sator_arepo
30.09.03, 20:06
(Identyczny post zamieszczam na forum ''samoloty'' - to nie spam, ale wiara,
ze nie kazdy militarysta zaglada i tu, i tu)
Pisze prawie natychmiast po powrocie z uroczystosci przejecia pierwszej
piatki ''29-tek'' na lotnisku w Bydgoszczy. Wbrew temu co pisaly gazety, w
poprzedni w piatek MiG-i z Laage wcale nie odlecialy do Polski, tylko zrobily
teatralne kolko nad lotniskiem. Przylecialy dzis - pierwszy (nr taktyczny
29+07) przyziemil sie ok. 15.20.
Są cztery jednomiejscowe oraz jeden dwumiejscowiec. Ladnie sie zaprezentowaly
w powietrzu, zrobily dwie defilady nad pasem. Stalem tuz przy stojance i co
tu duzo gadac - zawsze ladowanie takiego bydlaka robi na mnie wielkie
wrazenie.
A potem bylo mnostwo niemiecko-polskich poklepywan oraz usciskow. Tylko na
boczku sobie stali mechanicy z WZL, ktorzy beda to wszystko remontowac, zanim
trafi to do Malborka. Jak wojskowi poszli pic szampana, mechanicy oblegli
samoloty i zaczeli je ogladac, ostukiwac.... Uszy wiedly jak sie slyszalo jak
oceniaja ich stan... :-) Pogadalem z nimi - twierdza, ze to, co
przychodzilo na remonty do WZL z Minska Maz. a to co teraz widza, to niebo a
ziemia.
Do tego radosna tworczosc Niemcow, gdy integrowali urzadzenia pokladowe z
systemami NATO - podobno wszystkie kluczowe wskazniki w kokpicie sa zupelnie
gdzie indziej niz w polskich i skladajac platowiec trzeba bedzie od zera
wymyslac jak klasc instalacje :-)
Ale i tak nic lepszego na razie na polskim niebie nie mamy, wiec niech zyją
MiG-i 29 z Laage, co nie?