elodia
19.02.04, 00:51
1) Regionalna potrawa...
to dla mnie serek smażony z kminkiem... nigdzie poza naszym regionem tego
nie widziałam, ludzie z innych części Polski to nawet (niektórzy) o tym nie
słyszeli, a smaczne:)
2)Chodzi za mną...
gulasz wołowy podany na plackach ziemniaczanych, hmm... chyba muszę zrobić!
3)Uwielbiam...
mięsko... słono... pikantnie...
4)Nie znoszę...
zupy jarzynowej - ta gotowana marchewka - pfe i te liście czy ja krowa na
takie zielone - bleee
5)Wspomnienie - pychota...
Gulasz wołowy z kaszą w barze na Osiedlu Leśnym (chyba Sułkowskiego, ciekawe
czy jeszcze jest ten bar) - o tyle dziwnie, że kaszy nie znoszę ale tam to
było mniaaaaam:)