Dodaj do ulubionych

Oto jak kończą sojusznicy USA

11.10.03, 19:00
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34467,1704865.html
Kolejny dowód, że temu szatańskiemu, zdradzieckiemu, pozbawionemu honoru państwu nie wolno ufać. Ciekawe czy też tak kiedyś skończymy.
Obserwuj wątek
    • Gość: zwiadowca Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.marwit.gliwice.pl 11.10.03, 19:44
      A jak koncza sojusznicy Rosji, madralo??
      • wielki_czarownik Niewiele lepiej 11.10.03, 20:06
        Choć jak widać na przykładzie np. Wietnamu jednak lepiej. Ponadto fakt, że sąsiad kradnie nie usprawiedliwia tego, że ja fałszuję czeki. Bo argument "on też" to nie argument.
        • Gość: zwiadowca Re: Niewiele lepiej IP: *.marwit.gliwice.pl 11.10.03, 20:12
          No to z kim w takim razie zawierac sojusze? Bo ide samowystarczalnosci w
          stylu "Dzucze" siakos mi nie pasuje ;-)
          • wielki_czarownik Z kim 11.10.03, 20:18
            Dobre pytanie. Na pewno z kimś, kto ma podobny potencjał i interesy a na dodatek znajduje się blisko. Z kimś, kto nas będzie autentycznie potrzebował, bo sam nie da sobie rady - np. Czechy, Słowacja, Węgry etc. Bo ani Rosji ani Ameryce do szczęścia potrzebni nie jesteśmy. Oni bez nas doskonale dadzą sobie radę. My bez nich nie. I to powoduje, że mają (i mieli) oni w tym "sojuszu" niesamowicie uprzywilejowaną pozycję, a my nadal jesteśmy ubogim krewnym którego łaskawie przygarnęli.
            • Gość: zwiadowca Re: Z kim IP: *.marwit.gliwice.pl 11.10.03, 20:23
              Wielce kuszaca propozycja, ale nawet gdybysmy sie razem z Czechami, Slowakami i
              Wegrami (moze jeszcze z kims jeszcze) do kupy zebrali to i tak bylibysmy
              slabiency. W efekcie wielcy decydowaliby nam nad glowami co z nami zrobic, a w
              koncu i tak wpadlibysmy w ktoras ze stref wplywow. Ja tam wole od poczatku i
              napewno byc w strefie interesow USA.
              • wielki_czarownik Re: Z kim 11.10.03, 20:30
                Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                > Wielce kuszaca propozycja, ale nawet gdybysmy sie razem z Czechami, Slowakami i
                >
                > Wegrami (moze jeszcze z kims jeszcze) do kupy zebrali to i tak bylibysmy
                > slabiency.

                Czy ja wiem? Dorzuciwszy innych "naturalnych" (w dzisiejszych czasach) sojuszników czyli Rumunię, Bułgarię, kraje nadbałtyckie itp. byłoby nas ze 120-150 milionów. To już sporo. Przy mocnym zintegrowaniu gospodarczym (w stylu UE) bylibyśmy sporą siłą.

                W efekcie wielcy decydowaliby nam nad glowami co z nami zrobic, a w
                > koncu i tak wpadlibysmy w ktoras ze stref wplywow.

                Może. Ale na pewno na lepszych warunkach. Inaczej rozmawiasz z 40 milionową Polską a inaczej ze 150 milionowym tworem który ma z półtora miliona żołnierzy.

                Ja tam wole od poczatku i
                > napewno byc w strefie interesow USA.

                Ja nie, bo znając historię wyjdziemy na tym jak Zabłocki na mydle. Stara zasada mówi "przyjaciół szukaj blisko a wrogów daleko".
                • being28 Re: Z kim 11.10.03, 20:35
                  Biorac pod uwage, ze nie lubimy Czechow za Zaolzie, Rumonow za cos tam,
                  Slowakow za zle przyjecie papieza, Ukraincow za...

                  Do tego Czesi maja 30 czolgow, reszta ledwo wiaze koniec z koncem.
                  • mako75 Re: Z kim 13.10.03, 08:22
                    being28 napisał:

                    > Do tego Czesi maja 30 czolgow, reszta ledwo wiaze koniec z koncem.

                    he he he..a mają mieć 18 sztuk i do tego 85-100 KTO a liczebność armii na
                    poziomie 20-25 tyś....taki sojusznik nam potrzebny...:))))
                • Gość: zwiadowca Re: Z kim IP: *.marwit.gliwice.pl 11.10.03, 20:36
                  No dobra byloby nas duzo. No i co z tego? Duzo biedakow to kiepski interes. Bez
                  sily ekonomicznej nie zdzialalibysmy nic, niestety. Nalezalo zaczac sie
                  integrowac z Wegrami i Czechoslowacja zaraz po upadku systemu, ale tylko po to,
                  zeby potem miec silniejsza pozycje przy dalaczaniu do UE. Inaczej tego nie
                  widze. Ja tylko zaluje, ze jestesmy tak daleko od USA - jakos NAFTA przemawia
                  do mnie o wiele silniej niz totalnie / fatalnie biurokratyczna UE. Biorac pod
                  uwage silnie proamerykanskie nastroje w Polsce cos by moglo z tego wyjsc.
                  • ignorant11 Jagiellonia w sojuszu z USA 11.10.03, 20:46
                    Sława!

                    Czyli pewna ściślejsza integracja wewnątrz ŁE, pozatem współpraca z Hiszpania,
                    UK, Włochami...
                  • wielki_czarownik Integracja 11.10.03, 21:05
                    Z tego co uczę się na studiach wywnioskowałem, że zarówno integracja z UE jak i ewentualna z NAFTA to zły pomysł. Integrować się powinny kraje o podobnej zamożności, strukturze gospodarczej etc. Bo biorąc na zdrowy rozum czy integracja biednej, rolniczej Polski z bogatymi, uprzemysłowionymi Niemcami ma większy sens? Każdy z tych krajów ma inne cele, potrzeby, problemy i możliwości. Trudno tu będzie o jakiś kompromis i wspólną politykę. A jako słabsi będziemy zawsze na gorszej pozycji (zresztą już jesteśmy, bo układ nicejski powoli odchodzi w niebyt). Dlatego powtarzam - szukajmy sobie przyjaciół którzy są do nas podobni.
                    PS
                    Moglibyśmy spróbować coś zrobić z Irakiem - my mamy dużo płodów rolnych a mało ropy, oni na odwrót. Ponadto oboje jesteśmy równie biedni.
                • Gość: Misza Re: Z kim IP: *.dialup.aksay.ru 12.10.03, 09:41
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Może. Ale na pewno na lepszych warunkach. Inaczej rozmawiasz z 40 milionową
                  Pol
                  > ską a inaczej ze 150 milionowym tworem który ma z półtora miliona żołnierzy.

                  :))) Skad wyliczeyles te 1,5 mln ? Polska - gora 300 tys., CZesi Wegrzy razem
                  200 tys, Rumunia i Slowacja - 150 tys, panstwa nadbaltyckie razem 50 tys. I co
                  mamy ? 700 tys zolnierzy (najwiecej) z cos okolo 2000 tys przestarzalych
                  czolgow, 100 nowoczesnych samolotow mysliwskich.. Z taka "armada" napewno beda
                  liczyli sie Austiacy i Bialorusiny ale nie inne panstwa...


                  • wielki_czarownik Re: Z kim 12.10.03, 10:44
                    No cóż może przesadziłem, ale jest możliwość by ten twór miał około 1 miliona ludzi (jeszcze jest Bułgaria, Słowenia, republiki Jugosławiańskie etc.). Ponadto dzisiaj nie liczy się tylko liczba dywizji. Liczy się też potencjał gospodarczy. A taki związek państw posowieckich będzie miał o wiele większy potencjał gospodarczy niż dzisiejsza Rosja - już w tej chwili PKB Polski to około 45% PKB Rosji (my mamy 270000000000$ wy 620000000000$! Wtedy nasza pozycja gospodarcza byłaby o wiele wyższa niż Rosji.
                    Misza czas w którym wartość kraju mierzono ilością dywizji już minął.
                    • Gość: Misza Re: Z kim IP: *.dialup.aksay.ru 12.10.03, 15:20
                      wielki_czarownik napisał:

                      > No cóż może przesadziłem, ale jest możliwość by ten twór miał około 1 miliona
                      l
                      > udzi (jeszcze jest Bułgaria, Słowenia, republiki Jugosławiańskie etc.).

                      :)))) Czy naperawde sadzisz ze te panstwa wybiorsa sousz z POlska sojuszuz
                      Francja i Niemcami ;))))

                      • wielki_czarownik Nie - nie sądzę. 12.10.03, 17:32
                        Ale sojusz z krajami o podobnym potencjale byłby dla nich korzystniejszy bo ich pozycja w tym tworze byłaby wyższa. U nas jest taki kawał:
                        "Gówno przyczepiło się do wielkiego transatlantyka i krzyczy - PŁYNIEMY!"
                        I tak samo Polska krzyczy, że jest sojusznikiem USA, a naprawdę jest zwykłym chłopcem na posyłki.
                        • Gość: Misza Re: Nie - nie sądzę. IP: *.ats51.donpac.ru 13.10.03, 10:58
                          wielki_czarownik napisał:

                          > Ale sojusz z krajami o podobnym potencjale byłby dla nich korzystniejszy bo
                          ich
                          > pozycja w tym tworze byłaby wyższa. U nas jest taki kawał:

                          O czym Ty gadasz ??? Widziales jak witali Busha w Nadbaltyku ? Jak Boga. Oni sa
                          sczesliwi jak dzieci ze takie panstwo jak USA ich w ogole zauwazylo. Pozycja
                          polityczna ich nie interesuje, bo wiadomo kazdemu ze glupio pretendowac na
                          cokolwiek z takimi zasobami, no i PO CO? :)) Od sojuszu z takimi samymi
                          mikropanswami (w sensie politycznym) jak Rumunia, Polska, Serbia czy Slowenia
                          nic by nie mieli. Tylko odgrodzili by sie od naprawde waznych i liczacych sie
                          panstw. Zero pomnozyc na zero bedzie zero...

                          > I tak samo Polska krzyczy, że jest sojusznikiem USA, a naprawdę jest zwykłym
                          ch
                          > łopcem na posyłki.

                          Drogi Czarowniku, musisz zrozumiec ze Polska (jak i 80% anstwa calego Swiata)
                          sa skazane na bycie chlopcami na posylki pozostalych 20% panstw...

                          Wyzej glowy nie skoczysz..

                          Pozdr
                          Misza

                          • Gość: A.L. Re: Nie - nie sądzę. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 13.10.03, 11:27
                            Wtrącę się -> z tym skazaniem na bycie chłopcem na posyłki nie do końca się
                            zgodzę. Trzeba walczyć o wpływy, trzeba się pokazywać (np. biorąc udział w
                            misjach pokojowych lub mniej pokojowych /Irak/), trzeba starać się o miejsce
                            na scenie politycznej, trzeba czasami "poszumieć" i mieć własne zdanie. Potęgą
                            to my nigdy nie będziemy, ale nawet mniejsze Państwa nie muszą być
                            popychadełkami. Nie uważam aby Szwajacaria, państwa Beneluksu, czy państwa
                            Skandynawskie były chłopcami na posyłki.

                            Pozdrowionka
                            • Gość: Misza Re: Nie - nie sądzę. IP: *.ats51.donpac.ru 13.10.03, 14:04
                              Gość portalu: A.L. napisał(a):

                              > zgodzę. Trzeba walczyć o wpływy, trzeba się pokazywać (np. biorąc udział w
                              > misjach pokojowych lub mniej pokojowych /Irak/), trzeba starać się o miejsce
                              > na scenie politycznej, trzeba czasami "poszumieć" i mieć własne zdanie.

                              Z tym oczywiscie sie zgadzam, tylko ze to nie ma nic wspolnego z wplywami. Do
                              Iraku pojechali wszyscy przyd... tzn. sojusznicy USA - od Litwy do
                              Australii :))

                              POwazny wplyw w swiecie mozna miec tylko wypelniajac jeden z 3 warunkow:
                              1) Miec mocna gospodarke - np. Japonia, Kanada itd
                              2) Miec mocne sily zbrojne - Rosja, Chiny
                              3) Miec i jedno i drugie :)) - USA, Anglia, Francja

                              Wszystkie inne panstwa moga tylko byc "chlopcami na pobeguszkach"

                              > to my nigdy nie będziemy, ale nawet mniejsze Państwa nie muszą być
                              > popychadełkami.

                              No to jest utopia ;)))


                              > Nie uważam aby Szwajacaria, państwa Beneluksu, czy państwa
                              > Skandynawskie były chłopcami na posyłki.

                              I slusznie uwazasz! Szwajcaria i Norwegia maja jedne z najlepszych (pod
                              wzgledem wyszkolenia i wyposazenia) armii na Swiecie, a potencjal gospodarczy
                              tez jest nie najgorszy ;))

                              Pozdrowienia
                              Misza
                              • paw_dady widzisz Misza 19.10.03, 01:16
                                Gość portalu: Misza napisał(a):
                                > POwazny wplyw w swiecie mozna miec tylko wypelniajac jeden z 3 warunkow:
                                > 1) Miec mocna gospodarke - np. Japonia, Kanada itd
                                > 2) Miec mocne sily zbrojne - Rosja, Chiny
                                > 3) Miec i jedno i drugie :)) - USA, Anglia, Francja
                                >
                                > Wszystkie inne panstwa moga tylko byc "chlopcami na pobeguszkach"

                                niby masz racje ale ci nie wierze bos 'Ruski' (oficialnie nie moge cie lubic ;-
                                )


                                > I slusznie uwazasz! Szwajcaria i Norwegia maja jedne z najlepszych (pod
                                > wzgledem wyszkolenia i wyposazenia) armii na Swiecie, a potencjal
                                gospodarczy
                                > tez jest nie najgorszy ;))

                                dodam, ze Szwajcaria ma uprzywilejowan pozycje ma atut lepszy niz armia:
                                Ruskie i Hamerykancy i Benelux i Angole i Araby (hehe np habibi bank w Genevie
                                bylem tam kiedys ;) trzymaja tam lewa kase wiec nikt nigdy Szwajcarii nie
                                zatakuje. tam zawsze musi byc spokuj ;o)

                                a pomyslec ze keidys tam taka bieda byla ze oddwiernych nazywano oszwajcarami
                                w hotelach...

                                pzr
                                • Gość: Misza Re: widzisz Misza IP: *.ats51.donpac.ru 21.10.03, 10:01
                                  paw_dady napisała:

                                  > > Wszystkie inne panstwa moga tylko byc "chlopcami na pobeguszkach"
                                  >
                                  > niby masz racje ale ci nie wierze bos 'Ruski' (oficialnie nie moge cie
                                  lubic ;-)

                                  Nie wiem czy moge Ci "oficjalnie" lubic, bo nie znam zkad pochodzisz :)))))

                                  Ale ja dziele ludzi na swoloczy i normalnych, a kraj pochodzenia mnie nie
                                  bardzo obchodzi, wiec masz szanse mi spodobac ;)))))

                                  > dodam, ze Szwajcaria ma uprzywilejowan pozycje ma atut lepszy niz armia:
                                  > Ruskie i Hamerykancy i Benelux i Angole i Araby (hehe np habibi bank w
                                  Genevie
                                  > bylem tam kiedys ;) trzymaja tam lewa kase wiec nikt nigdy Szwajcarii nie
                                  > zatakuje. tam zawsze musi byc spokuj ;o)

                                  Mialem to na mysli, mowiac "nienajgorsza pozycja gospodarcza" ;)))


                                  > a pomyslec ze keidys tam taka bieda byla ze oddwiernych nazywano oszwajcarami
                                  > w hotelach...

                                  U nas nadal ich nazywaja szwejcarami :))

                                  pozdr
                                  Misza
                          • wielki_czarownik Re: Nie - nie sądzę. 13.10.03, 14:46
                            Gość portalu: Misza napisał(a):


                            > O czym Ty gadasz ??? Widziales jak witali Busha w Nadbaltyku ? Jak Boga. Oni sa
                            >
                            > sczesliwi jak dzieci ze takie panstwo jak USA ich w ogole zauwazylo. Pozycja
                            > polityczna ich nie interesuje, bo wiadomo kazdemu ze glupio pretendowac na
                            > cokolwiek z takimi zasobami, no i PO CO? :))

                            No właśnie - lepiej się łudzić, że USA nas potrzebuje.

                            Od sojuszu z takimi samymi
                            > mikropanswami (w sensie politycznym) jak Rumunia, Polska, Serbia czy Slowenia
                            > nic by nie mieli. Tylko odgrodzili by sie od naprawde waznych i liczacych sie
                            > panstw. Zero pomnozyc na zero bedzie zero...

                            Ja patrzę inaczej. 2*5=10 ale 10*2=20.


                            >
                            > Drogi Czarowniku, musisz zrozumiec ze Polska (jak i 80% anstwa calego Swiata)
                            > sa skazane na bycie chlopcami na posylki pozostalych 20% panstw...

                            Nie jest skazana. Popatrz np. na ruch państw niezaangażowanych. Np. Jugosławia nie była niczyim chłopcem na posyłki, a potęga z niej zerowa. Tak samo Polska ani Czechy nie muszą być, jeżeli będą trzymać się razem.

                            >
                            > Wyzej glowy nie skoczysz..
                            >
                            > Pozdr
                            > Misza
                            >

                            Pozdr.
                • Gość: jarek Cos ci sie marzy. IP: *.fastres.net 18.10.03, 07:50
                  Czy ja wiem? Dorzuciwszy innych "naturalnych" (w dzisiejszych czasach) sojuszników czyli Rumunię, Bułgarię, kraje nadbałtyckie
                  itp. byłoby nas ze 120-150 milionów. To już sporo. Przy mocnym zintegrowaniu gospodarczym (w stylu UE) bylibyśmy sporą siłą.

                  Sila nedzarska...
            • ignorant11 Re: Z kim? Właśnie: Ukraina, no1! 11.10.03, 20:43
              wielki_czarownik napisał:

              > Dobre pytanie. Na pewno z kimś, kto ma podobny potencjał i interesy a na
              dodate
              > k znajduje się blisko. Z kimś, kto nas będzie autentycznie potrzebował, bo
              sam
              > nie da sobie rady - np. Czechy, Słowacja, Węgry etc. Bo ani Rosji ani Ameryce
              d
              > o szczęścia potrzebni nie jesteśmy. Oni bez nas doskonale dadzą sobie radę.
              My
              > bez nich nie. I to powoduje, że mają (i mieli) oni w tym "sojuszu"
              niesamowicie
              > uprzywilejowaną pozycję, a my nadal jesteśmy ubogim krewnym którego łaskawie
              p
              > rzygarnęli.
              • wielki_czarownik Otóż to 11.10.03, 21:07
                Polska + Ukraina + Czechy + Węgry + kraje nadbałtyckie + Rumunia + Bułgaria + Słowacja = potęga. Kraje o podobnych możliwościach, interesach i problemach. Bojące się tego samego i leżące blisko siebie.
                • Gość: Rosa Re: Otóż to IP: *.acn.waw.pl 11.10.03, 21:28
                  Zdaje się , że RWPG już przerabialismy;)
                  Ja tam jestem za jak najsciśleszym sojuszem z USA. Lepiej podczepic sie pod
                  silniejszego niż byc biednym w grupie.
                  • wielki_czarownik Re: Otóż to 11.10.03, 22:06
                    Gość portalu: Rosa napisał(a):

                    > Zdaje się , że RWPG już przerabialismy;)

                    A UE to niby nie RWPG? Też będziemy mały biednym krajem. Tylko teraz będzie wielu bogatych a kiedyś był jeden.

                    > Ja tam jestem za jak najsciśleszym sojuszem z USA. Lepiej podczepic sie pod
                    > silniejszego niż byc biednym w grupie.

                    No to właśnie w sojuszu z USA będziemy biednym w grupie. W sojuszu z Ukrainą i Czechami będziemy równym w grupie.
                • Gość: Misza Re: Otóż to IP: *.dialup.aksay.ru 12.10.03, 09:29
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Polska + Ukraina + Czechy + Węgry + kraje nadbałtyckie + Rumunia + Bułgaria +
                  S
                  > łowacja = potęga. Kraje o podobnych możliwościach, interesach i problemach.
                  Boj
                  > ące się tego samego i leżące blisko siebie.


                  Ukraina nigdy nie odejdzie od strategicznego sojuszu z Rosja, bo jestesmy
                  zwiazani na zawsze - kulturowo, religijnie, przemyslowo, gospodarczo i
                  nawet "rodzinnie" :))

                  Rosja inwestuje w Ukraine wiecej niz wszystkie inne panstwea razem wziete, a
                  Ukrainski eksport do Rosji jest wiekszy o 2 razy niz do innych panstw raqzem
                  wzietych.

                  A bez Ukrainy ten "wasz" sojusz nie bedzie nic wart, bo chyba nie sadzisz
                  powaznie ze ENdbaltyczkie panstweka maja jakokoliwek wage polityczno-
                  gospodrcza ? O Rumunii nie wspominajac ;)))

                  POzdro
                  Misza
                  • wielki_czarownik Re: Otóż to 12.10.03, 10:46
                    Gość portalu: Misza napisał(a):


                    >
                    >
                    > Ukraina nigdy nie odejdzie od strategicznego sojuszu z Rosja, bo jestesmy
                    > zwiazani na zawsze - kulturowo, religijnie, przemyslowo, gospodarczo i
                    > nawet "rodzinnie" :))

                    O tym pogadamy za 10 lat.

                    >
                    > Rosja inwestuje w Ukraine wiecej niz wszystkie inne panstwea razem wziete, a
                    > Ukrainski eksport do Rosji jest wiekszy o 2 razy niz do innych panstw raqzem
                    > wzietych.
                    >

                    Możliwe.

                    > A bez Ukrainy ten "wasz" sojusz nie bedzie nic wart, bo chyba nie sadzisz
                    > powaznie ze ENdbaltyczkie panstweka maja jakokoliwek wage polityczno-
                    > gospodrcza ? O Rumunii nie wspominajac ;)))

                    Same nie. Razem mają dużą. A szczerze powiedz czy Polska ma coś do powiedzenia w sojuszu z USA czy jest zwykłym chłopcem na posyłki?

                    >
                    > POzdro
                    > Misza


                    Pozdr.
                    • Gość: Misza Re: Otóż to IP: *.dialup.aksay.ru 12.10.03, 15:19
                      wielki_czarownik napisał:

                      > Gość portalu: Misza napisał(a):
                      >
                      >
                      > >
                      > >
                      > > Ukraina nigdy nie odejdzie od strategicznego sojuszu z Rosja, bo jestesmy
                      > > zwiazani na zawsze - kulturowo, religijnie, przemyslowo, gospodarczo i
                      > > nawet "rodzinnie" :))
                      >
                      > O tym pogadamy za 10 lat.

                      Spokojnie ;)) Ale w Ukrainie nadal beda rozmawiali w wieksszosci po
                      rosyjsku :))

                      > > A bez Ukrainy ten "wasz" sojusz nie bedzie nic wart, bo chyba nie sadzisz
                      > > powaznie ze ENdbaltyczkie panstweka maja jakokoliwek wage polityczno-
                      > > gospodrcza ? O Rumunii nie wspominajac ;)))
                      >
                      > Same nie. Razem mają dużą. A szczerze powiedz czy Polska ma coś do
                      powiedzenia
                      > w sojuszu z USA czy jest zwykłym chłopcem na posyłki?

                      Nie chodzi o to ze ma cos do powiedzenia czy nie, lecz o zaspewnienie interesow
                      narodowych POlski. Oddzielenie POlski od USA i EU (a przeciez stworzenie
                      takiego twora o ktory Ci chodzi to jest wlasnie oddzielenie polityczno-
                      gospodarcze POlski) doprowadzi do totalnej margionalizacji POlski i do rozpadu
                      tego pseudomocarstwa..

                      POzdr
                      Misza
                      • wielki_czarownik Re: Otóż to 12.10.03, 17:29
                        Gość portalu: Misza napisał(a):


                        >
                        > Nie chodzi o to ze ma cos do powiedzenia czy nie, lecz o zaspewnienie interesow
                        >
                        > narodowych POlski.

                        Pytanie, czy interesy USA i Polski są takie same.

                        Oddzielenie POlski od USA i EU (a przeciez stworzenie
                        > takiego twora o ktory Ci chodzi to jest wlasnie oddzielenie polityczno-
                        > gospodarcze POlski) doprowadzi do totalnej margionalizacji POlski i do rozpadu
                        > tego pseudomocarstwa..

                        Bo to jest tylko taki przykład. To łączenie powinno się zacząć w 1989 roku. Teraz jest już na to zbyt późno i jak zwykle Polska obudzi się z ręką w nocniku.

                        >
                        > POzdr
                        > Misza

                        Pozdr.
                        • Gość: and Szansa jest zawsze... IP: 192.9.200.* 13.10.03, 08:46
                          Może powinniśmy do stworzenia lokalnego sojuszu (z krajami wyszehradzkimi,
                          nadbałtyckimi, Rumunia i Bułgarią, być może Serbią i innymi
                          postjugosłowiańskimi) wykorzystać nasze dobre stosunki z USA? Pod warunkiem
                          oczywiście, że te kraje będą chciały to "kupić"... No i że miałoby to ręce i
                          nogi z punktu widzenia ekonomii.

                          Taki sojusz mógłby przy okazji stanowić rodzaj nacisku na Unię Europejską:-)

                          Pozdrawiam
                        • Gość: Misza Re: Otóż to IP: *.ats51.donpac.ru 13.10.03, 11:00
                          wielki_czarownik napisał:

                          > Pytanie, czy interesy USA i Polski są takie same.

                          Czasem tak jest. Wskaz mi przypadek kiedy interes POlski odbiegal w znaczny
                          sposob od interesu POlski?

                          > Bo to jest tylko taki przykład. To łączenie powinno się zacząć w 1989 roku.
                          Ter
                          > az jest już na to zbyt późno i jak zwykle Polska obudzi się z ręką w nocniku.

                          Takie laczenie nie bylo mozliwe, bo chyba zapomniales ze wowczas w srodkowej
                          Europie stacjonowali nasze wojska, a Nadbaltyk byl czescia ZSRR ;)))))

                          Pozdr
                          Misza
                          • Gość: Misza Poprawka IP: *.ats51.donpac.ru 13.10.03, 11:17
                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                            > wielki_czarownik napisał:
                            >
                            > > Pytanie, czy interesy USA i Polski są takie same.
                            >
                            > Czasem tak jest. Wskaz mi przypadek kiedy interes POlski odbiegal w znaczny
                            > sposob od interesu POlski?

                            Musialo oczywiscie byc: Wskaz mi przypadek kiedy interes POlski odbiegal w
                            znaczny sposob od interesu USA?


                            • wielki_czarownik Re: Poprawka 13.10.03, 15:01
                              Misza. Tu chodzi o to jak długo te interesy będą zbieżne. Bo np. Polska i Czechy mają podobne problemy, obawy, możliwości itp. i ich interesy zawsze będą podobne. A USA? Popatrz jak zostawili kolegów w Laosie - ten rejon świata już USA nie interesuje i papa. Tak samo pindosi zrobią z Polską - wcześniej, czy później. Dlatego ja sądzę, że logiczniej by było abyśmy dogadali się wspólnie - Polska i Rosja. Bo zawsze będziemy obok siebie, zawsze będziemy do siebie podobni itp. Ale to jest dzisiaj niestety niemożliwe.
                              Pozdr.
                              • Gość: Misza Re: Poprawka IP: *.ats51.donpac.ru 15.10.03, 11:36
                                wielki_czarownik napisał:

                                > Misza. Tu chodzi o to jak długo te interesy będą zbieżne.

                                Chyba juz na zawsze :))

                                > Bo np. Polska i Czechy mają podobne problemy, obawy, możliwości itp. i ich
                                interesy zawsze będą podobne.

                                Kto Ci to powiedzial ? W 1939 interesy tych panstw byli odmienne - POlska
                                walczyla z Niemcami, Wegry za Niemcow, Czesi pol na pol ;)))

                                Dlaczego uwazasz ze np. Czesi chca byc potega ? Oni tylko chca zyc dostatniej i
                                tyle. Zobacz: polowa amerskich iolmow kreci sie obecnie w Pradze. I mimo ze w
                                wiekszosci tych debilnych ilmow (Blade, XXX, Bad Company, In Laws itd) Praga
                                pokazuje sie jako malina bandycka dla mafii rosyjskiej i serbskiej to nie
                                przeszkadza im robic interesy :))) Czesi juz pogodzili sie z rola pacholku
                                USA...

                                > . Dlatego ja sądzę, że logiczniej by było abyśmy dogadali się wspólnie -
                                Polska i Rosja.


                                Mysle ze teraz POlska juz stracila jakiekolwiek wplywy na swoj los politycno-
                                militarny. USA wzielo was pod skrzydlo i nie pozwoli wyjsc ze swej strfy
                                wplywow. A najmniejsza rzecz ktora chca USA, to wlasnie zblizenie Rosji z
                                Polska. Wiec...

                                POzdr
                                Misza
                                • wielki_czarownik Re: Poprawka 15.10.03, 16:22
                                  Gość portalu: Misza napisał(a):


                                  > Kto Ci to powiedzial ? W 1939 interesy tych panstw byli odmienne - POlska
                                  > walczyla z Niemcami, Wegry za Niemcow, Czesi pol na pol ;)))

                                  Wiesz. Czesi Niemców też nie kochali ale nie chcieli z nami współpracować. A prawda jest taka, że Polska+Czechy dałyby Hitlerowi radę bez problemu.

                                  >
                                  > Dlaczego uwazasz ze np. Czesi chca byc potega ? Oni tylko chca zyc dostatniej i
                                  >
                                  > tyle. Zobacz: polowa amerskich iolmow kreci sie obecnie w Pradze. I mimo ze w
                                  > wiekszosci tych debilnych ilmow (Blade, XXX, Bad Company, In Laws itd) Praga
                                  > pokazuje sie jako malina bandycka dla mafii rosyjskiej i serbskiej to nie
                                  > przeszkadza im robic interesy :))) Czesi juz pogodzili sie z rola pacholku
                                  > USA...

                                  Tu nie chodzi o bycie potęgą, ale o niebycie pachołkiem. Jednak Czesi jakoś nie mają zbytnirgo pragnienia do bycia kimś - oni są urodzonymi sługusami ;)


                                  >
                                  > Mysle ze teraz POlska juz stracila jakiekolwiek wplywy na swoj los politycno-
                                  > militarny. USA wzielo was pod skrzydlo i nie pozwoli wyjsc ze swej strfy
                                  > wplywow. A najmniejsza rzecz ktora chca USA, to wlasnie zblizenie Rosji z
                                  > Polska. Wiec...

                                  Niestety masz rację. Ale USA pewnie nas kiedyś zostawi - tak jak tych w Laosie. I wtedy dopiero będzie kiepsko.

                                  >
                                  > POzdr
                                  > Misza

                                  Pozdr.
                                  • Gość: Misza Re: Poprawka IP: *.ats51.donpac.ru 16.10.03, 10:20
                                    wielki_czarownik napisał:

                                    > > Kto Ci to powiedzial ? W 1939 interesy tych panstw byli odmienne - POlska
                                    > > walczyla z Niemcami, Wegry za Niemcow, Czesi pol na pol ;)))
                                    >
                                    > Wiesz. Czesi Niemców też nie kochali ale nie chcieli z nami współpracować. A
                                    pr
                                    > awda jest taka, że Polska+Czechy dałyby Hitlerowi radę bez problemu.

                                    A wyszlo tak ze Niemcy+Polacy dali rade CZechom... bez problemow

                                    > > przeszkadza im robic interesy :))) Czesi juz pogodzili sie z rola pacholku
                                    > > USA...
                                    >
                                    > Tu nie chodzi o bycie potęgą, ale o niebycie pachołkiem. Jednak Czesi jakoś
                                    nie
                                    > mają zbytnirgo pragnienia do bycia kimś - oni są urodzonymi sługusami ;)

                                    A teraz pomysl jakie maja pragnienia Balty i Rumuni ;))))))))))
                                    Ich obecna ideologia "Do UE i NATO za kazda cene". Sprzeciw temu sa tylko
                                    Rosjanie z panstw Nadbaltyku, gdyby nie oni, to Balty glosowali by w 99% na UE
                                    i NATO ;))) Bo Estonia czy Latwia w zasadzie NIGDY nie byli niezalezne (tylko
                                    malenki okres miedzywojenny). Przez wieki byli okupowany kolejnie przez
                                    Dunczykow (nazwa Tallinn oznacza Taanni Linn - Dunskie miasto), Niemcow,
                                    Szwedow, ROsjan... Teraz bedzie USA

                                    > > wplywow. A najmniejsza rzecz ktora chca USA, to wlasnie zblizenie Rosji z
                                    > > Polska. Wiec...
                                    >
                                    > Niestety masz rację. Ale USA pewnie nas kiedyś zostawi - tak jak tych w
                                    Laosie.

                                    Nie zostawi, nie przejmoj sie - Laos znajduje sie zbyt daleko od Rosji i zbyt
                                    malo znaczy w sensie strategicznym, a POlska to placdarm na Rosje...


                                    Pozdr
                                    Misza
                                    • wielki_czarownik Re: Poprawka 16.10.03, 12:34
                                      Gość portalu: Misza napisał(a):


                                      > pr
                                      > > awda jest taka, że Polska+Czechy dałyby Hitlerowi radę bez problemu.

                                      Ano prawda. Tylko, że Czesi się nie bronili. A tak na marginesie to Zaolzie było nasze - Czesi je nam zabrali podczasw wojny Polsko-Bolszewickiej.

                                      >
                                      > A wyszlo tak ze Niemcy+Polacy dali rade CZechom... bez problemow
                                      >

                                      >
                                      > A teraz pomysl jakie maja pragnienia Balty i Rumuni ;))))))))))
                                      > Ich obecna ideologia "Do UE i NATO za kazda cene". Sprzeciw temu sa tylko
                                      > Rosjanie z panstw Nadbaltyku, gdyby nie oni, to Balty glosowali by w 99% na UE
                                      > i NATO ;))) Bo Estonia czy Latwia w zasadzie NIGDY nie byli niezalezne (tylko
                                      > malenki okres miedzywojenny). Przez wieki byli okupowany kolejnie przez
                                      > Dunczykow (nazwa Tallinn oznacza Taanni Linn - Dunskie miasto), Niemcow,
                                      > Szwedow, ROsjan... Teraz bedzie USA

                                      Widzisz. Ale taka Polska to nigdy się nie podporządkowywała bez walki. Aż do dziś :(


                                      >
                                      > Nie zostawi, nie przejmoj sie - Laos znajduje sie zbyt daleko od Rosji i zbyt
                                      > malo znaczy w sensie strategicznym, a POlska to placdarm na Rosje...
                                      >

                                      Pytanie, czy USA i Rosja to jeszcze wrogowie... A Laos znowu niedaleko Chin, Wietnamu i Korei Północnej.

                                      >
                                      > Pozdr
                                      > Misza

                                      Pozdr.
                  • mako75 Re: Otóż to 13.10.03, 08:26
                    Gość portalu: Misza napisał(a):

                    > wielki_czarownik napisał:
                    >
                    > > Polska + Ukraina + Czechy + Węgry + kraje nadbałtyckie + Rumunia + Bułgari
                    > a +
                    > S
                    > > łowacja = potęga. Kraje o podobnych możliwościach, interesach i problemach
                    > .
                    > Boj
                    > > ące się tego samego i leżące blisko siebie.
                    >
                    >
                    > Ukraina nigdy nie odejdzie od strategicznego sojuszu z Rosja, bo jestesmy
                    > zwiazani na zawsze - kulturowo, religijnie, przemyslowo, gospodarczo i
                    > nawet "rodzinnie" :))
                    >
                    > Rosja inwestuje w Ukraine wiecej niz wszystkie inne panstwea razem wziete, a
                    > Ukrainski eksport do Rosji jest wiekszy o 2 razy niz do innych panstw raqzem
                    > wzietych.

                    Bo Ukraina będzie zawsze mieć wspólne interesy z Rosja podobnie jak i Rosja z
                    Ukrainą co wcale nie wyklucz tego że Ukraina znajdzie sie i w UE i w NATO:)))

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Misza Re: Otóż to IP: *.ats51.donpac.ru 13.10.03, 11:02
                      mako75 napisał:

                      > Bo Ukraina będzie zawsze mieć wspólne interesy z Rosja podobnie jak i Rosja z
                      > Ukrainą co wcale nie wyklucz tego że Ukraina znajdzie sie i w UE i w NATO:)))

                      Wcale tego nie wykluczam ale Rosja zawsze bedzie strategicznym sojusznikiem
                      Rosji, bo na to jest wiele objektywnych przyczyn. POlityka Kijowa w duzej
                      mierze jest sterowana z Moskwy

                      POzdr
                      Misza
                  • mako75 Ukraina 13.10.03, 09:14
                    Gość portalu: Misza napisał(a):

                    > Ukraina nigdy nie odejdzie od strategicznego sojuszu z Rosja, bo jestesmy
                    > zwiazani na zawsze - kulturowo, religijnie, przemyslowo, gospodarczo i
                    > nawet "rodzinnie" :))
                    >

                    Misza czy to nie jest typowo rosyjskie podejście do sprawy Ukrainy??? Moze
                    poprostu w rosji nikt nie chce przyjąc do wiadomości że Ukraina może prowadzić
                    własne interesy niezalezne od Rosji??

                    www1.gazeta.pl/swiat/1,34263,1718549.html
                    i jeszcze jedno:
                    www1.gazeta.pl/swiat/1,34263,1714969.html
                    powód złości Putina:
                    www1.gazeta.pl/swiat/1,34263,1712983.html
                    Pozdrawiam
                    • Gość: Misza Re: Ukraina IP: *.ats51.donpac.ru 13.10.03, 11:09
                      mako75 napisał:

                      > Misza czy to nie jest typowo rosyjskie podejście do sprawy Ukrainy???

                      Jest.

                      > Moze
                      > poprostu w rosji nikt nie chce przyjąc do wiadomości że Ukraina może
                      prowadzić
                      > własne interesy niezalezne od Rosji??


                      A czy obecnie ona nie prowadzi wlasnei intersy ? :))

                      Sens w tym ze Rosyjski kapital kontroluje ROsje, ukrainski przemysl opiera sie
                      na rosyjski, polowa Ukraincow nie zna ukrainskiego (pojedz do Kijowa i sproboj
                      znalesc czlowieka ktory by gadal po ukrainsku na ulicy :)). Na dworcach
                      kolejowych dyktor pierwszy raz mowi po ukrainsku a potem 3 razy po rosyjsku -
                      zeby ludzie zrozumieli :)) Trudno znalesc w Ukrainie rodzine w ktorej ktos by
                      nie pracowal w Rosji. Na Krymie czy w Doneckiej oblasti ludzie czuja sie
                      Rosjanami a nie Ukraincami.
                      Odryw od Rosji oznaczal by kryzys spoleczny Ukrainy (ktory by byl napewno
                      podgrzewany w Moskwie i doprowadzil do wojny domowej (cos jak w Naddniestrzu) -
                      wynik: oddzielenie Kryma dla Rosji (jak jest z Abchazija i Naddniestrzem,
                      ktorzy de akto sa rosyjskie).

                      Wiec, Rosja trzyma Ukraine na krotkim sznurku - krok w lewo, krok wprawo -
                      rozstrzal na miejscu ;)))

                      Pozdr
                      Misza
                      • Gość: Misza Poprawka IP: *.ats51.donpac.ru 13.10.03, 11:18
                        Gość portalu: Misza napisał(a):

                        > Sens w tym ze Rosyjski kapital kontroluje ROsje, ukrainski przemysl opiera

                        Musialo byc: Sens w tym ze Rosyjski kapital kontroluje UKRAINE
                      • mako75 Re: Ukraina 14.10.03, 08:49
                        Gość portalu: Misza napisał(a):


                        > A czy obecnie ona nie prowadzi wlasnei intersy ? :))
                        >
                        > Sens w tym ze Rosyjski kapital kontroluje ROsje, ukrainski przemysl opiera
                        sie
                        >
                        > na rosyjski, polowa Ukraincow nie zna ukrainskiego (pojedz do Kijowa i
                        sproboj
                        > znalesc czlowieka ktory by gadal po ukrainsku na ulicy :)). Na dworcach
                        > kolejowych dyktor pierwszy raz mowi po ukrainsku a potem 3 razy po rosyjsku -
                        > zeby ludzie zrozumieli :)) Trudno znalesc w Ukrainie rodzine w ktorej ktos
                        by
                        > nie pracowal w Rosji.

                        A nie myślisz, że po ewentualnej akcesjii Ukrainy do UE może to sie zmienić na
                        niekorzyść firm rosyjskich...Mogą sobie nie poradzić z firmami zachodnimi i
                        zacząć wylatywać z Ukrainy...To, ze obecnie tak jest to nie znaczy że tak
                        będzie zawsze:)))
                        A języka ukraińskiego w końcu się naucza:)))

                        Na Krymie czy w Doneckiej oblasti ludzie czuja sie
                        > Rosjanami a nie Ukraincami.

                        A w Czeczenii ludzie czują sie Czeczenami a nie Rosjanami....i co z tego
                        wynika???

                        > Odryw od Rosji oznaczal by kryzys spoleczny Ukrainy (ktory by byl napewno
                        > podgrzewany w Moskwie i doprowadzil do wojny domowej (cos jak w
                        Naddniestrzu) -
                        > wynik: oddzielenie Kryma dla Rosji (jak jest z Abchazija i Naddniestrzem,
                        > ktorzy de akto sa rosyjskie).


                        A ja myśle, w dłuższym czasie Rosja przyzwyczai sie do samodzielności
                        Kijowa...I z bólem bedzie patrzeć na drogę obraną przez Kijów. Ukraińcy nie
                        maja takich tendencji mocarstwowych jak Rosjanie więc łatwiej będzie im sie
                        zintegrować z zachodem na zasadach partnerskich a nie na zasadzie szczegolnego
                        traktowania jak zapewne chcieliby Rosjanie. Tym bardziej że Ukraina napewno w
                        UE miałaby znaczący głos z racji swej wielkości.

                        Co do awanturnictwa w stylu abchazji i naddniestrza....jeszcze w Moskwie maja
                        takie marzenia??? Co za styl...

                        Pozdrawiam
                        • Gość: Misza Re: Ukraina IP: *.ats51.donpac.ru 15.10.03, 12:35
                          mako75 napisał:

                          > A nie myślisz, że po ewentualnej akcesjii Ukrainy do UE może to sie zmienić
                          na
                          > niekorzyść firm rosyjskich...Mogą sobie nie poradzić z firmami zachodnimi i
                          > zacząć wylatywać z Ukrainy...To, ze obecnie tak jest to nie znaczy że tak
                          > będzie zawsze:)))

                          Wlasnie dlatgo Ukraina nigdy nie wyjdzie z naszej strefy wplywow. :))

                          > A języka ukraińskiego w końcu się naucza:)))

                          A to niby skad ? Predzej juz angielskiego :)))

                          > Na Krymie czy w Doneckiej oblasti ludzie czuja sie
                          > > Rosjanami a nie Ukraincami.
                          >
                          > A w Czeczenii ludzie czują sie Czeczenami a nie Rosjanami....i co z tego
                          > wynika???

                          A to ze Czeczeni stanowia cos okolo 0.3% ludnosci ROsjan na Ukrainei 30% (10
                          mln), tyle samo Ukraincow w Rosji.
                          I jesli widzisz na ile trudno Rosji zalatwic problem Czeczenii to zrozuymiesz
                          na ile trudno bedzie Ukrainie zalatwic problem Krysmki i Donecki ;)))
                          Szczegolnei biorac pod uwage ze:
                          1) Wschodnia Ukraina i Krym to najbardzij bogate i zyskowe regiony Ukraiony -
                          bez nich Ukraina wpada na poziom Moldawii)
                          2) Na Krymie stacjonuje najwieksza baza Rosyjska w Rejonie :))
                          3) Pomoc Rosji (polityczno-militarna) dla Krymczan bedzie 100 razy wiejsza niz
                          pomoc Turcji dla Czeczenow i tej samej Rosji dla Abchazjii i Naddniestrza ;)))

                          > traktowania jak zapewne chcieliby Rosjanie. Tym bardziej że Ukraina napewno w
                          > UE miałaby znaczący głos z racji swej wielkości.

                          Aha. Napeeeewno :)))
                          Bezx Krymu oni mieli by "wage" niejsza niz Rumunia - bo tamci chocby rope
                          maja ;)))

                          > Co do awanturnictwa w stylu abchazji i naddniestrza....jeszcze w Moskwie maja
                          > takie marzenia??? Co za styl...

                          Nie tylko marzenia, nie tylko.. ;))
                          Szczegolnie w swietle tego co pozwala sobie robic USA i nowej doktryny wojennej
                          Rosji ;)))

                          Pozdrawiam
                          Misza
                          • mako75 Re: Ukraina 16.10.03, 08:07
                            Gość portalu: Misza napisał(a):


                            >
                            > Wlasnie dlatgo Ukraina nigdy nie wyjdzie z naszej strefy wplywow. :))

                            Jeżeli Ukraina zdecyduje sie na wstąpienie do UE to wpływy rosyjskie będa mimo
                            wszystko coraz mniejsze.

                            > > A języka ukraińskiego w końcu się naucza:)))
                            >
                            > A to niby skad ? Predzej juz angielskiego :)))

                            Nie przesadzaj to nie Białoruś....

                            > > Na Krymie czy w Doneckiej oblasti ludzie czuja sie
                            > > > Rosjanami a nie Ukraincami.
                            > >
                            > > A w Czeczenii ludzie czują sie Czeczenami a nie Rosjanami....i co z tego
                            > > wynika???
                            >
                            > A to ze Czeczeni stanowia cos okolo 0.3% ludnosci ROsjan na Ukrainei 30% (10
                            > mln), tyle samo Ukraincow w Rosji.
                            > I jesli widzisz na ile trudno Rosji zalatwic problem Czeczenii to zrozuymiesz
                            > na ile trudno bedzie Ukrainie zalatwic problem Krysmki i Donecki ;)))
                            > Szczegolnei biorac pod uwage ze:
                            > 1) Wschodnia Ukraina i Krym to najbardzij bogate i zyskowe regiony Ukraiony -
                            > bez nich Ukraina wpada na poziom Moldawii)
                            > 2) Na Krymie stacjonuje najwieksza baza Rosyjska w Rejonie :))
                            > 3) Pomoc Rosji (polityczno-militarna) dla Krymczan bedzie 100 razy wiejsza
                            niz
                            > pomoc Turcji dla Czeczenow i tej samej Rosji dla Abchazjii i Naddniestrza ;)))

                            Misza fajny manifest rzekłbym polityczny...Mając do wyboru zachód z Ukrainą
                            (UE) czy rosja zapewne większość tych Krymczan wybierze UE...i tyle:)))
                            100 razy większa pomoc dla Krymczan??? Misza opanuj sie...tego ani wasza armia
                            ani wasz budżet nie wytrzyma.....


                            >
                            > Aha. Napeeeewno :)))
                            > Bezx Krymu oni mieli by "wage" niejsza niz Rumunia - bo tamci chocby rope
                            > maja ;)))

                            Misza bardziej chodzilo mi o możliwość wspóldecydowania w parlamencie. Ukraina
                            ze swoją liczbą ludności stałaby sie jednym z większych państw w UE i miałaby
                            dość znaczący głos w dyskusji choćby o pieniądzach:))...A w FR Moskwa zrobilaby
                            z nich popychadło na wzór Białorusi...Co wybierasz???

                            Pozdrawiam
                          • mako75 Re: Ukraina raz jeszcze... 25.10.03, 15:03
                            Oj Misza właśnie jesteśmy ostatnio świadkami w jaki sposób Rosja
                            zamierza "podbić" serca Ukraińców.
                            www1.gazeta.pl/swiat/1,34263,1739547.html
                            W Kijowie pokazywali gazety z tytułami utrzymanymi w iście sojuszniczym tonie
                            np. "Droga ku wojnie", "Rosja prze do konfliktu"...

                            Misza nie przeceniasz stosunku Ukraińców do Rosji???

                            Pozdrawiam
                            • Gość: Misza Re: Ukraina raz jeszcze... IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:14
                              mako75 napisał:

                              > Oj Misza właśnie jesteśmy ostatnio świadkami w jaki sposób Rosja
                              > zamierza "podbić" serca Ukraińców.

                              A nie mowilem ze Rosja chce oderwac Krym od Ukrainy ? ;))

                      • Gość: jarek Misza tak od rzeczy... IP: *.fastres.net 18.10.03, 15:36
                        napisales:Na dworcach
                        kolejowych dyktor pierwszy raz mowi po ukrainsku a potem 3 razy po rosyjsku -
                        zeby ludzie zrozumieli :)

                        Dlaczego 3 razy, czy uwazacie ich za glupkow, albo za tych, co nie znaja tez dobrze rosyjskiego.
                        • Gość: Misza Re: Misza tak od rzeczy... IP: 80.250.183.* 18.10.03, 19:00

                          > Dlaczego 3 razy, czy uwazacie ich za glupkow, albo za tych, co nie znaja tez
                          do
                          > brze rosyjskiego.

                          Bo piewrwszy raz ktos moze nie uslyszec. PO ukr. mowia 1 raz, bo tego i tak
                          nikt nie slucha, bo nie rozumie.
            • mako75 Oczmi wyobraźni:)))) 13.10.03, 08:34
              wielki_czarownik napisał:

              > Dobre pytanie. Na pewno z kimś, kto ma podobny potencjał i interesy a na
              dodate
              > k znajduje się blisko. Z kimś, kto nas będzie autentycznie potrzebował, bo
              sam
              > nie da sobie rady - np. Czechy, Słowacja, Węgry etc.

              To moze powróce do hipotetycznego ataku Rosji na Polske:)))
              Widzę już te ciągnace nam na pomoc dywizje pancerne z Czech, Słowacji i
              Węgier...Sunace wprost z Rumunii i Bułgarii szybkie oddziały i ten wielki
              kontratak na Rosje z państw bałtyckich....litewskie oddziały nacierajace na
              Petersburg:))))

              Nic tylko podziwiac:)))

              Pozdrawiam
      • Gość: jarek Sojusznicy Rosji nie dozywaja konca.. IP: *.fastres.net 18.10.03, 07:44
    • Gość: axx Re: Bardzo dobrze IP: 207.191.243.* 12.10.03, 01:11
      Historia pokazuje nam ze sojusznicy USA koncza dobrze lub nawet bardzo dobrze. Co musi spelnic potencialny
      sojusznik ? Musi scisle wspolpracowac pod dyktando, byc dyspozycyjnym w kazdej chwili, zapewnic wszystkie
      mozliwosci dla kapitalu. Ale najwazniejsze jest aby taki kraj prowadzil scisle anty np. soviecka, antyeuropejska,
      antychinska czy jeszcze innaa anty polityke. Polska zaczela prowadzic dobra antysoviecka i antyeuropejska polityke
      i jezeli za tym pojdzie fala forsownych zbrojen to jest szansa na sukces i zycie w dobrobycie ale dla nastepnych
      pokolen. Przyklady; Niemcy,Tajwan,South Korea,Izrael,Anglia,Turcja.
      Historia rowniez pokazuje rowniez utrate zainteresowania USA i tak np.Filipiny okupowane chyba przez 100 lat
      czy Liberia a nawet Kuba zostaly porzucone i zostaly w nedzy.
      Nalezy rowniez pamietac i o tym ze w razie koniecznosci USA moga scisle wspolpracowac rowniez i z samym
      imperium zla co mialo miejsce podczas II WS. USA podobnie jak Anglia nie ma wrogow ani przyjaciol , ma tylko
      swoje interesy.
    • Gość: SK Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.03, 02:13
      Powinny się łączyć kraje o podobnym potencjale ? Chyba brak niektórym logiki,
      przecież Hiszpania, Portugalia, Grecja, Irlandia nie miały francuskiego, czy
      niemieckiego ani włoskiego potencjału gdy wchodziły do UE. Idąc tym tropem UE
      by nigdy nie powstała... A może kolejny związek z Rosją ? Dzięki, już to było
      z marnym skutkiem dla Polski. RWPG rewelacja nie bylo :)))
      • wielki_czarownik Jedno pytanko 12.10.03, 10:36
        Wiesz, że gdy np. Hiszpania wchodziła do UE do na starcie dostała więcej kasy niż wszystkie kraje teraz wchodzące razem wzięte? Dostali możliwość nadrobienia tej zaległości.
    • Gość: pierce Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.tarchomin.pl / 192.168.8.* 12.10.03, 10:18
      wielki_czarownik lecz się bo to już ostra schizofremia paranoidalna /albo inne
      ustrojstwo psychiatrą nie jestem /

      PS. Kto będzie się liczył z grupą biedniutkich państw z niemal zerowym
      potencjałem wojskowym i wtrząsaną konfliktami wewnętrznymi /Rumuni z Węgrami
      bardzo się nie lubią etc./.
      Zamiast oburzać się na USA starajmy się wyciąnąć z sojuszu z nimi jak
      najwięcej. Kto powiedział że to my mamy dac się wykorzystać ?
      pzdr.
      • wielki_czarownik Re: Oto jak kończą sojusznicy USA 12.10.03, 10:51
        Gość portalu: pierce napisał(a):


        > PS. Kto będzie się liczył z grupą biedniutkich państw z niemal zerowym
        > potencjałem wojskowym i wtrząsaną konfliktami wewnętrznymi /Rumuni z Węgrami
        > bardzo się nie lubią etc./.

        1. Gdzie w grę wchodzą wspólne interesy milkną animozje - patrz Niemcy i Francja albo Belgia i Holandia.
        2. A kto się teraz liczy z Polską? Polska nie ma własnego zdania tylko jest parobkiem USA - Bush mówi a Kwaśniewski z uśmiechem robi. CHrzanienie o "sojuszach i przyjaźni" jest gówno warte. Czy sądzisz, że Polska z jej potencjałem to może być partner dla USA?

        > Zamiast oburzać się na USA starajmy się wyciąnąć z sojuszu z nimi jak
        > najwięcej. Kto powiedział że to my mamy dac się wykorzystać ?

        A jak to sobie wyobrażasz? Będziemy pindosom dyktować warunki? A oni nas będą słuchać? ;) Nawet zniesienia wiz nie możemy załatwić! I to nie jest danie się wykorzystywać? Co my mamy z tej wielkiej przyjaźni Polsko-Amerykańskiej? 2 stare fregaty, 400 Hummerów i strefę okupacyjną którą dzielimy zię z Hiszpanią. Śmiechu warte!

        > pzdr.

        Pozdr.
        • being28 Re: Oto jak kończą sojusznicy USA 12.10.03, 11:07
          Z sasiadami nie mozemy dogadac sie w sprawie modernizacji sprzetu i wspolnych
          zakupow, a co dopiero ze wspolna armia. Kto bedzie dowodzil, gdzie?

          Misza, nie martw sie o sprzet. Po prostu kupimy od waszych wojakow za wodke...
          • wielki_czarownik To jest duży problem 12.10.03, 11:23
            Bo gdybyśmy się przed II wojną dogadali z Czechami to historia potoczyłaby się zupełnie inaczej.
            • being28 Re: To jest duży problem 12.10.03, 11:28
              Kiedys lepiej bylo przyjac do UE lub NATO kraje jak: Hiszpania (dyktatura
              Franco), Turcja (prawa czlowieka, ale blisko Moskwy), biedna Grecja,
              Portugalia byle tylko nie bylo tam komunizmu.

              Polska i reszta krajow w regionie nie ma nic do zaoferowania (zadnego gazu,
              ropy, technologii, fanatycznych zolnierzy), nie trzeba juz walczyc z
              komunizmem i wszyscy maja nas gdzies.
        • valdek.usa Re: Oto jak kończą sojusznicy USA 16.10.03, 15:22
          wielki_czarownik napisał:

          > Gość portalu: pierce napisał(a):
          >
          >
          > > PS. Kto będzie się liczył z grupą biedniutkich państw z niemal zerowym
          > > potencjałem wojskowym i wtrząsaną konfliktami wewnętrznymi /Rumuni z Węgra
          > mi
          > > bardzo się nie lubią etc./.
          >
          > 1. Gdzie w grę wchodzą wspólne interesy milkną animozje - patrz Niemcy i
          Francj
          > a albo Belgia i Holandia.
          > 2. A kto się teraz liczy z Polską? Polska nie ma własnego zdania tylko jest
          par
          > obkiem USA - Bush mówi a Kwaśniewski z uśmiechem robi. CHrzanienie
          o "sojuszach
          > i przyjaźni" jest gówno warte. Czy sądzisz, że Polska z jej potencjałem to
          moż
          > e być partner dla USA?
          >
          > > Zamiast oburzać się na USA starajmy się wyciąnąć z sojuszu z nimi jak
          > > najwięcej. Kto powiedział że to my mamy dac się wykorzystać ?
          >
          > A jak to sobie wyobrażasz? Będziemy pindosom dyktować warunki? A oni nas będą
          s
          > łuchać? ;) Nawet zniesienia wiz nie możemy załatwić! I to nie jest danie się
          wy
          > korzystywać? Co my mamy z tej wielkiej przyjaźni Polsko-Amerykańskiej? 2
          stare
          > fregaty, 400 Hummerów i strefę okupacyjną którą dzielimy zię z Hiszpanią.
          Śmiec
          > hu warte!
          >
          > > pzdr.
          >
          > Pozdr.
          >
          na chuj tiebia amierikanskaja wiza?
    • Gość: Paul Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.lodz.mm.pl 13.10.03, 22:11
      > Kolejny dowód, że temu szatańskiemu, zdradzieckiemu, pozbawionemu honoru
      >państw
      > u nie wolno ufać.
      Bardzo przepraszam. Nie "merytorycznie". Ale mowisz o "moim"panstwie i mocno
      przesadzasz. Mimo wszystko. Jesli uznam ze jest "za durzo" to sam zapise sie
      do "milicji". Uszanowanie,
      Paul
      • Gość: miki Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.dip.t-dialin.net 15.10.03, 22:10
        Sojusz proponowany przez kolesia o ksywce "wielki czarownik"(pewnie Wielki
        Czarownik Oz)moze wystawic 100 milionowa armie(oczywiscie bez Czechow,bo ci
        zawsze uwazali sie za cos lepszego-czyli mieli nas w trabie)Armia uzbrojona w
        dzidy bojowe.Na czele stanie pindos-Wielki Czarownik Oz,ktory poprowadzi wielka
        Nigdy nie Zwyciezona armie w sojuszu z Nigdy nie Zwyciezona Armia Czerwona(pod
        dowodztwem geniusza innego pindosa -Miszy,przeciw zgnilym USA.Po dwoch
        tygodniach bialo-czerwony sztandar pojawi sie na murach .....Kremla.
        Ps.Pora zmienic nick na np "wielki balwan"
        • wielki_czarowny_balwan o, prosze juz tu jestem 16.10.03, 15:26
          mozecie sobie uzywac na mojej trabie ile chcecie. Nawet wam ja podsune. Pindos,
          k.wa mac jezdem!
          • Gość: miki Re: o, prosze juz tu jestem IP: *.dip.t-dialin.net 17.10.03, 09:30
            Wielki_Balwanie.Od kiedy pindos taki jak Ty ma trabe.Jesli juz to mini
            trabeczke.Taka jak krolik.Nawet pomerdac nie ma czym.Mniej wiecej tak jak
            sojusznik na wieki wiekow pindos jaruzelski przy sojuszniku innym pindosie
            Brezniewie.Ten to mial trabe!Niczym lis Mikita.Niestety miekka.Z pindoskim
            pozdrowieniem.
            Slon Trombalski.
            Ps
            Czy Wielki jasnisty Balwan zna bajeczke o Zajaczku i jego slabowitym
            przyjacielu Lisie.ktorego Zajaczek usilowal na swym ogonku podwiezdz do kornika
            aby sobie podjadl?
            Slon Trombalski.
            Z pozdrowieniami oficera politycznego lwp.Zdrastwujtie.
            ...pindosi i pindoski wsiech stran....
            • wielki_czarowny_balwan Re: o, prosze juz tu jestem 21.10.03, 18:22
              alez oczywiscie, sloniku. Prysznic z piwa to jest to!
      • paw_dady Re: Oto jak kończą sojusznicy USA 19.10.03, 01:17
        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > Bardzo przepraszam. Nie "merytorycznie". Ale mowisz o "moim"panstwie
        rozumiem ze w USA duzo znaczysz wow !


        > i mocno
        > przesadzasz. Mimo wszystko. Jesli uznam ze jest "za durzo" to sam zapise
        sie
        > do "milicji". Uszanowanie,
        ok zapisz sie jak nauczysz sie pisac, OK?

        Caluski
        PS nadal czekam na twojego maila ;o)
        > Paul
        • Gość: Paul Oto jaki madry jest "huj_dady" IP: *.lodz.mm.pl 24.10.03, 03:45
          > > Bardzo przepraszam. Nie "merytorycznie". Ale mowisz o "moim"panstwie
          > rozumiem ze w USA duzo znaczysz wow !
          Dokladnie tyle ile nastepny gosc. Uwolnij sie wreszcie od swojej
          polaczkowatej, zalosnej wyobrazni przyjacielu swojej mamy.
          >
          > > i mocno
          > > przesadzasz. Mimo wszystko. Jesli uznam ze jest "za durzo" to sam zapise
          >
          > sie
          > > do "milicji". Uszanowanie,
          > ok zapisz sie jak nauczysz sie pisac, OK?
          Nie "OK";-}. Bendem sobe pisal jak chcem i kiedy chcem;-}.
          > Caluski
          Jak zwykle;-}
          > PS nadal czekam na twojego maila ;o)
          Chyba sie nie doczekasz. W obu jezykach z bledami czy nie moge ci tylko
          napisac ze jestes pierdolonym idiota. Bynajmniej nie jest to jakies klamliwe,
          bledne , czy obelzywe stwierdzenie. To fakt, panie kolego. Twoj "slang" jest
          godny pozalowania w jakim kolwiek jezyku. Poza tym nie zwyklem (przywyklem)
          odpisywac na "nowoczesne" maile bez kropek, przecinkow, etc. Nie jestem
          taki "nowoczesny", nie wyslalem w swoim zyciu jednego "sms'a" i nie
          uzywam "irc'ow". Kolega taki nowoczesny, wic niech sie bawi z
          sobie "nowoczesnymi" polglowkami. Nie moge sie miedzy innymi doczekac powrotu,
          bo mam dosc "obcowania" z tobie podobnymi hujami jakich malo.
          Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: Paul Oszalamiajaca korespondencja z huj_dady;-}. IP: *.lodz.mm.pl 24.10.03, 05:10
            Cieszcie sie i czytajcie. Coz za intelekt i znawca z naszego huj_dady!;-}
            ----
          • Gość: Misza Znow masz zly humor Mr. Paul IP: 195.208.237.* 26.10.03, 21:39
            • Gość: Paul Wprost przeciwnie Gn Misza;-}.n/t IP: *.lodz.mm.pl 27.10.03, 14:13
              • Gość: Misza No i dobrze :) Ja tez jestem w znakomitym humorze IP: 195.208.237.* 27.10.03, 16:27
                • Gość: Paul Dbajmy wiec o dobre humory;-} IP: *.lodz.mm.pl 27.10.03, 20:04
                  Mozesz "zwrocic uwage" na mojego przedmowce;-}? Dzieki i uszanowanie,
                  Paul
                  • Gość: Misza Zalatwione ;)) IP: 195.208.237.* 27.10.03, 20:17
                    > Mozesz "zwrocic uwage" na mojego przedmowce;-}?

                    Mam taka zasade - nie bije lezacego ;)))

                    > Dzieki i uszanowanie,

                    POzdrowienia i uszanowanie
                    Misza


                    • Gość: Paul Re: Zalatwione ;)) IP: *.lodz.mm.pl 27.10.03, 20:38
                      > > Mozesz "zwrocic uwage" na mojego przedmowce;-}?
                      >
                      > Mam taka zasade - nie bije lezacego ;)))
                      Miszka, ale on lezec nie chce i jeszcze podskakuje, sfolocz;-}. Nie chodzi o
                      uwagi werbalne. "Zwroc uwage", jak mozesz, tym razem nie musisz "strzelac w
                      glowe", "gas" wystarczy;-}. Tak sie sklada ze nie jestem "uzbrojony";-}.
                      Dzieki.
                      > > Dzieki i uszanowanie,
                      >
                      > POzdrowienia i uszanowanie
                      > Misza
                      Jak zwykle, pozdrawiam Gn i uszanowanie,
                      Paul

                      • Gość: Misza Re: Zalatwione ;)) IP: 195.208.237.* 28.10.03, 06:53
                        > > Mam taka zasade - nie bije lezacego ;)))

                        > Miszka, ale on lezec nie chce i jeszcze podskakuje, sfolocz;-}.

                        Cos ostatnio nie podskakuje - dlatego nie wtracam sie ;)))

                        > Nie chodzi o
                        > uwagi werbalne. "Zwroc uwage", jak mozesz, tym razem nie musisz "strzelac w
                        > glowe", "gas" wystarczy;-}. Tak sie sklada ze nie jestem "uzbrojony";-}.

                        Ja tez przebywam w rozluznionym (a raczej "rozladowanym" ;)) stanie - milosc do
                        ludzi mnie wprst przepelnia ;)))

                        > Jak zwykle, pozdrawiam Gn i uszanowanie,
                        > Paul

                        Uszanowanie
                        Misza
                        • Gość: Paul Well......bolszoje spasiba Gn.;-} IP: *.lodz.mm.pl 28.10.03, 14:18
                          Gość portalu: Misza napisał(a):

                          > > > Mam taka zasade - nie bije lezacego ;)))
                          >
                          > > Miszka, ale on lezec nie chce i jeszcze podskakuje, sfolocz;-}.
                          >
                          > Cos ostatnio nie podskakuje - dlatego nie wtracam sie ;)))
                          Paka;-}
                          > > Nie chodzi o
                          > > uwagi werbalne. "Zwroc uwage", jak mozesz, tym razem nie musisz "strzelac
                          > w
                          > > glowe", "gas" wystarczy;-}. Tak sie sklada ze nie jestem "uzbrojony";-}.
                          >
                          > Ja tez przebywam w rozluznionym (a raczej "rozladowanym" ;)) stanie - milosc
                          do
                          >
                          > ludzi mnie wprst przepelnia ;)))
                          Jak zwykle. Takie podejscie do ludzi tez nas laczy;-}}}}. Jak tez kocham
                          ludzi, ale jak Pan powiedzial "dziadki karac trzeba";-}.
                          > > Jak zwykle, pozdrawiam Gn i uszanowanie,
                          > > Paul
                          >
                          > Uszanowanie
                          > Misza
                          Uszanowanie,
                          Paul
    • Gość: A.L. Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.03, 21:57
      Obyś skończył jak przyjaciel Ś.P. ZSRR :-)

      Poza konkursem:
      Widzę, że Twoje antyamerykńsko nastawione wątki wkur.... wielu forumowiczów
      (mnie zresztą też). Ostatnio merytoryczna treść tego forum mówiąc delikatnie
      przeżywa kryzys. Czytanie Waszych, naszych dyskusji jest dla mnie niekłamaną
      przyjemnoscią i ponieważ nie chciałbym z niej rezygnować mam do Ciebie prośbę -
      napisz coś ciekawego zamiast podniecać się słowem pindos. Czytając wiele
      starszych wątków widać, że masz wiedzę i potrafisz zaciekawić - wykorzystaj to.

      Pozdrawiam
      • Gość: wieliki_balwan Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.dip.t-dialin.net 22.10.03, 08:42
        Antyamerykanski to moze byc do "oporu"I tak kazdy widzi jak konczy przyjaciel
        Rosji czy zssr.Jesli przyklad Polski,innych panstw Europy Srodkowej dla tego
        zaslepionego przyjaciela Miszy nic nie znacza to niech porowna Koree Polnocna z
        Poludniowa.Chiny Ludowe z Chinami Czang Kai Szeka(rozwoj w tzw ChRL rozpocza
        sie po zerwaniu z "radzieckim przyjacielem i wypedzeniu wszelkiej masci
        sowieckich doradcow"Niech popatrzy na Czeczenie.Niech zajrzy do podrecznika
        histori,i zobaczy ile prob podejmowali Polscy dyplomaci aby doprowadzic do
        sojuszu z Czechoslowacja(Polscy nie prlowscy),i dlaczego a wlasciwie dzieki
        komu nic z tego nie wyszlo.Jego antyamerykanska fobia jest tylko glupota.Jest
        ograniczony?Jest,lecz to jego osobista sprawa.Mnie "wkurza"jego obrazliwe
        odnoszenie sie do przeciwnika(ciekawe czy powiedzialby "pindos"amerykaninowi w
        oczy,pewnie predzej narobilby z strachu w pory.Tu zachowuje sie jak typowy
        politruk z lwp,popiskujacy niczym przydepniety szczur z za plecow wielkiego
        brata"
        I tak dlugo jak on bedzie uzywal slow obrazliwych wobec innych (wszystko jedno
        jakich)nacji,ja bede nazywal jego wielkim-balwanem.To samo dotyczy miszy_kacapa
        jak i innych.Bardzo nie podoba mi sie slowo "kacap",lecz mysle ze tylko to moze
        do "miszy_kacapa" przemowic.Zreszta jako osobnik obrazajacy innych,chyba na
        slowokacap nie bedzie reagowal.Takie sa przeciez jego i wielkiego_balwana
        regoly gry.
    • Gość: nasa Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.jpl.nasa.gov 24.10.03, 15:52
      zwlaszcza jak debilju udaje ze rzadzi, a zydki gola cala
      kase
      • Gość: Wielki_Balwan Re: Oto jak kończą sojusznicy USA IP: *.dip.t-dialin.net 25.10.03, 23:23
        A kto przeszkadza Tobie golic cala kase.Przestac plakac,wez sie do roboty.
        Wyglada ze najwiekszy przeszkoda dla Ciebie jest Twoja wlasna bezdenna glupta.
        Kiedys chlop chlal a Zyd robil kase.Zyd umial pisac i czytac,chlop chlac.Tsy
        jestes potomkiem takiego chlopa.Genetyka to potega.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka