bmc3i
19.08.09, 10:35
Iran rozpoczal na forumk ONZ starania o ustanowienie miedzynarodowego zakazu
militarnych atakow na kompleksy nuklearne na swiecie.
Pomijajc ocyzwisty w jego wypadku cel tej propozycji, jej konsekwencje
wychodzilyby daleko poza iranski czy koraenski program atomowy. Po pierwsze
pozbawiloby swiat mozliwosci militarnego zapobiegania proliferacji broni
jadrowej, ale co nawet wazniejsze - musialoby spowodowac calkowita
reorganjizacje calego potencjalu strategicznego odstraszania UK, Francjiu,
Rosji, a zwlaszcza Stanow Zjednoczonych.
Od czasow MacNamary, Strategoczne odstyraszanie jadrowe USA nie polega na
zagrozeniu amerykanskim atakiem nuklearnym na miast, lecz dzieki znakomitej
celnosci niewielkiej mocy glowic - na zaklady przemyslowe, centra dowodzenia
oraz inne instalacje wojskowe, w tym zwlaszcza osrodki broni nuklearnewj opraz
jej srodki przenoszenia i wyrzutnie.
Oczywiscie "irański" ban na ataki na instalacje nuklearne nie ma - jak sadze -
szans na przejscie przez ONZ, gdyby jednak, to amerykanei musieliby sie
przestawic z powortoem, z atakow na silosy, na ataki na miasta. A to
wymagaloby ponownego zwiekszenia mocy glowic do rzedów liczonego w megatonach.