Dodaj do ulubionych

Radiowóz potrącił przechodnia

IP: *.bydgoszcz.mtl.pl 11.02.02, 21:59
To właśnie jest niska szkodliwość społeczna czynu, radiowóz leciał na
gwizdkach, potrącł przechodnia, ale miał również szansę wpaść na drzewo albo
iiny samocód, taki stan rzeczy (jazda na sygnale) to zagożenie, na które musimy
się godzić bo w 99% przypadków w wyniku tak ryzykownej jazdyratowane jest życie.
Na podobne zagrożenie wystawiona była karetka, która z pewnością też jechała na
sygnałach, też szybko (a zatem niebezpiecznie). Sądzę,że o ile jestem w stanie
zaakceptować zagrożenie ze strony samochodu uprzywilejowanego w akcji, to jakoś
nie mogę pogodzić się z czynami o niskiej szkodliwości społecznej. Czyny te jak
to dziś miało miejsce niestety uruchamiają często lawinę zdarzeń, które
wprawdzie są mniej "spektakularne" ale w sumie bardziej niebezpieczne.
Apeluje o zredukowanie społecznego (może niświadomego ale jednak cichego)
poparcia dla błahych wykroczeń,ta ich błachość to tylko pozory. Myślę, że gdyby
było inne nastawienie społeczne do takich spraw to i sądy czułuby społeczene
przyzwolenie na odpowiednie traktowanie obecnych mało szkodliwych społecznie
wykroczeń. Dzisiejszy dzień okrutnie nam pokazał do czego mogą doprowadzić
błachostki. Jazda na sygnałach jest traktowana przez wszyskie służby jako zło
konieczne, w brew pozorom bardzo rzadko sygnały są nadużywane,ci którzy mieli z
tym do czynienia zawodowo doskonale o tym wiedzą. Żal mi człowieka , który
zginął, ale terz żal mi załogi radiowozu, przeżywają teraz czszególnie ciężkie
chwile,które niewątpliwie zostawiąpiętno w ich psychice.
Obserwuj wątek
    • zoe_bydg Re: Radiowóz potrącił przechodnia 11.02.02, 23:46
      Wspolczuję rodzinie osoby, ktora zginęla w tym wypadku, ale wspolczuję też
      policjantom , którzy tym radiowozem jechali na tzw. interwencję, czyli gonili
      przestępcow.
      Wypadek zdarzyl się na ul. Planu 6-letniego; przed wybudowaniem mostu
      nowoleczyckiego, byla to spokojna , osiedlowa uliczka, a ludzie przyzwyczajeni
      do chodzenia w dowolnym miejscu.
      80-letni staruszek po prostu wszedl na jezdnię zza stojacego samochodu. Sygnal
      radiowozu napewno slychać bylo z daleka; niestety...moment i tragedia!
      Ale może nie doszlo by do niej gdybyśmy mieli zakodowany nawyk przestrzegania
      przepisow, jest to tak oczywiste, że az trywialne.Ale rzadko wyciagamy wnioski
      ze spraw oczywistych :(
    • Gość: Blacki Re: Radiowóz potrącił przechodnia IP: 12.34.56.* 12.02.02, 00:06
      Byłem świadkiem takiej sytuacji: zjeżdzając ze skrzyżowania na "zielonym"
      samochód "obtrąbił" kobietę, która znajdowała się na przejściu dla pieszych,
      oczywiście dla niej światło było "czerwone". Samochód był na tzw. prawie.
      Niestety - owa kobieta była do głębi oburzona - przecierz ona jest na pasach.
      Jak ktoś śmie zwracać jej uwagę?
      Jest to niestety szara rzeczywistość polskich miast. Nie dziwmy się więc iż
      doszło w końcu do tragedii z udziałem samochodu jadącego na sygnale i w tym
      przypadku pieszego. W mediach bardzo często porusza się problem
      niefrasobliwości pieszych, którzy nie zdaja sobie sprawy, iż samochodu nie
      można zatrzymać w miejscu . Ilu pieszych porusza się prawidłową stroną drogi
      poza miastem? Ilu rowerzystów ma prawidłowo oświetlony rower? Ilu rodziców wozi
      swoje pociechy bez fotelików, czy wręcz nie zapięte? Takich pytań można stawiać
      wiele, choć wszyscy znamy odpowiedzi na nie...
      Dołączam się do słów moich poprzedników - żal przechodnia i żal policjantów,
      którzy jadąc na zdarzenie na sygnalew razie wypadku odpowiadają jak zwykli
      uczestnicy ruchu....
      gdybyśmy tylko mieli więcej wyobraźni.... a tego niestety brakuje....
    • zoe_bydg Re: Radiowóz potrącił przechodnia 13.02.02, 21:34
      I znowu na tej samej ulicy, prawie w tym samym miejscu doszlo do wypadku; tym
      razem 8-letnia dziewczynka zostala potrącona przez samochod , na szczęście żyje
      i nic nie zagraża jej życiu.
      Czas przeznaczony na przejście jezdni przez pieszego wynosi 6 SZEŚĆ sekund.
      Osoby odpowiedzialne , tzn. ci wszyscy od tych świateł, twierdzą ,że wszystko
      jest ok, że to norma, że komputerowo, że nic nie mozna zrobić...( Przytaczam to
      za dziejszym "Expressem Bydgoskim")
      Kurczę, nie sądzę, że wszystko jest OK, 6 sekund to jest nic, nie tylko dla
      osoby wiekowej, dla matki z małym dzieckiem u boku lub kobiety -dromadera tj. z
      siatkami z zakupami w obu rękach, to jednak chyba ciut malo czasu?
      Mimo wszystko nadal pozostaję przy swoim zdaniu,że ludzie nie przestrzegają
      przepisów, a zasada ograniczonego zaufania obowiązuje na drodze/ulicy zarówno
      pieszych jak i kierowców!
      • ewka2001 Re: Radiowóz potrącił przechodnia 14.02.02, 10:00
        Niestety to jest tak ,że ludzie (piesi) nie przestrzegaja przepisów.
        Wczoraj jechałam tą feralną ulicą Planu 6-cio letniego. Pod górkę, wolno ok.50
        km/h. I nagle, z prawej strony , 3m przed pasami WTARGNĄŁ mi na drogę mężczyzna.
        W sile wieku, czyli raczej nie głuchy i nie ślepy. On sobie po prostu WSZEDŁ na
        jezdnie. Nawet nie raczył spojrzeć!!!!!
        Pisk opon, ostre hamowanie... Na szczęście nic się nie stało.
        Ale mogło i czyja byłaby to wina ?


        • Gość: Arti Re: Radiowóz potrącił przechodnia IP: *.outland.lucent.com 14.02.02, 10:30
          Oczywiście udowodnili by Ci, że Twoja... bo tam jest dozwolona 40 stka.......
          A że wtargnął i nawet z 20 czasem nie zdążysz się zatrzymać to jakoś tak
          wyszło. Zawsze najłatwiej wszystko zwalić na prędkość.
          Arti

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka