Dodaj do ulubionych

Ikarus Forever

IP: *.hipernet.ras.pl 06.02.04, 23:36
Ciekawy jestem czy moje dzieci uwierzą kiedy będę im opowiadał o moich
podrózach po Bydgoszcy nasza komunikacją miejską. Wiem , że nalezy być
optymistą, wiec jestem naprawdę szczęśliwy kiedy moj 79 przyjedzie, a wcale
nie jest to takie pewne. Jesli jeszcze nie wypadł, to pewnie wypadnie ale
skoro już jest to wsiadam. Wsiadam to powiedziane za duzo, wbiegam bo inaczej
wsiąść się nie da, tyle luda. Kiedy już jestem w środku, uda się czegoś
chwycić lub kogoś i nie zostać przytrzasnietym drzwiami, ruszam w podróż
niebieska rakietą. Atrakcje murowane, bo zasnąć sie nie da. Miarowy i pełen
wysiałku huk (nie warkot) silnika pozwala skupić sie tylko na jednym. Gdzie
ma avio marin??? czego marudze, w końcu jade autobusem z auktualnym
przeglądem technicznym ;) tylko dlaczego założyli mu kwadratowe koła???
nie...to tylko brak zawieszenia. przy odrobinie szcześcia dopcham sie do
jakiejś szyby. Widoków i tak podziwiac nie będę, nie zeby ich nie było, czy
były brzydkie, tylko moja rakieta myjnie widziała, ale tylko widziala. Nawet
jesli brud juz sam odpadł, to jest jeszcze jeden problem, kto mi wydrapie
dziure w szybie, kiedy zebrało sie na niej ok 2 mm lodu :( Niestety luksus
jakim jest jazda ptzy oknie ma swoje konsekwencje :/ Małe zapalenie płuc,
poniewaz ktoś nie przewidział ze okna powinny byc uszczelnione albo chociaz
powinny sie domykać. Na koniec...i tak czekam z utesnieniem na te wszystkie
niedogodności, bo własnie inna czerwona rakieta ciągnęła moją niebieska
rakietą na sznurku, a za szyba piekny zółty napis " zjazd awaryjny" Ikarus
Forever!!!
Obserwuj wątek
    • macgywer1 Re: Ikarus Forever 07.02.04, 13:23
      nie jest tak źle, a ikarus zawsze bedzie mi sie kojarzył z nowoczesnym
      autobusem. Po "ogórkach" to była prawdziwa rewolucja. Ikarusy przezyja jeszcze
      volvo! W końcu to Wschodnio europejska technologia, nie gniotsa nie łamiotsa :P
      Pozdr.
      • Gość: Lewski Re: Ikarus Forever IP: *.visp.energis.pl 07.02.04, 17:12
        Najbardziej podobały mi się Ikarusy serii 260 (te bez przegubu).Po prostu było
        czuć że się jedzie prawdziwym autobusem komunikacji miejskiej.Volvo ?? No cóż -
        Ponoć dobra marka.Ale nie na polskich drogach i nie z tym zużyciem paliwa 60l
        na 100 km. Co do "79" - To szczytowy przykład (i przestroga zarazem) głupoty
        niektórych decydentów.Kiedyś do Dworca PKP dojeżdżał tramwaj.Komu on
        przeszkadzał ?!?!?!!!.
        • Gość: Pasażer Re: Ikarus Forever IP: *.hipernet.ras.pl 08.02.04, 11:04
          Wyobraź sobie te "krótkim" Ikarusem i to nie turystycznym, a właśnie miejskim
          miałem okazję, bo nie przyjemność, jechać 115 km/h. Był to ostatni kurs 58 ze
          smukały, mlody kierowca spotkał swojego kumpla, wiec na Koronowskiej pokazał mu
          możliwości czerwonej rakiety :P Do 110 jechał w miare normalnie, poźniej
          zaczęły wyskakiwać nity i wył głośniej niz Harley bez wydechu. Niezapomniane
          przezycie :D Aż łza kręci sie w oku :) Pozdr.
        • Gość: mm Re: Ikarus Forever IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.04, 23:28
          [Co do tematu wątku: "Ta moc, ten dźwięk, ta siła, ten design..." ;^) )

          Gość portalu: Lewski napisał(a):

          > Najbardziej podobały mi się Ikarusy serii 260 (te bez przegubu).Po prostu było
          > czuć że się jedzie prawdziwym autobusem komunikacji miejskiej.

          Lepsze to od Jelcza M11, ale żeby jakoś pojemne były, to bym nie powiedział. A
          już szczególnie pojemny nie był jeden, który miał dodatkowy rząd siedzeń z lewej
          strony.

          > Volvo ?? No cóż
          > Ponoć dobra marka.

          A co sądzisz o Manach?

          > Ale nie na polskich drogach i nie z tym zużyciem paliwa 60l
          > na 100 km.

          Serio? Wszystkie, czy tylko przegubowe B10L?

          > Co do "79" - To szczytowy przykład (i przestroga zarazem) głupoty
          > niektórych decydentów.

          Tak, jak 77 do końca 2002 roku. Z dokładnie tego samego powodu.

          > Kiedyś do Dworca PKP dojeżdżał tramwaj.Komu on
          > przeszkadzał ?!?!?!!!.

          Lobby samochodziarskiemu? W bajki o tym, że groził wybuch gazu przez tramwaje,
          nikt normalny, kto obserwuje Dworcową od Królowej Jadwigi[1] do dworca raczej
          nie uwierzy. A trakcja z Dworcowej zniknęła jakiś czas temu. BTW, ostatnio wielu
          zaczął przeszkadzać przystanek 3, 8, 54 i 94 przy pl. Teatralnym. Cieekaweee
          dlaaaaczeeeegoooo.

          [1]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka