytoczę opinię znanego eksperta uzbrojenia
                    wyczytaną niedawno: Wojsko jest strukturą konserwatywną i nie wiele
                    w gruncie rzeczy ona się zmienia.

                    > Wielka wyrocznia wyjaśnia, że projekt badawczy, o ile jest udany,
                    > niejako z automatu kończy się zakupami i nie ma to nic wspólnego z
                    > przetargami w danym okresie.

                    Czyli że podając konkretny termin rozpoczęcia wymiany karabinków w
                    naszej armii(2011-2012r)jesteś pewien że opracowywany karabinek
                    modułowy nie tylko ze zostanie opracowany na czas ale ze i będzie
                    udany, na dodatek od razu znajdzie sie na niego kasa. I kto tu
                    operuje irracjonalnymi przeczuciami???

                    >wstydzenie się jest tylko i wyłącznie Twoim wymysłem, niczym
                    więcej.

                    Jesteś tego tak pewny???

                    > Jakich użytkowników - tych samych żołnierzy z rzekomo elitarnych
                    > jednostek wojskowych O rany, ale sobie znalazłeś źródła :)

                    TAK !!! właśnie tych ludzi ,bo to oni a nie ty nadstawiają w Iraku i
                    Afganistanie swoje dupy mając nadzieję ze sprzęt który mają ich nie
                    zawiedzie ,na dodatek użytkują go w najbardziej zbliżonej sytuacji
                    do której został on stworzony i to ich uwagi powinny być najbardziej
                    brane pod uwagę a nie "ekspertów teoretyków"

                    > Jak brzmi sloganik powtarzany przez ludzi nie mających o tym
                    > zielonego pojęcia, który radośnie przepisujesz, tak? Widzisz, w
                    > przeciwieństwie do Ciebie ja strzelałem z 9-mm pw wz.94, a nie
                    > rzucałem nim :)
                    Wierzę ci na słowo, i nawet jestem pewien że działał poprawnie, tyle
                    że w sterylnych warunkach na strzelnicy przy użyciu selekcjonowanej
                    amunicji i zgodnie z przeznaczeniem tej broni. A ta nie jest
                    stworzona do dynamicznego strzelania ino jako broń służbowa do
                    noszenia w kaburze i sporadycznego strzelania na strzelnicy .Jeżeli
                    nie pasuje ci opinia użytkowników ,to przytoczę opinię eksperta od
                    broni palnej: WIST jest średnio udaną konstrukcją, między innymi z
                    powodu specyficznych wymagań wojska, wrażliwą na zanieczyszczenia z
                    żywotnością na poziomie broni do noszenia i sporadycznego
                    strzelania, nie zaś do użytkowania na współczesnym polu walki.
                    I co tu się dziwić że opinia o tej broni jest taka jaka jest.


                    > Nie wiesz o czym piszesz, prawda? Beryla nie kupowano z powodów
                    > żadnych nacisków, a dlatego, że WP chciało szybko taniej broni do
                    > amunicji 5,56 mm x 45. Co Ty sobie znowu radośnie wymyśliłeś, co?
                    No to trochę odświeżę "kol" pamięć:8.04.1999 Ciąg dalszy
                    protestów „Łucznika". Załoga domaga się zrealizowania obietnic
                    rządowych - zamówienia 15 tys. szt. karabinku „Beryl" i 1000 szt.
                    pistoletu maszynowego „Glauberyt".
                    16.05.1999 Pracownicy „Łucznika" przeprowadzają kilkudniowy protest
                    w Warszawie.
                    8.07. Minister Obrony Narodowej Janusz Onyszkiewicz zadeklarował
                    zakup 5 tys. szt. karabinku „Beryl". NSZZ „S" „Łucznika" uważa tę
                    ofertę za niewystarczającą. Domaga się przekazania starych
                    karabinków AK-47, które po modernizacji można korzystnie sprzedać za
                    granicę.
                    no i co nie było nacisków??? i kto tu bajki opowiada???
                    > W połowie lat 1990., kiedy Beryl powstawał, nikomu nie przychodził
                    > do głowy udział Polski w misjach stabilizacyjnych,
                    Od lat pięćdziesiątych XX wieku żołnierze WP uczestniczyli w misjach
                    ONZ

                    > a o chwytach przednich nie było w ogóle mowy nie tylko w kraju,

                    Pm Mors posiadał to już w 1938r:-)

                    ale w zasadzie
                    > także za granicą.
                    Rumuńskie czy tez węgierskie wersje AK47 posiadały to juz od lat 60:-
                    )

                    obecnie nie wciska broni nie spełniającej oczekiwań, co
                    > więcej widać, że producenci starają się uprzedzać pragnienia
                    wojska
                    > i sami dostosowywać kupowane wzory do potrzeb, bo inaczej wojsko
                    po
                    > prostu... ich nie kupi. Czyli znowu dużo zmyśleń z Twojej strony,
                    > kompletnie na bakier z rzeczywistością,

                    To ciekawe skąd w wojsku znalazła się wadliwa amunicja do WISTa czy
                    tez wadliwe kabury do niego przez które to ponoć wypadał magazynek???

                    • jaski Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 02.02.08, 01:56
                      jopekpl napisał:

                      Wybacz, nie bede sie klocil o polityke zakupow WP, o Loary, Kraby
                      etc, skoncentrujmy sie na tym co strzela i co sie w lapach trzyma.

                      > TAK !!! właśnie tych ludzi ,bo to oni a nie ty nadstawiają w Iraku
                      i
                      > Afganistanie swoje dupy mając nadzieję ze sprzęt który mają ich
                      nie...

                      Czy moglbys nieco dokladniej napisac co sie tym ludziom tak bardzo
                      nie podobalo?

                      > broni palnej: WIST jest średnio udaną konstrukcją, między innymi z
                      > powodu specyficznych wymagań wojska, wrażliwą na zanieczyszczenia
                      z
                      > żywotnością na poziomie broni do noszenia i sporadycznego
                      > strzelania, nie zaś do użytkowania na współczesnym polu walki.
                      > I co tu się dziwić że opinia o tej broni jest taka jaka jest.

                      Ja tam sie nie dziwie, uzytkowanie broni niejako osobistej na
                      wpolczasnym polu walki uwazam za niecelowe i nawet smieszne co nieco.

                      > Pm Mors posiadał to już w 1938r:-)

                      Ano posiadal. Czyli z racji posiadania byl lepszym pm od mp-40,
                      stena czy ppsz.Teza dosc ryzykowna i karkolomna. Mialem kiedys w
                      lapach ten wegierski z raczka z przodu i powiem Ci, ze akms wydal mi
                      sie o wiele poreczniejszy i wygodniejszy w uzyciu, coz rozne gusta
                      sa.

                      > Od lat pięćdziesiątych XX wieku żołnierze WP uczestniczyli w
                      misjach
                      > ONZ

                      E tam, odrozniasz chyba misje w niebieskich garnkach i pod niebieska
                      choragiewka od tego co sie w iraqu i afganie dzieje ?

                      Narzekac mozna na wszystko, amunicjanie taka, kabury do dupy,
                      srodkowy palec sie poci, po ciemku nic nie widac. Jak cos nie dziala
                      to trzeba przeczytac instrukcje obslugi. Jak to czajni powiedzial-
                      wojsko ma walczyc tym co ma. Jak wojsko uwaza, ze wszystko jest do
                      dupy, to niech mundury na sultanny zmieni. Amis tez mieli hamery do
                      dupy, to brali blachy i sobie dospawywali gdzie im sie podobalo.
                      Nasi wory z piaskiem na honkerach ponoc wieszali. I to wlasnie jest
                      jest to. Najlatwiej usiac, poplakac sie, pie..ac grabki i
                      wiaderko i uciec z piaskownicy. A prawda jest taka, ze w koncu mamy
                      calkiem OK rodzine kbk, i to zdielano w polszie, recyma polskiego
                      robotnika i chlopa oraz ynteligencji pracujacej. Wolal bys wywalic
                      nastepne duze banie na zakupy jakis cacy9bo zaranicznych) strzeladel?

                      • jaski Re: Nowy karabinek /Remov 02.02.08, 02:12
                        Gdybys mial wolna chwile, chcialbym poznac twoja opinie o dwoch
                        przyzadach do zadawania ran i cierpien, maszynkach do ktorych mam
                        infantylnie sentymentalny stosunek- poczciwy P-63, z ktorego mialem
                        kiedys okazje pare razy wystrzelic(na strzelnicy, nie wiem jak sie
                        sprawowal w bardziej wymagajacych warunkach) i SA-80, ktory to tylko
                        w lapach mialem i moglem se przyjrzec. Podobaja mi sie po prostu:)
                        Wdzieczny bede.
                      • jopekpl Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 04.02.08, 01:11
                        jaski napisał:

                        > Czy moglbys nieco dokladniej napisac co sie tym ludziom tak bardzo
                        > nie podobalo?
                        Niestety nie mam za bardzo czasu ani tym bardziej ochoty by o tym
                        wszystkim pisać. Ale wystarczy byś złapał kontakt z ludźmi którzy
                        byli na "misjach" w Iraku i z nimi porozmawiał, a prościej jest
                        wejść na jakieś forum gdzie ci ludzie są aktywni i zadać takie
                        pytanie jeżeli juz nic naprawdę sam nie znajdziesz, Polecam
                        Niezależne Forum o Wojsku.



                        > Ja tam sie nie dziwie, uzytkowanie broni niejako osobistej na
                        > wpolczasnym polu walki uwazam za niecelowe i nawet smieszne co
                        nieco.
                        Może to i racja ,ale i też nie to jest przedmiotem dyskusji ,jeżeli
                        już ktoś wymyślił żeby żołnierzy wyposażyć w broń krótką to powinien
                        i zadbać by ta broń nadawała się do czegoś więcej niż tylko do
                        noszenia.
                        > > Pm Mors posiadał to już w 1938r:-)
                        >
                        > Ano posiadal. Czyli z racji posiadania byl lepszym pm od mp-40,
                        > stena czy ppsz.Teza dosc ryzykowna i karkolomna.

                        Tu troszkę więcej trzeba by napisać ,po pierwsze wartość bojowa Pm
                        Mors nie jest tematem wątku, a jedynie fakt posiadania chwytu
                        przedniego co jak pokazuje obecny trend był krokiem w przyszłość i
                        zaprzeczeniem tezy "kol."remova.
                        Ale jak już poruszyłeś kolego temat lepszy-gorszy to teza ta nie
                        jest ani ryzykowna ani karkołomna ,co najwyżej dyskusyjna.
                        Trudno oceniać Morsa bo i nie zachowały się żadne oceny użytkowników
                        tej broni a co najwyżej testy z prób i wspomnienia konstruktorów,
                        nie mówiąc o tym ze broń to była dopiero w początkowej fazie
                        rozwoju, po drugie jakimi kryteriami mieli byśmy te bronie
                        oceniać??
                        Po trzecie jak już to pod względem właściwości balistycznych na
                        pewno nie ustępowała wymienionym przez ciebie konstrukcją a przy tym
                        można spokojnie przyjąć że miała lepsze właściwości użytkowania
                        okupione wysoką ceną i dosyć dużym stopniem komplikacji konstrukcji.


                        Mialem kiedys w
                        > lapach ten wegierski z raczka z przodu i powiem Ci, ze akms wydal
                        mi
                        > sie o wiele poreczniejszy i wygodniejszy w uzyciu, coz rozne gusta
                        > sa.
                        No właśnie, o gustach się nie dyskutuje .Jednak spotkałem sie z
                        opisami że żołnierze w Iraku poszukiwali tych wersji AK by
                        wykorzystać ich łoża do montażu na berylach i ponoć nie były to
                        pojedyncze przypadki.


                        > E tam, odrozniasz chyba misje w niebieskich garnkach i pod
                        niebieska
                        > choragiewka od tego co sie w iraqu i afganie dzieje ?
                        Owszem ale nie były to zawsze wczasy.

                        Jak to czajni powiedzial- wojsko ma walczyc tym co ma.

                        Ciekawe czy jak by ten kol. dostał zaostrzony kij bambusowy to by
                        też miał takie zdanie:-)

                        Na szczęście nie każdy podziela to zdanie, bo gdyby tak było to
                        żołnierze dalej by rzucali kamieniami i biegali z kijami zamiast
                        karabinów. To właśnie chęć posiadania bardziej skutecznej i
                        niezawodnej broni było motorem postępu w tej dziedzinie. To właśnie
                        żołnierze w dużej mierze byli konstruktorami i wynalazcami kolejnych
                        broni ,a jak weszliśmy w erę nowoczesności to właśnie żołnierze
                        określają czego by najbardziej potrzebowali by przetrwać i zwyciężać
                        Na polu walki.


                        >
                        > calkiem OK rodzine kbk, i to zdielano w polszie, recyma polskiego
                        > robotnika i chlopa oraz ynteligencji pracujacej. Wolal bys wywalic
                        > nastepne duze banie na zakupy jakis cacy9bo zaranicznych)
                        strzeladel?

                        Całkiem ok nie oznacza całkiem dobre, i czy do .... musi być to
                        koniecznie polskie???
                        Amerykanie nie mają takich kompleksów i dla swoich sił specjalnych
                        kupują pukawki belgijskiej konstrukcji, ale za to wybrane w
                        normalnym konkursie (czego jak widać w polsce nie potrafią zrobić) z
                        20
                        innych modeli więc chyba najlepsze z najlepszych.
                        • jaski Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 04.02.08, 20:28
                          Szacuneczek SZ. Panu.
                          Wybacz, ale pierwszego twojego akapitu zupelnie nie kupuje, wejdz
                          sobie na jakies amis forum i dopiero sie naczytasz. A to jeden
                          twierdzi, ze m-16 jest do zadka i nie ma jak m-14, inny jest
                          przekonany, ze ak i tak jest najlepszy, ktos udowadnia, ze M1A1 to
                          kompletny zlom, bo jak juz na mine najedzie to mu dym gornymi
                          wlazami kopci, etc, etc. Jeden lubi kluski, inny spirytus. Ktos sie
                          przestraszyl i nie strzeli, potem udowadnia, ze to sie karabin
                          zacial, bo gdybie nie to, to ho, ho, ja bym juz pokazal. Normalna
                          ludzka rzecz.

                          > Może to i racja ,ale i też nie to jest przedmiotem
                          dyskusji ,jeżeli
                          > już ktoś wymyślił żeby żołnierzy wyposażyć w broń krótką to
                          powinien
                          > i zadbać by ta broń nadawała się do czegoś więcej niż tylko do
                          > noszenia

                          Ano prawde piszesz, tylko czy wist jest juz naprawde tak sknocony,
                          ze sie z niego strzelac nie da? Moze wlasnie trzeba dokladnie
                          manuall przeczytac, dbac wiecej i czyscic czesciej? Zaloze sie, ze
                          dobremu wojakowi, co to ma leb na karku ten wist strzelal.

                          Dobra, z morsem to taka lekka zlosliwosc miala byc:) Bron nie znana
                          i nie uzytkowana praktycznie, ale chwyt posiadala, wiec musi
                          zajebiscie dobra:)Sorry, nie mialem zamiaru Cie obrazac, powyzsza
                          teza. Jednak dalej uwazam, ze swiat sie na przedniej raczce nie
                          konczy, zobacz ile nowej generacji maszynek raczki nie posiada.
                          Osobiscie, to mi to cus bardziej przeszkadza jak pomaga. A trzyma
                          sie to jak kose albo inna maszynke do mielenia miesa.

                          > Ciekawe czy jak by ten kol. dostał zaostrzony kij bambusowy to by
                          > też miał takie zdanie:-)
                          >
                          Tu to juz jak wyslalem, to sobie skojarzylem, zem wywalil jak lysy.
                          To nie ch. to donald rumsfeld byl uprzejmy udzielic takiej
                          odpowiedzi jednemu z GI. No i troche racji ma, najlepiej by bylo,
                          coby guzik nacisnac (przez internet) i ci one sami padaja na mordy
                          zabici na 100%. Tylko nawet ta przebogata us army tak niema. I
                          czasem tzraba bic sie tym co sie ma, spawac drzwiczki od pieca na
                          hamerach i wkladac kawalki sedesu za pazuche.(!)

                          Musi byc koniecznie polskie? A dobrze by bylo. Kbk to nie samolot,
                          to mamy realna szanse zrobic sobie sami. Amerykamow stac na zakupy w
                          belgii czy itali, nas nie bardzo. Zreszta oni i tak tych belgow
                          orzna, tak jak wlochow. Cudow nie potzrebujemy, wystarczy solidny
                          craftmanship. I rozwijac i produkowac. W latach 30. ubieglego
                          stulecia tez moglismy zakupic jakies lugery i inne FN. I popatrz,
                          zdecydowano sie na calkiem nieznanego rodzimego VIS'a.

                  • jopekpl Re: Nowy karabinek dla WP po 2010 04.02.08, 01:33
                    remov napisał:


                    > Wielka wyrocznia wyjaśnia, że projekt badawczy, o ile jest udany,
                    > niejako z automatu kończy się zakupami i nie ma to nic wspólnego z
                    > przetargami w danym okresie. Czy teraz coś pojąłeś, czy napisać to
                    > jeszcze prościej, nie wiem, jak dla dziecka, z zastosowaniem zdań
                    > prostych a nie złożonych?

                    Jeżeli faktycznie tak wyglądają zakupy broni strzeleckiej w naszym
                    kraju to nic tylko płakać ze tak daleko nam do normalności .I
                    podziwiać np Amerykanów którzy by wybrać nową broń dla swoich
                    oddziałów specjalnych ogłosili konkurs (przetarg) w którym wzięło
                    udział ok 20 modeli broni z kilkunastu firm z kilku państw(o
                    czym "kol"remow pisał w ostatnim nr Raportu)a zwycięzca Belgijski FN-
                    SCAR( o dziwo nie mede in USA) jeszcze był dopracowywany pod
                    wymagania zamawiającego. Dlatego żołnierze amerykańscy będą pewni
                    ze dostają to co najlepsze. i nie ma mowy by z marszu dostali
                    produkt który jest efektem jakiegoś projektu badawczego jednej
                    firmy.
    • remov Re: Rosja: NATO kradnie naszą broń 26.01.08, 22:13
      > Rosja zamierza bronić swoich praw do produkcji
      > karabinów Kałasznikow.
      Jeżeli już to karabinków, a nie karabinów, ostatnio, gdy
      sprawdzałem, to AK/AKM/AK-74 były zasilane nabojem pośrednim.

      > Rosyjski polityk powiedział, że jest zdziwiony brakiem
      > dyscypliny i szacunku do praw autorskich w państwach Sojuszu
      > Północnoatlantyckiego dotyczących automatu AK-47.
      To akurat takie głupie gadanie, natomiast jeżeli zaczną mówić o
      naruszeniu licencji, to będą mieli rację.

      > Zdaniem Rogozina, powstała niezwykle trudna sytuacja.
      > Jako przykład podał Bułgarię, gdzie, jego zdaniem, działa
      > fabryka "Arsenał" produkująca karabiny.
      Arsenał generalnie produkuje broń strzelecką, nie ogranicza się
      wyłącznie do "karabinów".

      > Według niego, automaty znanego rosyjskiego konstruktora
      > produkowane są również w Polsce, Rumunii, na Węgrzech oraz
      > w innych państwach.
      Formalnie rzecz biorąc, to ostatni AKM powstał w Polsce w okolicach
      2000/2001, z chwilą bankructwa ZM Łucznik, obecnie to jedynie składa
      się czasami odmiany samopowtarzalne z części (tak robił syndyk, tak
      robi Works11). Niemniej jednak zarówno kbk wz.88 jak i kbk wz.96
      powstały hmm... przy naruszeniu praw licencji, a przynajmniej ich
      nagięciu do granic możliwości. Co się zaś tyczy produkcji kbk AKM i
      pochodnych na Węgrzech, to chyba nikt nie powiedział Rogoninowi, że
      FEG przestał je produkować... na początku lat 1990., ponad 10 lat
      temu.
      > Jeśli okaże się, że fabryki te produkują automaty bezprawnie
      > to będzie to temat do poważnej rozmowy w ramach współpracy
      > Rosja-NATO.
      Tylko co ma wspólnego Sojusz Obronny z produkowaniem broni z
      naruszaniem licencji przez państwa wchodzące w jego skład? Bo według
      mnie - zupełnie nic.
    • cie778 Re: Rosja: NATO kradnie naszą broń 29.01.08, 19:38
      Temat był wałkowany już na forum, przy okazji poprzednich wyborów w Rosji :-)
      Tutaj masz mojego posta z tamtego wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=59311064&a=59448371
      pozdrawiam
      jasiol
Pełna wersja