Dodaj do ulubionych

Dla Elodii i Lisiczki

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.04, 23:17

Dziewczęta, podajcie sobie ładnie rączki na zgodę:))
Siostry, królowe dnia i nocy nie wytrzymały próby za pierwszym podejściem,
teraz może sie uda. Nie oceniam kto winien, choc wniosek nasuwa sie sam, ale
niech jej "ziemia lekką będzie" ona ma inny system wartosci(?).

Na jutrzejsze babskie świeto dedykuję Wam, Marii, Euro i...sobie
piękny wiersz Lesmiana, nie wiem tylko czy każda doczyta do końca:))



Dziewczyna


Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,
A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.
Dwunastu braci, wierząc w sny, zbadało mur od marzeń strony,
A poza murem płakał głos, dziewczęcy głos zaprzepaszczony.
I pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,
I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie...
Mówili o niej: "Łka, więc jest!" - I nic innego nie mówili,
I przeżegnali cały świat - i świat zadumał się w tej chwili...
Porwali młoty w twardą dłoń i jęli mury tłuc z łoskotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?"
O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!"
-Tak, waląc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.
Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!
Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!
Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną...
I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!
Lecz cienie zmarłych - Boże mój! - nie wypuściły młotów z dłoni!
I tylko inny płynie czas - i tylko młot inaczej dzwoni...
I dzwoni w przód! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?"
O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!"
-Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze.
Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!
I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...
I nigdy dość, i nigdy tak, jak pragnie tego ów, co kona!...
I znikła treść - i zginął ślad - i powieść o nich już skończona!
Lecz dzielne młoty - Boże mój! - mdłej nie poddały się żałobie!
I same przez się biły w mur, huczały śpiżem same w sobie!
Huczały w mrok, huczały w blask i ociekały ludzkim potem!
I nie wiedziała ślepa noc, czym bywa młot, gdy nie jest młotem?"
O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!"
-Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.
I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!
Lecz poza murem - nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!
Niczyich oczu ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!
Bo to był głos i tylko - głos, i nic nie było oprócz głosu!
Nic - tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!
Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?
Wobec kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudów,
Potężne młoty legły w rząd na znak spełnionych godnie trudów.
I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?I
pokochali głosu dźwięk i chętny domysł o Dziewczynie,
I zgadywali kształty ust po tym, jak śpiew od żalu ginie...
Mówili o niej: "Łka, więc jest!" - I nic innego nie mówili,
I przeżegnali cały świat - i świat zadumał się w tej chwili...
Porwali młoty w twardą dłoń i jęli mury tłuc z łoskotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto jest człowiekiem, a kto młotem?"
O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!"
-Tak, waląc w mur, dwunasty brat do jedenastu innych rzecze.
Ale daremny był ich trud, daremny ramion sprzęg i usił!
Oddali ciała swe na strwon owemu snowi, co ich kusił!
Łamią się piersi, trzeszczy kość, próchnieją dłonie, twarze bledną...
I wszyscy w jednym zmarli dniu i noc wieczystą mieli jedną!
Lecz cienie zmarłych - Boże mój! - nie wypuściły młotów z dłoni!
I tylko inny płynie czas - i tylko młot inaczej dzwoni...
I dzwoni w przód! I dzwoni wspak! I wzwyż za każdym grzmi nawrotem!
I nie wiedziała ślepa noc, kto tu jest cieniem, a kto młotem?"
O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!"
-Tak, waląc w mur, dwunasty cień do jedenastu innych rzecze.
Lecz cieniom zbrakło nagle sił, a cień się mrokom nie opiera!
I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...
I nigdy dość, i nigdy tak, jak pragnie tego ów, co kona!...
I znikła treść - i zginął ślad - i powieść o nich już skończona!
Lecz dzielne młoty - Boże mój! - mdłej nie poddały się żałobie!
I same przez się biły w mur, huczały śpiżem same w sobie!
Huczały w mrok, huczały w blask i ociekały ludzkim potem!
I nie wiedziała ślepa noc, czym bywa młot, gdy nie jest młotem?"
O, prędzej skruszmy zimny głaz, nim śmierć Dziewczynę rdzą powlecze!"
-Tak, waląc w mur, dwunasty młot do jedenastu innych rzecze.
I runął mur, tysiącem ech wstrząsając wzgórza i doliny!
Lecz poza murem - nic i nic! Ni żywej duszy, ni Dziewczyny!

Niczyich oczu ani ust! I niczyjego w kwiatach losu!

Bo to był głos i tylko - głos, i nic nie było oprócz głosu!
Nic - tylko płacz i żal i mrok i niewiadomość i zatrata!
Takiż to świat! Niedobry świat! Czemuż innego nie ma świata?
Wobez kłamliwych jawnie snów, wobec zmarniałych w nicość cudów,
Potężne młoty legły w rząd na znak spełnionych godnie trudów.
I była zgroza nagłych cisz! I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie
Obserwuj wątek
    • zinekk Re: Dla Elodii i Lisiczki 07.03.04, 23:21
      Ilez to juz razy był toporek zakopywany... I okazywało sie ,ze człowiek we
      własnej chacie spokoju miec nie moze.Predzej Osame złapia.Ale cisza sie przyda
      w Dniu Kobiet (PRL sie kłania:D)

      Cygne Pozdrawiam
      • elodia Re: Dla Elodii i Lisiczki 08.03.04, 21:46
        Oooooooch Cygne... co by Ci tu napisać....? Co do tematu tego wątku to powiem
        Ci tylko jedno z powiedzonek mojej babci "Raz cygan szedł przez wieś". Od
        walentynkowej awantury - nie zaczepiam, unikam jak tylko mogę, reszta nie
        zależy ode mnie... A poza tym... niedawno wyciągnęłam - szkodnictwo na forum -
        fragment wątku- by pokazać jakie ja kiedyś miałam rude klapki na oczach...
        trochę trwało zanim spojrzałam bardziej realnie, ale wtedy tak brzydko Ci
        powiedziałam "odpi***** się... od..." (o rrrany, jeszcze dziś pamiętam jak
        Wiech się zdziwił...)I teraz mi łyso:))) Tym bardziej, że Ty potem nie raz, nie
        dwa wyciągnęłaś do mnie rękę w ciężkim momencie, dalibóg nie zasłużyłam sobie
        na to... Zysk jednak jakiś z tego wszystkiego jest - teraz nie mam na oczach
        klapek ŻADNYCH... jeśli chodzi o forum (albo ogólniej internet) oczywiście:)
        Przy okazji przepraszam za ślepotę i głupotę, dziękuję za wsparcie w chwilach
        zdołkowanych... trzymaj się ciepło:)))

        Znużona jestem bardzo...

        Osieckiej słów kilka:
        Szmaragdów sznur pragnę mieć,
        pochlebców tłum pragnę mieć.
        Lecz na czas wojny podaruj mi
        kropelkę biało-siwej mgły.
        Lecz na czas wojny podaruj mi
        kropelkę biało-siwej mgły.

        Nie lękam się chłodu gwiazd,
        choć wilczy tren zbudził nas.
        Lecz na czas wojny, na czarne dni
        podaruj mi krople mgły.
        A na czas wojny, na czarne dni
        podaruj mi krople mgły.

        Chciałabym mieć sukien sto,
        chciałabym mieć wielki dom.
        A na czas wojny podaruj mi
        wilgotne, purpurowe bzy.
        A na czas wojny podaruj mi
        wilgotne, purpurowe bzy.

        Nie lękam się mroźnych zim,
        wichury co w niebie śpi.
        Lecz na czas wojny, na czarne dni
        potrzebne mi twoje bzy.
        A na czas wojny, na czarne dni
        potrzebne mi twoje bzy.

        Niech niebo nam deszcze śle,
        niech żyta łan srebrzy się.
        A na czas wojny daj Boże nam
        jedynie zapomnienia dar.
        A na czas wojny daj Boże nam
        jedynie zapomnienia dar.

        Nie lękam się świstu kul,
        nie lękam się śnieżnych pól.
        A na czas wojny daj Boże o!
        ten jeden dar - pamięć złą.
        A na czas wojny daj Boże o!
        ten jeden dar - pamięć złą.
        A na czas wojny daj Boże o!
        ten jeden dar - pamięć złą.
        • t.king Re: Dla Elodii i Lisiczki 09.03.04, 07:21
          miałaś rację nie doczytałem...hm...nawet nie zacząłem...
          ale pozdrawiam
          • Gość: Maria Re: Dla Elodii i Lisiczki IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.INTELINK.pl 09.03.04, 08:12
            Właśnie taki ten człowiek...

            Człowiek to taki zwykły człowiek
            jak pierwszy człowiek drugi człowiek.
            Różnimy się jedynie tak bardzo podobnie
            i przepadamy jak kamienie w wodę.
            Ktoś potem nas wyławia - ktoś cenny ocenia
            ile w nas wody płynie a ile kamienia.
            Od trzeciorzędu już tak rządujemu
            żądni mapy i władzy. Wojny i pokoju.
            Aż do ostatka swoich cech żyjemy.
            I doświadczeni w cyfrach i wymiarach
            figurujemy w kalkulacji świata.
            Bo człowiek to jest zwykły człowiek:
            jak pierwszy człowiek drugi człowiek.
            Jeden za drugim. Krok za krokiem.
            Z wyrokiem czasu praw i nocy.
            Tak samo: przedtem teraz potem.
            /Ewa Lipska /

            Cygne, miłego odpoczynku życzę :))

            *****
            Dusz obojętnych nie chce ani niebo, ani piekło.
            • Gość: cygne Re: Dla Elodii i Lisiczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 22:02


              Przepraszam ale zdaje sie 'wierszyk' w nieco wydłużonej formie wkleiłam, ale
              tak jest w Poemie, nauczka, ze trzeba sprawdzać.

              dzieki za wiersz i zyczenia Mario:))
              • Gość: cygne i dla T.Kinga:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 22:06

                >miałaś rację nie doczytałem...hm...nawet nie zacząłem...
                >ale pozdrawiam



                Kingu niewiele straciłeś(łaś)? :)
                Wiersz byl dedykowany dla Pań, ale skoro zajrzałeś i pozdrowiłeś, to specjalnie
                dla Ciebie króciutki kawałek prozy, podobno wyraz wielkiej przyjaźni, nie wiem
                do mnie przemawiaja lepiej wiersze, ale może Ty sie poznasz:))

                -Puchatku!
                - Co, Prosiaczku?
                - Nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za łapkę - chciałem sie tylko
                upewnić, czy jesteś...


                ładne, nie?
                pozdrawiam:))
                • t.king Re: i dla..... 09.03.04, 23:23
                  jestem,jestem...
                  p.s. jak milutko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka