Gość: koki IP: *.kielce.sint.pl 21.11.03, 16:12 Swego czasu mówiło się, że trwają przygotowania do budowy repliki P 11 c. Wie ktoś coś na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: grogreg Re: Co z repliką PZL P11c? IP: *.univ.szczecin.pl 21.11.03, 16:24 Stoi w Krakowie w muzeum lotnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Co z repliką PZL P11c? 21.11.03, 16:41 Gość portalu: grogreg napisał(a): > Stoi w Krakowie w muzeum lotnictwa. To nie replika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkontent Re: Co z repliką PZL P11c? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 20:19 > To nie replika. Kiedyś,kilka lat temu czytałem w "Skrzydlatej Polsce",że zamierzają zbudowac od nowa P11.w zakładach PZL Okęcie,czyli tam gdzie go produkowano przed wojną.Potem w następnych n-rach pokazywali plany i postęp (re) konstrukcji.Pisali,że właśnie z silnikiem były największe kłopoty,bo obecnie trudno taki wykombinować.Potem były juz fotki gotowego.Podobno jest on zdolny do lotu,tylko jakieś durne polskie przepisy lotnicze tego nie pozwalają. Tak więc nie wiem czy krakowski P11 jest kopią,czy oryginałem.Raczej kopia. Rosjanie w zakładach Jakowlewa budują na zamówienie Jaki 3.Tez nie mają silników oryginalnych,zamiast rosyjskich montują po dopasowaniu niewielkim łoża,brytyjskie RR od Spitfire`a.Okazujesię,że brytyjczycy jeszcze do niedawna takie silniki produkowali.Taki Jak 3,bez silnika miał kosztowac około 350tys.dolarów.Kilka samolotów kupili kolekcjonerzy w USA i latają nimi.Co ciekawe z silnikiem RR Jak ma gorsze osiągi niż z rosyjskim,nie dotyczy to zasięgu i szasu lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxx Re: Co z repliką PZL P11c? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 22.11.03, 01:48 właśnie nieuku, to 100% oryginał, nawet silnik działa i gdyby nie zuzycie moznaby nim polecieć. Oglądałem jakiś czas temu materiał o odpalaniu silnika, działał całkiem dobrze. Kustosz twierdził że gdyby nie ryzyko awarii ten gezemplarz mógłby wznieść się w powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Co z repliką PZL P11c? 22.11.03, 16:20 sorry, on działa ale to bomba zegarowa, gażde uruchomienie jet groźne, silnik jest skorodowany i cieknie z niego olej, wiem od pracowników muzeum. mimo to ryzykują i co roku go odpalają. sęk w tym że nie ma kasy, bo jak by była to ona już dawno by latała. w ogóle w muzeum jest kiszka, mamy tam jedynego na świecie Me 209, a dopiero w tym roku, w związku z obchodami 40 lecia muzeum pierwszy raz go pokazali od bodaj 25... A głupie niemcy twierdzą że to wszystko ukradliśmy i żądają zwrotu.. hamy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ogniomistrz Re: Naprawdę jest tam Me 209? IP: 81.168.184.* 23.11.03, 13:30 Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 23.11.03, 13:36 Tak, cały i prawie zdrowy... Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 23.11.03, 16:42 do tego Hawk II z olimpiady Berlin 1936, spora kolekcja samolotów z I WŚ, Pws 26, Rwd 13, chyba jeszce jakiś, pierwszy polski śmigłowiec, spitfire XIV, na wakacje przyjeżdza Me 109g-6. Po za tym to Vigen, F-5F, Dragonfly, prawie wszystkie wersje miga(15, 17, 19, 21), T-6 Texan, Lisunow Li 2., petlakov Pe 2 i jeszcze trochę zlomu. Większość jest na stronce muzeum. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Naprawdę jest tam Me 209? 23.11.03, 18:08 god_save_the_queen napisał: >Po za tym to Vigen, Nie Vigen tylko Draken. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 23.11.03, 20:56 tak, sorry byłą wtopa... Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Naprawdę jest tam Me 209? 25.11.03, 09:18 Przed tym jak trafił do Krakowa dał jeszcze pokaz na pokazach w Mielcu. Szczerze mówiąc to wypadł efektowniej od Gripena;-) Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Naprawdę jest tam Me 209? 23.11.03, 18:05 god_save_the_queen napisał: > Tak, cały i prawie zdrowy... lekka przesada - w aż tak dobrej formie to nie jest;-) Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 23.11.03, 20:58 ale się trzyma, jest cały, a przynajmniej bardziej niż Aircobra w głównym hangarze... Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 24.11.03, 18:11 a czy silnik nie stoi w hangarze z silnikami? Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Naprawdę jest tam Me 209? 25.11.03, 08:43 god_save_the_queen napisał: > ale się trzyma, jest cały, a przynajmniej bardziej niż Aircobra w głównym > hangarze... Tu się zgodzę. Co do P-39 i wielu innych samolotów (kilka Spitfire, Ju-188) to przedstawiciele "jedynego słusznego ustroju" mieli wyraźną skłonność do ich niszczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 25.11.03, 22:02 ale ta aircobra stała koło politechniki jeszcze w latach 70... potem ją wywalili, chyba dlatego że miała amerykańskie malowanie... a pan Janek uratował tylko tyle co dzisiaj można oglądać... Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Naprawdę jest tam Me 209? 26.11.03, 17:37 god_save_the_queen napisał: > ale ta aircobra stała koło politechniki jeszcze w latach 70... potem ją > wywalili, chyba dlatego że miała amerykańskie malowanie... a pan Janek uratował > tylko tyle co dzisiaj można oglądać... Dobre i to. W 1961 przetopili Junkersa na łyżeczki... Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 26.11.03, 20:00 kiedzyś, chyba w latach 60-tych była akcja zbierania złomu i jacyś harcerze znależli tygrysa(może pantere), wojo pomogło im go wyciągnąć. harcerzyki ze swoimi 60 tonami wygrali akcję, a tigerka przetopiono na żyletki pol-silver albo jakie inne badziewie... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ml Re: Naprawdę jest tam Me 209? IP: *.proterians.net.pl 01.12.03, 22:09 Przy okazji cięcia.... A najlepsze, że w muzeu wojska w Wawie w latach stały 2 Spitfire na chodzie. Przyleciały (o własnych siłach) z WBr w rocznicę czegoś tam, jako dar od Anglików. Postały, poniszczały, a potem na żyletki :o((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkontent Re: Naprawdę jest tam Me 209?/Spitfire IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.03, 22:53 Żyletki to byłyby z nich kiepskie !!!,bardzo miękkie.Jeden z nich znajduje się obecnie w Krakowie,drugi długie lata był w szkole mechników lotniczych,jako pomoc naukowa,w Zamościu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ml Re: Spitfire IP: *.proterians.net.pl 02.12.03, 00:15 Ten Spitfire jest w Polsce od niedawna, Muzeum w Krakowie dało za niego wrak (tzn kadłub czy gondole silnikowe, było o tym kiedyś w Skrzydlatej..) Brytyjskiego samolotu z I w św. (jakiś Short) ( a Za Texana dali Fokker Snipe stojacy w Holandii w Muzeum - pierwszy samolot Fokkera - albo w każdym razie najstarszy zachowany. Swoją drogą to mogli wziąć coś lepszego...) Mówienie o zyletkach to przenośnia nt złomowania sprzętu. Zawsze się tak mówiło, a z duraluminium trudno się robi zyletki pzdr Michał ł Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Spitfire 02.12.03, 12:56 było tak... Wlk. Bryt. podarowała PRL-owi trzy samoloty Spitfire, niby za udział polaków w ichnim lotnictwie. Doleciały dwa, bo jeden awaryjnie lądował w NRD i tam pozostał. Jeden Spit stał na Okęciu jako pomnik, do póki się nie rozpadł i wtedy do przetopili... Co do losu drugiego to juz nie jestem pewny:( Ten co stoi w Muzeum, to jeszcze w czsach komuny został wymieniony, jak kolega ml napisał wyżej. Tłumaczono się brakiem samolotu używanego przez lotnictwo polskie na zachodzie... i dostaliśmy XIV, z tym że ona jest w wieczystej dzierżawie, a więc nie dokońca należy do Muzeum. Z Fokkerem to była kicha... Delegacja rządu PRL jechała do Holandii z oficjalną wizytą. Chcięli przywieźć jakiś prezęt, więc pod Muzeum zajechała wojskowa ciężarówka i tyle Fokkera widzieli. Holędrzy byl w niebo wzięci i z tego podaroali nam T-6G Texan z 1949roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: and Spitfire w Polsce po wojnie IP: *.nsa.gov.pl / *.nsa.gov.pl 02.12.03, 13:20 Czytałem w 1991, że Spity rozmontowano w MWP za pomocą młotków i przecinaków... Po weekendzie wskażę źródło, ale chyba to było zamieszczone w "Lotnictwo - Aviation International", piśmie, które ukazywało się na początku lat 90tych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Spitfire 02.12.03, 14:48 Te Spitfiry z Anglii zostały rozebrane z przyczyn ideologicznych jeszcze chyba na początku lat pięćdziesiątych. Obecny egzemplarz z MLP został pozyskany za Gierka, w zamian chyba za bombowiec DH-9 z I wś, co było średnim pomysłem, zważywszy że ów DH-9 był jedyny na świecie, a Spitfire'ów jednak trochę zostało. A co do tego Texana, to czy jesteście pewni za co on został otrzymany? Bo to chyba jednak nie było za PRL - stoi przecież w MLP dopiero od kilku sezonów. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Spitfire 02.12.03, 16:40 za prl-u oddali fokkera... wyobrażasz sobie żeby pracownicy muzeum z panem Hoffmanem na czele oddali bezcenny samolot za jakiegoś amerykańśkiego dziada?! A co do DH, to też byłą poniekąd decyzja polityczna, bo jeżeli nawet pracownicy muzeum na łeb upadli to i tak by za niego wzięli ze dwa spity, i to jakąż V i IX, a nie ostatni warint na którym latali nasi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ml Re: Spitfire IP: *.proterians.net.pl 02.12.03, 17:52 Texan jest co najmniej od 11-12 lat, bo wtedy tam byłem ostatnio i on juz stał michał ł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cattaraugus To nie ten Spitfire IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.03, 14:11 To nie tak. Eksponat z Krakowa nie jest żadnym z tych Spitfire'ów, które stały pod muzeum WP w Warszawie i które zostały zniszczone. Ich szczątki walały się na warszawskim Boernerowie i osobiście znam kolekcjonera, który ma jakieś śmieci po tamtych Spitfire'ach wyniesione właśnie z Boernerowa. Odsyłam do wielu materiałów prasowych, głównie do lotniczych, z momentu wymiany eksponatów muzealnych pomiędzy krakowskim MLP a placówkami zagranicznymi. Obecny w Krakowie Spitfire to już nabytek ery późny Gierek/wczesny Kania lub coś w tych okolicach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Naprawdę jest tam Me 209? 24.11.03, 09:25 michalgajzler napisał: > lekka przesada - w aż tak dobrej formie to nie jest;-) Ostatnio można go było podziwiać na wystawie "Swego nie znacie". Wyglądał dosyć humorystycznie, bo wszak w oryginale to był praktycznie ogromny silnik z doczepioną z tyłu małą kabinką i usterzeniem; w sytuacji gdy to właśnie tego silnika brakuje nie sposób sie nie zdiwić wyglądem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Naprawdę jest tam Me 209? 25.11.03, 08:53 kapitan.kirk napisał: > michalgajzler napisał: > > > lekka przesada - w aż tak dobrej formie to nie jest;-) > > Ostatnio można go było podziwiać na wystawie "Swego nie znacie". Wiem, widziałem:). >Wyglądał dosyć > > humorystycznie, bo wszak w oryginale to był praktycznie ogromny silnik z > doczepioną z tyłu małą kabinką i usterzeniem; w sytuacji gdy to właśnie tego > silnika brakuje nie sposób sie nie zdiwić wyglądem ;-) Zdziwić? Biorąc pod uwagę wygląd różnych samolotów konstruowanych w latach 30 (20?) jako wyścigowe to wygląd Me-209 nie jest taki dziwny;). Niemieckim konstruktorom przytrafiło się sporo dziwniejszych maszyn, np. taki Bv 141 (który przegrał rywalizację z Fw-189). Wracając do Muzeum Lotnictwa - jeśli ktos trafił w pawilonie z silnikami na niejakiego Hoffmana to mógł tam spędzić sporo czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Naprawdę jest tam Me 209? 25.11.03, 10:06 michalgajzler napisał: > Wracając do Muzeum Lotnictwa - jeśli ktos trafił w pawilonie z silnikami na > niejakiego Hoffmana to mógł tam spędzić sporo czasu... Nie tylko w pawilonie z silnikami :-DDD Omijanie p. Jana Hoffmana w MLP to prawdziwy sport i cała dziedzina nauki. Najlepsza jest metoda "na przynętę" - należy odnaleźć jakąś grupę rodzinną (najlepiej ojca z synami) która nie wie czegokolwiek o jakimś eksponacie i, wskazawszy jej od niechcenia p. Hoffmana, wtrącić: "ten pan wam wszystko wytłumaczy". Wtedy jesteśmy bepieczni przez jakieś pół godziny... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
michalgajzler Re: Naprawdę jest tam Me 209? 25.11.03, 10:30 kapitan.kirk napisał: > > Nie tylko w pawilonie z silnikami :-DDD Fakt. > Omijanie p. Jana Hoffmana w MLP to prawdziwy sport i cała dziedzina nauki. > Najlepsza jest metoda "na przynętę" - należy odnaleźć jakąś grupę rodzinną > (najlepiej ojca z synami) która nie wie czegokolwiek o jakimś eksponacie i, > wskazawszy jej od niechcenia p. Hoffmana, wtrącić: "ten pan wam wszystko > wytłumaczy". Wtedy jesteśmy bepieczni przez jakieś pół godziny... ;-) Ale prędzej czy później p. Hoffman powróci ;-). Jeśli ktoś ma dużo czasu to może tam spędzić cały dzień;). Inny temat - ciekwe czy plany zwiększenia powierzchni MLP się powiodą. Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 25.11.03, 22:05 nawet jeśli to i tak nie ma czego postawić:( Jest plan Komandora, ale i tak nie ma kasy na ten park:( A co do pana H. prawie godzine dyskutowałem z nim o P11 i jej rowoju... Pan Janek stwierdził że nie było dla niej przyszłości, ale na koniec zabiłem mu ćwieka-IAR 80 :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Naprawdę jest tam Me 209? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 19:20 Co to jest Me 209 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Naprawdę jest tam Me 209? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 19:39 myśliwiec odrzutowy z czasów IIWŚ. niemiecki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Tyle to ja wiem,ale coś więcej ?(n/t) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 19:58 Odpowiedz Link Zgłoś
marek1305 Re: Tyle to ja wiem,ale coś więcej ?(n/t) 23.11.03, 20:12 nsm.pl/~ppetertill/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo fajne tapety IP: *.zgorzelec.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 13:39 szkoda, że brak treści Odpowiedz Link Zgłoś
god_save_the_queen Re: Naprawdę jest tam Me 209? 23.11.03, 20:51 tyś jest odrzutowy... Była to konwersja 109, wraz z 309 urzywane były do bicia rekordów prędkosci no i wprowadzania w błąd aliantów... Odpowiedz Link Zgłoś