ignorant11 21.03.09, 16:20 Sława! www.rp.pl/artykul/107684,275046_Albright__Aby_Europa_byla_wolna_.html Zatem kremliny nie powinny miec ZADNYCH ZŁUDZEN. Nie bedzie pobłazania rosyjskiemu imperializmowi. :) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
axx611 Re: Madeleine Albright o NATO:)) 22.03.09, 04:13 www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/kv.html I to jest wlasnie efekt tej pani. Miala byc pomoc ale Kosova nie moge sie doszukac Kosova na zadnej liscie. Czyli kompletny bankrut. Chyba ostatnie miejsce w rankigu na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Madeleine Albright o NATO:)) 22.03.09, 06:31 axx611 napisał: > www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/kv.html > I to jest wlasnie efekt tej pani. Miala byc pomoc ale Kosova nie > moge sie doszukac Kosova na zadnej liscie. Czyli kompletny bankrut. > Chyba ostatnie miejsce w rankigu na swiecie. Na jakiej liscie? Tam nie ma zadnego rankingu. Nie, w kazdej systuacji, Kosowo jest w lepszej kondycji niz Abchazja i Osetja pld Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Madeleine Albright o NATO:)) 22.03.09, 07:53 Kogo obchodzą słowa emerytki?!:)Toż może sobie pleść dowolne androny i nikt się tym absolutnie nie przejmie! - Ło i tyli! Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 09:11 "Trzeba rozmawiać ze wszystkimi państwami, nawet jeżeli rządzą nimi ludzie, których nie lubimy. Ale nie z organizacjami typu Hamas..." Hamas spelnia warunek "nie lubienia" a jednak z nimi rozmow nie bedzie. Wiec chyba jednak nie mozna uzyc okreslenia "ze wszystkimi" "Wygrali i nie wygrali." Tutaj chwila niezdecydowania wynikajaca z faktu, ze wybory byly ale swiat demokratyczny nie zechcial uznac "takiej demokracji". "Jeśli jakaś grupa chce uczestniczyć w demokratycznych wyborach, musi uiścić opłatę wstępną – w tym przypadku jest to wyrzeczenie się przemocy – a tego Hamas nigdy nie zrobił." Nie wiem czy akurat Hamas ostrzezono, ze aby uczestniczyc w wyborach demokratycznych nalezy "uiscic oplate wstepna". Istniala demokracja socjalistyczna a teraz w przemysleniach Pani M.A. pojawila sie demokracja "warunkowo - finansowa". I jeszcze jedno. Czy przed wyborami prezydenckimi w USA kandydaci uiscili "oplate wstepna". Jesli nie, wybory nie byly demokratyczne. "Nie pokazał więc, że jest w stanie stworzyć rząd, z którym można rozmawiać" Pokazaly. Hamas rzad stworzyl lecz "medrcy" pokroju M.A. zrobili wszystko by sprawe rozwalic. Tyle o wyzszosci "demokracji warunkowej" nad demokracja. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 09:18 Czyli wedle tego stwierdzenia co ,który prezydent w USA był demokratycznie wybierany?!:) Bo wychodzi na to ,że tak gdzieś od połowy lat 60-tych w Stanach demokracji niet!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 09:21 Znaczący polityk, odsunięty od koryta staje się "autorytetem moralnym" Co to znaczy w praktyce? Ano to, że może pleść bzdury naprawiać świat, choć nie robił tego energicznie, gdy przy rzeczonym korycie się trzymał. Chińczycy (chyba) mówią, że takie słowa są jak brzęczenie muchy. To znaczy - nie znaczą nic. Co do Hamasu - niech przestaną być terrorystyczni i proirańscy, to nawet Izrael będzie z nimi rozmawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 09:37 Odyn a tak a pro po to niby z kim Hamas ma rozmawiać?! W założonym przez Mosze wątku wypisałem listę "przekręciarzy" po Izraelskiej stronie! Zwróć uwagę na syna Szarona czyli Omri Szarona - był desygnowanym do prowadzenia rozmów z Hamasem - okazał się niestety zwykłym złodziejem - no fakt wyrok już odsiedział! - Jak na razie to chęci rozmów z Izraelskiej strony jakoś nie widać a takie stwierdzenia "wyrzeknijcie się Irańskiej pomocy to przestaniemy was bombardować i zabijać a do rozmów przystąpimy kiedy będziemy chcieli" raczej dla Palestyńczyków jest nie do przyjęcia! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Re: Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 10:00 Jesli mozna wyciagnac wnioski z historii, stawianie warunkow wstepnych przed rozpoczeciem negocjacji jest dyplomatycznym sposobem na ich storpedowanie i przerzucenie odpowiedzialnosci na stone, ktora takowych nie przyjela. Logicznie rzecz biorc, jesli przyjmiemy stawianie warunkow wstepnych jako sposob "negocjowania", same negocjacje, czyli spotkanie "twarza w twarz" dwoch negocjujacych stron, staje sie zbyteczne. Czyli swoisty absurd. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 10:05 Patrzę na to szerzej. Nie personifikuję. Rozmawiać trzeba, bo to lepsze, niż strzelać w trakcie kampanii wyborczej po obydwu stronach. Pokojowi potrzebna jest państwo palestyńskie, a nie dwa państwa. Nam potrzebne jest przekonanie, że przyjdzie czas, gdy Palestyńczyk z Hamasu albo Hezbollahu nie będzie utożsamiany z terrorystą. Do tego potrzebne są rozmowy.Niekoniecznie w Kairze, bo Egipcjanie też z Hamasem gadać nie chcą. Ło i tyli. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Re: Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 10:47 " Palestyńczyk z Hamasu albo Hezbollahu nie będzie utożsamiany z terrorystą " To jest "nasz " problem nie Palestyczykow - akurat "ich" odczucie nie zgadza sie z "naszym". Co do warunkow wstepnych. Prosze sobie wyobrazic, ze panstwo X szykuje sie do negocjacji z panstwem Y ale stawia warunek: bedziemy negocjowac jesli panstwo Y uzna sie za twor nielegalny i w wyniku negocjacji ustalimy przyszlosc. Panstwo Y w imie dobrej woli zgadza sie. Panstwo X mowi: panstwo Y dobrowolnie samo przynalo sie, ze jest tworem nielegalnym wobec tego by negocjacje sie rozpoczely, jako warunek wstepny rzadamy by mieszkancy panstwa Y opuscili tereny, ktore zamieszkuja. Dopiero w wyniku negocjacji ustalimy stan rzeczy. Panstwo Y w dobrej wierze godzi sie. Panstwo X oglasza: w zwiazku z tym, ze mieszkancy panstwa Y uznali nielegalnosc bytu i dobrowolnie opuscili zamieszkale tereny, negocjacje nie moga sie odbyc, gdyz panstwo X nie ma z kim negocjowac. Bo niby po co? Cala reszte moze sobie Kolega dopowiedziec. Pozdrawiam P.S. To, ze ktos z kims nie chce "gadac" nie jest dowodem na cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
odyn06 Re: Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 14:31 Zgoda. Na razie jest to węzeł gordyjski, z którym i Aleksander by sobie nie poradził. Potrzebny jest nowy impuls i on na pewno nadejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Madeleine Albright 22.03.09, 14:48 odyn06 napisał: > Zgoda. Na razie jest to węzeł gordyjski, z którym i Aleksander by sobie nie > poradził. Potrzebny jest nowy impuls i on na pewno nadejdzie. Sława! Bez jaj! Zreszta o czym Wy piszecie? Konflikt bliskowschodni? bardzo prosto! Wziałbym reprezentatywna próbke Izraelczyków i _Palestyńczyków i... Zamurowałbym o chlebie i wodzie. Na tak długo az wynegocjowaliby satysfakcjonujace obie strony porozumienie. Kuba, Kimea? Trzeba zarznac i Castro i Kima. Wyzwolic Kube, zjednoczyc Koree. A Iran??? Iran trzeba przycisnac i jednoczesnie zapronowac potezne kontarkty gazowe z Europa. Marchewka przewazy i nie potrzeba bedzie kija. A sam rezym w teheranie moze byc calkiemz nosny gdy bedzie ewoluował w kierunku saudysjskim Zreszta rusza Nabucco. kremliny? PO prostu pokazac kremlinom gdzie jest ich miejsce... Pstawic tarcz jesli rzeczywiscie jest skuteczan. Przyjac do NATO i UE i Turcje i Gruzje i UKraine.., Indie. Moze rzeczywiscie rozszerzyc NATO o Australie i Japonie- zbudowac swiatowy sojus bezpieczeństwa dobrobytu i wolnosci... Pozostało cos do załatweinia? Chyba juz tylko baza na... Ksiezycu i ladowanie na Marsie... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Madeleine Albright 23.03.09, 08:51 W pisaniu Bzdur KTR (Kretinus Tumanus Rexus) nie ma sobie jednak równych!:) No to od kiedy Księciuniu DRUGI raz NATO w swe szeregi będzie przyjmować Turcję???!:) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Medytacje Madeleine Albright 22.03.09, 12:02 odyn06 napisał: > Znaczący polityk, odsunięty od koryta staje się "autorytetem moralnym" Co to > znaczy w praktyce? Ano to, że może pleść bzdury naprawiać świat, choć nie robił > tego energicznie, gdy przy rzeczonym korycie się trzymał. Chińczycy (chyba) > mówią, że takie słowa są jak brzęczenie muchy. To znaczy - nie znaczą nic. > Co do Hamasu - niech przestaną być terrorystyczni i proirańscy, to nawet Izrael > będzie z nimi rozmawiał. Sława! Akurat ta pani miała kiedys bardzo duzo do powiedzenia i bardzo wiele zrobiła- to ona prowadziła proces rozszerzenia NATO i przypominam iz była to ekipa demokratyczna. Alright nadal jest wpływowa persona w RZADZACEJ partii demokratycznej i napewno ma sporo do powiedzenia, tym bardziej jej nastepczynia na stanowisku jest zona jej szefa... Zatem jest bardzo duza zbieznosc pogladów, bo sa one z jednej rodziny i to bardzo scisłego kregu "rodzinnego" Dlatego z wielka uwaga nalezy słuchac c tacy ludzie maja do powiedzenia i to włąsnie w tym konkretnym układie politycznym. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Uzycie Madeleine Albright 22.03.09, 14:56 Sława! Takich ludzi z najblizszej rodziny bardzo czesto uzywa sie do komentowania, wyjaniania i popularyzowania polityki obecnej ekipy. Trzeba rozumiec polityke Narodów Cywilizowanych, które sa całkowicie odmienne od dzikich obyczajów kremlinów. No ale gdy ktos "zna" sie jedynie na sloganach kremlinów to tak wychodzi,że wykład polityki czołowego mocarstwa wygłoszony przez jego najlepszego znawce nazywa medytacjami. Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Uzycie Madeleine Albright 23.03.09, 08:20 taka trochę jak w wolsce niejaka prof.staniszkis. pogada sobie starsza pani-ciotka rewolucji-wszyscy z "uwagą" wysłuchują- a jakże- ale to takie gadanie dla gadania. Odpowiedz Link Zgłoś