kampfschwimmer
20.11.08, 16:01
W serwisie internetowym Dziennika ukazał się ciekawy, choć brzmiący trochę w
stylu książek sensacyjnych, artykuł o tzw. mandżurskich chipe, czyli o
układzie elektronicznym, który rzekomo Chińczycy montują w podzespołach
elektronicznych, który zachodnie firmy wykorzystują do produkcji o wiele
bardziej zaawansowanych urządzeń komputerowych, naukowych, czy
telekomunikacyjnych.
tinyurl.com/697umy
tinyurl.com/6qxvue
Chip ten miałby być wykorzystywany do szpiegostwa lub być uruchomiony w
krytycznym momencie do zbierania informacji
Przypominają mi się opowieści, jak to Amerykanie, umieścili mikronadajniki
radiowe w drukarkach HP, a które zdalnie uaktywnili przez rozpoczęciem
operacji Pustynna Burza, aby dowiedzieć się, gdzie są centra dowodzenia iracką
obroną OPL
Czy według Was pogłoski o tzw. mandżurskim chipie są warte posłuchu ? Czy to
kolejna kaczka dziennikarska? Chociaż patrząc z drugiej strony ile
zaawansowanego sprzętu telekomunikacyjnego np. Huawei, pochodzi z Chin, to
daje wiele do myslenia...